kryminał policyjnyprywatne śledztwoseryjny mordercasprawa sprzed lat
Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
Opis produktu
Lato 2015. Do goleniowskiego aresztu śledczego trafia siostrzeniec znanego szczecińskiego biznesmena. Mimo zarzutów popełnienia dwóch morderstw odmawia współpracy z prokuraturą.
Wuj, z pewnych względów przekonany o jego niewinności, wynajmuje Krugłego, stawiając sprawę jasno: ma nie tyle znaleźć prawdziwego mordercę, co udowodnić brak związku siostrzeńca z zabójstwami.
Tymczasem prowadzący śledztwo w tej sprawie prokurator Michalczyk ze zgrozą stwierdza, że tropy mogą prowadzić do... księdza posługującego w miejscowej parafii.
Krugłego i Michalczyka znów łączy przypadek i współpraca. Tragedia z przeszłości księdza wydaje się mieć coś wspólnego z morderstwami, ale ani jeden, ani drugi nie mają pojęcia, jaki związek ma z nimi tajemnicza brunetka, która na krótko pojawiła się w życiu obu ofiar.
Marek Stelar (właśc. Maciej Biernawski, ur. 1976) – polski autor powieści kryminalnych i thrillerów psychologicznych, laureat Nagrody Wielkiego Kalibru. Akcja jego książek często toczy się w Szczecinie i na Pomorzu Zachodnim, gdzie z dużym realizmem oddaje miejską atmosferę i codzienność pracy śledczych. W cyklach o Rędzi, Przeworskim i Banach Stelar łączy precyzyjnie skonstruowane intrygi z portretem emocjonalnych słabości bohaterów. Jego proza cechuje się surowym realizmem i doskonałym wyczuciem napięcia.
Oceny i recenzje o produkcie
Co mówią użytkownicy?
Użytkownicy twierdzą, że "Cień" Marka Stelara to bardzo udana, wciągająca i świetnie napisana trzecia część serii o duecie Krugły i Michalczyk. Recenzje podkreślają mocną fabułę, ciekawie wykreowanych bohaterów oraz liczne zwroty akcji, które zapewniają czytelnikom napięcie i niepewność do samego końca. Większość opinii jest entuzjastyczna, choć sporadycznie pojawia się wzmianka o drobnym zamieszaniu w wątkach. Ogólny ton recenzji jest zdecydowanie pozytywny.
Najczęściej wspominane:
wciągająca fabuła
świetnie wykreowani bohaterowie
liczne zwroty akcji
napięcie i niepewność
przyjemność z czytania
Podsumowanie zostało wygenerowane przez sztuczną inteligencję na podstawie recenzji klientów, wg stanu na dzień 24.05.2026 od dnia 01.01.2023
Sortuj
Jacek Czabaj
Zweryfikowany zakup
24.09.2023
Marek Stelar w najlepszym wydaniu. Polecam.
Teresa
Zweryfikowany zakup
10.07.2024
Bardzo fajna. Częste zwroty akcji a zakończenie zupełnie niespodziewane.
Agnieszka
Zweryfikowany zakup
07.06.2024
Bardzo lubię tego autora. Świetnie się czyta
Agnieszka Grządko
Zweryfikowany zakup
06.08.2023
Jak zwykle świetna. Gorąco polecam
Wanda
Zweryfikowany zakup
03.09.2023
Książka super i fajnie się czyta. Polecam
julka1
Zweryfikowany zakup
08.08.2023
Czyram z przyjemnością
Andrzej Krzemański
Zweryfikowany zakup
05.05.2023
Zgodnie z oczekiwaniem
Beata
Zweryfikowany zakup
18.11.2023
Super książka
Anonim
Zweryfikowany zakup
07.05.2023
Super
Bea K.SZ.
Zweryfikowany zakup
26.12.2025
Z przyjemnością przeczytałam jedną z pierwszych książek Marka Stelara.Ciekawa fabuła.Lektura gwarantuje dobrze spędzony czas.Polecam.
Dariusz
Zweryfikowany zakup
08.10.2025
Polecam - mega fajna
Karina Żurawicka
Zweryfikowany zakup
20.01.2024
Polecam wszystkim
anonymous
Zweryfikowany zakup
21.04.2026
Ciekawa książka
anonymous
Zweryfikowany zakup
28.09.2025
Wciągająca
Izabela Kendakji
Zweryfikowany zakup
03.02.2026
Świetna
saskia
23.04.2023
Niewinność rzadko kiedy jest oczywista, zwłaszcza jeśli chodzi o zabójstwo. Udowodnienie jej wcale nie bywa formalnością, a często żmudną pracą, w której trzeba oczyścić kogoś z podejrzeń, czasem wbrew jego woli. Przy okazji można odkryć o wiele więcej niż ktokolwiek spodziewał się. Cień podejrzeń, duża dawka niepewności oraz przypadek czyli śledztwo prowadzone dwoma torami – oficjalnym i prywatnym. Prokurator Michalczyk oraz detektyw Krugły niejedno morderstwo mają za sobą, ujęcie zabójcy także nie jest im obce. Co więcej wcale nie liczą w jednostkowo zakończonych sukcesem wspólnych spraw. Jak będzie tym razem? Oczywistość wcale nie oznacza, że prawda zwycięży, zwłaszcza jeśli jest mocno zagmatwana i wciąż skrywa się za mgłą przypuszczeń oraz kłamstw, skutecznie ją jeszcze zagęszczających. Na ile można ufać odkrytym tropom? Jak na razie wskazują one, że ktoś ma na koncie więcej niż jedno zabójstwo, a to oznacza kolejny ostry wiraż, po którym nie wiadomo co ujrzy Michalczyk i Krugły. Jak na razie pojawiło się kilka hipotez, każda ma niejasne motywy i dużo znaków zapytania i jeszcze więcej białych plam. Jednak łącząc kolejne fakty jedna z teorii wysuwa się na czoło, chociaż zdaje się być mało prawdopodobna, lecz dobry śledczy przyjrzałby się jej bliżej. W kręgu coraz większego zainteresowania znajduje się miejscowy ksiądz, sieć powiązań zdaje się coraz bardziej wokół niego zagęszczać, a kolejne informacje wcale nie wyjaśniają roli, jaką mógł odegrać. Jedno jest pewne l+czba ofiar zwiększa się, co wcale nie przechodzi bez echa. Pozostaje Michalczykowi i Krugłemu sprawdzić nawet najbardziej nieprawdopodobne hipotezy oraz przeszłości, jedno z drugim wbrew pozorom ma wiele wspólnego! Kto zabił i dlaczego? Dwa pytania w jednym, na które odpowiada Marek Stelar w „Cieniu”, bawiąc się z czytelnikiem na ponad czterystu stronach. Za każdym razem kiedy wydaje się, że odpowiedź już znamy okazuje się, iż do niej jeszcze daleko i z pewnością nie w tym kierunku. Duet detektywistyczno – prokuratorski wie jak wykorzystać doświadczenie zawodowe oraz dochodzeniową intuicję, co przekłada się na intrygującą historię, w jakiej hasło zagadka kryminalna” okazuje się liczbą mnogą. Autor doskonale wybrał punkty gdzie następują zwroty akcji, pojawiają się oczywiście w najmniej spodziewanym punkcie i stawiają pod znakiem zapytania to, co już zdążyliśmy uznać za pewnik. Gdzieś pomiędzy tym, co czytający zdążyli się dowiedzieć i czego jeszcze nie są świadomi toczy się intrygująca rozgrywka bohaterów o poznanie prawdy. Nie jest ona prosta, składa się na nią wiele elementów, niekiedy wprost prawie niezauważalnych detali, lecz kiedy zaczyna się je zauważać zbrodnicza układanka daje coraz bardziej widoczny obraz, ale czy rzeczywisty? Marek Stelar nie odpuszcza czytelnikowi do samego końca, pokazując kto jest prawdziwym mistrzem kryminalnego suspensu.
Tomasz Kosik
22.04.2023
Każdemu czytelnikowi, bez cienia wątpliwości polecam twórczość Marka Stelara, autora, który potrafi wykreować mocne, trzymające w napięciu historie. Pisarza, który stworzył fenomenalny duet – Krugły i Michalczyk. „Cień” to już trzecie z nimi spotkanie. A nowe wydanie jest bardzo dobrym powodem, by powrócić do twórczych korzeni Marka Stelara. „Rykoszet” i „Twardy zawodnik” to dwie wcześniejsze części z udziałem tych bohaterów. „Cień” to trzecia odsłona, która tak samo, jak wyżej wymienione są klasyką polskiego kryminału. Każdy miłośnik gatunku, który przeczytał te książki doskonale wie, co mam na myśli. Zaś Ci, którzy nie mieli tej przyjemności, potwierdzą moją opinię. Jestem tego pewien, wszak Marek Stelar na kryminale zna się jak mało kto. Krugły staje przed nowym wyznaniem. Zadanie, którego się podejmie nie należy do najłatwiejszych. Znając go możemy być pewni, że to nie stanowi dla niego problemu. Wszak znany jest ze swojej nieustępliwości, niezłomności oraz zaangażowania w sprawy, której się podejmuje. Zgłasza się do niego Sokołowski - szczeciński biznesmen. Jego siostrzeniec trafia do goleniowskiego aresztu śledczego. „Grucha” podejrzany jest o popełnienie dwóch morderstw. Mężczyzna nie zamierza współpracować z organami śledczymi. Zadaniem Krugłego nie jest odnalezienie prawdziwego mordercy, lecz udowodnienie, że mężczyzna nie popełnił zarzucanych mu czynów. Równocześnie sprawę prowadzi Michalczyk, który natrafia na nowy ślad prowadzący do księdza z miejscowej parafii. A gdy pojawi się tajemnicza brunetka, to jeszcze bardziej uwikłamy się w kolejne ścieżki prowadzonego śledztwa. Kto zabił? Dlaczego wszyscy nabierają wody w usta? Czy Krugły i Michalczyk zdołają przebić mur milczenia? Czy poznają personalia mordercy? Możecie być pewni, że czeka Was wiele emocjonujących chwil podczas lektury tej książki. A ja zastanawiam się, czy wznowienie tej trylogii jest przyczynkiem do kontynuacji losów Krugłego i Michalczyka? Moje czytelnicze serce ma taką nadzieję. A Wasze? Pewnie też! Marek Stelar jest pisarzem, którego twórczość polecam bez cienia zwątpienia. Każda jego książka ma swój niepowtarzalny charakter. Kreacje bohaterów, zarysowanie intrygującej fabuły oraz magnetyczny klimat niepewności to znak rozpoznawalny „Szczecinera”. Cała trylogia zasługuje na uznanie i umieszczenie jej w honorowej loży NIK – Najlepszych Interesujących Książek. Nieprawdaż?! Prawdaż! Książka „Cień” ukazała się nakładem Wydawnictwa Filia, Filia Mroczna Strona
czytanie.na.platanie
12.05.2023
W tym miesiącu już raz zachęcałam Was do czytania książek Marka Stelara, dziś jest drugi, a jeszcze nie powiedziałam ostatniego słowa. W końcu do trzech razy sztuka, a 17 maja wychodzi druga część cyklu z komisarz Iwoną Banach „Przegrana”, więc okazja nadarza się sama. Ale to później, a dziś powiem Wam o ostatniej części mojej ulubionej trylogii z Krugłym i Michalczykiem zatytułowanej „Cień”. Krugły po odejściu z policji z różnym skutkiem próbuje zaistnieć na rynku usług detektywistycznych, a ze względu na rodzące się znaczne potrzeby finansowe godzi się na współpracę z szemranym, ale bogatym i wpływowym przedsiębiorcą. Na jego zlecenie ma udowodnić niewinność podejrzewanego o podwójne zabójstwo siostrzeńca biznesmena, a że sprawą ze strony prokuratury zajmuje się Mateusz Michalczyk, panowie łączą siły we wspólnym interesie. Wiadomo, że co dwie głowy, to nie jedna, a do tego ich działania znakomicie się uzupełniają. Zabójstwa są punktem wyjścia dla całej historii i choć na pierwszy rzut oka zamordowanych mężczyzn nic nie łączy, to sposób ich zabicia przywodzi na myśl motyw religijny, ale i w obu sprawach pojawia się pewna tajemnicza brunetka. Autor tworzy wartką narrację, pełną niespodziewanych momentów i tropów, którymi podążamy budując własne hipotezy. Świetnie też balansuje pomiędzy rozwinięciem wątku kryminalnego a osobistymi relacjami bohaterów. Ich naturalne i autentyczne dialogi budują ciekawą dynamikę akcji i niesamowicie angażują. Podejrzany Grucha jest bez wątpienia najlepiej zarysowaną postacią i genialnym akcentem humorystycznym tej części. Nie bez znaczenia okazuje się też możliwość przyjrzenia się dylematom i lękom przyszłego rodzica i różnym podejściom dotyczącym wiary, moralności i etyki. A samo rozwiązanie zagadki może nie szokuje, bo jest naturalną konsekwencją tropów, którymi podąża nasz duet, dodaje za to powieści realizmu, a czytelnikowi satysfakcji. Gorąco polecam nie tylko „Cień”, ale całą trylogię każdemu miłośnikowi pełnokrwistych kryminałów. Nazwisko Stelar jest już dla mnie gwarantem pasjonującej lektury, sprawdźcie, czy okaże się takim i dla Was.
Zaczytana Angie
06.07.2023
Czytanie serii jednym ciągiem przypomina czasami jazdę rollercoasterem. Tomy genialne, tomy średnie, tomy słabe, wszystkiego można doświadczyć, ale nie u Marka Stelara. On poniżej pewnego poziomu nie schodzi. Marudziłam trochę przy "Twardym zawodniku", a wynikało to pewnie z tego, że "Rykoszet" był tak doskonały. Uczę się powoli oceniać nie tylko to, czy książka mi się podobała, ale też, czy jest obiektywnie dobra, a twórczość Stelara jest doskonałym materiałem szkoleniowym, bo każda jego powieść spełnia ten drugi warunek. "Cień" pochłonął mnie od pierwszych stron, nie ma w nim wprowadzenia, od razu zaczyna się dziać. Dzieje się dużo, intensywnie i bardziej krwawo niż w innych fabułach autora. Najważniejsze jest jednak to, że to tempo nie zwalnia, nie ma tu żadnych zbytecznych dygresji. Choć w opisie znalazł się mały spojler, to i tak byłam mocno zaskoczona tym, jak wszystko się potoczyło. Marek Stelar jest prawdziwym wirtuozem pióra i to dla mnie nie podlega żadnej dyskusji. Zakochałam się w jego stylu i pod tym względem nigdy się nie zawiodłam. W jego wykonaniu przyjemnie czyta mi się nawet książki zahaczające o sensację, choć ogólnie takich unikam. Tym bardziej zachwycam się "Cieniem", bo to najbardziej rasowy z kryminałów. Trochę zmieniła się rola Krugłego, ale zupełnie nie wpłynęło to na styl jego pracy. Może także liczyć na Michalczyka, a ich zawodowe ścieżki dość szybko mocno się splotły. Polubiłam ten duet i żałuję, że Marek Stelar jest bardziej konsekwentny niż inni pisarze w trzymaniu się ram trylogii. Ale muszę też podkreślić, że akurat w tej powieści zachwycało nie tyle samo śledztwo, co intryga. Autor nawet nie musiał szczególnie motać, wystarczyło, że w nieoczywisty sposób napisał niektóre sceny, a one odegrały największą rolę w mieszaniu w myślach czytelników. "Cień" to udane zwieńczenie pierwszej trylogii Marka Stelara. Szkoda jedynie, że z tymi bohaterami trzeba się pożegnać, ale biorąc pod uwagę zmiany w życiu Krugłego, przyda mu się spokój. A mi nie pozostaje nic innego jak nadrabiać kolejne książki autora. Moje 8/10.
Kamila
21.04.2023
Po tym jak z wielką przyjemnością przeczytałam początek nowej serii Marka Stelara Wydawnictwo Filia zrobiło mi malą niespodziankę w postaci powieści Cień. Jak się okazało była to trzecia część trylogii Krugły i Michalczyk, co nie przeszkodziło mi w czerpaniu przyjemności płynącej z poznawania nowych bohaterów wraz z ich wadami i zaletami. Były policjant Robert Krugły po przejściu na emeryturę nie wyobrażał sobie życia bez pracy. Nie był nigdy typem faceta, któremu satysfakcję przynosiły ciepłe kapcie , telewizor i puszka schłodzonego piwa. Mężczyzna zaczął działać jako prywatny detektyw- i początkowo nowe zajęcie nieco go rozczarowuje. W końcu ileż można tropić niewiernych małżonków stercząc w krzakach lub pod blokiem? Wszystko zmienia się w jeden dzień kiedy to do Roberta zgłasza się znany szczeciński biznesmen robiący nie zawsze legalne interesy. Sokołowski przedstawia swój problem-otóż jego siostrzeniec -Rafał przebywający obecnie w goleniowskim areszcie śledczym został oskarżony o popełnienie dwóch morderstw. Zadaniem detektywa nie jest jednak wykrycie prawdziwego sprawcy a udowodnienie,że chłopak nie jest w żaden sposób powiązany z tymi zbrodniami. Tymczasem prowadzący śledztwo prokurator Michalczyk za wszelką cenę próbuje rozwikłać zagadkę. Ze zgrozą stwierdza, że wszelkie dostępne ślady prowadzą do pewnego księdza. Jaka jest prawda? Co rzeczywiście stało się z ofiarami i co doprowadziło do ich śmierci? Jakie tajemnice skrywa skromny duchowny i kim jest ciemnowłosa kobieta z którą obaj nieżyjący mężczyźni nawiązali znajomość na krótko przed śmiercią? Jak to u Pana Marka język jakim operuje autor to miód na czytelnicze serca. Tu nigdy nie ma przypadku, a każde słowo ma znaczenie. Mylne tropy, zwroty akcji burzące wszystkie teorie jakie zrodziły się w umyśle podczas lektury i przede wszystkim emocje wśród których dominuje ciekawość dopóki nie poznamy zakończenia, to gwarancja dobrej rozrywki i świetnie spędzonego czasu. Serdecznie polecam ❣️
paola.33
06.05.2023
Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją książki Cień Marka Stelara. Jest to moje kolejne spotkanie z twórczością autora oraz duetem Krugły - Michalczyk. Obu bohaterów zdążyłam dobrze poznać i polubić. Byłam niebywale ciekawa jak autor pokieruje ich losami po wydarzeniach, do których doszło w Twardym zawodniku. Ich losy przetną się w związku z aresztowaniem siostrzeńca wpływowego biznesmena ze Szczecina. Chłopak oskarżony jest o popełnienie dwóch zabójstw. Jego sytuacji nie poprawia fakt odmowy współpracy z organami ścigania. Z ramienia prokuratury sprawę prowadzi Michalczyk. Z kolei Krugły, jako prywatny detektyw otrzymuje zlecenie od wuja chłopaka i podejmuje się śledztwa w celu udowodnienia niewinności podejrzanego w sprawie o popełnienie dwóch morderstw. Czy współpraca prokuratora z byłym nadkomisarzem przyniesie skutek w postaci rozwikłania sprawy zabójstw? Czy miejscowy ksiądz, który w przeszłości uległ wypadkowi ma jakiś związek z popełnionymi zbrodniami? Odpowiedzi czekają na kartach powieści. Powieści, którą warto przeczytać. Autor napisał bardzo dobry, trzymający w napięciu kryminał. Nieustannie mylił tropy i podrzucał nieoczywiste rozwiązania. Dodatkowo kolejny raz świetnie rozpisał role swoich postaci i to nie tylko tych pierwszoplanowych. Bohaterowie posiadają cały wachlarz wad i zalet co czyni ich realistycznymi i sprawia, że czytelnik kibicuje ich działaniom. Do tej pory uważałam autora za dość nierównego. Przeplatał książki świetne z przeciętnymi. Historią z Cienia ostatecznie mnie przekonał i od teraz będę sięgać po jego książki w ciemno.
Poczytaj ze mną
10.05.2023
Książka "Cień" to ostatnia część serii Krugły i Michalczyk. Świetna cała seria, bardzo Wam polecam. W każdej z tych książek dzieje się coś innego i tak naprawdę można by było przeczytać bez kolejności, ale wiadomo, że życie osobiste tych dwoje ludzi ma również duże znaczenie. Tym razem Krugłego wynajmuje biznesmen, który ma problem ze swoim siostrzeńcem. Latem 2015 roku ten młody chłopak, trafia do aresztu śledczego, pod zarzutem dwóch morderstw w które wuj nie wierzy. Mimo że siostrzeniec odmawia współpracy z prokuraturą, chce dowieść jego niewinności. Krugły ma zająć się udowodnieniem niewinności tego chłopaka. Sprawę tych morderstw prowadzi prokurator Michalczyk, który szukając śladów i tropów w poszukiwaniu mordercy. Po bliższym zapoznaniem się zebranych dowodów dochodzi do wniosku, że wszystko wskazuje na księdza z miejscowej parafii. Czy to ksiądz jest mordercą? Tych dwóch mężczyzn znów łączy współpraca nad bardzo ciężką sprawą. Dowiadują się, jaką przeszłość ma ksiądz, a wiedza ta rozszerza ich horyzonty i dostrzegają dużo więcej. W paradę wchodzi im tajemnicza brunetka i robi duże zamieszanie w śledztwie, bo panowie nie potrafią połączyć ją z tymi morderstwami, a tym bardziej z podejrzanym księdzem. W tej książce wiele się dzieje, akcja jest szybka. Autor dodaje nowe tajemnice, zaraz po odkryciu prawdy wcześniejszej. Dużo spekulacji i rozmyślań miałam nad tym, jak się ta książka zakończy i zostałam mile zaskoczona.
Ewelina
12.05.2023
Kolejne przygody kryminalne z duetem przyjaciół Krugły i Michalczyk w książce "Cień" M. Stelara. Ich drogi krzyżują się kiedy do aresztu trafia siostrzeniec wpływowego biznesmena ze Szczecina za zabójstwo dwóch osób. Sytuacja chłopaka jest dosyć trudna a on sam nie pomaga w śledztwie. Wuj zwraca się z prośbą do Krugłego, by pomógł w udowodnieniu niewinności podejrzanego. Autor miesza wątki, byśmy za wcześnie nie domyślili się kto jest zabójcą. Jednak tym razem czuję pewien mętlik po lekturze. Momentami zbyt przegadana. Całość ratuje poczucie bohaterów i fajne relacje jakie są pomiędzy nimi. Mimo wszystko polecam. Za egzemplarz dziękuję @wydawnictwofilia