Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
Opis produktu
Znają ją wszyscy, którzy mają profil na Instagramie. Szturmem podbiła Internet, publikując na swoim koncie ironiczne parodie zdjęć celebrytów. Beyonce, Celine Dion, Justin Bieber czy rodzina Kardashianów… Lista jest naprawdę długa. Jej profil na Instagramie obserwuje niemal 6 milionów osób. Celeste Barber, niekwestionowana królowa Instagramu wydała pierwszą książkę!
Znany na całym świecie projekt #CelesteChallengeAccepted rozpoczął się w 2015 roku. Prosta forma – kolaż złożony ze zdjęcia Celeste oraz jednej z gwiazd podkreśla absurdalność wizerunku kreowanego na Instagramie. Autorka kpi ze wszystkich: od Gigi Hadid, Miley Cyrus czy Gwyneth Paltrow po Jennifer Lopez.
Celeste w swoich zdjęciach nie idzie na kompromisy. Nie idzie na nie także w swojej książce. Jest szczera do bólu i niezwykle zabawna. „Challenge Accepted!” rozprawia się z niedorzeczną obsesją na punkcie sławy i „idealnego życia” prezentowanego w mediach społecznościowych. Zdradza własne sekrety na udane małżeństwo i opowiada o tych prawdziwych wyzwaniach, czyli: macierzyństwie, przyjaźni i miłości.
2 września obchodzimy Dzień Dużego Rozmiaru, wpisujący się w modny w ostatnich latach „kalendarz świąt nietypowych”. I chociaż nie wiadomo dokładnie, skąd wzięło się to święto, jest to świetna okazja do przyjrzenia się postrzeganiu aktorów i aktorek plus size w światowym show bizn...
Wakacje to czas, kiedy mam więcej czasu dla siebie. Ten wyjątkowy okres w roku warto wykorzystać także do planowania zmian, które mogą wznieść nasze życie na wyższy poziom. Jeśli nie udało się wam urzeczywistnić postanowień noworocznych to zbliżający się wrzesień również może być nowym...
"Nie ponosisz odpowiedzialności za wszystko, co dzieje się dookoła ciebie, ponosisz odpowiedzialność za opiekę nad samym/samą sobą." . 19.06. swoją premierę nakładem Wydawnictwa Muza będzie miała książka "CHALLENGE ACCEPTED" australijskiej aktorki i komiczki, a teraz także autorki Celeste Barber. W swojej książce opowiada nam historię ze swojego życia i zdradza jak doszło do tego, że jej instagramowymi zdjęciami, zaczęły się interesować miliony osób. No właśnie, dlaczego? . "Znany na całym świecie projekt #CelesteChallengeAccepted rozpoczął się w 2015 roku. Początkowo był to jedynie zabawny eksperyment, mający na celu ukazanie jak znacząco różni się rzeczywistość od wizerunków kreowanych w sieci. Prosta forma – kolaż złożony ze zdjęcia Celeste (a czasami również jej męża) oraz zdjęcia jednej z gwiazd (w najdziwniejszej pozie) – podkreśla absurdalność wizerunku kreowanego na Instagramie. Celeste w swoich zdjęciach nie idzie na kompromisy. Jeśli modelka na zdjęciu pręży się w skąpym kostiumie kąpielowym, autorka robi dokładnie to samo. Nie zważa na wylewający się brzuszek, rozmazany makijaż czy fałdki. I taka właśnie jest Celeste także w swojej książce – zdystansowana, zabawna i do bólu szczera." Szczerze mówiąc od czasu do czasu, lubię poczytać książki, w których autorzy opowiadają historie swojego życia. Bez różnicy, czy jest to ktoś kogo znam, czy nie. Jeśli znam, może dowiem się o tym kimś czegoś nowego, jeśli nie.. To po prostu "poznam" daną osobę "jego oczami". Czytając książkę Celeste odniosłam wrażenie, że jest to osoba o dużym poczuciu humoru (być może czasem dość specyficznym) i jeszcze większym dystansem do siebie. Każdą sytuację potrafiła opisać w taki sposób, że nawet nie rejestrowałam mijających stron. Oj tak, opowiadać to ta kobieta umie i to dobrze. Nie jest to jednak, kolejna książka, napisana przez celebrytkę, w celu zwrócenia na siebie jeszcze większej uwagi. Celeste naprawdę mądrze pisze, porusza ważne tematy, wyraża swoją opinię, ukazuje blaski i cienie kariery aktorskiej, życia zarówno jako żony, jaki i matki. Córki, przyjaciółki, człowieka w ogóle. Są fragmenty, podczas których się śmiałam, ale są też takie, w których wcale do śmiechu mi nie było. To lektura na jeden, dwa wieczory, ale też taka którą możecie podczytywać po rozdziale dziennie. Ja nie żałuję żadnej minuty spędzonej na czytaniu tej książki i zdecydowanie mogę ją Wam polecić jako niezobowiązująca lekturę na długie wiosenno-letnie wieczory.
Jeannette SŁaby
28.02.2020
Są wakacje, a zatem czas na książkę utrzymaną właśnie w takim klimacie, bo "Challenge accepted" Celeste Barber jest opowieścią o akceptacji siebie i sukcesie, jaki odniósła ta aktorka i kosmiczka, czyli w zasadzie realizacją wersji o australijskim Kopciuszku . Jeśli ktoś z was jej nie zna, przypomnę, że ta pani na swoim instagramowym koncie zasłynęła z przeróbek zdjęć bądź filmików celebrytów i modeli, których fotografie są niekiedy, delikatnie mówiąc, przesadzone. Główną misją Celeste Barber jest nie parodiowanie gwiazd, lecz próba pokazania ich nierealnego wizerunku, który funkcjonuje w mediach. Poza tym chodzi jej po prostu o ciekawość, jak w tej konkretnej figurze, pozycji czy stroju wyglądałaby przeciętna dziewczyna. Chyba nie ma na świecie kogoś, kto nie zastanawiałby się, czy kieliszek szampana postawiony na tym samym miejscu, na którym widnieje u Kim Kardashian, też wyglądałby tak zmysłowo. Oprócz zabawnych opowieści o powstawaniu zdjęć inspirowanych fotografiami celebrytów, Barber pisze także o trudnym dzieciństwie, problemach w szkole i z samoakceptacją. Opowieść ta jest szczera, choć momentami męcząca. Bo jest to dość przewidywalna historia o kimś, kto nie spodziewał się zyskać taką sławę i pieniądze, a jednak się udało. Wolałabym, żeby Celeste Barber pozostała panią z Instagrama, która robi sobie śmieszne zdjęcia, bo niektóre z oryginalnych celebryckich zdjeć aż się proszą o to, by je sparodiować. Nie potrzeba mi za to opowieści o dorastaniu pani Barber i jej kompleksach. Pragnęłabym wierzyć, że choć za jej opowieścią stoi u samych początków przekonanie, że jestem fajna taka, jaka jestem. Ale cóż, okazało się, że dopiero kilka milionów followersów z Instagrama sprawiło, że Celeste Barber poczuła się dobrze w swojej skórze. Można i tak!
anonymous
14.06.2019
wszędzie głośno o tej książce! Koniecznie musicie przeczytać!