Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
Opis produktu
Błękitne noce - Joan Didion
Poruszające bolesną szczerością refleksje o utracie córki, starzeniu się i upływie czasu.
Joan Didion rozpoczyna "Błękitne noce” 26 lipca 2010 roku, w siódmą rocznicę ślubu jedynej córki Quintany, która zmarła 26 sierpnia 2005, zaledwie półtora roku po nagłej śmierci swojego ojca, Johna Gregory'ego Dunne'a.
Pisarka, wychodząc od wspomnień ze ślubu córki, wraca do czasów jej dzieciństwa, przygląda się swoim myślom, analizuje lęki i wątpliwości dotyczące małżeństwa, adopcji i rodzicielstwa, chorób i starzenia się.
Nie unika bolesnych pytań. Czy zawiodła jako matka? Czy coś przegapiła? Czy cokolwiek mogła zrobić inaczej?
"Błękitne noce”, podobnie jak poprzedzający ją "Rok magicznego myślenia”, to niebywale przenikliwe zapiski zmarłej niedawno wybitnej amerykańskiej pisarki, która w swoich tekstach drobiazgowo analizuje nie tylko wydarzenia, ale i towarzyszące im myśli i emocje.
"Błękitne noce" to intymna, przenikliwa książka Joan Didion o mierzeniu się z utratą córki, starzeniem się i nieuchronnym upływem czasu. Punktem wyjścia stają się wspomnienia rodzinne, które prowadzą autorkę przez powroty do dzieciństwa Quintany oraz refleksje o małżeństwie, adopcji i rodzicielstwie. Centralne napięcie tej opowieści rodzi się z bolesnych pytań o pamięć, odpowiedzialność i to, czy cokolwiek można było ocalić.
To literatura piękna obca o wyraźnie autobiograficznym i refleksyjnym charakterze. Książka łączy osobiste zapiski z głęboką analizą emocji, wspomnień i doświadczenia straty. Czytelnik może spodziewać się kameralnej, poruszającej narracji skupionej bardziej na przeżyciach i myślach niż na dynamicznej akcji.
Joan Didion porusza przede wszystkim temat żałoby, pokazując jej ciężar i trwałą obecność w codziennym myśleniu. Ważnym motywem jest także relacja matki i córki, ukazana przez wspomnienia, pytania i wątpliwości związane z rodzicielstwem. Istotne miejsce zajmuje starzenie się, które splata się tu z lękiem, kruchością i świadomością przemijania. Książka podejmuje również temat pamięci, ponieważ przeszłość nieustannie powraca i kształtuje sposób rozumienia własnego życia. Pojawiają się też refleksje o małżeństwie i adopcji, wpisane w szersze rozważania o rodzinie i odpowiedzialności.
"Błękitne noce" najbardziej trafią do czytelników ceniących literaturę piękną o osobistym, emocjonalnie intensywnym tonie. To dobra propozycja dla osób, które szukają książki refleksyjnej, skupionej na pamięci, relacjach rodzinnych i wewnętrznych przeżyciach. Mogą po nią sięgnąć także osoby rozpoczynające przygodę z takim rodzajem literatury, jeśli interesuje je kameralna narracja i głęboka analiza emocji.
Książka została napisana przez Joan Didion.
Książka jest częścią serii Joan Didion.
"Błękitne noce" mają nastrój skupiony, melancholijny i bardzo intymny. Joan Didion prowadzi narrację z bolesną szczerością, dlatego książka koncentruje się na emocjach, pamięci i trudnych pytaniach, a nie na widowiskowych wydarzeniach. To lektura przenikliwa, miejscami surowa, ale zarazem niezwykle uważna wobec ludzkiego doświadczenia. Najmocniej wybrzmi u czytelników, którzy cenią literaturę skłaniającą do refleksji.
W tej książce najważniejsze są wewnętrzne przemyślenia i sposób, w jaki Joan Didion analizuje własne wspomnienia, lęki i wątpliwości. Wydarzenia rodzinne stanowią istotne tło, ale pełnią przede wszystkim rolę punktów wyjścia do głębszej refleksji. Narracja jest więc bardziej kontemplacyjna niż fabularna i opiera się na emocjonalnej oraz intelektualnej wnikliwości. Dzięki temu "Błękitne noce" mają charakter bardzo osobisty i poruszający.
Wydawcą książki „Błękitne noce” jest Grupa Wydawnicza Relacja.
Książka „Błękitne noce” dostępna jest w twardej oprawie.
„Błękitne noce” liczy 192 strony. Szacowany czas czytania to około 5 godzin.
Jeśli spodobała Ci się książka „Błękitne noce”, warto sięgnąć po inne tytuły tego autora, na przykład: „Rok magicznego myślenia” lub „South and West”.
Od klasyki literatury, przez komiks i reportaże, aż po zbiory felietonów czy opowiadania – Ameryka została opisana na milion sposobów i każdy godny uwagi. Poznajcie naszą subiektywną listę najlepszych książek o USA.
Autorka: Katarzyna Kazimierowska
Szkoda, że Joan Didion nie mogła opisać własnej śmierci – ta myśl przeszła mi przez głowę podczas lektury „Błękitnych nocy”, w których amerykańska ikona dziennikarstwa opowiada o śmierci swojej córki.
Autor: Wojciech Szot / Zdaniemszota.pl
Nazwisko Didion przewijało mi się ostatnimi czasy nie tylko przy okazji kolejnych książek wydawanych przez Grupę Wydawniczą Relacja, ale też w miejscach niespodziewanych, czyli innych książkach, innych autorów, które czytałam. Postać wręcz ikoniczna, związana po części z Nowym Jorkiem, po części z Kalifornią. Jej dziennikarstwo nacechowane było szczerością, którą znajdziemy też na kartach „Błękitnych nocy ”. Szczerość to w tym wypadku słowo klucz, Didion odsłania wiele wspomnień i emocji, które wbrew pozorom, nie najlepiej o niej świadczą. Będąc u schyłku życia, zdaje sobie sprawę z tego, jak niewystarczająco doceniała chwile w momencie ich trwania. Ich ulotność ma teraz solidny ciężar, który przytłacza myśli dziennikarki. Zadaje sobie proste pytania, choćby te o bycie dobrą matką. Tutaj nie ma łatwych odpowiedzi, bo choć dbała o córkę tak jak mogła, czy pozwoliła temu dziecku być naprawdę dzieckiem? Co można pomyśleć, słysząc, jak pięcioletnia dziewczynka dzwoni do instytucji psychiatrycznej z pytaniem — jak nie popaść w obłęd? Życie zawodowe Joan Didion jest nierozerwalnie związane z życiem prywatnym, nie ma granic, które pozwalają na oddech. Być może wielość tych pytań dotyczących macierzyństwa wynika z tego, że sama autorka nie miała dzieciństwa pod kloszem. Wojenne rozedrganie poczucia bezpieczeństwa przenosi się potem na chaos egzystencjalny, który pochłania kolejne istnienia. Nie sposób odmówić autorce wytworności pióra, nawet przy tak osobistych tematach jak rodzicielstwo, małżeństwo czy żałoba, nie popada w dramatopisarstwo, a jej refleksje wymuszają własny pit stop. Polecam!
Pasjonistka
09.03.2022
RECENZJA „Błękitne Noce” Joan Didion tłumaczenie: Jowita Maksymowicz-Hamann. Książkę dostałam od Wydawnictwa RELACJA. Na początku chciałabym zaznaczyć, że dzięki tłumaczeniu Pani Jowity, czytało mi się bardzo lekko i przyjemnie. Często od tłumacza zależy bardzo dużo, jak odbieramy daną książkę, co niedawno uświadomiła mi Diana z @bardziejlubieksiazki. Książka jest swoistym pamiętnikiem, przekazem swojej historii przez Joan, która doznała wielu boleści przez całe swoje życie. Opisuje tutaj, jak straciła córkę, męża, nadzieję… Analizuje swoje wybory i to, czy jest winna temu co się stało. Zadaje kilka ważnych pytań, czy była dobrą matką, czy przegapiła coś w swoim życiu? Czy istniały sprawy, w których mogła zrobić coś inaczej? Myślę, że tak. Zawsze możemy zrobić „coś inaczej”. Ale czy to, co dokonamy, zmienią nasz los? Czy stanie się coś z goła innego? A może wszystko prowadzi w jedno miejsce, cokolwiek zrobimy? W moim odczuciu, autorka potrzebowała napisać tę książkę, by zamknąć żałobę. By przenieść na strony książki to, co czuła, o czym myślała. Uporządkować swoje sprawy. Ta książka nie jest dla każdego ale mi dała chwilę na to, by zastanowić się nie tylko nad moim życiem, ale również nad życiem np. Mojej Mamy. Miałam momenty, że wzruszałam się na tyle, by przestawać czytać. By otrzeć zły. Czuję, jak pieką mnie pod powiekami nawet teraz, gdy to piszę. Z początku lekko irytowało mnie powtarzanie tych samych zdań, ale potem… uznałam, że one są potrzebne. Poniekąd czułam się jak wtedy, gdy czytałam książkę Pani Pawlikowskiej. Człowiek musi spokojnie przeczytać i zastanowić się nad sobą. Czyta się bardzo szybko i lekko - jeśli można tak o niej napisać. Mi zajęło to dosłownie kilka godzin i byłam po lekturze ale czuję, że powinnam jeszcze nie raz do niej wrócić. Ale czy chcę? Ciężko jest myśleć o przemijaniu i śmierci. Ciężko jest wyobrażać sobie odejście bliskich. Cieszę się, że miałam okazję poznać Joan na stronach jej książki i przykro mi, że przeszła to, co przeszła. Jeśli wydanie tej pozycji jej pomogło, to świetnie. Jeśli pomoże komukolwiek to cudownie. Każdy z nas musi zadać sobie pytanie, czy ta książka jest dla niego. Ciężko jest wystawić ocenę za książkę o czyimś życiu, więc ocena będzie na podstawie tego, jak ją odebrałam, jak została przetłumaczona, jak wygląda okładka itd.
Agnieszka
02.04.2022
Nazwisko Didion przewijało mi się ostatnimi czasy nie tylko przy okazji kolejnych książek wydawanych przez Grupę Wydawniczą Relacja, ale też w miejscach niespodziewanych, czyli innych książkach, innych autorów, które czytałam. Postać wręcz ikoniczna, związana po części z Nowym Jorkiem, po części z Kalifornią. Jej dziennikarstwo nacechowane było szczerością, którą znajdziemy też na kartach „Błękitnych nocy ”. Szczerość to w tym wypadku słowo klucz, Didion odsłania wiele wspomnień i emocji, które wbrew pozorom, nie najlepiej o niej świadczą. Będąc u schyłku życia, zdaje sobie sprawę z tego, jak niewystarczająco doceniała chwile w momencie ich trwania. Ich ulotność ma teraz solidny ciężar, który przytłacza myśli dziennikarki. Zadaje sobie proste pytania, choćby te o bycie dobrą matką. Tutaj nie ma łatwych odpowiedzi, bo choć dbała o córkę tak jak mogła, czy pozwoliła temu dziecku być naprawdę dzieckiem? Co można pomyśleć, słysząc, jak pięcioletnia dziewczynka dzwoni do instytucji psychiatrycznej z pytaniem — jak nie popaść w obłęd? Życie zawodowe Joan Didion jest nierozerwalnie związane z życiem prywatnym, nie ma granic, które pozwalają na oddech. Być może wielość tych pytań dotyczących macierzyństwa wynika z tego, że sama autorka nie miała dzieciństwa pod kloszem. Wojenne rozedrganie poczucia bezpieczeństwa przenosi się potem na chaos egzystencjalny, który pochłania kolejne istnienia. Nie sposób odmówić autorce wytworności pióra, nawet przy tak osobistych tematach jak rodzicielstwo, małżeństwo czy żałoba, nie popada w dramatopisarstwo, a jej refleksje wymuszają własny pit stop. Polecam!