

About Her. Arranged. Tom 2
47,99 zł
59,90 zł - cena sugerowana przez wydawcę
Gwarancja najniższej ceny
Jeśli po zakupie tego produktu, znajdziesz go taniej w wybranych sklepach internetowych, zwrócimy Ci różnicę w formie eKarty Empik. Obowiązują ograniczenia. Zobacz warunki akcji
TANIEJ W APLIKACJI
Przejdź do appki Empik i kup ten produkt taniej z kodem "APP1"
Sprzedaje firma Empik
Jak sortujemy?
Darmowa dostawa z PremiumSalony od 0 zł, punkty i kurier od 49,00 zł
Dołącz do Premium
Dostawa za darmo do salonu
Dostawa i płatność
Przewidywany czas wysyłki1 dzień roboczy
Szczegóły
Dostępny w salonie
Odbierz za 2 godziny
Zwrotdo 14 dni
Zwroty
Sprawdź darmowy fragment
Przeczytaj
Produkt sprzedają inni sprzedawcy (8)
PokażDostępna 1 opcja od 75,53 zł
Outlet
Informacje szczegółowe
Pokaż wszystkiePowiązane z produktem hasła
dramat rodzinnydylematy życiowenowy początekodnaleziona rodzinarelacje rodzinnesilne kobietystratatajemnice z przeszłościzakazana miłość
Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
Opis produktu
Ona walczy z cieniem przeszłości. On ze skrywanymi w sobie demonami. Ich miłość nie ma łatwej drogi. Ale może nieść ocalenie.
Po wydarzeniach naruszających kruche fundamenty ich relacji Olivia i Matthew próbują odbudować to, co zaczęło pękać, zanim w ogóle miało szansę się umocnić. On stawia pierwszy krok ku zmianie, podejmuje decyzje wymagające odwagi. Ona, choć pozornie silna, mierzy się z przeszłością, która – do tej pory trzymana za drzwiami – zaczyna pukać coraz głośniej. Kiedy do głosu dochodzą historie sprzed lat – do których nikt nie chciał wracać – okazuje się, że nie wszystko, co bolesne, da się pogrzebać.
W cieniu rodzinnych tajemnic i trudnych relacji rozgrywa się opowieść o lojalności potrafiącej przetrwać nawet wtedy, gdy prawda boli. O zaufaniu budowanym od podstaw, czułości leczącej rany i o miłości – niedoskonałej, ale potrafiącej dać oparcie, kiedy świat trzęsie się w posadach.
To historia o relacji, która nie zbawia, ale daje siłę. O rodzinie, która nie zawsze jest tą z krwi. I o ludziach, którzy – mimo błędów – próbują być dla siebie domem.
Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Po wydarzeniach naruszających kruche fundamenty ich relacji Olivia i Matthew próbują odbudować to, co zaczęło pękać, zanim w ogóle miało szansę się umocnić. On stawia pierwszy krok ku zmianie, podejmuje decyzje wymagające odwagi. Ona, choć pozornie silna, mierzy się z przeszłością, która – do tej pory trzymana za drzwiami – zaczyna pukać coraz głośniej. Kiedy do głosu dochodzą historie sprzed lat – do których nikt nie chciał wracać – okazuje się, że nie wszystko, co bolesne, da się pogrzebać.
W cieniu rodzinnych tajemnic i trudnych relacji rozgrywa się opowieść o lojalności potrafiącej przetrwać nawet wtedy, gdy prawda boli. O zaufaniu budowanym od podstaw, czułości leczącej rany i o miłości – niedoskonałej, ale potrafiącej dać oparcie, kiedy świat trzęsie się w posadach.
To historia o relacji, która nie zbawia, ale daje siłę. O rodzinie, która nie zawsze jest tą z krwi. I o ludziach, którzy – mimo błędów – próbują być dla siebie domem.
Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Najczęściej zadawane pytania
Informacje szczegółowe
| ID produktu: | 1756792391 |
|---|---|
| Tytuł: | About Her. Arranged. Tom 2 |
| Autor: | |
| Wydawnictwo: | |
| Język wydania: | polski |
| Liczba stron: | 440 |
| GPSR - osoba odpowiedzialna i certyfikaty: |
Oceny i recenzje o produkcie
Sortuj
06.10.2026
Drugi tom historii Olivii i Matthew. Po skończeniu About him bardzo chciałam poznać dalsze losy bohaterów. Chciałam dowiedzieć się jakie sekrety skrywa Olivia oraz jak mocno Trevor im chce zaszkodzić. I to w tej części dostałam. Mocno emocjonalna i bolesna część. Momentami nie spodziewałam się, że bohaterzy drugoplanowi mają takie sekrety. To sprawiło, że czytelnik jeszcze bardziej zagłębił się w ich historię. Dużym plusem jest napięcie i ilość emocji. Gdy już wszystko układało się, pojawiało się coś, co komplikowało całą sytuację. Olivia i Matthew nie są idealni. Popełniają błędy, ale próbują pracować nad sobą. Zmierzają się z konsekwencjami swoich decyzji. Nie wszystko jednak mi pasowało. Pod koniec miałam wrażenie, że już na siłę były ukazywanie kolejne przeszkody.
23.08.2026
Rewelacyjna. Polecam ❤️
05.08.2026
Współpraca reklamowa | Patronat medialny @juliahellar @wydawnictwo_rebelde Kiedy poukładany świat pęka jak szkło, pozostaje tylko chaos. Olivia i Matthew podejmują próbę posklejania swojej relacji na nowo. I choć na pierwszy rzut oka to może brzmieć jak kolejna historia o naprawianiu błędów, dostajemy tu coś o wiele głębszego. Matt w końcu udowadnia, na go stać, podejmując walkę o realne zmiany. A Liv musi stanąć twarzą w twarz z demonami przeszłości, które wcale nie zamierzają dać jej spokoju. Ta książka to przepiękna, bolesna droga do zrozumienia, że zaufanie trzeba czasem zbudować od zera, a prawdziwą rodziną stają się ludzie, z którymi nie łączą nas więzy krwi, lecz dłonie wyciągnięte w naszą stronę, gdy grunt osuwa się spod nóg. Jako patronka muszę Wam wyznać jedno: ta opowieść pochłonęła mnie bez reszty i totalnie na nowo zdefiniowała to, czego szukam w książkach! Julia Hellar serwuje tu taki emocjonalny rollercoaster, że odczuwa się go niemal fizycznie pod skórą. Nawet nie zliczę, ile razy opadła mi szczęka, ani ile łez wylałam nad tymi stronami. Styl autorki to absolutny fenomen – uwielbiam to, z jaką gracją łączy wyszukane słownictwo z dosadnymi przekleństwami, nadając postaciom ogromną autentyczność. Do tego dochodzą te perfekcyjnie wplecione prawnicze smaczki. Znając ten świat od środka czytałam te fragmenty z czystą fascynacją – są po prostu trafione w punkt! Co jeszcze zagrało tu idealnie? Dorośli bohaterowie, którzy... w końcu zachowują się i rozmawiają jak prawdziwi, dojrzali ludzie. To w dzisiejszych powieściach prawdziwa rzadkość! Drugi plan to czyste złoto i dosłownie kradnie show. A ten wielowątkowy plot twist absolutnie zmiótł mnie z planszy. Dodajcie do tego jeszcze pełną napięcia relacja Simona z Mattem – takie genialne, męskie enemies-to-lovers – czyli mistrzostwo świata, a scena z nazwiskiem Hamiltonów wycisnęła ze mnie łzy szczerego wzruszenia i śmiechu jednocześnie. Julia stworzyła tu zupełnie nową jakość i, jak idealnie ujęła to @miedzyhistoriami , narodził się nam nowy gatunek – dramans! 🩷
16.09.2026
Zakończenie poprzedniej części wprawia w osłupienie i pozostawia z wieloma pytaniami. Co dalej? Czy Matthew i Olivia mają jeszcze szansę na szczęście? W tym tomie możemy się przekonać, jak ogromne uczucie łączy tę dwójkę i, co najważniejsze, że nie są osobami, które tak łatwo odpuszczają. Postanawiają walczyć o związek, ale najpierw muszą uzdrowić siebie. Matthew został już lata temu zniszczony przez swojego ojca. Nie jest w stanie okiełznać swoich demonów i niestety Olivia odczuła tego skutki na sobie. Wiem, zachował się strasznie, ale uwierzcie mi, im dalej w historię, będziecie mogli zobaczyć, jak wiele jest w stanie zrobić, by Olivia poczuła się przy nim bezpiecznie. Nie będzie łatwo, ale stara się, przyjmuje pomoc i nie zamierza się poddawać. Najbardziej zaimponował mi podczas konfrontacji z ojcem po tragicznych wydarzeniach. Nie dał się sprowokować. Olivia również skrywa pewne tajemnice, ale absolutnie nie będziecie w stanie przewidzieć, co ona przeszła i jak bardzo została zniszczona. Teraz strach, że jej przeszłość może sprawić, iż Matthew, którego szczerze pokochała, odejdzie, paraliżuje ją. Matthew i Olivia to para pokazująca, że nie ma dla nich rzeczy niemożliwych, a siłą ich związku jest wsparcie, zrozumienie i niewyobrażalna więź. Oboje wiele musieli poświęcić i zaakceptować. Przez te wszystkie wydarzenia ich relacja stała się jeszcze silniejsza i niezwykle trwała. Kocham to, jak pięknie potrafią mówić o swoich uczuciach, jak tylko oni są w stanie nawzajem się wyciszyć, są dla siebie kotwicą, której mogą się złapać w najgorszym momencie. Bezproblemowo odczytują swoje potrzeby, wystarczy jedno ich spojrzenie, by wiedzieć, co temu drugiemu siedzi w głowie. A chemia wręcz wylewała się ze stron. Oboje nie mogli się od siebie odkleić, oj działo się. Myślę, że nie tylko mnie poruszyła relacja Matthew z bliskimi Olivii. Wchodząc w to całe aranżowane małżeństwo, zyskał nie tylko ukochaną kobietę, ale również odnalazł coś, czego nigdy nie zaznał, prawdziwą rodzinę i oddanych przyjaciół. To, jak ciepło przyjęli go do swojego grona, zaakceptowali i zaoferowali swoje wsparcie, było po prostu cudowne. Oprócz głównych postaci na wyróżnienie zasługuje Simon Hamilton. Tata Olivii to postać niejednoznaczna, która w drugim tomie wskoczyła na wyżyny ideału. Dobra, wiem, jego zatajona przeszłość miała duży wpływ na życie Olivii. Może dla jednych jego zachowanie będzie niezrozumiałe, ale ja uważam, że wszystko robił z myślą o swoich bliskich. Jest wspaniałym opiekunem, który poświęcił naprawdę wiele, by móc być tatą Olivii, najlepszym tatą. To, do czego posunął się na koniec, może nie było do końca szlachetne, ale to dowód, jak bardzo kochał swoją córkę. Oczywiście pełno jest tu również świetnych postaci drugoplanowych, m.in. Megan, która jak zawsze bawi, czy Ethana, którego uwielbiam jeszcze bardziej. Nawet Robert zyskał w moich oczach. Niestety są również te, o których lepiej napisać jak najmniej. Carmen...ta kobieta nie ma za grosz taktu, desperatka. Gdzie Matthew miał oczy? I jeszcze stary Sullivan, ten człowiek bez skrupułów szedł do celu, nawet rodzina nie miała dla niego znaczenia. Potwór to idealne określenie. Choć książka porusza bardzo wiele trudnych tematów, Julka świetnie wplata w nie zabawne sceny, dzięki czemu książka nie jest tak bardzo przytłaczająca. Julka potrafi porwać czytelnika, a z każdym rozdziałem chce się tylko więcej i więcej. Dylogia „Arranged” pokazuje nam, że czasem całkowicie przypadkiem możemy odnaleźć osobę, która będzie w stanie wyciągnąć nas z największego mroku. To piękna historia o prawdziwej miłości, dla której warto walczyć do samego końca. Polecam, K. [współpraca]
15.09.2026
Książka wciąga od pierwszych stron i zdecydowanie nie pozwala się nudzić. Co chwilę pojawiają się nowe komplikacje, zagrożenie ze strony wrogów albo przeszłość zaczyna pukać do drzwi. Przed bohaterami długa i trudna droga, a autorka zdecydowanie ich nie oszczędza. Napięcie i emocje towarzyszą przez całą historię, a kiedy wydaje się, że sytuacja nie może być już bardziej skomplikowana, pojawia się coś nowego. Jednak, Olivia i Matthew nie zostają w tym sami. Stoi za nimi grupa bliskich osób, która zrobi wiele, by ich chronić. I wtedy wszystko wydaje się możliwe, nawet przekraczanie granic. Matthew w końcu decyduje się sięgnąć po pomoc, bo zdaje sobie sprawę, że jest ona mu potrzebna. Zwłaszcza, kiedy wraca przeszłość. Jeśli istnieje ryzyko, że możesz skrzywdzić osobę, którą kochasz najbardziej, a bez której nie wyobrażasz sobie życia robisz wszystko, żeby temu zapobiec, prawda? I Matthew to robi. Bardzo mi się to podobało, bo naprawdę podjął pracę nad sobą. Najbardziej jednak ciekawił mnie wątek Olivii, a właściwie to, co tak naprawdę wydarzyło się w jej przeszłości. Pierwsza część pozostawiła mnie z wieloma pytaniami odnośnie jej osoby, a tutaj na wszystkie znajduje się odpowiedź. Olivia również nie miała w życiu łatwo, ale miała też szczęście, że na jej drodze pojawił się pewien mężczyzna. Kocham relację pomiędzy bohaterami. Nie jest idealna i daleko jej do tego, ale właśnie to mi się najbardziej podobało. Dzięki temu wydawała się naturalna i prawdziwa. Olivia i Matthew bardzo się kochają, co widać, ale muszą wiele przezwyciężyć. Jednak ich uczucie daje im siłę, by się z nimi mierzyć. To świetna dylogia, szczególnie jeśli chodzi o sposób przedstawienia relacji i rodziny. Uwielbiam to jak wszyscy tworzą tu jedną wielką, kochającą się rodzinę, której wcale nie muszą łączyć więzy krwi. Kolejny raz moją największą sympatię wzbudziła Megan. Cudowna przyjaciółka, zwłaszcza dla Matthew, któremu taka osoba była potrzebna. Bezpośrednia, urocza i będąca powodem wielu śmiesznych sytuacji. Uwielbiam ją. Ten moment z kolacją był świetny, bardzo się ubawiłam. No i Simon. Mężczyzna, który dla swoich bliskich zrobi naprawdę wiele i dla którego nie ma granic, gdy ktoś zagraża ważnym dla niego osobom. Bardzo mnie zaskoczył i to nie tylko swoim postępowaniem. Kocham jego stosunek do Matthew. To w jaki sposób się do niego zwracał sprawiało, że aż ciepło mi się na sercu robiło. Co zaskakujące, sama się temu dziwię, ale nawet polubiłam Kanalie. Z reguły takich postaci wręcz nie cierpię, a jednak tutaj autorce udało się mnie do niego przekonać. Nie byłam w stanie go nie lubić, choćby ze względu na to, co robił i wciąż robi dla Matthew. Historia jest przedstawiona z perspektywy głównych bohaterów, co pozwala jeszcze lepiej poznać ich uczucia i zrozumieć, jak bardzo są ze sobą związani. Jednak, bonusowo pojawiają się na końcu także rozdziału z perspektywy innych bohaterów, co było bardzo pozytywnym zaskoczeniem. W tej dylogii znalazłam wiele momentów, które pokochałam. Jedne wywołały wzruszenie, inne śmiech, bo humoru zdecydowanie tu nie brakuje. Były też chwile, kiedy byłam zła, szczególnie przez pewną kobietę, której zachowanie było okropne, żenujące i miałam ochotę zrobić jej krzywdę. Romanse z reguły mają to do siebie, że bywają przewidywalne, prawda? Tutaj jednak autorka nie raz zaskakuje i do samego nie byłam pewna, jak to wszystko się skończy. A zakończenie? Świetne i jakże satysfakcjonujące. To dylogia, po którą koniecznie trzeba sięgnąć.
09.09.2026
Kiedy po pełnym napięcia finale pierwszej części sięgałam po „About Her”, wiedziałam, że czeka mnie emocjonalny rollercoaster, jednak nie spodziewałam się, jak głęboko ta historia poruszy moje najczulsze struny. Druga część cyklu była przeze mnie niezwykle wyczekiwana. Autorka udowodniła, że potrafi pisać o trudnych relacjach z niebywałą wrażliwością. To pełna bolesnego piękna opowieść o leczeniu ran, która udowadnia, że prawdziwe uczucie nie polega na braku blizn, lecz na wspólnej odwadze, by stawić czoła przeszłości. Bez wątpienia jest to jedna z najbardziej poruszających kontynuacji, z jakimi miałam przyjemność się zmierzyć. Akcja powieści podejmuje wątki bezpośrednio po wydarzeniach, które zburzyły dotychczasowy świat bohaterów. Olivia Hamilton i Matthew Sullivan stają przed wyzwaniem odbudowania zaufania na zgliszczach dawnych błędów. Matthew dojrzewa do trudnych decyzji i bierze na siebie ciężar zmiany, starając się wyrwać z oków własnych demonów. Z kolei Olivia, mimo pozornej siły, musi skonfrontować się z rodzinnymi tajemnicami, które trzymała na dnie serca. Gdy mroczne historie sprzed lat zaczynają domagać się głosu, oboje odkrywają, że nie da się zbudować bezpiecznej przyszłości bez rozliczenia się z bolesną przeszłością. To, co najbardziej ujęło mnie w tej powieści, to fenomenalnie i wiarygodnie wykreowani bohaterowie. Julia stworzyła postacie z krwi i kości, których decyzje mają głębokie uzasadnienie psychologiczne. Skomplikowany portret Olivii oraz determinacja Matthew sprawiają, że gorąco im kibicujemy. Autorka z wyczuciem porusza tematy traumy pokoleniowej, poszukiwania tożsamości oraz definiowania rodziny na nowo przez obecność i wsparcie, a nie tylko więzy krwi. Język autorki jest niezwykle plastyczny i emocjonalny, dialogi brzmią naturalnie, a wyważone tempo płynnie prowadzi nas przez chwile spokoju i zwroty akcji. W porównaniu do pierwszego tomu, „About Her” pokazuje niesamowity rozwój warsztatowy autorki. Powieść wyróżnia się na tle gatunku, unikając taniego dramatyzmu na rzecz autentycznej pracy nad relacją i leczenia traum. Jeśli zachwycają was głębokie dramaty obyczajowe z silnym wątkiem romantycznym i motywem drugiej szansy, powieści potrafiące złamać serce, by chwilę później powoli scalać je na nowo, to w świecie stworzonym przez Julię odnajdziecie się bez reszty. Największą siłą tej książki jest jej dynamizm emocjonalny oraz przesłanie, że miłość nie musi być idealna, by dawać bezgraniczne oparcie. Nie odnalazłam tu niczego, co zepsułoby mi przyjemność z lektury. Każdy wątek miał swoje przemyślane miejsce.
27.09.2026
Powiem szczerze, że ta książka tak mocno do mnie trafiła, że nawet nie wiem od czego zacząć tę recenzję. Najchętniej napisałabym CUDOWNA CZYTAJCIE! Ten finałowy tom pozwolił mi jeszcze mocniej wejść w historię bohaterów. Tym razem autorka nie tylko prowadzi nas przez kolejne wydarzenia, ale przede wszystkim pokazuje, z czym każde z nich mierzyło się przez lata. Dostajemy znacznie więcej ich traum, lęków i ran, które sprawiły, że stali się tymi ludźmi, których poznaliśmy wcześniej. Mimo tego wszystkiego oboje mają w sobie niesamowitą siłę. Matthew i Olivia nie są bohaterami, którym życie oszczędziło bólu. Wręcz przeciwnie. Jednak zamiast pozwolić, żeby przeszłość całkowicie ich zniszczyła, próbują walczyć, przede wszystkim o siebie nawzajem. To, jak bardzo byli dla siebie wsparciem, jak potrafili podnosić się nawzajem i dawać sobie siłę wtedy, kiedy sami jej nie mieli, było przepiękne. Nie potrzebowali kolejnej osoby, która ich „naprawi”. Znaleźli w sobie kogoś, przy kim mogli wreszcie poczuć się bezpiecznie. W tym tomie w końcu zostają odkryte wszystkie karty i dostajemy odpowiedzi na pytania, które pojawiały się już od pierwszej części. Autorka pięknie pokazała tutaj, że rodzina nie zawsze oznacza ludzi, z którymi łączą nas więzy krwi. Czasami rodziną stają się osoby, które pojawiają się w naszym życiu zupełnie przypadkiem. Ludzie, którzy zostają, kiedy inni odchodzą. Którzy widzą w nas coś więcej niż nasze błędy i przeszłość. Matthew dzięki Olivii po raz pierwszy naprawdę poczuł, że gdzieś należy. Że jest ktoś, komu na nim zależy. Że może mieć swoje miejsce, swoich ludzi i przede wszystkim, że zasługuje na miłość 🥹 A Olivia przechodzi równie ważną drogę. W końcu zaczyna rozumieć, że to, co wydarzyło się w przeszłości, nie definiuje jej jako człowieka. Że nie za wszystko, co spotkało ją w życiu, powinna obwiniać samą siebie. Nie wiem, czy jestem w stanie napisać o tej książce coś więcej bez powtarzania w kółko, jak bardzo ją pokochałam 🫠 UWIELBIAM! 💙 10/10 ⭐️
06.10.2026
Kończąc pierwszą część czekałam z niecierpliwością na finał. Historia Olivi i Matta nie należy do tych cukierkowych, a pokazujących jak przeszłość może niszczyć nasze szczęście, nas samych i osoby które kochamy, a rodzina to nie tylko więzy krwi. Początek historii był dla mnie trudny, nie mogłam się wczuć, ale im dalej, tym było łatwiej. Julia nie oszczędziła naszych bohaterów, był ból, smutek, złość i niepewność. Oczywiście pojawiły się też piękne rozczulające momenty, ale no ból jest w modzie, czy coś. Matt mój kochany, walczył, próbował, nie poddał się. Jego życie było piekłem, kiedy zdaje sobie sprawę, że coś podobnego może wydarzyć się w jego życiu decyduję się na pomoc. Był to z jego strony odważny ruch wart wszystkiego. Olivia bardzo chciałam poznać wątek jej przeszłości i cóż, był trudny, niespodziewany i kompletnie spodziewałam się czegoś innego. Pewna siebie, mądra i gotowa na uratowanie swojej miłości, i ten strach że właśnie on ją odrzuci. Kiedy poznajemy jej przeszłość zaczynamy rozumieć jej zachowanie. Walczyła pod maską perfekcjonizmu, ale kiedy w jej życiu pojawił się ktoś, kto kocha ją w całości wszystko zaczyna opadać. Nie zabraknie w tej części polityki, intryg i niestety ojca Matta człowieka, którego wysłałabym na Marsa. Do samego końca nie wiedziałam, co się wydarzy, jednak liczba zwrotów akcji lekko mnie przytłoczyła, niektóre wątki wydały mi się niepotrzebne lub po prostu nie podobało mi się ich poprowadzenie. Matt, jak i Olivia nie są bohaterami idealnymi, obaj walczą, mają swoje problemy, wątpliwości, ale także siebie. Ta historia świetnie pokazuje, że nie tylko więzi krwi są najważniejsze, wparcie i dobre słowo czasem znaczą więcej. Nie mogę nie wspomnieć o Simonie, którego polubiłam już wcześniej, ale tutaj nie zawiódł. Jest to dobre domknięcie historii, ale bardziej podobał mi się pierwszy tom. @books_smile_and_love
31.08.2026
Ja przepadłam dla tej historii już przy pierwszym tomie i naprawdę wyczekiwałam kontynuacji. Druga część jest bezpośrednią kontynuacją i w zasadzie można obie części czytać jako jedną, bardzo grubą książkę, a ja oceniam tę dylogię jako całość. To taka historia, która jest naprawdę złożona i wielopłaszczyznowa. Na raz mamy romans, w którym łatwo przepaść. Piękna historia z bohaterami, z którymi naprawdę można się zżyć. Nie są idealni, obydwoje mają swoje traumy, ale wspierają się i razem stają się silniejsi. Uwielbiam długie romanse, to takie historie, w których naprawdę umiem się wczuć i uwierzyć w związek, jakby był prawdziwy. Książka porusza dużo trudnych tematów i wspaniale było obserwować proces odbudowy pewności siebie i łatania ran zarówno u Matthew, jak i Oliwii. No i Mati. Ja wiem, że to chłopak po przejściach i miał swoje gorsze momenty, ale ja go uwielbiam! Jego troska, wiara w Oliwię, wszystkie te romantyczne gesty sprawiają, że ja zupełnie przepadłam. Dodam, że mimo tych wszystkich uroczych cech ani przez chwilę nie przestaje być męski, więc czego tu więcej chcieć? Jest też sporo postaci drugoplanowych, które wnoszą dużo ciepła i uroku do tej historii, jak chociażby Simon czy Ethan. Naprawdę zżyłam się z bohaterami i rozważam petycję, aby to jednak nie była dylogia? Nieśmiało zaproponuję całą serię. 😂 Po zakończeniu drugiego tomu mogę śmiało powiedzieć: uwielbiam pióro Julii, uwielbiam tę historię i chcę więcej! „About Him” było naprawdę fantastycznym debiutem autorki i mam nadzieję na kolejne takie książki jak ta dylogia. Jeśli czytaliście „About Him”, to z pewnością nie muszę Was zachęcać do „About Her”, ale jeśli jeszcze nie znacie tej historii, to ja bardzo polecam. 💙
19.09.2026
Mam wrażenie, że w drugiej części działo się nawet więcej niż w pierwszej. Dostajemy tutaj naprawdę dużo intryg, tajemnic przez co cały czas coś się dzieje i non stop mamy jakieś zwroty akcji, więc nie miałam czasu na nudę. Przyznam, że na drugim tomie bawiłam się chyba lepiej niż na pierwszym, bo mam wrażenie, że naprawdę się wkręciłam w drugą część. To co mi się podoba w tej serii, to że drugi tom nie jest takim typowym drugim tomem romansu, bohaterowie mają jakiś problem w relacji i się kłócą o pierdoły, tutaj dostajemy coś innego. Tutaj nie ma typowej błahej sprzeczki spowodowanej tym, że bohaterowie nie umiałam ze sobą rozmawiać, tylko dostajemy intrygi polityczne, sekrety, wychodzące na jaw stare kłamstwa. Owszem mamy dalej romans naszych bohaterów, on wciąż trwa, ale oni są razem przeciwko światu, a nie przeciwko sobie i to mi się niesamowicie podoba w tej serii. Ale jednocześnie w tej serii mamy poruszone również trudne problemy, więc nie jest to najlżejsza lektura i czasami może przytłoczyć. Naprawdę bardzo dobrze wspominam tą serię, zwłaszcza drugi tom naprawdę zostawił po sobie świetne wrażenie. Widziałam, że Julia szykuje kolejną historię z tego uniwersum i przyznam czekam na nią z utęsknieniem, bo wiem, że napewno będzie przeze mnie czytana! tw: przemoc, trauma [Współpraca reklamowa]
10.09.2026
[Współpraca reklamowa Wydawnictwo Rebelde] “About her “ to druga część dylogii Arranged autorstwa Julii Haller. No i powiem wam, że w końcu wróciłam do historii Olivii i Matta, żeby zobaczyć jak potoczyła się ich historia. W tej części bohaterowie muszą zawalczyć o to co już razem stworzyli. Nie tylko Matthew mierzy się z tajemnicami i demonami z przeszłości. Przeszłość Olivii daje o sobie znać, a kolejne sekrety zaczynają wychodzić na jaw. Autorka od samego początku pokazuję, że relacja tej dwójki wcale nie jest łatwa, stopniowo odkrywa tajemnice budując napięcie. Choć “About her” jest kontynuacją “About him”, tym razem historia nie wciągnęła mnie już aż tak bardzo. Fabuła momentami trochę mi się dłużyła. Do tego pojawił się wątek byłej Matta, który w moim odczuciu był nie do końca potrzebny i choć rozwiązał jedną, bardzo ważną kwestie to po za tym nie wiele wniósł do historii. Mimo tych kilku minusów podobało mi się zakończenie losów Olivii i Matta. Autorka domknęła tę historię w satysfakcjonujący sposób i cieszę się, że po pierwszym tomie zdecydowałam się sięgnąć po drugi. Ta kontynuacją była dla mnie odrobinę słabsza niż “About him”, ale mimo wszystko miło było wrócić do bohaterów i zobaczyć jak sobie poradzą z problemami.
Masz ten produkt? Pomóż innym w decyzji o zakupie










