Początek informacji o produkcie

Żyćko

52,83 zł
Sprzedaje firma KsiegarniaBAJ
4,8
Ocena z 12 miesięcy
Jak sortujemy?
KsiegarniaBAJ
Dostawa najtaniej za 5,99 zł
Dostawa i płatność
Przewidywany czas wysyłki1 dzień roboczy
Szczegóły
Zwrotdo 14 dni
Zwroty
Wszystkie produkty sprzedawcy
Sprawdź darmowy fragment
Przeczytaj
Produkt sprzedają inni sprzedawcy (10)
Pokaż
Taniej od 18,27 zł
Dostępne 2 opcje od 18,27 zł
Outlet

Informacje szczegółowe

Pokaż wszystkie
Wydawnictwo:
Data premiery:
2026-05-28
Liczba stron:
119
Autor:
Mateusz Kaczyński
Program Ochrony Kupujących
Na empik.com kupujesz bezpiecznie.

Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.

Opis produktu

Stolica żyje inaczej niż inne miasta. Pędzi tylko pozornie. Pod spodem buzuje drugie dno. Książka Mateusza Kaczyńskiego to kalejdoskop scen, widoków, postaci, spostrzeżeń. Skrawki, okruchy fragmenty, wyłowione z codzienności czujnym okiem autora. Zabawne, dziwne, zaskakujące. Razem składają się na wciągający obraz warszawskiego „żyćka”. 

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Informacje szczegółowe

ID produktu:
1748170628
Tytuł:
Żyćko
Autor:
Wydawnictwo:
Język wydania:
polski
Liczba stron:
119
GPSR - osoba odpowiedzialna i certyfikaty:

Oceny i recenzje o produkcie

Karol Zemła
06.07.2026
🚋 Ktoś napisał coś na murze. Ktoś inny zostawił komentarz w tramwaju. Jeszcze ktoś pokłócił się o drobiazg, którego następnego dnia nikt już nie będzie pamiętał. Z takich rzeczy zwykle nie powstają książki. Mateusz Kaczyński najwyraźniej uważa inaczej. 🚋 W „Żyćku” wszystko może stać się początkiem opowieści. Nie dlatego, że jest szczególnie ważne. Właśnie dlatego, że wydaje się zupełnie zwyczajne. Autor bierze codzienność pod lupę i z uporem pokazuje, jak wiele rzeczy umyka nam każdego dnia. Nie interesują go wielkie wydarzenia. Interesują go ludzie, miejsca i słowa, które istnieją tuż obok, ale rzadko poświęcamy im uwagę. 🚋 Formalnie jest to książka o Warszawie. W praktyce znacznie bardziej przypomina próbę uchwycenia tego, co dzieje się pomiędzy ulicami, budynkami i nazwami dzielnic. Warszawa nie jest tutaj zabytkiem ani symbolem tylko żywym organizmem złożonym z przypadkowych spotkań, miejskich legend, osiedlowych rytuałów i osobliwych bohaterów codzienności. 🚋 Największą siłą tej książki pozostaje sposób obserwacji. Kaczyński potrafi zatrzymać się przy rzeczy, którą większość z nas uznałaby za kompletnie nieistotną, a następnie wydobyć z niej całą sieć skojarzeń. Graffiti prowadzi do refleksji o pamięci. Zasłyszane słowo otwiera rozważania o języku. Zwykła sytuacja w sklepie staje się punktem wyjścia do opowieści o ludzkich przyzwyczajeniach i społecznych odruchach. 🚋 Chwilami miałem wrażenie, że czytam współczesną odmianę miejskiego flâneura. Kogoś, kto spaceruje nie po to, by dotrzeć do celu, lecz po to, by patrzeć. Jest w tym coś z tradycji Mirona Białoszewskiego, który również potrafił odnajdywać literaturę w tym, co pozornie banalne. Jest też coś z filmów Jima Jarmuscha, gdzie najciekawsze rzeczy wydarzały się nie na pierwszym planie, lecz gdzieś obok głównej historii. 🚋 Bardzo podoba mi się podział książki na cztery pory roku. Dzięki temu Warszawa zyskuje własny rytm. Raz wydaje się ospała i zamyślona, innym razem nerwowa, głośna albo ironiczna. Miasto zmienia się razem z ludźmi, a ludzie razem z miastem. 🚋 Widać również ogromną wiedzę autora o stolicy, ale nigdy nie zamienia się ona w popis varsavianistycznej erudycji. Kaczyński nie próbuje imponować faktami. Znacznie bardziej interesuje go temperament miasta. To, jak mówi. Jak pamięta. Jak zapomina. Jakie historie krążą pomiędzy jego mieszkańcami. 🚋 Najciekawsze jest jednak to, że po pewnym czasie Warszawa przestaje być głównym tematem tej książki. Na pierwszy plan wysuwają się ludzie. Ich dziwactwa, nawyki, język, poczucie humoru i sposoby oswajania rzeczywistości. „Żyćko” okazuje się wtedy nie tyle portretem miasta, ile portretem codzienności. 🚋 Dziękuję Mateuszowi Kaczyńskiemu za przesłanie egzemplarza. To jedna z tych książek, po których człowiek wraca do własnej ulicy z poczuciem, że być może przez lata nie zauważał rzeczy najciekawszych. Bo czasem wystarczy uważniej spojrzeć na mur, przystanek albo przypadkową rozmowę, żeby odkryć, że wokół nas nieustannie dzieją się małe historie warte opowiedzenia.

Masz ten produkt? Pomóż innym w decyzji o zakupie