Złuda

30,99 zł

49,90 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Sprzedaje firma Empik
Jak sortujemy?
Darmowa dostawa z PremiumSalony od 0 zł, punkty i kurier od 49,00 zł
Dołącz do Premium
Dostawa za darmo do salonu
Dostawa i płatność
Przewidywany czas wysyłki1 dzień roboczy
Szczegóły
Dostępny w salonie
Odbierz za 2 godziny
Zwrotdo 14 dni
Zwroty
Sprawdź darmowy fragment
Przeczytaj
Produkt sprzedają inni sprzedawcy (11)
Pokaż
Taniej od 23,79 zł
Dostępne 2 opcje od 23,79 zł
Outlet

Informacje szczegółowe

Pokaż wszystkie
Data premiery:
2025-03-21
Podkategoria:
Liczba stron:
480
Autor:
Agata Kunderman

Powiązane z produktem hasła

brutalne morderstwokobieta detektywkryminał małomiasteczkowykryminał policyjnyseryjny mordercasprawa sprzed lat

Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.

Opis produktu

Złuda - Agata Kunderman

„NIKT WŁAŚCIWIE NIE WIE, KTO TO. ZJAWA? DUCH? DOTKNĄĆ GO MOŻNA CZY NIE MOŻNA? NIE WIADOMO”.

W malowniczych okolicach Lądka-Zdroju znika bez śladu Malwina Ratajczyk, matka kilkuletniego chłopca, a zeznania jej bliskich zdają się wzajemnie sobie przeczyć. Śledczy podejrzewają, że kobieta mogła zniknąć świadomie, mimo że rodzina odrzuca tę możliwość.

Kolejne zaginięcia ożywiają pamięć o Wędrowcu – niebezpiecznej postaci z lokalnych podań – a zagadkowe listy z ostrzeżeniami wywołują coraz większą panikę wśród mieszkańców Kotliny Kłodzkiej. Choć przeczy to prawom logiki, wszystko wskazuje na to, że legendarna zjawa postanowiła zabijać.

Aspirant Anita Starska oraz prokurator Feliks Niemiłko łączą siły, by powstrzymać mordercę i zatrzymać serię makabrycznych zdarzeń. Śledztwo prowadzi ich przez mrok kłamstw, widziadeł oraz lokalnych legend, wśród których ktoś skrzętnie ukrył przerażającą prawdę.

Autorka znakomicie przyjętej „Wróżdy” oraz „Wód czerwonych” ponownie zabiera czytelników do świata, w którym rzeczywistość i złudzenia bardzo łatwo ze sobą pomylić, a rozwiązanie zagadki okaże się zupełnie nieprzewidywalne.

„Złuda” to kryminalna uczta dla umysłu. Gorąco polecam! Katarzyna Wolwowicz

Inteligentny kryminał, przy którym traci się poczucie czasu. Ogromnie polecam!Weronika Mathia

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Zobacz więcej z kategorii: kryminał

Inne książki autora: Agata Kunderman


Najczęściej zadawane pytania

Informacje szczegółowe

ID produktu:
1591867638
Tytuł:
Złuda
Autor:
Wydawnictwo:
Język wydania:
polski
Język oryginału:
polski
Liczba stron:
480
Numer wydania:
I
Data premiery:
2025-03-21
Rok wydania:
2025
GPSR - osoba odpowiedzialna i certyfikaty:

Oceny i recenzje o produkcie

Sortuj

Magdalena
Zweryfikowany zakup
07.08.2025
Złuda to wyjątkowa pozycja z półki polskich kryminałów psychologicznych. Wciągająca, nietuzinkowa, do ostatniego momentu trzymająca w napięciu.
AniaN
Zweryfikowany zakup
12.04.2025
Super, polecam lekturę, szczególnie z uwagi na miejsca, w których się dzieje akcja.
Dorota
Zweryfikowany zakup
22.11.2025
Taka eobie
anonymous
Zweryfikowany zakup
26.08.2025
Polecam
Anna
Zweryfikowany zakup
07.04.2026
Poecam
Anonim
Zweryfikowany zakup
18.04.2025
okejka
Czytelniczka Gosia
30.03.2025
Po wydarzeniach opisanych w pierwszym tomie serii „Wody czerwone”, aspirant Anita Starska stała się szanowaną policjantką i dostała propozycję pracy w komórce dochodzeniowo-śledczej, a w komendzie policji w Lądku Zdroju nastąpiły znaczne zmiany personalne. Teraz Starska musi poprowadzić śledztwo związane z zaginięciem młodej matki – Malwiny Ratajczak. Kobieta wyszła z domu i nie wróciła. Starska szybko zauważa, że między rodzicami Ratajczak a jej mężem panuje napięta atmosfera, a wszystko wskazuje na to, że Malwina miała dość takiego życia. Gdy Starska zaczyna rozpytywać o Ratajczyków, w pobliskiej okolicy ginie kobieta młoda kobieta. Wśród mieszkańców Lądka i Stronia odżywa dawna legenda o Wędrowcu, strach potęgują listy, jakie otrzymali mieszkańcy Stronia wraz z przerażającym listem „Umilkł Wędrujący na lata, ale powrócił. Wędrówka samotna to szczęście lub zguba, bo oto przychodzi ten, który czasem żąda ceny wyższej, niż gotowi jesteście zapłacić. Nie uciekniecie od tego, co nieuniknione. Niech boją się kłamcy, a cieszą sprawiedliwi. Niech nie myślą oszuści, że złym czynem skażone życie jest warte tego, by je ocalić.” Gdy Starska zaczyna podejrzewać, że tajemnicze zaginięcia, zabójstwa i samobójstwa młodych kobiet mogą się jakoś łączyć, do Lądka przyjeżdża prokurator Feliks Niemiłko z informacją, że prokuratura we Wrocławiu połączyła nie tylko te zbrodnie, ale również tę popełnioną we Wrocławiu w jedno. Starska i Niemiłko rozpoczynają wyścig z czasem, aby ocalić kolejne kobiety. Tylko czy można zmierzyć się z legendarnym Wędrowcem? Czy uda się odnaleźć Malwinę Ratajczak, zanim i ona stanie się ofiarą Wędrowca? „Złuda” to drugi tom serii „Aspirant Anita Starska i prokurator Feliks Niemiłko” Agaty Kunderman. Podobnie jak pierwszy tom serii, ten również łączy w sobie powieść kryminalną z elementami thrillera i powieści obyczajowej, tym razem jednak z nutką lokalnych legend. Zacznijmy od końca, czyli od legend. Uwielbiam poznawać legendy z różnych zakątków kraju (i nie tylko). Przyznaję, że z legend z regionu Karkonoszy/Sudetów, znałam legendę o Duchu Gór/Liczyrzepie. Legenda o Wędrowcu była dla mnie czymś nie tylko nowym i interesującym, ale również przerażającym. Fajnie było poznać nową legendę. Chyba muszę się bardziej zainteresować legendami z obszaru Sudetów. Podobnie, jak w poprzedniej powieści w tej również pojawił się wątek obyczajowy. Tym razem autorka pokazała toksyczne relacje rodzinne, w którym rodzina „zawłaszcza” dziecko i decyduje za nie, niezależnie czy to dziecko ma lat 8 czy 28. Przykro czytało się te fragmenty, wiedząc, że dziecko niezależnie od wszystkiego będzie niewystarczająco dobre, aby zadowolić rodziców. Drugim wątkiem obyczajowym, rozpoczętym już w poprzednim tomie, jednak bardziej uwypuklonym w tym, jest choroba rodzica i jej oddziaływanie na dziecko, które jest mocno związane z rodzicem. Przyznaję, że ten wątek odebrałam bardzo personalnie i bardzo współczułam Starskiej. Wątek choroby nowotworowej został poprowadzony bardzo realistycznie, zarówno po stronie „chorego”, jak i rzutowania tej choroby na bliskich chorego. No i w końcu, to co najważniejsze, czyli sprawa kryminalna. W tym tomie, mam wrażenie, że więcej było Starskiej, niż Niemiłka, co moim zdaniem wpłynęło dobrze na fabułę. Tak wiem, to prokurator prowadzi śledztwo, a policja tylko zbiera dowody, jednak bez dowodów i uważnego oka, nie ma sprawy, prawda? Była ciekawa, jak zostaną powiązane ofiary i choć podejrzewałam, kto jest sprawcą, nie przewidziałam takiego motywu działania. Więc tutaj duży plus. Narracja jest dynamiczna, „przebitki” myśli sprawcy, tylko potęgują ciekawość, do tego stopnia, że odłożyłam powieść, dopiero gdy przeczytałam ostatnie zdanie. Z ciekawością będę wypatrywała kolejnych tomów serii, która z tomu na tom robi się ciekawsza. Już nie mogę się doczekać, co zaserwuje czytelnikom autorka w kolejnym tomie. Czytajcie.
zaczytana_kobitka
25.03.2025
W spokojnych okolicach Lądka-Zdroju rozpływa się w powietrzu młoda kobieta Malwina Ratajczyk. Wiele wskazuje na to, że kobietą zniknęła z własnej woli. Zeznania jej najbliższych są sprzeczne i to nie daje spokoju aspirant Anicie Starskiej. Dochodzi do wielu zaginięć i społeczność zaczyna wspominać o legendarnym Wędrowcu. Czy to tajemnicza zjawa jest faktycznie winna i postanowiła zabijać? Aspirant Starska i prokuratur Niemiłko postanawiają przyjrzeć się tej sprawie. Nie mają pojęcia, w co się wplątują. Śledztwo wciąga ich w wir tajemnic, kłamstw, starych podań. Czy będą w stanie dostrzec w tym wszystkim przerażającą prawdę? Pani Agata po raz kolejny mnie nie zawiodła i zagwarantowała mi niesamowitą lekturę przesiąkniętą lepką i duszną atmosferą. Plątałam się w pajęczynie kłamstw, topiłam w smutku Malwiny, ugrzęzłam w bagnie tajemnic i niewypowiedzianych bolesnych prawd. Bardzo przypadło mi do gustu danie głosu Malwinie. Czytając jej zapiski, zobaczyłam biedną dziewczynkę, później młodą kobietę, która nigdy nie została wysłuchana. Jej relacja rodzicielką zostawia wiele do życzenia. Zawsze oceniana, wystawiana na krytykę i drwinę. Nauczona bycia pod wieczną kontrolą. Autorka poprzez fabułę idealnie oddała znaczenie wyrazu złuda. Żyjemy w takim świecie, gdzie łatwo stworzyć wyobrażenie swojego życia, które nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Dlatego pamiętajcie o tym, przeglądając kolejne profile w serwisach społecznościowych. Łatwiej wykreować swój świat niż pokazać ten prawdziwy. Złuda to kryminalna uczta, która sprawia, że zapomniałam o upływającym czasie. Oprócz wielowątkowego śledztwa Agata pokazała ludzkie oblicze aspirant Starskiej. Dużo miejsca poświęciła dla jej rozważań, obaw i problemów. To wszystko uczyniło ją niesamowicie realną postacią. Fani lokalnych podań także powinni być ukontentowani, ponieważ sporo dowiadujemy się o Wędrowcu. Jak widać każdy znajdzie tutaj coś dla siebie, gorąco zachęcam Was do odwiedzenia malowniczych okolic Lądka- Zdroju.
Monika Musialska
09.06.2025
Lądek Zdrój, małe miasteczko leżące na Dolnym Śląsku. Miejsce, gdzie każdy każdego zna, a życie toczy się swoim spokojnym rytmem. Pewnego dnia obraz tej monotonnej rzeczywistości zaburza zniknięcie trzydziestoletniej kobiety Malwiny Ratajczyk. Jej rodzicie razem z zięciem i sześcioletnim Ignasiem zjawiają się na komisariacie, aby zgłosić zaginięcie. Już na pierwszy rzut oka widać, że mąż Malwiny nie jest zbyt szczególnie zainteresowany jej odnalezieniem… Sprawą zniknięcia Ratajczykowiej zajmuje się aspirant Anita Starska. Jednocześnie mieszkańcy Lądka i okolic szybko łączą fakty z ostatnimi zgonami młodych kobiet w okolicy i twierdzą, że Wędrowiec, znany z górskich legend, ożył. Policja przypatruje się wszystkim tym sprawom i w końcu dostrzega, że coś je ze sobą łączy… Czy Malwina Ratajczyk będzie koleją ofiarą mordercy? Czy za wszystkim stoi ktoś jej bliski? A może ktoś, dla kogo każda z tych kobiet była przypadkową ofiarą? „Widać ludzka wyobraźnia nie lubi próżni, skoro każdy region musiał mieć swoją tajemniczą historię.” Ta historia stworzona jest dla fanów mocniejszych wrażeń, gdzie tajemnice i kłamstwa grają główne skrzypce. Tu prawie do samego końca nie wiadomo, kto jest tym złym, chociaż podejrzeń jest mnóstwo. Autorka jednak w doskonały sposób wprowadza czytelnika, jak i policję na mylne tropy, dzięki czemu napięcie ciągle rośnie i rośnie… Ogromnym atutem tej historii jest pokazanie przez Autorkę tego, w jaki sposób social media mogą prowadzić do niebezpieczeństw. Ludzie w dzisiejszych czasach pokazują na swoich profilach zdecydowanie zbyt wiele. Zapominają przy tym o prywatności - swojej, swoich bliskich, ale przede wszystkim dzieci - pokazując sytuacje, które nigdy nie powinny wyjść poza pewną strefę. Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego ludzie, a w większej mierze kobiety, decydują się sprzedawać swoją codzienność? Czy zasięgi i wszelkie współpracę z nowymi kosmetykami rzeczywiście są tego warte? W Internecie czai się zło. Często pod przykrywką różową i puszystą, oblaną słodyczą. Za miłymi słówkami, wielogodzinnymi rozmowami. Za milczącym obserwatorem, który wydaje się być cieniem. ZŁO. W najmroczniejszym tego słowa znaczeniu. Pamiętajmy również, że często te piękne życia wielkich influencerek, które obserwujemy na swoich SM to tylko i wyłącznie przykrywka i ubarwienie przez nich ich szarej codzienności. Autorka w tej wciągającej historii poruszyła również wątek, w którym psychicznym oprawcą pewnej bohaterki stał się jej własny rodzic. Osoba, która powinna wspierać na każdym kroku i cieszyć się z każdego dokonania, w tym przypadku była katem, który ciągle krytykował i oceniał. To sprawiło, że samoocena tego dziecka spadła poniżej zera i na takiej właśnie skali utrzymywała się nawet w dorosłości. Ta osoba w dzieciństwie otrzymała od rodzica rany, które sączyły się przez długie, długie lata… Kolejny temat, który przeplata się na łamach tej kryminalnej zagadki to choroba, dla której nie ma już leku. Ojciec głównej bohaterki, Anity Starskiej, mierzy się z wrogiem, który wygra. I najgorsza jest ta świadomość, z którą trzeba żyć, póki jeszcze to życie trwa. Tak, jak już pisałam wyżej - „Złuda” to historia dla miłośników mocnych wrażeń, która jednocześnie bardzo uświadamia na temat ważnych w dzisiejszych czasach spraw. Warto ją poznać dla tego dreszczyku emocji, ale także warto zastanowić się nad tym, co Autorka przekazuje.
BARBARA
21.03.2025
⭐RECENZJA PREMIEROWA⭐ Tak! To już dziś! Premiera kryminału "Złuda" od pisarki @agatakunderman_autorka! 😎 Jest to książka, która z pewnością przyciągnie uwagę wielu czytelników, a w szczególności tych, którzy cenią sobie rasowy kryminał z wieloma wątkami. Kto zna autorkę, ten wie, że umie ona w ciekawe historie, bo pokazała to we wcześniejszych dziełach. I właśnie teraz, po raz kolejny wkroczyła na teren, gdzie granice między rzeczywistością, a iluzją zaczynają się zacierać. Zanim pójdę dalej, to wspomnę jeszcze o języku tej książki, które są lekkie, precyzyjne oraz takie przejrzyste. A styl jest dynamiczny, nietuzinkowy oraz dający tej powieści takie uczucie, że sama się czyta. Pisarka doskonale balansuje między poetyckimi opisami, a konkretnymi dialogami między bohaterami, co tworzy wyjątkowy klimat. W tejże fabule zostajemy wciągnięci w dziwną grę, gdzie nic nie jest takie, na jakie wygląda. Każda strona przesiąknięta jest taką atmosferą napięcia oraz nutki niepewności, gdzie stopniowo odkrywamy razem z postaciami kolejne warstwy historii, które nie tylko zaskakują, ale i wywołują liczne pytania, o co tak naprawdę chodzi w tym wszystkim. Fabuła pełna jest akcji i jej zwrotów, trzymając w napięciu do tej ostatniej strony. Tutaj nic nie było pewne, tutaj nic nie było proste, a niemal każdy wątek dopracowany był od A do Z. W tejże lekturze mamy dość sporo postaci, które są wielowymiarowe i przechodzą one przez różne etapy swojej przemiany oraz refleksji nad sobą i życiem. Każdy bohater jest z niezwykłą precyzją wykreowany i oddany realiom, gdzie uczucia są wyczuwalne, a emocje namacalne. Z jednej strony są to postacie, z którymi można się utożsamić, a z drugiej te ich działania, czasem dziwne motywacje oraz myśli są dla czytelnika niezrozumiałe. Przynajmniej tak było w moim przypadku, nie ogarniałam nieraz tego, o co im chodziło. Ogrom bohaterów ma swoje tajemnice i może właśnie dlatego ich przeszłość wpływa na ich teraźniejszość. Kluczem do tego wszystkiego jest to, że każdy stopniowo odkrywa, że rzeczywistość może być bardziej złudna, niż z początku mogłoby się wydawać. Końcówka "Złudy" to taki punkt kulminacyjny, który może wywołać w czytelniku mieszane uczucia. Pisarka w lekkim stopniu robi sobie z nas mały żart, dając nam zakończenie, które nie jest jednoznaczne, a może jednak jest?!?! 🤔 Dla mnie to zakończenie okazało się taką wisieńką na torcie. W każdym calu, na każdej kartce dostałam właśnie to wszystko, co uwielbiam w kryminałach. A przede wszystkim to wymagające ode mnie zaangażowanie, żeby razem z bohaterami dowiedzieć się, o co w tym wszystkim chodzi i dowieźć prawdy, kto stoi za tym wszystkim. To powieść, która z jednej strony opiera się na klasycznym kryminale, ale z drugiej ma w sobie trochę thrilleru psychologicznego. Polecam ją każdemu! 😁 😏 Współpraca barterowa z @wydawnictwo_initium 💚
Za_czy_ta_na
23.04.2025
🔹🔹🔹 O tym, że „Złuda” jest drugim tomem serii zorientowałam się całkiem niedawno. Plan był taki, że: „no dobra to chyba najpierw trzeba przeczytać Wody Czerwone…”, ale zanim sięgnęłam po pierwszą część chciałam tylko zerknąć na pierwszy rozdział „Złudy”. Ciekawość zwyciężyła. Jaki tego efekt? A no taki, że zanim się zorientowałam, przekładałam już ostatnią stronę książki. Czy przeszkadzało mi to, że nie znałam pierwszego tomu? Absolutnie nie, ale i tak mam ochotę go przeczytać. Dałam się całkowicie wciągnąć w fabułę i szybko odnalazłam się w powiązaniach Anity Starskiej z innymi bohaterami książki, którzy zapewne dali się poznać już wcześniej. Autorka z miejsca kupiła mnie swoim lekkim stylem pisania i niesamowitą zdolnością wodzenia czytelnika za nos. Z pozoru łatwa zagadka kryminalna w rzeczywistości stała się skomplikowaną łamigłówką, której rozwiązania nie byłam na 100% pewna niemal do końca lektury. 🔹🔹🔹 Agata Kunderman zabiera nas do malowniczego Lądka-Zdroju, gdzie bez śladu znika Malwina Ratajczyk. Zgłoszenie zaginięcia składa zaniepokojona rodzina, której zeznania mocno od siebie odbiegają. Pierwszym podejrzanym staje się mąż zaginionej, choć policja nie wyklucza również, że kobieta mogła zniknąć świadomie. Niestety wkrótce dochodzi do kolejnych zaginięć, a wśród przerażonych mieszkańców Kotliny Kłodzkiej ożywa legenda o Wędrowcu – istocie, zjawie, a może demonie, który postanowił oczyścić ulice ze zła… Aspirant Anita Starska wspólnie z Feliksem Niemiłko robią co w ich mocy by jak najszybciej rozwikłać zagadkę zaginięć i ująć sprawcę morderstw, bo co do tego, że mają do czynienia z seryjniakiem nie ma już wątpliwości. 🔹🔹🔹 Z tak precyzyjnie utkaną intrygą kryminalną nie miałam do czynienia już dawno. Ależ mnie ta książka wciągnęła. Do tego dochodzi też genialny wątek obyczajowy, który nadaje tej historii i samej Starskiej autentyczności. Jej relacja z ojcem jest dla mnie niesamowicie poruszające. Również relacja Anity z Feliksem jest bardzo intrygująca. Momenty, gdy byli razem dodawały fabule nieco luzu, tak bardzo potrzebnego oddechu. 🔹🔹🔹 Muszę przyznać, że genialny klimat robiły rozdziały prowadzone z perspektywy Malwiny. W skupieniu odkrywałam fragmenty jej przeszłości, analizując, co doprowadziło do jej zniknięcia… 🔹🔹🔹 To zdecydowanie było udane spotkanie z twórczością autorki i z pewnością będę je kontynuować. Polecam
kamilamielno
25.04.2025
"Złuda” Agaty Kunderman to powieść kryminalna, która zaskakuje swoją głębią i wielowarstwowością. Autorka w znakomity sposób łączy wątki psychologiczne z elementami thrillera, tworząc fascynującą narrację, która trzyma czytelnika w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. W malowniczych okolicach Lądka-Zdroju znika bez śladu Malwina Ratajczyk, matka kilkuletniego chtopca. Zeznania jej bliskich są sprzeczne, a śledczy podejrzewają, że kobieta mogła zniknąć świadomie, choć rodzina odrzuca tę możliwość. Kolejne zaginięcia ożywiają pamięć o Wędrowcu - niebezpiecznej postaci z lokalnych podań - a zagadkowe listy z ostrzeżeniami wywołują coraz większą panikę wśród mieszkańców Kotliny Kłodzkiej. Choć przeczy to prawom logiki, wszystko wskazuje na to, że legendarna zjawa postanowiła zabijać. Aspirant Anita Starska oraz prokurator Feliks Niemiłko łączą siły, by powstrzymać mordercę i zatrzymać serię makabrycznych zdarzeń. Śledztwo prowadzi ich przez mrok kłamstw, widziadeł oraz lokalnych legend, wśród których ktoś skrzętnie ukrył przerażającą prawdę. Autorka umiejętnie opisuje relacje międzyludzkie, które są realistyczne i pełne emocji, co sprawia, że łatwo można się z nimi utożsamić. Styl pisania autorki jest płynny i angażujący, a dialogi naturalne. Agata Kunderman potrafi zbudować napięcie oraz atmosferę niepokoju, co sprawia, że czytelnik z niecierpliwością przewraca kolejne kartki. Warto również zwrócić uwagę na dobrze zarysowane postacie drugoplanowe, które dodają historii dodatkowej głębi.Agata Kunderman z wprawą łączy elementy kryminału z thrillerem psychologicznym, tworząc atmosferę niepokoju i niepewności. Rozwiązanie zagadki okazało się zupełnie nieprzewidywalne. „Złuda” to książka, która skłania do refleksji na temat prawdy, iluzji oraz tego, jak łatwo można dać się zwieść pozorom. To opowieść o poszukiwaniu sensu i tożsamości, która z pewnością pozostanie w mojej pamięci na długo po jej przeczytaniu. Agata Kunderman udowadnia, że potrafi stworzyć intrygującą fabułę. Gorąco polecam tę książkę wszystkim miłośnikom literatury psychologicznej, thrillerów, zagadek kryminalnych i lubią atmosferę tajemnicy. Czytajcie! Polecam! BRUNETTE BOOKS
olga_majerska
10.04.2025
i czułam te słowa, które raniły a ręce matczyne mnie nie chroniły i w środku z bólu pękałam tak bardzo nie słyszeć ich chciałam byłam dzieckiem na niezrozumienie skazanym niewystarczającym i zapominanym tworem ich wyobrażeń pozbawiona marzeń byłam dzieckiem jakim nie chciałam być dla siebie, nie dla nich pragnęłam żyć schowana w swojej duszy żal moje serce kruszy byłam dzieckiem poranionym, tak bardzo skrzywdzonym dzieciństwem łez i smutku otoczonym pękła więc cierpień moich osłona byłam i jestem wciąż naznaczona w sercu demony się narodziły to, co było w nim dobre, zniszczyły dziecięca samotność i cierpienie pozorne i kruche istnienie i nikt usłyszeć mnie nie chciał choć wołałam, choć płakałam matczyną miłością mój świat nie brzmiał choć tego chciałam, tak bardzo chciałam To wszystko na Drodze Umarłych. Tam złuda, widziadło, mara. Śmierci zapach, jej powitanie. Jak Wędrowiec ta śmierć kroczyła. Niosła się jej woń wraz z oczyszczeniem. Pogrzebaniem ich pozorów. Wtedy nic nie znaczyło więcej niż ten cios. Oczyszczający, przynoszący spokój. Wyzwalający, pełen głębokich oddechów. Bo to wszystko to był fałsz. Ulepiony z gliny zakłamania. Kłamali! Udawali! Świat pięknego życia kreowali. Za szklaną szybką. Jak tutaj jest pięknie. Tak po mojemu. Wgryzłam się w „Złudę” mocno. Bo czułam. Przeżywałam. Dotykałam. I snułam się po tej historii. Piękny klimat na mnie osiadł. Gdzieś tam pod skórę wszedł. A tam dreszcze poruszenia. Bo to było dziecko. Tylko dziecko! Niewystarczające. Dla nich niezbyt. Mało warte. I tak szło to dziecko przez życie całe. Ze wspomnieniem o zielonej sukience. Z traumą. Bólem. Byciem niezbyt. Jak tutaj jest kryminalnie i intrygująco. Słowa ociekają intrygą, tak charakternie i klimatycznie skomponowaną. Starska i Niemiłko - uwielbiam tę dwójkę. Tak idealnie zgrani. Dopasowani. Prawdziwi. I nieustępliwi. Dobrze było do nich wrócić. Dobrze było przeczytać „Złudę”. Poczuć ją. Polecam bardzo.
anonymous
16.04.2025
„Jak niewiele trzeba, by wzbudzić w ludziach strach. Dawno zapomniane historie ożywają nagle tylko dlatego, że czegoś nie można wyjaśnić na tak zwany chłopski rozum.”. Do komisariatu lądeckiej policji wpływa zawiadomienie o zaginięciu matki kilkuletniego chłopca, Malwiny Ratajczyk. W przeciwieństwie do rodziców kobiety, mąż nie wydaje się być zaniepokojony jej zniknięciem, twierdząc, że żona potrzebowała czasu dla siebie. Wieść o zaginięciu ożywia lokalną legendę o Wędrowcu z Gór, który pojawia się tylko przed tymi, którzy wędrują samotnie… Precyzyjnie spleciona intryga kryminalna. Przemyślana, z odpowiednio wystopniowanym napięciem, osadzona w malowniczej scenerii Lądka – Zdrój. Początkowe strony wprowadzają nas w smutną sytuację prywatną Aspirant Anity Starskiej. W tym trudnym emocjonalnie dla niej czasie wyłania się piękny obraz rodzicielskiej miłości, pełnej wsparcia i zaufania. Stanowi on wyraźny kontrast do wspomnień zaginionej, które ukazują zupełnie inne emocje. Choć głównym wątkiem zdaje się być motyw zaginięcia, to z biegiem czasu staje się źródłem licznych podejrzeń i plotek wśród lokalnej społeczności. W połączeniu z wcześniejszymi tajemniczymi wydarzeniami, rozpala wyobraźnię i skłania do przemyśleń. Droga Umarłych, zjawa Wędrowca, czy to właśnie tam kryje się prawda? A może trzeba szukać zupełnie gdzie indziej? „Wiesz, w górach jakoś łatwiej w te wszystkie duchy i widziadła wierzyć.” Skrupulatnie prowadzone śledztwo nie daje jasnych odpowiedzi, a atmosferę niepewności potęgują zagadkowe listy z ostrzeżeniami dla mieszkańców. A to nie wszystkie niespodziewane zdarzenia, z którymi przyjdzie się zmierzyć policji. Muszę przyznać, że autorka ma niezwykły dar snucia opowieści, sprawiając, że trudno oderwać myśli od toczącej się fabuły. Mąci w głowie, nurtuje, przez co trudno przewidzieć, jak ostatecznie zakończy się ta historia. Bardzo polecam.
Emilia Rybicka
27.03.2025
Jeśli macie ochotę na wciągający kryminał/thriller, który zabierze Was do dolnośląskiego Lądka-Zdroju (I okolic), który otuli lokalnymi legendami oraz sprawi, że serce będzie biło szybciej a Wy całkowicie przestaniecie domyślać się kogo poszukuje policja to....sięgajcie po książkę pani Agaty❗️ Już od pierwszych stron autorka wciąga nas w śledztwo pełne tajemnic. W Lądku- Zdroju znika Malwina. Młoda kobieta, żona I matka. Nikt nie wie co się mogło z nią stać. Cień oskarżenia pada na jej męża. W okolicach dochodzi również do serii m○rd€rstw kobiet. Wszystkie umi€rają od uderzenia ciężkim przedmiotem w głowę. Co łączy te kobiety? Czy Malwina będzie kolejną ○fiarą? Śledztwo prowadzą Aspirant Anita oraz prokurator Feliks. Na światło dzienne wychodzą kolejne tajemnice, dowody a wszystko oplata lokalna legenda o Wędrowcu i Drodze Um@rłych. Pisząc ten post jestem dosłownie kilka minut po przeczytaniu ostatniej strony. Wciąż nie mogę do siebie dojść co tam się działo. Śledztwo pełne zwrotów akcji, rzucało podejrzenia na coraz to inne osoby. Zakończenie zmiotło z nóg. Niby coś tam z tyłu głowy mi mówiło, że to jest idealny kandydat na podejrzanego jednak pojawiające się poszlaki, wskazówki odsuwały skrzętnie tę ewentualność. Pani Agata w niesamowity sposób stworzyła fabułę, która z każdą stroną zaciska się wokół nas nie pozwalając przerwać czytania. A bohaterowie? Są tak realistycznie stworzeni. Anita jest wspaniałą policjantką, oddaną swojej pracy. Na co dzień kochająca córka, która mierzy się z postępującą chorobą ojca. Feliks również daje się poznać jako sprawiedliwy i dążący do prawdy prokurator. Ten duet staje się nie do pokonania. A kolejne dni ich współpracy owocują nowymi poszlakami, które odkrywają tam gdzie nikt inny by nie szukał. Jestem oczarowana twórczością autorki i jej talentem pisarskim. Dla takich thrillerów warto zarywać cały dzień ❤️
Magdalena Szczechowska
29.04.2025
W malowniczych okolicach Lądka-Zdroju znika bez śladu Malwina Ratajczyk, matka kilkuletniego chłopca. Zeznania jej bliskich zdają się wzajemnie sobie przeczyć, a śledczy zastanawiają się, czy kobieta mogła zniknąć świadomie, mimo negowania tej możliwości przez rodzinę. Kolejne zaginięcia przywołują na myśl lokalne legendy o Wędrowcu – tajemniczej postaci, której pojawianie się wywołuje panikę i strach wśród mieszkańców Kotliny Kłodzkiej. Listy z ostrzeżeniami i dziwne znaki tylko podsycają klimat niepokoju – wszystko wskazuje na to, że legendarna zjawa zaczyna zabijać. Aspirant Anita Starska i prokurator Feliks Niemiłko łączą siły, by rozwikłać zagadkę i powstrzymać seryjne morderstwa. Śledztwo prowadzi ich przez mrok kłamstw, lokalnych legend i widziadeł, a rozwiązanie okazuje się jeszcze bardziej zaskakujące i nieprzewidywalne. Autorka znakomicie wodzi czytelnika przez meandry ludzkiej psychiki – gdy już myślałam: „Phi, przecież to jest oczywiste” po raz kolejny byłam wprowadzana w błąd. Uwielbiam ten efekt – to prawdziwa sztuka, żeby trzymać w napięciu, aż do końca! Wątek ojciec – córka, pełny ciepła, miłości i wzajemnego szacunku, dodał książce głębi i humanizmu. Szalenie wciągające i klimatyczne fragmenty POV Malwiny, które wyczulają nas na tematy społecznie ważne, a często przemilczane, takie jak: depresja poporodowa, przemocowi rodzice czy życie na pokaz. Tytuł można odczytać na dwa sposoby: z jednej strony jako odniesienie do „instagramowego” świata, gdzie granice między rzeczywistością a złudzeniem się zacierają, a z drugiej do tajemniczej postaci Wędrowca, którego zaściankowe społeczeństwo łączy z zaginięciami dziewczyn w okolicy. Z wielką przyjemnością sięgnę po kolejne książki autorki, nawet jeśli nie będę czytać ich „po kolei”. „Złuda” to świetna lektura dla miłośników klimatycznych kryminałów z nutą legend i psychologii.
Beata
07.04.2025
"...złym czynem skażone życie nie jest warte tego, by je ocalić." Złuda to kolejna część z aspirant Anitą Starską oraz prokuratorem Feliksem Niemiłko. Tym razem śledztwo dotyczy tajemniczego zaginięcia matki kilkuletniego chłopca.Kobieta zniknęła bez śladu, a zeznania najbliższych już od początku brzmią nieszczerze, co zwiększa podejrzenia co do tego, że to właśnie wśród nich należy szukać sprawcy. Na usta mieszkańców powraca dawno zapomniana legenda o Wędrowcu, bardzo niebezpiecznej postaci, o której opowiadały sobie kolejne pokolenia. Sprawę komplikuje również fakt, że wielu mieszkańców Lądka Zdroju otrzymała tajemnicze listy i choć może się to wydawać nie do uwierzenia, to coraz częściej Starska i Niemiłko podejrzewają, że kolejne zaginięcia kobiet to sprawa legendarnej postaci. Duet naszych bohaterów musi bardzo mocno stąpać po ziemi i nie dać się wciągnąć w wir kłamstw, ale muszą też zagłębić się w zaslyszane legendy, bo to właśnie tam może skrywać się najmroczniejsza prawda. Z pewnością Złuda jest inna niż poprzednie książki autorki, ale Agata Kunderman cały czas sprawdza się w kreowaniu swoich bohaterów, o których nie jest łatwo zapomnieć. Potrafi też pokazać skomplikowane relacje, ogrom emocji oraz głęboko skrywane traumy z przeszłości. Nie mogę też pominąć faktu, że w tej historii podrzucane są cały czas nowe wskazówki i mylne tropy. Czy mam jakieś zastrzeżenia do tej książki?Tak, ale nie są one zbyt wygórowane. Lubię dynamiczną akcję, a tutaj mi tego zabrakło. W mojej ocenie jest tu kilka fragmentów za bardzo rozpisanych i przegadanych czy tez niepotrzebnych. Poza tym kolejny raz Agata Kunderman oddała w nasze ręce ciekawą historię kryminalną. Sami sprawdźcie czy zbrodnie z mrocznymi legendami w tle, to jest coś co do was przemawia.
Ewa
08.06.2025
Zaginięcie Moniki Ratajczyk wzbudza w mieszkańcach okolic Lądka-Zdroju wielki niepokój. To już kolejna młoda kobieta, o której słuch zaginął. Zeznania i zachowania bliskich Moniki sugerują, że kobieta mogła zniknąć dobrowolnie. Wśród lokalnej społeczności aż huczy od plotek i domniemań, że powrócił Wędrowiec, postać z legendy, która powróciła, by zabijać. Intuicja podpowiada ambitnej aspirant Starskiej, że tajemnicze zniknięcie Ratajczyk kryje o wiele bardziej skomplikowaną historię. Agata Kunderman zaserwowała nam kryminał pełen napięcia i zwrotów akcji, od którego nie sposób się oderwać. Uknuła intrygę, którą bardzo ciężko jest rozgryźć. Zasiała zwątpienie, które narasta wraz z biegiem akcji. Małomiasteczkowa społeczność ogarnięta paniką wywołaną wiekową legendą dodaje tej historii atmosfery niepokoju i skutecznie utrudnia śledztwo w sprawie. Wieloosobowa narracja w mistrzowski sposób buduje napięcie i raz po raz, zwodzi czytelnika na manowce. Postacie są barwne, wykreowane z wielką wnikliwością, które świetnie spajają tę historię i wzbudzają ogromną ciekawość. Siła plotki, powtarzane z pokolenia na pokolenie legendy potrafią namieszać w umyśle nawet najbardziej sceptycznych osób, wywołać lawinę z pozoru niemożliwych zdarzeń. Czy jest w nich ziarno prawdy? Czy podążając po nitce do kłębka wraz z aspirantką Starską i prokuratorem Niemiłko czytelnik odkryje sedno sprawy? Warto dodać, że „Złuda” oprócz świetnej kryminalnej zagadki porusza także wątek kreowanych w mediach społecznościowych wizerunków, które zbyt często są bardzo dalekie od prawdy, co czasami niesie ze sobą poważniejsze konsekwencje, niż ich użytkownik może przypuszczać. Świetny, angażujący i kompletny kryminał. Z przyjemnością polecam go Waszej uwadze!
Bibliotecznie
13.04.2025
Z ciekawością sięgnęłam po drugi tom serii przygód aspirant Anity Starskiej i prokuratora Feliksa Niemiłko. "Wody czerwone", czyli pierwszy tom, w którym poznałam dwójkę wspomnianych bohaterów, był na tyle wciągający, że z zainteresowaniem sięgnęłam po kolejną część. Akcja powieści rozgrywa się w Lądku-Zdroju. Tym razem na przestrzeni kilku miesięcy znikają lub zostają zamordowane młode kobiety. Początkowo policja nie łączy tych zdarzeń, jednak wkrótce okazuje się, że są między nimi pewne powiązania. Wszystkie kobiety aktywnie działały w sieci, prowadząc popularne konta w mediach społecznościowych. Pewnego dnia znika kolejna młoda kobieta, matka i żona, Malwina Ratajczak. Automatycznie pierwszym podejrzanym staje się jej mąż, jednak czy ojciec tak bardzo kochający synka może stać się katem własnej żony? Duet Starska i Niemiłko rozpoczynają śledztwo, w które szybko wkradają się lokalne legendy o Wędrowcu, który według opowieści ma na koncie złe traktowanie niektórych spacerujących samotnie górskimi szlakami turystów. Autorka w ciekawy sposób pokazała fałsz płynący często z influencerskich kont, na których życie ich właścicieli ocieka wprost dobrobytem i szczęściem, a w rzeczywistości to często kłamstwa, mające na celu zdobycie popularności. Czy te działania miały wpływ na działania mordercy? Nie obyło się również bez warstwy obyczajowej, czyli autorka nie zapomniała o życiu prywatnym naszych bohaterów. Wkraczamy w świat Anity, gdzie prym wiedzie opieka nad chorym ojcem, relacja pełna wzajemnej troski i miłości. Do tego połączenie emocjonalnego podejścia Starskiej z twardym realizmem Feliksa - świetny mariaż. Jest śledztwo, jest życie, jest moc. Polecam i czekam na kolejne przygody pani aspirant i pana prokuratora.
krzychu_and_buk
14.05.2025
To było moje pierwsze spotkanie z twórczością Pani Agaty Kunderman i trochę żałuję, że wcześniej nie sięgnąłem po jej książki. Znalazłem się w malowniczych zakątkach Lądka-Zdroju, gdzie dochodzi do zaginięcia Malwiny. I może nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że zeznania bliskich zaginionej zdają się wzajemnie sobie przeczyć. Jak to bywa w społecznościach mniejszych miast i miasteczek, zaginięcie Malwiny i kolejnych osób, wybudzają w społeczności lokalnej dawno uśpione wspomnienia o… Wędrowcu. Panika. Napięcie. Strach. Wyruszyłem w tę czytelniczą podróż bez bagażu doświadczeń poprzednich książek autorki. Dałem się wciągnąć do świata przepełnionego napięciem i mrokiem tajemnic z przeszłości. Panika, jaka wybuchła wśród mieszkanek i mieszkańców Lądka-Zdroju dała się i mi we znaki przepełniając moje serce strachem. Duszny klimat tej powieści wdzierał się we wszystkie pory mojego ciała. Autorka umiejętnie wciągnęła mnie w akcją książki myląc tropy, wplątując w kłamstwa i złudne przesądy. A kończąc poszczególne rozdziały w kulminacyjnych momentach jeszcze bardziej podsycała napięcie i ciekawość. No i mamy tutaj głębszą myśl i przesłanie czyli tytułową „złudę”. Refleksję nad tym co dotyczy chyba każdą i każdego z nas, a mianowicie kreacje w social mediach, w wirtualnym świecie, w którym chyba wszystkie i wszyscy w jakimś stopniu funkcjonujemy. Tutaj trzeba być ostrożnym – zarówno w pokazywaniu swojego życia jak i przyjmowaniu tego co pokazują nam inni. „Złuda” Agaty Kunderman to dobry kawałem historii – mrocznej, pełnej tajemnic i miejscowych legend. Warto się z tą książką zapoznać. Polecam!
aniabex
31.03.2025
Okolice Lądka-Zdroju. Bez śladu znika młoda kobieta. Matka, żona. Jej bliscy nieco gubią się we własnych zeznaniach. Od początku więc scenariuszy tej historii jest kilka. Od świadomego „urlopu” od codzienności, po dość niepokojące opcje.. Tymczasem mieszkańcy miasteczka i okolic zaczynają zauważać związki pomiędzy nieznacznie oddalonymi w czasie zaginięciami młodych kobiet w regionie. „Ktoś usilnie budzi panikę wokół starej legendy o mordującym ludzi Wędrowcu” z Sudetów.. Tak jakby prawdziwy morderca „radośnie tkał swoją pajęczynę kłamstw i zbrodni ukrytych między starymi legendami”.. Do akcji wkracza wiec „lokalna celebrytka” aspirant Anita Starska oraz „prokurator o miłym nazwisku” Feliks Niemiłko. Połączenie sił rasowego, nieustępliwego i dociekliwego psa gończego z racjonalnym do bólu fachowcem w swoim dziedzinie – po prostu musi doprowadzić do poznania prawdy, wytropienia tego KOGOŚ, kto uzurpuje sobie prawo do decydowanie „czy czyjeś życie jest warte tego, by istniało”.. Gdy już wydaje się, że mroczna układanka zaczyna odsłaniać klarowny obraz, nagle okazuje się, że w ręku pozostaje kilka elementów, które do niej nijak nie pasują.. Robi się naprawdę niebezpiecznie. „Złuda” to rasowy kryminał. Wymagające skupienia niebanalne równanie, z więcej niż jedną niewiadomą. Autorka porusza ciekawe i ważne tematy. Kreuje charakternych, zapadających w pamięć bohaterów. To mądra historia o skomplikowanych relacjach, nieugaszonych emocjach, destrukcyjnych traumach, ranach i bliznach.. i w końcu o złudzie, przekłamanym malunku szczęścia, w który tak łatwo nam wszystkim uwierzyć i zapragnąć własnego.. Polecam.
Coolturka
25.04.2025
„Złuda” autorstwa Agaty Kunderman to kontynuacja serii kryminałów z aspirantką Anitą Starską i prokuratorem Feliksem Niemiłko. Historia zaczyna się od tajemniczego zaginięcia Malwiny Ratajczyk, matki kilkuletniego chłopca. Podczas gdy jej rodzice upierają się przy poszukiwaniach, mąż stanowczo twierdzi, że to potrzeba wytchnienia spowodowała jej tymczasowe i zupełnie dobrowolne oddalenie się, za to lokalna społeczność tajemnicę jej zniknięcia wiąże z mityczną postacią górskiego Wędrowca. Akcja kolejny raz zabiera nas w malownicze plenery Kotliny Kłodzkiej, do której mam ogromną słabość. Małomiasteczkowy klimat i lokalna legenda o siejącym śmierć i spustoszenie Wędrowcu z Gór ożywa z pełną mocą. Te dodatkowe elementy grozy i mistycyzmu tworzą niesamowitą, pełną tajemnic atmosferę. Aspirant Anita Starska i prokurator Feliks Niemiłko ponownie łączą siły, aby rozwikłać zagadkę, złożoną z kłamstw, widziadeł oraz lokalnych podań. Kunderman potrafi utrzymać ciekawość czytelnika, zaskakując go nagłymi zwrotami akcji i odpowiednio stopniując napięcie. Autorka w jedynej historii połączyła fascynującą intrygę kryminalną, ciekawe śledztwo, lokalny folklor i historię z rozbudowaną warstwą obyczajową, nadając całości niesamowitego pulsującego niepokojem klimatu.
kasiat_24
22.04.2025
"Złuda" to drugi tom serii z aspirant Anitą Starską i prokuratorem Feliksem Niemiłko i już teraz wiem, że koniecznie muszę nadrobić pierwszy tom. W Lądku - Zdroju, pewna młoda kobieta Malwina Ratajczak przepada bez wieści. Podejrzanym jest mąż kobiety a zniknięcie, mieszkańcy wiążą z wcześniejszymi śmiertelnymi wypadkami kilku innych kobiet. Dodatkowo ożywa legenda o Wędrowcu z gór, która każdemu jest znana i każdy drży na myśl o tej postaci kojarzącej się z nieszczęściem. Podobno Wędrowiec był widziany w mieście, co więcej uchwyciła go nawet kamera miejskiego monitoringu. Powieść czytało się świetnie a element ludowego folkloru dodawał smaczku. Intryga jest przemyślana i rewelacyjnie poprowadzona a autorka co rusz podrzuca kolejne tropy. Do końca nie odgadłam kto stoi za zabójstwami bo tej osoby w ogóle nie podejrzewałam. Bardzo lubię kryminały osadzone w górach, gdzie ich piękno miesza się z legendami i wydarzeniami podszytymi napięciem. Dodatkowo w książce poruszona jest sprawa social mediów, gdzie można wykreować swój wizerunek niekoniecznie prawdziwy, nawet przy pomocy AI a pokazując za dużo, można paść ofiarą kogoś kto niekoniecznie ma wobec nas dobre zamiary. To nie jest rzeczywistość to złuda... Podsumowując, czytajcie bo warto!
Vaconafa
28.04.2025
Powieść jest bardzo wciągająca, a śledztwo bardzo ciekawie poprowadzone. Podobały mi się wstawki z życia ofiar, które pomogły lepiej zrozumieć kim były i pozwoliły na lepszą analizę sprawy z perspektywy czytelnika i próbę samodzielnego odgadnięcia kto jest winny i co łączy ofiary. Bardzo polubiłam Aspirant Starską i jej prywatne życie bardzo mnie zaciekawiło, co nie zdarza się często. Lubiłam te wstawki o niej i jej tacie, wyjścia na sernik bez rodzynek z Prokuratorem, i śledzenie rozwoju ich relacji. Bohaterowie są bardzo ciekawie wykreowani, jak i ich otoczenie. Nawiązanie do legendy związanej z tamtą okolicą było bardzo fajnym zabiegiem i mi się ogromnie spodobało. Sprawa kryminalna została poprowadzona w bardzo ciekawy sposób i niemal do samego końca nie wpadłam na jej rozwiązanie. Autorka umiejętnie wodzi czytelnika za nos i podsuwa kolejne dowody, aby w końcu dać niemal na tacy rozwiązanie i pełne wyjaśnienie jak wszystko jest ze sobą powiązane. Świetny kryminał, który nie daje o sobie zapomnieć gdy odłożymy go choć na chwilę. Osobiście uważam, że tą książkę powinien przeczytać każdy, wiem powtarzam się, ale koniecznie po nią sięgnijcie i dajcie znać jakie przemyślenia po niej mieliście.
Blue Ines
15.06.2025
I kolejna książka jaka dla Was mam to Złuda. Jakiś czas temu pokazywałam Wam zapowiedź i najwyższa pora na recenzje. Znam do tej pory wszystkie książki autorki i cieszy mnie fakt że autorka ponownie napisała wciągająca historię która na dłużej zapada w pamięć. Lądek -Zdrój malownicze miejsce ale zarazem pełne tajemnic. Na początku znika bez śladu młoda kobieta, wspaniała żona.. Matka.. Rodzina zgłasza jej zaginięcie chociaż są w tak skrajnych wersjach że policja od samego początku ma mieszane uczucia co do całej sprawy. Kolejne zaginięcia wyciągają na wierz dawną legendę która budzi strach. Ludzie dostają listy z ostrzeżeniami co wprawia w ruch lawinę nie do zatrzymania. Aspirant Anita i prokurator Feliks muszą w pełni połączyć siły by powstrzymać ten cały ten chaos a dodatkowo muszą się zmierzyć z wyzwaniami w życiu prywatnym. Historia wciąga nas w wir wydarzeń które przyćmią nie jeden umysł. Brutalna prawda która wyjdzie na jaw może zmienić nie jedno podejście do życia, zaufania i egzystencji wśród bliskich, znajomych.. A w sumie bardziej obcych niż nam się wydaje.. To była dobra lektura, za egzemplarz do recenzji dziękuje wydawnictwu @wydawnictwo_initium
madziolaaaaa_czyta
15.05.2025
Agata Kunderman powraca z kolejną fascynującą powieścią, pełną zawirowań, kryminalnych zagadek, tajemnic i manipulacji. Znów przenosimy się do Lądka-Zdroju, gdzie Anita Starska, znana nam już z powieści "Wody czerwone", musi zmierzyć się z niezwykle skomplikowaną sprawą. Oto bez śladu znika bowiem Malwina Ratajczyk, żona i matka, i nikt jednoznacznie nie może stwierdzić, co tak naprawdę się wydarzyło. Autorka znakomicie poprowadziła akcję, myląc tropy i wyciągając na jaw coraz to nowe fakty. Duszny klimat niewielkiego górskiego miasteczka miesza się ze strachem wywodzącym się z lokalnych legend. W rzeczywistość bezpardonowo wplątują się złudzenia i mary, a kłamstwa dodatkowo potęgują efekt paniki i przerażenia. Znakomity kryminał z błyskotliwymi, wyrazistymi i wielowymiarowymi bohaterami. Choć mamy tutaj sporo ofiar, to obyło się bez nadmiernie krwawych opisów, a policjanci nie posługują się niemalże tylko i wyłącznie wulgaryzmami. Można zatem stworzyć świetną powieść kryminalną bez ciągłych bluzgów, morza alkoholu i walających się wszędzie wnętrzności. Przyjemnie spędziłam czas w Lądku z Anitą i Feliksem i po cichu liczę na kontynuację. Polecam!
Barbara
03.04.2025
Na przestrzeni kilku miesięcy ginie lub znika kilka kobiet z okolic Lądka-Zdroju i mimo, że początkowo te zdarzenia nie są łączone wkrótce się okazuje mają wspólny mianownik – mor*dercę, który czyha na młode kobiety. Wszystkie z kobiet były bardzo aktywne w mediach społecznościowych. Śledztwo na dobre rozkręca się w momencie zaginięcia młodej żony i matki – Malwiny Ratajczak. Według policyjnych statystyk, to właśnie najczęściej najbliżsi stoją za nagłymi zniknięciami... Czy tak jest i w tym przypadku? Tego stara się dowiedzieć zespół śledczy, na czele którego stoi aspirant Anita Starska oraz prokurator Feliks Niemiłko. Autorka dotyka dość powszechnego zjawiska kreowania się na złoto-cukierkowo w social mediach, naiwności ludzi na oraz niebezpieczeństwa jakie niesie za sobą przekazywanie zbyt wielu informacji osobom poznanym w internecie. Książka napisana jest spokojnie, a śledztwo toczy się krok po kroku nie ma większych napięć czy zwrotów akcji. Tym razem trafnie udało mi się wytypować winowajcę już w połowie historii, natomiast odkrycie co popchnęło tego człowieka do takich czynów było przerażające.
Agnieszka Leisner
07.04.2025
Podtrzymuję swoje słowa, że Agata Kunderman staje się jedną z moich ulubionych polskich autorek. Podoba mi się wykreowany świat, postaci, które są wyraziste. Relacja Anity z ojcem wzruszała mnie za każdym razem, gdy było wspominane. Bohaterowie są dużym atutem tej powieści, bo relacja łącząca Feliksa i Anitę też została świetnie napisana. Od pierwszego tomu liczyłam na jakiś romans pomiędzy tą dwójką, bo aż iskrzy! Sama fabuła rewelacyjna. Nie spodziewałam się, że sprawa zaginięcia kobiety może poruszyć tyle wątków i zobrazować to, w jakim świecie obecnie przyszło nam żyć. W dużej mierze Złuda to powieść o nas samych bądź o osobach, które znamy w życiu realnym. Dlaczego? Założę się, że każdy z nas zna kogoś, kto udaje w sieci zupełnie innego człowieka niż jest naprawdę. Niektórzy potrafią stworzyć od podstaw nową osobowość! Nie mogę powiedzieć wam, w jaki sposób to się wiąże z zaginięciem kobiety, z Wędrowcem, z lokalnymi wierzeniami i siecią kłamstw. Musicie sami sprawdzić i się przekonać. A wierzcie mi, warto, oj warto.
07.05.2025
„Złuda” to książka, która rozrywa serce. Nie dlatego, że jest ckliwa. Nie dlatego, że gra tanimi chwytami. Ale dlatego, że pokazuje prawdę – tę, o której nie chcemy mówić głośno. Agata Kunderman stworzyła historię, która boli. Każda strona jest jak lustro – pokazuje, jak łatwo uwierzyć w coś, co nie istnieje. Jak bardzo pragniemy miłości, nawet wtedy, gdy rani. Jak często mylimy troskę z kontrolą, a czułość z manipulacją. To szept  który powoduje ciarki. Czytając „Złudę”, czułam gulę w gardle. Momentami musiałam przerywać, bo emocje wbijały się jak drzazgi pod skórę. Ale wracałam. Bo ta książka nie pozwala odejść bez śladu. To nie tylko lektura – to przeżycie. I ostrzeżenie. Nie każda miłość jest prawdziwa. Nie każda prawda to światło. I nie każda kobieta, która się uśmiecha, naprawdę się śmieje. Przeczytaj. Przemyśl. Przeżyj.
Kotoksiazka
14.04.2025
ZŁUDA to ciekawy i wciągający kryminał, który ponownie zabierze Was do malowniczego Lądka-Zdroju. I zarazem to drugi tom serii, ale książki możesz czytać niezależnie. Agata Kunderman potrafi w kryminały! 🔥Ponownie serwuje powieść, od której nie sposób się oderwać. Zatem zarezerwujecie sobie odpowiednią ilość czasu, bo gwarantuję Wam, że odłożycie ją dopiero wtedy, gdy poznanie zakończenie tej historii. A dzieje się tutaj całkiem sporo. Mamy wątek pradawnych legend, temat social mediów, bardzo teraźniejszy i na wskroś prawdziwy. Jest też mocna warstwa psychologiczna i świetnie wykreowani bohaterowie. A wszystko to prowadzi do konkretnego finału. A intryga? Zbudowana tak, że trudno na cokolwiek samemu wpaść, a napięcie trzyma do ostatniej strony. Rewelacja! Uwielbiam to w kryminałach. Czekam na kolejne takie książki!

Masz ten produkt? Pomóż innym w decyzji o zakupie