Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
Opis produktu
Wróżda - Agata Kunderman
Jedna krótka wiadomość może zburzyć spokój budowany przez lata. Przekonuje się o tym Joanna, która po śmierci córki i walce z ciężką depresją zaczyna nowe życie. Jednak pewnego dnia dzwoni telefon, a tajemniczy mężczyzna w słuchawce twierdzi, że mała Tosia nigdy nie umarła. Na dowód swoich słów wysyła Joannie zdjęcie. Dziecko na nim jest łudząco podobne do jej córki.
Przeciwko tej teorii przemawia niemal wszystko: zaginięcie dziecka, znalezienie ciała i badania DNA, które wykonano. Jednak intuicja matki każe jej rozpocząć prywatne śledztwo. Joanna odkrywa, że sprawa śmierci jej dziecka wiąże się dziwnie ze śmiercią innej dziewczynki z drugiego końca Polski. Wypływa kilka tajemnic sprzed lat. Wypływa również twarz ze starej fotografii, która jest dowodem na to, że w życiu Joanny było więcej kłamstw niż prawdy. Mnożą się pytania, jednak jedno jest najważniejsze: czy Tosia naprawdę żyje?
Porywający thriller, w którym nic nie jest takie, jakim się wydaje. Jeden z najlepszych debiutów ostatnich lat! Zanurz się w mrocznym świecie tej niezwykłej historii, gdzie krótka wiadomość stawia wszystko na głowie, budzą się stare demony, a nieustający niepokój od pierwszej strony trzyma w napięciu do samego końca.
"Żądza zemsty to najbardziej destrukcyjne uczucie. Owładnięta nim osoba gotowa jest dla osiągnięcia celu poświęcić wszystko aż do całkowitej utraty człowieczeństwa. Przeciwstawić się temu może tylko miłość. Czy to wystarczy, by Joanna odzyskała utracone dziecko? Genialny debiut Agaty Kunderman daje odpowiedź na to pytanie. Sięgnijcie po tę książkę, bo naprawdę warto." Hanna Greń
"„Wróżda” to książka o najmroczniejszych ludzkich emocjach. Strata, ból, żądza zemsty i wyścig z czasem. Agata Kunderman zaserwowała czytelnikom historię, która trzyma w napięciu, wyciska łzy i porusza do głębi. Nie sposób się od niej oderwać. Polecam." Małgorzata Oliwia Sobczak
"Nie sztuka stworzyć skomplikowaną zagadkę. Sztuka dać Czytelnikowi satysfakcjonujące rozwiązanie. Agacie Kunderman to się udało! „Wróżda” to mroczna i nieoczywista historia pełna zwrotów, które są jednocześnie zaskakujące i spójne. To inteligentny thriller bez rozwiązań z sufitu. Bardzo dobry debiut!" Anna Potyra
„Wróżda” to mroczny thriller o Joannie, która po śmierci córki próbuje odbudować swoje życie, gdy nagle otrzymuje wiadomość podważającą wszystko, w co wierzyła. Tajemniczy telefon i zdjęcie dziecka łudząco podobnego do Tosi uruchamiają prywatne śledztwo, prowadzące do dawnych sekretów, kłamstw i niepokojących powiązań między sprawami. To historia pełna napięcia, w której nic nie okazuje się oczywiste.
To przede wszystkim thriller psychologiczny z wyraźnymi elementami kryminału i sensacji. Czytelnik może spodziewać się mrocznej atmosfery, prywatnego śledztwa, tajemnic z przeszłości i narastającego niepokoju. Książka łączy zagadkę kryminalną z silnym ładunkiem emocjonalnym.
Książka porusza temat straty i bólu po śmierci dziecka, pokazując, jak silnie trauma wpływa na życie bohaterki. Ważnym motywem są także tajemnice sprzed lat i kłamstwa, które stopniowo burzą pozornie uporządkowaną rzeczywistość. Istotną rolę odgrywa żądza zemsty, przedstawiona jako niszcząca siła popychająca ludzi do skrajnych działań. Pojawia się również motyw matczynej intuicji oraz wyścigu z czasem, który wzmacnia napięcie i emocjonalny ciężar tej historii.
To propozycja dla czytelników, którzy lubią mroczne thrillery i kryminały oparte na tajemnicy, emocjach oraz stopniowym odkrywaniu prawdy. Szczególnie przypadnie do gustu osobom ceniącym nieoczywiste historie, zwroty akcji i atmosferę ciągłego niepokoju. Dzięki mocnemu wątkowi fabularnemu może zainteresować także osoby rozpoczynające przygodę z tym gatunkiem.
Książka została napisana przez Agatę Kunderman.
Książka nie jest częścią serii.
„Wróżda” łączy oba te elementy, ale robi to w sposób bardzo spójny. Z jednej strony buduje mroczny, niepokojący nastrój i mocno opiera się na emocjach głównej bohaterki, z drugiej prowadzi intrygę związaną z prywatnym śledztwem i dawnymi tajemnicami. Dzięki temu napięcie nie wynika wyłącznie z akcji, lecz także z atmosfery i narastających pytań. To dobra propozycja dla osób, które lubią thrillery angażujące jednocześnie fabularnie i emocjonalnie.
Tak, to jedna z najmocniejszych cech tej książki. Historia została oparta na tajemnicach, dawnych kłamstwach i odkrywaniu powiązań, które stopniowo zmieniają sposób patrzenia na całą sprawę. Napięcie buduje tu nie tylko sam punkt wyjścia, ale też kolejne pytania i odkrycia pojawiające się w toku śledztwa. To odpowiedni wybór dla czytelników, którzy szukają thrillera z atmosferą niepewności i wieloma znakami zapytania.
Wydawcą książki „Wróżda” jest Wydawnictwo Initium.
Książka „Wróżda” dostępna jest w miękkiej oprawie.
„Wróżda” liczy 392 strony. Szacowany czas czytania to około 10 godzin.
Jeśli spodobała Ci się książka „Wróżda”, warto sięgnąć po inne tytuły tego autora, na przykład: „Twierdza”, „Dźwięki” lub „Złuda”.
Użytkownicy twierdzą, że "Wróżda" Agaty Kunderman to wyjątkowo udany debiut, określając książkę jako wciągający, emocjonujący thriller psychologiczny, pełen nieprzewidywalnych zwrotów akcji oraz głębokich, autentycznych emocji. Recenzenci podkreślają nieszablonową fabułę, świetnie wykreowane postacie i trzymające w napięciu tempo, zauważając jednocześnie, że temat straty i żałoby przedstawiony jest bardzo przejmująco. Negatywne opinie pojawiają się marginalnie i dotyczą m.in. zbyt rozbudowanych opisów, lecz zdecydowana większość ocen jest entuzjastyczna. Książka uzyskała bardzo wysoką średnią ocenę, a użytkownicy polecają ją sympatykom thrillerów i literatury pełnej emocji.
Najczęściej wspominane:
wciągająca fabuła
emocjonujące zwroty akcji
nieodkładana lektura
trzymające w napięciu
poruszające emocje
Podsumowanie zostało wygenerowane przez sztuczną inteligencję na podstawie recenzji klientów, wg stanu na dzień 24.05.2026 od dnia 01.01.2023
Sortuj
sulu_
Zweryfikowany zakup
05.11.2023
Wciągająca, ciekawa historia, zaskakujące zakończenie. 4gwiazdki , bo dla mnie zbyt rozwlekłe opisy uczuć, budynków, itp.- trochę takie rozciąganie i to zwalnia tępo akcji ale może autorce o to chodziło. Czytamy - zawsze warto 👍
Anna
Zweryfikowany zakup
26.09.2023
Nie mogłam się oderwać... Świetna książka, która do końca trzyma w napięciu, a przy czytaniu towarzyszą różne emocje. Godna polecenia, i jeszcze ten tajemniczy tytuł i ciekawa okładka.
Beata
Zweryfikowany zakup
13.11.2023
Polecam...dawno nie czytałam tak dobrej książki, wciąga już od pierwszych stron, trudno się oderwać. Bardzo ciekawa lektura.
Karolina
Zweryfikowany zakup
27.09.2023
Emocjonująca i poruszająca serce każdej matki. Napisana językiem zrozumiałym dla każdego. Polecam z całego serca.
Grzegorz
Zweryfikowany zakup
19.01.2026
Polecam wszystkim sympatykom kryminałów i tajemnic.
Anna Szczepaniak
Zweryfikowany zakup
03.02.2024
Niesamowita książka
Anna
Zweryfikowany zakup
31.01.2024
Niesamowita ❤️❤️❤️
Agnieszka
Zweryfikowany zakup
04.04.2024
Wspaniały debiut
anonymous
Zweryfikowany zakup
17.09.2025
Polecam
Książki Haliny
10.10.2023
„Wróżda” to thriller debiutującej autorki i do tego tak znakomicie napisany, że potwierdza tylko moją tezę, że warto dawać szansę debiutantom, bo wnoszą oni na rynek wydawniczy powiew świeżości. Agata Kunderman i jej książka, są jednym z moich odkryć tego roku i mam nadzieję, że jest to dopiero początek wspaniałej kariery pisarskiej autorki, że stworzy jeszcze niejedną ciekawą powieść. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona „Wróżdą” bo znalazłam tu wszystko, co lubię i cenię w thrillerach. Wspaniałą kreację bohaterów, bardzo dobre portrety psychologiczne, świetnie skonstruowaną intrygę kryminalną i piękny literacki język na wysokim poziomie. Czy rodzica może spotkać coś gorszego niż śmierć ukochanego dziecka? Chyba nie da się wyobrazić większej tragedii, niż śmierć swojego dziecka, bo to jest wbrew naturze, powoduje, że traci się sens życia. Jeszcze wczoraj, jeszcze przed chwilą było, jeszcze w uszach rozbrzmiewa jego śmiech, słychać wypowiadane przez nie słowa, a teraz została tylko pustka, grób, kwiaty i cisza. I świadomość, że to nigdy się już nie zmieni. To tak straszna próba od losu, której rzadko, która para potrafi sprostać. Dla osób, które straciły kogoś bliskiego, a zwłaszcza dziecko, karą wydaje się ZOSTAĆ. Małżeństwo Joanny nie przetrwało tej tragedii. Andrzej próbuje żal po utracie córki ugasić alkoholem, a Joanna pogrąża się w rozpaczy i wpada w szpony depresji. Nikt nie potrafi jej pomóc, bo ona tej pomocy od nikogo nie chce, zostaje w końcu sama. Rozwodzi się z mężem alkoholikiem i każe mu się wyprowadzić. Gdy po trzech latach udaje jej się uporać ze stratą, przepracować żałobę i pogodzić z faktem, że już nigdy nie zobaczy swego dziecka, postanawia opuścić mieszkanie we Wrocławiu i przenieść się do Poznania. Zanim jednak zdąży wyjść z mieszkania i wsiąść do zamówionej taksówki, dzwoni telefon, a głos nieznajomego mężczyzny informuje ją, że jej córeczka żyje, a na dowód tego przesyła zdjęcie starszej o trzy lata Tosi. „ Jedna krótka wiadomość może zburzyć spokój budowany przez lata”. Joanna wpada w panikę i dzwoni do dawno niewidzianego przyjaciela, znanego reportera z Wrocławskiej gazety. Marcin początkowo sadzi, że kobieta ma nawrót choroby, ale później daje wiarę jej słowom i postanawia jej pomóc w dociekaniu prawdy.Joanna w rzeczach Marcina znajduje fotografię, która dosłownie zwala ją z nóg. To jedno zdjęcie jest dowodem na to, że całe jej życie było oparte na kłamstwie. Teraz kobieta w ogóle już nie wie, co jest prawdą a co nie. Wtedy dociera do niej, że tak naprawdę o Marcinie nie wiele wie. Nie widzieli się przecież całe trzy lata, a jeden jej telefon wystarczył, by się natychmiast u niej pojawił, a teraz gdy natrafili na pewien ślad, który daje nadzieję na odkrycie prawdy, on zwyczajnie oświadczył jej, że wraca i jej radzi to samo. Kim naprawdę jest Marcin ? Co takiego ukrywa komisarz Czajka? Jak dobrze Joanna znała wszystkich, którzy żyli w jej otoczeniu? Jakie tajemnice z przeszłości wyjdą na jaw i czy Joanna z nimi sobie poradzi? Co jest w stanie zrobić, zwłaszcza teraz, gdy jest wyprowadzona z równowagi? Czy jak każda matka będzie działać bez względu na wszystko, by się dowiedzieć, co naprawdę spotkało jej dziecko? Joanna, która niżej już w swym żalu upaść nie mogła, teraz prze do przodu niczym taran. To nadzieja daje jej siły do działań, o jakie wcześniej by się nawet nie podejrzewała. Ta nikła nadzieja, że być może jej dziecko żyje,sprawia, że kobieta nie dba już o swoje bezpieczeństwo. Nic gorszego od rozpaczy i niewiedzy nie może jej przecież spotkać. Najważniejsze Joanna, która niżej już w swym żalu upaść nie mogła, teraz prze do przodu niczym taran. To nadzieja daje jej siły do działań, o jakie wcześniej by się nawet nie podejrzewała. Ta nikła nadzieja, że być może jej dziecko żyje, że wcale nie umarło, nie utonęło w tamtym dole, sprawia, że kobieta nie dba już o swoje bezpieczeństwo. Nic gorszego od rozpaczy i niewiedzy nie może jej przecież spotkać. Dla niej najważniejsza jest prawda o Tosi. Jestem pod wielkim wrażeniem świetnie skonstruowanej i przemyślanej fabuły. „Wróżda” bowiem to emocjonująca historia, która poruszy serce każdej matki. Zachwyca świetną konstrukcją fabuły, a także genialnie prowadzoną pierwszo i trzecioosobową narracją. Początek thrillera co prawda jest trochę powolny i bolesny, ze względu na poruszany temat, ale za to, potem gdy akcja nabierze tempa, to nie zwalnia aż do końca, pełna jest nagłych i zaskakujących zwrotów z dynamicznym i szokującym finałem. Na uwagę zasługują świetnie wykreowane postaci, gdyż każdy z bohaterów wydawał mi się podejrzany i mógł okazać się winny. Zachwyciła mnie wspaniale połączona teraźniejszość z przeszłością. Pozwalało mi to snuć własne podejrzenia, które w efekcie wyprowadziły mnie na manowce. Autorka pokazała, dokąd prowadzi żądza zemsty i jak destrukcyjne jest to uczucie. Wspaniały thriller, który oprócz ogromnej dawki emocji dostarczył mi również powodów do własnych przemyśleń i wniosków.
Dagmara Łagan, BooksCatTea
30.09.2023
Szczelnie spowijająca niepokojem, który odczuwalnie emanuje ze stron powieści. Obrazująca najtrwalsze, bezwarunkowe i zarazem nieokiełznane uczucie, jakim jest miłość matki do dziecka. Porywająca w sieć zdumiewających zdarzeń, które w finalnym ujęciu autentycznie zatrważają. „Wróżda” to kompozycja złożona pod względem fabularnym, sukcesywnie intensyfikująca doznania odbiorcy, niewątpliwie trzymająca w mocnym uścisku zaintrygowania od pierwszego nakreślonego zdania do ostatniej kropki – ot, poprawny thriller psychologiczny nakreślony z estetycznym warsztatem literackim. Jednak to także, a właściwie przede wszystkim, opowieść zanurzona w emocjach. W emocjach, które odbierają swobodny oddech, znacząco przyspieszają uderzenia serca, wręcz otumaniają swoim dramatycznym wydźwiękiem, w końcu boleśnie rozdzierają duszę. Raz za razem, wciąż na nowo. I właśnie ta skąpana w tragizmie zrozpaczonej matki treść, czyni ten, co najbardziej zaskakujące, debiut niemożliwym do odłożenia. Zdecydowanie wyróżniającym się na tle innych pozycji tego gatunku, w końcu mocno utrwalającym się po wewnętrznej stronie powiek. Gdy tytuł tej historii nabiera wymowności, trudno powstrzymać mimowolnie napływające pod nie łzy. Telefoniczna wiadomość i zdjęcie małej dziewczynki stają się nośnikiem na powrót gorliwie tlącej się nadziei. Przybierają kształt możliwości, że śniony na jawie koszmar może okazać się tylko sennym majakiem, z którego uda się nagle obudzić. I zarazem wywołują wstrząsający impuls, który przywołuje wyciszone terapią demony, znowu głośno domagające się roztrząsania dojmującej przeszłości. Tak przeraźliwie może cierpieć tylko matka, którą los zmusza do opłakania latorośli. Równie mocno może być też zdeterminowana, ale i zdolna do największych poświęceń, kiedy na horyzoncie niewyraźnie majaczy widmo utulenia w ramionach tego, co najcenniejsze. Z dostrzegalnym wyczuciem i wrażliwością czy nawet empatią, Agata Kunderman tworzy poruszający spektakl mrocznych tajemnic, oburzających kłamstw, nieprzeniknionych incydentów, rozgrywany przez skrojone z wnikliwością w ludzkie traumy portrety psychologiczne. Otulony melodią ułudy i zuchwale kreowanej kreacji zwanej szczęśliwym i spełnionym życiem – jakże nasączonym półprawdami i niedopowiedzeniami. Trudno odmówić tej historii zmyślnej fabuły, która wznieca na ciele dreszcze rozgorączkowania – ponury jesienny klimat, z surowością odmalowany Wrocław i naznaczona lokalną zmową milczenia niewielka wieś jeszcze je podsycają. Niestroniąca od dynamicznych zwrotów fabuły narracja sensorycznie oddziałuje na zmysły, a intencjonalnie obnażane stopniowo sekrety śmiało eksplorują myśli, prowokując do snucia wizji zakończenia. To ekspozycja skonstruowana z posmakiem goryczy, która trawi serce tak mocno, że wypełnia egzystencję tylko mglistym złem, która przybiera postać potrzeby jawnej zemsty – przysłaniającej zdrowy rozsądek, szalonej, wciąż żywej i niebezpiecznie destrukcyjnej. Zademonstrowana inteligentnym piórem wyzutym z oczywistości, niebywale angażującym w meandry nikczemności, a przy tym kompletna i doświadczająca duszną atmosferą i rollercoasterem emocji. Utkana z nici przyjaźni, które wyszywają płótno niegasnącego uporu w drodze do prawdy. Odpowiedzi kryjących się w odmętach retrospekcji, a przy tym wkradających się brutalnie w teraźniejszość. Doskonałe i pewne wkroczenie na polski rynek literacki!
Paulina
17.10.2023
Kiedy czytałam debiut Agaty Kunderman doświadczyłam wszystkich tych trudnych emocji, które mogą przygnieść czytelnika. Przypierając do muru zadają pytania o niewypowiedziane krzywdy i niewybaczalne sytuacje. „Wróżda” ścisnęła mnie w garści i wywróciła mi skórę na drugą stronę. Joanna straciła swoją córkę. Los brutalnie odebrał jej największy skarb, którego brak boli tak okrutnie, jakby wyrywano jej serce. Kiedy po trzech latach otrzymuje tajemniczą wiadomość, z informacją, że Tosia żyje, co potwierdza dołączone do niej zdjęcie, Joanna już nie szaleje z rozpaczy. Wydobywa z siebie kolosalną siłę i postanawia rozpocząć prywatne śledztwo. Im głębiej drąży, tym więcej tajemnic wypływa na światło dzienne. Dziwna postawa policji, ciało dziecka skremowane bez pożegnania, bliźniaczo podobna sprawa na drugim końcu Polski. Ból, żal, zdrada, ale też niezwykła determinacja. Te uczucia stają się motorem napędowym bohaterki. To ten typ powieści, przy którym milion razy wyściskacie swoje dziecko, kompletnie nie będziecie chcieli uwierzyć w to, że jest to debiut, zapragniecie docenić każdą, nawet maleńką chwilę radości swego życia i nawet jeśli będziecie myśleli, że w tej fabule rozumiecie już wszystko, to… tak naprawdę nie rozumiecie nic. I chociaż temat utraty dziecka w thrillerach jest mocno eksploatowany, tak tutaj Autorka wybroniła się namacalnym cierpieniem głównej bohaterki, jej zgryzotą przedstawioną w sposób przejmujący do cna. Otrzymałam wymowny obraz matczynej miłości, której nie przerwie śmierć, nawet jeśli rany nadal się sączą, a życie wciąż posypuje je solą. Miałam tu chwilę zwątpienia, bo myślałam, że za szybko odkryłam antagonistę powieści i obiecałam sobie, że jeśli stanie się to, czego się domyślam - cisnę książką w kąt. Jakże wielkie więc było moje zaskoczenie, kiedy otrzymałam tę faktyczną prawdę, do tego o podłożu wcześniej mi nie znanym. Agata Kunderman zdecydowała się mocno namieszać w osobowościach bohaterów drugoplanowych. W zasadzie od początku miałam przemożne uczucie, że podejrzanym jest tu każdy, nawet najbliższy przyjaciel Joanny, a już na pewno wiedziałam, że bohaterka nie może ufać nikomu, nawet samej sobie. Kiedy głównym bodźcem do działania jest najpierw rozpacz, potem chęć poznania prawdy, a na końcu wendeta, nie potrafimy myśleć obiektywnie, a ja sama - czując dziwną bliskość z bohaterką - zastanawiałam się, czy potrafiłabym udźwignąć tak ciężkie brzemię, jakie na swoich plecach niesie Asia. Jak na dobry thriller przystało, nie brakuje tu obyczajowości małych miasteczek, pytań o granice moralności i wielu furtek do otwartej interpretacji, czy też rozważań, nad decyzjami wszystkich zamieszanych w akcję. I językowo czytało się to wybornie, akcja nie pozwalała na oddech, chociaż z powodu wyjątkowo tkliwego tematu głównego, pozostawiono tu przestrzeń na wrażliwość i żałobę. Nie wiem jakie emocje towarzyszyły autorce przy pisaniu, ale jeśli sama też jest mamą, zakładam, że musiała mieć żelazne nerwy i jakieś wsparcie mentalne w podorędziu. Bo włożona w powieść intropatia była na wysokim poziomie. Autorko, gorąco gratuluje tak niebanalnego pomysłu na finałowy plot twist, gratuluje też umiejętności budowania napięcia, podziwiam za wodzenie czytelnikiem za nos, a i za tych mętnych, złożonych bohaterów dziękuje. Słowem: gratuluję debiutu. Był on naprawdę dobry! 👏
Anonim
21.09.2023
,,Nie panuję nad sobą i nie rozważam kolejnych posunięć. W dławiącej mnie złości, pomieszanej z rozpaczą, chwytam za pistolet, który leży teraz na dnie szuflady, niczym nieosłonięty..." Moi Drodzy Ta książka dla każdej matki i nie tylko będzie emocjonalną i ciężką pozycją. Ból po stracie dziecka jest według mnie największym bólem i ciosem, jaki kobieta może otrzymać od życia. Nie da się go uciszyć, można go przepracować i próbować żyć normalnie, ale nigdy nie będzie już normalnie. Zawsze będzie brakowało jakby kawałka nas samych. Nigdy nie będziemy w pełni szczęśliwi. Co, jeśli próbujemy pogodzić się ze stratą a jedna wiadomość na nowo burzy nasz spokój, ale też daje nadzieję? Joanna po stracie córki i walce z ciężką depresją układa sobie życie na nowo. Otrzymuje wiadomość, która sugeruje, że jej córka wcale nie umarła. Mało tego, tajemniczy mężczyzna wysyła kobiecie zdjęcie bardzo podobne do jej córki. Kobieta zaczyna śledztwo na własną rękę i o dziwo wychodzą na jaw nowe fakty. Czy córka Joanny rzeczywiście żyje? Czy tajemniczy mężczyzna próbuje zniszczyć kobietę na nowo? Jaka jest prawda? Książka ,,Wróżda" Agaty Kunderman to doskonały debiut tego roku. Idealnie doprecyzowany pod każdym względem. Ma wszystkie cechy najlepszego thrillera. Wywołuje ogrom emocji, które powodują dreszcze na całym ciele. Z każdą stroną autorka buduje napięcie, a tajemniczość i niepewność wylewa się dosłownie z każdej strony. Nic tutaj nie jest pewne. Autorka doskonale wodzi nas za nos. Historia jest tak realistyczna, że jesteśmy w stanie cierpieć razem z bohaterką. Jako matka odbieram takie książki dwa razy mocniej. Jako kryminolog dążę do rozwiązania zagadki i szukam winnych. Czułam się trochę jak Joanna. Czułam na własnej skórze jej ból, ale szukałam prawdy i prowadziłam własne śledztwo. Autorka zafundowała nam naprawdę wyjątkowy debiut. Jestem pod ogromnym wrażeniem, gdyż zazwyczaj dla debiutów można wiele wybaczyć. Tutaj nie ma czego wybaczać, a tylko i wyłącznie pogratulować i czekać na kolejne pozycje autorki. Pani Agato stworzyła Pani bardzo przemyślaną fabułę, gdzie nic nie jest przypadkowe. Każdy szczegół bardzo inteligentnie wprowadzony do historii. Każdy ma coś na celu. Określić Pani książkę jest ciężko, gdyż doskonała i genialna to za mało. Polecam z całego serca.
Paweł
28.09.2023
Wróżda – prawo krwawej rodowej zemsty za zabójstwo. Gdy sięgałem po książkę Agaty Kunderman nie spodziewałem się, że ta historia tak mnie przeora emocjonalnie i przez całą swoją historię nie da mi chwili wytchnienia. Historia łapie nas od samego początku , wciąga nas w swój świat gdzie emocje wręcz kipią a ból po stracie dziecka wręcz rozrywa duszę i trzyma w napięciu do ostatniej strony, a samo zakończenie powoduje wstrzymanie oddechu przez czytelnika licząc, że tym razem wszystko zakończy się dobrze. Czytałem wiele książek, w której przewijał się motyw straty dziecka, ale nie pamiętam by któraś z nich przeczołgała mnie swoimi emocjami tak jak ten debiut. Główna bohaterka Joanna, która pogrążona w depresji i żałobie po stracie córki próbuje wrócić ponownie do życia i gdy wydaje się, że ma szanse na nowe życie, jeden sms niszczy wszystkie jej starania a życie ponownie rozsypuje się niczym domek z kart. Już dawno postać głównej bohaterki nie wzbudziła takie spektrum emocji u mnie a momentami wręcz miałem wrażenie że razem z nią przeżywam wszystko czego doświadczyła na kartach tej powieści. Autentyczność Joanny jak i pozostałych bohaterów o których śmiało mogę powiedzieć, że byli z krwi i kości biła z każdej strony tej historii. #wróżda pokazuje, że autorka nie boi się poruszać niezwykle trudnych tematów jak depresja, żałoba czy zemsta. To zaś prowadzi do tego, że otrzymujemy w tej książce istotny wątek skupiający się wokół różnych problemów społecznych. Do tego ukazanie zrozpaczonej matki i jej pogoń za odkryciem prawdy dotyczących śmierci córki powodował nieraz ciarki na plechach. Nie raz przeszła mi myśl, czy aby sam autorka nie doświadczyła takich emocji bo to wręcz wydawało mi się niemożliwe tak oddać ich realizm by czytelnik sam mógł je poczuć. Ta powieść to nie niezwykłe połączenie thrillera przepełnionego rodzinnym dramatem, który wywołuje niezwykłe doznania emocjonalne. Dla mnie osobiście to debiut roku i jedna z najlepszych książek jakie miałem okazje czytać w ostatnich miesiącach. Na koniec pozostaje mi Was zachęcić do sięgnięcia po tę historię i nawet jeśli nie gustujecie w tego typie literatury, to naprawdę warto dla tej książki to zmienić.
Blue Ines
24.09.2023
Kolejna świetna propozycja dla Was to wciągający thriller pióra @konkret_babka_akunderman 🤩 Dzięki współpracy reklamowej z wydawnictwem @wydawnictwo_initium mogę Wam zdradzić trochę tajemnicy.. Wróżda Nie muszę Wam mówić że nie ma nic gorszego niż kobieta zepchnięta w róg swoich emocji a zwłaszcza matka. Poznajemy Joannę która ma męża i urocza córeczkę. Ich życie to sielanka i nic nie zapowiada tragedii która się niebawem wydarzy... Niedługo po wypadku samochodowym Tosia dochodzi do siebie i jak każde małe dziecko jest skacząca energia i gwiazdka w oczach rodziców, przychodzi wieczór którego Joanna nigdy nie zapomni..niewinne szykowanie kolacji, szybkie zakupy by nagle odkryć że mała dziewczynka znika..nie mogłam na spokojnie ogarnąć sytuacji jak martwe ciałko dziewczynki znaleziono niedaleko ich domu 🥺 Joanna tak tak przeżyła cały stres że wylądowała w szpitalu gdzie po czasie dowiedziała się że już nigdy więcej nie weźmie swojej malutkiej w ramiona, nigdy więcej nie utuli jej do snu..nigdy więcej się z nią nie pożegna...to były naprawdę duże emocje i całość poddała próbie małżeństwo Joanny, ona nie mogła się pogodzić ze strata ...a jej mąż cóż coraz częściej zaglądał do kieliszka.. W dzień wyprowadzki dostaje telefon od tajemniczego mężczyzny.. po chwili dostaje zdjęcie dziewczynki..tej która rzekomo nie żyje od 3 lat ...grunt usuwa się spod nóg... Co jest prawdą a co kłamstwem.. Jakie tajemnice skrywa jej mąż? Co ma z tym wszystkim wspólnego pewien policjant? Czy Joanna znajdzie odpowiedzi zanim będzie za późno? Ile jest w stanie zrobić matka ? Zwłaszcza ta która jest totalnie wyprowadzona z równowagi, ma dość kłamstw, ma dość intryg ona chce tylko poznać prawdę a ta malutka iskierka nadziei powoduje że jak taran brnie do przodu by samej moc się pogodzić z tym wszystkim i zacząć żyć na nowo. Powiem Wam że mega wciągająca historia, zwroty akcji, kłamstwa, intrygi, walka, i mega rollercoaster emocji a główna bohaterka czerpie energię chyba z kosmosu 🙌 Przepiękna historia o poświęceniu, o walce matki o uczuciach które nie da się zmierzyć, ocenić czy opisać to trzeba po prostu przeczytać 🙌 Dajcie znać czy macie w planach a może już czytaliście?
Rude Kadry
18.09.2023
"Wróżda" Agaty Kunderman to oszałamiający debiut tej dobrze zapowiadającej się pisarki. Ta powieść urzeka swoją świetnie skonstruowaną fabułą, pełną nieoczekiwanych zwrotów akcji, które wciągają czytelnika, a także nie pozostawiają go obojętnym, poruszając jego emocje. Historia rozpoczyna się od dramatu, kiedy Joanna traci swoją córkę i pogrąża się w depresji. Jednak niespodziewany telefon staje się promykiem nadziei. Nieznajomy mężczyzna twierdzi, że jej dziecko może być jeszcze przy niej, i przesyła zdjęcie, które trzyma w napięciu serce Joanny. Pomimo dowodów naukowych przeczących tej teorii, matczyńska intuicja kieruje Joannę na ścieżkę prywatnego śledztwa. Kunderman z wyczuciem ukazuje proces żałoby, który towarzyszy Joannie po utracie dziecka. Czytelnik wraz z bohaterką pragnie poznać prawdę, a matczyna miłość staje się siłą napędową, nie pozwalającą Joannie odpuścić. Ta droga ku odkryciu sekretów sprzed lat jest pełna niebezpieczeństw i nieznanych ścieżek. Autorka wykreowała bohaterów bardzo realistycznie, a opisy ich przeżyć są barwnie opisane. To dzięki temu czytelnik z łatwością utożsamia się z bohaterami i przechodzi przez ich emocjonalne zawieruchy razem z nimi. Fabuła jest zawiła i zagadkowa, a jej rozwój zaskoczy czytelników, trzymając ich w nieustannym napięciu. "Wróżda" to nie tylko historia, która przyciąga skomplikowaną fabułą i psychologicznymi portretami postaci. To opowieść, w której przeszłość splata się z teraźniejszością, a tajemnice ukryte w dawnych wydarzeniach kształtują losy bohaterów. Słowo "wróżda" nabiera niezwykle osobistego i mrocznego znaczenia dla bohaterów. To dzieło, które trzyma w napięciu, ale także skłania do refleksji nad mocą matczynej miłości, która nie pozwala Joannie odpuścić dążenia do prawdy, choć ta droga jest niebezpieczna i wyboista. Agata Kunderman w swoim literackim debiucie wykazuje się nie tylko zdolnością do porwania czytelnika w wir emocji, ale także talentem do ukazania zakamarków ludzkiej psychiki. Czytelnik zostaje wciągnięty w labirynt zagadek, gdzie każdy krok ku prawdzie jest jak odkrywanie ukrytych sekretów.
Monika Starońska - Zych
28.09.2023
💭 Czy wiesz, co oznacza słowo wróżda? * Ja nie wiedziałam, ale już wiem, a do zweryfikowania jego znaczenia zachęciła mnie debiutancka powieść Agaty Kunderman. * Jej "Wróżda" okazała się być opowieścią nieodkładalną, mroczną, porywającą i nieoczywistą. * To zdecydowanie jeden z lepszych thrillerów, jakie udało mi się przeczytać. * Inteligentny, zaskakujący, spójny, porywający i niesamowicie emocjonujący. * Aż strach się bać jakie będą następne książki tej autorki, skoro debiut był tak dobry 📚❤️ *** Żądza zemsty to jedno z najbardziej destrukcyjnych uczuć. Owładnięta nią osoba jest w stanie zrobić wszystko, by pomścić cierpienie lub śmierć najbliższych. * Pokonać ją może tylko bezinteresowna miłość, ale czy we współczesnym świecie możemy ją jeszcze odnaleźć? * O tym, jak jedna wiadomość, dotycząca przeszłości, potrafi odmienić całe życie oraz zburzyć spokój budowany przez lata, przekonała się boleśnie Joanna, która po śmierci córki i w walce z depresją, w końcu zdecydowała się na otwarcie nowego rozdziału w swoim życiu. * Ten jeden anonimowy telefon zmienił wszystko... * Informacja o tym, że jej córeczka jednak żyje wróciła jej świat do góry nogami, a matczyna intuicja podpowiedziała, żeby rozpocząć swoje prywatne śledztwo. * Joanna bardzo szybko dowiaduję się z niego, że ze śmiercią jej córeczki powiązana jest śmierć innego dziecka aż z drugiego końca Polski. * Na jaw wychodzą coraz to nowsze tajemnice z przeszłości, które boleśnie uzmysławiają jej jak dużo kłamstwa było w ich życiu. * Tajemnica goni tajemnicę, pytań jest coraz więcej, a wśród nich jedno najważniejsze: czy Tosia jednak żyje? * W tej książce nic nie jest takie, jakim się wydaje być. Jeśli zatem masz ochotę zanurzyć się w tym mrocznym świecie i zmierzyć z tą nieoczywistą historią zachęcam Cię do lektury. * Tylko uważaj, bo w niej jak u Hitchcocka, najpierw następuje trzęsienie ziemi, a potem napięcie już tylko rośnie...
Sara
09.11.2023
Przyznam szczerze, że do debiutów podchodzę dość sceptycznie. Daje im szansę, ale zachowuję dystans. Uwielbiam za to książki, które czyta się tak dobrze, że w ogóle nie czuć, że jest to pierwsza wydana przez pisarza powieść. Tak było w przypadku „Wróżdy” Agaty Kunderman. Na uwagę zasługuje przede wszystkim świetnie skonstruowana fabuła, która już od samego początku wciąga czytelnika w historię. Jest misternie zaplanowana, wszystko tutaj jest logiczne, dopracowane, a na dodatek jest tutaj mnóstwo intryg, które rozbudowują całość. Nic nie jest tu takie, jak początkowo się wydawało. Autorka potrafi zaskoczyć zwrotem akcji. Do tego pisze w bardzo ciekawy sposób i potrafi zaciekawić czytelnika. Podobał mi się również jej styl. Był dość lekki, ale zdecydowanie nie banalny. Druga kwestia, o której przede wszystkim warto wspomnieć to fakt, że „Wróżda” wywołuje w czytelniku mnóstwo emocji. Nie lubię dzieci, nie planuję ich mieć, ale mimo wszystko umiałam doskonale wyobrazić sobie, co czuje bohaterka tej książki. Czułam jej strach, rozpacz i bezsilność. Łamało mi się serce na myśl o cierpieniu setek rodziców, którzy kiedykolwiek stracili dziecko. Czułam też złość na wszystkich, którzy do tych zniknięć się przyczynili. Bardzo podobała mi się kreacja bohaterów, a szczególnie ich portrety psychologiczne. Widać było, że zarówno wydarzenia z przeszłości jak i te teraźniejsze odcisnęły piętno na psychice postaci. Każda z nich ma swoją historię i swoje demony, z którymi musi się mierzyć. Zakończenie książki było niesamowicie pasjonujące. Działo się tu naprawdę dużo i panowało zamieszanie, ale było to coś w rodzaju kontrolowanego chaosu. Dlatego czytałam końcówkę z zapartym tchem, zastanawiając się, czym jeszcze może nas zaskoczyć autorka. Jeśli lubicie thrillery psychologiczne to serdecznie polecam Wam tę książkę. Uważam, że to naprawdę bardzo udany debiut i mam nadzieję, że Wam również się spodoba.
czytanie.na.platanie
26.09.2023
Końcówka lata obrodziła w wyjątkowe debiuty rodzimych autorów i jednym z nich, przy którym niemal zapomniałam oddychać jest „Wróżda” Agaty Kunderman. To thriller napisany tak klimatycznie, że nie sposób się od niego oderwać, trzymający w kleszczach niepewności i bombardujący silnymi emocjami od pierwszych stron. Bo nie sposób przecież przejść obojętnie wobec żałoby matki po śmierci córeczki. Czy po takiej traumie można się podnieść? Związek Joanny z Andrzejem nie przeszedł tej koszmarnej próby, a powracające emocje dręczą i duszą kobietę nieustannie. Rozpacz, bezsilność i pustka są jej towarzyszami od trzech lat, ale udaje jej się osiągnąć względną równowagę. Czy nowy początek w Poznaniu pozwoli kobiecie wyrwać się z marazmu? Nie jest jej dane, by to sprawdzić, bo jeden tajemniczy telefon poddający w wątpliwość śmierć jej dziecka rzuca ją w odmęty podejrzeń i paranoi podyktowanych absurdalną nicią nadziei. Czy ktoś jest na tyle podły, by żartować tak okrutnie? Czy może liczy na wyłudzenie pieniędzy od rozchwianej kobiety? Joanna wraz z Marcinem, przyjacielem, na którego zawsze może liczyć, rozkłada sprawę na czynniki pierwsze, badając wszelkie tropy. Mimo cierpienia, jakie budzi powrót do przeszłości, próbuje wyłapać jakąkolwiek nieścisłość czy niedopatrzenie w prowadzonym wówczas śledztwie. Nie zdaje sobie sprawy, jak wysoką cenę przyjdzie jej zapłacić za uzyskanie odpowiedzi na kłębiące się w jej głowie pytania. Jak to się czytało! Ta książka to prawdziwy rollercoaster emocji i zwrotów akcji. Tu każdy jest podejrzany, a wyjaśnienie zagadki szokuje i prowadzi na ścieżki, które nawet nie mignęły nam w lesie hipotez. Przeplatanie teraźniejszości zdarzeniami z przeszłości w thrillerach uwielbiam, a jeszcze zmienna narracja pierwszo i trzecioosobowa pogłębiła mój zachwyt. Dzięki thrillerom takim jak ten moja miłość do tego gatunku nie słabnie. Sprawdźcie i Wy!
Anonim
25.10.2023
Nie ma nic gorszego dla matki niż utrata dziecka. Córka Joanny trzy lata wcześniej uległa wypadkowi, ona sama rozstała się z mężem, Andrzejem. Zdążyła już przeżyć żałobę, choć żal nigdy tak do końca nie minął. W chwili gdy ma wyjechać do innego miasta dostaje MMS ze zdjęciem dziewczynki łudząco podobnej do jej Tosi. To przecież niemożliwe! W pierwszej chwili alarmuje Andrzeja, lecz ten nie chce jej wierzyć. Rozmawia też ze swoim przyjacielem, Marcinem. Po otrzymaniu kolejnego zdjęcia, które potwierdza jej nadzieję, Joanna postanawia zrobić wszystko, by odnaleźć córkę. Dociera do wąsatego policjanta, który prowadził śledztwo w sprawie Tosi oraz innej dziewczynki. Trafia do wsi, w której wydarzył się ten drugi wypadek. Próbuje rozmawiać z mieszkańcami, lecz nagle wszyscy nabierają wody w usta. Nikt nic nie wie albo nie chce powiedzieć. Ktoś nawet próbował poszczuć ją psem. Po nitce do kłębka Joanna dociera jednak do ludzi, którzy mogą mieć coś wspólnego z utratą jej córeczki. Czy Tosia żyje? Zdesperowana matka zrobi wszystko, by znaleźć zweryfikować fakty. Okazuje się, że jej mąż nie był tym, za kogo się podawał. Z taką intrygą nie spotkałam się jeszcze w żadnej książce a czytam ich dużo. Nie da się odgadnąć rozwiązania zagadki. Podpowiedzią może być sam tytuł. Trudno uwierzyć, że to debiut. Autorka tak podkreśla uczucia matki, że jesteśmy w stanie wczuć się w jej sytuację. Chwilami Joanna może się wydawać zbyt melodramatyczna, lecz należy pamiętać o tym, co przeżyła. Tosia, jej jedyne dziecko, jest centrum jej świata. Bez niej nie ma wokół kogo krążyć, spala się. Książka wciąga i do końca trzyma w niepewności. Nie znamy ostatecznych losów wszystkich postaci. Autorka zostawia nas z kilkoma pytaniami, jak pod koniec dobrego horroru, gdzie potwór nie powiedział jeszcze ostatniego słowa i nadal trzeba uważnie obserwować okolicę.
CzasoStrefa.pl
05.12.2023
Do czego zdolna jest posunąć się matka, by odzyskać dziecko? Tajemnicza wiadomość, wskazująca na to, że jej córka nie zginęła trzy lata temu, budzi w Joasi wolę walki i rozwikłania zagadki, jaką jest rzekoma śmierć małej Tosi. Bardzo nie lubię wyrażać negatywnych opinii o czymkolwiek – z reguły, jak nie mam nic pozytywnego do powiedzenia, to milczę. Jednak w tym wypadku podjęłam się recenzji książki Wróżda, więc zapraszam do zapoznania się z moją subiektywną opinią na jej temat. Uważam, że nie ma złych książek, każda trafi do pewnego grona odbiorców, jednak ja do niego nie należę… Tym, co mi się naprawdę podobało, to fakt, że narracja była prowadzona naprzemiennie – trochę z perspektywy głównej bohaterki, Joasi, trochę z perspektywy osób pobocznych (w tym wypadku była prowadzona narracja trzecioosobowa). Ciekawy pomysł na fabułę, to kolejny punkt dla Wróżdy. Zaginięcie dziecka, powiązania ze sprawą z drugiego końca Polski oraz uwikłany w to wszystko po uszy wysoko postawiony policjant. Istny strzał w dziesiątkę. Wyłapałam w tekście dużo powtórzeń, choć być może był to zabieg celowy. Mnie on jednak zniechęcił. Główna bohaterka to skrzywdzona kobieta, która nie może się otrząsnąć po śmierci swojego jedynego dziecka – okej, sam zamysł całkiem ciekawy, ale znów przez to, w jaki sposób były opisane jej uczucia i ciągłe powtarzanie co ona przeżywa, a przeżywała przynajmniej przez pół książki to samo, szybko zaczęły nudzić. Całokształt jest istotnie inny, dość ciekawy oraz stanowiący pewien powiew świeżości, jednak osobiście mnie nie urzekł. Nie mogę nazwać Wróżdy złą książką i odradzać jej zakup, ale niestety, polecić także jej nie mogę. Więcej na: CzasoStrefa
Monika Musialska
24.09.2023
Joanna trzy lata wcześniej straciła córkę. Po tym traumatycznym przeżyciu stoczyła walkę z ciężką depresją i nawet próbowała zacząć życie od nowa, chociaż wcale nie było jej z tym łatwo. Jednak pewnego dnia dostaje dziwny telefon od nieznajomego, który informuje ją, że mała Tosia żyje. Kobieta nie wie, co ma o tym wszystkim myśleć, jednak intuicja i serce matki każe jej rozpocząć swoje prywatne śledztwo. Wyrusza w podróż na drugi koniec Polski, bo właśnie tam prowadzą ją poszlaki. Czy słusznie? Czy może jednak błądzi po omacku? Joanna nawet przez chwilę nie chce się poddać. Świadomość, że jej ukochana mała dziewczynka może jednak wcale nie umarła napędza ją do działania… Jaki macie stosunek do debiutów? Wasza poprzeczka oceny danego tytułu jest taka sama jak w przypadku innych książek? Czy może podchodzicie do tego łagodniej? Jeśli chodzi o mnie, to do pozycji, które są debiutami podchodzę z dystansem i nie mam jakiś wygórowanych oczekiwań. Ale książka „Wróżda” @kunderman to po prostu mistrzostwo. Takiego debiuty dawno nie czytałam! Co ja mówię w ogóle, podczas czytania tej historii, ani przez chwile nie czułam, że czytam debiut! Autorka stworzyła genialną historię, która porwała mnie już od pierwszych stron. Temat straty dziecka dogłębnie mnie poruszył. Sama jestem mamą i emocje, które odczuwała główna bohaterka odbijały się również na mnie. Z zapartym tchem przerzucałam kartki, chcąc poznać zakończenie tej przerażającej historii. Tu nic nie jest takie, jakie się wydaje. Jedna tajemnica pociąga za sobą kolejne. „Wróżda” to doskonały thriller. Jestem nim bardzo pozytywnie zaskoczona, a Wam polecam zapoznać się z tą debiutancką historią, bo warto!
Iwona
02.10.2023
Wielkie WOW! Powiem Wam, że jeśli tak wyglądają debiuty, to aż boję się pomyśleć co będzie dalej!? "Wróżda" to debiutancka powieść, a właściwie thriller, który porywa nas w swój mroczny świat... Przekładając pierwszą stronę przenosimy się do innej rzeczywistości - gdzie nic nie jest takie, jakim się wydaje... Pani Agato Kunderman czapki z głów! Za tak genialny debiut, gdzie z każdą przeczytaną stroną ciągle wzrasta niepokój! Poza niepokojem, doświadczamy tutaj całe mnóstwo najróżniejszych emocji, poruszane są najbardziej odległe zakamarki naszej duszy... Doświadczymy tutaj wszystkiego - od bólu, straty, żądzy zemsty, aż po łzy.. Bohaterką książki jest Joanna, która po śmierci córki i walce z ciężką depresją zaczyna nowe życie. Jednak pewnego dnia dzwoni telefon, a tajemniczy mężczyzna w słuchawce twierdzi, że mała Tosia nigdy nie umarła. Na dowód swoich słów wysyła Joannie zdjęcie. Dziecko na nim jest łudząco podobny do jej córki... Przeciwko tej teorii przemawia niemal wszystko: zaginięcie dziecka, znalezienie ciała i badania DNA, które wykonano. Jednak intuicja matki każe jej rozpocząć prywatne śledztwo. Joanna odkrywa, że sprawa śmierci jej dziecka wiąże się dziwnie ze śmiercią innej dziewczynki z drugiego końca Polski. Wypływa kilka tajemnic sprzed lat... Wypływa również twarz ze starej fotografii, która jest dowodem na to, że w życiu Joanny było więcej kłamstw niż prawdy... Powiem Wam, że żądza zemsty to najbardziej destrukcyjne uczucie. Owładnięta nim osoba gotowa jest dla osiągnięcia celu poświęcić wszystko. Aż do całkowitej utraty człowieczeństwa... Polecam przeogromnie! Czytajcie!
JustynaW
10.04.2024
Pani Agato (@konkretbabka_akunderman), jak to dobrze, że nie zamknęła Pani tej powieści w szufladzie. Joanna i Andrzej są szczęśliwym małżeństwem. Gdy jednak z przydomowego ogródka znika ich ukochana córka ich życie rozsypuje się w drobny mak. Po trzech latach od śmierci Tosi, Joanna - teraz już rozwódka z jeszcze niedoleczoną depresją oraz wyraźnym postanowieniem rozpoczęcia życia na nowo w innym mieści - dostaje zdjęcie dziecka łudząco podobnego do jej tragicznie zmarłej córki. Wbrew wszelkiemu rozsądkowi w Joannie kiełkuje myśl o tym, że być może córka żyje. Zdesperowana kobieta nie bacząc na własne bezpieczeństwo rozpoczyna prywatne śledztwo. To nie jest thriller jakie znam. Od pierwszy stron kipi on silnymi emocjami i dogłębnie dotyka czytelnika. Autorka tak sugestywnie pokazuje reakcje i emocje Joanny, że wręcz czuć na własnej skórze jej ból, bezsilność oraz determinację. Książka pełna jest zaskoczeń i niewyobrażalnego napięcia, które z bohaterki przeskakuje na czytelnika. Trudno się nie angażować w tą mroczną historię. „Wróżda” to połączenie akcji, niepokojącego klimatu thrillera i bogatej palety bardzo silnych emocji. Finał książki to mistrzostwo samo w sobie. Zmroził mi krew w żyłach, zaskoczył gwałtownym zwrotem akcji i dał ochotę na więcej. Polecam tą książkę z całego serca. Takiego thrillera jeszcze nie czytałam. Aż boję się - i jednocześnie bardzo chcę - sięgnąć po nową powieść Pani @konkretbabka_akunderman „Czerwone wody”. Za egzemplarz do recenzji dziękuję #wydawnictwo_initium
Oliwia
25.09.2023
przepis na dobry thriller? - na pewno musi trzymać w napięciu, klimat nie może opadać, przez wszystkie strony musi tak samo ciekawić, a koniec (jak dla mnie) nie powinien być przewidywalny i musi mnie zaskoczyć. do tego w bohaterach powinna wybrzmiewać nutka tajemniczości, strachu, a i zawsze liczę na jakiś kulminacyjny moment, w którym dużo się wydarzy. i w przypadku #wróżda otrzymacie to wszystko! świetnie się przy tej historii bawiłam i z ogromnym zainteresowaniem wyczekiwałam końca i tego, co tam autorka wymyśliła! i absolutnie się na tym nie zawiodłam i w życiu bym na to zakończenie nie wpadła 🙉 Kilka lat temu, życie Joanny spotkała ogromna tragedia - kobieta straciła swoją małą córkę, która tragicznie zginęła w nie do końca wyjaśnionych okolicznościach. Niby tak, ale jednak nie. Po długim czasie walki z depresją i poradzeniem sobie ze stratą, Joanna w końcu chce zacząć żyć. Przeprowadza się do innego miasta, a w momencie, w którym oczekuje na taksówkę i zerka na stare mieszkanie, prawdopodobnie po raz ostatni… otrzymuje telefon, który wszystko zmienia. Tajemniczy mężczyzna w słuchawce twierdzi, że mała Tosia tak naprawdę nigdy nie umarła… a do tego, wysyła kobiecie wiadomość z jej zdjęciem. Jej, a może to tylko łudząco przypominające dziewczynkę inne dziecko? czy to w ogóle możliwe? Wszystko każe twierdzić, że to jedynie straszny żart z czyjejś strony, ale co jeśli to prawda…? Na jaw wychodzi dużo niepokojących faktów, tajemnic i rzeczy, które zaczynają się łączyć… co będzie dalej?
kryminalnatalerzu
25.09.2023
„Wróżda” jest debiutem literackim Agaty Kunderman. Gatunkowo to thriller, który łączy w sobie cechy thrillera psychologicznego i sensacyjnego. Jest to historia matki, która trzy lata temu straciła swoje dziecko, teraz, w momencie, gdy w końcu jest gotowa, by spróbować stanąć na nogi, jej świat znowu się chwieje – okazuje się, że może istnieją dowody, że jej córeczka jednak żyje. Logika temu przeczy, ale może jednak? Czy to tylko złudna nadzieja zrozpaczonej matki czy instynkt macierzyński? Większa część tej opowieści pisana jest w narracji pierwszoosobowej z perspektywy tej bohaterki, a jej kreacja psychologiczna jest naprawdę dobra – dzięki niej zaczynamy rozmyślać nad tematami śmierci, procesu żałoby, czy próby wyjścia z depresji. A jednak jest też miejsce na nadzieję, podbitą solidną determinacją, pod wpływem której jest się w stanie zrobić wszystko. Intryga powieści rozpisana jest solidnie, zaskakująco dobrze jak na debiut – jest kilka naprawdę solidnych twistów, które rozgniatały moje hipotezy w pył. Ostatecznie finał okazuje się mocno dynamiczny, a równocześnie nadal zaskakujący – sama raczej na te rozwiązanie bym nie wpadła, choć po lekturze widzę, że przesłanki do niego jednak były. Myślę więc, że jest to debiut wart uwagi – książka pisana jest przyjemnym językiem, historia ciąga, zmusza do refleksji, z początku na pewno jest bolesna ze względu na poruszane tematy, później zaczyna się iść w kierunku bardziej dynamiczny, sensacyjnym, który równocześnie przynosi odpowiedzi.
Ficunio
28.09.2023
Znacie takie słowo "wróżda"? Debiuty, a zwłaszcza takie, to ja uwielbiam😁. Zatem znaczenie to krwawa zemsta, motyw stary jak świat, pierwotna przyczyna gniewu i wielu nieszczęść. Gęsta proza, sugestywna, poruszająca. Historia wykraczająca poza schematy. Niby to już było, niby niejedna matka w literaturze straciła już swoje dziecko, ale ta fabuła jest nieszablonowa. Nic nie jest takie, na jakie wygląda. Autorka robi zmyłki, niby tu otwiera furteczkę, tam wskazuje drogę, a na koniec i tak zaskakuje. Czapki z głów! Mamy zwroty wydarzeń, których nie przewidzi nikt, zrozpaczoną matkę, która szuka odpowiedzi i nie cofnie się przed niczym, przeszłość pełną tajemnic i niedopowiedzeń, podejrzanego policjanta i męża, który po stracie dziecka nie radzi sobie z niczym. I matkę, która przechodzi załamanie nerwowe, depresję, a w końcu mały krok, żeby wrócić do żywych... Jest to proza niezwykle emocjonalna i to pisana najbardziej skrajnymi emocjami takimi jak strach, niepewność, wściekłość i bezsilność. I na końcu tej piramidy nadzieja, niczym światełko w tunelu . Tylko czy słuszna? I to napięcie, podskórne, namacalne, umiejętnie podkręcane aż do ostatecznego finału. Mnóstwo tu psychologii, wątków związanych z macierzyństwem i poświęceniem. To książka w której można się zatracić, która pochłania i wciąga w wir kłamstw i demonów przeszłości. Angażuje całkowicie, skłania do refleksji. Cóż dodać. Wyśmienita proza, smakowity thriller. Czytajcie!
anna
19.09.2023
Specjalnie nie sprawdziłam przed lekturą co oznacza ten tytuł. Lubię jak czegoś nie wiem i dowiaduje się dopiero w trakcie lektury. To było niemałe zaskoczenie dla mnie, ale chyba największą niespodzianką było to jak bardzo mi się ta książka podobała! Jeżeli szukacie naprawdę dobrego thrillera to polecam Wam o niej pamiętać. Mnóstwo plot twistów, absolutnie nieszablonowi bohaterowie i trudny temat, taki który wręcz zwali was z nóg. Wiele niedopowiedzeń, sekretów i przeszłość, która nie daje o sobie zapomnieć. Autorka zawarła w tej krótkiej książce tak ogromny ładunek emocjonalny i wywarła na mnie tak wielkie wrażenie, że wciąż jestem w szoku. Nieszablonowa, świetnie utkana pajęczyną kłamstw i niebanalna. Atmosferę można by ciąć nożem, a i napięcie sięga zenitu! I pamiętajcie, nic nie jest takie na jakie wygląda. W życiu nie domyśliłabym się finału tej powieści. Macierzyństwo, prawdziwa przyjaźń, miłość, która nie przetrwała próby i żałoba, taka która nie pozostawia już nic. 8.5⭐️. „Jedna krótka wiadomość może zburzyć spokój budowany przez lata”. Joanna z trudem układa swoją codzienność na nowo po tym jak jej córeczka umarła przed laty. Przychodzi jednak dzień, w którym jej świat wali się znowu niczym domek z kart. Kobieta dostaje wiadomość. Ktoś twierdzi, że jej dziecko żyje. Na dowód wysyła zdjęcie małej. Ale przecież to niemożliwe, prawda?
Karolina Kukulska
08.08.2024
Nie da się zapomnieć momentu, w którym zostaje się rodzicem. Nie da się przeboleć tego, w którym przestaje się nim być. Kim bohaterowie stają się w obliczu straty? Ile mogą znieść? Do czego są zdolni? Jedna wiadomość, jeden strzał, jeden spacer mogą zmienić wszystko. Działania i decyzje bohaterów bezlitośnie zmieniają ich losy, konsekwencje zostają z nimi jak cień, zaciskają się na ich gardłach. Zdecydowanie bliższa niż zawiłości fabuły jest mi warstwa emocjonalna Wróżdy - studium cierpienia, tęsknoty i żalu. Każda z postaci boryka się z żałobą na swój sposób. W obliczu takiej samej (ale nie tej samej) tragedii przybiera ona kształt smutku, beznadziei, rozpaczy, rezygnacji, ale też gniewu czy pragnienia zemsty. Wróżda to opowieść dynamiczna, zawiła i oryginalna. Mimo niewielkich zgrzytów doświadczenie z debiutem @konkretbabka_akunderman oceniam in plus. Już pewnie czytaliście o tym u @czytampowoli, ale pozwolę sobie powtórzyć: zabieg z posłowiem audio autorki - świetna sprawa! #spoilery w #postscriptum P.S. Pani Eugenia to najmocniejsza w mojej ocenie postać Wróżdy - chwyciła mnie za serce i nadal często o niej myślę. Pięknie napisana, autentyczna do bólu w swojej niemocy, bezsilności i oczekiwaniu na koniec. P.P.S. Też mieliście po lekturze takie odczucia, że potrzebujecie Marcina w swoim życiu?
SceneQueene
24.09.2023
Choć zrecenzowałam i przeczytałam setki thrillerów, rzadko zdarza mi się móc określić debiut mianem książki kompletnej czy wręcz doskonałej. „Wróżda” Agaty Kunderman to jednak właśnie taka historia. Początkowa nostalgiczna, naznaczona cierpieniem matki, która utraciła dziecko w tragicznych okolicznościach, narracja, szybko ewoluuje w porywające i niezwykle emocjonalne śledztwo kobiety, która ze znikomych tropów potrafi złożyć całą układankę. Jestem pod bardzo dużym wrażeniem tego, jak realistycznie Autorka odmalowała profil głównej bohaterki – zupełnie, jakby sama odczuła kiedyś wszystkie emocje towarzyszące druzgoczącej utracie. Sam pomysł na fabułę okazał się bardzo zawiły i niekonwencjonalny – muszę przyznać, że zdecydowanie nie spodziewałam się takiego zakończenia. Każdy zwisający luźno na początku opowieści sznurek, splótł się w końcu w sweter o ciemnym, pieczołowicie utkanym wzorze. „Wróżdę” określiłabym mianem bardzo udanego połączenia kryminału, thrillera oraz dramatu rodzinnego, które wywołuje wiele emocji – wzruszenia, smutku, przygnębienia i wreszcie podekscytowania galopującą akcją. Pozostaje mi złożyć gratulacje za tak udany debiut – z plot twistem, którego korzenie sięgają wiele lat wstecz. Wszakże nie bez powodu mawia się, że stare grzechy mają bardzo długie cienie… 9/10