Wiatr

35,99 zł

49,99 zł - cena sugerowana przez wydawcę

TANIEJ W APLIKACJI
Przejdź do appki Empik i kup ten produkt taniej z kodem "APP1"
Sprzedaje firma Empik
Jak sortujemy?
Darmowa dostawa z PremiumSalony od 0 zł, punkty i kurier od 49,00 zł
Dołącz do Premium
Dostawa za darmo do salonu
Dostawa i płatność
Przewidywany czas wysyłki1 dzień roboczy
Szczegóły
Dostępny w salonie
Odbierz za 2 godziny
Zwrotdo 14 dni
Zwroty
Sprawdź darmowy fragment
Przeczytaj
Produkt sprzedają inni sprzedawcy (17)
Pokaż
Taniej od 8,84 zł
Dostępne 4 opcje od 8,84 zł
Outlet

Informacje szczegółowe

Pokaż wszystkie
Data premiery:
2024-05-15
Podkategoria:
Autor:
Marcin Silwanow

Powiązane z produktem hasła

brutalne morderstwokryminał mafijnykryminał policyjnyseryjny morderca

Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.

Wiatr - podobne książki

Warstwy podskórne Marcin Silwanow

Warstwy podskórne

22,99 zł

39,99 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Megacena
Motyw osobisty Marcin Silwanow

Motyw osobisty

35,99 zł

54,90 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Tańcząc na prochach zmarłych Ludwik Lunar

Tańcząc na prochach zmarłych

32,99 zł

49,90 zł - cena sugerowana przez wydawcę

W imię ojców Duszyński Tomasz

W imię ojców

30,99 zł

49,90 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Megacena
Nieboskłon Kanios Mariusz

Nieboskłon

Gwarancja najniższej ceny
28,99 zł

48,00 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Czarny żałobnik Maja Opiłka

Czarny żałobnik

28,99 zł

44,90 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Jaskinie Umarłych Wolwowicz Katarzyna

Jaskinie Umarłych

30,99 zł

49,90 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Polowanie Hender Hubert

Polowanie

40,99 zł

54,90 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Megacena
Pomroki Kanios Mariusz

Pomroki

Gwarancja najniższej ceny
31,99 zł

48,00 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Szklarz Komorowski Daniel

Szklarz

28,99 zł

44,90 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Złoty krąg Sobieszczańska Małgorzata

Złoty krąg

31,99 zł

49,99 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Padlina Adam Dzierżek

Padlina

26,99 zł

42,90 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Dziewczyna bez dłoni Chojnacka Malwina

Dziewczyna bez dłoni

26,99 zł

39,99 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Z innej gliny Duszyński Tomasz

Z innej gliny

30,99 zł

49,90 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Panie z jeziora Magiera Kasia

Panie z jeziora

30,99 zł

54,99 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Kliner Adam Dzierżek

Kliner

27,99 zł

44,90 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Skwir Pola Gaudy

Skwir

25,99 zł

39,99 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Baron Jóźwik Krzysztof

Baron

29,99 zł

46,90 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Zła krew Rożen Maciej

Zła krew

34,99 zł

49,99 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Wyrzynacz Jóźwik Krzysztof

Wyrzynacz

30,99 zł

49,90 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Piąty akt Wójcik Wojciech

Piąty akt

44,99 zł

59,90 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Megacena
Dług. Kozak i Wolf. Tom 1 Wojciech Wolnicki

Dług. Kozak i Wolf. Tom 1

30,99 zł

47,90 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Za nasze grzechy Ludwik Lunar

Za nasze grzechy

27,99 zł

41,99 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Megacena
Śmierć w skalnym lesie Jeż Agnieszka

Śmierć w skalnym lesie

Gwarancja najniższej ceny
29,99 zł

49,90 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Noc poślubna Borkowski Przemysław

Noc poślubna

29,99 zł

47,90 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Opis produktu

Wiejący od wielu dni wiatr budzi w ludziach lęk i nie pozwala im zasnąć. Jednak prawdziwy strach nadchodzi wówczas, gdy zaczyna przynosić śmierć…

Mirosław Grocki, oddany pracy komisarz wydziału kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku, jest na zwolnieniu po tym, jak został podejrzany o współpracę ze zorganizowaną grupą przestępczą. Jednak gdy w lesie, nazywanym przez miejscowych przeklętym, zostają znalezione spalone zwłoki młodej dziewczyny, komisarz wraca do swoich obowiązków i staje przed trudnym zadaniem odnalezienia zabójcy.

Wkrótce okazuje się, że to nie jedyna zbrodnia w okolicy. W tajemniczych okolicznościach umiera mężczyzna, a podejrzenie pada na jego brata, który właśnie wyszedł z więzienia. Na kolejne morderstwo nie trzeba długo czekać.

"Wiatr" to wciągająca powieść o pragnieniu zemsty i potrzebie zadośćuczynienia, w której przeplatają się zawiłe ludzkie losy, fałszywe tropy i mozolnie odkrywane przez policję fakty.

 

 

Mroczny, duszny kryminał o obsesji, szaleństwie i zemście. Wciąga i nie daje spokoju do ostatniej strony.

Wojciech Chmielarz

 

Marcin Silwanow ur. 1980 r., z urodzenia, wyboru i zamiłowania białostoczanin, pasjonat historii miasta. Absolwent Uniwersytetu w Białymstoku. Od dziesięciu lat prywatny detektyw specjalizujący się w detektywistyce genealogicznej. Miłośnik zespołu Kult, książek Johna Steinbecka i Aleksandry Marininy oraz gór wysokich – z których świadomie zrezygnował.

 

Powyższy opis pochodzi o d wydawcy.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Informacje szczegółowe

ID produktu:
1476356877
Tytuł:
Wiatr
Autor:
Wydawnictwo:
Język wydania:
polski
Numer wydania:
I
Data premiery:
2024-05-15
Data wydania:
2024-05-15
Forma:
książka
Okładka:
miękka
GPSR - osoba odpowiedzialna i certyfikaty:

Oceny i recenzje o produkcie

Sortuj

Oskar
Zweryfikowany zakup
10.09.2024
4/5
kryminalnatalerzu
20.05.2024
“Wiatr” to druga powieść Marcina Silwanowa, ale całkiem inna niż debiut, widać w niej ogromną ilość pracy włożoną w samodoskonalenie umiejętności pisarskich. Powieść przemyślana i tak od środka prawdziwie poruszająca, choć z początku wcale na to nie wygląda…. Zaczyna się bardzo zwyczajnie - od zbrodni i kilku postaci, które, jak zakładamy, będą się z nią łączyć. Co ciekawe, czytelnik od początku wie, kto zabił, wie też, że policja idzie złym tropem. To bardzo nieszablonowy początek kryminału, prawda? I tak naprawdę przy zarysowaniu akcji nie do końcu wiadomo co o historii myśleć, ale już za chwilę okazuje się, że ta zwyczajność wciąga, nagle nie da się książki odłożyć. A my przyglądamy się postaciom od strony psychologicznej, obserwujemy efekt kuli śnieżnej, efekt motyla, w którym jedno niepozornie zdarzenie ostatecznie prowadzi do ogromnych, tragicznych konsekwencji. Do tego dochodzi tytułowy wiatr, który w podlaskich lasach daje niesamowity klimat, duszny niepokój, który czytelnik czuje w swoim wnętrzu. Mała miejscowość, zamknięta społeczność, dookoła las - już samo to obiecuje klimatyczną lekturę, a to przecież dopiero początek… To historia o zwyczajnych ludziach, o poczuciu inności i krzywdy, które pielęgnowane prowadzi w dziwne rejony, nad którym w pewnym momencie traci się kontrolę. Jestem pod ogromnym wrażeniem tej historii - wydaje się zwyczajna, a ostatecznie porusza do głębi. Gorąco polecam fanom małomiasteczkowych powieści kryminalnych, dla których psychologiczna warstwa historii ważniejsza jest od brutalności zbrodni.
anna
22.05.2024
„Wiatr” podobał mi się z wielu względów. Przede wszystkim auta tajemniczości, która towarzyszy niemal każdemu rozdziałowi tej powieści, udziela się także czytelnikowi. To powieść nieodkładalna. Bardzo polecam czytanie tej książki właśnie wieczorem. Najlepiej samotnie i w ciszy. Ciemność, krople deszczu czy wiatr i to w jaki sposób autor opisuje pogodę, to jak to współgra z akcją, sprawiło, że miałam ciarki. Także bohaterowie są tutaj ogromną zaletą tej powieści. Absolutnie nieszablonowi, pokiereszowani przez los, tajemniczy i posiadający brudne sekrety. Do szpiku kości prawdziwi. Wielu z nich znalazło się po prostu w nieodpowiednim miejscu i czasie, co daje tej historii jeszcze więcej autentyczności. Nie sposób rozwiązać tę zagadkę bez pomocy autora. Czytałam z zapartym tchem i uważnie śledziłam pracę policjantów. Z pewnością można nazwać tę książkę klimatyczną. Małomiasteczkowa społeczność, ludzie, którzy milczą, atmosfera pełna niedopowiedzeń. To dobry i mrożący krew w żyłach kryminał, który zostawi Was z wieloma przemyśleniami i zmarszczonym czołem. Opowieść o zemście, która wylała wszystko co dobre. Wiatr sprawia, że odczuwamy niepokój zupełnie jak wtedy gdy czytamy powieść Marcina Silwanowa. W lesie zostają odnalezione zwłoki młodej dziewczyny. Rozpoczyna się śledztwo, trudno jednak ustalić coś konkretnego. Gdy zostaje odnalezione drugie ciało, zaczyna się robić coraz poważniej…
Aneta Puchniarz
29.05.2024
Zmienię reguły gry i na początku napiszę,co mi się nie spodobało,a potem będę już tylko chwalić. Zabrakło mi życia wewnętrznego głównego bohatera. Jego myśli, emocji w pewnych dramatycznych sytuacjach, bo w książce dzieją się czasami rzeczy, których nie wytłumaczymy "szkiełkiem i okiem". Jednak po namyśle stwierdziłam, że komisarz Grocki, jako facet, może nie mieć aż tak głębokich przemyśleń wewnętrznych. I nie dlatego,że jest bezrefleksyjny, ale dlatego,że patrzy na świat czysto empirycznie. Zostawmy to już w spokoju. Wiatr,to rewelacyjny kryminał! Nie spodziewałam się aż tak dobrej lektury. Książka zabiera nas w bardzo ciekawą i emocjonującą podróż do Białegostoku i funduje nam liczne przygody. To,że od niemal początku wiemy kim jest morderca zupełnie mi nie przeszkadzało. Byłam ciekawa motywu i tego kiedy policja się zorientuje, kto zabija. A tropy i dowody bardzo ich myliły. Zabrakło mi kropki nad i , czyli złapania owego mordercy. Jednak najważniejsze było to,że ekipa kryminalna zorientowała się kto zabija i dlaczego. Autor ma świetny styl i jestem zdziwiona,bo to dopiero druga książka w jego dorobku. Gratuluję @marcinsilwanow 👏 A Wam polecam czytać!!!
Katarzyna
10.08.2025
" - Wiatr, Jacek... - Jan Zachara otarł wierzchem dłoni oczy, nie kończąc zdania. - Co wiatr? - Jacek się wyprostował. - Nie mogę spać przez ten wiatr. On przychodzi co kilka dni. Źle się wtedy czuję. (...) Mówię ci, ten wiatr... jest zły." Powieść "Wiatr" Marcina Silwanowa od samego początku wzbudzała we mnie uczucie niepokoju. Miało to miejsce nawet wtedy, gdy jeszcze nie znałam książki, a jedynie oceniałam ją po okładce. To wrażenie sprawiało, że bardzo chciałam poznać tę historię. Czy spełniła ona moje oczekiwania? Warto się o tym przekonać. Rozpoczynając lekturę powieści bardzo szybko można odczuć, że jednym z głównych bohaterów jest "Wiatr" - zjawisko atmosferyczne, w znaczący sposób wpływające na rozgrywające się wydarzenia. Towarzyszy nam od pierwszych stron książki, jako tło dla mających miejsce wypadków. Wiatr - nieprzewidywalny, symbol zmian i niespodziewanych wydarzeń. Wycisza się, by w pewnym momencie uderzyć z zaskakującą siłą. I taka też jest ta książka. Z pozoru spokojna, ostatecznie oferująca nieoczekiwane rozwiązania poszczególnych wątków. "Wiatr" to moje pierwsze spotkanie z piórem autora i przyznam, że początkowo nie mogłam się z nim oswoić. Sprawiało wrażenie obcego. W sumie, nie potrafię wskazać konkretnych czynników wpływających na to odczucie, ale tak właśnie było. Nie mam nic do zarzucenia książce, niemniej, nie wywołała we mnie takiego zachwytu, jakiego się spodziewałam. Dziś, sięgając pamięcią wstecz, nie bardzo jestem w stanie przypomnieć sobie szczegóły jej fabuły, a przecież skończyłam ją czytać nie dalej jak wczoraj. Być może nie był to odpowiedni czas na tego typu literaturę. Historia jakich wiele: policjant po przejściach i trudne dochodzenie, które tylko i wyłącznie on może prowadzić. W trakcie lektury na jaw wychodzą coraz to nowe okoliczności sprawy, dodatkowo ją komplikujące. Akcja zaczyna się od znalezienia zwłok mężczyzny w oddalonym domu w lesie oraz spalonego ciała dziewczyny w nieodległym jego sąsiedztwie. Od razu pojawia się pytanie: był jeden morderca czy dwóch? Pierwsze tropy prowadzą do brata mężczyzny, który niedawno wyszedł z więzienia. Wygodne, prawda? Ale czy to właśnie on dopuścił się tych czynów? Fabuła jest zagmatwana: z jednej strony były więzień, z drugiej mężczyzna prowadzący prywatną wendetę. Który z ich okaże się mordercą? A może za każdą ze zbrodni odpowiedzialny jest ktoś inny? Poza wiodącym tematem morderstw i związanymi z nimi dochodzeniami, książka porusza również temat trudności z odnalezieniem się na wolności po długiej odsiadce. Niestety, osoba taka jest nieobeznana z obecnymi realiami, przez co porusza się po omacku. Jej dalsze życie zależy od psychiki oraz cech indywidualnych jednostki, niestety, nie każdy będzie umiał odnaleźć się poza murami więzienia. "Wiatr" to interesująca propozycja, która niestety mnie nie porwała. Nie mam nic do zarzucenia autorowi, lektura napisana została na wysokim poziomie, jednak brakło mi w niej tego czegoś, co mocniej by mnie do niej przywiązało. Moja ocena 7/10.
k.tomzynska
11.06.2024
Ludzki umysł jest czymś naprawdę fascynującym. Jednak czy wiedziałeś/-aś, że może na niego wpływać… wiatr? Może sprawiać, że popadniemy w stany lękowe, czujemy większą irytację, stajemy się bardziej wybuchowi, a w konsekwencji jesteśmy w stanie nawet zabić. I nie są to żadne farmazony, a wyniki badań naukowych prowadzonych przez specjalistów. To właśnie z tych badań zaczerpnął inspirację Marcin Silwanow do napisania swojej najnowszej książki pod tytułem „Wiatr”. • „Wiatr” Marcina Silwanowa to powieść, która posiada swój ciekawy, a co najważniejsze, oryginalny charakter. Wszystko za sprawą tytułowego wiatru, który okazuje się mieć wpływ na głębię psychologiczną, świetnie ukazaną w tej książce. Fabuła opiera się na pozornie dwóch przypadkowych zabójstwach, do których dochodzi w małej wsi pod Białymstokiem. Już od samego początku da się wyczuć duszną atmosferę, swoisty mrok i przede wszystkim powiew małej, hermetycznej społeczności, co uwielbiam w książkach. Społeczność ma swoje własne tajemnice, których nikomu nie zdradzi, las otacza całą wioskę, a jeszcze ten wiatr… Jakby halny, ale przecież wiejący na Podlasiu. To ten wiatr nadaje całej powieści specyficznego klimatu, którego mogą jej pozazdrościć inne książki. Wiatr nadaje złowieszczego charakteru, wpływa na samopoczucie postaci, ich nastroje i decyzje, jakie podejmują… No właśnie, postacie. Jest ich dużo. Jednak nie ma możliwości, aby się w nich pogubić, dzięki zgrabnej i bardzo dobrze dopracowanej charakteryzacji dokonanej przez autora. Mamy tutaj postacie pracoholika, byłego więźnia, któremu trudno wrócić do życia po odsiadce, i oczywiście mordercy, któremu zbrodnia miesza w głowie. Jest także alkoholiczka i pielęgniarka, która czuje się obserwowana. Każda z tych postaci przedstawia inny problem społeczny czy psychiczny. Każdy z nich jest bardzo ludzki i zasadniczo różni się od pozostałych. Jednak ich historie są w fabule bardzo ważne i uważam, że to właśnie postacie są jednym z mocniejszych elementów tej powieści. „Wiatr” to książka, w której autor skupia się bardziej na warstwie psychologicznej zbrodni niż na krwawych i brutalnych opisach, grając na emocjach czytelnika i genialnie usypiając jego czujność, aby w odpowiednim momencie zaskoczyć go niespodziewanym zwrotem akcji. Sama intryga kryminalna jest skonstruowana bardzo intrygująco. Niby od samego początku wiemy, kto zabił, ale musimy się dowiedzieć dlaczego. Pojawia się wiele tropów, śledztwo zmierza początkowo w zupełnie innym kierunku, co może wydawać się nudne. Jednak szybko okazuje się, że wszystko jest tutaj po coś, a każdy ruch niesie za sobą ogromne konsekwencje. Wszystko łączy się w jedną spójną całość, a czytelnik nie może uwierzyć, że wszystko zostało tak dokładnie przemyślane. „Wiatr” to powieść, od której ciężko się oderwać. Warstwa psychologiczna została świetnie skonstruowana, a małomiasteczkowy klimat tylko podkręca atmosferę. Serdecznie 𝗣𝗢𝗟𝗘𝗖𝗔𝗠!
Anonim
04.06.2024
IG: @zaczytana_archiwistka „Wiejący od wielu dni wiatr budzi w ludziach lęk i nie pozwala im zasnąć. Jednak prawdziwy strach nadchodzi wówczas, gdy zaczyna przynosić śmierć…” „Wiatr” to niezwykła powieść kryminalna autorstwa Marcina Silwanowa, która przyciąga czytelników zarówno swoją mroczną fabułą, jak i głębokimi portretami postaci. Jest to historia pełna napięcia, w której pragnienie zemsty i potrzeba zadośćuczynienia przeplatają się w fascynujący sposób. Choć książka momentami zwalnia tempo, ostatecznie dostarcza emocjonujących wrażeń, zwłaszcza na ostatnich stronach. Wiejący od wielu dni wiatr budzi w ludziach lęk i nie pozwala im zasnąć. Jednak prawdziwy strach nadchodzi wówczas, gdy zaczyna przynosić śmierć. W lesie nazywanym przez miejscowych przeklętym zostają znalezione spalone zwłoki młodej dziewczyny. Mirosław Grocki, oddany pracy komisarz wydziału kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku, wraca do swoich obowiązków po zwolnieniu, na które trafił z powodu podejrzeń o współpracę ze zorganizowaną grupą przestępczą. Staje przed trudnym zadaniem odnalezienia zabójcy. Wkrótce okazuje się, że to nie jedyna zbrodnia w okolicy. W tajemniczych okolicznościach umiera mężczyzna, a podejrzenie pada na jego brata, który właśnie wyszedł z więzienia. Na kolejne morderstwo nie trzeba długo czekać. „Wiatr” to wciągająca opowieść, w której zawiłe ludzkie losy, fałszywe tropy i mozolnie odkrywane przez policję fakty splatają się w misterną sieć. Silwanow świetnie oddał klimat miejsca, w którym osadził fabułę. Małomiasteczkowe otoczenie, gdzie każdy zna każdego i gdzie plotki rozchodzą się błyskawicznie, dodaje historii autentyczności i sprawia, że czytelnik czuje się częścią tej społeczności. Komisarz Grocki, zmagający się z własnymi demonami, jest postacią, którą trudno nie polubić. Autor doskonale przedstawia jego osobiste i zawodowe zmagania, co sprawia, że jest to bohater z krwi i kości. Mimo że momentami akcja zwalnia i powieść potrafi „wiać nudą”, ostatnie strony wynagradzają te chwile. Końcowe rozdziały są napisane w sposób, który trzyma w napięciu i nie pozwala się oderwać. To wtedy Silwanow pokazuje swoje mistrzostwo w budowaniu napięcia i prowadzeniu czytelnika przez zawiłości fabuły. Czy polecam „Wiatr”? Zdecydowanie tak. Marcin Silwanow stworzył intrygujący kryminał, który, mimo chwilowych spowolnień akcji, dostarcza satysfakcjonującej lektury. To książka, która zasługuje na uwagę miłośników gatunku, zwłaszcza tych, którzy cenią sobie małomiasteczkowy klimat pełen sekretów i niedopowiedzeń. Jeśli lubisz historie, w których prawda stopniowo wychodzi na jaw, a ostatnie strony pochłaniają cię bez reszty, „Wiatr” jest tytułem, po który powinieneś sięgnąć.
Agnieszka
03.06.2024
"Wiatr" Marcin Silwanow Coraz częściej trafiam na książki, które przenoszą mnie na Podlasie. Tym razem też zawędrowałam w podlaskie lasy i przyznam że poczułam się jak w domu, choć nigdy tam nie byłam. Zżerała mnie też ciekawość "co z tym wiatrem" i czy odnajdę tu coś z klimatu thrillera Jozefa Kariki o tym samym tytule. Autor już od początku budował napięcie, a podana na tacy wiedza o tym kto zabił nie była tutaj najważniejsza. Najważniejszy był motyw, skrzętnie ukrywany, ale każde kolejne słowo zbliżało mnie do rozwikłania tej zagadki. Z pewnością znalazłam tu specyficzną atmosferę, która przenikała przez strony tej książki. Wiejący od wielu dni wiatr początkowo budził lekki niepokój. Wydawało mi się, że będzie odgrywał większą rolę, ostatecznie jego obecność sprowadzała się głównie do tworzenia atmosfery niepokoju, bezsenności, no... może stał się też zwiastunem nadchodzącej śmierci. Być może to celowy zabieg autora, mający na celu podkreślenie psychologicznego aspektu opowieści, jednak miałam nadzieję na bardziej namacalną interakcję z tym elementem fabuły. No właśnie, a co w fabule? Mamy tu dwa rozbudowane wątki kryminalne: nadpalone zwłoki nastolatki znalezione w przeklętym lesie i zwłoki mężczyzny w starej chacie na obrzeżach wsi. Na tym się jednak nie skończyło, bo trupów było więcej. Prowadzone jest tu typowe policyjne śledztwo z klasycznymi elementami: poszukiwanie informacji, przepytywanie, dopasowywanie poszczególnych elementów, śledzenie, aresztowania, przesłuchania itd. czyli to co lubię. Postacie są wyraziste i dobrze zarysowane. Zwłaszcza dwie: policjant wiodący prym w śledztwie i znana niegdyś dziennikarka śledcza. Mirek Grocki, zdeterminowany śledczy, inteligentny i skupiony, choć zdaje się polować na mordercę jak samotny wilk. Iga Warska zdegradowana z działu kryminalnego do newsów i ogłoszeń, która chce się wybić na wywiadach z prawdopodobnym mordercą. I jego i ją można polubić. Zauważyłam też, że w książce nie ma klasycznych rozdziałów i widziałam, że niektórym ta forma przeszkadzała. Faktycznie historia płynie niemal nieprzerwanie, co może momentami męczyć. Przeskoki między postaciami i różne wątki czasami sprawiały, że łatwo było się pogubić. Duża liczba bohaterów wprowadzanych na wstępie wymagała też sporo skupienia. Autor zręcznie operuje motywami zemsty, szaleństwa i obsesji, splatając je w skomplikowaną, wielowątkową intrygę, jeśli więc szukacie kryminału, który nie tylko trzyma w napięciu, ale również skłania do refleksji nad ludzką naturą i psychiką, to warto sięgnąć po "Wiatr". To mroczna opowieść o tym, jak obsesje i pragnienie zemsty mogą zniszczyć wszystko na swojej drodze. Ja polecam.
Anonim
23.05.2024
W Nowosadach w rejonach Białegostoku w ostatnim czasie wieje niespokojny wiatr. Budzi w ludziach lęk, rozdrażnienie, nie pozwala spać. Wkrótce uzupełnia go makabrycznie odkrycie. W ciągu jednej doby znalezione zostają dwa ciała – zasztyletowanego mężczyzny oraz zamordowanej i podpalonej nastolatki. Lasy Kudra, uważane przez lokalną społeczność za nawiedzone, znowu przyjęły na swe łono ofiarę w ludziach… Mirosław Grocki, podejrzany o współpracę z grupą przestępczą, wraca ze zwolnienia do pracy i za wszelką cenę chce odnaleźć zabójcę, jednakże do kompletu dochodzi kolejny trup. Tym razem podejrzenie błyskawicznie zostaje skierowane na brata denata, który dopiero wyszedł z więzienia, nota bene za współudział w morderstwie. Czy te wszystkie zdarzenia można ze sobą połączyć? Czy da się szybko rozwiązać sprawę i cieszyć policyjnym sukcesem? Absolutnie nie! Wątki bowiem łączą się, przeplatają, plączą i urywają. Zemsta odzywa się wieloma głosami różnych osób.  Każde życiowe rozczarowanie może być przecież powodem do morderstwa, a afektu nie da się kontrolować. Fabuła Wiatru skonstruowana jest z niezwykłą precyzją. Tu wszystko jest przemyślane i ma sens. Historie sprzed lat, sprzed kilku tygodni czy miesięcy tkwią w głowach ludzi, są bez końca analizowane, mielone, podsycane. Małe miejscowości cierpią na krótką pamięć i zmowę milczenia. Niby wszystko jest wszystkim znane, ale głośno się o tym nie mówi. Bohaterowie zostali stworzeni charakterologicznie z ogromnym kunsztem. Wchodzimy w ich umysły, poznajemy obawy i lęki, stajemy na krawędzi choroby psychicznej, sami przeżywając ogromny niepokój wywołany przez wiatr. Pozornie mało znaczące zdarzenia mogą stać się motorem do okrutnych działań. Meteopata to psychopata? Wiatr może wywołać krwawą obsesję? Zjawisko meteorologiczne i przeklęty las Kudra mogą powodować morderczy efekt synergii? Wiatr to smakowity nieszablonowy kryminał z elementami thrilleru psychologicznego, który przyniesie wiele emocjonalnych doznań, pozwoli zastanowić się nad kruchością ludzkiego psyche oraz sprawi, że będziecie chcieli poznać dalsze losy śledczego Mirosława Grockiego. Ja chcę go więcej! Liczę na to, że Wiatr jest pierwszym tomem wybornej kryminalnej serii białostockiej.
Ewelina
26.05.2024
Współpraca reklamowa z @wydawnictwoczarnaowca "A po nocy przychodzi dzień A bo burzy spokój..." Coś w tym jest bo po każdym deszczu kiedyś w końcu wychodzi słońce. Co jednak jeśli doświadczone krzywdy i niesprawiedliwość tkwią w duszy oplatając ją mrokiem? Gdy demony pragną zemsty ale tej planowanej latami, podanej na zimno bo ponoć taka smakuje najlepiej? Osobiście nie znoszę wiatru ani w postaci lekkich podmuchów a tym bardziej tego zwiastującego burzę. Wiatr to zjawisko, które towarzyszy również naszym bohaterom niosąc ze sobą uczucie trudnego do nazwania lęku i bezsenność. Przyniósł ze sobą również śmierć. W nazywanym przez mieszkańców Białegostoku przeklętym lesie zostają odnalezione zwłoki siedemnastolatki. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Mirosław Grocki. Wkrótce okazuje się jednak, że to nie ostatnia brutalna zbrodnia w okolicy. Śledztwo stoi w miejscu, ofiar przybywa a morderca jest na wolności. Po Warstwach podskórnych które zrobiły na mnie ogromne wrażenie czekałam z ogromną ciekawością na kolejną książkę autora. Powiem Wam, że warto było czekać. Co prawda autor nie spieszy się z fabułą tylko powoli a w cholerę dobitnie buduje napięcie i to uczucie niepokoju. To dla mnie idealna pozycja na czytanie w nocy gdy wszyscy domownicy już śpią. Cisza przed burzą, którą serwuje nam autor. Uwierzcie mi ciary na całym ciele gwarantowane. Co dla mnie stanowi nie lada smaczek to mocno rozbudowana warstwa psychologiczna postaci. Czy szalejący wiatr może powodować paranoję? Na uwagę zasługuje również wątek trudnego powrotu do "normalności" bo kilkudziesięciu latach spędzonych w więzieniu. Powrót do całkiem innej rzeczywistości. Dla mnie kolejna 10 w tym roku i choć skończyłam czytać już kilka godzin temu w mojej głowie nadal kotłują się myśli, pytania. O moralność, o obsesyjne pragnienie zemsty a przede wszystkim o genezę zła. Mam ogromną nadzieję, że już niedługo będę mogła po raz kolejny spotkać się z Grockim bo bardzo polubiłam typa. Polecam Wy po prostu musicie to przeczytać
anonymous
28.06.2024
"Ze­msta jest do­brym roz­wią­za­niem jedy­nie na krót­ką metę. Chwi­la ulgi, a potem w naj­lep­szym razie bez­sen­ność, a w naj­gor­szym wię­zie­nie. Czy na pewno warto?" Pytanie to wybrzmiewa od pierwszych stron, gdy już na wstępie stajemy się świadkami zbrodni, przemyślanej i dokonanej z pełną premedytacją. Nie wszystko jednak idzie zgodnie z planem. Do śledztwa zostaje przydzielony doświadczony komisarz Mirosław Grocki, dla którego to pierwsza sprawa po wcześniejszym przymusowym zwolnieniu. Sprawa tym trudniejsza, bo wkrótce okazuje się, że to nie jedyna zbrodnia dokonana w okolicy, a brak powiązań między ofiarami nie ułatwia zadania. "Wiatr" to mroczny kryminał, który już od wstępu burzy schemat do którego jesteśmy przyzwyczajeni. Autor, ujawniając nam, kim jest morderca, sporo ryzykował, jednak szybko okazuje się, że w tym przypadku wszystko zagrało idealnie. Daje nam to uczucie lekkiej przewagi nad brodzącą w domysłach ekipą śledczą na czele z Grodzkim. Strona po stronie zanurzamy się w zawiłą intrygę pełną emocji, zawiedzionych oczekiwań i fałszywych tropów, a tytułowy wiatr nadaje złowieszczy ton i podsyca niepokój.  Każda z postaci nakreślona jest wyraziście i przede wszystkim realistycznie. Pragnienie zemsty często przysłania obiektywne myślenie, a podsycane przez wściekłość, wyzwala w człowieku najgorsze instynkty. Doceniam również, że każdy aspekt śledztwa poparty jest żmudną, mozolną pracą oraz szczegółową analizą i jak w prawdziwym życiu, zdarzają się błędy, zwłaszcza tam gdzie emocje przejmują kontrolę nad rozumem. Liczę na to, że jeszcze będzie okazja spotkać się z komisarzem Grodzkim przy okazji kolejnych śledztw.
Weronika Sugalska
06.06.2024
Skusił mnie zapowiadany mrok, obsesja, psychopata i zemsta. Skusiła mnie klimatyczna okładka, która wprawiała w ten duszny klimat niepokoju. Zagłębiając się z historię morderstwa mężczyzny i młodej kobiety jednak tego nie poczułam. Dlaczego? Chyba dlatego, że od początku znamy sprawcę. Wiemy co tak naprawdę się wydarzyło, bo dowiedzieliśmy się tego z rozdziałów pisanych z perspektywy mordercy. Dlatego później towarzysząc komisarzowi Mirosławowi Grockiemu nie wciągnęłam się w to śledztwo. Fałszywe tropy, które były sprawdzane w toku postępowania są prawdopodobne, ale z góry wiemy, że nietrafne. Choć nieraz taki zabieg się sprawdzał to niestety nie tym razem. Może gdybyśmy musieli odkryć motywację sprawcy to by miało sens, ale ją też dostajemy od razu na tacy. Jest ona przedstawiona w kilku zdanich i przyznam, że czekałam na jej rozwinięcie. Jak na powody dla których wszystko to się zdarzyło było to dla mnie zbyt wzmiankowe. Bohaterowie nie wzbudzali większych emocji, a ich postępowanie często było nielogiczne lub nie pasujące do tego co zostało powiedziane wcześniej. Dowiadywaliśmy się sporo o rzeczach nieistotnych, by za chwilę mieć porzucony wątek, który wydawał się ważny. Zachowanie sprawcy też nie do końca było spójne, czy pasujące do profilu sprawcy. Do tego jeszcze dochodzi motyw wiatru. Znakomicie był on wykreowany w "Gniewie halnego", zaś tu był niezbyt udanym dodatkiem, wstawionym jakby na siłę. Wiem, że wielu osobom ta książka się podobała oraz że jestem wybredna, dlatego nie mówię "W życiu nic gorszego nie czytałam, odpuście", bo czytałam. Przeczytajcie i wyróbcie sobie własną opinię, bo może odnajdziecie w niej coś czego ja nie zauważyłam.
Klaudia
23.06.2024
Jednej ze wsi pod Białymstokiem zostaje odnalezione ciało mężczyzny. Podejrzanym zostaje brat denata, który dopiero wyszedł na wolność z więzienia. W tym samym czasie, nieopodal pobliskiego lasu, zostają odnalezione spalone zwłoki młodej dziewczyny. Do sprawy zostaje przydzielony komisarz Mirosław Grocki, który wraca po dłuższym zwolnieniu z powodu podejrzenia o współpracę z zorganizowana grupą przestępczą. . "Wiatr" to jedna z tych historii, w których poznajemy mordercę i jego motywy już od samego początku. Autor od razu odkrywa przed nami wszystkie karty, więc to nie jest typowy kryminał z zagadką w tle, jaki do tej pory czytaliście. Powieść jest nadal tajemnicza i mroczna, bo nawet jeśli znamy sprawcę, to nadal motyw jego działań jest dla nas niejasny i tajemniczy. Oprawca ciągle myli tropy, zrzuca podejrzenia na innych, jest dobrym obserwatorem i myśliwym, bo wie jak upolować swoją ofiarę i nadal czuć się bezkarnym. Tylko skąd ten tytułowy wiatr i co on wspólnego . Miałam przyjemność czytać debiut Pana Marcina "Warstwy podskórne" książka, która pokazała, że autor ma wielki potencjał do tworzenia tajemniczych, ciekawych i niestandardowych kryminałów. Najnowszą powieścią autor pokazał, że rozwinął się pisarsko od momentu swojej pierwszego kryminału i tym samym podniósł sobie wyżej poprzeczkę. Z pewnością nie powiedział jeszcze ostatniego słowa i jestem pewna, że stać go na więcej, bo ma ogromny potencjał i nie powiedział ostatniego słowa, co jeszcze pokaże i udowodni nam najbliższym czasie. . Trzymam mocno kciuki za Pana Marcina i mam do niego wielki sentyment, bo pochodzimy z tych samych stron, prawie jesteśmy sąsiadami 😉
nieodkrytapl
06.06.2024
Tragedie wywołują w ludziach różne reakcje, mniej lub bardziej skrajne, prawda? Książka świetnie ukazuje jak dramat może być odbierany przez różnych ludzi mających z nim jakąkolwiek styczność. Niektórzy współczują, inni wykazują niezdrowe zainteresowanie, jeszcze inni obserwują z daleka ludzkie cierpienie, jakby było ono zakaźną chorobą. Co jednak z tymi, którzy zaczynają żyć strachem, urojeniami, wyobrażeniami, zatracając się w projekcji stworzonej przez udręczony, przerażony mózg? "Wiatr" to mroczna opowieść o zemście, nałogach i autodestrukcji, która różni się nieco od innych książek z tego gatunku. Przede wszystkim tym, że mordercę poznajemy niemalże od razu, a powieść skupia się bardziej na pracy policji, na próbach rozwiązania zagadki, na wysiłkach w odnalezieniu zabójcy. Akcja nie jest tak dynamiczna, często zwalnia tempo, autor ukazał nam zachowania, portrety psychologiczne bohaterów znajdujących się w pobliżu śmierci. Jak zatem wypadli? Różnie i dzięki temu książka zyskuje na wiarygodności. Mamy przedstawione różne perspektywy, w końcu każdy świadek ma za sobą inne doświadczenia, inny charakter, inne poglądy i autor ukazał to bardzo dobrze. Jaki wpływ miało na nich morderstwo? Czy warto chować urazę przez tyle lat? I co wspólnego ma z tym wszystkim wiatr? Fanom dynamicznej akcji książka może się trochę dłużyć, zapewniam jednak, że warto ją przeczytać, ponieważ napięcie towarzyszące poszukiwaniu mordercy przed jego kolejnym atakiem nie opuszcza nas do ostatniej strony. Odczułam trochę niedosyt przez niedokończenie niektórych wątków, ale to szczegół, który nie wpływa na ocenę końcową. Polecam. 🙂
KatarzynaBM
05.07.2024
"Wiatr" Marcina Silwanowa to mroczny i duszny kryminał, który wciąga od pierwszych stron. Dawno nie czytałam tak intensywnej literatury, więc ta lektura była dla mnie wyjątkowym doświadczeniem. Choć jest to druga powieść tego autora, po jej przeczytaniu z pewnością sięgnę po jego debiut. Fabuła książki skupia się na pragnieniu zemsty i obsesji. Tytułowy wiatr towarzyszy postaciom przez całą historię, potęgując napięcie i wpływając na umysły bohaterów. To intrygujący zabieg, który nadaje powieści wyjątkowy klimat i sprawia, że czytelnik czuje niepokój na każdej stronie. W książce poznajemy Mirosława Grockiego, komisarza, który musi wrócić do pracy, by rozwikłać tajemnicze morderstwa. Pierwsza zbrodnia to spalone zwłoki młodej dziewczyny znalezione w przeklętym lesie. Wkrótce potem dochodzi do kolejnej śmierci – mężczyzna ginie w tajemniczych okolicznościach, a podejrzenia padają na jego brata, który właśnie wyszedł z więzienia, a siedział tam za zabójstwo. Interesującym elementem jest sposób, w jaki autor wprowadza nas w psychikę mordercy. Zamiast tradycyjnej narracji, od początku wiemy, kto jest winny, co pozwala nam zagłębić się w motywy i umysł przestępcy. To nowatorskie podejście sprawia, że książka jest niezwykle wciągająca. Postać dziennikarki, dodaje dynamiki fabule i wprowadza dodatkowe napięcie. Choć zakończenie nie było takie, jakiego się spodziewałam, pozostawia nadzieję na kontynuację i rozwinięcie wątków w kolejnych książkach. „Wiatr” to kryminał, który nie daje spokoju do ostatniej strony. Polecam go wszystkim miłośnikom gatunku.
pinklady
05.07.2024
Mamy tutaj komisarza Grockiego, który dostaje sprawę częściowo spalonych zwłok nastolatki znalezionych w lesie, a las ten ma w okolicy opinię przeklętego... Niby ślad prowadzi do chłopaka, z którym dziewczyna się spotykała, ale dowody nie są jednoznaczne.... W tym samym czasie w domu pod lasem zostaje zadźgany Kazik, mężczyzna samotny i nie do końca sprawny umysłowo - jak określają go mieszkańcy, a wszystko wskazuje na to, że noc, kiedy zginął. spędził ze swoim bratem. Problem w tym, że brat zabitego dopiero co wyszedł z więzienia, a siedział w nim za... zabójstwo. Niezłe kombo, prawda? Co łączy te dwa zabójstwa i czy komisarz Grocki idzie dobrym tropem? Autor nie poszedł tutaj standardowym schematem, ponieważ znamy mordercę od samego początku. I przyznam szczerze, że mnie to i zaskoczyło i zastanowiło. Dlaczego tak nietypowo? Przez całą powieść zabójca bawi się z nami i z policją w kotka i myszkę, zawsze jesteśmy krok za nim. Wkurzałam się, że Grocki jest zawsze tak blisko, a nie może go złapać. Polubiłam postać Igi Warskiej, dziennikarki z problemami i pielęgniarki Barbary Chomickiej - osoby ciepłej i sympatycznej. Zakończenie... Tu przyznam, że spodziewałam się jakiegoś WOW, co wbije w fotel, zaskoczy, tymbardziej, że znamy sprawcę.... A było takie standardowe, jak z odcinka klasycznego serialu kryminalnego. Jednak po przemyśleniu stwierdziłam, że pewnie dlatego, iż autor chciał, by czytelnika skupił środek książki, to zjawisko fenowe, motywacja, przyczyna i skutek, a sam fakt złapania winnego miał być tylko epizodem.
Anonim
24.09.2024
Drugie spotkanie z twórczością @marcinsilwanow uważam za bardzo udane. 😊 #wiatr czytałam naprawdę z ogromnym zaangażowaniem. Wraz z bohaterami przeżywałam wszystkie tragedie, doświadczałam trudnych emocji, przede wszystkim lęku. 😱 Małomiasteczkowy, duszny klimat i tajemnice z przeszłości dodają lekturze fajnego smaczku. Chęć wyrównania rachunków i wymierzenia sprawiedliwości na własną rękę doprowadza do obłędu. • W lesie zostaje odnalezione częściowo spalone ciało młodej dziewczyny. Brak śladów, brak świadków i motywu zbrodni. Do rozwikłania tej sprawy z przymusowego urlopu ściągnięty zostaje komisarz Mirosław Grocki. Ma szósty zmysł i jak nikt inny nadaje się do tej niewdzięcznej roboty. Szybko okazuje się, że siedemnastolatka była mieszkanką nieopodal leżącej wsi. Kiedy w Nowosadach odkryte zostają kolejne zwłoki, tym razem starszego mężczyzny, śledczy próbują połączyć obie zbrodnie. Bo czy możliwe, żeby w tym samym czasie i miejscu, we względnie spokojnej wiosce, doszło do dwóch odrębnych morderstw? Jednak nijak one do siebie nie pasują. Głównymi podejrzanymi są młody mieszkaniec Nowosoadów, z którym dziewczyna prawdopodobnie była w ciąży oraz brat zamordowanego Kazimierza, który niedawno wyszedł z więzienia i spotkał się z nim w rodzinnym domu. • Spore grono bohaterów może nieco przytłoczyć, ale jak dla mnie wszystko się tu zgadzało. 😃 Z ciekawością przyglądałam się pracy śledczych, ich rozterkom i choremu umysłowi mordercy. Gorąco zachęcam do przeczytania! 🖤 • Za egzemplarz dziękuję @wydawnictwoczarnaowca . ❤️
Czara
26.08.2024
Wcześniej nie słyszałam o twórczości autora, dopiero na IG z każdej strony atakował mnie Wiatr. Postanowiłam sprawdzić, o co tyle szumu. Słyszeliście u Was w domu przysłowie, że wieje jakby się ktoś powiesił? U mnie owszem i po lekturze powieści wróciło do mnie z dwojoną siłą. Pierwszy raz miałam do czynienia z akcją, gdzie zjawisko atmosferyczne tak wpływało na bohaterów. U każdego z nich wiatr wywoływał niepokój, irracjonalny strach czy nawet bezsenność. Bardzo przypadł mi do gustu styl narracji. Praktycznie od samego początku wiemy, kto jest mordercą. Widzimy jego pobudki. Zemsta, czyli nic nowego, jednak planowana latami. Wszystko było tak dopracowane, że do samego końca śledczy błądzili po omacku i o mały włos zbrodniarz wywinąłby się od sprawiedliwości. Oprócz ciekawej narracji przemówiło do mnie wielowymiarowe przesyłanie książki. Autor pokazał nam nierówną walkę z uzależnieniem i urojeniami. Mogłam zgłębić się w umysł psychopaty, zobaczyć jego tok myślenia. Dostałam to, co lubię najbardziej w kryminałach. Konkretną akcję bez zbędnych opisów, do tego podsycony gęstą atmosferą tajemnic i urojeń. Na początku było ciężko wczuć mi się w akcję. Przez kilka pierwszych rozdziałów miałam wrażenie, że to książka nie dla mnie. Na szczęście później to wrażenia zniknęło bezpowrotnie i cieszyłam się ciekawą lekturą. @zaczytana_kobitka
Coolturka
20.06.2024
"Wiatr" to drugi po debiutanckich "Warstwach podskórnych" kryminał Marcina Silwanowa. Spa­lone zwło­ki mło­dej dziew­czyny w lesie pod mia­stem i śmierć w trakcie libacji dwóch braci. Brak świad­ków, brak śla­dów. Obie sprawy łączą się w nieoczekiwany sposób, czytelnicy dobrze zdają sobie sprawę z owego powiązania, jednak dla komi­sarza Groc­kiego stanowić będzie to nie lada zagwozdkę. Dostajemy wgląd w pracę śledczych, co wcale nie jest tak ekscytujące, jakby się mogło z pozoru wydawać — to żmudna, drobiazgowa mozolna praca, bardzo realistycznie i wiarygodnie przedstawiona. Sprawy zabójstw są mocno niepokojące, albowiem człowiek, który się ich dopuścił, wydaje się nie mieć sumienia. Za niepozorną fasadą ukrywa się bezlitosna bestia, która zrobi wszystko, by zrealizować swój plan. Bez chwili wahania usuwa wszelkie przeszkody, które staną mu ma drodze. Początkowo kieruje nim chęć zemsty, lecz bardzo szybko zdaje sobie sprawę, że zabijanie sprawia mu ogromną przyjemność. Mimo wielu niezaprzeczalnych walorów ciężko było mi w pełni oddać się tej historii, wciąż coś mnie rozpraszało, odciągając moją uwagę. "Wiatr" to całkiem poprawny kryminał, jednak poza tym, niewiele więcej mogę o nim powiedzieć.
Katarzyna
24.06.2024
W małej wiosce pod Białymstokiem zostaje zamordowany mężczyzna, podejrzenia padają na brata który kilka dni wcześniej wyszedł z więzienia gdzie odsiadywał wyrok za morderstwo. Jednak to nie jedyne morderstwo tego dnia, w pobliskim lesie zostaję odnalezione nadpalone ciało młodej kobiety. Nogat - brat zamordowanego, w obawie przed oskarżeniem go o morderstwo brata zaczyna ukrywać się u starego znajomego. Podczas ukrywania się przypomina sobie o dziennikarce która wiele lat temu pisała artykuły w lokalnej gazecie, kontaktuje się z nią aby udzielić wywiadu który ma udowodnić jego niewinność. Do sprawy obu morderstw zostaje przydzielony najlepszy śledczy Mirosław Grodzki, który za wszelką cenę próbuje rozwiązać obie sprawy. Szuka wspólnych punktów i typuje mordercę. Czy Grodzkiemu uda się złapać mordercę? Ile niewinnych osób zginie przed rozwiązaniem zagadki? "Wiatr" jest to bardzo tajemniczy i mroczny i wielowątkowy kryminał o zemście i obsesji. Niby od samego początku wiemy kto jest mordercą jednak w trakcie historii dowiadujemy się dlaczego to robił. Jest wiele tropów, wiele tropów mylących. Zakończenie książki pozostawiło mi niedosyt. Ciekawe czy autor planuje wydać dalszą historię...?
linekwksiazkach
03.06.2024
Dawno, dawno mnie tak żadna książka nie wciągnęła! Pod Bialymstokiem w małej wsi dochodzi do morderstwa. Człowiek, który wyszedł chwilę wcześniej z więzienia zabija swojego brata. Do tego dochodzi zabójstwo młodej dziewczyny. Do sprawy oddelegowany zostaje Mirosław Grocki, który zostaje ściągnięty z wolnego, na którym wylądował przez podejrzenia o współpracę z gangsterami. Wiatr zaczął się z grubej rury, z przytupem. Pierwszy trup i akcja zaczęła się rwać do przodu, niczym dawno nie jeżdżony koń. Autor funduje nam opis dobrej, policyjnej roboty. Grupa dochodzeniowa nie ma łatwo, bo co rusz odkrywają nowe tropy i wątki. Opisy są napisane w taki sposób, że my, czytelnicy, czujemy się tak jakbyśmy byli na komendzie albo na tylnej kanapie policyjnego wozu. To co wyróżnia książkę to fakt, że mordercę poznajemy na samym początku. Ale okej, wiemy kto ale nie wiemy dlaczego. Silwanow w swojej powieści kryminalnej opowiada o zemście, szaleństwie, chorobach psychicznych gdzie nie sposób zgadnąć co i gdzie ma swój początek. A Wiatr? Wiatr wieje... Ale czy tylko??? Zdecydowanie polecam Wam tą pozycję! Nie będziecie absolutnie nią rozczarowani.
Zawszeksiazki
06.06.2024
W lesie o którym miejscowi mówią, że jest przeklęty zostają znalezione spalone zwloki mlodej dziewczyny. Do sprawy zostaje przydzielony komisarz Mirosław Grodzki. Jednak nie jest to jedyna zbrodnia w tej okolicy. W swoim domu ginie mężczyzna a podejrzenie pada na jego brata. Niestety nie są to jedyne morderstwa,które bedzie musiał rozwiązać komisarz Grodzki. "Wiatr" to kryminał inny niż wszystkie,ponieważ od poczatku wiemy kto jest mordercą. Obserwujemy pracę policji,którzy mają kilku podejrzanych,a my wiemy,że idą złym tropem. Przyglądamy się jak zachowuje się morderca i ciekawi nas kiedy policja wpadnie na jego trop i co po drodze jeszcze się wydarzy. A do tego dochodzi wiatr, który u niektórych osób wywołuje dziwne zachowania. "Wiatr" to historia o życiu w małym miasteczku,historia o zemście, mroczna,klimatyczna,mrożąca krew w żyłach. Fantastyczna.
jakprzezokno
22.09.2024
Ta książka była pełna dziwności, zawiłości i bohaterów. Przyciągała i odpychała. Z jednej strony podobało mi się jak historie się ledwie dotykają, jakby tak niewiele je łączyło, by potem dać odpowiedzi na większość pytań, a z drugiej męczyły mnie meandry, przez które musiał brnąć czytelnik. Ciekawym zabiegiem było to, że czytelnik znał podstawową prawdę od początku: czyli kto zabił a kto nie i mógł obserwować pracę policji - jak błądzi, kluczy, wyciąga dobre i złe wnioski, jak szuka, jak czasem się myli, jak czasem jest bliska prawdy, ale ciągle o włos od niej. Całość jest mocno pokręcona, spleciona ze sobą fabularnie, a wiatr gra tutaj poboczną, chociaż dosyć istotną rolę. Było momentami trochę nudnawo, czasem troszkę się ciągło, ale generalnie było ciekawie i kręto w fabule
Cricieta
28.01.2025
Piękna powieść kryminalna która przenosi czytelnika do mrocznego i tajemniczego miasta , gdzie lasy skrywają nie jedną tajemnicę. Książka wciąga od pierwszej strony, przed czytelnikiem czeka nie jedna zagadka w których człowiek może się zatracić. Ciężko mi tu cokolwiek pisać, nie zdradzając przy tym fabuły! Już dawno nie miałam takiej sytuacji - autor do tego stopnia mnie przyciągnął, że ciężko było się oderwać, jak to bywa w niektórych przypadkach 😅

Masz ten produkt? Pomóż innym w decyzji o zakupie