Informacje szczegółowe

    ID produktu:
    1476356877
    Tytuł:
    Wiatr
    Autor:
    Wydawnictwo:
    Język wydania:
    polski
    Numer wydania:
    I
    Data premiery:
    2024-05-15
    Data wydania:
    2024-05-15
    Forma:
    książka
    Okładka:
    miękka
    GPSR - osoba odpowiedzialna i certyfikaty:

    Oceny i recenzje o produkcie

    Sortuj

    Oskar
    Zweryfikowany zakup
    10.09.2024
    4/5
    kryminalnatalerzu
    20.05.2024
    “Wiatr” to druga powieść Marcina Silwanowa, ale całkiem inna niż debiut, widać w niej ogromną ilość pracy włożoną w samodoskonalenie umiejętności pisarskich. Powieść przemyślana i tak od środka prawdziwie poruszająca, choć z początku wcale na to nie wygląda…. Zaczyna się bardzo zwyczajnie - od zbrodni i kilku postaci, które, jak zakładamy, będą się z nią łączyć. Co ciekawe, czytelnik od początku wie, kto zabił, wie też, że policja idzie złym tropem. To bardzo nieszablonowy początek kryminału, prawda? I tak naprawdę przy zarysowaniu akcji nie do końcu wiadomo co o historii myśleć, ale już za chwilę okazuje się, że ta zwyczajność wciąga, nagle nie da się książki odłożyć. A my przyglądamy się postaciom od strony psychologicznej, obserwujemy efekt kuli śnieżnej, efekt motyla, w którym jedno niepozornie zdarzenie ostatecznie prowadzi do ogromnych, tragicznych konsekwencji. Do tego dochodzi tytułowy wiatr, który w podlaskich lasach daje niesamowity klimat, duszny niepokój, który czytelnik czuje w swoim wnętrzu. Mała miejscowość, zamknięta społeczność, dookoła las - już samo to obiecuje klimatyczną lekturę, a to przecież dopiero początek… To historia o zwyczajnych ludziach, o poczuciu inności i krzywdy, które pielęgnowane prowadzi w dziwne rejony, nad którym w pewnym momencie traci się kontrolę. Jestem pod ogromnym wrażeniem tej historii - wydaje się zwyczajna, a ostatecznie porusza do głębi. Gorąco polecam fanom małomiasteczkowych powieści kryminalnych, dla których psychologiczna warstwa historii ważniejsza jest od brutalności zbrodni.
    anna
    22.05.2024
    „Wiatr” podobał mi się z wielu względów. Przede wszystkim auta tajemniczości, która towarzyszy niemal każdemu rozdziałowi tej powieści, udziela się także czytelnikowi. To powieść nieodkładalna. Bardzo polecam czytanie tej książki właśnie wieczorem. Najlepiej samotnie i w ciszy. Ciemność, krople deszczu czy wiatr i to w jaki sposób autor opisuje pogodę, to jak to współgra z akcją, sprawiło, że miałam ciarki. Także bohaterowie są tutaj ogromną zaletą tej powieści. Absolutnie nieszablonowi, pokiereszowani przez los, tajemniczy i posiadający brudne sekrety. Do szpiku kości prawdziwi. Wielu z nich znalazło się po prostu w nieodpowiednim miejscu i czasie, co daje tej historii jeszcze więcej autentyczności. Nie sposób rozwiązać tę zagadkę bez pomocy autora. Czytałam z zapartym tchem i uważnie śledziłam pracę policjantów. Z pewnością można nazwać tę książkę klimatyczną. Małomiasteczkowa społeczność, ludzie, którzy milczą, atmosfera pełna niedopowiedzeń. To dobry i mrożący krew w żyłach kryminał, który zostawi Was z wieloma przemyśleniami i zmarszczonym czołem. Opowieść o zemście, która wylała wszystko co dobre. Wiatr sprawia, że odczuwamy niepokój zupełnie jak wtedy gdy czytamy powieść Marcina Silwanowa. W lesie zostają odnalezione zwłoki młodej dziewczyny. Rozpoczyna się śledztwo, trudno jednak ustalić coś konkretnego. Gdy zostaje odnalezione drugie ciało, zaczyna się robić coraz poważniej…
    Aneta Puchniarz
    29.05.2024
    Zmienię reguły gry i na początku napiszę,co mi się nie spodobało,a potem będę już tylko chwalić. Zabrakło mi życia wewnętrznego głównego bohatera. Jego myśli, emocji w pewnych dramatycznych sytuacjach, bo w książce dzieją się czasami rzeczy, których nie wytłumaczymy "szkiełkiem i okiem". Jednak po namyśle stwierdziłam, że komisarz Grocki, jako facet, może nie mieć aż tak głębokich przemyśleń wewnętrznych. I nie dlatego,że jest bezrefleksyjny, ale dlatego,że patrzy na świat czysto empirycznie. Zostawmy to już w spokoju. Wiatr,to rewelacyjny kryminał! Nie spodziewałam się aż tak dobrej lektury. Książka zabiera nas w bardzo ciekawą i emocjonującą podróż do Białegostoku i funduje nam liczne przygody. To,że od niemal początku wiemy kim jest morderca zupełnie mi nie przeszkadzało. Byłam ciekawa motywu i tego kiedy policja się zorientuje, kto zabija. A tropy i dowody bardzo ich myliły. Zabrakło mi kropki nad i , czyli złapania owego mordercy. Jednak najważniejsze było to,że ekipa kryminalna zorientowała się kto zabija i dlaczego. Autor ma świetny styl i jestem zdziwiona,bo to dopiero druga książka w jego dorobku. Gratuluję @marcinsilwanow 👏 A Wam polecam czytać!!!
    Katarzyna
    10.08.2025
    " - Wiatr, Jacek... - Jan Zachara otarł wierzchem dłoni oczy, nie kończąc zdania. - Co wiatr? - Jacek się wyprostował. - Nie mogę spać przez ten wiatr. On przychodzi co kilka dni. Źle się wtedy czuję. (...) Mówię ci, ten wiatr... jest zły." Powieść "Wiatr" Marcina Silwanowa od samego początku wzbudzała we mnie uczucie niepokoju. Miało to miejsce nawet wtedy, gdy jeszcze nie znałam książki, a jedynie oceniałam ją po okładce. To wrażenie sprawiało, że bardzo chciałam poznać tę historię. Czy spełniła ona moje oczekiwania? Warto się o tym przekonać. Rozpoczynając lekturę powieści bardzo szybko można odczuć, że jednym z głównych bohaterów jest "Wiatr" - zjawisko atmosferyczne, w znaczący sposób wpływające na rozgrywające się wydarzenia. Towarzyszy nam od pierwszych stron książki, jako tło dla mających miejsce wypadków. Wiatr - nieprzewidywalny, symbol zmian i niespodziewanych wydarzeń. Wycisza się, by w pewnym momencie uderzyć z zaskakującą siłą. I taka też jest ta książka. Z pozoru spokojna, ostatecznie oferująca nieoczekiwane rozwiązania poszczególnych wątków. "Wiatr" to moje pierwsze spotkanie z piórem autora i przyznam, że początkowo nie mogłam się z nim oswoić. Sprawiało wrażenie obcego. W sumie, nie potrafię wskazać konkretnych czynników wpływających na to odczucie, ale tak właśnie było. Nie mam nic do zarzucenia książce, niemniej, nie wywołała we mnie takiego zachwytu, jakiego się spodziewałam. Dziś, sięgając pamięcią wstecz, nie bardzo jestem w stanie przypomnieć sobie szczegóły jej fabuły, a przecież skończyłam ją czytać nie dalej jak wczoraj. Być może nie był to odpowiedni czas na tego typu literaturę. Historia jakich wiele: policjant po przejściach i trudne dochodzenie, które tylko i wyłącznie on może prowadzić. W trakcie lektury na jaw wychodzą coraz to nowe okoliczności sprawy, dodatkowo ją komplikujące. Akcja zaczyna się od znalezienia zwłok mężczyzny w oddalonym domu w lesie oraz spalonego ciała dziewczyny w nieodległym jego sąsiedztwie. Od razu pojawia się pytanie: był jeden morderca czy dwóch? Pierwsze tropy prowadzą do brata mężczyzny, który niedawno wyszedł z więzienia. Wygodne, prawda? Ale czy to właśnie on dopuścił się tych czynów? Fabuła jest zagmatwana: z jednej strony były więzień, z drugiej mężczyzna prowadzący prywatną wendetę. Który z ich okaże się mordercą? A może za każdą ze zbrodni odpowiedzialny jest ktoś inny? Poza wiodącym tematem morderstw i związanymi z nimi dochodzeniami, książka porusza również temat trudności z odnalezieniem się na wolności po długiej odsiadce. Niestety, osoba taka jest nieobeznana z obecnymi realiami, przez co porusza się po omacku. Jej dalsze życie zależy od psychiki oraz cech indywidualnych jednostki, niestety, nie każdy będzie umiał odnaleźć się poza murami więzienia. "Wiatr" to interesująca propozycja, która niestety mnie nie porwała. Nie mam nic do zarzucenia autorowi, lektura napisana została na wysokim poziomie, jednak brakło mi w niej tego czegoś, co mocniej by mnie do niej przywiązało. Moja ocena 7/10.

    Masz ten produkt? Pomóż innym w decyzji o zakupie