Thrillery psychologiczne mają to do siebie, że najczęściej zamykają bohaterów w klaustrofobicznych przestrzeniach i sprawdzają, ile człowiek jest w stanie wytrzymać, zanim ulegnie presji. Will Dean w swojej najnowszej powieści "W głębinie" robi dokładnie to – i czyni z tej sytuacji pełnokrwisty dramat o przetrwaniu, strachu i ludzkiej psychice poddaną próbie granicznej. Akcja powieści rozgrywa się niemal w całości w komorze ciśnieniowej na statku wsparcia dla grupy zawodowych nurków. To sześciu doświadczonych specjalistów, którzy pracują w ekstremalnych warunkach. Komora, która miała być dla nich miejscem odpoczynku i regeneracji, staje się więzieniem, gdy jeden z nurków zostaje znaleziony martwy. Procedury nie pozwalają na natychmiastowe wyjście na powierzchnię – trzeba przeczekać cztery dni procesu dekompresji. A kiedy umiera kolejny członek załogi, staje się jasne, że w zamkniętej przestrzeni kryje się śmiertelne zagrożenie. Dean z ogromną precyzją buduje nastrój klaustrofobii. Ściany komory ciśnieniowej, ograniczony dostęp do powietrza, świadomość niemożności ucieczki – to elementy, które działają na wyobraźnię i powodują, że czytelnik czuje się niemal jak uwięziony razem z bohaterami. Autor nie skupia się jednak tylko na fizycznych ograniczeniach – prawdziwą areną wydarzeń stają się ludzkie umysły. Zmęczenie, narastający lęk, brak zaufania i podejrzenia wobec innych – to wszystko sprawia, że relacje w grupie zaczynają się rozpadać, a każdy krok prowadzi bliżej obłędu. Mocną stroną powieści jest obserwacja psychologiczna. Will Dean pokazuje, jak presja izolacji zmienia ludzi, jak rodzą się konflikty i jak nawet doświadczeni profesjonaliści potrafią tracić panowanie nad sobą. Wątek kryminalny – kto odpowiada za śmierć kolejnych nurków – nakłada się tu na dramat psychiczny, co daje efekt pełnego napięcia thrillera. Książkę czyta się szybko, bo autor prowadzi narrację dynamicznie, często kończąc rozdziały w momentach, które wymuszają przewracanie kolejnych stron. Oczywiście nie jest to powieść pozbawiona słabości. Zdarza się, że fabuła korzysta ze schematów znanych z innych thrillerów – część tropów można odgadnąć wcześniej, niż chciałby tego autor. Nie wszyscy bohaterowie są też pogłębieni w równym stopniu – kilku z nich pełni bardziej funkcję tła niż samodzielnych postaci. Jednak nie przeszkadza to w odbiorze całości, bo najważniejsza pozostaje atmosfera i psychiczna gra między uczestnikami dramatu. W głębinie to książka, która mocno działa na wyobraźnię i emocje. Daje poczucie realnego zagrożenia i zmusza czytelnika do pytań: jak ja zachowałbym się w podobnej sytuacji? Czy potrafiłbym zaufać innym? Czy wytrzymałbym kilka dni zamknięty w metalowej puszce, wiedząc, że ktoś z nas jest mordercą? Podsumowując – powieść Willa Deana to świetny przykład thrillera psychologicznego, w którym kluczową rolę odgrywa nie tyle akcja, co emocje i presja. Autor pokazuje, że prawdziwe „głębinowe potwory” nie kryją się w oceanie, ale w ludzkiej psychice. To książka, która wciąga, przeraża i długo nie pozwala o sobie zapomnieć.
Anonim
28.09.2025
"Morze nie przejmuje się utraconymi miłościami ani ludzką rozpaczą. Lęki, traumy czy wielkie marzenia giną w nim i nie wiadomo nawet, pod którą falą ich szukać. (...). W jego bezdusznych głębinach znaleźć można zarówno wielkie prawdy, jak i czyste przerażenie. Morze nie odróżnia miłości od nienawiści". Najbliższe miesiące spędzę głęboko pod powierzchnią wody. Dwadzieścia osiem z tych dni będę przy podwyższonym ciśnieniu bądź na "dole". Będę mieszkać na statku w małej i ciasnej komorze ciśnieniowej, z której będę schodzić na samo dno. Komora jest wielkości mniej więcej tylnej części autobusu. Ciśnienie jest tutaj takie samo jak na dnie morza! Wynagrodzenie za takie działania jest dużo wyższe niż za prace na lądzie. Wiecie wysokie ryzyko równa się wysokie wynagrodzenie. Kobiet w tym fachu jest wciąż bardzo niewiele. Dlatego też moimi towarzyszami będą głównie mężczyźni. Ja i pięciu innych nurków głębinowych. Nasze zdrowie będzie na bieżąco monitorowane przez medyków. Jak się pewnie domyślacie, nurkowanie jest mocno obciążające dla ludzkiego organizmu przystosowanego do życia na lądzie. Miesiąc w zamkniętej, ciasnej komorze. Sześciu doświadczonych nurków, w tym ja. Ostatnie testy, wiadomości i kontrole. Właz się zamyka. Weszliśmy w sześciu, nie wszyscy wyszli żywi... Nie tak miało być. Zupełnie nie tak... "W głębinie" to kolejna książka w dorobku literackim Willa Deana. Jednak to moja pierwsza książka tego autora, którą przeczytałam. Już sam opis i okładka sugerują powieść mocno klaustrofobiczną, tajemniczą wręcz katastrofalną. Czy taka ta książka była? Owszem. Jest naprawdę mocno klaustrofobiczna i to słowo chyba najlepiej ją określa. Autorowi udało się bardzo dobrze odwzorować miejsce akcji, duszną wręcz duszącą atmosferę i ten lęk towarzyszący bohaterom. Co jest według mnie główną zaletą tej powieści. Dzięki opisom i takiemu poprowadzeniu fabuły czytelnik przeżywa wszystko razem z bohaterami a nawet ma możliwości poczuć się jakby sam był zamknięty w tej ciasnej komorze ciśnieniowej. Jeśli lubicie książki, podczas czytania których czujecie autentycznie oplatającą was pajęczynę strachu to "W głębinie" będzie z pewnością dobrym wyborem. Co jeszcze bardzo mi się podobało to przejrzysty sposób wydania. Rozdziały są bardzo krótkie, każdy z nich zaczyna się od nowej strony co sprawia, że strony przewracamy z prędkością światła. Wielki plus również za umieszczenie na początku książki słowniczka zawierającego pojęcia związane z nurkowaniem głębinowym. Przyznam, że nie znałam znaczenia praktycznie żadnego pojęcia wyszczególnionego w słowniczku - także okazał się on bardzo przydatny podczas czytania. Nie będziecie musieli dodatkowo szukać w google o czym ten autor akurat pisze. Z książki dowiedziałam się również masy ciekawostek na temat nurkowania i tematów z nim związanych. Jeśli szukacie lektury pełnej grozy, napięcia, wzajemnych oskarżeń, z atmosferą trudną do zniesienia i osadzeniem akcji w bardzo nietypowym miejscu - ta książka powinna się wam spodobać!
Hana
24.09.2025
W ścisku Istnieje stosunkowo nieliczna grupa zawodowa jaką są nurkowie głębinowi tzw. saturacyjni. To wysoko wyspecjalizowani ludzie pracujący pod wodą na dużych głębokościach, , którzy mają silne charaktery i psychikę, którzy dzięki temu radzą sobie w trudnych warunkach pracy pod wodą, w podwyższonym ciśnieniu i temperaturze oraz helowej atmosferze. Ludzie opanowani, nie wdający się w konflikty, dobrze znoszący złożone relacje ludzi żyjących w bardzo małej przestrzeni komory hiperbarycznej , której nie mogą opuścić. Dodatkowo stale odnawiają uprawnienia. Kończą specjalistyczne kursy i zdobywają kolejne certyfikaty. Ich praca jest ciężka, niebezpieczna, wymagająca i bardzo dobrze opłacana. Kobiet w tej grupie zawodowej jest niewiele. Autor jedną z nich, Ellen Brooke, uczynił bohaterką swojej powieści. Jako jedna z sześciu pracowników dostała dodatkowe zadanie filmowania pracy i życia nurków głębinowych, bo powstał plan popularyzacji tego zawodu również wśród kobiet. Także, do pracy 100 metrów pod powierzchnią Morza Północnego rusza pięciu mężczyzn i jedna kobieta w celu naprawy rur naftowych. . Komora ciśnieniowa zanurza się. Odtąd na miesiąc stanie się domem tego, zgranego zespołu do, którego należą : Mike, Jumbo, Andre, Spock, Tea-bag i Brooke, chyba,że wydarzy się wypadek, o który nietrudno w tak niebezpiecznym środowisku. Wszystkie procedury są ważne, bez wyjątku. Należy się do nich stosować, bo ich naruszenie grozi śmiercią. Ledwo nurkowie rozpoczęli pracę zmarł jeden z kolegów. Zaczyna się dekompresja, która potrwa cztery dni. Po ich upływie ludzie będą mogli otworzyć właz i wyjść na zewnątrz. Jak upłyną te cztery dni? Niestety umiera kolejny człowiek. Znowu wypadek? A może ktoś morduje nurków? Ludzie stają się podejrzliwi i zestresowani. Zmęczenie tylko pogarsza ich stan psychiczny. Umieszczani w dzwonie nurkowym ludzie mają wrażenie, że wariują. Oni chcą uciec a nie mają gdzie. Są na siebie skazani. Ilu jeszcze ich ich zginie? Co ich zabija? I kto? Wszyscy są podejrzani. Zarówno nurkowie saturacyjnymi jak i służba ze statku – matki. Deep Topaz. Dlaczego ludzie umierają? Czy to coś w atmosferze komory zabija czy jest to rozmyślne przestępstwo? Ktoś celowo zabija? Autor świetnie poradził sobie z opisem warunków życia w komorze hiperbarycznej oraz stanów psychicznych nurków w sytuacji zagrożenia życia i podejrzliwości wobec siebie. Znalazł też sposób na poprawę samopoczucia nurków i ich zajęcie, poza sprzątaniem. Mam na myśli liczne historie z życia i pracy. One zajmowały ich myśli i czas chociaż chwilowo. Powieść pozwoliła też poznać warunki życia w komorze i dowiedzieć co dzieje się z ciałem w warunkach komory zanurzonej 100 metrów w wodzie. Pouczające a książka ciekawa również ze względu na bardzo nietypowe miejsce akcji i bohaterów.
Bookendorfina Izabela Pycio
22.09.2025
„Wyglądaj na silnego, gdy jesteś słaby, i na słabego, gdy jesteś silny.” Książka miała w sobie coś, co sprawiało, że zanurzyłam się w jej głębinach z poczuciem zagadkowo spędzanego czasu. Odczuwałam grozę sytuacji, w której znalazła się główna bohaterka, narratorka opowieści. Intensyfikujący się strach przed czymś co nie powinno stać się, niemożność decydowania o własnym losie, całkowite uzależnienie od załogi. Will Dean poradził sobie z intensyfikowaniem niepokoju i kryminalnej intrygi. Oddał atmosferę zaglądania w otchłań czegoś, co przyciągało i jednocześnie niszczyło krok po kroku. Z jednej strony środowisko zmieniające perspektywę postrzegania, z drugiej ludzki umysł walczący o przetrwanie. Nie wiadomo było, czego bardziej bać się, oceanicznych zagrożeń czy intencji człowieka. Intryga stwarzała pole do interpretacji źródeł postaw postaci. Nić tajemnicy oplatała poznawane prawdy, a źródło światła niewiele ujawniało. Finałowa odsłona także niosła w sobie coś zwodniczego i zdradliwego. Dobrze bawiłam się przy thrillerze ze sprawnie rozbudowaną sferą psychologiczną i atrakcyjnie zróżnicowanymi postaciami. Co prawda, w pewnym momencie schemat incydentów scenariusza zdarzeń powielał się, jednakże nie czułam znudzenia a frapującą ciekawość. Atrakcyjny pomysł na fabułę, zręczne oddanie specyfiki nurkowania głębinowego i wszelkiego niebezpieczeństwa z tym powiązanego, to mocne atuty powieści. Sześciu nurków głębinowych zostało zatrudnionych przez spółkę naftową do prowadzenia przez niemal miesiąc prac sto metrów pod powierzchnią wód Morza Północnego. Kiedy słona woda i ropa naftowa sterowały życiem głębinowym wszystko mogło zmienić się w mgnieniu oka. Zamknięta ciasna przestrzeń nie była niczym nowym dla „szczurów komorowych”, a jednak niemal od początku nie wszystko szło zgodnie z planem. Do niemogącej tolerować żadnego błędu walki z przeciwnościami morskiego środowiska docierała przerażająca świadomość konieczności walki o przetrwanie w zagrożeniu z ludzkich rąk. Kiedy jeden z nurków został odnaleziony martwy, nikt nie spodziewał się kierunku, w jakim potoczą się losy innych. „W głębinie” wsysało w katastroficzny wir mrocznych czynów, klaustrofobiczną mieszankę lęków, nienasycony nurt zwodniczej ludzkiej wyobraźni. Przydatny okazał się mini słowniczek nurkowania głębinowego i poglądowy schemat jednostki wsparcia dla grupy nurków. bookendorfina.pl
Masz ten produkt? Pomóż innym w decyzji o zakupie
Opis produktu
Zamknij oczy i weź głęboki oddech. Uspokój się, niebawem będzie po wszystkim...
Sześcioro doświadczonych nurków głębinowych w gorącej klaustrofobicznej komorze ciśnieniowej. Są zawodowcami i wiedzą, że wszelkie naruszenie procedur grozi im śmiercią, cierpliwie znoszą więc wyczerpującą pracę i uciążliwe warunki bytowe. Nagle jeden z nich zostaje znaleziony martwy w koi. Do czasu, gdy będzie można otworzyć właz po dekompresji, zostały jeszcze cztery dni. Krótko potem umiera drugi nurek i sytuacja staje się nie do zniesienia. Co lub kto wyprawia ich na drugi brzeg? I czy ktokolwiek z grupy przeżyje do otwarcia włazu, czy też wszyscy staną się ofiarami paranoicznej podejrzliwości, zmęczenia i stresu?