Początek informacji o produkcie

Upadek

27,99 zł

42,99 zł - cena sugerowana przez wydawcę

TANIEJ W APLIKACJI
Przejdź do appki Empik i kup ten produkt taniej z kodem "APP1"
Sprzedaje firma Empik
Jak sortujemy?
Darmowa dostawa z PremiumSalony od 0 zł, punkty i kurier od 49,00 zł
Dołącz do Premium
Dostawa za darmo do salonu
Dostawa i płatność
Przewidywany czas wysyłki1 dzień roboczy
Szczegóły
Dostępny w salonie
Odbierz za 2 godziny
Zwrotdo 14 dni
Zwroty
Sprawdź darmowy fragment
Przeczytaj
Produkt sprzedają inni sprzedawcy (12)
Pokaż
Taniej od 16,66 zł
Dostępne 2 opcje od 16,66 zł
Outlet

Informacje szczegółowe

Pokaż wszystkie
Data premiery:
2026-01-28
Podkategoria:
Liczba stron:
384
Autor:
Brolly Matt

Powiązane z produktem hasła

kobieta detektywkryminał policyjnyseryjny mordercasprawa sprzed lat

Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.

Opis produktu

Upadek - Brolly Matt

Za krawędzią klifu nie czeka nic prócz śmierci. I nie ma tam nadziei.

Inspektor Louise Blackwell nie wierzy w zbiegi okoliczności. Śmierć kobiety, której zwłoki znaleziono u stóp klifu, łudząco przypomina sprawę sprzed zaledwie kilku miesięcy. Na miejscu zdarzenia natrafiono na list pożegnalny zawierający te same słowa co list pierwszej ofiary: „Śmierć to nie koniec”. To nie może być przypadek.

Weston-Super-Mare od czasu tamtej sprawy nie jest już spokojnym nadmorskim miasteczkiem. Teraz, kiedy wydarzyła się kolejna tragedia, Louise jest niemal pewna, że ktoś stoi za tymi desperackimi czynami. Okoliczności wskazują, że już niedługo ofiar może być więcej. Czyli to nie koniec.

Przełom w śledztwie pozwala Blackwell uwierzyć, że jest blisko rozwiązania, że ma sprawcę na widelcu. Ofiar jednak przybywa, a twardych dowodów wciąż brak. Czy inspektor Louise Blackwell zdoła powstrzymać maniaka, czy będzie musiała uznać, że wróg jest nie do pokonania?

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Zobacz więcej z kategorii: kryminał, sensacja, thriller

Inne książki autora: Matt Brolly


Najczęściej zadawane pytania

Informacje szczegółowe

ID produktu:
1697344394
Tytuł:
Upadek
Tytuł oryginalny:
The Descent
Seria:
Autor:
Tłumaczenie:
Ginalski Robert
GPSR - osoba odpowiedzialna i certyfikaty:

Oceny i recenzje o produkcie

Co mówią użytkownicy?
Użytkownicy twierdzą, że "Upadek" Matta Brolly’ego to wciągający, atmosferyczny kryminał obyczajowy o niepokojącej fabule, w której kluczową rolę odgrywa psychologia postaci i małomiasteczkowy klimat. Recenzenci chwalą wyrazistą bohaterkę, umiejętne budowanie napięcia oraz ciekawe motywy manipulacji i wpływu sekty, podkreślając, że druga część cyklu dorównuje, a nawet przewyższa poprzednią. Książka oceniana jest jako mniej brutalny, ale bardzo angażujący kryminał, a jedyne rzadkie uwagi krytyczne dotyczą konstrukcji fabuły, która od początku ujawnia tożsamość sprawcy. Ogólny odbiór jest zdecydowanie pozytywny, a użytkownicy zwracają uwagę na ciekawie przedstawione postaci i poruszającą tematykę.
Najczęściej wspominane:
wciągająca fabuła
duszną atmosferę/małomiasteczkowy klimat
wyrazista bohaterka
psychologia postaci
temat manipulacji/sekt

Sortuj

Beata
13.02.2026
Jakie nowe serie polecielibyście do czytania? Jeśli o mnie chodzi, to detektyw Louise Blackwell w Przeprawie tak świetnie się spisała, że z niecierpliwością czekałam na kolejną część tego cyklu. Upadek pojawiła się dość niedawno i utrzymała wysoki poziom z pierwszej historii. U stóp klifu znaleziono zwłoki kobiety i ta śmierć bardzo przypomina sprawę sprzed kilku miesięcy. Tym bardziej, że na miejscu odnalezienia zwłok natrafiono na list pożegnalny, który zawierał te same słowa. To nie może być zbieg okoliczności, że w obydwu listach znajduje się identyczne zdanie. Ponieważ jest to kolejna śmierć w podobnych okolicznościach, Louis jest pewna że nie ma mowy o przypadku i samobójstwach. Ktoś bardzo się stara aby tak to wyglądało.Wszystko wskazuje na to, że wkrótce pojawią się kolejne ofiary. Pomimo przełomu w śledztwie ofiar wciąż przybywa, a dowodów na sprawcę zbrodni brakuje.Czy można trafić w swojej karierze zawodowej na zabójcę, którego nie jesteśmy nie można powstrzymać? Poza trudnymi wyzwaniami w pracy zawodowej, Louise zmaga się również z problemami w życiu osobistym. Jej brat pogrąża się w nałogu i hazardzie jeszcze bardziej, na czym cierpi jego córka i rodzice Louise. Wszyscy są bezradni w obliczu nałogu, który zachłannie zabiera im bliskiego człowieka. Louise bardzo chciałaby dotrzeć do brata, jednak ciężko jest pomóc komuś, kto tej pomocy po prostu nie chce. Matt Brolly spisał się rewelacyjnie.Pokazał jak można manipulować zagubionymi kobietami, które przeżyły w swoim życiu piekło. Stawia na ich drodze samozwańczego guru, a on za pomocą ayahuaski sprawia, że popełniają samobójstwa. Człowiek słaby, odrzucony jest jest podatny na sugestie i można nim sterować jak dziecięcą zabawką na pilota. Wystarczy jeszcze dołożyć do tego brak wiary we własne możliwości i szans na lepsze jutro, a ofiara praktycznie sama wpada w ręce samozwańczego guru. Ta historia ma dwa oblicza, bo z jednej strony nie ma tutaj dynamicznej akcji, brutalności i mocnych scen, ale autor potrafi we właściwym momencie zwolnić lub przyspieszyć, zaintrygować lub uspokoić czytelnika. To sprawia, że jeszcze bardziej skupiamy się na głównej bohaterce i jej działaniach. Zawsze uważam, że gwarancją dobrego odbioru danej historii jest stworzenie odpowiedniego klimatu i tutaj nie mam żadnych zastrzeżeń. Brolly tak dobrze prowadzi swoich bohaterów przez całe śledztwo łącząc z nim historie poboczne, że atmosfera tej książki zasługuje na same pochwały. I choć już na początku autor potrafi nam zdradzić kto jest odpowiedzialny za zbrodnie, tak dojście do tego, aby mu to udowodnić jest właśnie tym najtrudniejszym zadaniem. Zdecydowanie namawiam was abyście zapoznali się z tym cyklem kryminalnym. Mam przeczucie, że kolejne tytuly zaspokoją mój czytelniczy apetyt na więcej.
natiwaleczek
10.04.2026
„Coś tu nie grało. Przeczucia nie należą do arsenału policjanta, ale Louise rozumiała kierujące ludźmi motywacje i dobrze odczytywała ich charakter. (…) Musi drążyć dalej i odkryć, o co chodzi”. Intuicja to właściwie jedyne, czym na początku śledztwa dotyczącego tajemniczej śmierci dysponuje inspektor Louise Blackwell. Sprawa kobiety znalezionej u stóp klifu z każdym dniem budzi w niej coraz większy niepokój. Wszystko wskazuje na to, że jej śmierć może mieć związek z tragedią sprzed kilku miesięcy. Wśród rzeczy ofiary odnaleziono list pożegnalny z tym samym, mrocznym tekstem: „Istnieją inne światy niż ten. Śmierć to nie koniec”. Louise przeczuwa, że to dopiero początek serii tragicznych wydarzeń. Jednocześnie nie potrafi uwolnić się od myśli o swoim bracie, który po stracie żony zupełnie się pogubił. „Przeprawa”, czyli pierwszy tom serii z inspektor Louise Blackwell, wywarła na mnie ogromne wrażenie. Wiedziałam więc, że gdy tylko nadarzy się okazja, bez wahania sięgnę po kontynuację. Matt Brolly stworzył cykl, który wyróżnia się na tle innych kryminałów jednym konkretnym zabiegiem: tożsamość sprawcy znamy niemal od samego początku. Taka konstrukcja sprawia, że zyskujemy lekką przewagę nad śledczymi. Nie szukamy mordercy, lecz z bliska przyglądamy się jego krokom, próbując zrozumieć, co tak naprawdę nim kieruje. Autor prowadzi tę opowieść dwutorowo. Z jednej strony obserwujemy metodyczną pracę Louise Blackwell i jej zespołu, z drugiej, poznajemy historię Amy. To młoda dziewczyna z trudną przeszłością, która trafia do grupy kobiet prowadzonej przez charyzmatycznego Jaya. Muszę przyznać, że sposób, w jaki Brolly odmalował mechanizm psychicznego uzależnienia, jest bardzo sugestywny. To przerażający obraz tego, jak łatwo można wykorzystać ludzką słabość, by przejąć nad drugim człowiekiem całkowitą kontrolę. Równie angażujący jest dramat rozgrywający się w rodzinnym domu inspektor Blackwell oraz bardzo wymowne pokazanie na jak wielkie niebezpieczeństwa narażone są młode, zagubione dziewczyny.  Odpowiada mi niespieszne tempo tej historii. Pozwala poczuć klimat małego, nadmorskiego miasteczka z całą jego senną atmosferą i ostrą krawędzią klifu będącego kruchą granicą między rozpaczą a ostatecznością, która zdaje się przyciągać tych, którzy stracili już wszelką nadzieję. Czuć, że pod tą warstwą spokoju kryje się coś niepokojącego, co nie pozwala odłożyć lektury na dłuższą chwilę. Polecam Waszej uwadze.
Klaudia
12.02.2026
Po wciągającej „Przeprawie” Matt Brolly powraca w „Upadku” z kontynuacją przygód detektyw Louise Blackwell. Czy drugi tom utrzymał wysoki poziom? „Śmierć to nie koniec”. Taką notatkę detektyw znajduje przy ciele młodej kobiety, które spadło z wysokiego klifu. Zwykła historia samobójstwa? Louise ma problem żeby w to uwierzyć, bo inną zmarłą, która pożegnała się tymi samymi słowami znaleziono już kilka miesięcy wcześniej. Z czasem pojawia się więcej podobnych historii, a policja zaczyna przypuszczać, że w pozornie spokojnej okolicy dzieje się coś niepokojącego. Detektyw Blackwell będzie miała ręce pełne roboty – zmartwień przysporzy jej też nieradzący sobie ze stratą brat Paul. „Upadek” to niezwykle udana kontynuacja kryminalnej sagi, pokuszę się nawet o stwierdzenie, że drugi tom wypada lepiej od pierwszego. Ten sukces jest przede wszystkim zasługą wciągającego wątku głównego. Skupiając się na motywie samobójczej grupy autor zwraca uwagę na aspekty psychologiczne, a dzięki wymiennej narracji czytelnik ma szansę zrozumieć odczucia osób, znajdujących się pod wpływem tego przedziwnego kultu. Ponownie jak w przypadku „Przeprawy” dość szybko poznajemy sprawcę całego zamieszania. Matt Brolly udowadnia, że pogoń za mordercą nie musi być osią napędową udanego kryminału. W „Upadku” czytelnik powoli odkrywa motywy działania tajemniczej grupy i kibicuje Louise w próbie uratowania kolejnych potencjalnych ofiar. Dzięki temu pozornie prosta historia otrzymuje pewną głębie. Odsuwając konieczność odkrywania, kto jest „tym złym”, możemy skupić się na wewnętrznych przeżycia postaci i odkryć, co doprowadziło do ich życiowych wyborów. Autor rozwinął także wątek obyczajowy skupiający się na Louise. Główna bohaterka zdecydowanie nie jest oszczędzana. W „Upadku” walczy ona z wyborem priorytetu – rodzina czy praca. Blackwell to profesjonalistka, kobieta silna i nieustępliwa. Nawet tak opanowana postać nie jest jednak w stanie posiadać pełnej kontroli nad każdym aspektem życia. Dla fabuły jest to jednak ogromny plus, bo dodaje kolejny intrygujący wątek, przy którym można jednocześnie odpocząć odrobinę od kryminalnego pościgu. *współpraca recenzencka*
krzychu_and_buk
09.06.2026
Bywają historie, które zaczynają się niewinnie… a kończą na krawędzi. „Upadek” autorstwa Matt Brolly to druga część serii kryminalnej z detektyw Louise Blackwell, będąca kontynuacją powieści „Przeprawa”. To nie jest thriller, który uderza nagłym zwrotem akcji. To historia, która powoli, wokół mojej szyi zaciskała pętlę. Podduszała narastającym napięciem… ---------- I znów trafiłem do Weston-super-Mare, nadmorskiego miasteczka, które z pozoru jest leniwym, spokojnym miejsce. Kolejne ciało u podnóża klifu, list pożegnalny i jedno zdanie powracające jak echo: „Śmierć to nie koniec”. To nie przypadek. To schemat. I właśnie tutaj zaczyna się coś znacznie bardziej niepokojącego niż samo śledztwo. ---------- Mocnym elementem tej powieści jest jej atmosfera - surowa, przenikliwie chłodna, chwilami wręcz dusząca. Czułem w niej podmuch wiatru znad morza, ciężar ołowianych chmur zawieszonych nad klifami i napięcie, które nie opuszczało ani jednej sceny. Ten klimat wniknął w każdą stronę i sprawił, że pozostałem w stanie nieustannego, cichego niepokoju. Autor prowadził narrację w sposób chłodny i konsekwentny. Nie rzucił mnie w wir akcji. Zamiast tego pozwolił napięciu narastać powoli, niemal niezauważalnie. Każdy rozdział dokładał kolejną warstwę niepokoju, a poczucie zagrożenia rosło z każdą przeczytaną stroną. ---------- Kolejny raz wrażenie na mnie zrobiła psychologia postaci. Louise Blackwell to nie tylko detektyw – to bohaterka z własnym ciężarem, problemami i emocjami, które nie zawsze da się zostawić za drzwiami pracy. Dzięki temu jej decyzje są prawdziwe, a historia jeszcze bardziej przytłaczająca i wiarygodna. Ten ludzki wymiar sprawia, że historia angażuje mocniej. Inni bohaterowie to nie tylko nazwiskami w aktach. To ludzie z krwi i kości - samotni, zagubieni, podatni na wpływy. Autor pokazuje, jak łatwo można przejąć kontrolę nad czyimś życiem, obiecując ukojenie w trudnych momentach. ---------- „Upadek” to historia o cienkiej granicy między życiem a śmiercią, prawdą a manipulacją i między tym, kim jesteśmy, a kim możemy się stać, gdy ktoś pozna nasze słabości. I właśnie dlatego trudno o niej zapomnieć. Polecam!
Ewa
14.02.2026
W codziennej rzeczywistości trudno sobie wyobrazić z czym muszą się mierzyć osoby samotne, bez wsparcia, podatne na wpływy innych. Fabuła powieści pokazuje jak łatwo można wpłynąć na życie ludzi, zawładnąć ich umysłem obiecując szczęście... Louise Blackwell nadal pracuje w policji. Tym razem pani inspektor prowadzi śledztwo dotyczące znalezionych u podnóża klifu zwłok młodej dziewczyny. Wstępne rozeznanie wskazuje, że do zdarzenia nie przyczyniły się inne osoby. Jednak kolejne ciało odkryte nieopodal, budzi czujność i coraz gorsze przeczucia. Mieszkańcy miasteczka obawiają się o swoje bezpieczeństwo. Działania policji prowadzą do pewnej tajemniczej osoby... Czy uda się szybko odnaleźć podejrzanego? W życiu prywatnym Louise sprawy bardzo się skomplikowały. Brat kobiety po śmierci żony zaczął nadużywać alko*holu, mając pod opieką małą córeczkę. Kobieta razem z rodzicami starała się wpłynąć na postępowanie mężczyzny, oferując pomoc, szczególnie dla dziewczynki. Niestety nie udało im się porozumieć. Pewnego dnia mężczyzna wraz z córką wyjechał, nie zostawiając informacji dokąd. Niepokój o dziewczynkę skłonił do wnikliwych poszukiwań. Zawodowe i prywatne śledztwo naprzemiennie pochłaniało uwagę Louise... "Upadek" jest kontynuacją książki "Przeprawa". Przerażająca powieść, zawiera ogromny ład*unek emocjonalny, zmusza do refleksji nad życiem. Bardzo smutny i wstrząsający obraz ludzkich zachowań, który jest napędzany przez osoby bezw*zględne, wyra*chowane, dominujące. Podążając przez strony powieści możemy poczuć współczucie, ból, ale również złość i sprzeciw na takie praktyki, w których życie tracą niewinne osoby, zmani*pulowane przez psych*opatę. Dobrze zarysowane profile psychologiczne postaci, ich emocje, myśli, które nimi kierowały podejmując ostateczną decyzję. W książce poruszane są niesamowicie ważne i trudne tematy, dotyczące silnej ob*sesji skupionej na pewnym punkcie, mani*pulacji osobami słabszymi psychicznie, samotnymi bez wsparcia bliskich, a także uzale*żnieniom, naduż*ywaniem siły perswazji, doprowadzając do koszmarnego finału. Dobra, mocna historia, bardzo polecam
alex14226
22.02.2026
*współpraca reklamowa* 👉Kontynuacja serii kryminalnej z detektyw Blackwell. Pierwszy tom przypadł mi do gustu, ale ten podobał mi się dużo bardziej, może przez to że sprawa kryminalna jakoś bardziej do mnie przemówiła, może to poruszona w powieści tematyka, a może inne czynniki, ale koniec końców czytanie przyniosło mi wiele wrażeń, a lektura okazała się nieodkładalna. 👉Taka niepozorna okładka, taka spokojna wręcz nostalgiczna, nie przygotowała mnie na to co znalazłam w środku, a tam moi mili działo się. Autor dał mam świetną i złożoną zagadkę kryminalną, choć pokazując nam drugą stronę medalu bardzo szybko jako czytelnicy możemy się w tym wszystkim połapać i pozostaje nam czekać na moment w którym śledczy rozwiążą sprawę, która zaś z ich perspektywy jest bardzo trudna do rozwiązania. Autor dał nam tutaj mega intrygujący wątek, z którym bardzo dawno się nie spotkałam, dał nam grupę zagubionych i zranionych dusz, podatnych na manipulację, stworzył coś na miarę sekty, choć to może za duże słowo, ale to było moje pierwsze skojarzenie, a ja naprawdę lubię tą tematykę, więc z miejsca mnie ta powieść kupiła. 👉Oprócz oczywiście tej całej kryminalnej i detektywistycznej otoczki pojawia się sporo wątków obyczajowych, to też moim zdaniem wielki plus. Z jednej strony mamy te zagubione duszyczki, poznajemy ich motywy, sytuację życiową i widzimy ich wewnętrzne zmagania z samymi sobą. Autor bardzo dobrze oddał tutaj psychologiczne tło, wszystkich tych postaci włącznie z ich guru. Z drugiej strony mamy Luise, naszą panią detektyw, jej stronę prywatną, jej codzienność, jej problemy, konsekwencje braku wcześniejszego działania i w końcu czas na podejmowanie najtrudniejszych w życiu decyzji. W tym tomie Luise stała się mi jakaś bliższa i przez to zmieniło się moje spojrzenie na całą serię. 👉Co prawda czuję jakiś niedosyt, i według mnie za szybko autor ujawnił czytelnikowi wszystkie najważniejsze rzeczy, ale mimo to czytanie było przyjemnością, zagadka, motywy i profile psychologiczne były zacne, więc jestem usatysfakcjonowana całością. Mi się podobało i polecam. *olilovesbooks2*
Typiaraodkryminalow
08.02.2026
"Przeprawa" zapowiadała nową, świetną serię kryminalną z wyrazistą bohaterką i tym bardziej cieszy mnie fakt, że drugi tom nie tylko trzyma poziom, ale jest jeszcze lepszy. Matt Brolly świetnie czuje się w kryminale obyczajowym. O ile teoretycznie można czytać serię osobno, to ja zdecydowanie tego nie polecam. Nie idźcie na skróty - zacznijcie od 1. części. Nie pożałujecie, zwłaszcza że to dopiero początek i naprawdę niewiele trzeba nadrobić. "Upadek" sięga po temat niezwykle aktualny i kontrowersyjny - narkotyk DMT, który wywołuje skrajnie intensywne wizje i zaburzenia percepcji, a w połączeniu z ciekawością, samotnością i presją otoczenia potrafi doprowadzić do dramatycznych decyzji. Brolly ukazuje desperację młodych ludzi z bolesną szczerością - ich zagubienie, skłonność do ryzyka, poddanie się manipulacji i presji zgromadzenia a na koniec tragiczne w skutkach, nieodwracalne próby ucieczki od problemów. Ta część powieści rezonuje wyjątkowo mocno. Jednocześnie autor znakomicie prowadzi wątek Louise. To bohaterka rozdarta między obowiązkiem a życiem prywatnym. Czytelnik ma szansę obserwować, jak każdy jej krok śledczy wynika nie tylko z profesjonalizmu, ale też z jej osobistych słabości i siły. Samo śledztwo jest precyzyjne, angażujące i poprowadzone tak, że mimo wczesnego ujawnienia sprawcy napięcie wcale nie spada. Wręcz przeciwnie: trudno oderwać się od obserwowania, jak podejmowane są próby ujęcia przeciwnika inteligentnego, przebiegłego i poruszającego się niebezpiecznie blisko granic prawa. Nad całością unosi się gęsta, szara atmosfera nadmorskiej miejscowości, podkreślająca mrok tematów i przygnębienie bohaterów. „Upadek” to nie tylko wciągający kryminał, ale i mocna, emocjonalna opowieść o zagubieniu, presji i samotności. Brolly udowadnia, że seria z Louise Blackwell ma ogromny potencjał a jeśli ktoś rozważa, czy warto w to brnąć, moja odpowiedź jest jedna: warto i to bardzo🔥
lap_za_ksiazke
11.02.2026
Nie każde zło działa siłą. Inspektor Louise Blackwell zostaje wezwana do kolejnego samobójstwa. Nie wierzy w takie przypadki. Treść listów pożegnalnych tylko utwierdza ją w tym przekonaniu. Lubię czasami sięgnąć po spokojniejsze i mniej brutalne książki. „Upadek” idealnie wpisuje się w ten opis. Ma też swój duszny, małomiasteczkowy klimat. Od początku wiadomo, kto stoi za zabójstwami. Nigdy nie byłem fanem takiego rozwiązania, ale tutaj naprawdę się ono sprawdza. Mamy do czynienia z samozwańczym guru, który za pomocą ayahuaski manipuluje zagubionymi kobietami. Doprowadza je w ten sposób do samobójstwa. "Istnieją inne światy niż ten. Śmierć to nie koniec" – to motto, które mu przyświeca. Guru wierzy w istnienie innego świata — a przynajmniej taką postawę prezentuje. Tajemnicą pozostaje jednak jego przeszłość i motywacja. Pojawia się lekkie zaskoczenie, ale wszystko składa się w spójną, logiczną historię. Nie zabraknie też historii Louise. Wątek obyczajowy, który jest tłem dla głównych wydarzeń, ma spore znaczenie dla losów bohaterki. Trzeba przyznać, że Louise nie ma lekko, a finałowe rozwiązanie należy do najmocniejszych momentów książki. Chociaż „tło” to też za dużo powiedziane, bo wątki toczą się równocześnie. Książka z jednej strony jest spokojna – nie ma brutalnych i krwawych scen, a akcja toczy się w swoim niespiesznym tempie. Autor umiejętnie przyspiesza w newralgicznych momentach, czym buduje napięcie. Tego nie brakuje od początku – czuć upływający czas i kibicujemy Louise, żeby zdążyła odnaleźć ostatnią potencjalną ofiarę. Ta książka klimatem stoi! Ten, połączony z ciekawą fabułą, sprawia, że od pierwszych stron mocno wkręcamy się w historię. Pierwszy tom zrobił na mnie spore wrażenie. „Upadek” jest jeszcze lepszy, głównie za sprawą ciekawszej sprawy. Motyw sekty robi tu ogromną robotę. Dla mnie 8/10 i po cichu liczę, że autor da radę utrzymać ten poziom w kolejnej części.
mn.kate_czyta
14.02.2026
To książka z gatunku tych „lżejszych”kryminałów,gdzie nie jest krwawo i brutalnie, jednak historia wciąga od pierwszych stron. Tym razem spokojne życie mieszkańców Weston-Super-Mare burzy seria samobójstw młodych kobiet. Louise Blackwell podejrzewa, że te wszystkie sprawy mają drugie dno. Łączy je bowiem zbyt wiele-bardzo niemal identyczne pożegnalne listy ofiar, ich sytuacja życiowa, a także to, iż kobiety się znały. Przed Louise kolejne trudne śledztwo.. Czy uda jej się poznać kulisy smierci kobiet? Podobnie, jak w pierwszym tomie, od początku znamy człowieka zamieszanego w te wydarzenia. To wcale nie przeszkadza jednak w odbiorze tej historii, która trzyma w napięciu do końca. Autor po raz kolejny zbudował niesamowity klimat, który jest atutem powieści. Duże znaczenie ma tu miejsce akcji- małe, duszne, nadmorskie miasteczko, szum fal i wysokie klify, które niosą … śmierć. W książce pojawia się motyw uzależnienia, wątek DMT- substancji posiadającej silne działanie halucynogenne, wykorzystywana przez plemiona z Ameryki Południowej do wytwarzania rytualnego napoju. „Upadek” prowadzi czytelnika w głąb złożonych mechanizmów manipulacji, psychicznej podatności i destrukcyjnego wpływu substancji psychoaktywnych. Brolly sprawnie buduje napięcie-odsłania mechanizmy psychologicznej presji, izolacji oraz wykorzystywania halucynogenów jako narzędzia osłabiającego krytyczne myślenie. Warstwa psychologiczna została tu dopracowana z dużą wrażliwością. Dopełnieniem tej historii jest wątek obyczajowy.Jest to sytuacja osobista samej Blackwell, która mierzy się z poważnymi problemami rodzinnymi… Sam finał książki totalnie mnie zaskoczył, wzbudził wiele emocji-z jednej strony domknął historię, a z drugiej pozostawił niedosyt, który każe mi już z niecierpliwością wy
mamausza
14.02.2026
„Upadek” autorstwa Matta Brolly’ego to kryminał, który nie potrzebuje brutalnych scen ani epatowania przemocą, by skutecznie przykuć uwagę. To jedna z tych historii, które wciągają powoli, ale konsekwentnie – a potem trudno się od nich oderwać. W nadmorskim Weston-Super-Mare znów dochodzi do tragedii. Kobieta ginie u stóp klifu, a wszystko wskazuje na samobójstwo. Problem w tym, że szczegóły do złudzenia przypominają sprawę sprzed kilku miesięcy – łącznie z niepokojącym listem pożegnalnym i słowami: „Śmierć to nie koniec”. Inspektor Louise Blackwell nie wierzy w przypadki i od początku czuje, że coś tu nie gra. Im dalej w śledztwo, tym więcej wątpliwości – i coraz mniej pewności, że uda się zapobiec kolejnym tragediom. Największą siłą tej powieści jest klimat. Surowy, chłodny, momentami wręcz przytłaczający. Czuć wiatr znad morza, ciężkie chmury nad klifami i napięcie wiszące w powietrzu. Ta atmosfera przenika całą historię i sprawia, że czytelnik ma wrażenie ciągłego niepokoju. To nie jest dynamiczny thriller pełen pościgów – to raczej powoli narastające poczucie zagrożenia. Bardzo dobrze wypada także wątek obyczajowy. Autor nie skupia się wyłącznie na śledztwie, ale pozwala nam lepiej poznać Louise – jej zmęczenie, prywatne problemy i emocje, które musi trzymać na wodzy. Dzięki temu bohaterka jest autentyczna, a jej decyzje nabierają większego znaczenia. To właśnie ten ludzki wymiar sprawia, że historia angażuje mocniej. „Upadek” to kryminał klimatyczny i dopracowany. Nie szokuje brutalnością, ale wciąga atmosferą i tajemnicą. To opowieść o cienkiej granicy – tej na krawędzi klifu i tej między prawdą a pozorami. Idealna lektura dla czytelników, którzy cenią napięcie budowane nastrojem i psychologiczną głębią, a nie dosłownością.
Katarzyna
17.02.2026
U stóp klifu znaleziono zwłoki młodej kobiety. Detektyw Louise Blackwell wydaje się to nie być przypadkiem - kolejne, podobne do siebie samobójstwo, w krótkim odstępie czasu. Na dodatek ofiara zostawiła list pożegnalny, który zakończyła słowami "śmierć to nie koniec". Zaczyna się dramatyczny wyścig z czasem, bo ofiar przybywa, a może być ich jeszcze więcej. Luise ma także rodzinne problemy, które nie do końca pozwalają jej się skupić na śledztwie. Klimat tej historii okazał się być bardzo niepokojącym i dusznym. Małe, nadmorskie miasteczka mają swój niepowtarzalny vibe, a kiedy dodamy do tego zbrodnie, zaczyna się jazda bez trzymanki. Akcję tej historii śledzimy z dwóch różnych perspektyw - detektyw Blackwell oraz młodej dziewczyny, Amy, która należy do niezwykle podejrzanej grupy, noszącej znamiona sekty. I choć od początku mniej więcej wiemy, kto stoi za zabójstwami/samobójstwami, to dzięki zastosowanej dynamice, nie jesteśmy w stanie się przy niej nudzić. Fabuła to głównie wątek domniemanej sekty, ale żeby dodać odrobinę niepewności, autor wprowadził do historii wątek brata naszej głównej bohaterki, który po śmierci żony stał się alkoholikiem, a pewnego dnia zabrał córkę i wyjechał w nieznanym rodzinie kierunku. Detektyw Louise została więc rozdarta między sprawami zawodowymi a prywatnymi, co z pewnością nie ułatwiło jej rozwiązania obydwóch problemów. Ta książka pokazuje nam także, jak dużą siłę ma manipulacja. A jeśli dołożyć do niej środki odurzające, efekty mogą być opłakane w skutkach. "Upadek" to zdecydowanie lektura z gatunku tych, od których nie można się oderwać. Czytanie jej to była dla mnie czysta przyjemność. Fabuła, styl, emocje - wszystko mi w niej zagrało i sprawiło, że mam ochotę na więcej książek autora.
WRoliMamy
08.07.2026
Jeśli nie znacie jeszcze Louise Blackwell, to się nie martwcie, bo szybko nadrobicie zaległości. To postać, którą polubicie od pierwszych stron. To nie jest typ nieskazitelnej superbohaterki. Louise nosi w sobie spory bagaż doświadczeń i błędów z przeszłości, który ciągnie się za nią jak cień i mocno wpływa na jej karierę oraz życie osobiste. Do tego rodzinne kłopoty z bratem nie obiecują różowej przyszłości. Akcja książki dzieje się w urokliwym, przymorskim angielskim miasteczku. Wszystko zaczyna się od odkrycia ciała młodej kobiety u stóp miejscowego klifu. Początkowo podejrzewano samobójstwo. Jednak wkrótce powiązano to ze starszą sprawą i śledztwo zmieniło się w poszukiwanie chytrego mordercy. Dla Louise to nie jest po prostu kolejne śledztwo.Brolly dobrze konstruuje tę historię: z jednej strony mamy drobiazgowe, policyjne śledztwo, a z drugiej – psychologiczny portret kobiet, które morderca wykorzystuje w bezwzględny sposób. Jest tak przebiegły, że mimo poszlak policja nie może go aresztować, gdyż brak twardego dowodu. Z każdą kolejną stroną rośnie napięcie między bohaterami tej opowieści. Klimat, który można kroić nożem To, co urzeka w tej książce, to atmosfera. Miasteczko nie ma nic wspólnego z wakacyjnym kurortem. Jest surowe, chłodne, a każda kolejna zbrodnia kładzie na nim swój cień. Autor nie pędzi na złamanie karku. Akcja rozwija się miarowo, dając czas na wgryzienie się w detale. Dlatego warto nie zrażać się po pierwszych rozdziałach, tylko dać lekturze szansę. Wkrótce pojawią się kolejne poszlaki, przesłuchania świadków, fałszywe tropy – wszystko to układa się w niebanalną układankę. Nie będzie łatwo samemu rozwikłać tę zagadkę, bo Brolly sprytnie miesza szyki, tak że do samego końca wodzi czytelnika za nos.
nasza.czytelnia
01.03.2026
"Upadek" Matta Brolly'ego to kryminał, w którym akcenty zostały rozłożone w interesujący sposób. Mamy tu odwrócenie fabularne - już na początku dowiadujemy się, kto jest zamieszany w śmierć kobiet w Weston-super-Mare. Odkrywamy zatem nie informację o przestępcy, ale jego motywacje, a nade wszystko historie osób złamanych przez życie, podatnych na manipulację i spragnionych bliskości. Mnie ten zabieg bardzo się spodobał. Pozwalał skupić się bardziej na psychologii bohaterów, zastanowić się nad mechanizmami, które sprawiają, że człowiek pozwala komuś przejąć nad sobą kontrolę. Postać Jaya Chappella, czarującego guru sekty, dodaje głębi całej historii. Komisarz Louise Blackwell jest rozdarta pomiędzy obowiązki zawodowe i trudną sytuację rodzinną. Obsesyjnie myśli o tym, że jej kilkuletnia bratanica może podzielić w przyszłości los kobiet, których ciała odnaleziono w okolicy. W takiej sytuacji nietrudno o potknięcie, na które tylko czekają były współpracownik pani komisarz oraz lokalna dziennikarka. Autor nadzwyczaj sprawnie przedstawia rozedrganie emocjonalne bohaterki, jej obawy, świadomość katastrofalnych skutków jakiegokolwiek błędu. Z każdą przeczytaną stroną odczuwamy coraz silniejsze napięcie i zbliżamy się do finału, który sprawia, że na chwilę wstrzymujemy oddech. "Upadek" bardzo mnie poruszył, szczególnie zakończenie powieści. Spodziewałam się "bezpiecznego" kryminału z silną funkcjonariuszką i nadmorskim miasteczkiem w tle, ale otrzymałam dużo więcej. Polecam, zwłaszcza osobom, które szukają w literaturze rozważań o ciemnych stronach ludzkiej psychiki. Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Harpercollins Polska [współpraca barterowa].
Gerbera41
03.02.2026
Jest to moje pierwsze spotkanie z autorem Mattem Brollym i jego książką📘📖 To drugi tom z cyklu: Louise Blackwell. Akcja powieści rozgrywa się w Weston-super-Mare. Ciekawy początek, gdzie przy ognisku w ruinach kościoła Świętego Mikołaja w Uphill, spotyka się grupa kilku osób, tj: Jay, Amy, Claire i Megan. Kolejna scena dotyczy inspektor Louise Blackwell. Jej brat Paul jest alkoholikiem, po śmierci żony opiekuje się córką 5-letnią Emily. Nie wychodzi mu to zbyt dobrze. To dziadkowie i Louise się nią zajmują. Pani inspektor, która zostaje przeniesiona do nadmorskiego kurortu Weston z przymusu, zostaje wezawana do wypadku na klifie. Wypadek, który okaże się zabójstwem, gdzie ofiarą jest Claire Smedley. To druga śmierć kobiety. Pierwszą była Victoria Warrington, która spadła z klifu. Są podobieństwa. Obie zostawiły pożegnalne listy, łączy je podobny wiek i i przyczyna zgonu. Poznajemy bliżej tę grupę i jej członków. Ich poglądy, zachowania, rytuały. Twierdzą np, że samobójstwo może być czymś pozytywnym, przechodzi się w inny wymiar istnienia, doświadcza wszechświata w całej pełni. Pracownica kawiarni Amy Carlisle zwierza się, opowiada o swoim niełatwym życiu. Czy to ona będzie kolejną ofiarą? Bardzo dobrze napisana powieść kryminalna. Nietuzinkowi bohaterowie, wartka akcja, ciekawa tematyka. Czekamy z niecierpliwością na rozwiązanie zagadki, kto i dlaczego sieje postrach w leniwym, małym, letniskowym miasteczku? Zajmą się tym Pani inspektor wraz z sierżantem Thomasem Irelandem, pod dowództwem nadinspektora Iaina Robertsona. Polecam i zapraszam do lektury! Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska💝
ksiazkizdzemem
09.02.2026
'Spojrzeli na siebie, świadomi tego, że nadzieja to, inaczej mówiąc, matka głupich.' Kobiety z trudną przeszłością i nie lepszą teraźniejszością, bez nadziei na przyszłość. Zagubione dusze, które szukają kogoś, kto je poprowadzi, pomoże znaleźć miejsce, w którym uwolnią się od bólu. I on, w roli pasterza zagubionych owieczek. Dobrowolna decyzja czy manipulacja? Misja czy ukryta psychologia? Płomienie liżące nieprzytomną skórę. Awans na wyższy poziom. Przez książkę przewijają się dwa główne wątki – prywatne problemy znanej już z poprzedniej części inspektor Louise Blackwell i prowadzone przez nią śledztwo w sprawie samobójstw, których widmo okala nadmorskie klify groźną aurą. 'Istnieją inne światy niż ten. Śmierć to nie koniec'. To początek walki o dowody i ocalenie tych, którzy jeszcze mogą być ocaleni. Wątek śledztwa jest pisany z dwóch perspektyw po obu stronach, co pozwala nam lepiej zrozumieć istotę problemu i delikatność sytuacji. Tożsamość osoby odpowiedzialnej za to wszystko znamy praktycznie od początku, ale to nie przeszkadza nam w czytaniu z zapartym tchem (a ja zazwyczaj kręcę nosem na znanego sprawcę). Zwroty akcji może i nie są jakieś spektakularne, ale też nie będziemy się nudzić. Tempo akcji nie zwalnia, napięcie nie opuszcza historii aż do ostatniej kartki. Z dodatkowych plusów: tematyka ayahuaski i DMT (research musiał być dość spory), bohaterowie z charakterem oraz klimat powieści, dokładnie taki jak okładka – mroźny, napięty, z grozą wiszącą w powietrzu. W skrócie – dobry kryminał.
Katarzyna
19.02.2026
#współpracareklamowa „Upadek” to drugi tom serii z komisarz Louise Blackwell. U stóp klifu zostaje znalezione ciało kobiety. Wszystko wskazuje na samobójstwo, jednak szybko okazuje się, że kilka miesięcy wcześniej doszło do bardzo podobnej tragedii. Ten sam schemat, podobny list i słowa: „Śmierć to nie koniec”. Louise zaczyna podejrzewać, że to nie przypadek. Równolegle poznajemy Amy — młodą dziewczynę, która trafia do grupy prowadzonej przez charyzmatycznego Jaya. Z czasem widać, że jego wpływ na kobiety jest znacznie silniejszy, niż mogłoby się wydawać. Autor dosyć dobrze pokazuje, jak manipulacja i psychiczne uzależnienie jednej osoby mogą wpływać na drugą. To właśnie ta część historii najbardziej przyciąga uwagę i sprawia, że napięcie rośnie. Autor nie skupia się wyłącznie na śledztwie. W tej części trochę bardziej przybliża nam postać głównej bohaterki oraz jej rodzinne problemy i trudne relacje z bratem. Dzięki temu mamy możliwość poznać Louise z innej strony. Sama fabuła jest poprowadzona dosyć dobrze, choć można dość szybko domyślić się, kto stoi za kolejnymi tragediami. Nie psuje to jednak całej historii — klimat i temat manipulacji sprawiają, że całość czyta się z zainteresowaniem. „Upadek” to mroczny kryminał o wpływie, jaki jedna osoba może mieć na życie innych. To historia o słabości, potrzebie przynależności i cienkiej granicy między desperacją a zaplanowaną zbrodnią.
lonia_books
10.02.2026
lonia_books 09.02.2026 9 / 10 Na półkach: Przeczytane „Upadek” Matta Brolly’ego to historia, w której granica między życiem a śmiercią jest cienka jak linia na krawędzi klifu. Od pierwszych stron czuć duszną, niepokojącą atmosferę nadmorskiego miasteczka, które dawno straciło swój spokój. Autor bardzo sprawnie buduje napięcie, bazując na lęku, powtarzalności zdarzeń i poczuciu, że nic nie dzieje się tu bez powodu. Inspektor Louise Blackwell to bohaterka, którą łatwo polubić - zdeterminowana, uważna i konsekwentna. Kiedy kolejna śmierć zaczyna niepokojąco przypominać wcześniejszą sprawę, a przy ciałach pojawiają się identyczne pożegnalne słowa, jasne staje się, że to nie seria przypadków, lecz precyzyjnie zaplanowany schemat. Śledztwo wciąga, a każdy kolejny rozdział dokłada nową warstwę niepokoju. Największą siłą tej książki jest klimat - surowy, chłodny, przytłaczający. Brolly nie idzie na skróty: zamiast tanich zwrotów akcji dostajemy powolne, konsekwentne zagęszczanie atmosfery i rosnące poczucie zagrożenia. Gdy wydaje się, że prawda jest na wyciągnięcie ręki, liczba ofiar rośnie, a pewność bohaterki zaczyna się chwiać. „Upadek” to thriller dla tych, którzy lubią historie o obsesji, manipulacji i złudnym poczuciu kontroli. Jeśli cenicie mroczne śledztwa i książki, które zostawiają po sobie chłód, to zdecydowanie tytuł dla Was.
Coolturka
01.02.2026
"Upadek" to kontynuacja cyklu kryminalnego z inspektor Louise Blackwell autorstwa Matta Brolly'ego. Minęło osiem miesięcy od wydarzeń z "Przeprawy", a spokojne nadmorskie miasteczko ponownie nawiedza zło. Tym razem u stóp klifu znaleziono zwłoki z pożegnalnym listem. I może nie byłoby w tym nic podejrzanego - ot, kolejna samobójcza śmierć - gdyby nie fakt, że sytuacja zaczyna się powtarzać, a wszystko wskazuje na to, że to jeszcze nie koniec. Dziwne zgrupowanie, mające wszelkie znamiona sekty, którego członkowie pod wpływem charyzmatycznego przywódcy popełniają samobójstwa? Trudno cokolwiek udowodnić, bowiem człowiek, z którym przyjdzie się zmierzyć inspektor Blackwell, jest niezwykle inteligentnym i wielce przebiegłym przeciwnikiem. To ktoś, komu bardzo trudno postawić jakiekolwiek zarzuty. "Upadek" to wciągający i starannie skonstruowany kryminał, w którym od pierwszych stron znamy głównego antagonistę, a czytelnik krok po kroku towarzyszy śledczym w kolejnych etapach dochodzenia. Tempo akcji pozostaje dobrze wyważone, natomiast wątek obyczajowy stanowi interesujące tło dla wydarzeń, umożliwiając głębsze poznanie bohaterki oraz jej życia prywatnego. To dokładnie taki typ powieści, jaki najbardziej cenię.

Masz ten produkt? Pomóż innym w decyzji o zakupie