The Grinding Wheel

84,72 zł
Sprzedaje firma dvdmax
4,8
Ocena z 12 miesięcy
super sprzedawca
Jak sortujemy?
Darmowa dostawa z PremiumDo punktu i kurierem od 49,00 zł
Dołącz do Premium
Dostawa za darmo w apce od 100,00 zł
Lub na empik.com najtaniej za 11,99 zł
Dostawa i płatność
Przewidywany czas wysyłki16-21 dni roboczych
Szczegóły
Zwrotdo 14 dni
Zwroty
Wszystkie produkty sprzedawcy
Produkt sprzedają inni sprzedawcy (3)
Pokaż
Taniej od 70,13 zł
Szybsza wysyłka od 70,13 zł

Informacje szczegółowe

Pokaż wszystkie
Data premiery:
2017-02-10
Rok nagrania:
2017
Rodzaj opakowania:
Jewel Case
Producent:
Nuclear Blast
Program Ochrony Kupujących
Na empik.com kupujesz bezpiecznie.

Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.

Opis produktu

Thrashersi z New Jersey prezentują 18-ty już w dyskografii krążek , zatytułowany „The Grinding Wheel”. Zespół jako jeden z pierwszych zaczął określać swoją muzykę jako thrash metal, jest też jednym z najdłużej działających bez przerwy bandów, jeśli chodzi o ten właśnie gatunek muzyczny. Nowy krążek Amerykanów to nie tylko klasyczna heavy – thrashowa jazda bez trzymanki – na „The Grinding Wheel” znajdziemy bowiem elementy charakterystyczne także dla punk rocka (od zawsze wielka inspiracja Overkill) oraz mnóstwo „sabbathowych” riffów, zapadających w pamięć melodii i interesujących zmian tempa. Na krążku nie zabrakło również odniesień do New Wave Of British Heavy Metal. Blitz i jego ekipa w bardzo dobrej formie i co ważniejsze - wydają się być niezniszczalni. Mus dla wszystkich fanów metalu i mega ogromna dawka energii!

Informacje szczegółowe

ID produktu:
1135294412
Tytuł:
The Grinding Wheel
Wykonawca:
Overkill
Dystrybutor:
Data premiery:
2017-02-10
Rok nagrania:
2017
GPSR - osoba odpowiedzialna i certyfikaty:

Oceny i recenzje o produkcie

Sortuj

Krzysztof Kubiak
Zweryfikowany zakup
29.08.2018
Co tu wiele pisać kto zna wie z czym to się je kto nie powinien jak najszybciej się zapoznać z ekipą Overkill Thrash Till Death !!!
oko
Zweryfikowany zakup
06.09.2017
Trochę słabszy niż poprzednie płyty, ale trzyma poziom.
Mateusz Kaptór
14.02.2017
Ech, mocno się zawiodłem na nowym krążku grupy Overkill. Po rewelacyjnym "Ironbound" i szybkim, energicznym (niemal cała płyta utrzymana w stylu speed/thrash) "The Electric Age" zespół znacznie obniżył loty na "White Devil Armory". Byłem święcie przekonany, że to chwilowe wypalenie, ale okazuje się, że Overkill popadł w całkowity marazm. Na "The Grinding Wheel" nie ma choćby jednego hitu, wszystkie utwory są mocno przeciętne i zupełnie nie zapadają w pamięć. Na dodatek zespół próbuje tworzyć nieco dłuższe kawałki, ale nie jest to poparte ani większą ilością interesujących solówek, ani też jakimiś zaskakującymi aranżacjami. Utwory 3 minutowe są na siłę rozbudowane do niemal 7 minut, a powieki słuchacza stają się coraz cięższe i powoli zapada w błogi sen. No tak, tylko że od takiej kapeli oczekuję kompletnie czegoś innego - porcji znakomitego, dynamicznego thrashu... Plusy? Cóż, zarówno głos Bobby'ego, jak i brzmienie gitar od razu przynosi na myśl zespół Overkill. Nie ma tu więc mowy o jakiejkolwiek kontrowersji. To nadal typowy amerykański thrash (chwilami jest tu trochę heavy z ukłonem w stronę Black Sabbath), zagorzali fani tej kapeli mimo wszystko powinni łyknąć niniejszy album. Ogólnie "The Grinding Wheel" bardzo przypomina mi "Exhibit B: The Human Condition" Exodusa. Niby są tu wszystkie elementy, które powinny być na rasowym thrash metalowym krążku, ale całość zupełnie nie przekonuje. Za mało energii, za mało kreatywności, zbyt mało ciekawych riffów... Stanowczo za dużo przeciętności, a chwilami niestety także nudy. PS Uwaga na wersję w DIGIPACKU! Znajdziecie tam żenująco słaby cover "Emerald" z repertuaru Thin Lizzy, a cena wydawnictwa jest dwukrotnie droższa od jewel case. To już jawne robienie słuchacza w balona!
Hubert Wojno
Empik recenzuje
14.12.2017
Overkill to pierwszy zespół, który zaczął tworzyć muzykę, którą nazywamy thrash metalem. Pomimo, że jest to już osiemnasty krążek zespołu nadal reprezentują oni bardzo wysoki muzyczny poziom. Fajnie, że na tej płycie znajduje się wiele inspiracji i oprócz kawałków trash metalowych możemy usłyszeć na niej również utwory zaliczane do dla punk rocka czy nie brakuje na niej sabbathowych" riffów. Bardzo mi się to podoba, że zespół ciągle się rozwija i urozmaica słuchaczom proponowaną przez siebie muzykę. Dla mnie płyta jest godna polecenia.

Masz ten produkt? Pomóż innym w decyzji o zakupie