druga szansadylematy życiowefake datingnowy początekpowieść feel-good/powieść pokrzepiającarelacje rodzinneslow burnstrata
Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
Opis produktu
Broken ice. Fire & Ice. Tom 2 - Karolina Żynda
Czy można naprawić coś, co już raz zostało zniszczone?
Tate Kelly wróciła do Irlandii z konkretnym zamiarem: podpisać papiery rozwodowe, zamknąć za sobą przeszłość i odejść na zawsze. Tym razem miało być inaczej. Bez wątpliwości. Bez oglądania się za siebie.
Ale Graham Kelly nie pozwala jej zapomnieć o tym, co było. Mężczyzna, który kiedyś ją zranił, dziś sam jest cieniem dawnego siebie. Zagubiony, przytłoczony poczuciem winy i przekonany, że nie zasługuje na nic więcej. Dlatego proponuje jej układ.
Dwa tygodnie. Czternaście dni, podczas których będą udawać, że ich małżeństwo wciąż istnieje. Po tym czasie Tate dostanie to, po co przyjechała - wolność.
Powrót do wspomnień okazuje się jednak bardziej niebezpieczny, niż którekolwiek z nich mogło przypuszczać. Bo uczucia, które miały wygasnąć, wciąż się tlą. A bliskość, której oboje tak długo unikali, zaczyna burzyć mury skrupulatnie budowane przez lata.
Nagle odejście przestaje być takie proste.
Bo jak zostawić kogoś, kto wciąż jest twoim całym światem?
„Broken ice. Fire & Ice. Tom 2” to romans obyczajowy o Tate Kelly, która wraca do Irlandii, by definitywnie zamknąć przeszłość i podpisać papiery rozwodowe. Jej plan komplikuje się, gdy Graham Kelly proponuje jej dwa tygodnie udawania, że ich małżeństwo nadal trwa. W świecie naznaczonym dawnymi ranami, poczuciem winy i niewygasłymi uczuciami oboje muszą zmierzyć się z tym, co miało już należeć do przeszłości.
To przede wszystkim romans z wyraźnym rysem obyczajowym. Czytelnik może spodziewać się historii skoncentrowanej na relacji dwojga bohaterów, ich emocjach, trudnej przeszłości i próbie odbudowania tego, co zostało zniszczone. Połączenie romansu i literatury obyczajowej nadaje tej opowieści intymny, emocjonalny charakter.
Książka porusza temat drugiej szansy w miłości, pokazując relację, która mimo bolesnej przeszłości wciąż nie została całkowicie zamknięta. Ważnym motywem jest także poczucie winy i zranienie, które wpływają na decyzje bohaterów i budują napięcie między nimi. Istotne miejsce zajmuje również przeszłość, do której Tate i Graham muszą wrócić, choć oboje próbowali zostawić ją za sobą. To także opowieść o bliskości, która potrafi burzyć długo stawiane mury, oraz o wyborze między odejściem a uczuciami, które nadal pozostają żywe.
To propozycja dla czytelników romansów obyczajowych, którzy lubią historie o trudnych uczuciach, dawnych ranach i skomplikowanych relacjach. Najbardziej docenią ją osoby szukające emocjonalnej opowieści o miłości wystawionej na próbę oraz o powrocie do tego, co miało być już zakończone. Książka może przypaść do gustu także osobom zaczynającym przygodę z tym gatunkiem, jeśli cenią bardziej uczucia i relacje niż dynamiczną akcję.
Książka została napisana przez Karolinę Żyndę.
Książka jest drugą częścią serii Fire & Ice.
To historia utrzymana w emocjonalnym, napiętym i miejscami melancholijnym tonie. Dużą rolę odgrywają tu niewypowiedziane uczucia, dawne zranienia i trudna bliskość między bohaterami. Książka może wywoływać jednocześnie niepokój, wzruszenie i nadzieję, ponieważ koncentruje się na relacji, która wciąż ma w sobie siłę mimo pęknięć. To dobra propozycja dla osób, które w romansach szukają przede wszystkim intensywnych emocji.
Tak, ten tytuł mocno opiera się właśnie na takim rodzaju relacji. W centrum stoi para połączona wspólną historią, bólem i uczuciami, które wcale nie zniknęły mimo upływu czasu. Motyw pozornego trwania małżeństwa tworzy przestrzeń do konfrontacji z tym, co niewygodne, ale nadal ważne. Dzięki temu książka może szczególnie przypaść do gustu czytelnikom, którzy cenią romanse o skomplikowanych więziach i emocjonalnym napięciu.
Wydawcą książki „Broken ice. Fire & Ice. Tom 2” jest Wydawnictwo Ale!.
Książka „Broken ice. Fire & Ice. Tom 2” dostępna jest w następujących formatach: ebook i miękkiej oprawie.
„Broken ice. Fire & Ice. Tom 2” liczy 400 stron. Szacowany czas czytania to około 10 godzin.
Jeśli spodobała Ci się książka „Broken ice. Fire & Ice. Tom 2”, warto sięgnąć po inne tytuły tego autora, na przykład: „Blue fire. Fire & Ice. Tom 1” lub „Black Hole. Black. Tom 3”.
𝐑𝐄𝐂𝐄𝐍𝐙𝐉𝐀 𝐏𝐀𝐓𝐑𝐎𝐍𝐀𝐂𝐊𝐀 ⋆˚ 𝜗𝜚˚⋆ [ ᴡꜱᴘóᴌᴘʀᴀᴄᴀ ʀᴇᴋʟᴀᴍᴏᴡᴀ \ ᴘᴀᴛʀᴏɴᴀᴛ ᴍᴇᴅɪᴀʟɴʏ ] Tate Kelly wróciła do Irlandii z konkretnym zamiarem: podpisać papiery rozwodowe, zamknąć za sobą przeszłość i odejść na zawsze. Tym razem miało być inaczej. Bez wątpliwości. Bez oglądania się za siebie. Ale Graham Kelly nie pozwala jej zapomnieć o tym, co było. Powiem jedno – to, co Karolina zrobiła, pisząc tę dylogię, zasługuje na ogromne uznanie. Stworzyła historię, która wzrusza, bawi i chwyta za serce, pozostając w pamięci na długo po przeczytaniu ostatniej strony. Po zakończeniu pierwszego tomu nie mogłam przestać myśleć o kontynuacji. Potrzebowałam jej dosłownie na wczoraj. Gdy tylko dostałam możliwość, żeby ją przeczytać, przepadłam bez reszty. Czytałam jedną stronę za drugą, a kiedy dotarłam do końca, przez długi czas nie wiedziałam, co ze sobą zrobić. Historia Tate i Grahama jest emocjonalna od pierwszej do ostatniej strony. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z książką o małżeństwie stojącym u progu rozwodu, w której bohater zmaga się z traumą po poparzeniach i wydarzeniach z przeszłości, które całkowicie odmieniły jego życie. Było to dla mnie coś zupełnie nowego i jednocześnie niezwykle wartościowego. Karolina nie potraktowała żadnego z poruszanych tematów powierzchownie, każdy z nich został przedstawiony z ogromnym wyczuciem i autentycznymi emocjami. Dzięki temu stworzyła historię, o której naprawdę trudno zapomnieć! Bardzo podobało mi się również poprowadzenie wątku rozwodu. Choć od początku wiemy, z jakim zamiarem Tate wraca do Irlandii, dalszy rozwój wydarzeń potrafi niejednokrotnie zaskoczyć. To książka, przy której raz się uśmiechamy, a za chwilę ocieramy łzy. Emocje nie opuszczają czytelnika ani na moment. Nie potrafię porównać tej historii do żadnej innej, ponieważ jest jedyna w swoim rodzaju. Nie czytałam wcześniej książki o podobnej tematyce ani z tak poprowadzoną relacją bohaterów. Tate i Graham są wyjątkowi, a ich dialogi to prawdziwa przyjemność. Uwielbiałam obserwować ich rozmowy! Karolina doskonale buduje napięcie, stopniowo odkrywając kolejne karty i sprawiając, że do samego końca nic nie jest oczywiste. Podobnie jak pierwszy tom, również ten przepełniony jest napięciem i emocjami. Nie potrafiłabym wybrać lepszej części, ponieważ obie idealnie się uzupełniają. Są jak dwa elementy jednej układanki… dopiero razem tworzą pełny, niezwykle piękny obraz. Ogromnie polubiłam Tate. To kobieta, która mimo własnych problemów potrafi być ogromnym wsparciem dla drugiego człowieka. Pomaga Grahamowi na nowo odnaleźć radość życia, choć sama dźwiga swoje ciężary. Graham z kolei jest bohaterem niezwykle… poranionym. Od dawna żyje w zamknięciu, odciął się od ludzi, stracił karierę i stał się cieniem samego siebie. Obserwowanie jego powolnej walki o odzyskanie siebie było jednocześnie bolesne i piękne. To historia z naprawdę przepięknym przesłaniem. Pokazuje, że nawet po największych życiowych tragediach można odnaleźć nadzieję. Jeśli Tate i Graham byli w stanie zmierzyć się z tak wieloma przeciwnościami, to gdzieś tam również dla każdego z nas może czekać własne światełko w tunelu. Na sam koniec chciałabym z całego serca podziękować Karolinie oraz wydawnictwu za możliwość poznania tej przepięknej historii. Ta dylogia zdecydowanie zasługuje na miejsce w Waszych sercach! To tytuł, który wzrusza, zostawia po sobie ślad i udowadnia, że nawet po największych burzach pojawia się słońce. Z całego serca polecam dylogię ❝ 𝐅𝐢𝐫𝐞 & 𝐈𝐜𝐞 ❞!
Monika Musialska
11.07.2026
"Nie można kochać kogoś na siłę, tak jak nie można zmusić rzeki, by płynęła pod górę. Miłość to nie zdobywanie twierdzy, lecz wspólne budowanie mostu, gdzie obie strony spotykają się w połowie drogi." Plan Tate był prosty - jedzie do Cork, podpisuje papiery rozwodowe i zamyka za sobą rozdział o nazwie Graham. Przez ostatnie sześć lat budowała swoją codzienność od podstaw, powoli stawała na nogi i uczyła się oddychać. Pozostawiona sama sobie, opuszczona przez ukochanego w pewien sposób stała się innym człowiekiem... Jednak jej plany i postanowienia posypały się jak domek z kart w momencie, w którym staje twarzą w twarz ze swoim mężem. Coś w niej pęka, a jeszcze coś innego nakazuje, by zawalczyć o to uczucie... Graham jest cieniem samego siebie. Zamknięty w czterech ścianach, z bliznam na całym ciele, marzy tylko o tym, by wszyscy dali mu święty spokój, z Tate włącznie. Chociaż serce wyrywa się w stronę kobiety, to rozum absolutnie temu przeczy. Krzywda, jaką kiedyś wyrządził swojej ukochanej przekreśla jakąkolwiek przyszłość między nimi. Poczucie winy, które w nim tkwi, jest tak duże, chwilami wręcz namacalne... Między nimi pojawia się układ - dwa tygodnie. To czas, w którym będą udawać, że ich małżeństwo nadal istnieje i ma się dobrze. Po tym czasie nastanie koniec - wymarzona wolność Tate. ''Bo ostatecznie pomóc można tylko komuś, kto tej pomocy chce. A kochać naprawdę, w pełni, można tylko wtedy, gdy druga strona na to pozwoli i odpowie tym samym." Te dwa tygodnie zmienią bardzo wiele. Zamkną przeszłość, ale otworzą też drzwi, za którymi będzie pisany nowy rozdział... BO JAK ZOSTAWIĆ KOGOŚ, KTO WCIĄŻ JEST TWOIM CAŁYM ŚWIATEM? Bo ostatecznie pomóc można tylko komuś, kto tej pomocy chce. A kochać naprawdę, w pełni, można tylko wtedy, gdy druga strona na to pozwoli i odpowie tym samym. Na starcie zacznę od tego, że ta historia jest bezpośrednią kontynuacją "Blue fire" i obowiązkowo należy czytać je w kolejności. Bez tego nic nic nie będzie miało sensu. Historia tej dwójki łamie serce i zrzuca na czytelnika ogromną emocjonalną bombę. Nie jest to słodko pierdzący romans, w którym dwoje osób zakochuje się i żyje długo i szczęśliwie. Ta opowieść pokazuję walkę. O siebie, o drugiego człowieka i o wspólne szczęście. Tate jest postacią, która nadaje temu wszystkiemu wiele barw. Jej ogromna determinacja i wola walki sprawiają, że każdy (chyba nie znajdzie się odważny, by temu zaprzeczyć) jej kibicuje. Mimo wielu potyczek, czy wręcz jawnego odpyhania ze strony Grahama, ta walczy dalej, chociaż są momenty, w których zastanawia się nad sensem tego wszystkiego... Graham jest za to człowiekiem, który pod swoją skarupą skyrwa ogromne i bolesne rany, które nie są widoczne gołym okiem. Jego cierpienie i stan, w jakim się znajduje wzbudzają litość, mimo że on wcale jej nie chce. Nosi w sobie ogromny wstyd, poczucie winy i przerażającą dziurę w sercu. To opowieść o wielu niedopowiedzeniach, jakie zburzyły most łączcący dwie osoby, które były dla siebie wszystkim. To obraz ogromnej walki o relacje, która jest całym światem. To chęć pomocy ukochanej osobie i podarowanie jej czegoś najważniejszego - chęci do życia. Ta seria to coś, co w pamięci zostanie na bardzo długo. Ujmuje ona emocjami, które wręcz wyskakują z kartek. Wspaniała i niedokładalna. Polecam z całego serca!
Lettoaletto
12.06.2026
"Broken ice" to drugi tom, kończący historię Tate i Grahama. A może zaczynający?😉 Tutaj wszystko jest odwrotnie. W happy endzie nie ma ślubu, wręcz przeciwnie... ślub był punktem wyjścia. Teraz Tate wraca do Irlandii, aby podpisać papiery rozwodowe i raz na zawsze zakończyć ten etap w życiu. To, co zastaje na miejscu, zmienia jednak cały jej pogląd na sytuację. Jej mąż jest cieniem samego siebie i żyje, a raczej egzystuje, na oparach swoich sił. Okazuje się, że wszystko, co się wydarzyło, cała zbudowana w Tate głowie sytuacja, nie jest do końca taka, jak myślała. Wspólnie spędzony, w nieco wymuszony sposób, czas sprawia, że kobieta chce mu pomóc. Chce mu pokazać, że mogą iść dalej, że on może iść dalej i zbudować siebie na nowo. Jednak wspomnienia mają magiczną moc, a zobaczenie kogoś, kogo się kocha, w takim stanie, robi różne dziwne rzeczy z sercem. Dają sobie dwa tygodnie na udawanie, że ich małżeństwo się nie skończyło. Potem każdy idzie w swoją stronę i żyje długo i szczęśliwie. Proste? 😁 Nie do końca.🥲 Jest to bardzo specyficzna książka, ale w ten dobry sposób. Już pierwszy tom ogromnie mi się spodobał, nic nie poradzę, że uwielbiam poturbowanych życiem bohaterów.🫢 Byłam ciekawa, w jaki sposób ci konkretni znajdą na nowo wspólny język i jak będzie wyglądała ta ich droga do uzdrowienia, bo zdecydowanie uzdrowienia potrzebują. I wiecie co? Była piękna. Smutna, bolesna i trudna, ale pokazała piękno, siłę i determinację obojga, choć przede wszystkim Tate. Pokazała też ich słabości, walkę, rezygnację i kompleksy, czyli jednym słowem - człowieczeństwo. Podobało mi się też swego rodzaju odwrócenie ról. Zazwyczaj to męski bohater walczy, zdobywa, kaja się i stara. Tutaj było odwrotnie - Tate musiała przebić się przez naprawdę wysoki mur zbudowany przez Grahama, przetrwać mnóstwo trudnych momentów, bolesnych słów i oszałamiających prawd. Musiała zmierzyć się z jego niechęcią i słabym stanem psychicznym i fizycznym. To jednak nie tak, że on był w tym wszystkim całkowicie bierny - tak naprawdę to on musiał przezwyciężyć coś ogromnego - traumę, fobię i totalną ciemność, w której się znalazł. To naprawdę dobra historia. Bardzo lubię styl pisania autorki, zawsze wszystko barwnie przedstawia i używa mnóstwa opisów, które tu świetnie pasowały. Akcja działa się właściwie w jednym miejscu, a bohaterów była aż dwójka, co jest nie lada wyzwaniem, aby książka miała ręce, nogi i więcej niż 100 stron, a jednak się udało. Stworzyło to świetny klimat intymności i prostoty i dało przestrzeń na przepracowanie wszystkiego, nadanie odpowiedniego, powolnego tempa całemu procesowi i pokazało, że można skupić się na jednym wątku, tworząc pełnoprawną powieść, a nawet dylogię.😉 Ciężko się do czegokolwiek doczepić, ale gdyby mi ktoś kazał, wolałabym nieco bardziej rozbudowane zakończenie. Autorka przyzwyczaiła mnie do spokoju i małych kroczków, a końcówka, choć dobra, pozostawiła mi lekki niedosyt. Tak czy siak, uwielbiam i bardzo polecam, zwłaszcza jeśli lubicie motyw drugiej szansy! 8/10
maja_inbookworld
05.06.2026
𝑩𝑹𝑶𝑲𝑬𝑵 𝑰𝑪𝑬 - 𝑲𝑨𝑹𝑶𝑳𝑰𝑵𝑨 𝒁𝒀𝑵𝑫𝑨 [ współpraca reklamowa ] 𝐑𝐞𝐜𝐞𝐧𝐳𝐣𝐚: Pierwszy tom tej dylogii niesamowicie mnie zaskoczył. Nie ukrywam, miałam przez to wysokie oczekiwania i co do tej części. Z niecierpliwością czekałam na powrót do naszych głównych bohaterów oraz ich pięknej historii. Dwa tygodnie. Tyle czasu dali sobie Graham i Tate na odbudowę ich małżeństwa. Jeśli nie uda się w ciągu dwóch tygodni - rozwiodą się. Miałam ogromną nadzieję, że zdołają przezwyciężyć swoje problemy i zbudować coś jeszcze piękniejszego niż to, co mieli przed sześcioma laty. W tej części możemy lepiej poznać Grahama, ale od tej drugiej strony - zniszczonej, przestraszonej i tak bardzo wrażliwej. Rzadko kiedy czytam książki z tak wielką uwagą, a przy tej przyszło mi to z łatwością. Już na starcie wiedziałam, że ten tom będzie tak samo dobry jak poprzedni, a może nawet lepszy. Niesamowicie podobało mi się zachowanie Tate. A zwłaszcza fakt, że nie poddawała się i z każdym kolejnym dniem burzyła mury postawione przez swojego męża. Była naprawdę wytrwała, co niekiedy kończyło się dla niej bólem serca, jednak zbyt bardzo jej na nim zależało, aby pozwolić mu siebie odepchnąć. Ten tom dobił mnie chyba jeszcze bardziej niż poprzedni. Graham żywił okrutnie silną nienawiść do samego siebie, a to sprawiało, że czasami nawet nieświadomie ranił tym Tate. Podziwiam tę kobietę, że nie pozwalała mu na tę nienawiść, że wciąż ratowała go przed nim samym. Momenty, w których Graham pokazywał swoją czułą i delikatną stronę były piękne. Doceniałam je najbardziej, gdyż wiedziałam, jak wiele trudności sprawia mu chociażby wyjście z domu czy zwykły dotyk. Dlatego te jego drobne gesty wobec Tate znaczyły najwięcej. Nie mogłabym również nie wspomnieć o przemianie naszego bohatera. Oczywiście, jest to kolejny plus tej pozycji, gdyż ta przemiana nie była nagła. To nie tak, że w poprzednim tomie Graham był zamknięty w sobie, a w tym nagle zmienił się o 180 stopni. Zdecydowanie nie. Przez całą dylogię mogliśmy obserwować jego zmianę, która nie należała do najprostszych, gdyż w końcu musiał zaakceptować sam siebie, aby ruszyć na przód. Autorka wykonała kawał dobrej roboty przy obu częściach. Skupiła się na problemach, opisywała je z niesamowitą dokładnością, sprawiła, że relacja bohaterów dzięki nim była jeszcze bardziej prawdziwa i szczera. Nic nie było tu udawane, ani przerysowane. Od tych książek po prostu bije autentyczność. Zdecydowanie mogę powiedzieć, że przepadłam jeszcze bardziej dla tej dwójki. Jeśli szukacie naprawdę dobrej książki z wątkiem drugiej szansy - ta dylogia sprawdzi się idealnie.
Aleksandra Buchwald
22.06.2026
Ta seria od samego początku była niezwykle intrygująca. Motyw zdrady, traumy i bardzo złego stanu psychicznego bohaterów sprawił, że nie była to łatwa lektura, ale jednocześnie nie mogłam odmówić sobie sięgnięcia po kolejny tom. Tate wróciła do Irlandii z jednym zamiarem: podpisać papiery rozwodowe, zamknąć za sobą przeszłość i odejść na zawsze. Tym razem miało być inaczej. Jednak Graham nie pozwala jej zapomnieć o tym, co ich kiedyś łączyło. Mężczyzna, który ją zranił, jest dziś jedynie cieniem dawnego siebie. Zagubiony, przytłoczony poczuciem winy i przekonany, że nie zasługuje na szczęście. Dlatego zawierają układ. Przez dwa tygodnie będą udawać, że ich małżeństwo nadal istnieje. Potem definitywnie się rozwiodą. Szybko okazuje się jednak, że powrót do wspomnień jest znacznie bardziej niebezpieczny, niż przypuszczali. Tłumione uczucia zaczynają odżywać, a bliskość stopniowo burzy mury budowane przez lata. Poprzedni tom bardzo mną wstrząsnął i wywołał ogrom trudnych emocji. Ciężko czyta się o tragediach, które na zawsze zmieniają ludzkie życie. Dlatego sięgając po tę część, miałam nadzieję, że los w końcu okaże się dla bohaterów łaskawszy. Tate jest niezwykle zdeterminowana, by uratować swoje małżeństwo. Jej zaangażowanie naprawdę robi wrażenie, szczególnie w czasach, gdy wiele osób rezygnuje z relacji przy pierwszych większych trudnościach. Tym bardziej że ten związek przyniósł jej ogrom bólu. Mimo wszystko wciąż żyje wspomnieniami szczęśliwych chwil i nie potrafi całkowicie się od nich odciąć. Postawa Grahama również była dla mnie zrozumiała. Jego życie dosłownie rozsypało się na kawałki. Problem polega jednak na tym, że zamiast próbować je odbudować, pogrążył się w swoim cierpieniu i przestał walczyć. To bardzo trudny moment w jego życiu, ponieważ musi wyjść poza bezpieczną bańkę własnego bólu i zdecydować, jaką drogę chce obrać dalej. Ta historia jest niezwykle poruszająca i pokazuje, ile wysiłku wymaga naprawa zniszczonej relacji. To opowieść naznaczona bólem, stratą i wspomnieniami, które nie pozwalają bohaterom ruszyć naprzód. Jednocześnie daje nadzieję i pokazuje, że nawet po największych tragediach można próbować odnaleźć drogę do siebie. Styl Karoliny Żyndy jest lekki i przystępny, ale nie umniejsza ciężaru emocji, które towarzyszą tej historii. To naprawdę wyjątkowa seria, a ja razem z bohaterami przeżywałam każdy wzlot i każdy upadek. Nie jest to łatwa lektura, ale skłania do refleksji nad tym, ile jesteśmy w stanie poświęcić dla prawdziwej miłości i jak wiele siły potrzeba, by o nią zawalczyć. Gorąco polecam!
SceneQueene
19.06.2026
Wbrew nie do końca zrozumiałej motywacji pani Kelly w ratowaniu pana Kelly przed panem Kelly i próbach wskrzeszania martwego, to właśnie ona stanowi w mojej ocenie najjaśniejszy punkt historii Żyndy. W tym swoistym tangu dla dwojga (wszak powieść ta to właściwie teatr duetu aktorów, praktycznie bez innych postaci) jest absolutnym promieniem nader jasnego słońca. Ciepła, cierpliwa, złożona ze wsparcia, pomysłowości i trafnie przemyślanych słów. Wyrozumiała oraz - ma ulubiona zaleta - uparta niczym osłów stado, jeśli już coś sobie postanowi. Tate wielokrotnie mnie uśmiechnęła, w pełni szczerze. Choć sam powód jej działań jest dla mnie nieprawdopodobny, kreatywność w realizacji planów bywa genialna. Panowie mogliby brać z niej przykład, jeśli chodzi o organizację niezapomnienie starannych randek. Te widowiskowe gesty… zwyczajnie świetne, jako że sama gustuję w podobnych - JEŻELI są odwzajemniane, wymienne, częściej organizowane przez mężczyznę. Wśród tej dwójki to jednak ona definitywnie nosi spodnie i jest jej z tym wyjątkowo... przystojnie. Tylko że to wciąż zwyczajnie nie jest moja bajka ni baśń, raczej nocna straszyłka… Literatura daje przykład i determinuje nastroje, zatem prywatny apel: pozwólmy mężczyznom być mężczyznami. Także wrażliwcami, którzy kochają i traktują kobiety jak księżniczki, ale w związku z tym wiedzą również, jak stać się rycerzem. Bohaterem wybranki serca. Nieśmiertelności kodeksowi honorowemu życzę. 5/10 przede wszystkim za kreację Tate i jej niezłomność w dążeniu do wytyczonego celu, płynną i lekką warstwę językową całej lektury, zjawiskową okładkę oraz oczywiście ogólną sympatię, jaką żywię do Ale - do którego tym razem mam nieco Ale, Ale nie oznacza to wc-Ale, iż podczas kolejnej książki-Ale znów wytrw-Ale bawić nie będę się doskon-Ale. Long live the Ale! Nie, nie mam na myśli złocistego trunku. 😉 PS Nie wykluczam, iż ta powieść znajdzie spore grono fanów, którzy cenią slow burn, odwrócony podział ról w związku czy inną męskość niż ja - zatem rekomenduję Ci dać jej szansę i ocenić względem własnych upodobań! Wszak przywodzi na myśl mą ukochaną baśń „Piękna i Bestia” - w innej wersji. A na kolejnej grafice, tym razem wyjątkowo niecodziennej formy recenzji, znajdziesz cytaty z „Broken ice”, które przypadły mi do gustu oraz współgrają z moją semantyczną, liryczną estetyką. Wnioskuję po nich, iż Autorka ma pisarski potencjał, jaki to objawi się to również mojemu poczuciu realizmu w następnych historiach.
Urszula Azarewicz
08.06.2026
"Miłość to nie zdobywanie twierdzy, lecz wspólne budowanie mostu, gdzie obie strony spotykają się w połowie drogi. (...) Prawdziwe uczucie rodzi się tam, gdzie dwa serca idą ku sobie, stawiając fundamenty z zaufania i otwartości, a nie z desperackich prób narzucania swoich pragnień." ❤️🔥❤️🔥❤️🔥 Czy dwa tygodnie wystarczą, by odbudować sześć lat rozłąki? Sześć długich lat, pełnych bólu, żałoby, niewyjaśnionych spraw. Sześć lat walki. O siebie. Ze sobą. O każdy kolejny dzień. Dwa tygodnie. Czternaście dni. Dużo i jednocześnie mało. Ale właśnie tyle czasu ma Tate by uratować swoje małżeństwo z Grahamem. Nie jest to proste zadanie. Mężczyzna jest zamknięty w sobie i w swoich czterech ścianach. Unika ludzi. Boi się odtrącenia. Wyśmiania. Pytań, na które nie chce i nie ma siły odpowiadać. Brzydzi się siebie. Swojego wyglądu. Ran i blizn, które wciąż przypominają mu o tragedii. Ran i blizn, które obecne są nie tylko na jego ciele, ale także duszy. Nie potrafi pogodzić się z losem. Nie potrafi zaakceptować siebie. Jest wrakiem człowieka. A mimo to, kiedy Tate pojawia się w progu jego domu, coś w nim pęka. Każdy spędzony z nią dzień, budzi w nim pewnego rodzaju nadzieję. Nadzieję, że jeszcze nie wszystko stracone. Że jest szansa. Że stanie na nogi. Że da radę. Że razem ze wszystkim sobie poradzą. Powoli się otwiera. Przełamuje pierwsze lody. Zbliża się do Tate. Ale skrywane tajemnice przytłaczają go. A kiedy wychodzą na jaw - wszystko, co udało im się razem zbudować - burzy się niczym domek z kart. Padają przykre słowa. Jest ból. Są łzy. Jest rozczarowanie. I utracona nadzieja. Czy da się poskładać to, co się rozpadło? Czy małżeństwo Tate i Grahama właśnie się zakończyło? "Broken ice" to kontynuacja losów bohaterów, jakich poznaliśmy w "Blue fire". Tate i Graham to małżeństwo, które wiele przeszło i, które obecnie przeżywa poważny kryzys. Oboje, chociaż nie każde z nich się do tego otwarcie przyznaje, pragnie poskładać swój związek na nowo. Dać mu szansę. Jednak nie tak łatwo jest go odbudować. Szczególnie, gdy w grę wchodzą tajemnice i kłamstwa. Jaką drogę obiorą? Czy znajdą siłę na pojednanie? Czy odpuszczą i każde z nich pójdzie w swoją stronę? Tego dowiecie się sięgając po książkę "Broken ice". Piękną powieść o uczuciach, których nie załamał nawet czas. Gorąco polecam 🩵
Anna Wachowska
14.06.2026
⛸️RECENZJA ⛸️ WSPÓŁPRACA REKLAMOWA @wydawnictwoale @karolina_zynda Czy można naprawić coś, co zostało już doszczętnie zniszczone? Bardzo wyczekiwana przeze mnie kontynuacja historii, która zawładnęła moim sercem. Historia drugich szans ,w której emocje odrywają znaczącą część historii. Wróciła do Irlandii aby podpisać papiery rozwodowe oraz zamknąć za sobą pewien rozdział. Nie zamierzała rozdrapywać starych ran, ale pewien mężczyzna nie pozwalał jej zapomnieć. Ten sam mężczyzną,który ją zranił teraz jest cieniem samego siebie. Co takiego ma w sobie Graham, że nie potrafi go zostawić? Cóż to była za historia, pełna emocji i uczuć, które, pomimo prób zniszczenia, trwały. Dwa tygodnie, czternaście dni, w których będą udawać, że ich małżeństwo wciąż istnieje.Powrót do wspólnych wspomnień, tęskne spojrzenia, momenty zazdrości i uczucie, które mimo upływu czasu wcale nie wygasło, a wręcz przeciwnie – wciąż było w nich obecne. Tate to waleczna bohaterka, która zrobi wszystko, aby przypomnieć mężowi, co mogą mieć, jeśli tylko on dopuści ją do siebie. Ich relacja jest niezwykła; przy niej Graham wychodzi ze swojej skorupy, ponownie otwiera się na świat i spełnia jej prośby – które kosztują go wiele. Autorka genialnie manewruje uczuciami, pokazując, że odbudowanie lat rozłąki wcale nie jest proste. Teraz ich przyszłość zależeć będzie od decyzji mężczyzny, który jest rozdarty pomiędzy sercem a rozumem. Dwa silne charaktery, dwa uparte i przede wszystkim niezależne osoby, które łączy jedna cecha – kochają się, lecz boją się do tego przyznać. Zranienie kobiety było obroną przed zadawaniem trudnych pytań; trzymanie jej na dystans sprawiało, że nie musiał pokazywać, jak jego dusza została zniszczona. Tylko,że ona każdego dnia torowała sobie drogę do jego serca, pokazując mu, co mogą mieć, jeśli on bardziej się postara. W tej historii dużą rolę odgrywają uczucia, które są piękne i wyciągają naszych bohaterów z odmętu. Choć bronili się przed bliskością, ona i tak ich dopada- wybuchając pożądaniem. Zbudowana pomiędzy nimi chemia to coś niesamowitego. Historia która daje nadzieję na odbudowanie miłości , która spaja i pokazuje, że przyszłość należy do nich.
katexx
25.07.2026
Co powiecie na odwrócone tropy? Jest już kilka książek, gdzie np. to on jest słoneczkiem, a ona grumpy; to ona jest starsza, albo lovers stają się enemies. A co jeśli oni mają wziąć rozwód i zawierają układ i przez dwa tygodnie mają zachowywać się tak, jakby się kochali, jakby wrócili do czasów, kiedy nie widzieli świata poza sobą, kiedy myśleli, że będą ze sobą na zawsze i nic nie może tego zniszczyć? Karolina Żynda dała nam taką historię w dylogii Fire & Ice. Tate Kelly wróciła do Irlandii tylko z jednego powodu. Chciała w końcu zamknąć za sobą przeszłość i się rozwieść. To miała być krótka wizyta, ale potem odkrywa, że Graham Kelly nie jest już tym samym mężczyzną co kiedyś. Teraz jest zagubiony, przytłoczony poczuciem winy, siedzi zamknięty w domu, i jest cieniem własnego siebie. Choć kiedyś bardzo ją zranił, kobieta nie potrafi tak po prostu odejść. To miał być koniec, ale zawierają układ. Przez czternaście dni będą udawać, że nadal są prawdziwym małżeństwem, a uczucie pomiędzy nimi wcale się nie wypaliło. Po tym czasie ona w końcu będzie mogła zakończyć ten rozdział i ruszyć dalej. Połączenie motywu drugiej szansy i real marriage (w końcu to odwrócone fake marriage) było strzałem w dziesiątkę! W końcu coś nowego i niespotykanego. Chyba stanę się fanką tego tropu. Do tego mamy wielką i prawdziwą miłość. Bo mimo kilku lat rozłąki ich ponowne spotkanie z czasem uświadamia bohaterów, że uczucia, które powinny już dawno zniknąć, dalej tam są, a każda wspólnie spędzona chwila sprawia, że zaczynają one kiełkować, aż w końcu rozrastają się na tyle, że pochłaniają ich w całości. To nie jest aż tak lekka książka. Oboje bohaterów są zranieni i pełni bólu. Wypełnia ich poczucie winy, a Graham żyje w przeświadczeniu, że nie zasługuje na nic więcej. Mają wiele do przerobienia, wiele do wytłumaczenia, jednak bliskość i wspólnie spędzony czas sprawia, że z czasem wszystko staje się łatwiejsze i lepsze do przejścia, kiedy ma się drugą osobę przy sobie. Autorka zafundowała czytelnikom niezły rollercoaster emocji. Bez skrupułów bawi się naszym sercem. Wszystko po to, aby najpierw je złamać, pogruchać, a potem poskładać je w całość. Polecam.
Anonim
01.07.2026
🩵 RECENZJA 🩵 Karolina Żynda "Broken Ice" Tate i Graham to małżeństwo niestety istniejące już tylko na papierze. Długa rozłąka na obojgu odcisnęła piętno lecz dawne uczucie nigdy nie wygasło. Tych dwoje przed rozwodem dali sobie dwa tygodnie aby powrócić do wspomnień a potem z czystym sumieniem pójść w swoją stronę. Niestety nie wszystko jest tak lekkie i proste jakby się wydawało. Co wydarzy się podczas tych 14 dni? Czy serce wygra z rozumem? Jaki będzie finał tej historii? Kochani jeżeli czytaliście "Blue Fire" to jej kontynuację koniecznie musicie poznać. Autorka podarowała nam książkę przepełnioną emocjami i która robi na czytelniku olbrzymie wrażenie. Tate i Graham kiedyś tworzyli idealną parę lecz później ich drogi się rozeszły by po latach dać sobie szansę na wyjaśnienie wszystkiego, wyciągnięcie wniosków i zdobycie tego czego tak naprawdę oboje pragną. Kobieta jest zdeterminowana, wie że te dwa tygodnie to jej ostatnia szansa aby obudzić w mężu dawne uczucia i wreszcie pozwolić sobie na szczęście. Graham po pożarze totalnie zamknął się w sobie i mimo wewnętrznych pragnień trudno mu zburzyć zbudowany przez lata mur. On kocha Tate, ale rozum podpowiada mu, że ta miłość może ich tylko zniszczyć. Czy faktycznie rozłąka i ból są im pisane? Kochani ja nie będę wam za wiele spoilerować bo liczę na to iż sięgniecie po tą książkę i dacie się jej porwać tak jak ja. "Broken Ice" to historia chwytająca za serce, poruszająca duszę i wzbudzająca całą gamę niepohamowanych emocji. To romans skompany dylematami, problemami, bólem, strachem ale i przedewszystkim miłością, przez co trudno przejść obok tej książki z obojętnością. Mamy tu niepokój wymieszany z nadzieją, bunt z odwagą i przebaczenie które przynosi ukojenie. To opowieść o pokrewnych duszach które po ogromnym cierpieniu odnajdują miłość na nowo. Ja jestem tą historią zachwycona i polecam ją wam z całego serducha. Nie zwlekajcie tylko sięgajcie po tą książkę i czytajcie bo to naprawdę coś wyjątkowego. Moja ocena 10/10⭐️ Książkę miałam okazję przeczytać dzięki @wydawnictwoale za co bardzo gorąco dziękuję. #brokenice_kz #współpracabarterowa
Amaliowo _kolorowo
26.06.2026
Cześć! Dziś kilka słów o książce „Broken Ice”, drugim tomie dylogii Fire & Ice. Po tym, jak pierwsza część zostawiła mnie z ogromnym poczuciem niedosytu, nie mogłam się doczekać żeby dowiedzieć się, jak potoczą się dalsze losy Tate i Grahama. Ta para jest małżeństwem, jednak tylko na papierze. Teraz postanawiają dać sobie szansę, a dokładnie dwa tygodnie na udawanie, że ich małżeństwo wciąż istnieje. Czy znajdą nić porozumienia i uratują związek? A może jeszcze bardziej się zranią? Jeśli szukacie tutaj słodkiej historii oblanej lukrem to niestety nie znajdziecie, „Broken Ice” to lektura przesiąknięta bólem i dławiącymi wspomnieniami. Karolina Żynda nie boi się poruszać trudnych wątków: toksycznych relacji czy deficytów miłości ze strony rodziców. To surowa historia, która uświadamia, że zakłamywanie rzeczywistości nie sprawi magicznie, że problemy znikną. Jednocześnie jest to piękna opowieść o prawdziwej miłości i akceptacji drugiej osoby. Z odpowiednim partnerem u boku można znieść każdy ciężar, o ile tylko znajdziemy w sobie odwagę, by wyjść z własnej, bezpiecznej skorupy. Muszę Wam zdradzić jedną rzecz, postać Grahama już od pierwszego tomu kojarzy mi się z Edwardem ze „Zmierzchu” . To facet nieco szorstki i zamknięty w sobie, który po wypadku pogrążył się mroku i uważa, że nie zasługuje już na nic w swoim życiu, bo ma się za potwora. Pewne jego zachowania, również są podobne, jak przyglądanie się Tate kiedy śpi ;). Jednak pod tą skorupą jest ktoś komu warto dać szansę, jeśli tylko on sam ją sobie da. Ogromnym atutem tej książki jest narracja z dwóch perspektyw. Możliwość wejścia do głowy zarówno Tate, jak i Grahama zmienia wszystko. Dzięki temu, że wiemy, co gra w ich duszach, historia staje się niezwykle głęboka i autentyczna. Jeśli lubicie emocjonalne historie, trudne powroty i relacje, które wymagają pracy i zrzucenia masek – to historia dla Was. Polecam gorąco. Książkę warto przeczytać od pierwszego tomu, aby dobrze zrozumieć całą relację między bohaterami i jest ona przeznaczona dla czytelników 18+. [Współpraca reklamowa @wydawnictwoale]
Patrycja
04.06.2026
Czekałam na ten tom i wypatrywałam go nieustannie. I wiecie co? Absolutnie się nie zawiodłam! Warto było czekać, bo to, co autorka nam zaserwowała to było mistrzostwo. Ta historia jest naładowana emocjami, mam wrażenie, że jeszcze bardziej niż pierwszy tom. Zanim dojdziemy do zakończenia to musimy przejść wraz z bohaterami bardzo bolesną ścieżkę wspomnień i wychodzenia ze skorupy. Tate się nie poddaje, pragnie by Graham wrócił do normalnego życia i... Do niej. Bo ona wciąż go kocha mimo tego, że okłamał i zranił ją w tak okrutny sposób. Miłości się nie wybiera a tych dwoje ewidentnie łączy silne uczucie, które nie znika mimo upływu lat i rozłąki. Autorka w fenomenalny sposób prowadzi narrację wchodząc w psychikę postaci, nadając im realnych barw i nie idealizując niczego. Tate i Graham to para z prawdziwymi problemami, traumami, popełniająca błędy i zagubiona, kochająca, czująca, po prostu prawdziwa. Była to podróż przez emocje każdego rodzaju, chociaż nie będę ukrywać, że było najwięcej smutku to jednak właśnie ta melancholia nadała opowieści właściwego znaczenia, pozwoliła wczuć się w to co bohaterowie przeżyli. Razem z nimi odkrywaliśmy przeszłość, wyciągaliśmy prawdę na wierzch i z nimi świętowaliśmy małe sukcesy. Ta historia pokazuje, jak wiele możemy osiągnąć kiedy mamy wsparcie u boku, kiedy ktoś nie pozwoli nam spaść na dno albo kiedy tam opadniemy, to pomoże nam się od niego odbić. Pióro autorki maluje niczym pędzel płótno, paletą barw złożonych z emocji, ludzi i naprawdę przemyślanej fabuły. Ta dylogia ma szczególne miejsce w moim sercu i jeśli oczekujcie lekkiej lektury to nie tym razem, tutaj naprawdę jest ciężko oddychać bo boimy się spłoszyć pewnego załamanego człowieka. Czujemy, jakbyśmy to my byli Tate, próbując go wyciągnąć z dołka, w który sam się wpędził. No może z lekką pomocą swojej rodzicielki 😡 ale jednak w dużej mierze Graham sam na siebie nałożył swój krzyż do dźwigania. Opowieść o miłości, stracie, bólu, utracie marzeń ale także o nadziei. Bo ona zawsze umiera ostatnia.
Naczteryksiażki
03.06.2026
Są takie historie, do których nieustannie pragnie się powrócić. Poruszają one serce i sprawiają, że nie da się o nich zapomnieć. Zakradają się prosto do wnętrza czytelnika, a w jego umyśle odnajdują swoje wyjątkowe miejsce. Właśnie tak jest w przypadku "Broken Ice" ♡ Wciąż jestem pod ogromnym wrażeniem tej historii. Tate oraz Graham z niebywałą, wręcz szokującą łatwością sprawili, że całkowicie dla nich przepadłam - choć moją miłość zyskali już w pierwszej części, to właśnie tutaj rozpalili ją na nowo. Karolina Żynda dzięki swojemu ogromnemu talentowi stworzyła pozycję, obok której niemożliwym jest przejść obojętnie. Emocje wylewają się tu z każdej strony, a szaleńcze uczucia przenikają pod skórę czytelnika. To, co buzuje w umysłach Tate i Grahama, momentami wydaje się niemal namacalne. Wszystkie ich przeżycia, doświadczenia, upadki oraz wzloty, przezentowane są w szczery, prawdziwy - i co najważniejsze - poruszający sposób. To właśnie dzięki temu w trakcie czytania możemy poczuć to, co autorka pragnęła nam przekazać ❄️ "Broken Ice" ukazuje, że choć walka o lepsze jutro jest momentami trudna, wymagająca i chwilami wyjątkowo męcząca... jednocześnie warta jest każdego zdobytego ciosu, ponieważ po nawet najmroźniejszym czasie, nadejdzie przyjemne ciepło... "Broken Ice" uderza tam, gdzie najbardziej boli. Odkrywa karty, które najbardziej nas przerażają i omawia trudności, z którymi boimy sie zmierzyć. Ta pozycja nie tylko rozpala serce, ale również podaje odpowiednie elementy, które poruszają umysł. Jestem pod niemożliwym do opisania podziwem wobec autorki za stworzenie czegoś tak perfekcyjnego. Każda sekunda spędzona w towarzystwie Tate i Grahama jest niemal na wagę złota. Ich losy są burzliwe, rozszalał niczym ogień, a zarazem kruche niczym lód. Są piękne, rozpalające i mroźne. Mówiąc krótko - idealne w każdym, nawet najdrobniejszym calu ♡ ➸ Reklama: @wydawnictwoale
Anna Kaliska
18.06.2026
✨RECENZJA✨ ⛸️Tytuł: "Broken Ice" ⛸️Autorka: Karolina Żynda ⛸️Wydawnictwo Ale ⛸️Premiera: 03.06.2026 r. Współpraca reklamowa @wydawnictwoale "Bo ostatecznie pomóc można tylko komuś, kto tej pomocy chce. A kochać naprawdę, w pełni, można tylko wtedy, gdy druga strona na to pozwoli i odpowie tym samym". 🩵Kontynuacja historii Tate i Grahama. Cel Tate był konretny - przyjeżdża do Irlandii, by Graham podpisał papiery rozwodowe. Chce zamknąć ten rozdział swojego życia i ruszyć dalej. Jednak ponowne spotkanie z mężczyzną budzi w Tate wszystkie uśpione uczucia. Wracają wspomnienia. Tate proponuje mężczyźnie układ. Dwa tygodnie. Tyle chce od niego. Dwa tygodnie, podczas których, będą żyli tak jakby ich małżeństwo nadal istniało. Jeśli to się nie uda, rozwiodą się. Skrywane uczucia zaczynają się odzywać, postawione mury kruszyć. Jaki będzie finał? 🩵Tate jest pełna nadziei. Zdeterminowana postanawia udowodnić Grahamowi, że mają szansę. Że to co ich łączyło nie zniknęło. Walczy za nich dwoje. Jest wytrwała i silna. To bardzo mi imponowało. 🩵Graham toczy wewnętrzną walkę. Nie wie czy dopuścić żonę do swojego serca, wpuścić ponownie do swojego życia. Utracił pewność siebie. Boryka się z poczuciem winy i konsekwencjami swoich czynów. Błędy, które popełnił doprowadziły go do utraty najważniejszej osoby w jego życiu- Tate. 🩵W tej części fabuła skupia się na próbach skruszenia murów Grahama. Zniszczenia skorupy, w której zamknął się przed wszystkimi. Zbudowania krok po kroku zaufania do ludzi, odzyskania choć trochę dawnej pewności siebie. Historia pełna emocji. Odwagą nie jest odejść gdy jest trudno. Odwagą jest zostać i walczyć o odzyskanie tego co było. Zmierzenie się z konsekwencjami swoich decyzji. Nie jest łatwo na nowo zaufać, dać komuś drugą szansę. Ale czasami warto, by naprawić relację i uwolnić się od żalu. Polecam🙂🩵💛
karkareads
17.06.2026
[Współpraca reklamowa @wydawnictwoale] Graham nie pozwala zapomnieć Tate o przeszłości. Jej pomysł z powrotem i rozwodem nie jest już tak dobry jak się wydawał. Mężczyzna jest cieniem dawnego siebie, zniszczony, przytłoczony poczuciem winy i zupełnie zagubiony. Zanim na dobre ich drogi się rozejdą, Tate proponuję mu układ. Ostatnie dwa tygodnie, podczas których będą udawać, że ich małżeństwo wciąż istnieje. Po tym czasie ona dostanie to po co przyjechała, a on to na co jak uważa, zasługuje. Jednak powrót do tego co było okazuje sie zupełnie inny niż się tego spodziewali. Uczucia, których miało nie być wciąż są żywe, a odzyskana bliskość zaczyna burzyć mury i budzi to czego miało już dawno nie być. Rozstanie już nie jest tak proste jakby się wydawało. "Broken Ice" to kontynuacja genialnego "Blue Fire", a której bohaterowie dają sobie drugą, ostatnią szansę na odnalezienie tego, co ich kiedyś łączyło. Ona pełna nadziei, on zrezygnowany, uważa, że na nic nie zasługuje. Tate robi wszystko, żeby sprawdzić czy uczucie, które kiedyś ich łączyło nadal istnieje. Graham musi zmierzyć się z własnymi demonami i zdecydować czy chce znów wpuścić żonę do swojego życia. To historia pełna bólu, tęsknoty, walki i wspomnień, które wciąż powracają. Autorka po raz kolejny zachwyciła mnie lekkim, ale bardzo emocjonalnym stylem pisania, dzięki czemu razem z bohaterami przeżywałam emocjonalny rollercoaster. Delikatny zwrot akcji trochę mnie zaskoczył, a cała historia stała się jedną z moich ulubionych. Uwielbiam książki, które czyta się nie tylko oczami, ale przede wszystkim sercem. Historia Tate i Grahama właśnie do takich należy, porusza, wzrusza i przypomina, że często najtrudniejszą walkę toczymy z samymi sobą, a druga szansa dana sobie i drugiemu człowiekowi może okazać się największym darem.
Kasia - joyfully.read.books
04.07.2026
✨ Tate wróciła do Irlandii, aby wreszcie zamknąć sprawę swojego małżeństwa i sfinalizować rozwód. Tym razem już na zawsze chciała zostawić za sobą przeszłość. Nie przewidziała jednak tego, co zastanie w domu swojego jeszcze-męża, Grahama. Mężczyzna, który kiedyś tak bardzo ją zranił, dziś jest cieniem samego siebie. Zagubiony, przytłoczony wyrzutami sumienia i wydarzeniami przeszłości stał się więźniem własnego domu. Tate nie potrafiła zostawić tak Grahama, zwłaszcza, że okazało się, że płomień miłości pomiędzy małżonkami nie wygasł. Umówili się na dwa tygodnie. Dwa tygodnie podczas, których będą żyć jak małżeństwo – a po tym czasie Tate dostanie to, po co przyjechała, czyli wolność. Jednak ten wspólny czas zaskoczy oboje... ✨ Ta seria pozytywnie mnie zaskoczyła. Pierwszy tom zainteresował mnie fragmentem, który pojawił się u @ gdzieś w sieci i tak zdecydowałam się sięgnąć po tę książkę. Wiecie, że nie czytam często naszych rodzimych autorów, ale tutaj zrobiłam wyjątek i nie żałuję. Przepadłam. Bardzo podobała mi się pierwsza część, czekałam na kontynuację, zwłaszcza, że autorka pozostawiła nas w niepewności jak historia Tate i Grahama dalej się potoczy. Książka jest interesująco napisana, język jest obrazowy, nie ma cringe’u – więc super. Są trudne tematy i rozterki, przez co opowieść wciąga jeszcze bardziej, a prawdziwość emocji i problemów bohaterów wpływa tylko na realizm historii. Mamy dwie perspektywy bohaterów, a w niej - wspólną przeszłość, bolesne wspomnienia, trudne doświadczenia, toksycznych rodziców (sic!), ale także miłość i nieodparte przyciąganie, czyli przepis na dobrą historię. Ogółem seria Fire & Ice jest takim moim pozytywnym zaskoczeniem. Jeśli szukacie nieoczywistych i wciągających książek – to ta seria jest dla Was.
Aleksandra
19.06.2026
"Broken Ice" to drugi tom cyklu Fire & Ice. Pierwsza część była świetna, a jej zakończenie pozostawiło pewien niedosyt i kilka pytań. Z niecierpliwością więc wyczekiwałam kontynuacji i tego co dla bohaterów przygotowała autorka. Ta część to również wiele emocji zarówno dla głównych postaci jak i dla czytelnika. Każdy kolejny rozdział sprawia, że coraz trudniej odłożyć książkę choćby na moment, gdyż koniecznie chcemy wiedzieć co będzie dalej. Historia podszyta nutką tajemnicy, ale też nadzieją, walką. Bohaterom przyjdzie zmierzyć się się nie tylko z przeszłością, ale też z uczuciami jakie targają nimi teraz. Ta dwójka jest poraniona, ale wciąż tli się między nimi żar, który rozpala i sprawia, że coraz trudniej opierać się tej drugiej osobie. Wspólnie spędzany czas, rozmowy, wsparcie dają nadzieję, ale czy wystarczą by odbudować to co zostało zniszczone? "Broken Ice" to pochłaniająca, emocjonująca powieść, która zaskakuje, wzrusza, porusza, ale daje też nadzieję. Historia o trudnej przeszłości, niezagojonych ranach, ciężkich wyborach, niepoddawaniu się. O rodzinie, przyjaźni, miłości. O tym jak trudno ruszyć dalej mimo czasu, który minął. Jak ważne jest, aby mieć obok kogoś, kto będzie nas wspierał niezależnie od powodu. Jak trudna jest walka między sercem, a rozumem. Jak ciężko odpuścić i przyjąć pomocną dłoń. "Broken Ice" to świetna historia, która dostarcza czytelnikowi cały wachlarz emocji. Powieść, od której nie sposób się oderwać dopóki nie poznamy zakończenie. Cudownie spędziłam czas z bohaterami i od początku mocno im kibicowałam. Gorąco polecam!
wybitna.marzycielka
13.06.2026
„Broken Ice” Karoliny Żyndy to kontynuacja historii, która ponownie zabiera nas do świata Tate i Grahama. Tate wraca do Irlandii z jednym celem – podpisać papiery rozwodowe i raz na zawsze zamknąć rozdział swojego życia związany z mężczyzną, którego kiedyś kochała. Graham jednak nie zamierza tak łatwo odpuścić i proponuje jej układ, który sprawia, że oboje muszą jeszcze raz zmierzyć się z przeszłością, wspomnieniami i uczuciami, które nigdy do końca nie zniknęły. Bardzo podobało mi się to, że autorka na początku krótko przypomniała najważniejsze wydarzenia z poprzedniej części. Od jej lektury minęło już trochę czasu i nie ukrywam, że część szczegółów zdążyła mi umknąć. Pamiętałam jedynie główny zarys historii, ale wystarczyło kilka rozdziałów, żeby wszystkie emocje i wspomnienia związane z bohaterami wróciły do mnie ze zdwojoną siłą. . Największym atutem tej książki zdecydowanie są bohaterowie i relacja między nimi. Chemia między Tate a Grahamem jest wręcz namacalna i sprawia, że od książki naprawdę trudno się oderwać. Ich historia pełna jest emocji, tęsknoty, bólu, niewypowiedzianych słów i prób odnalezienia drogi do siebie na nowo. 📖 Motywy: – druga szansa – małżeństwo w kryzysie – fake relationship / udawane małżeństwo – powrót do przeszłości – trudne decyzje – przebaczenie – odnajdywanie siebie – miłość po przejściach To jedna z tych historii, które czyta się z ogromnym zaangażowaniem, kibicując bohaterom od pierwszej do ostatniej strony. Naprawdę świetnie spędziłam czas podczas lektury i z przyjemnością wróciłam do tego świata.
w.slowach.ukryte
12.06.2026
Tate przylatuje do Cork żądna zemsty. Jest zdeterminowana i niczym huragan nie do zatrzymania. Zupełnie nie spodziewała się tego co zastała na miejscu. Graham przypomina cień człowieka, chowa się w swojej skorupie i w swoim domu. Jest pogubiony i poraniony. Nie radzi sobie ze swoimi demonami. Tate przyleciała po rozwód, czy teraz jej plan ulegnie zmianie? Widok Grahama porusza w Tate najczulszą strunę. Okazuje się, że jej uczucia nigdy nie wygasły. Proponuje więc mężowi układ, by spróbowali być małżeństwem jeszcze przez dwa tygodnie. W tym czasie Tate stara się jak może. Po mału wyciąga Grahama z domu, przygotowuje niespodzianki, stara się pobudzić wspomnienia. Czy ostatecznie dojdzie do rozwodu? Nie mogłam się doczekam na kontynuację tej historii. I wiem, że warto było czekać. "Broken Ice" pochłonęłam błyskawicznie. Lubię, jak między bohaterami wyczuwalna jest chemia, a tu iskrzyło na każdym kroku. I choć Graham zapierał się rękami i nogami, starał się też na każdym kroku odpychać od siebie Tate to jednak jego mury zaczęły się powoli kruszyć. Tate pokazała, że warto walczyć o miłość. To zdeterminowana kobieta z sercem na dłoni. Autorka budowała napięcie, pozwalała kilka razy swoim bohaterom wybuchnąć, jednak nie zawsze bo takiej burzy wychodziło słońce. I to też mi się podobało, nie było tu przewidywalności, za to ogrom emocji. Szkoda tylko, że to już koniec tej historii, bo z chęcią potowarzyszyła bym jeszcze tej dwójce w ich burzliwych losach. Bardzo polecam obie części historii Tate i Grahama.
anna
10.06.2026
Pytam, bo „Broken ice” na pewno taki jest i nie wierzę, że komuś może się nie spodobać. Pamiętam, że gdy przeczytałam pierwszy tom, to od razu pomyślałam, że moim kolejnym małym marzeniem książkowym jest aby patronować tomowi drugiemu. Nie posiadłam się z radości gdy Wydawnictwo zaproponowało mi wziąć go pod moje książkowe skrzydła! Pokochałam tę serię od pierwszych zdań, dlatego, że nie jest to zwykły lekki banalny romans, nie jest to jedynie dobra rozrywka, jest to coś co stało się dla mnie nieprawdopodobnym balastem emocjonalnym. To przede wszystkim historia o traumie, bo momencie w którym już nie widzimy żadnej nadziei, o czasie, gdy nie potrafimy w żaden sposób pójść do przodu. Czasami w życiu podejmujemy decyzje od których nie ma później ucieczki, które są po prostu błędem, które ciągną się za nami latami, nie można ich cofnąć, ale to nie znaczy że nie można ich w jakiś sposób naprawić. Kocham „Broken Ice” całym sercem, to chyba najlepszy patronat do tej pory w tym roku. Jeżeli lubicie romanse, jeżeli lubicie nieszablonowe, bardzo głębokie i wartościowe oraz dojrzałe opowieści, jeżeli kochacie bohaterów którzy mają swoje problemy, którzy wciąż szukają swojej drogi, którzy są nieporadni i popełniają błędy to jest to coś dla Was. To jest absolutnie prawdziwe, życiowe i bardzo inspirujące. To opowieść o najprawdziwszej i najczystszej miłości, o osobie, która mimo wszystko ciągnie tego kogo kocha, w górę. Wielokrotnie wzruszyłam się podczas tej lektury, jestem zakochana.
nicole72
14.06.2026
📖 Miłość to nie zdobywanie twierdzy, lecz wspólne budowanie mostu, gdzie obie strony spotykają się w połowie drogi. 📖 Karolina Żynda - Broken Ice. Z niecierpliwością czekałam na dalsze losy Tate i Grahama. Ich małżeństwo praktycznie należy już do przeszłości i właśnie umówili się dwutygodniowy układ. Tylko, czy to cokolwiek jeszcze jest w stanie zmienić? Czy wystarczy czasu, żeby rozkruszyć lód skuwający czyjeś serce? Ta historia ma w sobie coś niepowtarzalnego. Siłę przyciągania sprawiającą, że pokochałam bohaterów bezgranicznie. Nie miałam najmniejszych wątpliwości, że są sobie przeznaczeni. Bez siebie byli niekompletni, a w ich osobnych życiach ewidentnie czegoś brakowało. Dopiero razem mogli stworzyć całość. Musieli tylko sobie to uświadomić. Moim zdaniem drugi tom jest jeszcze lepszy od pierwszego. Karolina Żynda ma niesamowity dar przelewania emocji na papier. Tu żadne słowo nie jest zbędne, a wiele cytatów zapada w pamięć na długi czas. Z pewnością będę wypatrywać jej kolejnych książek.
Akasha88
13.07.2026
Bardzo duże zagłębienie w emocje. Pierwszy tydzień kiedy spędzali razem mega mi się dłużył. W drugim już było więcej akcji i ogólnie po przeczytaniu całości mam takie ok. bez fajerwerków :(