dark romansdramat rodzinnyforced proximitymałe miasteczkotajemnice z przeszłości
Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
Opis produktu
Po latach zniewolenia do miasteczka powraca charyzmatyczny demon, który wyzwolony z kajdan i niewoli chce z zemsty na Lunie, starej czarownicy, która wcześniej trzymała go w szachu. Planuje ją omamić, a potem spalić, bo tylko wtedy będzie mógł żyć na własnych zasadach.
Jego głównym celem jest przejęcie kowenu, na czele którego Luna stoi od lat. Jednak nie tylko on ma takie plany. Tymczasem jeśli Luna nie będzie mogła dalej sprawować władzy, zostanie zmuszona do ustąpienia, a wewnętrzny bunt przeciwko jej wnuczce Norze to tylko kwestia czasu.
Zupełnie nieoczekiwanie łowca postanawia pomóc Norze w zemście na Willu, zdegenerowanym partnerze jej przyjaciółki, na którego obie kobiety w dość nieprzemyślany sposób rzuciły klątwę. Nie robi tego jednak za darmo i Nora zostaje jego dłużniczką. Czego będzie chciał w zamian?
Czym bardziej demon miesza w lokalnej społeczności dziwnego, małego miasteczka, tym bardziej przeraża, ale i fascynuje Norę. Jakie tajemnice ukrywa? Co się stanie, kiedy dziewczyna je odkryje?
Oto mroczny erotyk fanek paranormalnych historii!
Książka dla czytelników powyżej osiemnastego roku życia.
W tajemniczym, mrocznym miasteczku, gdzie od pokoleń rządzą wiedźmy, pojawia się demon przywiedziony zemstą na starej przywódczyni kowenu Lunie. Wypadek sprawia, że kowen przejmuje jej wnuczka Nora, młoda wiedźma prowadząca klimatyczną, magiczną księgarnię. Nora jeszcze nie wie, że demon prowadzi nieczystą grę, w której za nowy cel obrał właśnie ją. Nora jest indywidualistką, działa wbrew kowenowi i wbrew swojej babce. Pomiędzy nieczystą grą demona a próbą naprawienia błędu, który popełniła odprawiając nieudany rytuał klątwy, stara się rozwikłać tajemnicę sprzed lat i odnaleźć zaginioną siostrę. Demon bierze co chce i kiedy chce, na próżno szukać u niego moralnych cech. Dobrze się bawi siejąc zamęt i zniszczenie. Początkowo jego celem jest tylko zemsta, ale z czasem chodzi o coś więcej, a właściwie o kogoś… Wątek romantyczny w tej powieści jest bardzo nietypowy, nie znajdziecie tutaj ckliwego love story ani pełnej uczuć relacji. Znajdziecie za to pełną pożądania, gorącą i nieczystą grę. „Sytri” jest erotykiem mrocznym, otoczonym magiczną aurą, ale i klimatycznym. I to właśnie ten klimat przyciągnął mnie do książki najbardziej. Klimat, który przywodzi mi na myśl wyjątkowe miejsce i opiekuje tę część moich magicznych snów, które są ukryte, gdzieś w podświadomości. Pióro autorki jest lekkie, co sprawia, że narracja tekstu jest swobodna i niezwykle obrazowa. Pomiędzy drastycznymi opisami, czy erotycznymi uniesieniami autorka potrafi zwinnie wtrącić zabawny fragment. Akcja rozgrywa się w różnych miejscach, ale dwa szczególnie mi się spodobały: magiczna księgarnia Nory i niewielki pensjonat Luny. Te miejsce mają swoisty klimat. Dodatkowo mroczne, nawiedzone miasteczko, z niewielką społecznością, gdzie istoty magiczne żyją pomiędzy zwykłymi ludźmi to idealne warunki na powieść paranormalną. To jest książka, której szukam ponurą, deszczową porą, kiedy potrzebuję trochę magii, grozy, ale i rozgrzewających scen. Idealna na zbliżające się Halloween 🎃 Motywy: • małomiasteczkowy klimat • tajemnice • wiedźmy, łowcy i demony • spicy sceny • dark romans •patronat medialny•
Szop w meloniku
21.10.2024
"Sytri" to mroczny erotyk, w którym się zakochałam. Trafiamy w tej historii do sennego miasteczka, w którym rządzą wiedźmy. Żyją w zgodzie z zasadami kowenu, któremu przewodniczy Luna - babcia głównej bohaterki, Nory. Jednak spokój w miasteczku nie trwa wiecznie. Luna pewnego dnia trafia do szpitala, a jej życie wisi na włosku. Teraz młoda czarownica musi przejąć rolę babki i stanąć na czele kowenu. Pojawia się jednak pewien problem, a mianowicie pewien demon, który chce przejąć kowen. Czy Nora sobie poradzi? Powiem szczerze, że jestem pod wrażeniem tej książki. Na pewno nie jest to pozycja dla wrażliwych osób lub tych poniżej 18 roku życia. Mrok i pewnego rodzaju brud tej historii został doskonale oddany. Im dalej czytelnik zagłębia się w lekturę, tym bardziej czuje się oblepiony i brudny. Uważam, że postać demona została bardzo dobrze wykreowana, bo czuję do niego jednocześnie pewnego rodzaju sympatię, podoba mi się, a z drugiej strony czuję obrzydzenie. Czyli chyba właśnie o to chodzi w dark romansach? Przez książkę się płynie, bardzo szybko mi się ją czytało, dostałam dokładnie to czego oczekiwałam. Dodatkowym plusem jest mały plot twist pod koniec książki. Nie lubię szczęśliwych zakończeń, gdzie nikomu nic się nie dzieje i zawsze wiadomo, że głównym bohaterom nic się nie stanie. Tutaj mamy naprawdę ciekawy koniec, który mnie nie zawiódł, wręcz przeciwnie - bardzo mi się spodobał. Nora nie jest bezmyślną postacią, podejmuje ludzkie wybory i aż chce się jej kibicować. Chce czegoś więcej dla kowenu, ale jednocześnie jest rozdarta czy to wszystko ma w ogóle sens. Sceny erotyczne nie należą do delikatnych. Daleko im do romantycznych. Jeśli szukacie mocniejszego, mrocznego erotyka z dobrym wątkiem fantastycznym to gorąco polecam "Sytri"!
Anonim
04.12.2024
@obiektywnakrytykaliteracka Współpraca recenzencka. Czuję ogromny niedosyt, w związku z tą książką. Jest to nieco sprzeczne z ogólną treścią komentarzy i opinii na portalach opiniotwórczych, czy social mediach- przeważały tam raczej nieprzychylne opinie, ponieważ "Sytri" miała zadatki na to, by stać się dark romansem roku. Niestety tak się zdecydowanie nie stanie, co postaram się pokrótce wytłumaczyć. Ubolewam nad tym, ponieważ mroczny, posępny i niepokojący klimat wciąż mnie nie opuszcza, choć minęła już dobra chwila, odkąd zakończyłam lekturę. W środku można było przeczytać o wiedźmach, magach, demonach i innych elementach nadprzyrodzonych. W dodatku treść została przeznaczona dla czytelników od 18 roku życia- niemal mnie to zapewniło, że polubię się z tym tytułem. Choć nie do końca wyszło tak, jak zakładałam, to przypuszczam, że ta pozycja zdecydowanie znajdzie swoich zwolenników. Czy książka ma skopiowany motyw? Nie. Wręcz uważam, że jest to coś w miarę innowacyjnego na naszym rynku, co przynajmniej początkowo przyciągnie wiele osób. Schematy? Zdecydowanie ich potencjał nie został w pełni wykorzystany. Za przykład możemy wziąć główną bohaterkę, która w wyniku przewrotnych sytuacji staje na czele jakiejś organizacji, czy "po trupach do celu", który właściwie przewija się przez całą książkę. Na tle gatunkowej konkurencji wypada średnio, ponieważ istnieje wiele bardziej dopracowanych tytułów z kategorii romansu, czy fantastyki. W przypadku powieści erotycznych (w tym dark),plasuje się w mojej ocenie bardzo wysoko, ponieważ owe sceny nie pojawiały się, na co drugiej stronie, a także zostały dostosowane do ogólnej tematyki książki. Choć, prawdę mówiąc, spodziewałam się czegoś cięższego i bardziej ostrego, to ten motyw oceniam bardzo pozytywnie. Ogółem zetkniemy się z totalnie małomiasteczkowym klimatem (rural fantasy),gdzie wszyscy praktycznie się znają. Okaże się jednak, że pośród tego nieźle poinformowanego społeczeństwa miały miejsce wydarzenia, które wciąż owiane są tajemnicą. Zdziwienia nie powinno też wywoływać występowanie magii, wszystkich około fantastycznych postaci, ich motywacji i umiejętności. To tytuł, w którym jest sporo mroku, brzydkiej pogody, czy zgonów, które napędzają ogólny klimat powieści. Opisy stworzone są poprawnie, dzięki czemu bez trudu możemy przykładowo wyobrazić sobie przedstawione lokalizacje, lub sceny. Jednocześnie zmuszają nas do refleksji nad wyborami poszczególnych bohaterów, ich odpowiedzialnością, dziedzictwem, czy oczekiwaniami. Równocześnie dość trudno wczuć się w przedstawiony świat i występujące postacie. Choć nie doświadczymy tu żadnego pośpiechu (co jest akurat na plus),zastaniemy niestety kilka wątków, które są niedopracowane, lub porzucone, co całkowicie zaburza logikę historii. "Sytri" z bardzo dobrym początkiem, prędko popada w spiralę miszmaszu gatunkowego, przez co odnoszę wrażenie, że w paru momentach autorka nie mogła się do końca zdecydować na dalszy ciąg. Co gorsza, tajemnice, nie do końca nimi są, ponieważ autorka często od razu wyjaśnia, o co chodzi. Szkoda, bo przy innej konstrukcji powieści, byłoby to świetne zagranie. Spośród wszystkich bohaterów istotni są wyłącznie główne postacie- Nora i demon (pozwolę sobie nie spojlerować jego imienia :)). Pozostali istnieją wyłącznie po to, by zaszły konkretne zmiany, czy doszło do wymaganych sytuacji. Ich brak nie jest w ogóle odczuwalny, a wykreowani są w taki sposób, że nie można się z nimi wystarczająco zapoznać i polubić. Podsumowując, "Sytri" należy do książek, nad którymi trzeba jeszcze trochę popracować, by uzyskać arcydzieło. Choć nie była to wymagająca lektura, a sama aktorka posiada wybitnie bogate słownictwo i styl pisania, to należy wspomnieć o tym, że często tekst jest szorstki i ciężki. W książce pojawiają się wulgaryzmy, które mi osobiście nie pasują do postaci i ich historii (proszę akurat tę kwestię traktować jako subiektywną opinię). Historia została przedstawiona w jednej linii czasowej, z dwóch perspektyw, w narracji pierwszoosobowej, a odstępy czasowe, które stosuje autorka, są niewielkie. Czuję, że Aniela Wilk wykonała research, przy tworzeniu tego tekstu, jednakże większość czytelników będzie miała ogromny problem z przyswojeniem sobie zasad i różnych kwestii, wobec czarostwa, czy demonów. Najlepszym przykładem będzie tytuł książki, Sytri, co idealnie opisuje artykuł udostępniony na Wikipedii- polecam do niego zajrzeć. Komu spodoba się ta książka? Z pewnością czytelnikom, którzy szukają mocnych wrażeń i lubią czytać o słabościach, zgorszeniu i paranormalnych wydarzeniach. Stawiałabym również na osoby, które prędzej szukają odprężenia w lekturze, niż majstersztyku literackiego, którym to można się zachwycać. Sytri należy do tytułów, które zapewnią sporo emocji na chłodne, zimne wieczory, nie pozwalając zbyt szybko zasnąć. Zadowoleni będą również ci, którzy szukają spicy scen, w rozsądnej ilości i długości- występują w odpowiednich odstępach i mają przyzwoitą długość.
Anonim
06.11.2024
Po jakie powieści sięgacie w te długie jesienne wieczory? Zmieniły się w jakimś stopniu wasze upodobania czy czytacie to co zwykle? Mnie ostatnio ciągnie do nieco mroczniejszych historii, dlatego ostatnio górują u mnie powieści mafijne oraz romantasy. „Klątwa to działanie w białych rękawiczkach, to eleganckie mordowanie, przy którym nie brudzi się rączek.” Dziś przychodzę z recenzją „Sytri” autorstwa @aniela.wilk. Po ten mroczny erotyk z elementami fantastyki i zjawisk paranormalnych sięgnęłam we współpracy barterowej z @editio.red. Ta historia przenosi nas do miasteczka utrzymanego w ładzie i porządku przez rządzące tam wiedźmy. Co się wydarzy, gdy przywódczyni kowenu ulegnie wypadkowi? Czy w żyjącej do tej pory spokojnie społeczności zapanuje chaos? Ta powieść zostawiła mi po sobie dosyć mieszane odczucia. Zacznę najpierw od pierwszej połowy książki, która niestety nie zrobiła na mnie najlepszego wrażenia. Mimo dużej ilości zdarzeń, odczuwałam znużenie. Wszystkie kolejne elementy historii powodowały w mojej głowie chaos. Nie był on akurat związany z działaniami siejącego zamęt demona, o którym za chwilę jeszcze wspomnę. Zachowanie bohaterów było dla mnie niezrozumiałe, tak samo jak ich cele i zamiary. Ta część historii była dla mnie ciężka w odbiorze. Od razu poznajemy dwójkę głównych bohaterów. Norę – zastępczynię swojej babki, przywódczyni kowenu oraz narracyjnego łowcę, ów demona. Zapewne był to celowy zamysł autorki, ale na początku ta dwójka mi się rozjeżdżała. Ich losy się ze sobą splatały, a momentami miałam wrażenie, że są od siebie dosyć odległe. Brakowało mi w tym wszystkim głębi i namacalnych emocji. Chciałam, żeby ta historia mnie intrygowała, wzbudzała we mnie lęk, niedosyt i ciekawość. Kiedy już dopadło mnie zwątpienie, udało mi się dobrnąć do drugiej części tej powieści oraz emocji, które tak bardzo chciałam odczuwać. W końcu dostrzegłam kreację bohaterów w pełnej krasie. Demona, dążącego za wszelką cenę do wdrożenia planu zemsty, nie przebierającego w środkach, zmierzającego po trupach do celu. Miałam wrażenie, że w pierwszej połowie wszystkie jego intrygi były sprowadzane do seksu. Tak, jest to erotyk. Mi tu nie sceny erotyczne same w sobie przeszkadzały, lecz brakowało mi czystej manipulacji demona, która była dla mnie bardziej widoczna dopiero w kolejnych etapach tej powieści. Co prawda jego relacja z Norą również opiera się na fizyczności, ale między nimi istniały także inne zależności. Nie ma co tu się doszukiwać romantyzmu. Ta relacja jest oparta na niepohamowanych żądzach, pierwotnych instynktach oraz wzajemnych potrzebach. Łowca ukazuje dziewczynie kowen z zupełnie innego punktu widzenia, wykorzystuje jej niepewność i lęk. Pomaga jej w rozstrzygnięciu dylematów, dbając o swoje własne korzyści. Nora jest naiwna i podatna na manipulacje, ale moim zdaniem o to właśnie chodzi w tej historii. Mi taka zależność między tą dwójką się podobała. Sięgając po tę książkę nie liczyłam na romantyczną opowieść, oczekiwałam mrocznej nie do końca moralnej relacji między bohaterami i to właśnie w pewnym stopniu otrzymałam. Brakowało mi jedynie bardziej rozbudowanych wątków całego kowenu, liczyłam również na więcej opisów rzucanych klątw i odbywanych rytuałów. Finał tej historii mnie niczym szczególnym nie zaskoczył, ale odnosi się do tytułowego „Sytri”, co mi się w sumie podobało. Nie mogę nie wspomnieć o tym, że dla mnie Aniela Wilka zaprezentowała tu swój warsztat pisarski na naprawdę wysokim poziomie. Pomimo mieszanych odczuć, które pozostały mi po „Sytri”, nie zamierzam się zrażać. Wręcz przeciwnie, planuję jeszcze kiedyś sięgnąć po inną powieść autorki.
Sara
23.12.2024
𝐑𝐞𝐜𝐞𝐧𝐳𝐣𝐚 𝐏𝐚𝐭𝐫𝐨𝐧𝐚𝐜𝐤𝐚 𝐀𝐧𝐢𝐞𝐥𝐚 𝐖𝐢𝐥𝐤 - 𝐒𝐲𝐭𝐫𝐢 𝐖𝐬𝐨́𝐥𝐩𝐫𝐚𝐜𝐚 𝐫𝐞𝐤𝐥𝐚𝐦𝐨𝐰𝐚 @aniela.wilk @editio.red Chciałabym podziękować @aniela.wilk za cudowną szansę. Pamiętam, jak rozmawiałam ze znajomym i postanowiłam sprawdzić Gmail i tam patrzę Patronat Sytri, zaczęłam piszczeć, a jednocześnie płakać. (Przestraszyłam znajomego) Powiedziałam tylko znajomemu, że dostałam cudowną wiadomość 🤫 Szukasz książki o tajemnicach, wiedźmach, łowcu, zabójstwach, tajemnicach, klątwach. Wiedźma z Łowcą? W Sytri to znajdziesz! Nora wraz z Hanną postanowiły rzucić klątwę na Willa, który jest toksyczny, tylko nie zdawały sobie sprawy, jakiego mogą być z tego problemy. Rzuciły na niego 3 noce piekła, tylko że przez nieprzemyślenie, użyli szczoteczki do zębów, którą on i Hanna używała, przez co i ona również będzie miała. Łowca oferuje jej pomoc 𝐍𝐨𝐫𝐚 – próbuje odnaleźć Sarę w transach. Jest wiedźmą i prowadzi swoją własną księgarnię, która jest jej ulubionym miejscem. Pracuje z najlepszą przyjaciółką Hanną. Jej babcia wylądowała w szpitalu. Będzie miała przed sobą dużo wyzwań, obowiązków, odpowiedzialności. Musi poradzić sobie z kowenem. Z twardej i silnej kobiety stanie się przerażoną i słabą dziewczyną. Śmierć, chaos, konwent, diabeł, który kusi i pragnie… Czy udźwignie to wszystko? Czy postawi się i żebrze w sobie siły? 𝐇𝐚𝐧𝐧𝐚 - zajmuje się taksydermią, jej ojciec wpadł w alkoholizm. Była w toksycznym związku z Willem. Bił dręczył i zdradzał, a teraz zaczął ją nękać. Bardzo ją zniszczył. 𝐎𝐝 𝐭𝐚𝐤𝐢𝐜𝐡 𝐨𝐬𝐨́𝐛 𝐭𝐫𝐳𝐞𝐛𝐚 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐮𝐰𝐚𝐥𝐧𝐢𝐚𝐜́, 𝐨𝐬𝐨𝐛𝐚 𝐤𝐭𝐨́𝐫𝐚 𝐣𝐞𝐬𝐭 𝐰 𝐭𝐚𝐤𝐢𝐞𝐣 𝐬𝐲𝐭𝐮𝐚𝐜𝐣𝐢 𝐩𝐨𝐭𝐫𝐳𝐞𝐛𝐮𝐣𝐞 𝐰𝐬𝐩𝐚𝐫𝐜𝐢𝐚 𝐨𝐝 𝐢𝐧𝐧𝐲𝐜𝐡 𝐨𝐬𝐨́𝐛, 𝐤𝐭𝐨́𝐫𝐚 𝐩𝐨𝐦𝐨𝐳̇𝐞 𝐮𝐰𝐨𝐥𝐧𝐢𝐜́ 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐨𝐝 𝐭𝐚𝐤𝐢𝐞𝐣 𝐨𝐬𝐨𝐛𝐲. Ł𝐨𝐰𝐜𝐚 – przystojny, laski na niego lecą, kusi, władczy. Chce zdobyć konwen, ma psa, którego nikt nie widzi. Norę również, prawnie, chce aby była jego, i była mu posłuszna. Czy będzie rzucać uroki? Czy zniszczy życie Norze i będzie okłamywał ją i robił pokusy a na koniec rozłamie ją i jej świat?… Czytając książkę miałam wrażenie, jakbym była w środku i wspólnie przeżywała, co się działo. Autorka doskonale wykreowała świat. Relacja między Łowcą a Norą jest niezwykle wciągająca; on kusi ją, pragnie jej. Oczywiście nie brakuje namiętności i adrenaliny. Przy nim czuje się lepiej?… Książka jest bardzo dopracowana i nie będziecie w stanie się od niej oderwać. Podoba mi się, jak Nora, choć chciałaby uciec od tego cyrku, będzie musiała stawić czoło rzeczywistości. Czy Łowca będzie ją wspierał?… Łowca również jest bardzo dobrze wykreowany, widać że nie jest pierwszym lepszym typem
Natalia Fabisiak
27.10.2024
Recenzja (czytelniczka_z_promienistej) Współpraca reklamowa z @editio.red Po latach niewoli do nawiedzonego miasteczka powraca demon, aby zemścić się na Lunie, starej wiedźmie która go zniewolila. Na jego drodze pojawia się wnuczka kobiety, a ten aby nie zostać zdemaskowanym podaje się za Łowce. Nora nie zdaje sobie sprawy, że nieoczekiwanie stała sie środkiem do celu przebiegłego demona, który nie spocznie dopóki nie dostanie tego czego chce. "Nie było mnie tutaj od dekad, teraz powróciłem jako namiastka samego siebie, nędzna parodia tego, kim byłem. I wiem, że wzmacnia mnie każdy zgon, każdy strach i każdy najmniejszy chaos." To kolejna książka w krótkim czasie gdzie głównym bohaterem jest demon. Ale każda z tych książek była zupełnie inna i "Sytri" również jest inne. Zdecydowanie broni się oryginalnością. Jest nieprzewidywalna, a każdy rozdział zaskakuje czymś innym. Nie znajdziecie tu pięknej historii miłosnej między demonem a wiedźmą. Byłam przekonana, że wiem o czym będę tu czytać, tzn w głowie wyklarował mi się przebieg fabuły, no tak czasami mam, że mam swoją wizję 🤭 Tymczasem totalnie mnie ona zaskoczyła pod każdym względem. Owszem spodziewałam się mrocznej historii i taką też dostałam, ale oprócz tego była też surowa, brudna, prymitywna, niegodziwa, intensywna, dzika, nietypowa, ale w tym pozytywnym sensie. "To miasteczko od wieków stoi na przeklętej ziemi. Nosi ona w sobie całe morze rozlanej niewinnej krwi, nosi znamię szaleństwa i rozpaczy." Książka pełna zawiłości, intrygi, kłamstw, a tu wszystko przeplata się z okultyzmem, rytuałami, klątwami, demonicznymi siłami, walką o przywództwo, które wprowadzają chaos, siejąc spustoszenie i zamęt w głowie czytającego. Zdecydowanie "Sytri" trzyma w napięciu i wprowadza czytelnika w stan pełnego skupienia. Książka wciąga swoimi mrocznymi mackami, sprawia, że czytelnik angażuje się w najmniejszy rozwój w fabule. Niektóre książki uczą o moralności, czy niemoralności, niektóre mają w sobie ogromne pokłady smutku, gniewu, miłości, przebaczenia, siły. "Sytri" jest wszystkim po trochu, ale jest też czymś więcej. Intryguje, wciąga, sprawia, że zatracasz się w tym co czytasz, czujesz ciarki na skórze, a ten specyficzny duszny klimat, atmosferę jakie wykreowała autorka wokół miasteczka, wokół Nory, "Łowcy" jest wręcz namacalne i mocno pobudza wyobraźnię. Jeśli więc lubisz mroczne pikantne romanse, w które wplecione zostały siły magiczne, demoniczne, nadnaturalne to ta książka jest idealna dla ciebie. Polecam 🖤
distracted_by_books
21.11.2024
Późna jesień zdecydowanie sprzyja czytaniu książek paranormalnych. Dziś o książce, która nie jest romansem a erotykiem właśnie w takim wydaniu. Demon, który podaje się za łowce i wiedźma, która będzie miała wiele na swoich barkach. Ten pierwszy powraca do miasteczka aby się zemścić. Potrzeba śmierci starej czarownicy jest czymś, co nim kieruje. Muszę przyznać, że spodobał mi się jako bohater. Jego aparycja, charakter idealnie odzwierciedlały rolę, którą miał do odegrania. Zadziorny, pewny siebie, zawsze stawiający na swoim. Bo kto mógłby podskoczyć demonowi? Nora prowadzi księgarnię, w której wraz ze swoją przyjaciółką. Jako czarownica posiada umiejętności, które postanawia wykorzystać przeciwko byłemu wspomnianej dziewczyny. Rzuca na niego klątwę, ale nie do końca wszystko poszło tak, jak powinno. Na pomoc w zemście przychodzi jej potencjalny wróg. Oczywiście, nie pomaga jej z powodu dobrego serca... a ona, mimo swojego buntowniczego charakteru, okazuje się też nieco podatna na wpływy łowcy. Tak właśnie otrzymujemy tu wątek enemies to lovers. To, co najbardziej podobało mi się w całej historii, to właśnie jej klimat i paranormalna część fabuły. Jak wspomniałam, idealnie jest czytać tę historię w październiku, listopadzie, ponieważ wszystkie rytuały, klątwy, generalnie tematyka demonów, wiedźm, kojarzy mi się najbardziej z tymi miesiącami. Może nawet poczułam mały niedosyt związany z tym, że nie mogłam poczytać jeszcze więcej. Sam styl Autorki jest bardzo przyjemny, książkę czytało się szybko, nie była przepełniona niczym zbędnym. Zainteresowała mnie większością scen, a jeszcze bardziej trzymała moją ciekawość na wodzy zaskakującymi zwrotami akcji. Z niecierpliwością czekałam na odkrycie wszystkich kart. Książka jest określona mianem paranormalnego erotyku, więc sceny zbliżeń w ilości, w jakiej się pojawiły nie powinny być dla czytelnika zaskoczeniem. Nie były rozwleczone, wręcz przeciwnie. Pokazywały pozycję, charakter głównego bohatera, były szybkie, mocne. Bardzo czekałam na tę książkę. Początkowo miałam niewielki problem z wgryzieniem się i bałam się, że będzie tak już do końca. Na szczęście im dalej, tym lepiej. Zdecydowanie spodobało mi zakończenie tej historii i przyznam szczerze, że mimo kilku niedociągnięć na pewno sięgnęłabym po coś dalej.
Klaudia_bookmedia
26.12.2024
Współpraca recenzencka z editio.red 🌑Recenzja Sytri 🌑 Książka opowiada historię młodej wiedźmy- Nory. Dziewczyna wraz z innymi wiedźmami mieszka w spokojnym, odizolowanym od świata miasteczku, w którym wraz z innymi wiedźmami "rządzą". Niestety dziewczynie nie podoba się stan rzeczy i od dawna chciała z niego uciec lecz przez wypadek swojej babki, która była przywódczynią, dziewczyna musi przejąć stery a wszystko utrudnia jej diabeł- który jest demonem podającym się za łowcę. Dziewczyna musi trzymać wszystko w ryzach lecz Diabeł raz, po raz sieje zamęt i zniszczenia w małym miasteczku. Styl pisania autorki jest "poprawny", niczym się nie wyróżnia, nie czyta się tej książki ani szybko ani wolno, historia jest ciekawa ale czasami z niedopowiedzeniami. Już na początku jesteśmy bombardowani wieloma informacjami przez co ciężko było przebrnąć przez początek, później jest lepiej ale czasami wolałam zrobić cokolwiek byle by nie czytać tej książki. Książka ma około 300 stron. Główna bohaterka jest bardzo naiwna i niezadowolona z życia, momentami było mi jej szkoda ale większość czasu miała ona podejście ale jestem biedna. Wiadomo nie miała łatwo ale czułam że się nad sobą użalała co wykorzystywał Diabeł. Pod koniec książki zaczynała się rozkręcać i przestała być irytująca ale niestety książka szła wtedy ku końcowi. Gdy poznajemy Diabła już wtedy można zrozumieć że nie należy od do dobrych postaci, ciężko nazwać go nawet postacią szarą moralnie, jest zapatrzony w zemstę, pomimo tego co dowiadujemy się na końcu. Jest pełen mroku, tak wiem Klaudia przecież to demon, no szok, wiem wiem, ale chodzi o to jaką aurę wokół siebie roztacza, to jak autorka opisała jego perspektywe ratuje całą książkę, była ona tak pełna złą, chęci zemsty, nasiąknięta to ostatniej nitki mrokiem że Wow. Akcja była zarazem bardzo rozciągnięta i wolna ale momentami ciekawa. Warto było czekać na ostatniej rozdziały, ponieważ tam to się naprawdę wiele działo. Przyjaciółka głównej bohaterki Hanna również jest ciekawą, ale niestety naiwną postacią, ale pomimo to chętnie przeczytałabym książkę z jej perspektywy. Sama książka jest fajna ale nie wybitna, wydaje mi się że wielu osobom może się ona spodobać więc zostawiam wam czy warto ją czytać do własnej opinii. 🌑Ocena: 3/5
subjective_bookreader
05.12.2024
Zdjęcie profilowe subjective_bookreader Gdybyście mieli wybrać najlepszą i najgorszą książkę tego roku to, byłaby to ... ? Nora to wiedźma prowadząca księgarnię, w której zatrudnia swoją przyjaciółkę. Dziewczyna jest dręczona i prześladowana przez swojego partnera. Nora chce uwolnić ją z toksycznego związku przy pomocy magii, dlatego rzuca klątwę, która nie do końca działa jak powinna. Z niespodziewaną pomocą przychodzi tajemniczy demon, niestety jego intencje nie są czyste, ponieważ kieruje nim chęć zemsty. Mężczyzn planuje odwet na przywódczyni kowenu, która jest babcią Nory, wiedźma długi czas trzymała go w swoich szponach. Aby zrealizować swój plan, będzie potrzebował Nory. Kiedy przeczytałam opis i zaczęłam czytać „Sytri”, byłam zafascynowana mrocznym klimatem i duszącą atmosferą małego miasteczka w klimacie Salem. Autorce udało się zbudować atmosferę grozy, dlatego liczyłam na historię z dreszczykiem, niestety niezupełnie to dostałam. Sam zamysł historii jest jak najbardziej trafiony, chociaż świat czarownic mógł zostać lepiej rozbudowany, tak samo, jak niektóre wątki, które zostały potraktowane dość pobieżnie. O ile pokochałam mroczny klimat tej historii, to niestety nie poczułam chemii z głównymi bohaterami. Nora to płytka dziewczyna, bez polotu, której zdecydowanie brakuje tego czegoś, co sprawia, że chce się kibicować bohaterowi. Jest egoistką, której nie interesuje wyższe dobro, a jedynie jej własne potrzeby. Demon to postać na wskroś zła, która dąży po trupach do celu, ale to jest jak najbardziej na miejscu, bądź co bądź to przecież czarny charakter. Sam wolę moralnie szarych bohaterów. Postać, która mnie zainteresowała to towarzyszący mu mroczny ogar, moje zainteresowanie ożywało w momentach, w których się pojawiał. Jeśli chodzi o relację głównych bohaterów, to z pewnością nie ma między nimi miłości, jedynie czysta fizyczność i pożądanie, ale nie może być inaczej, skoro główni bohaterzy są wyprani z uczuć. Zapewne dlatego jest to erotyk, a nie romans. Mimo iż „Sytri” nie znalazło się na liście moich ulubionych książek, to myślę, że znajdą się czytelnicy, którym z pewnością ta historia przypadnie do gustu.
alex14226
13.11.2024
*współpraca reklamowa* Zainteresowałam się książką ze względu na podzielone opinie, mając na względzie cudowną okładkę oraz to, że dotyczy ona zarówno demona jak i wiedźm, była to dla mnie obowiązkowa pozycja do przeczytania. Oczekiwań zbyt dużych nie miałam, więc ostatecznie książka mi się podobała. To połączenie romansu z obyczajówką i fantastyką, czyli bardzo ciekawe zestawienie. Nora od najmłodszych lat żyje pod opieką i w cieniu swojej potężnej babki, która sprawuje władzę nad kowenem. W dość spokojnym i opartym na wiedźmowej tradycji miasteczku jest spokojnie, jednak ten spokój jest pozorny. Gdy Luna ulega poważnemu wypadkowi, do głosu dochodzi charyzmatyczny diabeł, podający się za łowcę czarownic i mający niecny plan. Plan demona jest prosty, jednak jak to z takimi planami bywa, nie wszystko idzie tak jak sobie to zaplanował. Koncepcja tej książki bardzo mi się podobała, lektura miała olbrzymi potencjał i zapowiadała się naprawdę dobrze. Stało się coś niedobrego, zaczynają się dziać kolejne dziwne i niepokojące rzeczy, jest magia i jest klątwa. Klimat jest mroczny i tajemniczy, buduje się napięcie i nagle ni z tego, ni z owego cała wspaniała otoczka pęka i robi nam się trochę melodramatycznie. Dawno przy czytaniu książki nie miałam tak sprzecznych emocji w stosunku do bohaterów. Oboje zarówno mnie intrygowali jak i irytowali. Nora sama błądzi jak dziecko, popełnia kolejne błędy nie wyciągając wniosków, miałam wrażenie, że nie ma ochoty dochodzić prawdy, a wszytko inne traktuje jako pewnik. Demon znowu w moim odczuciu był jakiś niewyraźny, coś chciał, dążył do celu ale jakoś tak bez polotu. Fabuła jest ciekawa, dość prosta i logiczna, jak dla mnie nieco przewidywalna i bez efektu wow. Podobał mi się motyw wycieczek astralnych, a także przemiana Nory w pewniejszą siebie przywódczynię kowenu. Zabrakło mi jednak magii i szczegółów związanych z wiedźmami. zuję też ogromny niedosyt po zakończeniu, aż chciałoby się żeby było coś więcej - droga autorko może jakaś kontynuacja?? Książka choć mnie nie do końca porwała jest lekturą wartą uwagi. *olilovesbooks2*
Patrycja
27.10.2024
Miewacie czasem wrażenie, że jakaś książka jest stanowczo za krótka? Ja tak miałam tym razem. Zakończenie, które jednocześnie jest tak kompletne jak i otwarte pozwala mi snuć fantazje, iż powstanie dalszy ciąg. Myślę, że jest jeszcze kilka spraw, które wymagałyby rozwinięcia albo dopisania jeszcze pewnej ilości rozdziałów, czuję niedosyt w związku z tą książką. Podobała mi się i aż szkoda, że nie ma ze dwa razy więcej stron, które tak czy siak bym pewnie przeczytała jednym ciągiem. Nie mniej książka mnie pochłonęła, jest napisana przyjemnym stylem, z dozą sarkazmu, poczucia humoru, nutką grozy i pikanterii oraz fantastyki. Stanowi ona niezły misz masz gatunkowy, co nie pozwala jej zaszufladkować w ramach jednego garunku a także jednocześnie wywołuje takie wrażenie, że z pewnością nie jest łatwo o niej zapomnieć. Demony, wiedźmy, intrygi, niesnaski są na porządku dziennym a prawda okazuje się całkiem inna niż rzeczywistość, nie zawsze jest ona dobra dla wszystkich. Manipulacje i kłamstwa okazują się być na porządku dziennym od wieków a pozornie ten lepszy gatunek wypada zaiste gorzej niż Ci, po których byśmy się tego spodziewali. Czarownica i łowca czarownic - czy ta miłość ma prawo istnieć? Oczywiście, wszak miłości się nie wybiera. Tylko, że ten związek nie jest typowym romansem miłość również nieco się wymyka z kanonów i poza cielesnością całkiem inaczej jest okazywana. Lektura z pewnością powyżej 18 r.ż. nie tyllko ze względu na spicy sceny ale także motywy m**estowania nieletnich, śmi**ci, m***erstw etc. Byłam w szoku gdy wyszła na jaw prawda o nestorce rodu, przywódczyni kowenu, która jest babką Nory. Przyznam, że nie spodziewałam się po niej takich rzeczy a tym samym demon z piekła rodem zyskał więcej mojej sympatii. Nie, żebym go nie lubiła ale początkowa lekka rozwiązłość zrobiła skazę na jego wizerunku. Z drugiej strony, czy na pewno? Skoro to istota piekielna... Nietuzinkowy romans fantasy, z warstwą thrillera, horroru i nutką obyczajówki a także er*tyzmu, który polecam i liczę na więcej.
zakochana.książkoholiczka
25.11.2024
Dziś zaglądam do Was z recenzją książki, w stosunku do której mam delikatnie mieszane uczucia. Może zacznę od tego co w tej pozycji mi się podobało. Uwielbiam klimat tej książki. Jest mroczny, tajemniczy, niepokojący. Jeśli lubicie pozycje owiane tajemnicą, z ponurą aurą to myślę, że ta książka Wam się spodoba. Uwielbiam małomiasteczkowy klimat. Kocham jak fabuła książki dzieje się w małej miejscowości, gdzie wszyscy się znają, gdzie ciężko cokolwiek ukryć. Tutaj ten motyw został świetnie poprowadzony, a fabuła toczy się w niedość, że małym mieście to jeszcze można by rzec, że delikatnie nawiedzonym. Jak dla mnie połączenie znakomite! Mamy tutaj wiedźmy, demony, łowców. Niezła mieszanka, jak dla mnie totalnie na plus. Niestety, jest też kilka rzeczy, które mnie rozczarowały. Przede wszystkim trochę dziurawa fabuła. Niestety, ale niektóre wątki zostały niedomknięte, ucięte w połowie, pozostawione bez wyjaśnienia. Szkoda, bo niektóre z nich naprawdę miały potencjał i bardzo żałuję, że zostały tak potraktowane. Kolejny minus jak dla mnie to główna bohaterka. No polubiłam się z nią ani trochę. Przez większość czasu mnie irytowała swoim zachowaniem. Główny bohater natomiast przez większość książki mnie intrygował, mimo, że wielu jego zachowań zwyczajnie nie pochwalam! Jeśli chodzi o relacje bohaterów.. to erotyk. Nie można tu oczekiwać nie wiadomo jakich fajerwerków, motyli w brzuchu czy romantyczności. Jest dużo scen łóżkowych, niektóre totalnie wyprute z jakichkolwiek emocji, aż ciężko było przez nie przebrnąć. Nie potrafię jednoznacznie określić, czy książka mi się podobała, czy też nie. Dobrze spędziłam z nią czas, przeczytałam ją bardzo szybko, bo autorka ma naprawdę ciekawy styl i potrafi zaintrygować. Może gdyby nie te delikatne dziury w fabule, byłabym w stanie określić czy jest tu miłość, czy też jej nie ma. Najlepiej będzie jak sami przeczytacie i sprawdzicie, jakie będą Wasze odczucia. Ale miejcie na uwadze, że książka jest zdecydowanie dla pełnoletnich czytelników! Ps. Kocham tę okładkę 🫠
na.polce.renaty
22.10.2024
Tajemniczo brzmiący tytuł, przyciągająca wzrok okładka i opis obiecujący wiedźmy i demony. I gdy myślisz, że więcej Ci do szczęścia nie trzeba dostrzegasz informację, że „Sytri” to mroczny erotyk dla fanek powieści paranormalnych. Zanim historia Nory wciągnie na dobre, wciąga i przyciąga do „Sytrii” klimat. Ulewne deszcze, dziwne hobby oraz klątwy i rytuały stanowią świetne tło, a styl pisania pozwala odczuć emocje bohaterów. To jest chyba pierwsza książka, która wywołała u mnie realny niepokój – bałam się razem z bohaterką – niesamowite doświadczenie. Gdy dodamy do tego rozwój fabuły i lepiej poznamy postacie, to od książki nie idzie się oderwać. Pochłonęłam ją w ciągu doby. Mega mi się podobało, że nikt nie jest jednoznacznie dobry, a sam romans nie jest przesłodzony i przereklamowany. Gdzie by była frajda gdyby enemies-to-lovers po raz 179724185306 poszło tym samym utartym schematem? Ja osobiście byłam mile zaskoczona tym jak Aniela Wilk poprowadziła fabułę. Podobało mi się też spojrzenie autorki na wiedźmy – bez machania idiotycznymi patyczkami – a poprzez kręgi i rytuały. Jak dla mnie świetnie wpasowało się to w klimat powieści. A jeśli jesteście tu dla erotyki to nie musicie się obawiać cringu. Sceny są bardzo dobrze napisane, a jednocześnie zahaczają o dark romance. Powiedziałabym, że dla każdego coś dobrego. I pewnie mogłabym się przyczepić do kilku powtórzeń w tekście, czy ciągłego odnoszenia się do twarzy jako „pyska”, ale prawda jest taka, że czytało mi się ją na tyle dobrze, że choć zauważyłam takie rzeczy, to mnie nie uwierały i nie psuły radości z lektury. „Sytri” to książka idealna na długie jesienne wieczory, a raczej jeden lub dwa, bo jest to krótka, jednotomowa historia – w sam raz do relaksu. Tylko zaszyć się w ulubionym fotelu, z kocem i kubkiem herbaty, najlepiej z chlapą za oknem i zatracić się w mrocznej i gorącej historii o wiedźmach i pragnącym zemsty demonie. Moja ocena 7/10 Dziękuję Wydawnictwu Editio Red i autorce – Anieli Wilk za egzemplarz do recenzji.
marlena24
09.12.2024
Recenzja książki ,,Sytri" Aniela Wilk 3,5/5⭐ Co powiecie na czarownice, demony i 🌶️sceny ze szczyptą mroku? Czy są tu fani paranormalnych darków z domieszką 🌶️pieprzu i szczyptą mroku? Jeśli tak, „Sytri” Anieli Wilk jest książką, która może wam się spodobać. Nie jest to opowieść o miłości, która zmienia świat na lepsze, ale raczej historia, która pokazuje, co się dzieje, gdy magia, demony i ludzkie słabości krzyżują swoje drogi, a potem eksplodują z siłą burzy. Główną bohaterką jest Nora – czarownica, która musi przejąć dowodzenie nad swoim kowenem po tajemniczym wypadku swojej babki. Młoda, odważna, ale i lekko zagubiona, Nora staje przed zadaniem, na które zdecydowanie nie ma ochoty. Sytuacja szybko się komplikuje, gdy do jej życia wkracza demon o pięknej twarzy, lecz mrocznej naturze, który ma własne plany na zemstę i przejęcie władzy. Ich relacja to gra pełna manipulacji i 🌶️ napięcia, która tworzy elektryzująca mieszankę. Co wyróżnia „Sytri” spośród innych książek tego typu? Przede wszystkim odważne podejście do tematyki. To nie jest historia, która łagodnie wprowadza czytelnika w świat magii. Autorka zgrabnie łączy elementy fantasy z mrocznym erotyzmem, co czyni tę książkę pozycją raczej dla otwartych czytelników, którzy nie boją się nowych wyzwań czytelniczych 🖤. Świat czarownic i demonów jest tu przedstawiony dość ciekawie, choć czasami chciałoby się więcej szczegółów, które pogłębiłyby tło fabularne. Bohaterowie, choć nie zawsze sympatyczni, są intrygujący, a ich decyzje często prowadzą do nieprzewidywalnych wydarzeń. Czy to książka idealna? Niekoniecznie. Mamy dość wulgarne dialogi, są też wątki, które można było bardziej dopracować. Jednak jeśli szukasz dark romansu, nie z tego świata, będzie to ciekawa propozycja 😁. Podsumowując: To pozycja nie dla każdego, ale zdecydowanie dla tych, którzy lubią, gdy książka wyrywa ich z komfortowej strefy czytelniczej. Magia, mrok i demoniczne intrygi, niegrzecznego diabełka 👿 🖤 – czy jesteś gotowi na tę podróż?
ewela_czyta
22.10.2024
Lubicie książki, które łączą w sobie elementy fantasy, romansu i dreszczyku emocji? Autorka właśnie stworzyła świat pełen magii, tajemnic oraz gorących jak i groźnych momentów. Główna bohaterka, Nora, jest niezwykłą wiedźmą, która mieszka w miasteczku gdzie rządzi jej babka Luna. Dziewczyna nie potrafi uciec od swojego przeznaczenia. Jest pierwsza w kolejce po swojej babce do objęcia władzy w kowencie. To przed czym uciekała dopada ją prędzej niż myślała. Babka trafia do szpitala, a młoda wiedźma staje się przywódcą konwenu. Tymczasem wokoło dziewczyny zaczyna krążyć demon podający się za łowcę. Pragnie przejąć kowen i zemścić się na Lunie. Czy mu się uda? Tajemniczy tytuł, przepiękna oprawa graficzna i zaciekawiający opis, to tylko zachęta do tego aby sięgnąć po tę książkę. To fantastyczna opowieść, która urzeka nie tylko atmosferą tajemnicy i napięcia, które autorka w świetny sposób buduje. Czaruje światem gdzie magia miesza się z rzeczywistością, a granice między dobrem a złem nie są tak oczywiste jak mogłoby się wydawać. Opisy miejsc, emocji oraz bardzo gorących scen są interesująco i intensywnie nakreślone, to sprawia, że czytelnik może łatwo przenieść się do tego pełnego magii świata. Dialogi są błyskotliwe i naturalne. Demon świetnie się bawi krążąc wokoło Nory. Na domiar złego jej nieudane rzucenie uroku powoduje lawinę komplikacji, z którymi niestety dziewczyna musi się zmierzyć. Łowca zawsze jest w pobliżu, knuje, podburza, czaruje oraz daje sporą dawkę uniesień od których rumieniec zagości na niejednej twarzy. Historia pisana jest z perspektywy Nory oraz Łowcy, dzięki temu możemy poznać ich jeszcze lepiej, możemy wniknąć w ich magiczną rzeczywistość. #sytri to idealna lektura dla tych, którzy kochają magię, niebezpieczne, gorące romanse i emocjonujące przygody oraz mroczne momenty. To powieść, która z pewnością wciąga od pierwszej do ostatniej strony i zostawi czytelnika z pragnieniem, że chciałoby się dużo więcej.
Małgorzata Jeziorowska
04.02.2025
Dostałam te książkę w ramach #współpraca od wydawnictwa, w formie audiobooka. Przyznam od razu, że książka nie nadaje się dla każdego, jest to książka zdecydowanie 18+! Książkę słuchało mi się bardzo dobrze, chyba przez to, że sama fabuła i pomysł były bardzo wciągające. Krótko o treści: Po latach życia w niewoli do miasteczka powraca demon, który pragnie zemsty na czarownicy, która go uwięziła. Jego najważniejszym celem jest przejęcie konwent, na którego czele stoi Luna. Jednak nie tylko nasz demon ma takie plany. Więc nasz demon musi postarać się o to, by tylko on został na tym „polu walki”. Wpada na pomysł, że gdy Luna nie będzie mogła dalej sprawować władzy, władze ta przejmie jej wnuczka, która nie jest tradycjonalistką i raczej marzy o odcięciu się od wszystkiego. Na głowie Nory stoi jeszcze jeden problem - zdegenerowany partner jej najlepszej przyjaciółki. To właśnie nasz demon okazuje się jej sojusznikiem w tej sprawie, co jest bardzo nieoczekiwanym zwrotem akcji. Dziewczyny z pomocą demona rzucają klątwę, która jednak jest dość nieprzemyślana. Jeśli myślicie, że demon zrobił to bezinteresownie to jesteście w błędzie. Właśnie tego demon pragnął, Nora właśnie stała się jego dłużniczką. Co będzie dalej? Jakie tajemnice wyjdą na jaw? Ja wam tego nie zdradę, musicie sami sięgnąć po Sytri od Anieli Wilk ❤️🔥 Książka wydaje się typowa jak na ten gatunek, jednak szybko przekonujemy się, że kryje się w niej coś więcej. Tematy ważne przeplecione z fantastyką i erotykiem robią robotę. Postacie mają swoje charaktery, każdy jest wyjątkowy. Mamy nawet motyw współuzależnienia. Nasza Nora z jednej strony wie, że łowca to bardzo zła postać, jednak z drugiej nie umie się od niego oderwać i kapnąć w przysłowiowe 4 litery. Opisy całego miasteczka pozwalają przenieść się nam w sam środek wydarzeń. Nie przenosimy się w czasy średniowiecza, więc robi to jeszcze ciekawszą robotę. Jeśli lubicie takie klimaty, to zdecydowanie polecam ❤️🔥
Ewa
29.10.2024
Przychodzę dziś do Was z recenzja książki "Sytri", którą miałam zaszczyt objąć patronatem medialnym. Z całego ❤️ dziękuję autorce i wydawnictwu za zaufanie. Młoda wiedźma Nora wraca do rodzinnego miasteczka ,gdzie kowenem rządzi jej babka Luna. Jest pierwszą w kolejce do objęcia stanowiska po krewnej,jednak dziewczyna chciałaby się wyrwać z pęt kowenu. W miasteczku pojawia się łowca czarownic,który po latach niewoli pragnie zemsty na Lunie. Gdy dochodzi do wielu śmiertelnych wypadków,a władze przejmuje Nora, łowca roztacza parol nad kowenem. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ "Sytri" to mroczny erotyk w elementami fantastyki,która zabierze Was do świata wiedźm, demonów,magii i klątw. Fabuła nieprzewidywalna, tajemnicza, pełna intryg, kłamstw i skrywanych sekretów,które krok po kroku za sprawą tajemniczego Łowcy wychodzą na jaw. Nora,która nie chce się podporządkować zasadom panującym w kowenie,staje się pionkiem w grze demona, który mimo chęci zemsty poddaje się uczuciom znanym tylko śmiertelnikom. Jak zakończy się ta pełna magii gra pozorów? Autorka stworzyła niebanalną, pełną niewiadomych,mroku i skrajnych uczuć historię. W genialny sposób poprowadzona fabuła sprawia że ciężko odłożyć powieść póki nie poznamy zakończenia,które jest wyjątkowo zaskakujące. Bohaterowie są jak ogień i woda. Stoją po przeciwnych stronach walki o kowen ale mimo to połączy ich magnetyzm,który jest wręcz namacalny z każdej strony powieści. Trudno któraś z postaci określić mianem pozytywnego bohatera. Każdy z nich kryje w sobie zło. Każdym z nich kierują inne wartości i przekonania ich czynów. Autorka w ciekawy sposób przedstawia zasady panujące w kowenie, hierarchię i rytuały jakie uprawiają wiedźmy. "Sytri"to dark romans, pełen emocji, pikanterii i magii która pochłonie was do tajemniczego świata bohaterów. Obowiązkowa lektura dla fanów mocnych , paranormalnych historii 🖤 Gorąco polecam 🔥 🖤
Zaczytana_zakrecona_ja
04.01.2025
”Każdy ma takiego diabła, na jakiego zasłużył.” Nora, młoda wiedźma, która prowadzi małą księgarnię, Dziewczyna sprzeciwia się życiu w kowencie prowadzonym przez jej babkę. Niestety, jest kolejną osobą w kolejce do objęcia rządów w nim, a przez to nie ma możliwości ucieczki od swojego przeznaczenia. Jej życie zmienia się diametralnie, gdy w miasteczku zaczynają dziać się dziwne rzeczy, a jej babka ulega wypadkowi. W obliczu tych wydarzeń Nora musi przejąć władzę, choć nie jest na to gotowa. Dodatkowo na jej drodze pojawia się tajemniczy łowca – człowiek polujący na czarownice, który skrywa mroczny sekret. "Sytri" to książka, w której nie brakuje mroku, to muszę przyznać, dostajemy również dużo romansu i dziwnych zbiegów okoliczności. Co do bohaterów tej historii. Nora jest irytująca na każdym kroku, taka męczy du*a po prostu, za to łowca muszę przyznać, że zrobił na mnie wrażenie polubiłam również przyjaciółkę Nory, chociaż ona też równo pod sufitem nie miała 😅 Książka ma również inne minusy np. rozpoczęte wątki, jest ich dużo i jak szybko się zaczynają, tak szybko, a nawet za szybko się kończą. Kolejnym minusem są dialogi, uwielbiam, kiedy jest ich dużo, ale jeżeli wnoszą coś do fabuły, a nie są, bo są i czasem wkurzają. A teraz plusy. Książka napisana jest lekkim i przyjemnym stylem, myślę, że tylko dlatego nie odłożyłam tej książki gdzieś w połowie. Kolejnym plusem jest mrok, który wylewa się z większości stron i gdyby tylko autorka pod szlifowała tę historię mógł, by wyjść z tego naprawdę świetny Dark romans . Myślę, że " Sytri" to historia dla początkujących czytelników, którzy nie mają jeszcze wiele wymagań co do książki z motywem Dark romansu a jednocześnie kochają magię, czarownice, demony i spice sceny.
Abicainat
06.12.2024
No wyszedł z tego niestety mały koszmarek. Ja rozumiem, że sięgając po tego typu literaturę muszę się liczyć z elementami, które tworzą tego typu historie; szare moralnie postacie, traumy, pr*em*c. Ale czy serio główny bohater musi być bucem i obrzydliwym chamem? Czy naprawdę w każde swoje zdanie musi wplatać jakiekolwiek przekleństwo? Nie przeszkadzają mi, jeśli są wyważone i pasują do sytuacji. A tutaj demon jest irytujący, gburowaty, obrzydliwie się wypowiadający i nadęty. A i bez szacunku do kogokolwiek. I to nie jest w żaden sposób intrygujące. W zapomnianym przez wszystkich miasteczku rządzą wiedźmy. Jedną z nich jest Nora, która często odbywa podróże astralne. Ma swoją księgarnię i pensjonat, których jest właścicielką. I nagle jej spokojne życie zaburzają pewne wydarzenia. Babcia ma wypadek –zapada w śpiączkę, zostaje zabity jej przyjaciel, a w miasteczku pojawia się tajemniczy on, który tytułuje się Diabłem. I tyle o nim, bo właśnie, bo właśnie to ON jest tym nadętym bucem. Fabuła miała zadatki na taką, by być interesującą. Niestety wiele wątków zostało niedomkniętych i są w nich luki. Bardzo żałuję, bo zaintrygowała mnie postać demona, ale entuzjazm bardzo szybko opadł. Niby ciągle nie może przestać myśleć o głównej bohaterce, ale nie przeszkadza mu to zaliczać po kolei kolejnych lasek. I tu już nie chodzi o same sceny +18, bo te w sumie są napisane dobrze. Wiadomo , że będą się pojawiać w różnym natężeniu, głównie tym ostrzejszym, ale ok. byłam tego świadoma. W końcu to dark romans. Chodzi o tego typa, którego niestety nie da się lubić. Może to jest specyfika dark romansów, ja nie czytam ich za dużo, że bohaterowie są tak wykreowani, a ja nie mam wystarczającej wiedzy na ten temat, by to ocenić.
Natalia
15.11.2024
[𝑊𝑠𝑝𝑜́ł𝑝𝑟𝑎𝑐𝑎 𝐵𝑎𝑟𝑡𝑒𝑟𝑜𝑤𝑎] 🌹𝑆𝑦𝑡𝑟𝑖🌹 🌹Aɴɪᴇʟᴀ Wɪʟᴋ @aniela.wilk 🥀 🥀@editio.red 🥀 ℚ: Jeśli byście mogli być jakaś postacią z bajek, to jaką? ♫︎ᴋɪʟʟᴇʀ ǫᴜᴇᴇɴ ~ ǫᴜᴇᴇɴ♫︎ 💚Nie do końca mi wierzy. Wiedźma nie możemy zaufać łowcy, to sprzeczne z naturą ~ jak owca ufająca wilkowi. Robię krok w stronę dziewczyny, a ona odsuwa się na taką samą odległość. Więc będziemy się bawić w ten sposób? 💚 ✰✰✰/✰✰✰✰✰ ❗18+❗ 🗺️ BlackCrow 🏘️ Small Town 🔮 Zjawiska nadprzyrodzone 🖤 Dark Fantasy Opustoszało piekło, wszystkie diabły tu się zebrały! «𝑀𝑜𝑡𝑡𝑜» |ᴋɪʟᴋᴀ ꜱᴌᴏ́ᴡ ᴏ ᴀᴜᴛᴏʀᴄᴇ| • To, co pisze, mieści się w kategorii romansu, się zawsze w połączeniu z elementami innych gatunków ~ sensacji, kryminału lub thrillera. Patrzy na mnie, na moją skórę; na ramię, szyję, kark. Nie mogę złapać oddechu, s moje ciało mimowolnie się spina. Cały spokój diabli wzięli. Nie potrafię zmienić pozycji ani wyjść z transu. Staram się wytrwać w tym stanie jak cholerna latarnia morska podczas sztormu. «𝐹𝑟𝑎𝑔𝑚𝑒𝑛𝑡» ♟ Nora to młoda wiedźma, która dostała tajemniczą przesyłkę. Gdy drzewo przygniotło wóz babki Nory, młoda wiedźma postanawia jechać do izby do swojej babki Luny. ♟ Gdy wnuczka Luny wraca do samochodu widzi wielkiego psa, koło swojego samochodu. ♟ Nagle młoda wiedźma słyszy za sobą męski głos. Jest to Łowca. Jest to Diabeł. Jest to Sytri, ciemny niczym smoła. ♟ Co to za plot twisty? Były one niesamowite, każdy zwrot akcji był tam, gdzie powinien być. ♟ Minusem było powtórzenie niektórych słów oraz brak trigger warning. 𝑀𝑜𝑐𝑛𝑒 𝑠𝑡𝑟𝑜𝑛𝑦: Fabuła, okładka, styl pisania autorki. 𝑆ł𝑎𝑏𝑒 𝑠𝑡𝑟𝑜𝑛𝑦: Powtarzanie słów oraz trigger warning. • Wiedźma • Łowca • Sytri •
Anonim
23.10.2024
Sytri - Aniela Wilk - 3/5 ✨ [ współpraca reklamowa @editio.red ] Trzeba przyznać tej książce, że ma ona niesamowity klimat, nie do podrobienia. Mamy wiedźmy ale nie słodkie czy urocze tylko charakterne, sprawiające że czytelnik miewa nie raz wątpliwości, czy na pewno czarnym charakterem jest ta osoba czy może szara moralność jest jeszcze bardziej szara niż się zdawało na początku. Wokół Nory, która jest wnuczką Luny, która dzierży władze, zaczyna dziać się wiele niepokojących sytuacji. Popełniane błędy jeszcze bardziej nakręcają spiralę a co za tym idzie Demon jeszcze bardziej knuje i stara się dostać to po co przybył. Ta książka była jak dla mnie zdecydowanie za krótka. Jej klimat mroczy, duszący i przepełniony niepokojem, napędzał mnie i moją ciekawość, przez co ta książka była dla mnie na raz. Mogła ona zostać bardziej rozbudowana, co byłoby tylko na korzyść fabuły jak i bohaterów bo czasami działo się tutaj wiele w zbyt szybkim tempie, przez co wypadało to mało realnie. Bardzo spodobało mi się podejście autorki do scen dla dorosłych czytelników. Słownictwo zostało dobrane idealnie. Nie było żenujące i co najważniejsze nie zostało też obrane w kierunku bardziej łagodnym, nie pasującym do sytuacji czy bohaterów. Dzięki temu była to spójna historia bez próby wybielania bohaterów, czy odkupienia z powodu utworzonych relacji. Książka nie była do końca ,, Moja " i była troszkę za krótka, ale jeśli lubicie historie bardziej mroczne to ta może się idealnie sprawdzić pod tym względem. Wiedźmy, demony, mroczny klimat i sceny dla dorosłych, które dodały tej historii tego czegoś, to mieszanka idealna na jesienne wieczory.
pa_tryyy
12.11.2025
Jeśli macie słabość do opowieści z pogranicza mroku, magii i cielesnych pokus, to „Sytri” autorstwa Anieli Wilk może okazać się lekturą, której szukacie. To nie jest klasyczna historia o miłości, która naprawia świat – przeciwnie, to narracja o tym, jak destrukcyjnie splatają się losy ludzi, czarownic i demonów, gdy każde z nich dąży do własnych, często sprzecznych celów. Na pierwszym planie stoi Nora – młoda czarownica, która po nagłym i niepokojącym wypadku swojej babki zostaje zmuszona do przejęcia władzy nad całym kowenem. Nie czuje się gotowa, nie ma na to ochoty, a jednak nie może się wycofać. W tym samym czasie na jej drodze pojawia się demon o kuszącym obliczu i zatrważającej naturze. Jego intencje są jasne: zemsta i przejęcie kontroli. Spotkanie Nory i Sytriego prowadzi do nieustannej gry – mieszanki manipulacji, napięcia i namiętności, która potrafi pochłonąć bez reszty. Na tle innych powieści z gatunku „Sytri” wyróżnia się bezkompromisowym tonem. Aniela Wilk nie prowadzi czytelnika delikatnie za rękę – zamiast tego wrzuca go od razu w wir mrocznych rytuałów, intensywnych emocji i erotyzmu, który nie ma nic wspólnego z grzeczną romantycznością. To książka dla odbiorców, którzy cenią sobie ryzyko, prowokację i fabuły przekraczające bezpieczne schematy. Świat przedstawiony jest pełen potencjału – magia, czarownice i demony splatają się w intrygującą całość, choć momentami można odczuć niedosyt szczegółów. Postacie nie są stworzone po to, by je lubić – mają w sobie ostrość i moralną szarość, która sprawia, że ich wybory stają się jeszcze bardziej nieprzewidywalne.
bookofeina
20.11.2024
Na wstępie zaznaczę, że jest to dark erotyk fantasy. Sytri osadzone jest w świecie wiedźm, czarów, rytuałów i łowców. Nora jest młodą wiedźmą, przyszłą dziedziczką kowenu czarownic. Dowiaduje się, że jej babka sprawująca rządy w kowenie, trafia do szpitala. A to równoznaczne jest z tym, że władza przyjdzie do Nory szybciej, niż jej się wydawało. Dziewczyna jednak nie jest zainteresowana objęciem tronu i za wszelką cenę próbuje się z tego wywinąć. Bardzo nie podoba mi się styl autorki. W moim odczuciu jest dosyć szorstki i ciężki. Wydawało mi się jakby zdania były oderwane od siebie, nie tworzyły spójności. Często musiałam wracać wzrokiem do tego, co chwilę wcześniej przeczytałam. Przez to bardzo ciężko mi się czytało tę powieść. Dodatkowo jest kilka rzeczy, które przyprawiły mnie o olbrzymi niesmak. Wiem, że jest to dark, ale w mojej opinii dark ma wywoływać kontrowersję, a nie obrzydzenie. I mówię to też odnośnie spicy scen. Były maksymalnie odrealnione. Zupełnie nie czułam tego świata, autorka pominęła tzw. immersję, czyli poczucie zanurzenia w świecie. Jest to po prostu niczym niewyróżniający się świat wiedźm i łowców. Nawiązując do wątku wyżej, chcę jeszcze wspomnieć, o tym, że śmierć jednej z istotnych postaci została opisana w dosłownie 2-3 krótkich zdaniach. Nie poczułam żadnej emocji. No i nie ma to prawie żadnego wpływu na książkę, co jest dziwne, skoro była to postać istotna w fabule. Niestety, ta pozycja nie przypadła mi do gustu. Nie uważam, że była zła, ale jak dla mnie była mocno przeciętna. 💔💔
ksiazki_moim_swiatem
06.11.2024
współpraca reklamowa | patronat medialny @editio.red @aniela.wilk Ta książka to moje zaskoczenie tego roku. Nie spodziewałam się tak wspaniałego pióra autorki. Tydzień od premiery to jest moment, w którym chcę podziękować i pogratulować tak wspaniałej książki autorce i że mogłam patronować tę historię. Jeśli szukacie książki, w której to demon chce zemsty, a na jego drodze staje młoda wiedźma... Uwielbiam dark romanse i to zdecydowanie jeden z tych dobrych, gdzie autor czuje ten klimat i potrafi wciągnąć czytelnika - co jest bardzo ważne. Jeśli chodzi o motyw czarownic to była to moja pierwsza książka ale z pewnością nie ostatnia! Tutaj emocje nie stygną, a wręcz z każdym rozdziałem wszystko nabiera tempa i to jak długo nie mogłam się pozbierać po skończeniu pokazuje, że książka zapada w pamięć. Tutaj wszystko jest na swoim miejscu i co najważniejsze nigdzie nie widać pośpiechu. Nie ma również dziwnego przejścia nagle do miłości. Właśnie dlatego pokochałam styl autorki. Główni bohaterowie wykreowani są tak by zachwycać, przerażać i nigdy ich nie zapomnieć! Serio zapewniam was, że ta historia wami wstrząśnie... "Sytri" to wspaniała, mroczna historia o czarownicy i demonie, która wzbudzi w was mnóstwo emocji. Zatracicie się w jej uroku - jestem tego pewna! Ja pokochałam tę fantastykę całym sercem. Będzie mrocznie, czarująco i gorąco! Zdecydowanie wam ją polecam! Tej historii nie da się opisać, ją trzeba poczuć i przede wszystkim samemu przeczytać... Z.
Wiktoria
07.11.2024
„Sytri” od Anieli Wilk wprowadzi nas do małego, mrocznego miasteczka, w którym bardzo często pada-jesienny klimat gwarantowany. Nora jest czarownicą, która nie do końca panuje nad swoimi zdolnościami. Kiedy w miasteczku pojawia się Diabeł wywraca jej życie w słodko gorzki sposób o 180°. Babka dziewczyny, która sprawowała pieczę nad pokojem i bezpieczeństwem popada w śpiączkę a cała odpowiedzialność spada na Norę. Jeśli jesteście ciekawi sięgnijcie po tą książkę bo jest miłym zaskoczeniem, szczególnie polecam dla fanek mrocznych romansów. Ze względu, że jestem ogromną fanką tematu czarów, czarownic, sabatów etc. ta pozycja mnie intrygowała. Nie jestem zaś fanką erotyków co również miało wpływ na moją ocenę. Sam zamysł historii bardzo intrygujący, fakt, że główna bohaterka jest powiązana z książkami dodawał klimatu. No i zacznijmy o tych bohaterach.. Nora mimo często głupich decyzji zyskała moją sympatię tak samo jak jej babka mimo, że nie do końca powinniśmy ją lubić. Diabeł Diabeł eh, no nie polubiliśmy się, wiem, że jego osobowość miała tak wyglądać jednak nie jest to mój vibe postaci. Tyczy się to również przyjaciółki głównej bohaterki, która dla mnie to totalny koszmar (Hanno przykro nie jest mi Cię żal). Fabuła wciągają,(szok) skończyłam czytać w ciągu jednego dnia. Podsumowując wszyscy kochający czarownice, erotyki z domieszką fantastyki,small town trope- CZYTAJCIE. Dziękuję jeszcze raz wydawnictwu EditioRed za możliwość recenzji.
anonymous
01.02.2025
W miasteczku od pokoleń rządzą wiedźmy, każdego dnia tkają swoją rzeczywistość, żyjąc zgodnie z zasadami kowenu. Jednak Nora, młoda wiedźma za wszelką cenę chciałaby wyrwać się z pęt jakie nakłada na nie kowen. Jednak wie, że tego nie uniknie. Jest pierwsza w kolejce do objęcia władzy, zaraz po swojej babce. Pewnego dnia jej babka znika a do miasteczka powraca demon podający się za łowcę czarownic. Ma jeden cel - zemsta na Lunie, starej wiedźmie, chce ją omamić a później spalić. Tylko wtedy będzie mógł żyć na własnych zasadach. Sytri to mroczny erotyk dla fanów powieści paranormalnych 🖤 Szczerze? Spodziewałam się czegoś lepszego. Było okej, ciekawie i pikantnie, ale jednak brakowało mi tu czegoś.. 👀 Sama nie do końca wiem co mam sądzić o tej książce. Mimo iż jest krótka to czytałam ją zbyt długo, przez co nie miałam ochoty na czytanie czegokolwiek innego. Fabuła nie była jakoś wybitnie ciekawa, powiedziałabym nawet że trochę nudnawa. Aczkolwiek autorka obrała sobie interesujący temat i na pewno niejednej osobie mógłby się spodobać, zwłaszcza gdyby pojawiło się tutaj więcej zwrotów akcji, albo więcej takiej tajemniczości, wprowadzającej zamęt do naszej głowy i milion pytań. Po oznaczaniu "dark" spodziewałam się czegoś rzeczywiście dark, nie mówiąc tu o scenach 🌶️ ale ogólnie o całokształcie fabuły. Jednak nie była to zła książka. Zawsze to nowa opowieść w naszej głowie 👀❤️
Booksi
13.01.2025
"𝐒𝐲𝐭𝐫𝐢"- 𝐀𝐧𝐢𝐞𝐥𝐚 𝐖𝐢𝐥𝐤 𝐎𝐜𝐞𝐧𝐚: 3,75/5 𝐊𝐚𝐭𝐞𝐠𝐨𝐫𝐢𝐚 𝐰𝐢𝐞𝐤𝐨𝐰𝐚: 18+ [𝐰𝐬𝐩ół𝐩𝐫𝐚𝐜𝐚 𝐫𝐞𝐤𝐥𝐚𝐦𝐨𝐰𝐚 ] Wątek magii w książce? A może trochę pikantnego romansu? To jest coś co możecie znaleźć w książce Anieli Wilki pod tytułem „Sytri”. Wchodząc do świata lektury znajdujemy się w miasteczku, w którym panuje ład i porządek zarządzany przez wiedźmy, lecz zmienia się to, gdy wkracza do niego nieproszony gość motywowany zemstą. Od samego początku w książce dzieje się dużo, ale tak czy siak książka trzyma w napięciu. Pierwszy raz czytam książkę, która ma w sobie aż tyle zjawisk nadprzyrodzonych takich jak wiedźmy, demony czy inne takie. Sam opis książki tak bardzo mnie zaciekawił, że gdy otrzymałam książkę od razu chciałam po nią sięgnąć, lecz ze względu na zdrowie musiało się to odłożyć w czasie. Książka sama w sobie ma wiele wątków, intryg czy kłamstw, które idealnie budują napięcie podczas czytania. Same rytuały, klątwy czy moce demonów są tak dobrze napisane, że nie da się oderwać. Sposób pisania autorki według mnie jest bardzo przyjemny i przez lekturę można szybko przepłynąć. Dodatkowo, książka zdecydowanie jest przeznaczona dla czytelników 18. Roku życia. Ogromnie polecam sięgnąć po „Sytri” każdemu fanowi magi, wiedźmy czy samych demonów, bo na pewno się nie zawiedziecie. Polecam
Klaudia
13.11.2024
Ig: moonlight.by.book "𝒁 𝒏𝒊𝒎 𝒄𝒛𝒖ł𝒂, ż𝒆 𝒌𝒂ż𝒅𝒚 𝒅𝒛𝒊𝒆ń 𝒕𝒐𝒈𝒓𝒂, 𝒂 𝒐𝒏𝒂 𝒃𝒂𝒍𝒂𝒏𝒔𝒖𝒋𝒆 𝒏𝒂 𝒄𝒊𝒆𝒏𝒌𝒊𝒆𝒋𝒍𝒊𝒏𝒊𝒊" 𝐀𝐮𝐭𝐨𝐫𝐤𝐚: @aniela.wilk 𝐖𝐲𝐝𝐚𝐰𝐧𝐢𝐜𝐭𝐰𝐨: @editio.red 𝐌𝐨𝐣𝐚 𝐨𝐜𝐞𝐧𝐚: 4,5/5 ⭐️ [recenzja]⋆𐙚₊˚⊹ ᡣ𐭩 🤍 "Sytri" opowiada o mrocznym, niebezpiecznym świecie przestępczym, gdzie główną rolę gra Sytri – mężczyzna pełen tajemnic, który pozornie jest nie do pokonania – oraz o Nadii, silnej i zdeterminowanej kobiecie, która nie boi się wejść w jego świat. Ich spotkanie wywołuje burzę emocji i namiętności, która zmienia ich życie na zawsze. 🤍 Uwielbiam bohaterów! Autorka wspaniale stworzyła ich charakter – Sytri to nie tylko twardy człowiek z mrocznej organizacji, ale także ktoś, kto ma swoje słabości i sekrety, co sprawia, że trudno było mi się oderwać się od lektury. Nadia jest niesamowicie odważna i potrafi stawić mu czoła jak nikt inny. 🤍 Fabuła jest pełna nieoczekiwanych zwrotów akcji i wciągnęła mnie od samego początku! Cały czas działo się coś, co sprawiało, że nie mogłam odłożyć książki nawet na chwilę. 🤍 Humor i dialogi również mnie zachwyciły – mimo mrocznego klimatu pojawiają się momenty, które sprawiły, że uśmiechałam się pod nosem😊. 🤍 Jeśli jesteście fanami dark romansów to ta pozycja jest dla was. Polecam [Współpraca barterowa @editio.red ]
Daria
02.11.2024
"Sytri" to fantastyka z wątkiem erotycznym. Cóż, jest to trochę dziwna lektura. Niby od początku dzieje się wiele, ale jednocześnie dzieje się mało - jakoś nie za bardzo wciągnęły mnie te wydarzenia. Nie do końca wiadomo o co chodzi ale jednocześnie książka trzyma w lekkim napięciu. Mamy tutaj pewną zagadkę, tajemnicę, którą chcemy rozwiązać. Chcemy wiedzieć co jest dalej. Babka Nory stała na czele kowenu, dopóki nie spotkał jej niefortunny wypadek. Spadło na nią drzewo i przebywa w ciężkim stanie w szpitalu. Do miasta powraca demon, który przez wiele lat był więziony przez Lunę - babkę głównej bohaterki. I pragnie zemsty. Pragnie śmierci przywódczyni kowenu, ale zanim to nastąpi pragnie jej wszystko odebrać. Dlatego zaczyna pogrywać sobie z Norą. Co z tego wyniknie? Ile problemów narobi? To gra pozorów i manipulacji, walki o władzę. Znajdziemy tutaj czarownice i demony. Dosyć dobrze i szybko czytało mi się ten tytuł, choć raczej nie zapadnie mi na dłużej w pamięci. Ot przyjemna lektura na kilka jesiennych wieczorów, szczególnie, że atmosfera tej historii, jak dla mnie, odzwierciedla jesień! Jeśli lubicie historie o wiedźmach, piekielnych siłach, demonach to myślę, że ten tytuł przypadnie Wam do gustu. Chyba nie ma lepszego czasu na czytanie takich historii jak ta pora roku.
ewa nowaczyk
13.11.2024
Pamiętam, że jak zobaczyłam ten tytuł zastanawiałam się co on oznacza i co to znaczy. Miałam nadzieję, że dowiem się z książki i owszem dowiedziałam się pod sam koniec. Znajdziemy tu diabła, wiedźmy, miasteczko, które nie jest duże. Nora mieszka z babcią w pensjonacie przez nią prowadzonym. Młoda dziewczyna ma księgarnię, w której pracuje wraz z przyjaciółką. Cały kowen, któremu przewodniczy jej opiekunka jest dla niej czymś mało ważnym. Do momentu kiedy jej babcia ulega wypadkowi a w mieście pojawia się olbrzymi pies i mega przystojny mężczyzna. Co z tym ma wspólnego rytuał Nory na byłym chłopaku Hanny? A może jest to związane z tym, że jej babcia jest w szpitalu? Dzieje się dużo, ludzie umierają, w mieście zamiast słonecznie z powodu lata cały czas pada i jest ciemno. Nic nie jest takie jak powinno. Czy Nora dojdzie do prawdy? Nie jest to książka jakiej oczekiwałam i chyba to mnie trochę zawiodło, nie była też dla mnie niewiadomo jak wciągająca, po przeczytaniu czuję lekką pustkę mimo, że sięgałam po nią bez większych oporów. Główna bohaterka to buntowniczka,co akurat lubię. Książkę dało się przeczytać. Nie zapadnie mi w pamięć mimo to myślę, że warto wyrobić sobie własne zdanie ponieważ wiem, że są osoby, które ją pochłonęły.