Jeśli po zakupie tego produktu, znajdziesz go taniej w wybranych sklepach internetowych, zwrócimy Ci różnicę w formie eKarty Empik. Obowiązują ograniczenia. Zobacz warunki akcji
Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
„Ta płyta zaprowadziła mnie z powrotem do miejsc, które tak bardzo kocham w muzyce” - opowiada Lenny Kravitz, „do uczuć, które przeżywałem będąc w szkole. To prawdziwa rock‘n’rollowa płyta - jest surowa, ma duszę i szybko powstała” - tak Kravitz opisuje swój 10-ty studyjny album. Na płycie znajduje się 12 utworów. W kilku z nich, „New York City”, „I Never Want to Let You Down” i „She’s a Beast”, usłyszeć można mocny rytm, który opowiada o różnych formach pożądania, od najbardziej fizycznej do tej najbardziej ulotnej.
Kravitz w swojej karierze nagrał wiele hitów i sprzedał prawie 40 milionów płyt. Teraz jest idealny moment żeby przejść do sedna muzyki. Jak zawsze, również na nowym krążku, Lenny Kravitz gra na gitarze, basie, klawiszach i perkusji. Jest także producentem i aranżerem. Do finalnego brzmienia „Strut” przyczynił się także legendarny Bob Clearmountain (David Bowie „Let’s Dance”, the Rolling Stones „Tattoo You” i Bruce Springsteen „Born in the U.S.A.”), który był odpowiedzialny za miks.
Nareszcie długo oczekiwany 10 album studyjny (nie licząc składanki ) otrzymałem dziś pocztą :) . Znany charakterystyczny vokal w przyzwoitych proporcjach. Płyta stanowi aranżację nowych brzmień i dobrego rocka (utwór sex) . Nie jest przegięta . Do płyty przykuł mnie oczywiście wyśmienity singiel - The Chamber i jest on nadal wiodącym utworem na płycie. Frankenstein - aranżacja na wysokim poziomie, nawiązanie do starszych albumów Kravitza to utwór The Pleasure and the Pain. Nie zabrakło wyśmienitej ballady - idealnej do przytulania na parkiecie - Ooo Baby Baby. Idealne wykonanie to utwór New York City - chórki w tle wymiatają - mogły się pojawić także w innych utworach, szkoda.
Płyta/Album wykonany trochę dla płci pięknej w wewnątrz złożony plakat wokalisty i wysportowany nagi tors , książeczka z papieru kredowego opakowanie kartonowe które osobiście preferuje w albumach.
Album polecam !
Anonim
Zweryfikowany zakup
31.01.2019
Płyta Pt. „Strut” Lennego Krawitza posiada niepowtarzalny i jedyny klimat estradowy rodem Lennego Krawitza. Można jej słuchać podczas wieczornej chandry, rano po przebudzeniu czy podczas podróży autem. Jest pozytywny ładunek zaraza od razu optymizmem i uśmiechem! Płyta nie zawiedzie żadnego fana wokalisty. „Happy Birthday”, „I'm a Believer”, „I Never Want To Let You Down” odzwierciedlają charakter muzyki Lennego, utwór pt. „Sex” sprawia, że chce mi się słuchać tego utworu kilkanaście razy, „Ooo Baby Baby” elektryzuje głębię mojej duszy. Szczerze Polecam płytę pt. „Strut”.
marcinw
Zweryfikowany zakup
12.08.2015
kupiona w przedsprzedaży, lenny bardziej myśli o swej muskulaturze i publicznym pokazywaniu przyrodzenia, niż o muzyce, oceniam płytę bardzo słabo, ocierając o dno...
annie35
Zweryfikowany zakup
26.07.2017
Najlepszy album artysty. Absolutnie każdy kawałek jest genialny. Klasyczny Kravitz. The chamber i Frankenstein rozmiękczają kolana.
mkprod
Zweryfikowany zakup
15.12.2016
Lenny wrócił w dobry stylu - kilka perełek a całościowo dobra mocna płyta. Obowiązkowa pozycja dla wielbicieli i nie tylko
anikraw
Zweryfikowany zakup
08.04.2016
Lenny ... jest rewelacyjny. Płyta boska... Teledyski - bez porównania. Płyta bez wątpienia nadająca się do sypialni... :)
Agnieszka Wleklińska
Zweryfikowany zakup
16.11.2014
Cudowna dojrzała płyta dojrzałego artysty, serdecznie polecam ten krążek kazdemu fanowi (Fance) Lennego.
Robert Tomalak
Zweryfikowany zakup
15.01.2016
Ja bym się za bardzo nie czepiał. Kilka utworów zdecydowanie dobrych. Dobra jakość nagrania. Polecam
Anna Sokołowska
Zweryfikowany zakup
15.05.2015
Niestety jak w przypadku innych płyt nie powaliła mnie na kolana, taka trochę na siłę....
atena123
Zweryfikowany zakup
05.11.2014
żadna płyta mnie nie zawodzie Lennego polecam serdecznie,słucham jej w aucie idealna
Ptaszekbt
Zweryfikowany zakup
17.02.2015
Jak zawsze Lenny mnie nie zawiódł. Super krążek!! Polecam w 100%!!!!
manulu
Zweryfikowany zakup
16.03.2018
rewelacyjna płyta muzyka dla wszystkich którzy uwielbiają Lenngo
Beata Flisiuk
Zweryfikowany zakup
23.09.2018
Nic dodac nic odjac . Kolejna w kolekcji . Nie zawiodłam sie
Monika Lewandowska
Zweryfikowany zakup
14.12.2015
Świetna płyta. Gorąco polecam. Mój facet był zachwycony.
Krzysztof Rowicki
Zweryfikowany zakup
16.10.2015
Super płyta
Super brzmienie
Super wokal
Super polecam
Katarzyna Ładyńska
Zweryfikowany zakup
22.06.2015
jeździ ze mną w aucie - uwielbiam tą płytę - polecam
Magda Świderska
Zweryfikowany zakup
12.12.2014
Album jest rewelacyjny! Polecam fanom Lenny`ego :)
anonymous
Zweryfikowany zakup
03.08.2021
długa dostawa
bartoszch
08.10.2014
Na początku podkreślę, że nie jestem fanatykiem Kravitza, dzięki czemu moja recenzja jest jak najbardziej obiektywna. Biorąc do ręki tę płytę, miałem sprzeczne odczucia, wszak czy Kravitz może czymś jeszcze zaskoczyć? A jednak! STRUT to cudowne brzmienie gitar z mocno podkreśloną perkusją. Jakże to genialnie współgra z niebanalnym brzmieniem głosu Lennego - mam wrażenie, że przenoszę się do lat 90. lub 80. gdzie grało się naprawdę - nie ma tu elektroniki jest żywy rock'n'roll. Chyba wszystkim fanom rockowego grania tęskno do czystej postaci tego gatunku i to właśnie daje nam w najnowszej płycie Lenny Kravitz. Wszystkie utwory wgniatają w podłogę, powodują muzyczną ekstazę - nie tylko The Chamber jest świetny, czego się obawiałem. Strut jest albumem, który idealnie pasuje do głośnego słuchania, do skakania, do tańczenia, do jechania samochodem. Czuć wolność w każdym dźwięku, w każdym słowie - taka lekkość przy jednocześnie misternej konstrukcji. CUDOWNIE KRAVITZ SIĘ STARZEJE!!! Płyta kandydująca do miana płyty roku! POLECAM Z CAŁEGO SERCA!
KK
26.10.2014
Jestem zagorzałym fanem Lennego ale ta płyta to dla mnie porażka. Zaskoczony jestem taką pokaźną ilością pozytywnych recenzji. Może gdyby Strut był moim pierwszym kontaktem z LK to również wypowiadałbym się w superlatywach, niemniej mając w pamięci pozostałe 9 płyt, lepszych lub gorszych ale wciąż pełnych Kravitza zaskakującego, egzotycznego i świeżego, przewidywalny Strut bez wyrazu nie ma się czym obronić...
Camilla
13.11.2014
Album „Strut” to już dziesiąty studyjny krążek Lennego Kravitza. Uwielbiam jego twórczość, więc śledziłam i czekałam na pojawienie się albumu. Płytka świeżutka pachnąca z idealną muzyką typowo ” Kravitzową”. Mamy tu dla ucha przyjemne basowe brzmienia w ” The Chamber” czy ” Dirty white Boots” , „Shea’s a Beast” jest romantycznie a słuchając ” New York City” możemy w wyobraźni „przespacerować” się w raz z Lennym po Brooklinowskich ulicach i poczuć jak Lenny kocha to miasto, jest soulowo, rockowo, czyli to co charakteryzuje Lennego, piosenkarz włożył w krążek dużo siebie jak sam wspominał w wywiadach że to powrót do korzeni.
Myślę że „Strut” jest idealnym podsumowaniem 25-letniej kariery piosenkarza. Tak jak pozostałych albumów słucham do dziś tak myślę że i „Strut” na długo długo będzie wybrzmiewał w moim, domu, aucie i gdzie tylko zapragnę ;) Brawo Lenny
Dailynees
Empik recenzuje
19.11.2014
Trochę czasu minęło odkąd słuchałam płyt Lennego, ostatnio chyba kiedy miałam naście lat i oczywiście się w nim podkochiwałam. Nie wiem co lubiłam bardziej jego muzykę czy jego :). Dopiero teraz, po kilku latach odkrywam go na nowo. Posłuchałam kilka jego starszych płyt i kupiłam najnowszą. Muszę przyznać, że nie wyszedł z formy, a wręcz wrócił do korzeni rocka, w których czuje się rewelacyjnie i to słychać.
Cheerupee
27.11.2014
Po kilku latach totalnej posuchy Lenny Kravitz wydaje naprawdę dobry album. Kapitalne kawałki z obszaru funku i retro rocka przywodzą na myśl lata 80-te, 90-te, ale podane w nowoczesnej formie. Strut mógłbym słuchać na okrągło - każdy z kawałków ma w sobie mnóstwo wariacji i pozytywnych klimatów. Pokuszę się o stwierdzenie, ze jest to najlepsza płyta w karierze Kravitza.
Thaapihi
26.09.2014
Po pierwszym przesłuchaniu Strut mam bardzo pozytywne wrażenia. Mimo, że Kravitz zapowiadał ten album jako powrót do korzeni, uważam, że w żaden sposób nie nawiązuje on do muzyki, którą nagrywa kilka lat temu. Strut jest bardzo zróżnicowany muzycznie i tekstowo, jest kilka mocniejszych brzmień, ale to nadal ten Kravitz, który mnie uwiódł It is time for a love revolution.
CoveraGealz
13.11.2014
Strasznie się cieszę, że Lenny znów zaczął grac muzyką jaką kocham i jaka mam wrażenie sprawia mu radość (to słychać i czuć na płycie). Obawiałam się, że po występie w igrzyskach śmierci skomercjalizuje się całkiem i nie wykrzesa już z siebie rockowego buntu... na szczęście się myliłam. Płyta struk to moim zdaniem jego powrót do korzeni - REWELACJA!!!
AmyLokka
06.10.2014
Dostałam ten album od swojego męża, on wie jak mi sprawić przyjemność. Słucham Kravitza od wielu lat i jestem jego fanką, nie tylko ze względu na muzykę, ale także na jego talent do jej produkcji. Na tej płycie jest kilka piosenek, które są dla mnie wyjątkowe. Cały album to dopracowana, wręcz perfekcyjna propozycja dla wymagającego słuchacza.
Ewa Tobiaszek
27.09.2014
Jestem bardzo zadowolona z tej płyty - widać, że Kravitz miał na nią świetny pomysł, który realizował konsekwentnie. Dużo tu inspiracji muzyką afroamerykańską, rocka ale znajdziemy także ballady. Ten album przesycony jest sensualnością, emocjami, erotyką i trzeba przyznać Kravitz udowodnił nim, że wciąż ma się dobrze jako artysta.
Broardia
05.10.2014
"Strut" to album, który chyba od samego początku został nagrywany z zamysłem, że ma być skierowany głównie dla kobiet. Cóż, Kravitz jak mało który mężczyzna potrafi uwodzić swoim wokalem i to nie tylko w spokojnych balladach, ale w żywszych kawałkach. The Chamber był tylko małą przekąskąprzed tym, co czeka na "Strut". Polecam!!!
Shamerri
12.10.2014
Uwielbiam takie muzyczne powroty, doskonała nowa płyta a i niebawem Lenny zagości w Polsce. Dla fanów same dobre wieści. A Strut, jak to w przypadku tego artysty bywa urzeka i czaruje. Muzyka i wokal Kravitza zawsze miały w sobie coś mocno pociągającego. Głos, jak zwykle rockowo zadziorny, ocierający się o erotykę - polecam!
blaneczka
22.10.2014
Płyta rewelacyjna. Lenny jak z dawnych lat! Świetne brzmienie, wokal wszystko cudowne. Każda piosenka ma swój klimat i jest niepowtarzalna. Najpiękniejsza dla mnie ballada ooo baby baby i świetna New York City. Zresztą każda inna też jest super. Można słuchać bez końca. Polecam gorąco wszystkim fanom i nie tylko:)