Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
Opis produktu
Fangirl niespodziewanie umawia się na randkę z aktorem, w którym podkochuje się od lat.
Marcus Caster-Rupp coś ukrywa. Podczas gdy cały świat zna go jako Eneasza, główną postać topowego serialu, w fanfikowym środowisku udziela się jako Książkowy!EneaszByNigdy
– popularny twórca opowiadań z ulubionym shipem internautów, czyli Lawineaszem.
April Whittier również ma swoje sekrety. Chociaż jest zagorzałą fanką Lawinii, w „prawdziwym życiu” nie przyznaje się do swojego fanfikowego i cosplayowego hobby.
Postanawia opublikować swoje zdjęcie na Twitterze, które staje się viralem. Wszyscy komentują jej cosplay Lawinii w wersji plus size.
Żeby utrzeć nosa hejterom, Marcus postanawia zaprosić ją na randkę.
Chociaż ich pierwsze spotkanie to katastrofa, Marcus szybko się orientuje, że chciałby od April czegoś więcej niż tylko jednorazowej pokazówki przed opinią publiczną.
Kiedy jednak odkrywa jej internetowe alter ego, ma przed nią do ukrycia jeszcze jeden sekret.
Czy Marcus i April odważą się odsłonić swoje tajemnice, gdy na szali znajdą się miłość i kariera?
Moja subiektywna opinia: książka strasznie nudna, Głównie składa się z opisów: miejsca, sytuacji oraz uczuć. Jeśli dialogi się już pojawiają są raczej drętwe i formalne… Nie polecam tej książki.😔
Joanna
Zweryfikowany zakup
23.08.2025
Błyskotliwa, nieprzewidywalna. Ale Trzeba się mocno wyczytać, bo można się pogubić.
Agnieszka
03.02.2024
📚📚📚📚📚📚📚📚📚📚📚📚 "Wydajesz się w ogóle niezainteresowana tym, co na wierzchu. Raczej tym, co ukryte pod spodem. Może to przez twoją pracę, a może raczej wybrałaś taki zawód właśnie dlatego, że taka jesteś." 📚📚📚📚📚📚📚📚📚📚📚📚 Znacie film "Masz wiadomość" z Tomem Hanksem i Meg Ryan? Jeżeli znacie i lubicie to ta książka też wam się spodoba. Ma taki podobny klimacik. Jest słodko, romantycznie, ale i skrywa jakiś sekret. Zupełnie jak w filmie. Tylko bohaterowie są inni. On - gwiazda kina, ona - pani geolożka. Na pierwszy rzut oka nic ich nie łączy, bo i jakim cudem. Internet, a w nim strona poświęcona funfikom serialu "Bogów bram". On nie powinien na niej nic publikować, ale czuję się zawiedziony w jakim kierunku podąża serial i tam puszcza wodze fantazji. Ona - pisze pikantne historie o jednej z postaci. Tak zaczyna się ich internetowa znajomość, która przeradza się w pewnego rodzaju przyjaźń. Kiedy pewnego razu hejt wylewa się na kobietę w cosplayu Lewinii(postać z serialu),aktor Marcus postanawia utrzeć nosa hejterom i umawia się na randkę z dziewczyną. Idąc na randkę zupełnie nie mają pojęcia, że już się znają z internetu. Randka wypada słabo, ale jedno wychodzi na jaw, April zdradza, że publikuje fanfiki i pod jaką nazwą. Od tej pory Marcus zrobi wszystko, by kobieta nie poznała prawdy o nim, od tego zależy jego kariera równocześnie nic bardziej nie pragnie niż związku z April. Tylko czy budowanie związku na tajemnicy ma jakiś sens? Od razu wam mówię, że to świetna komedia romantyczna, może nie idealna, ale cudownie się to czyta i bawi. Wreszcie bohaterowie, żeby rzec w kwiecie wieku. On ma 40 lat, ona 38, dawno nie czytałam takiej historii z dojrzałymi bohaterami. Nie są idealni. On ma dysleksję i niską samoocenę, cały czas gra jakąś rolę nawet w życiu prywatnym, boi się, że nikt go nie polubi takim jakim jest. Ona, inteligentna babka, pogodzona ze sobą i akceptująca siebie w stu procentach. Jest w rozmiarze XL i nie może znieść jak ktoś chce ją zmienić. Oboje nie mają wsparcia w rodzinie. Ich rodziny to po prostu jakąś porażka, aż mi ich było strasznie żal. W swoim towarzystwie znajdują zrozumienie i uczucia. Tylko czy związek z aktorem może się udać? Co będzie jak na jaw wyjdzie jego tajemnicą? Czy April będzie umiała wybaczyć mu? To jest naprawdę fajna historia. Idealnie by się nadawała na film. Trochę przerysowana, ale słodka i rozkoszna, do tego trochę pikantna. Bohaterów da się polubić, choć czasami ich decyzje działają na nerwy. Czasami miałam wrażenie, że trochę przegadana, ale i tak świetnie się na tym bawiłam. Do tego ciekawy temacik, nie czytałam książki o funfikach, to coś oryginalnego. Polecam ❤️
Nikola
12.02.2024
Marcus jest aktorem, jakiego większość osób zna z roli Eneasza, którego od kilku lat odgrywa w serialu, w wolnych chwilach natomiast w sekrecie piszę popularne opowiadania o ulubionym shipie z owej produkcji.April postanawia opublikować na twitterze zdjęcie, które przez to, że staje się viralem zrzuca na jej barki masie krytki, ze względu na przedstawienie postaci w wersji plus size. Żeby utrzeć nosa hejterom, Marcus postanawia zaprosić ją na randkę. Po opisie i opiniach na zagranicznych mediach oczekiwałam od tej historii czegoś co mnie zaskoczy i sprawi, że ta historia zostanie mi na długo w pamięci, lecz po zagłębianiu się w fabułę i poznaniu postaci lekko się zawiodłam, a niektóre wydarzenia dałam radę przewidzieć od początku więc zwrot akcji na końcu mnie nie zszokował. Relacja bohaterów według mnie rozwinęła się za szybko, gdyż po dwóch randkach postacie zachowywały się tak jakbym czytała epilog książki, zabrakło mi tutaj elementu, który by rozciągnął ich poznawanie się nieco dłużej. Na dodatek Marcus i April zbliżali się wiekiem do 40, a ich niejedno zachowanie, strasznie temu przeczyło, nieraz miałam wrażenie, że czytam o ludziach, którzy dopiero wkroczyli w świat dorosłych. Książka pomimo tego, że jest napisana w narracji trzecioosobowej, jest bardzo łatwa i płynna do przyswojenia, przez co nie odczuwa się tych 500 stron. Ta historia zawiera sporą dawkę humoru, co nieraz spowodowało, że wybuchnęłam śmiechem. Choć mogłoby się wydawać, że książka jest lekką komedią romantyczną, która nada się idealnie na rozluźnienie, zawiera ona sporo ważnych tematów, które są przedstawione w ciekawy i otwierający oczy sposób. Mowa tutaj o akceptacji i zrozumieniu osób, które nie wyglądają jak modelki z wybiegów, lecz pokazaniu, że też mają uczucia, a sposób w jaki autorka przedstawiła myśli i zmagania się April z hejtem, czy brakiem wsparcia ze strony bliskich chwytał za serce. Marcus również nie ma łatwego życia obawa przed tym, iż inni poznają jego prawdziwe oblicze, nie te, które kreował przed aparatami, potrafiła nieraz wzruszyć. Bardzo podobał mi się również motyw popkultury, fanfików, sekretnego ich tworzenia, gdyż była to dla mnie nowość, ale dzięki temu dowiedziałam się nowej rzeczy, która mnie bardzo zaintrygowała. Podsumowując, książka nie była tym czego oczekiwałam, lecz zawiera sporo elementów, które są ciekawe i uważam, że jest warta przeczytania i wytworzenia swojego zdania na jej temat. /Współpraca reklamowa wydawnictwo hype/
Kamila
14.02.2024
Marcus Caster-Rupp to wzięty aktor. Aktualnie występuje w serialu Bogowie bram , nawiązującego nieco do mitologii rzymskiej epickiego i stworzonego z dużym roznachem. Mężczyzna dysponuje wszystkimi atutami, które przyciągają publiczność. Przystojny, uśmiechnięty, lecz sądząc po wywiadach niezbyt mądry. April Whittier jest geologiem i wykonuje poważny zawód, jest również ogromną fanką świata wykreowanego w powieściach E. Wade'a ,uwielbia również adaptację firmową, choć jej zastrzeżenia budzi sposób przedstawienia ulubionej bohaterki-Lawinii. Właśnie to popchnęło ją do stworzenia pierwszego opowiadania w ukochanym uniwersum. Hobby dziewczyny to również cosplay. Pewnego dnia na Twitterze pojawia się post twórców zachęcający sympatyków Bogów bram do dzielenia się zdjęciami w kostiumach ulubionych postaci. Dziewczyna mimo dręczących obaw publikuje swoją fotografię. Ta szybko staje się tematem ogromnej dyskusji, a wszystko z racji tego,że panna Whittier zalicza się do osób o bujniejszych kształtach, a rozmiar jaki nosi nie wpisuje się w ogólnie przyjęte ramy. Treść jej wpisu dociera do serialowego Eneasza, który widząc nienawistne, pełne jadu komentarze postanawia utrzeć nosa ich autorom zaprasza swoją wielbicielkę na randkę. Pierwsze minuty owego spotkania są niezręczne, lecz im dłużej trwa.. oboje zauważają, że konwersacja jest. Niewymuszona i swobodna. Czy ta relacja może się przerodzić w coś więcej? Jakie sekrety skrywa gwiazdor? Spoiler alert to pierwsza z cyklu książek Olivii Dade . Poruszane w niej wątki to przede wszystkim samoakceptacja, ciałopozywność, stygmatyzacja osób plus size, romans ze znaną osobą oraz społeczność gromadząca fanów różnych uniwersów, a także złożoność relacji rodzinnych. Bardzo szybko wciągnęłam się w fabułę powieści Olivii Dade. Niewiele czasu zajęło mi też odgadnięcie , kto był inspiracją do wykreowania postaci Marcusa. To była bardzo lekka i przyjemna fabuła, choć nie brakowało poważnych tematów. Nie zdradzę więcej, ,musicie sięgnąć po książkę by dowiedzieć się więcej 🤍 To był bardzo satysfakcjonujący czas. Uwielbiam takie książki, dostałam ukochane wątki i nieszablonową postać kobiecą, którą bardzo polubiłam ❤️ Polecam ❤️
anonymous
11.02.2024
Q: Jak wam mija ten tydzień? Wszyscy zdrowi? Mnie całkiem nieźle, czytam udane książki i spokojnie sobie egzystuje. Współpraca recenzencka wydawnictwo filia/ hype Przychodzę do was z tytułem, który dosyć mnie rozczarował. W tej recenzji mogą pojawić się spojlery. Zacznijmy jednak od początku. Czy czytaliście kiedyś jakieś fanfiki? Bo ja jestem ich ogromną fanką i zdecydowanie uwielbiam kiedy jest nawiązanie do tego. Dlatego też zaczęłam czytać z wielkim zainteresowaniem "spoiler alert". Marcus Caster-Rupp jest mężczyznąutożsamianym z jego pracą, jest aktorem i graEneasza, główną postać topowego serialu, w świecie fanfikowym też jest znany jako Książkowy!EneaszByNigdy.April Whittierjest zagorzałą fanką Lawinii, w realnym życiu nie przyznaje się do swojego fanfikowego i cosplayowego hobby. I tak naprawdę fabułę zaczynamy w momencie kiedy Aprill opublikowała swoje zdjęcie w cosplay'u, jako że jest bohaterką plus size, wylewa się tam wiadro pomyj. Marcus oczywiście to widzi i zaczyna reagować i zabiera ją na randkę, która swoją drogą jest okropną katastrofą. I wiecie, fabularnie to brzmi dla mnie bardzo dobrze, taka idealna komfortowa książka. Jednak tu tyle rzeczy nie zagrało, było sporo minusów. Pierwszym największym minusem jest wiek bohaterów. Jestem świadoma, jak to brzmi, ale oni są pod czterdziestkę, a przez całą książkę widziałam w nich 20 latków i to wcale nie jest komplement. Zachowanie i dialogi zdecydowanie mocno mnie gryzło. Inną taką bardzo ważną rzeczą jest ciałopozytywność w tej książce, cały czas jest pstryczek na temat jej wagi, nie widziałam akceptacji czy nawet próby tego. Fabularnie to miało duży potencjał, jednak coś tutaj nie zagrało i widząc opinie na zagranicznych mediach, spodziewałam się dużo więcej i być może to wina tłumaczenia, ale wiele rzeczy wybrzmiewało żenująco. Książka jest dla starszych czytelników, ponieważ występują sceny erotyczne-które też mi się nie podobały, czułam się trochę zażenowana. Całą książkę czytało się dobrze i szybko, jednak ja mam za dużo "ale" aby ocenić ją inaczej niż 3/5 ⭐️. Jednak bardzo chętnie przeczytam 2 tom i zobaczę czy coś się zmieniło.
Anonim
15.03.2024
Słuchajcie, to świetna książka o samoakceptacji. Przedstawia nam losy pewnej dziewczyny, która robiąc sobie zdjęcia pragnie spełnić swoje marzenie. Niestety jak to w naszej erze teraz jest obecne, wylewa się na nią stado złych i obrażająca ją komentarzy. Wytykają jej jak obfitych jest kształtów nie myśląc o tym, że to ją rani. Jednak znajdzie się ktoś, kto będzie chciał jej pomóc. Pewna znana osoba pokaże się z nią u boku robiąc tym samym szum w mediach. Uwierzcie mi, że to naprawdę może się skończyć w dwojaki sposób. Jednak oprócz tego faktu mamy też wiele innych cennych uwag, które powinny dać czytelnikowi do myślenia. Pierwszą z nich jest utrzymanie tajemnicy. Wielu ludzi tego nie potrafi i na swoje tłumaczenie paplania jęzorem tłumaczą się w sposób co najmniej dziecinny. Mamy też temat bycia dyslektykiem. W obecnym świecie jest ogrom takich osób, tylko dzielą się na dwie grupy. Tą, która czuje się skazana na porażkę i nic z tym nie robi i drugą, która ten fakt ukrywa i stara się wciąż spełniać swoje marzenia. To ludzie bardzo odważni, którzy potrafią mierzyć się ze swoim problemem i sięgają ponad to. Bardzo takie osoby podziwiam, bo pokazują, że nie ma rzeczy niemożliwych. Kolejna rzecz, która mi się spodobała była podkreślona niemal do samego końca. Chodziło o to, że nie ważne jak się wygląda, bo to wnętrze człowieka jest najgłówniejszym pięknem. Ludzie nie powinni osądzać innych na podstawie ich wyglądu. Sama często spotykam się z oceną w oczach innych, gdyż wydaje im się, że każdy ma prawo do bycia szczupłym, a kto ma jakieś mankamenty, to oznacza, że jest leniem i wszystkożernym potworem. Nikt nie pomyśli, czy ktoś nie jest chory, czy ma skłonności genetyczne, czy też bierze leki i do wyboru ma albo one z nadmiarem wagi albo straci życie. Każdy z nas jest inny i każdy jest wyjątkowy. Pamiętajcie, że nie ważne jak się wygląda, bo dla kogoś możemy być najpiękniejsi na świecie. Jeśli komuś coś przeszkadza, to niestety to tylko jego problem:-) Książka czyta się sama, ma dużo dialogów, szczere przesłania i potrafi podbudować czytelnika. Polecam przeczytać!
Weronika
13.02.2024
𝐑𝐄𝐂𝐄𝐍𝐙𝐉𝐀 ♥︎ 𝐓𝐲𝐭𝐮𝐥: ,,𝑺𝒑𝒐𝒊𝒍𝒆𝒓 𝑨𝒍𝒆𝒓𝒕" ♥︎ 𝐀𝐮𝐭𝐨𝐫: Olivia Dade ♥︎ 𝐖𝐲𝐝𝐚𝐰𝐧𝐢𝐜𝐭𝐰𝐨: @wydawnictwofilia @wydawnictwohype ♥︎ 𝐖𝐢𝐞𝐤: 18 [𝐰𝐬𝐩𝐨𝐥𝐩𝐫𝐚𝐜𝐚 𝐫𝐞𝐤𝐥𝐚𝐦𝐨𝐰𝐚 ] 𝐎𝐜𝐞𝐧𝐚: ★★✩✩✩ ❀ Muszę przyznać, że bardzo ciężko jest mi ocenić tą książkę. Od samego początku nie mogłam się odnaleźć w tej historii. Nie wiem dokładnie z czego to wynika, po prostu ta książka mnie do siebie nie przekonała. Po kilku próbach dokończenia czytania tej książki odpuściłam. ❀ Miałam dość duże oczekiwania względem tej książki, lecz jednak się zawiodłam. Wiek bohaterów nie przystoi na takie zachowanie. Naprawdę ciężko mi uwierzyć, że mają oni prawie po 40 lat, bo zachowywali się na 20... ❀ To komedia romantyczna, w której znajdziemy motywy tj. cosplay, fanfiki, serialowy fandom i przyjaźń przez internet. Wiedząc, jakie tematy ona porusza, czyli między innymi ciałopozytywność, oczekiwałam trochę czegoś innego. Moim zdaniem zbyt dużo było tutaj kwestii poruszających fanfiki i ten cały fandom serialowy. Totalnie nie mogłam się w tym odnaleźć. Szczerze, to myślałam, że będzie tego znacznie mniej. ❀ Według mnie relacja bohaterów rozwijała się zdecydownie za szybko. Po trzech spotkaniach/randkach zamieszkują ze sobą i nie tylko... To wszystko działo się w bardzo szybkim tempie i jest to dla mnie dosyć dziwne, trochę sztuczne i nierealne. ❀ Nie wiedzę jednak problemu w stylu pisania autorki, bo jest on całkiem dobry. Po prostu sama ta historia jest dla mnie trochę dziwna i całkowicie nie przypadła mi do gustu. Uważam, że książka mogłaby być o wiele lepiej napisana. Sam zamysł na historię był dobry, ale czegoś mi tu brakuje. ❀ Podsumowując, ta książka mocno średnio mi się podoba i nie polubiłam się z nią. Jednak zachęcam Was do przeczytania i poznania tej historii, bo być może Wam się spodoba. W końcu należy pamiętać, że każdy ma inny gust. Mi osobiście się nie spodobała i oczekiwałam czegoś innego.
Weronika
13.02.2024
𝐑𝐄𝐂𝐄𝐍𝐙𝐉𝐀 ♥︎ 𝐓𝐲𝐭𝐮𝐥: ,,𝑺𝒑𝒐𝒊𝒍𝒆𝒓 𝑨𝒍𝒆𝒓𝒕" ♥︎ 𝐀𝐮𝐭𝐨𝐫: Olivia Dade ♥︎ 𝐖𝐲𝐝𝐚𝐰𝐧𝐢𝐜𝐭𝐰𝐨: @wydawnictwofilia @wydawnictwohype ♥︎ 𝐖𝐢𝐞𝐤: 18 [𝐰𝐬𝐩𝐨𝐥𝐩𝐫𝐚𝐜𝐚 𝐫𝐞𝐤𝐥𝐚𝐦𝐨𝐰𝐚 ] 𝐎𝐜𝐞𝐧𝐚: ★★✩✩✩ ❀ Muszę przyznać, że bardzo ciężko jest mi ocenić tą książkę. Od samego początku nie mogłam się odnaleźć w tej historii. Nie wiem dokładnie z czego to wynika, po prostu ta książka mnie do siebie nie przekonała. Po kilku próbach dokończenia czytania tej książki odpuściłam. ❀ Miałam dość duże oczekiwania względem tej książki, lecz jednak się zawiodłam. Wiek bohaterów nie przystoi na takie zachowanie. Naprawdę ciężko mi uwierzyć, że mają oni prawie po 40 lat, bo zachowywali się na 20... ❀ To komedia romantyczna, w której znajdziemy motywy tj. cosplay, fanfiki, serialowy fandom i przyjaźń przez internet. Wiedząc, jakie tematy ona porusza, czyli między innymi ciałopozytywność, oczekiwałam trochę czegoś innego. Moim zdaniem zbyt dużo było tutaj kwestii poruszających fanfiki i ten cały fandom serialowy. Totalnie nie mogłam się w tym odnaleźć. Szczerze, to myślałam, że będzie tego znacznie mniej. ❀ Według mnie relacja bohaterów rozwijała się zdecydownie za szybko. Po trzech spotkaniach/randkach zamieszkują ze sobą i nie tylko... To wszystko działo się w bardzo szybkim tempie i jest to dla mnie dosyć dziwne, trochę sztuczne i nierealne. ❀ Nie wiedzę jednak problemu w stylu pisania autorki, bo jest on całkiem dobry. Po prostu sama ta historia jest dla mnie trochę dziwna i całkowicie nie przypadła mi do gustu. Uważam, że książka mogłaby być o wiele lepiej napisana. Sam zamysł na historię był dobry, ale czegoś mi tu brakuje. ❀ Podsumowując, ta książka mocno średnio mi się podoba i nie polubiłam się z nią. Jednak zachęcam Was do przeczytania i poznania tej historii, bo być może Wam się spodoba. W końcu należy pamiętać, że każdy ma inny gust. Mi osobiście się nie spodobała i oczekiwałam czegoś innego.
Weronika
13.02.2024
𝐑𝐄𝐂𝐄𝐍𝐙𝐉𝐀 ♥︎ 𝐓𝐲𝐭𝐮𝐥: ,,𝑺𝒑𝒐𝒊𝒍𝒆𝒓 𝑨𝒍𝒆𝒓𝒕" ♥︎ 𝐀𝐮𝐭𝐨𝐫: Olivia Dade ♥︎ 𝐖𝐲𝐝𝐚𝐰𝐧𝐢𝐜𝐭𝐰𝐨: @wydawnictwofilia @wydawnictwohype ♥︎ 𝐖𝐢𝐞𝐤: 18 [𝐰𝐬𝐩𝐨𝐥𝐩𝐫𝐚𝐜𝐚 𝐫𝐞𝐤𝐥𝐚𝐦𝐨𝐰𝐚 ] 𝐎𝐜𝐞𝐧𝐚: ★★✩✩✩ ❀ Muszę przyznać, że bardzo ciężko jest mi ocenić tą książkę. Od samego początku nie mogłam się odnaleźć w tej historii. Nie wiem dokładnie z czego to wynika, po prostu ta książka mnie do siebie nie przekonała. Po kilku próbach dokończenia czytania tej książki odpuściłam. ❀ Miałam dość duże oczekiwania względem tej książki, lecz jednak się zawiodłam. Wiek bohaterów nie przystoi na takie zachowanie. Naprawdę ciężko mi uwierzyć, że mają oni prawie po 40 lat, bo zachowywali się na 20... ❀ To komedia romantyczna, w której znajdziemy motywy tj. cosplay, fanfiki, serialowy fandom i przyjaźń przez internet. Wiedząc, jakie tematy ona porusza, czyli między innymi ciałopozytywność, oczekiwałam trochę czegoś innego. Moim zdaniem zbyt dużo było tutaj kwestii poruszających fanfiki i ten cały fandom serialowy. Totalnie nie mogłam się w tym odnaleźć. Szczerze, to myślałam, że będzie tego znacznie mniej. ❀ Według mnie relacja bohaterów rozwijała się zdecydownie za szybko. Po trzech spotkaniach/randkach zamieszkują ze sobą i nie tylko... To wszystko działo się w bardzo szybkim tempie i jest to dla mnie dosyć dziwne, trochę sztuczne i nierealne. ❀ Nie wiedzę jednak problemu w stylu pisania autorki, bo jest on całkiem dobry. Po prostu sama ta historia jest dla mnie trochę dziwna i całkowicie nie przypadła mi do gustu. Uważam, że książka mogłaby być o wiele lepiej napisana. Sam zamysł na historię był dobry, ale czegoś mi tu brakuje. ❀ Podsumowując, ta książka mocno średnio mi się podoba i nie polubiłam się z nią. Jednak zachęcam Was do przeczytania i poznania tej historii, bo być może Wam się spodoba. W końcu należy pamiętać, że każdy ma inny gust. Mi osobiście się nie spodobała i oczekiwałam czegoś innego.
Weronine
03.05.2024
Randka z gwiazdą fanfików. April Whitter jest wierną fanką Lawineasza, czyli shipu z popularnego serialu. Kobieta udziela się na forum i tworzy ogniste opowiadania inspirowane przygodami Lawinii i Eneasza. Nie spodziewa się jednak, że jej zdjęcie cosplayowego stroju wywoła internetową burzę. Marcus, odtwórca roli Eneasza, postanawia pomóc dziewczynie z nienawiścią internautów i zaprasza ją na randkę. April początkowo nie jest przekonana do irytującego aktora, lecz z czasem odkrywa kolejne sekrety mężczyzny. Nie spodziewa się, iż to właśnie on jest jej internetowym przyjacielem z forum... Olivia Dade postanowiła sięgnąć po popularne motywy i stworzyć historię o... fandomach! Spoiler Alert to historia miłosna rozgrywająca się między fanką serialu i aktorem odgrywającym główną rolę w popularnej produkcji. Miałam nadzieję, iż opowieść April i Marcusa okaże się ekscytującą przygodą. Czy warto dołączyć do fanfikowego środowiska i stać się wielbicielem Lawineasza? Spoiler Alert obiecywało emocjonalną opowieść o walce z oczekiwaniami innych, uroczej miłości, cenie sławy, ale także urokach fandomów. Niestety, Olivia Dade z czasem sięgnęła po dość oklepane rozwiązania i irytujące schematy, na które nie można było przymknąć oka. Szkoda, gdyż losy April i Marcusa początkowo potrafiły zauroczyć lekkim klimatem i tajemnicami związanymi z serialowymi dramatami. Czytelnicy poszukujący niezobowiązującej powieści na jeden wieczór mogą śmiało spróbować szczęścia z perypetiami twórców fanfików. Jak zakończy się ich historia? Pełna recenzja na stronie: weronine-library.blogspot.com | @paradisewithbooks
Anonim
18.02.2024
Mam mieszane uczucia co do tej pozycji. Z jednej strony podobała mi się, z drugiej czasami za bardzo mi się ciągnęła. Z jednej strony wątki bardzo ciekawe, z innej wątek plus size za mocno wychodził przed szereg i to w odwrotny sposób niż miało być w fabule. Przynajmniej ja mam takie odczucia. Książka według mnie miała ukazać osoby większych rozmiarów jako osoby, które też mają coś do powiedzenia, że nie mają powodu do wstydu, że też mogą coś osiągnąć. Jednak niektóre kwestie były bardzo negatywne w ich kierunku, co w ogóle zmieniło moje nastawienie do tej książki. Fabuła jest ciekawa, ale dla mnie są zgrzyty, które popsuły mi radość z czytania. Mimo tego podobało mi się, że autorka poruszyła także ważne tematy typu brak akceptacji w środowisku rodzinnym, jak też koleżeńskim. Hejt w internecie, który odbija się mocno na życiu człowieka. Całość nie jest zła, bardziej dziwna, która powoduje, że tak naprawdę sama nie wiesz, jak masz ocenić tę pozycję. Pióro autorki przyjemne, lecz chyba pogubiła się trochę w głównym wątku, co później spowodowało te całe zamieszanie i zmiany w zachowaniu bohaterów i w całej fabułę. Tak jakby zamysł na książkę zmienił się w jednej sekundzie. Hm pozostaje mi jedynie napisać, żebyście przeczytali i sami ocenili czy Wam się podoba, czy też nie. Ja jestem całkowicie zmieszana i mogę jedynie stwierdzić, że na pewno dam autorce drugą szansę i chętnie przeczytam jeszcze coś spod jej pióra. Jednak ta pozycja jest pół na pół dla mnie.
wioletreaderbooks
10.02.2024
Czy zdjęcie na instragramie może zmienić życie ? Zdecydowanie może zarówno być coś pozytywnego, ale wręcz przeciwnie. April nie spodziewała się, że poprzez jedno zdjęcie wywiąże się relacja z gwiazdą kina. Randka, wzajemna fascynacja i sekrety, to i dużo więcej znajdziecie w tej pozycji. Dla Marcusa to był impuls zaprosił April na randkę. Nigdy nie spodziewał się, że puszysta kobieta tak go zauroczy. Pierwsze może dosyć niezdarne spotkanie zmieni się w coś więcej, jednak Marcus ma tajemnice, a jak dobrze wszyscy wiemy, sekrety kiedyś wyjdą na jaw i potem może być za późno.... Podczas lektury nie czułam, że czytam o dojrzałych bohaterach. Ich postawa była bardziej jak u nastolatków. Luźne podejście, czasami głupota i nastoletnie podchody. Choć muszę przyznać, że momentami się ciągnęła fajnie spędziłam z nią dwa wieczory, dobrze się ją czytało i była może jednak odmienna od wszystkich masowo wydawanych. Jak dla mnie mocna 6.
anonymous
04.06.2026
Totalnie beznadziejna książka. Strasznie nudna, za dużo opisów miejsc, uczuć. Strasznie nudna