Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
Opis produktu
Grabieżcy magii. Shadow Reaper. Tom 1 - Noni Lynette
Nad Aravell nadciąga czarna mgła, a po mieście grasują grabieżcy magii. Viridia Solace ma siedemnaście lat i jeden cel: powstrzymać złodziei nadprzyrodzonych mocy oraz dotrzeć do kapłana, którego obwinia o śmierć swoich rodziców.
Szansa na ocalenie Aravell
Kiedy Viri dostrzega możliwość, by uratować miasto i jednocześnie zbliżyć się do upragnionej zemsty, decyduje się na układ. Szybko okazuje się jednak, że cena tej decyzji może być wyższa, niż zakładała.
Sekret i uczucia
W centrum tej historii jest nie tylko walka z zagrożeniem, ale też głęboko skrywany sekret Viri. Sytuację komplikuje coś, czego nie planowała - niespodziewane uczucia.
„Lektura obowiązkowa dla wszystkich, którzy kochają fantasy”. Rebecca Yarros, autorka bestselleru Fourth Wing. Czwarte skrzydło
„Grabieżcy magii. Shadow Reaper. Tom 1” przenosi czytelnika do Aravell, nad którym zawisa śmiertelne zagrożenie w postaci czarnej mgły i grabieżców nadprzyrodzonych mocy. Główna bohaterka, siedemnastoletnia Viridia Solace, próbuje ocalić miasto, a zarazem dąży do zemsty na kapłanie odpowiedzialnym za śmierć jej rodziców. Kiedy pojawia się szansa na osiągnięcie obu tych celów, Viri wchodzi w układ, który może kosztować ją znacznie więcej, niż się spodziewa.
To powieść z pogranicza young adult fantasy i romantasy. Czytelnik może spodziewać się świata zagrożonego przez mroczne siły, walki o ocalenie miasta oraz wątku uczuć splecionego z tajemnicą i magicznym konfliktem. Książka łączy dynamiczne elementy fantastyczne z emocjonalnym napięciem charakterystycznym dla romantasy.
Książka porusza temat zemsty, która staje się dla Viridii silnym motorem działania i wpływa na jej wybory. Ważnym motywem jest także walka o ocalenie miasta, nadająca fabule wysoki poziom napięcia i stawki. Istotną rolę odgrywa cena zawieranych układów, bo każda decyzja niesie konsekwencje. Pojawia się również sekret skrywany przez bohaterkę, który wzmacnia atmosferę niepewności, a całość dopełnia wątek niespodziewanych uczuć rozwijających się w cieniu niebezpieczeństwa.
To książka dla czytelników young adult oraz miłośników romantasy. Najbardziej docenią ją osoby, które lubią fantasy z wyraźnym konfliktem, mrocznym zagrożeniem, sekretami i wątkiem uczuciowym. Sprawdzi się szczególnie u fanów historii łączących magiczną stawkę z emocjonalnym napięciem. Może zainteresować także osoby, które dopiero sięgają po romantasy i szukają połączenia akcji z romansem.
Książka została napisana przez Noni Lynette.
Książka jest pierwszą częścią serii Shadow Reaper.
To powieść o wyraźnie mrocznym i pełnym napięcia klimacie, zbudowanym wokół zagrożonego miasta, czarnej mgły i niebezpiecznych przeciwników. Jednocześnie nie brakuje w niej emocjonalnej intensywności, ponieważ obok walki i tajemnic ważną rolę odgrywają skrywane sekrety oraz niespodziewane uczucia. Taka mieszanka może wywoływać zarówno poczucie niepokoju, jak i silne zaangażowanie w losy bohaterki. To propozycja dla osób, które lubią fantastykę o ciemniejszym tonie, ale z romantycznym napięciem.
Ta książka łączy wszystkie te elementy, ale jej siłą wydaje się właśnie ich wzajemne przenikanie. Akcja napędzana jest przez zagrożenie dla Aravell i pościg za grabieżcami magii, więc stawka fabularna pozostaje wysoka. Magia stanowi ważny fundament świata i konfliktu, a relacje między bohaterami dodają historii emocjonalnej głębi. Dzięki temu powieść może trafić zarówno do czytelników szukających fantastycznej przygody, jak i do tych, którzy cenią napięcie uczuciowe.
Wydawcą książki „Grabieżcy magii. Shadow Reaper. Tom 1” jest Must Read.
Książka „Grabieżcy magii. Shadow Reaper. Tom 1” dostępna jest w miękkiej oprawie.
„Grabieżcy magii. Shadow Reaper. Tom 1” liczy 528 stron. Szacowany czas czytania to około 13 godzin.
Jeśli spodobała Ci się książka „Grabieżcy magii. Shadow Reaper. Tom 1”, warto sięgnąć po inne tytuły tego autora, na przykład: „Dwoje nad przepaścią”, „Zdrada krwi. The Prison Healer. Tom 3” lub „The Blood Traitor: The gripping finale of the epic fantasy The Prison Healer series”.
Wybór odpowiedniej książki dla nastolatka potrafi być nie lada wyzwaniem, zwłaszcza gdy chcesz trafić w gust kogoś, kto dopiero kształtuje swoje czytelnicze upodobania. W tym rankingu zebraliśmy dziesięć propozycji, wśród których znajdą się zarówno klasyczne powieści przy...
Bohaterki tego zestawienia nie czekają na ratunek, lecz same dyktują warunki. Znajdziesz tu księżniczki wymykające się narzuconym rolom, wojowniczki walczące na pięści i alchemiczki odzyskujące skradzioną pamięć. Akcja przenosi się z przeklętych królestw i chińskich niebios do edynburskich sa...
Nie wiem, co zrobić z tą książką. Z jednej strony uważam, że to mogłaby być naprawdę dobra, bardzo dobra historia. Pomysł pod wieloma względami był ciekawy, choć momentami przewidywalny. Kreacja świata początkowo wyglądała naprawdę świetnie, a zarys fabuły i intrygi był obiecujący, ale z czasem kolejne elementy okazywały się coraz bardziej naciągane i takie... naiwne? Nie pomogły też bardzo enigmatyczne opisy... zupełnie wszystkiego - na przykład systemu magicznego (częściowo rozumiem ten zabieg, ale czasami było to po prostu śmieszne), albo scen walki (“Wystarczyły jej cztery ruchy, aby nieprzytomni strażnicy padli na podłogę.” - no wow). A jednak zdecydowanie gorsze okazały się te momenty, w których autorka faktycznie starała się wytłumaczyć kreację świata albo koleje elementy historii, bo niestety połowa z nich po prostu nie trzymała się kupy i nie miała sensu. W dodatku niektóre informacje zostały przekazane tak łopatologicznie, że to aż bolało, a autorka starała się sztucznie przeciągnąć i utrzymać napięcie, mimo że każdy już dawno powinien się domyślić, co się święci (może poza główną bohaterką). Na szczęście ostatecznie okazało się, że niektóre rzeczy, które wcześniej brałam za lazy writing, jednak w mniejszym lub większym stopniu były usprawiedliwione (choć nie wszystkie). Również na szczęście książka nie musi mieć 100% sensu, żeby bujać i to jest ten przypadek. Akcja gna do przodu, jest pełna zwrotów i szybko wciąga, a mimo swojej przewidywalności, udało jej się gdzieniegdzie również mnie zaskoczyć. Dialogi czyta się lekko, banter jest świetny, postaci bardzo urocze. Najlepszym elementem tej historii jest zdecydowanie MMC, którego charyzma i urok to światełko w mroku zabójczej mgły, ale też luk tej historii (po prostu nie zwracajcie na nie uwagi, tylko wzdychajcie do Reeve’a, polecam!). Dużo gorzej wypada FMC. Pomińmy już zmorę YA, czyli fakt, że siedemnastolatka jest najbardziej znaną łowczynią. Czy tam nie ma choć jednego kompetentnego dorosłego? Bardziej boli mnie natomiast to, że Viri ma być niby taką bezwzględną specjalistką, ale zupełnie nic w jej zachowaniu na to nie wskazuje. Wręcz przeciwnie - dziewczyna jest tak niedomyślna, że przez większość książki miałam ochotę nią potrząsnąć, jej plany są głupie i nieprzemyślane, zdaje się zupełnie nie zwracać uwagi na najbardziej podstawowe i istotne kwestie. Tajemnicą pozostaje dla mnie, jak w ogóle udało jej się dożyć do siedemnastych urodzin. Nie mówię, że bohaterowie muszą być bez skazy, ale niech są przynajmniej konsekwentnie wykreowani. Nie bawiłam się źle podczas czytania, ale zdecydowanie spodziewałam się po tej historii czegoś więcej. Może niepotrzebnie, bo w końcu pierwszy tom The Prison Healer (inna seria autorki) też był moim zdaniem pełen głupotek i nie do końca mnie zachwycił, a dopiero drugi przekonał do tamtej trylogii. Być możemy w przypadku tej będzie tak samo? Tak jak mówiłam, dalej jest to opowieść, która buja, ale z drugiej strony mogą to też być trochę zawroty głowy wywołane ciągłym przewracaniem oczami xd
Sandra Wachowska
13.07.2026
Świat, w którym poza granicami miast czeka śmiercionośna czarna mgła, magia jest jednocześnie darem i obowiązkiem, a każdy obdarzony nią musi regularnie zasilać ochronne obeliski. To jednak nie jedyne zagrożenie. W cieniu czają się Grabieżcy, polujący na magiczne dzieci i wysysający z nich ich moc. W takich realiach poznajemy Viridię, która od lat żyje tylko jedną myślą - zemstą na człowieku odpowiedzialnym za śmierć jej rodziców. Po lekturze The Prison Healer miałam wobec nowej serii Lynette Noni naprawdę spore oczekiwania i na szczęście ani trochę się nie zawiodłam. Mam nawet wrażenie, że Shadow Reaper jest jeszcze bardziej dynamiczne. Tu praktycznie cały czas coś się dzieje. Kiedy wydawało mi się, że historia na moment zwolni, autorka dorzucała kolejny zwrot akcji i znowu wywracała wszystko do góry nogami. Bardzo spodobał mi się też sam pomysł na świat, choć nie ukrywam, że na początku miałam pewne obawy. Motyw czarnej mgły i oddawania magii obeliskom od razu skojarzył mi się z Księżycowym Miastem i przez chwilę zastanawiałam się, czy to podobieństwo nie będzie mi przeszkadzało. Na szczęście im dalej w historię, tym bardziej przestawało mieć dla mnie znaczenie. Ten świat szybko zaczął żyć własnym życiem i ostatecznie całkowicie mnie kupił. Na duży plus zasługują też bohaterowie. Viridia jest odważna i zdeterminowana, ale jednocześnie nie jest nieomylna, dzięki czemu łatwo jej kibicować. Bardzo podobała mi się również relacja między nią a Reeve’em. Wiele osób określa ją jako enemies to lovers, ale dla mnie to jednak coś trochę innego. Oboje znali się już wcześniej i kiedyś byli sobie naprawdę bliscy. Dopiero późniejsze wydarzenia sprawiły, że wszystko się rozsypało, a w oczach Viri Reeve stał się kimś, komu nie można ufać. Dlatego ich historia nie polega na zakochiwaniu się w kimś obcym, tylko na powolnym odbudowywaniu relacji, która kiedyś już istniała. Pełno tu niedopowiedzeń, bólu i wzajemnych pretensji, ale właśnie dzięki temu ich historia wydaje się tak prawdziwa. Nic nie dzieje się za szybko i ani razu nie miałam poczucia, że autorka na siłę popycha ten wątek do przodu. Lynette Noni po raz kolejny udowodniła też, że świetnie odnajduje się w plot twistach. Kilka razy byłam przekonana, że już wiem, dokąd zmierza ta historia, po czym autorka skutecznie wyprowadzała mnie z błędu. A zakończenie? Powiedzmy tylko tyle, że zamknięcie książki w takim momencie powinno być karalne. To zdecydowanie bardzo mocny początek nowej serii. Świetnie wykreowany świat, szybkie tempo, bohaterowie, którym bez problemu zaczęłam kibicować, i historia, od której naprawdę ciężko było mi się oderwać. Jeśli lubicie fantasy z tajemnicami, dobrze poprowadzoną akcją i relacją, która rozwija się naturalnie, to warto dać Shadow Reaper szansę.
Atejka7
29.06.2026
To moje pierwsze spotkanie z twórczością Lynette Noni, choć po tej lekturze jestem pewna, że nie ostatnie. Poznajcie "Shadow Reaper. Grabieżcy magii", czyli otwierający serię - pierwszy tom, który dosłownie pochłania od pierwszych stron. Trafiamy do Aravell - miasta uwięzionego w kleszczach zabójczej, czarnej mgły. Każdy krok poza jego granice oznacza natychmiastową śmierć, a jedyną tarczą mieszkańców są potężne obeliski. Te jednak potrzebują zasilania: magii, którą młodzi ludzie muszą oddawać w zamian za bezpieczne życie. W cieniu tej rzeczywistości działają tytułowi grabieżcy - polują na dzieci, by karmić się ich mocą. To tutaj poznajemy naszą główną bohaterkę Viri, wyszkoloną do walki z nimi wojowniczkę. Gdy los daje jej szansę na dopadnięcie przywódcy grabieżców (i mordercy jej rodziców) dziewczyna rusza śladem zemsty. Szybko jednak odkrywa, że w Aravell nic nie jest czarno-białe. Powieść od samego początku wciąga w rewelacyjnie wykreowany świat, w którym nie ma najmniejszego miejsca na nudę. Wszystko dopracowano tu w najdrobniejszych detalach - od topografii i funkcjonowania samego miasta (w środku znajdziecie mapkę, która genialnie podkręca wyobraźnię), po świetne opisy magii, struktur społecznych czy unikalnych profesji. W fabule nie brakuje fascynującej alchemii, niejednoznacznych bohaterów, intryg oraz potężnej dawki zwrotów akcji, czyli wszystkiego, co tygryski w dobrej fantastyce lubią najbardziej. Ogromnym plusem jest też wątek romantyczny - niezwykle delikatny, subtelny i nienachalny, który zamiast przytłaczać opowieść, świetnie podsyca napięcie i dodaje smaku całej misji Viri. Jedynym minusem tej historii jest to, że kończy się stanowczo za szybko, a na kolejny tom przyjdzie nam teraz trochę poczekać.
Małgorzata Gogut
01.07.2026
W porównaniu z serią Prison Healer, Shadow Reaper wymaga nieco skupienia na początku. Świat wykreowany przez autorkę i system magiczny są nieco bardziej skomplikowane, ale po pierwsze: totalnie warto, bo to bardzo unikalna historia, a po drugie: sprawę ułatwiają cudowni bohaterowie, przyzwoite tempo akcji i oczywiście plot twisty. Jeśli czytaliście Prison Healera i pokochaliście go właśnie za te rzeczy plus lubicie motyw found family, to Shadow Reapera też pokochacie. A skoro już o kochaniu mowa - wątek romantyczny nie wali tutaj czytelnika między oczy, a jest prowadzony bardzo subtelnie i z wyczuciem. To powieść YA, więc i 🌶️ też tu nie będzie, a romans nie dominuje nad właściwą fabułą. To przede wszystkim przygoda do przeżycia w rozbudowanym i fascynującym świecie, który kryje tajemnice i twisty, których się nie spodziewacie. Ja już przebieram nóżkami na drugi tom (to będzie dylogia) i zazdroszczę każdemu, kto może po raz pierwszy wejść do świata Grabieżców Magii. Czytajcie!
Nela_Mela
27.06.2026
Jakie to jest świetne uniwersum! Wyobraźnia autorki nie przestaje mnie zadziwiać. Kocham Prison Healera, ale to jest genialne. Kiedy drugi tom?????
i.love.books26
20.07.2026
Viridia po śmierci rodziców pragnie tylko jednego - zemsty. To właśnie dlatego została łowczynią. Jej celem jest odnalezienie kapłana grabieżców i zmuszenie go do zapłaty za wyrządzone krzywdy. Tylko co jeśli zemsta wcale nie będzie taka prosta? A wszystko, co do tej pory brała za prawdę, okaże się kłamstwem? Gdy pojawia się szansa na osiągnięcie celu, dziewczyna musi podjąć współpracę z kimś ze swojej przeszłości. Świat przedstawiony został naprawdę świetnie. Zabójcza mgła, grabieżcy kradnący magię i łowcy, którzy za wszelką cenę starają się ich powstrzymać. To nieustanna walka, a sytuacja z każdą chwilą staje się coraz bardziej niebezpieczna. Szybko się okazuje, że to początek czegoś znacznie większego. Historia od pierwszych stron zmusza do zadawania pytań. Siedem lat temu wydarzyło się coś, co na zawsze zmieniło życie Viridii. Straciła bliskich, ale czy naprawdę zna prawdę? Kim jest kapłan grabieżców? Kto tutaj tak naprawdę jest zły? Opowiedzi na te pytania wcale nie są takie proste. Gdy wydaje się, że wszystko staje się jasne, autorka po raz kolejny wszystko wywraca do góry nogami. Doskonale manipuluje czytelnikiem i lawiruje między prawdą a kłamstwem. Do samego końca miałam swoje typy kto za tym wszystkim stoi, podejrzewając wiele postaci, ale i tak zostałam zaskoczona. Nigdy bym na to nie wpadła. Najbardziej polubiłam Reeve'a. To tajemniczy i intrygujący bohater, którego każde działanie budzi ciekawość. Szczególnie interesująca jest jego relacja z Viridią oraz ich wspólna przeszłość - zwłaszcza ta, którą pamięta bohaterka. Widać, że dziewczyna jest dla niego ważna, a ona ma niechętny stosunek do niego. Co takiego się stało? Reeve jest opiekuńczy, nie pozwala jej skrzywdzić i często się o nią troszczy. Nie brakuje mu sarkazmu i humoru. Od razu wzbudził moją sympatię. Tylko kim naprawdę jest? Viridię również bardzo polubiłam, choć sama jej postać nie jest zaskakująca. To dosyć dobrze znany motyw - zwyczajna dziewczyna nagle okazuje się wyjątkowa. Znaczniej bardziej ciekawiło mnie nie to, że jest wyjątkowa, ale dlaczego tak się stało i jaką rolę odegra w całej historii. Sympatię wzbudzili we mnie również bohaterowie drugoplanowi, zwłaszcza przyjaciółka Viridii. Bardzo lubię takie postacie i liczę, że w kontynuacji będzie jej więcej. Ogromnym plusem jest relacja głównych bohaterów. Dialogi pełne napięcia i chemii, a autorka kolejny raz udowodnia, że jest mistrzynią slow burn. Nie ma tutaj mowy o wielkiej miłości- wszystko rozwija się stopniowo i bardzo naturalnie. Wątek romantyczny jest jedynie tłem, nie dominuje, a jest idealnymi uzupełnieniem dla fabuły. Akcja praktycznie ani na chwilę nie zwalnia. Zaskoczenie goni zaskoczenie. Bohaterowie podejmują się niebezpiecznej misji, podczas której są odkrywane coraz to nowe tajemnice. A zagrożenie na ich drodze jest duże i wydaje się nawet, że wręcz nie do pokonania. Autorka stopniowo odkrywa prawdę, a bohaterka poznaje prawdę o tym co miało miejsce siedem lat temu i jaka jest jej rola w całej historii. W pewnym momencie zaczęłam podejrzewać w jakim kierunku to wszystko idzie i co tam naprawdę się wcześniej stało. Częściowo trafiałam, ale w żaden sposób nie odebrało mi to przyjemności z lektury. Pióro autorki sprawia, że przez książkę dosłownie się płynie. Historia wciąga od pierwszych stron, dostarcza napięcia, emocji i wielu zaskoczeń, ale nie brakuje też humoru, za który w dużej mierze odpowiada Reeve. Zakończenie? Świetne. Autorka zrzuca bombę i to nie jedną. Cześć tajemnic zostaje wyjaśniona, ale i pojawiają się nowe pytania, na które chce szybki otrzymać odpowiedź. Twórczość autorki jest mi bardzo dobrze znana. Nie da się ukryć, że seria "The prison healer" skradła moje serce i należy do moich ulubionych, dlatego byłam bardzo ciekawa czy i tym razem autorka mnie zachwyci. Czy przebije "The prison healer "? Nie sądzę, ale na takie twierdzenia to jeszcze za wcześnie, a potencjał zdecydowanie jest. Jeśli macie ochotę na wciągające fantasy pełne tajemnic, zwrotów akcji, emocji to zdecydowanie powinniście sięgnąć po tę książkę. A i plus za słowniczek.
Kamila Kwiecińska
23.07.2026
🖤⚔️ Shadow Reaper to początek serii, który od pierwszych stron wciąga do mrocznego świata pełnego niebezpieczeństw, tajemnic i magii mającej swoją wysoką cenę. Lynette Noni stworzyła historię, w której nieustanne zagrożenie czuć niemal na każdej stronie. Aravell spowite śmiercionośną czarną mgłą staje się miejscem, gdzie nadzieja coraz częściej przegrywa ze strachem, a granica między dobrem i złem nie jest tak oczywista, jak mogłoby się wydawać. To fantasy pełne dynamicznej akcji, ale równie mocno skupione na emocjach bohaterów i ich trudnych wyborach. 🖤⚔️ Viridia od lat żyje z pragnieniem zemsty, dlatego trudno dziwić się, że każda jej decyzja podporządkowana jest jednemu celowi. To bohaterka silna, odważna i zdeterminowana, ale jednocześnie nosząca w sobie ogrom bólu, który nie pozwala jej ruszyć dalej. Jej spotkanie z Reeve'em całkowicie burzy dotychczasowy porządek. Ich relacja od początku opiera się na nieufności, ciętych dialogach i wzajemnym testowaniu swoich granic, a z czasem przeradza się w jedną z najciekawszych części całej powieści. Chemia między nimi jest wyczuwalna od pierwszych wspólnych scen i rozwija się w bardzo naturalnym tempie. 🖤⚔️ Lynette Noni po raz kolejny udowadnia, że potrafi tworzyć niezwykle dopracowane światy. System magii jest ciekawy, oryginalny i przede wszystkim nieprzewidywalny. Tutaj moc nie jest darem pozbawionym konsekwencji, lecz czymś, co może zostać odebrane lub wykorzystane w okrutny sposób. Szczególnie intrygujący okazał się motyw grabieżców magii oraz wszechobecnej czarnej mgły, która nie jest jedynie elementem krajobrazu, ale staje się niemal żywą siłą wpływającą na losy wszystkich mieszkańców miasta. To właśnie takie szczegóły sprawiają, że wykreowane uniwersum wydaje się tak wiarygodne. 🖤⚔️ Bardzo spodobało mi się również tempo prowadzenia fabuły. Autorka stopniowo odkrywa kolejne sekrety, nie pozwalając czytelnikowi zbyt szybko poznać wszystkich odpowiedzi. Zwroty akcji pojawiają się regularnie i skutecznie zmieniają sposób postrzegania zarówno bohaterów, jak i całej intrygi. Nie zabrakło również motywu znalezionej rodziny, który wnosi do tej mrocznej historii odrobinę ciepła i pokazuje, że nawet w najbardziej ponurym świecie można znaleźć ludzi gotowych stanąć po naszej stronie. ㅤ 🖤⚔️ Na uwagę zasługują także emocje towarzyszące lekturze. Shadow Reaper nie jest wyłącznie opowieścią o walce z potężnym przeciwnikiem. To historia o stracie, zaufaniu, przebaczeniu i odkrywaniu, że prawda rzadko bywa czarno-biała. Bohaterowie wielokrotnie stają przed decyzjami, które nie mają dobrych rozwiązań, a ich wybory niosą realne konsekwencje. Dzięki temu łatwo zaangażować się w ich losy i z niecierpliwością śledzić każdy kolejny rozdział. ㅤ 🖤⚔️ Shadow Reaper to znakomity początek nowej dylogii, który łączy mroczny klimat, świetnie wykreowanych bohaterów, dynamiczną akcję i fascynujący świat magii. Lynette Noni stworzyła historię pełną napięcia, tajemnic i emocji, od której naprawdę trudno się oderwać. A zakończenie... pozostawia z ogromną liczbą pytań i sprawia, że oczekiwanie na kolejny tom wydaje się niemal niemożliwe. Jeśli lubicie fantasy z wyrazistymi bohaterami, motywem enemies to lovers, rozbudowanym światem i fabułą pełną niespodzianek, ta książka zdecydowanie powinna znaleźć się na Waszej liście.
Snieznooka
18.07.2026
Fantasy to gatunek, do którego wracam zawsze wtedy, gdy mam ochotę całkowicie oderwać się od rzeczywistości i zanurzyć w świecie pełnym magii, tajemnic oraz bohaterów, z którymi można przeżywać każdą porażkę i każdy triumf. Nie każda powieść potrafi jednak od pierwszych stron wzbudzić we mnie ekscytację, kiedy coraz trudniej odłożyć książkę, a kolejne rozdziały znikają w błyskawicznym tempie. „Shadow reaper” autorstwa Lynette Noni okazał się właśnie taką historią. Już od początku wyczuwa się, że autorka ma pomysł nie tylko na intrygującą fabułę, ale również na rozbudowany świat i bohaterów, których losy mają szansę zostać z czytelnikiem na dłużej. To początek nowej serii, który łączy dynamiczną akcję, interesujący system magii, tajemnice i bohaterów, których los naprawdę zaczyna obchodzić. Już po kilku rozdziałach wiedziałam, że czeka mnie historia, od której trudno będzie się oderwać. Główną bohaterką książki autorstwa Lynette Noni pod tytułem „Shadow reaper” jest siedemnastoletnia Viridia Solace, dziewczyna, która zbyt wcześnie musiała dorosnąć. Śmierć rodziców odebrała jej beztroskę, a pozostawiła jedynie ból i pragnienie odnalezienia człowieka odpowiedzialnego za rodzinną tragedię. Od tamtej pory każdy jej krok podporządkowany jest wymierzeniu sprawiedliwości. Viridia nie potrafi obojętnie patrzeć na cierpienie. Aravell nie jest miejscem, w którym można czuć się bezpiecznie. Śmiercionośna czarna mgła pochłania kolejne ofiary, a tajemniczy grabieżcy magii pozbawiają ludzi ich niezwykłych darów, pozostawiając po sobie jedynie strach i bezradność. Każdy dzień przynosi nowe niebezpieczeństwa, a walka z niewidzialnym wrogiem wydaje się z góry skazana na porażkę. Właśnie w takich okolicznościach Viridia dostrzega szansę, która może odmienić los nie tylko jej samej, ale również całego miasta. Czy dziewczynie uda się osiągnąć swoje cele? „Shadow reaper” to początek serii, który pozostawił mnie z ogromnym apetytem na więcej. Lynette Noni po raz kolejny pokazała, że potrafi stworzyć świat, do którego chce się wracać. Pełen magii, niebezpieczeństw i bohaterów, którzy nie są jedynie elementem fabuły, ale żywymi postaciami z własnymi słabościami i marzeniami. To historia, która zaskakuje, wzbudza emocje i sprawia, że trudno przewidzieć, w jakim kierunku podążą kolejne wydarzenia. Lynette Noni ponownie udowodniła, że świetnie odnajduje się w tworzeniu młodzieżowego fantasy, w którym dynamiczna akcja idzie w parze z emocjami, a tajemnice skutecznie podsycają ciekawość. To jedna z tych książek, które nie próbują od razu zdradzić wszystkich swoich sekretów, stopniowo odkrywają kolejne elementy układanki, sprawiając, że z każdą stroną coraz mocniej chce się poznać prawdę o świecie przedstawionym i jego bohaterach. Nie sposób nie wspomnieć o stylu autorki. Lynette Noni pisze lekko i bardzo obrazowo. Bez problemu wyobrażałam sobie zarówno ponure zaułki Aravell, jak i sceny pełne magicznych pojedynków. Dialogi brzmią naturalnie, a humor pojawiający się od czasu do czasu skutecznie równoważy cięższy klimat historii. „Shadow reaper” z przyjemnością poleciłabym zarówno czytelnikom dopiero rozpoczynającym swoją przygodę z fantastyką, jak i tym, którzy mają za sobą wiele książek z tego gatunku i szukają historii potrafiącej wciągnąć na długie godziny.
burgundowezycie
11.07.2026
Wyobraźcie sobie miasto spowite zabójczą czarną mgłą, która wysysa życie i magię z wszystkiego, czego dotknie. Aravell balansuje na krawędzi zagłady, a po ulicach krążą grabieżcy – bezwzględni złodzieje mocy, którzy polują przede wszystkim na dzieci. W tym mrocznym, duszącym świecie żyje siedemnastoletnia Viridia Solace. Łowczyni. Sierota. Dziewczyna nosząca w sobie tyle gniewu i żalu, że zemsta stała się jej jedynym kompasem. Kiedy w ręce Gildii Łowców wpada Reeve Ashton – prawa ręka kapłana odpowiedzialnego za śmierć jej rodziców – Viri dostaje szansę, na którą czekała całe życie. Wystarczy zawrzeć układ z wrogiem. Jeden pakt. Jedna niebezpieczna umowa. Tylko że Reeve nie jest zwykłym więźniem. Jest charyzmatyczny, sarkastyczny, niebezpiecznie inteligentny i skrywa sekrety, które mogą zniszczyć wszystko, w co Viri wierzy. Z każdym dniem granica między sojusznikiem a zdrajcą zaciera się coraz bardziej. Między nimi iskrzy – nieufność miesza się z niechcianym przyciąganiem, docinki z napięciem, a prawda okazuje się o wiele bardziej skomplikowana, niż ktokolwiek mógł przypuszczać. Lynette Noni po raz kolejny udowadnia, że potrafi budować światy, w które wpadamy bez reszty. „Shadow Reaper” od pierwszych rozdziałów otula nas ciężką, niepokojącą atmosferą. Czarna mgła nie jest tylko tłem – to żywe zagrożenie, które czuć na każdej stronie. Magia tutaj nie jest błyskotką ani łatwym narzędziem. Ma swoją cenę. Bywa okrutna, bolesna i przerażająca. A grabieżcy, którzy wyrywają ją z niewinnych, dodają historii prawdziwej grozy. Viri to bohaterka, którą naprawdę łatwo pokochać. Silna, zdeterminowana, ale jednocześnie złamana. Nie jest idealna – kieruje się gniewem, popełnia błędy, balansuje na granicy. Reeve z kolei kradnie każdą scenę, w której się pojawia. Tajemniczy, irytujący, magnetyczny – dokładnie taki typ postaci, przy którym nie możesz oderwać wzroku, nawet wiedząc, że prawdopodobnie nie powinieneś mu ufać. Do tego dochodzi świetna dynamika found family, zaskakujące zwroty akcji i fabuła, która ani przez chwilę nie pozwala nam się nudzić. Autorka dawkuje informacje w idealnym momencie – na początku może wymagać odrobiny skupienia, ale gdy już ogarniecie zasady tego świata, nie odłożycie książki. A ta końcówka… No właśnie. Lynette Noni znowu to zrobiła! Zostawia nas z milionem pytań, emocjonalnym kacem i palącą potrzebą natychmiastowego drugiego tomu. To nie jest miłe, spokojne zakończenie. To cios prosto w splot słoneczny. Jeśli lubicie fantasy z mrocznym, dopracowanym światem, magią, która boli, bohaterami z krwi i kości, gęstą intrygą i chemią między postaciami, która aż iskrzy – „Shadow Reaper. Grabieżcy magii” jest dokładnie dla Was! Ja już przepadłam. I Wy też przepadniecie. Czekam na tom drugi z niecierpliwością! Dziękuję za zaufanie i egzemplarz do recenzji od @mustread.wydawnictwo (współpraca reklamowa) 🩷.
Aleksandra Buchwald
31.07.2026
Twórczość autorki to moje odkrycie poprzedniego roku. Zarówno poprzednia seria, jak i jej jednotomówka zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Dlatego, sięgając po tę książkę, wiedziałam, że czeka mnie coś wyjątkowego. Nad Aravell nadciąga zabójcza mgła, a miasto terroryzują grabieżcy magii. Viridia robi wszystko, aby powstrzymać złodziei nadprzyrodzonych mocy i dopaść kapłana odpowiedzialnego za śmierć jej rodziców. Pewnego dnia dostrzega szansę, by jednocześnie ocalić miasto i dokonać zemsty. Musi jedynie zawrzeć pewien układ. Każda umowa ma jednak swoją cenę, zwłaszcza gdy w grę wchodzi głęboko skrywany sekret i niespodziewane uczucia. Autorka po raz kolejny udowadnia, że potrafi wykreować wyjątkowy świat. Jest on mroczny, duszny, niezwykle złożony, a wszystkie jego elementy tworzą spójną całość. Mimo że motyw zabójczej mgły pojawiał się już w innych książkach, tutaj został przedstawiony w naprawdę oryginalny sposób. Fabuła w dużej mierze opiera się na motywie zemsty. Choć w prawdziwym życiu jestem jej przeciwniczką, w literaturze bardzo lubię ten motyw, ponieważ niemal zawsze wiąże się z ogromnym ładunkiem emocjonalnym, szczególnie gdy bohater walczy o pomszczenie swoich najbliższych. Viridia straciła rodziców i całą winą obarcza kapłana grabieżców magii. Jest gotowa zrobić wszystko, by go odnaleźć. Nie spodziewa się jednak, że aby osiągnąć swój cel, będzie musiała wejść w układ ze swoim byłym przyjacielem. Ich relacja od początku jest skomplikowana i pełna napięcia, a z czasem zaczynają pojawiać się uczucia, których żadne z nich się nie spodziewało. Wątek romantyczny oparty na motywie enemies to lovers został poprowadzony naprawdę świetnie. Chemia między bohaterami jest wyczuwalna od pierwszych wspólnych scen, a napięcie narasta stopniowo i bardzo naturalnie. Sama fabuła angażuje już od pierwszych stron. Naprawdę trudno było mi odłożyć tę książkę choćby na chwilę. Wykreowany świat jest fascynujący, rozbudowany i pełen tajemnic. Równie dobrze wypadają bohaterowie. Żadne z nich nie jest idealne, każdy skrywa własne sekrety i popełnia błędy, dzięki czemu wydają się niezwykle autentyczni. Autorka już wcześniej pokazała, że doskonale potrafi zaskakiwać czytelnika, i tym razem również jej się to udało. Z ogromną precyzją buduje historię, pozwala nam uwierzyć w określony bieg wydarzeń, by po chwili całkowicie wywrócić wszystko do góry nogami. W tej książce naprawdę niczego nie można być pewnym i właśnie to sprawia, że czyta się ją z zapartym tchem. Zakończenie pozostawia czytelnika w ogromnym napięciu i sprawia, że natychmiast ma się ochotę sięgnąć po kolejny tom. Już teraz z niecierpliwością wypatruję kontynuacji, ponieważ czuję, że ta seria ma szansę być nawet lepsza od Prison Healer. Lynette Noni po raz kolejny mnie nie zawiodła i stworzyła znakomity początek nowego cyklu. Gorąco polecam!
Maitiri
30.07.2026
„Shadow Reaper. Grabieżcy magii” to początek nowej serii Lynette Noni. Od pierwszych stron dużo się w książce dzieje. Jest akcja, są tajemnice i jest świat, w którym nie ma miejsca na poczucie bezpieczeństwa. Aravell to miasto żyjące w ciągłym zagrożeniu. Nad jego mury nadciąga śmiercionośna czarna mgła, a mieszkańcy boją się grabieżców magii, którzy odbierają innym nadprzyrodzone moce. W takich realiach żyje siedemnastoletnia Viridia Solace. Każdego dnia poluje na grabieżców, ratuje kolejne dzieci i jednocześnie próbuje dotrzeć do człowieka odpowiedzialnego za śmierć jej rodziców. Kiedy pojawia się szansa na dokonanie zemsty, musi zawrzeć układ z kimś, komu nigdy nie powinna zaufać. Tempo akcji jest w tej książce bardzo dynamiczne, Wydarzenia szybko się rozwijają, a kolejne odkrycia sprawiają, że trudno przewidzieć, w jakim kierunku pójdzie ta historia. Autorka nie wykłada zasad działania świata już na początku. Informacje o magii, zagrożeniach i przeszłości bohaterów pojawiają się stopniowo, dlatego wszystko odkrywamy razem z Viri. System magii wypada naprawdę dobrze. Napędza praktycznie wszystkie najważniejsze wydarzenia. To właśnie wokół niego budowane są konflikty, motywacje bohaterów i kolejne zwroty akcji. Z biegiem czasu okazuje się też, że wiele rzeczy wygląda zupełnie inaczej, niż wydawało się na początku. Ważną rolę odgrywają w powieści zaufanie, lojalność, strata i pytanie o to, jak daleko można się posunąć w imię zemsty. Bohaterowie często muszą podejmować decyzje, które nie mają dobrego rozwiązania, a granica między sprzymierzeńcami i wrogami z czasem zaczyna się zacierać. Relacje między postaciami wypadają wiarygodnie. Zaufanie nie pojawia się z dnia na dzień, jest budowane powoli i jest logicznie uzasadnione. Wątek romantyczny jest obecny, ale pozostaje na drugim planie i nie przyćmiewa głównej historii. Dużo większe znaczenie mają w powieści tajemnice bohaterów i stopniowo odkrywana prawda. Mam jednak pewne zastrzeżenia, a najwięcej z nich budzi Viri. Wiem, że kieruje nią gniew i chęć zemsty, ale chwilami podejmuje decyzje, które wydają się zbyt impulsywne i niepotrzebnie komplikują sytuację. Zdarzają się też fragmenty, w których tempo wyraźnie zwalnia. Po bardzo mocnych scenach przychodzą spokojniejsze rozdziały i wtedy zaangażowanie trochę maleje. No i zakończenie. Nie jest tak dużym zaskoczeniem, na jakie liczyłam. Ale to i tak jest moim zdaniem dobra książka i udany początek nowego cyklu. Mroczny świat, dobrze przemyślany system magii, stopniowo odkrywane tajemnice i bohaterowie, którzy nie pokazują od razu wszystkich kart, sprawiają, że z chęcią sięgnę po drugi tom i sprawdzę, w jakim kierunku autorka rozwinie tę historię. Polecam ❤️
Wiktoria
01.07.2026
🌩️ Ten układ nie miał prawa bytu [Recenzja] 🌩️ Złapali go! Kiedy wróciliśmy do Galidi Łowców po uratowaniu grupy dzieci przed grabieżcami, dowiedziałyśmy się, że złapano uwaga: prawą rękę kapłana. Nie brzmi cudownie. Jeszcze jakby ten kąśliwy i arogancki koleś z sarkazmem, dał na informacje, które chcemy otrzymać. Ten facet chyba nawet nie myśli by to zrobić. Będzie ciężko. Przeczytałam te książkę bardzo szybko, przyciągnęła mnie do siebie. To nowy świat podzielony na dane miejsca czy instytucje, budynki mieszkalne. Wszystko oparte na dokładnej mapie, która pomogła mi zrozumieć gdzie będę teraz przebywać. Lubię mapy i ich przekaz w książkach fantasy. Jesteśmy w Gildi Łowców, którzy walczą z grabieżcami, którzy chcą pozyskać eliksen. Atakują głównie dzieci. Viri za wszelką cenę chce rozbić te szajkę i dowiedzieć się, gdzie jest ich kapłan. W końcu to przez niego straciła coś dla niej bardzo ważnego. Jednak nie jest to tak łatwe. Szczęściem zostaje przez nich złapany sam Reeve Ashton. Prawa ręka kapłana. Jednak on nie chce współpracować. Wcale mu się nie dziwiłam. Książka ma przyjemny wydźwięk, początek stanowi lekkość wprowadzenia do historii małymi krokami i przedstawienie postaci Viri. Dopiero później zagłębiamy się w specyfikę jej organizacji, kogo szukają, dlaczego i czemu porwania dotyczą wybranych osób. Dzieci. To jest przerażające. Tutaj bardzo dużo się dzieje, mimo początkowego spokoju. Viri jest spokojna i opanowana, ale pod wpływem impulsu zaczyna igrać z ogniem, który może źle się skończyć. Wtedy akcja rusza z kopyta, bo tutaj liczy się teraz każda sekunda. Nie mniej jednak nie brakuje tutaj zaskoczeń, powiem szczerze nie spodziewałam się w połowie książki dostać informacje, którą mój mózg trawił jeszcze kilka dobrych godzin. To jest właśnie to co lubię w książkach, wywrócenia stołu do góry nogami z szyderczym śmiechem. To powoduje, że zawsze, ale to zawsze jestem ciekawa jak dało się to tak długo ukryć i jak to wpłynęło na fabułę obecną, przeszłości i przyszłości. Viri i Wynter to dwie dziewczyny, które polubiłam. No dobra, bardziej jednak Wynter za jej świetne eksperymenty alchemiczne i humor. Jaka ta dziewczyna była zabawna. W połączeniu z Viri tworzą taki dream team. We dwie dały by sobie radę z wszystkim dzięki swoim zaradnością. A co do Reeve? Kąśliwy, sarkastyczny, mroczny chłopak, który umie też być miły (tak to na pierwszy rzut oka w ogólnie tutaj nie pasuje, a jednak). Jest pełen tajemnic i braku odczytywania strachu. Pewny siebie i zadziorny. Polubiłam tego grabieżce cały serce. Podsumowując książka godna uwagi pod wieloma względami jak wyżej wymieniłam. A Wy sięgnięcie po swój egzemplarz?
zaczytana_sonja91
17.07.2026
Q: Jak daleko bylibyście w stanie się posunąć, żeby zemścić się za śmierć najbliższych, wiedząc, że każdy układ ma swoją cenę? 🌫️🖤 „Grabieżcy magii” to jedna z tych książek, przy których już po kilku rozdziałach wiedziałam, że przepadłam. Lynette Noni stworzyła fascynujący, a zarazem niepokojący świat pełen niebezpiecznej magii, sekretów i zabójczej czarnej mgły. Nad Aravell nieustannie wisi widmo zagłady, dzięki czemu od początku czuć napięcie i atmosferę nadciągającego niebezpieczeństwa. Viridia Solace od razu wzbudziła moją sympatię. Jest silna, zdeterminowana i gotowa walczyć o swoje miasto, ale jednocześnie nosi w sobie ogromny ból po stracie rodziców. Pragnienie zemsty wpływa na jej decyzje i czasami popycha ją do ryzykownych działań, jednak dzięki temu Viri wydaje się niezwykle prawdziwa. Jej historia pokazuje, jak cienka potrafi być granica pomiędzy sprawiedliwością a zemstą. Bardzo spodobał mi się motyw układu, który może stać się dla Viri zarówno szansą na ocalenie miasta, jak i początkiem jeszcze większych problemów. Nikt nie mówi całej prawdy, dlatego podczas czytania ciągle zastanawiałam się, komu można zaufać. Relacja między bohaterami rozwija się w cieniu sekretów i sprzecznych interesów, a każde zbliżenie jest pełne napięcia. Uczucia nie odbierają znaczenia głównej fabule, lecz pięknie ją uzupełniają. Historia naprawdę mocno mnie wciągnęła. Mamy tutaj grabieżców nadprzyrodzonych mocy, bezwzględnego kapłana, tajemnice z przeszłości i bohaterkę, która walczy nie tylko z wrogami, ale również z własnym gniewem. Podobało mi się, że magia nie jest jedynie ozdobą tego świata. Może zostać skradziona, wykorzystana przeciwko człowiekowi i stać się źródłem cierpienia. „Grabieżcy magii” okazali się dokładnie takim fantasy, jakie uwielbiam: mrocznym, dynamicznym, pełnym sekretów i emocjonalnego napięcia. Z każdą odpowiedzią pojawiały się kolejne pytania, a zakończenie pozostawiło mnie z ogromną potrzebą natychmiastowego poznania dalszego ciągu. To historia o stracie, zemście, zaufaniu i uczuciach rodzących się w najmniej odpowiednim momencie. Zdecydowanie będę czekać na kolejny tom! 5/5 🌫️✨ English version: “Shadow Reaper” is a gripping fantasy filled with stolen magic, dangerous secrets and a deadly black mist threatening the city of Aravell. Viridia is a determined yet emotionally vulnerable heroine whose desire for revenge constantly clashes with her growing feelings and difficult choices. I loved the dark atmosphere, the slow-building tension between the characters and the mystery surrounding their agreement. An addictive beginning to a series that left me desperate for the next book. 🖤
Anna Prejs
31.07.2026
Shadow reaper jest moim pierwszym spotkaniem z autorką, ale jakże udanym! Wiem, że poprzednia seria autorki, Prison Healer spotkała się z bardzo entuzjastycznym przyjęciem, i dlatego też sięgałam po Shaodw Reapera z pewną dozą nieufności, a jednak nie zawiodłam się. Ona, Viridia Solaca, znakomita, bezkompromisowa łowczyni, która mimo młodego wieku już zdobyła uznanie jako jedna z lepszych w tym fachu. On, Reeve Ashton, przystojny i arogancki, prawa ręka przywódcy grabieżców. No i już niby wiadomo, że będzie enemies to lovers, koniec pieśni, czym nas tu autorka może zaskoczyć. Oj może! Bo nie wszystko w tym świecie jest czarno-białe. Bo każdy skrywa sekrety. Bo zwroty akcji i zmiany perspektywy będą się rzucać na czytelnika z kazdej strony. A jednak mimo tego, nie ma się wrażenia "teledyskowości", nic nie dzieje się zbyt szybko, czy zbyt nagle. Lynette Noni tak prowadzi fabułę, że wszystko ma tutaj swoje miejsce. Magia tego świata rządzi się konkretnymi zasadami, które czytelnik poznaje wraz z tym jak bohaterowie je odkrywają. Bo relacje rozwijają się w swoim tempie, i nie biorą się znikąd, tylko są solidnie podbudowane wydarzeniami. Przepięknie jest tutaj ukazana przyjaźń między Viri i Wynther, a dialogi między dziewczynami są świetne! Czasem lekkie, często zabawne, przesycone różnymi uszczypliwościami, charakterystycznymi dla takiej niemal siostrzanej więzi. Bardzo przemawia do mnie też tutaj budowa świata, wraz z całym bagażem historycznym, który odkrywamy wraz z kolejnymi kartami Dziennika Maga Astralnego Kadmusa Castro, które przeplatają rozdziały fabuły. Autorka też bardzo fajnie zbudowała napięcie na bazie tajemniczej czarnej mgły zagrażającej mieszkańcom wyspy, oraz zagrożeniami ze strony magii, której działania bohaterowie nie do końca rozumieją. A wyprawa w poszukiwaniu tajemniczego arcymaga z dziecięcych baśni, dodaje tej książce smaczku bajki, ale nie takiej cukierkowej, ale takiej, w której na bohatera czekają przygody i niebezpieczeństwa! Na uwagę zasługuje to, jak wydawnictwo dopieściło tę książkę. Już sama okładka robi wrażenie, a jak zajrzycie do środka, to wewnętrzną stronę okładki zdobią piękne arty. Świetna robota została wykonana w tłumaczeniu, redakcji i korekcie. Tekst jest naprawdę dobrze przygotowany i czyta się go z przyjemnością. Musze powiedzieć, że jest to lektura z którą bardzo przyjemnie spędziłam czas, wielokrrotnie poczułam zaskoczeniei z pewnością i niecierpliwością będę wypatrywać kolejnych części! Współpraca recenzencka z wydawnictwem MustRead.
zakochanawksiazkach1991
17.09.2026
Książka "Shadow Reaper" jest pierwszym tomem nowej serii fantasy od Lynette Noni. Dla mnie było to drugie spotkanie z twórczością autorki, poprzednio czytałam młodzieżowę "Dwoje nad przepaścią", z którą miło spędziłam czas. Stylistyka i język jakim posługuje się pisarka jest lekki i przyjemny w odbiorze co sprawia, że książkę czyta się naprawdę szybko i z dużym zainteresowaniem oraz zaangażowaniem. Szczerze przyznaję, że rzadko sięgam po fantastykę, ale tutaj już od pierwszych stron zostałam wciągnięta mrocznego świata pełnego niebezpieczeństw oraz niewiadomych. Autorce udało się stworzyć świat przedstawiony, który nie jest jedynie tłem dla wydarzeń, ale stanowi ważną część opowieści. Każdy element świata ma swoje miejsce i wpływa na klimat oraz rozwój fabuły, która została w interesujący sposób nakreślona, przemyślana, dopracowana i dobrze poprowadzona. Akacja powieści jest wartka, cały czas coś się dzieje nie dając Czytelnikowi w zasadzie nawet chwili wytchnienia. Natomiast bohaterowie, zarówno pierwszo jak i drugoplanowi, zostali w niejednoznaczny i wielowymiarowy sposób wykreowani. Tutaj każda postać ma znaczenie, każda wnosi coś do fabuły i nawet te pozornie drugoplanowe mają swoją rolę do odegrania. Na kartach powieści mogłam. Lepiej poznać Viri - młodą i bardzo sprytną dziewczynę, której życie w przeszłości nie oszczędzało, co wraz z rozwinięciem fabuły staje się niezwykle ważnym elementem tej opowieści. Muszę w tym miejscu wspomnieć o jej relacji z Reeve'm Ashtonem, która została w rewelacyjny sposób zaprezentowana. Ich relacja to bez wątpienia jeden z tych wątków, które skutecznie przyciągają uwagę i sprawiają, że chce się poznać dalszy ciąg. Między nimi jest wyraźne napięcie, wzajemna nieufność i prowokowanie się, a z czasem pojawia się też coraz więcej wątpliwości dotyczących tego, komu naprawdę można zaufać. Czekałam na każdą interakcję w ich wykonaniu i z każdą kolejną czytaną stroną podskórnie czułam, że jest jakieś drugie dno dotyczące początków ich znajomości.. Ale takiego obrotu sprawy to z pewnością się nie spodziewałam! Autorka naprawdę umiejętnie buduje napięcie, dawkując informacje i pozostawiając czytelnika z coraz większą liczbą pytań, przy okazuje pokazując, że prawda nie zawsze jest tak oczywista, jak mogłoby się wydawać. Jeśli chodzi o zakończenie, to cóż.. pozostawiło mnie ono z ogromnym niedosytem i uważam, że kończenie historii w tak kluczowym momencie powinno być karalne! Nie mogę się już doczekać ciągu dalszego. Polecam!
Wścibskieczytanie
29.07.2026
Kochani, co to była za książka?! Aż ciężko mi opisać, jak genialna się okazała. Nawet nie wiedziałam, że właśnie czegoś takiego potrzebowałam w tym momencie, ale ta historia była tak dobra, że do tej pory jestem pod ogromnym wrażeniem. 🥹 Już na samym początku bardzo spodobało mi się to, że podczas poznawania tego świata towarzyszy nam również stary dziennik. Był on niezwykle ciekawym i wyjątkowym dodatkiem, który pozwalał nam odkrywać kolejne informacje oraz jeszcze lepiej zagłębić się w całą historię. Dodatkowo bardzo mnie wciągnął i sprawił, że jeszcze trudniej było mi odłożyć tę książkę. Ogólnie cały świat został świetnie wykreowany, a ja bardzo polubiłam to, jak stopniowo odkrywaliśmy jego kolejne elementy. Wszystko było pełne tajemnic, niedopowiedzeń i intrygujących szczegółów, które tylko podsycały moją ciekawość. Bohaterowie to kolejny ogromny plus tej historii. Byli bardzo różnorodni, ciekawi i przede wszystkim prawdziwi. Nie byli idealni, nadzwyczaj odważni, nieustraszeni ani wszechmocni. Nie potrafili zrobić wszystkiego i nie zawsze podejmowali właściwe decyzje. Byli po prostu sobą, popełniali błędy, mierzyli się z ich konsekwencjami i uczyli się na nich. I właśnie to podobało mi się najbardziej, ponieważ w tym momencie potrzebowałam takich bohaterów. Nieidealnych, czasami zagubionych i popełniających błędy, dzięki którym wydawali się jeszcze bardziej autentyczni. Przez to też o wiele łatwiej było mi wczuć się w całą historię i przeżywać wszystko razem z nimi. Ogólnie w tej książce podobało mi się dosłownie wszystko. Sama fabuła, tempo akcji, tajemnice oraz plot twisty, których kompletnie nie byłam w stanie przewidzieć. Wszystkie informacje otrzymujemy stopniowo i musimy przebrnąć przez kolejne części historii, aby dowiedzieć się czegoś więcej. Podobnie wygląda kwestia systemu magii, który również poznajemy krok po kroku. Jednak zamiast mnie to zniechęcać, tylko jeszcze bardziej przyciągało mnie to do dalszego pochłaniania tej historii i sprawiało, że ciągle chciałam wiedzieć, co wydarzy się dalej. To już moje kolejne spotkanie z twórczością autorki i kolejny raz okazało się ono naprawdę bardzo udane. Książka ogromnie mi się podobała i z całego serca polecam ją każdemu, kto ma ochotę na świetną, wciągającą i pełną tajemnic historię, przy której można naprawdę dobrze się bawić.
Nastka_diy_book
31.07.2026
Znacie Lynette Noni? Poznałam ją kilka lat temu, gdy sięgnęłam po jej książkę z gatunku fantastyki, “Szept”, a potem po drugi tom “Wrzask”. W tym roku również trafiła do mnie książka autorki “Dwoje nad przepaścią”, jednak tym razem był to romans, który zachwycił mnie tym, jak autorka dopracowała swoje pióro. Teraz przyszedł czas na kolejną jej książkę z gatunku fantastyki, która od samego początku zachwyciła mnie oprawą. Piękna okładka i cudowne wklejki od razu przyciągnęły moje oko. Poprzednia seria nie była wysokich lotów, jednak zapewniła mi zabawę, przy tym tytule bawiłam się o niebo lepiej i czekam na kolejny tom z utęsknieniem. Nad krainą Aravell zawisa widmo zagłady, ponieważ nadciąga nad nią śmiercionośna czarna mgła, a tytułowi grabieżcy magii sieją postrach wśród mieszkańców. Jednak w samym środku tych dramatycznych wydarzeń znajduje się Viri. Młoda łowczyni ma jeden cel w życiu: zemsta na kapłanie grabieżców, który jest odpowiedzialny za śmierć jej rodziców. Zemsta jednak musi na chwilę zostać odstawiona na dalszy plan, ponieważ krainie zagraża jeszcze większe zagrożenie. Viri zauważa szansę na uratowanie miasta, lecz na jej drodze staje ktoś, z kim będzie musiała wejść w układ. Autorka jest mistrzynią zwrotów akcji, “Shadow reaper. Grabieżcy magii” są zaprzeczeniem przewidywalności. Często łapałam się na tym, że wypadałoby zamknąć usta i zrobić chwilę przerwy chociażby na szklankę wody. Niespodziewane obroty spraw, nietuzinkowe motywy i nieoczywiste decyzje to coś, co wylewa się dosłownie z tej książki. Czy udało się autorce utrzymać to do samego końca? Musicie sami sprawdzić, ale zapewniam was, że będziecie potrzebować kolejnego tomu na wczoraj. 500 stron to dla mnie nic. Jednak przez początek, ciężko było mi przebrnąć. Za to jak się już wczytałam, to miałam problem z odłożeniem książki choć na chwilę. Autorka ma nie tylko przyjemny styl pisania, ale również jest mistrzynią w angażowaniu czytelnika w swoją historię. Wydaje mi się, że jednak to relacje między bohaterami są najlepszym aspektem tej książki. Autorka nie tylko wiarygodnie ukazała relacje między nimi ale również pokazała jak głębokie przywiązanie i przyjaźń, przewyższają miłość w tej historii. Dziękuję bardzo wydawnictwu Must read za możliwość poznania tej historii.
Laura
30.07.2026
4,5/5 Twórczość Lynette Noni jest mi już znana, ponieważ niedawno miałam okazję przeczytać jej książkę Dwoje nad przepaścią, która była romansem. Od tamtego momentu byłam bardzo ciekawa, jak autorka sprawdzi się również w gatunku fantasy, dlatego Shadow Reaper było dla mnie świetną okazją, aby się o tym przekonać. Mimo obszerności tego tytułu czytało mi się go błyskawicznie. Pióro Lynette jest bardzo przyjemne, wyważone i dla mnie wręcz idealne, przez co przez książkę po prostu się płynie. Połowę przeczytałam za jednym razem, ponieważ autorka świetnie potrafi przyciągnąć uwagę czytelnika i zatrzymać ją na dłużej. Koncept tej historii uważam za naprawdę ciekawy i bardzo dobrze przemyślany. Przez całą książkę byłam ogromnie zainteresowana fabułą i z ciekawością śledziłam każdy kolejny rozdział. Zarówno sam pomysł, jak i jego realizacja stoją na bardzo wysokim poziomie. Lynette Noni stworzyła historię, od której naprawdę trudno się oderwać. Zdecydowanie zgadzam się z informacją umieszczoną na okładce, że ta seria może stać się nową obsesją czytelników, ponieważ mnie również bardzo pochłonęła. Jeśli chodzi o bohaterów, to już od pierwszych stron poczułam sympatię do głównej bohaterki i z zainteresowaniem śledziłam jej losy. W wielu momentach byłam w stanie zrozumieć jej decyzje i emocje. Polubiłam również Reeve'a, a także brata głównej bohaterki i Wynter - jej najlepszą przyjaciółkę. To grono postaci zostało ciekawie wykreowane, a ich relacje sprawiały, że z przyjemnością obserwowałam rozwój wydarzeń. Zabrakło mi jednak odrobinę silniejszej więzi z bohaterami - takiej, jaką odczuwam przy książkach, które otrzymują ode mnie pełną ocenę. Na ogromny plus zasługują również plot twisty. Podczas czytania kilka razy siedziałam z dosłownie otwartą buzią, zastanawiając się, co właśnie się wydarzyło. Autorka skutecznie mnie zaskoczyła i ani razu nie udało mi się przewidzieć najważniejszych zwrotów akcji. Zdecydowanie sięgnę po drugi tom, ponieważ cała historia bardzo mnie zafascynowała i sprawiła, że z ogromną ciekawością czekam na jej kontynuację. Nie mogę się doczekać, aby przekonać się, w jakim kierunku autorka poprowadzi dalsze losy bohaterów i czym jeszcze mnie zaskoczy. ~ 𝐥𝐚𝐎𝐫𝐚 [𝑾𝒔𝒑𝒐́ł𝒑𝒓𝒂𝒄𝒂 𝒓𝒆𝒌𝒍𝒂𝒎𝒐𝒘𝒂]
Natalia
27.07.2026
4 75 ⭐ Od razu przyznam, że ja po prostu wiedziałam, że to będzie dobre, od chwili w której zobaczyłam, że wyszło spod pióra Lynette Noni. 🔥Uwielbiam trylogię "The Prison Healer". "Dwoje nad przepaścią" kompletnie mnie zauroczyła, a "The Shadow Reaper"... Oh, ile tu było plot twistów! Przysięgam, ta ilość zmiotła mnie z planszy, a jednocześnie nie mogę zarzucić fabule braku logiki. Wszystko do siebie pasowało, a z każdym kolejnym elementem układanki czułam coraz większą satysfakcję. Świat wykreowany przez autorkę był naprawdę intrygujący. Chłonęłam tamtejszy system magiczny z czystą ciekawością. Na wyspie każdy do 14 roku życia musi oddać swoją magię ochronnym obeliskom, które zapewniają mieszkańcą bezpieczeństwo przed zabójczą mgłą. Dlatego to właśnie dzieci i ich eliksen stają się celem dla grabieżców. Morderców, kradnących magię. 🔥A nasza główna bohaterka - Viri - jest łowcą. Poluje na grabieżców. Nienawidzi ich z całego serca, w końcu przez nich zginęli jej rodzice. Jeszcze nie wie, że będzie musiała współpracować z jednym z nich, jeśli chce uniknąć śmierci swojej i wielu innych. Enemiest to lovers, jakim nie pogardzi żadna książkara, a co jeśli powiem wam, że ta dwójka znała się już wcześniej🤭😌 🔥Reeve jest idealnym bohaterem romantasy. Pełny tajemnic, uszczypliwy, z humorem, ale i bezwzględny kiedy zajdzie taka potrzeba. Jego relacja z Viri od początku mnie zaangażowała. Każdy ich dialog to czysta przyjemność. Uśmiechałam się do tuszu na papierze jak głupia i za to właśnie uwielbiam książki Lynette Noni. Za wspaniałe postacie, zarówno pierwszo- jak i drugoplanowe. 🔥Ostatnie sto stron jak to zwykle w książkach fantasy bywa to totalna jazda bez trzymanki. Akcja utrzymuje idealne tempo przez całą książkę, nie ma tu miejsca na nudę, a pod koniec nie dostajemy ani chwili wytchnienia. A wszystko jest zwieńczone takim cliffchangerem, że o rety! Dajcie mi drugi tom, proszę! Takiego romantasy potrzebowałam 🔥🤭 Po książki tej autorki jestem gotowa sięgać w ciemno, nawet bez czytania opisu. [Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Mustread]
Bezgranicznaa
01.09.2026
✨Shadow Reaper. Grabieżcy magii✨ Współpraca reklamowa z @mustread.wydawnictwo Q: Od jakiej książki nie mogliście/łyście się ostatnio oderwać? Viri poluje na grabieżców magii, jednocześnie próbując zemścić się za śmierć swoich rodziców. Kiedy nad Aravell nadciąga śmiertelne zagrożenie, zostaje wciągnięta w wydarzenia, w których coraz trudniej rozpoznać, komu naprawdę można zaufać. Jakby tego było mało, zostaje zmuszona do współpracy z osobą, która kiedyś zdradziła ją w najgorszy możliwy sposób. Lynette Noni po raz kolejny przypomniała mi, dlaczego tak bardzo lubię jej książki. Uwielbiam sposób, w jaki buduje zarówno historie, jak i samych bohaterów. Widać, że cała fabuła została bardzo dobrze przemyślana, nic nie wydaje się tutaj przypadkowe, a postaci nie są jedynie tłem dla kolejnych wydarzeń. Szczególnie dobrze wypadają dialogi i interakcje między bohaterami. Jest w nich naturalność, napięcie i chemia, dzięki którym relacje rozwijają się bez poczucia sztuczności czy pośpiechu. Noni świetnie operuje też niedopowiedzeniami i półsłówkami, często mówiąc między wierszami więcej niż wprost. Do tego dochodzi naprawdę wartka akcja. Praktycznie cały czas coś się dzieje, a mimo to ani przez chwilę nie miałam poczucia chaosu. Napięcie stopniowo narasta, kolejne tajemnice wychodzą na jaw, a kiedy wydaje się, że już wszystko wiadomo, pojawia się następny zwrot akcji. I właśnie w nich autorka jest mistrzynią. Dawno żadna książka nie wciągnęła mnie aż tak. Przeżywałam tę historię całą sobą — jakbym naprawdę znalazła się w Aravell razem z bohaterami. I chyba właśnie to jest jedną z najpiękniejszych rzeczy, jakie mogą spotkać nas podczas czytania: wsiąknąć w opowieść tak bardzo, że na chwilę zapominamy o prawdziwym świecie. Najbardziej cenię w Noni to, że potrafi sprawić, iż naprawdę zależy mi na jej bohaterach. Przejmuję się tym, co może ich spotkać. Po „Shadow Reaper” jestem już właściwie pewna, że będę czytać wszystko, co napisze ta autorka. Zdecydowanie jedna z najlepszych i najbardziej wciągających książek, jakie przeczytałam od dłuższego czasu.
agaandbooks
08.07.2026
[współpraca recenzencka @mustread.wydawnictwo ] Twórczość autorki poznałam rok temu i The Prison Healer okazał się strzałem w dziesiątkę, dlatego gdy tylko usłyszałam, że wychodzi u nas kolejna książka spod pióra Lynette wiedziałam, że muszę po nią sięgnąć. „Shadow Reaper” to książka, która już od pierwszych stron wciąga w nas mroczny i złożony świat, gdzie jeden zły krok może kosztować życie. Sporo tu magii, tej ciężkiej, złej, która nie bierze jeńców. Początku ciężko było mi się odnaleźć w tym nowym, nieznanym świecie. Autorka nas nie oszczędza, jeśli chodzi o struktury, detale i zawiłość całej historii, jednak gdy tylko przebrnęłam kilka pierwszych rozdziałów wszystko stało się jasne i całkowicie zrozumiałe. Jak już wspominałam w kilku swoich recenzjach - kocham motyw magicznej mgły, więc pomysł na fabułę trafił w dziesiątkę. Akcja jest dynamiczna, wydarzenia dzieją się jedne po drugich, ale w na tyle stonowanym tempie, że nad wszystkim nadążałam. Tempo nie było męczące czy przytłaczające, raczej odpowiedni wyważone, tak by czytelnik nie zbliżył się do nudy ani do zadyszki. Bohaterowie - szczerze to jeszcze nie wiem co do końca o nich myślę. Jak na razie mam kilka wątpliwości, ale zrzucam to na karb młodości bohaterów i tego co przeżyli. Pałam do nich sympatią, jednak czy pojawi się uwielbienie zależy od tego jakimi ludźmi okażą się w kolejnych tomach. To co najbardziej zrobiło na mnie wrażenie (nie tylko tutaj, ale i w poprzedniej serii) jest to co autorka potrafi najlepiej czyli: plot twisty. Nie wiem jak ona to robi, a jest w tym pewien stopień geniuszu 😁 zazwyczaj jestem w stanie wyłapać gdzie, kto, kiedy, a tutaj? Tak jak w Prison zostawiła mnie z opadniętą szczęką, tak o tutaj tego nie zabrakło. Już nie mogę się doczekać kolejnej części. Wątek magiczny - cieszy mnie fakt, że jest tu więcej negatywnych emocji i doświadczeń niż tych cukierkowych. Magia nie zawsze jest czymś dobrym, a tutaj widzimy tego pełną skalę. Polecam tą serię, właściwie cała twórczość Lynette, bo to fantastyka, której nie da się nie lubić i docenić.
Liwia
01.08.2026
𝓢𝓱𝓪𝓭𝓸𝔀 𝓡𝓮𝓪𝓹𝓮𝓻 ❤️ ✩ 𝓐𝓾𝓽𝓸𝓻𝓴𝓪 : Lynette Noni ✩ 𝓦𝔂𝓭𝓪𝔀𝓷𝓲𝓬𝓽𝔀𝓸 : @mustread.wydawnictwo ✩ 𝓘𝓵𝓸𝓼𝓬 𝓼𝓽𝓻𝓸𝓷 : 528 ✩ 𝓚𝓪𝓽𝓮𝓰𝓸𝓻𝓲𝓪 𝔀𝓲𝓮𝓴𝓸𝔀𝓪 : 16+ ✩ 𝓞𝓬𝓮𝓷𝓪 : 9/10 [ 𝓦𝓼𝓹𝓸𝓵𝓹𝓻𝓪𝓬𝓪 𝓫𝓪𝓻𝓽𝓮𝓻𝓸𝔀𝓪 ] @mustread.wydawnictwo 𝓜𝓸𝓳𝓪 𝓸𝓹𝓲𝓷𝓲𝓪 °❀⋆.ೃ࿔*:・°❀⋆.ೃ࿔*:・ To książka, która pokazuje, jak powinno wyglądać dobrze napisane fantasy. To moje drugie spotkanie z piórem Lynette Noni. Wcześniej miałam okazję przeczytać „Dwoje nad przepaścią” - książkę, która całkowicie skradła moje serce. Tym razem autorka zabiera nas do zupełnie innego świata, ale po raz kolejny udowadnia, że potrafi stworzyć dopracowaną i wciągającą historię. Świat przedstawiony został wykreowany niezwykle szczegółowo i kreatywnie. Już od pierwszych stron czuć mroczny klimat, a dołączona mapa pozwala jeszcze lepiej odnaleźć się w miejscach, przez które wędrują bohaterowie. System magii, obowiązujące zasady oraz prawa tego świata są przemyślane i spójne, dzięki czemu łatwo zanurzyć się w tej historii. Bohaterowie również przypadli mi do gustu. Każdy z nich wnosi coś do fabuły i ma własny charakter. Od samego początku można wyczuć rodzący się wątek romantyczny, a jako fanka romansów bardzo doceniam, gdy jest on dobrze poprowadzony i naturalnie wpleciony w historię fantasy. Nie ukrywam jednak, że kilka rozwiązań zastosowanych przez autorkę nie do końca do mnie przemówiło. Momentami miałam wrażenie, że niektóre wydarzenia były niepotrzebnie skomplikowane albo niezbyt logiczne w kontekście całej fabuły. Zabrakło mi też większej liczby zwrotów akcji w środkowej części książki, przez co tempo chwilami nieco zwalniało. Jednak mimo tych drobnych zastrzeżeń czytało mi się tę historię bardzo dobrze. Najbardziej zachwyciło mnie zakończenie, które skutecznie rozbudziło moją ciekawość i sprawiło, że z ogromną niecierpliwością czekam na kolejny tom. To naprawdę dopracowany świat fantasy z mrocznym klimat i subtelnie rozwijającym się romansem. Myślę, że wszyscy fani dobrze napisanego fantasy polubili by się z tą historią.❤️
Anna Rydzewska
01.07.2026
Doskonale, misternie skonstruowana fantastyczna rzeczywistość, dopieszczona fascynującym magicznym, a zarazem tajemniczym, niepokojącym klimatem, stanęła przede mną otworem już po przekroczeniu pierwszej strony i pochłonęła mnie całkowicie, sprawiając, że otaczający mnie świat, na czas lektury, zupełnie przestał istnieć. Po raz kolejny jestem totalnie urzeczona wyobraźnią pisarki, jej talent, bogactwo szczegółów i rozmach w tworzeniu nowej rzeczywistości dosłownie powalił mnie na kolana. Lynette Noni jest dla mnie prawdziwym wirtuozem, stworzony przez nią klimat to istne mistrzostwo, dzięki czemu lektura przybiera formę upajającej hipnozy, w efekcie każda nowa powieść staje się moim błogim uzależnieniem, i tak było również w tym wypadku. Czy może być coś bardziej ekscytującego, niż początek nowej, porywającej, niesamowitej serii? Autorka włada nadzwyczaj lekkim, przyjemnym i sugestywnym piórem, dzięki czemu czytający zatraca się bez pamięci w poznawanej historii, z pasją oraz zachwytem kroczy po misternie utkanym świecie, gdzie siedemnastoletnia Viridia Solace walczy z grabieżcami magii, polującymi na ludzi, by kraść ich nadprzyrodzony dar. Kierowana pragnieniem zemsty dziewczyna, chce dopaść niebezpiecznego kapłana, którego obwinia o śmierć rodziców. Masowe porwania dzieci, dążenie mrocznego przywódcy do zgładzenia miasta i jego mieszkańców, dawne legendy o magicznych życzeniach i powrót byłego przyjaciela/zdrajcy, a wszystko dopełnione sekretami z przeszłości. Lynette Noni ponownie zafundowała widowiskową mieszankę nadprzyrodzonych epizodów, która dosłownie powala na kolana! Wyjątkowa w każdym calu, fundująca mroczną przygodę, paraliżująca skrajnymi emocjami „Shadow Reaper. Grabieżcy magii. Tom 1” to odurzająca, fascynująca, pełna zwrotów akcji, przesycona magią, napięciem i licznymi intrygami oraz sekretami powieść, która całkowicie odrywa od szarej rzeczywistości! Dla tak hipnotyzującej, klimatycznej uczty literackiej, warto zarwać całą noc! Polecam całym sercem!💖
Rozważna
27.07.2026
Viridia Solace jest uzdolnioną Łowczynią. Jej życiową misją jest złapanie kapłana grabieżców magii. Osoby, która jest odpowiedzialna za śmierć jej rodziców. Niespodziewanie jeden z jego najbliższych współpracowników zostaje złapany, a jedyną osobą z którą będzie rozmawiać jest Viri. Tylko, że jej dowódcy nie chcą do tego dopuścić. Viridia natomiast widzi w tym jedyną szansę na ocalenie miasta, a także na dokonanie upragnionej zemsty. Szybko okazuje się jednak, że więzień proponuje Viri układ, który będzie od niej wymagał sporego poświęcenia. Czy dziewczyna będzie do tego zdolna? I co ważniejsze, czy wszystko jest dokładnie takie jak się wydawało przez lata? Pewnie będę się powtarzać, ale to jest kolejny dowód na potwierdzenie tej tezy. Książki Lynette Noni mogę czytać w ciemno. Tym razem autorka zabiera nas do świata, gdzie ludzie kryją się przed zabójczą czarną mgłą. Jakby mało mieli zagrożeń, to od lat grabieżcy magii wysysają magiczną esencję z dzieci poniżej czternastego roku życia. Viri należy do Łowców, którzy zajmują się łapaniem grabieżców. Do tego ma w tym osobisty interes, bo najważniejszy z nich zabił jej rodziców. Teraz jednak na horyzoncie pojawia się Reeve. Chłopak jest bliskim współpracownikiem kapłana, ale jednocześnie… przyjacielem Viri z dzieciństwa. Mimo, że dziewczyna pała do niego nienawiścią, to gdzieś w głębi widzi chłopaka, z którym dorastała. Gdy Reeve składa jej pewną propozycję musi się nad nią zastanowić, bo może to być jej jedyna szansa na spełnienie swoich celów. „Shadow Reaper. Grabieżcy magii” czyta się bardzo dobrze i szybko. Miałam wrażenie, że aż za szybko. Do tego zakończenie pozostawia czytelnika z klasycznym niemal pytaniem „Co? Teraz? Serio?” 😛 Do tego tyle niespodzianek i zwrotów akcji, które pojawiły się w fabule to się nie spodziewałam. Nie działały one jednak na niekorzyść historii, a bardziej podkręcały chęć dowiedzenia się więcej. Nie wiem jak wytrzymam do kolejnej części, ale będę musiała 😉
buena1989
11.07.2026
❓Lubicie rozpoczynać nowe serie, czy wolicie czekać, aż wszystkie tomy zostaną wydane❓ 📚Viridia Solace to siedemnastoletnia łowczyni, która żyje w Aravell – mieście spowitym niebezpieczną czarną mgłą, od której lepiej trzymać się z dakeka. Jakby tego było mało, po ulicach grasują grabieżcy kradnący magię. Viri jest sierotą i w końcu ma okazję się zemścić! Gildia Łowców pojmała osobę po części odpowiedzialną za śmierć jej rodziców – Reeve'a Ashtona. Ale czy Viridia będzie w stanie nienawidzić osobę, do której zaczyna czuć coś więcej? 📚 „Shadow Reaper. Grabieżcy magii” autorstwa Lynette Noni to powieść z gatunku literatura młodzieżowa. Zdradzę Wam tylko, że ta książka jest początkiem całkiem nowej serii, więc już teraz można przygotować się na kolejne emocje. 📚 "Shadow Reaper" wykorzystuje dobrze znany motyw enemies to lovers, który akurat bardzo mi odpowiada. Oprócz tego znajdziecie tutaj tajemniczą mgłę, przerażających grabieżców oraz magię, która wcale nie jest lekka i przyjemna. Czytelnik znajdzie także motyw silnej kobiecej bohaterki, która nie boi się walczyć o swoje. Wszystkie te elementy tworzą, jak dla mnie, przepis na naprawdę świetną historię. 📚 Fabuła jest dynamiczna i intrygująca, a akcja praktycznie przez cały czas trzyma dobre tempo. Nie ma tutaj miejsca na nudę, ponieważ ciągle coś się dzieje, a kolejne wydarzenia sprawiają, że z ciekawością przewraca się następne strony. Bardzo spodobał mi się również wykreowany świat, który skrywa wiele tajemnic i zdecydowanie ma jeszcze sporo do zaoferowania w kolejnych tomach. 📚 Relacja między bohaterami rozwija się stopniowo i nie jest przesadzona, dzięki czemu kibicowałam im od samego początku. Zakończenie pozostawia wiele pytań i sprawia, że naprawdę mam ochotę jak najszybciej sięgnąć po kontynuację. 📚 To bardzo udany początek serii, który z pewnością przypadnie do gustu fanom fantastyki młodzieżowej pełnej magii, niebezpieczeństw, tajemnic i wyrazistych bohaterów.
szyszka_czyta
19.07.2026
„Shadow Reaper. Grabieżcy magii” to fantasy young adult, które łączy wartką akcję, magię, tajemnice i subtelnie rozwijający się wątek romantyczny. Viridia Solance, łowczyni grabieżców magii, która pragnie zemsty na kapłanie odpowiedzialnym za śmierć jej rodziców. Gdy los zmusza ją do współpracy z jednym z jej największych wrogów, okazuje się, że nic nie jest tak oczywiste, jak się wydaje. Akcja powieści jest dynamiczna i pełna zwrotów fabularnych. Muszę przyznać, że autorka kilka razy skutecznie mnie zaskoczyła. Wykreowany przez nią świat ma mroczny, spowity mgłą klimat, pełen niebezpieczeństw i napięcia. To nietuzinkowe uniwersum z ciekawym, dobrze przemyślanym systemem magii, który odgrywa kluczową rolę w całej historii. Co ważne, autorka nie przytłacza czytelnika nadmiarem informacji - tajniki świata poznajemy stopniowo, dzięki czemu łatwo zanurzyć się w fabule. W książce poruszono wiele interesujących tematów, takich jak odpowiedzialność za własne decyzje, utrata bliskich, lojalność, poszukiwanie własnej tożsamości czy moralne dylematy. Nie brakuje także tajemnic przeszłości, nieoczywistych sojuszy i bohaterów skrywających sekrety, które z czasem okazują się kluczowe dla rozwoju wydarzeń. Granica między dobrem a złem stopniowo się zaciera, a postacie wielokrotnie stają przed trudnymi wyborami. Na uwagę zasługują również relacje między bohaterami, które rozwijają się naturalnie i wiarygodnie. Zaufanie nie pojawia się tu od razu - trzeba na nie zapracować, co dodaje historii autentyczności. Fabuła nie skupia się wyłącznie na walce i magii, ale także na odkrywaniu sekretów, które zmieniają spojrzenie na wcześniejsze wydarzenia. Z każdym kolejnym rozdziałem akcja nabiera tempa, a finał pozostawia wiele pytań i skutecznie zachęca do sięgnięcia po kontynuację. To bardzo obiecujący początek serii, który rozbudza ciekawość i sprawia, że z niecierpliwością czekam na dalsze losy bohaterów.
booky.brunettes
24.07.2026
[Współpraca reklamowa z wydawnictwem Must Read] Chyba dawno nie czytałam książki, która byłaby tak naładowana plot twistami co ,,Shadow reaper". Ale były one tak dobre, że totalnie mi nie przeszkadzała ich ilość! 🤩 Oczywiście sama zaczynałam rozkminiać co i jak przez co kilku się domyśliłam, ale także nie raz się naprawdę zaskoczyłam, a ostatnie słowa?! Halo, co to za Polsat! 🫠🤯 Akcja w tym tomie jest bardzo dynamiczna, ponieważ rozgrywa się w zaledwie kilka dni. W tym przypadku nie przytłoczyło mnie to, a wręcz przeciwnie, bardzo podobała mi się taka dynamika historii. Było to coś czego zabrakło mi w ,,Prison healer". Autorka kolejny raz pokazuje, że ma intrygujące pomysły na system magiczny, spodobała mi się koncepcja "grabienia" magii od innych, co oczywiście negatywnie wpływa na osobę, która to robi i coraz bardziej uzależnia od zabierania innym magii. Dopełnieniem byli magowie, magiczne wynalazki i stworzenia. ✨️ Co prawda tak się dobrze bawiłam, że nie odjęłam w ocenie nic, ale był jeden mały minus, a mianowicie postacie. Jak je bardzo polubiłam i śmiałam się do łez z ich żartów, tak nie do końca poczułam zarówno romantyczną, jak i przyjacielskie więzi między bohaterami. 👥️ Jakoś bardziej wybrzmiewały one w poprzedniej trylogii autorki, zapewne dlatego, że jak wcześniej wspomniałam, ta historia stoi zdecydowanie bardziej akcją niż uczuciami. Dzięki temu, że wydarzenia były wciągające, a stworzony świat tak ciekawy to przymrużyłam oko na przedstawienie relacji, bo tak dobrze się bawiłam! No książka sama się czytała. 🤭 Fajne były też wstawki z dziennika maga astralnego, pozwoliły spojrzeć czytelnikowi na niektóre wydarzenia inaczej, pod szerszym kątem niż bohaterom. Jestem bardzo ciekawa jak Viri i reszta zareagują na te wszystkie informacje, jak wiele ze znanej im codzienności jest kłamstwem. No i jakie kolejne kroki podejmie arcymistrz grabieżców. 👀/Wera
anonymous
21.07.2026
⭐️⭐️/⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️ [3,5/5] [ współpraca reklamowa @mustread.wydawnictwo ] Gdy tylko wydawnictwo ogłosiło nową powieść autorki „The Prison Healer”, wiedziałam, że koniecznie muszę po nią sięgnąć. Tak też się stało i przy pierwszej nadarzającej się okazji zabrałam się za „Shadow Reaper”. Świat przedstawiony został bardzo dobrze rozbudowany, a jednocześnie nie był przesadnie skomplikowany. Dodatkowo na początku znajdują się przypisy, dzięki którym łatwiej odnaleźć się w książce. Bardzo dobrze wypadł również wątek romantyczny. Od samego początku między bohaterami było czuć chemię, a jednocześnie relacja ta nie przyćmiewała głównej fabuły. Muszę też przyznać, że plot twisty nieraz potrafiły mnie zaskoczyć. Nie powiedziałabym, że ta książka była zła, po prostu dla mnie okazała się niewystarczająco angażująca i nie wywołała większych emocji. Nie miałam szczególnej ochoty do niej wracać, a podczas lektury musiałam robić sporo przerw, żeby przez nią przebrnąć. Dopiero przy ostatnich stu stronach się wciągnęłam w historię. Możliwe, że trafiłam na nią w nieodpowiednim momencie albo po prostu miałam wobec niej zbyt duże oczekiwania. Za to bohaterów polubiłam praktycznie od razu. Viri jest waleczna, inteligentna i zrobi wszystko dla osób, na których jej zależy. Reeve początkowo sprawia wrażenie typowego żartownisia, jednak z czasem pokazuje, że kryje się w nim o wiele więcej. Wspomnę też o Wynter, której wręcz nie da się nie lubić. Jej teksty nieraz mnie rozbawiały. Dawno żadne zakończenie nie zaskoczyło mnie tak bardzo. Kompletnie nie spodziewałam się takiego obrotu spraw, a po przeczytaniu ostatnich stron nadal trudno mi przetworzyć to, co się wydarzyło. Autorka świetnie to rozegrała. Na ten moment mam jednak zagwozdkę, czy będę kontynuować tę serię. Prawdopodobnie zdecyduję dopiero przy premierze drugiego tomu.
dencia87
29.07.2026
Tu nie ma miejsca na nudę. Autorka „Shadow Reaper. Grabieżcy magii” przenosi czytelnika do Aravell – miasta otoczonego śmiercionośną czarną mgłą, gdzie magia jest jednocześnie darem i przekleństwem. Dzieci muszą oddawać swoją magiczną esencję, aby chronić mieszkańców, a grabieżcy magii bezwzględnie wykorzystują ten system dla własnych celów. Świat przedstawiony w książce jest spójny, dobrze przemyślany i wzbudza ciekawość. Widać, że Lynette Noni potrafi budować uniwersa, które żyją własnymi zasadami i stopniowo odkrywają kolejne warstwy przed czytelnikiem. Główną bohaterką jest siedemnastoletnia Viridia Solace – utalentowana Łowczyni, która za wszelką cenę pragnie odnaleźć kapłana odpowiedzialnego za śmierć swoich rodziców. Gdy los stawia na jej drodze Reeve'a – dawnego przyjaciela, a obecnie jednego z najbliższych współpracowników wroga – fabuła nabiera tempa. Ich relacja oparta jest na wzajemnej nieufności, dawnych ranach i stopniowo odkrywanych sekretach. To właśnie ten wątek będzie prawdopodobnie jednym z największych atutów dla czytelników lubiących romantasy. Książkę czyta się dobrze. Akcja jest dynamiczna, rozdziały krótkie, a autorka doskonale wie, kiedy zakończyć scenę, by zachęcić do przeczytania kolejnej. Nie ma tu dłużyzn, za to pojawia się sporo zwrotów akcji i zakończenie pozostawiające czytelnika z wyraźnym niedosytem. Największą satysfakcję z lektury wyniosą osoby, które uwielbiają młodzieżowe fantasy z wyraźnym wątkiem romantycznym, tajemnicami oraz stopniowym odkrywaniem prawdy o świecie i bohaterach. Jeżeli więc lubicie mroczne światy, magię mającą wysoką cenę, bohaterów uwikłanych w przeszłość oraz historie, w których nic nie jest do końca takie, jakim wydaje się na pierwszy rzut oka, „Shadow Reaper. Grabieżcy magii” z pewnością zasługuje na Waszą uwagę.