Jeśli po zakupie tego produktu, znajdziesz go taniej w wybranych sklepach internetowych, zwrócimy Ci różnicę w formie eKarty Empik. Obowiązują ograniczenia. Zobacz warunki akcji
Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
Opis produktu
Życie Alicii upływało w kłamstwie, za które teraz przyjdzie jej zapłacić.
Kiedy na przyjęciu podchodzi do niej dawny znajomy, Alicia staje twarzą w twarz z kimś, kto może zniszczyć doskonały obraz jej rodziny. Ale przecież nie zrobi tego… prawda?
Aby nie dopuścić do ujawnienia tajemnicy, Alicia zostaje zmuszona do maskowania prawdy kolejnymi kłamstwami, a gdy dochodzi do tragicznego wypadku samochodowego, sytuacja staje się jeszcze poważniejsza i tylko kwestią czasu staje się, kiedy wszystko się rozpadnie.
To dosłownie najnudniejsza książka jaką czytałam, oczywista do bólu, tragicznie napisana. Strata czasu
Anonim
Zweryfikowany zakup
12.10.2025
Fantastyczna pozycja do przeczytania
Kasia Opar
Zweryfikowany zakup
05.02.2025
Bez polotu
Jadwiga
Zweryfikowany zakup
29.11.2024
Dobra
ZaczytanaAnia
17.08.2024
Lubicie dobre thrillery? Takie, w których od pierwszej strony nic nie jest oczywiste i na próżno szukać schematu? To zapamiętajcie ten tytuł – „ROMANS”. Alicia ma tajemnicę, a jej mąż Justin ma intuicję, która mu podpowiada, że coś jest nie tak. Podpowiadała mu to także szesnaście lat temu, ale wtedy swoją paranoję usprawiedliwiał rodzinnymi przeżyciami i doświadczeniem traumy. Uśpione wątpliwości powracają wraz z mężczyzną z przeszłości Alicii, który miał być tylko kolegą z pracy. Jednakże Justinowie w tej relacji ewidentnie coś nie pasuje i zaczyna zadawać pytania, a Alicia czuje się osaczona i … winna. Małżeńskie problemy potęguje rodzinna tragedia – w samochód małżeństwa i ich dwójki dzieci wjeżdża auto. Późniejsze wydarzenia są jak zły sen, sześciomiesięczny Luke doznaje tak poważnych obrażeń, że lekarze nie są w stanie uratować jego życia. Podczas pogrzebu chłopca Paul Radley pojawia się po raz kolejny i ingeruje w traumatyczne wydarzenia rodziny. Splot wydarzeń rozdziela nie tylko Alicię i Justina, znika także Sophie. Justin odkrywa prawdę o romansie żony sprzed lat, jednakże pewne pytania nie dają mu spokoju – drąży i poszukuje odpowiedzi. Prawda nie jest jednoznaczna, a upływ czasu nie sprzyja prawdzie. Sophie znika, nie ma z nią żadnego kontaktu i nagle rodzina przestaje istnieć… Niezłomność Justina trzymała mnie cały czas w napięciu. Do tego jego dążenie do celu w trakcie doznawania tak wielu ciosów od życia – ten człowiek wydawał się być niezniszczalny. I choć pod wpływem emocji jego decyzje nie zawsze uznawałam za słuszne, to byłam pod wrażeniem jego hartu ducha i wiary. Nie sądziłam, że ta historia może się skończyć dobrze. Fabuła jest zbudowana w taki sposób, że poznajemy perspektywę wszystkich bohaterów, którzy odgrywają jakąś rolę w tej historii. Alicia, która ponad dekadę żyje z poczuciem winy i wstydu. Jessica, od lat okłamująca siostrę, pozbawiona skrupułów. Paul Radley – mężczyzna pełen sprzeczności, paranoik, który tkwi we własnej psychozie. Sophie – ufna dziewczynka, która już nie wie, kto jest kim dla niej, którą dorośli pozbawili fundamentów spokoju. Każdy z bohaterów przechodzi na naszych oczach metamorfozę charakteru, która zbliża czytelnika do rozwikłania zagadki. Jak naprawdę wyglądał romans sprzed lat? Gdzie jest Sophie? Czy małżeństwo Alicii i Justina jeszcze istnieje? Odnajdźcie te odpowiedzi same, bo warto poświęcić tej książce czas!
Aleksandra
15.08.2024
Ostatnio mam szczęście do thrillerów i mogę to powiedzieć również przy okazji przeczytania "Romansu" Sheryl Browne. Jest to pierwsza powieść autorki, którą miałam przyjemność przeczytać i przyznaję, że dawno nie czytałam tak trudnej emocjonalnie historii. Początek to istna bomba negatywnych emocji, jakie może doznać pozornie szczęśliwa rodzina. Lont został podpalony już kilkanaście lat temu, jednak dopiero teraz znalazł koniec drogi, by zniszczyć spokój rodziny Cole. "Romans" poznaje się z perspektywy głównych bohaterów, dzięki czemu ma się możliwość poznania emocji i myśli każdego z nich. Przy takim kalibrze nieszczęścia jest to ciężkie dla czytelnika zwłaszcza, że powieść ta jest bardzo realistyczna i może dotyczyć każdego z nas (czego oczywiście nikomu nie życzę). Poruszone tematy takie jak śmierć najbliższej osoby, żałoba, porwanie, wykorzystanie seksualne, brak zaufania i kłamstwa, to motywy, które mocno oddziałują na czytelnika. Wspomniane kłamstwa, które zbierały po cichu żniwo nieszczęścia bohaterów mają swój finał właśnie podczas czytanej historii. "Romans" zwraca uwagę na konsekwencje przemilczenia zdarzeń z przeszłości, które później nazywane kłamstwami niszczą to, co buduje się latami. Losy rodziny Cole śledzi się z niesłabnącym zainteresowaniem, mimo iż historia wydaje się być zbyt prosta i może nawet trochę przewidywalna. Jak najbardziej jest to thriller, który warto przeczytać, choć trzeba mieć na uwadze, że nie każdemu fanowi gatunku przypadnie do gustu. W moim odczuciu jest to życiowa historia, która trudnym początkiem przeprowadza czytelnika przez cały proces postępowania bohaterów, którzy mimo trudnej sytuacji próbują ratować rodzinę i... siebie. Jestem pozytywnie zaskoczona i na pewno jeszcze sięgnę po książki Sheryl Browne.
kasiat_24
11.08.2024
Jakiś czas temu czytałam "Opiekunkę" Sheryl Browne i bardzo mi się podobała. Kiedy więc ukazała się kolejna książka autorki, bez wahania postanowiłam ją przeczytać. Typowa rodzina: Alicia i Justin oraz dzieci nastoletnia Sophie i kilkumiesięczny Luke. Małżeństwo jest po przejściach i kiedy wydawałoby się, że wszystko się ułożyło, w samochód którym jadą, uderza inny a w wyniku wypadku tracą małego członka rodziny. Scena, w której to się dzieje, rozpaczliwe próby ratowania dziecka i rozpacz rodziców powodują, że łza kręci się w oku a serce się rozdziera. Na pogrzebie pojawia się Paul dawny znajomy Alici, tylko czy jest on tylko znajomym czy kimś więcej? Powieść czytało mi się bardzo dobrze i jeśli chodzi o jej gatunek to zdecydowanie nie jest to thriller tak jak zaklasyfikowano tę książkę. Moim zdaniem jest to dramat obyczajowy z rodzinnymi tajemnicami w tle. Życie rodziny w jednej chwili przewraca się do góry nogami, jedno dziecko umiera a drugie wychodzi z domu i nie wiadomo gdzie przebywa. Fabuła jest świetnie poprowadzona, intryguje od początku i chociaż zakończenie nie powala na kolana, przyznam że czytałam z dużym zaciekawieniem. Nie jest to lektura, która powoduje dreszczyk emocji, jak to było w przypadku "Opiekunki", niemniej jednak jest warta przeczytania za sprawą dobrze rozbudowanego i poprowadzonego wątku obyczajowego oraz spojrzenia z perspektyw kilku bohaterów. Krótkie rozdziały i przystępny styl autorki dopełniają całości więc pozostaje zachęcić Was do sięgnięcia po ten tytuł.
Kamila
28.08.2024
Nic, co łatwe, nie przynosi nam tak wielkiej radości, jak to, co wypracujemy w ogromnym trudzie naznaczonym porażkami”. Czy można zbudować swoje szczęście na kłamstwie? Czy naprawdę znamy naszych bliskich? Na te pytania odpowiedzi poszukują bohaterowie powieści Romans. Alicia od zawsze nosiła w sercu sekret o którego istnieniu nikt nie miał pojęcia. Mąż kobiety ,Justin intuicyjnie czuje,że ukochana coś przed nim ukrywa i choć ów instynkt odzywał się w nim już szesnaście lat wcześniej wtedy postanowił je zignorować .. Teraz zachodzi w głowę co łączy Alicię i Paula , choć ona utrzymuje ,że to tylko kolega z pracy. Jakby napięcia było mało pewnego dnia w samochód, którym podróżowała rodzina wjechał inny kierowca. Sześciomiesięczny synek pary Luke traci życie w wyniku doznanych urazów, a ich córka Sophie znika bez śladu. Gdzie jest dziewczynka? Jakie tajemnice ujrzą światło dzienne? Tego musicie się dowiedzieć. Uwielbiam gdy lektura obfituje w emocje i nieustanne napięcia, bo to sprawia, że trudno o niej zapomnieć. Sheryl Browne stworzyła złożonych bohaterów z których każdy ms własne motywy i przechodzi gruntowną metamorfozę. A zakończenie? Istny majstersztyk, coś niespodziewanego i niebanalnego. Serdecznie polecam.
mommy_and_books
26.07.2024
" [...] W głębi duszy wiedziała, że prawda prędzej czy później wyjdzie na jaw i ich świat legnie w gruzach. A jednak lekceważyła to przeczucie. Naiwnie wierzyła, że wszystko się ułoży. [...]" Sheryl Browne powraca z jeszcze lepszym thrillerem psychologicznym. Jeżeli znacie "Opiekunkę" i "Drugą żonę", to polubicie jej najnowsze dzieło pod tytułem "Romans". Od razu was uprzedzę, że nie jest to thriller erotyczny, lecz bardzo dobry thriller psychologiczny, który skupia się na odczuciach bohaterów. W dzisiejszych czasach nie ma rodzin idealnych. Wszyscy coś przed światem ukrywają. Żyjemy w bańkach. Tworzymy swój świat, tak żeby przypodobać się innym. Bohaterowie tej książki żyli w takim właśnie świecie. Coś jednak poszło nie tak i prawda wyszła na jaw. Pytanie tylko, co jest prawdą, a co fałszem. Kto tu kłamie, a kto mówi prawdę? Od razu powiem, że mocno się zdziwicie. Warto doczytać do końca. Naszymi bohaterami są: Justin — jest lekarzem i pracuje w szpitalu jako główny klinicysta na oddziale pomocy doraźnej. Ma żonę Alice i dwójkę dzieci: malutkiego Luke'a i dorastającą Sophie. Alice — pracuje w opiece społecznej. Pomaga maltretowanym kobietom. Jest żoną i matką. Czy jest szczęśliwa? Czy jest szczera ze sobą i swoim mężem? Ta bohaterka, kiedyś pogubiła się w swoim życiu. Czy teraz życie jej za to odpłaci? Na horyzoncie pojawi się pewien człowiek z jej przeszłości, który ostro namiesza w tej rodzinie. Sophie — jest nastolatką i córką wyżej wymienionych postaci. Dzięki niej możemy zaobserwować emocje, jakie towarzyszą dziecku podczas życiowych tragedii. Przykro było mi patrzeć, jak ona cierpiała. Niby miała rodziców, a oni zachowywali się w stosunku do niej fatalnie. Może dzięki tej książce rodzice zmienią swój stosunek do własnych dzieci. Każde dziecko — duże, czy małe, gdy w rodzinie zdarzy się tragedia, nie powinno zostać odsunięte na boczny tor. Przed przystąpieniem do czytania tej powieści, radzę wam przygotować sobie chusteczki. Pierwsze rozdziały, to istne wyciskacze łez. Środek i koniec również mogą doprowadzić do wzruszeń. Dosłownie podczas czytania nie mogłam powstrzymać się od płaczu. Sheryl Browne wie, jak wycisnąć z czytelnika nagromadzone przez lata emocje. Łączyłam się w bólu z głównymi bohaterami. Powiem wam, że dalej było jeszcze mocniej i bardziej emocjonująco. Demony z przeszłości Alice próbują wyjść na powierzchnię. Co będzie, gdy ujrzą światło dzienne? Jak ochronić rodzinę, żeby jej nie stracić? Jeżeli lubicie thriller, związane z rodziną, wywołujące szok, łzy i niedowierzanie, to polecam wam "Romans". Czy grzechy z przeszłości można wybaczyć? Moim zdaniem rodzina z mocnymi korzeniami przetrwa nawet najtrudniejsze chwile. Tylko, co się stanie, gdy... . Nie będę wam spoilerowała, dlatego zachęcam was do przeczytania tej powieści. Sheryl Browne jest mistrzynią wciskania w fotel. Nie wiem, jak ona to robi, ale z książki na książkę jest coraz lepsza. "Romans" to idealna gratka dla każdego thrillerowego maniaka. Akcja goni akcję i na szczęście nigdy nie zwalnia. Fabuła jest mocna, dużo złego się w niej dzieje i jest mnóstwo zwrotów akcji. Bohaterowie, a właściwiej rodzina Alice i Justina dosłownie postawiona jest pod ścianą. Spadło na nią mnóstwo tragedii. Czy mimo wszystko pozbierają się i będą dalej szczęśliwą i kochającą się rodziną? Czy niestety upadną i dojdzie do rozpadu? Doświadczycie tutaj mnóstwa emocji od pozytywnych aż do bardzo negatywnych. Nie wiem, po czyjej stronie staniecie, ale wasze zdanie z biegiem stron będzie się zmieniało. Tak to jest z twórczością tej autorki. Ja jestem zadowolona z tej historii i już się nie mogę doczekać kolejnego jej dzieła. Warto poznać twórczość Sheryl Browne. Czy naprawdę jesteście gotowi poznać wszystkie kłamstwa Alice Cole? Co takiego ukrywa przed światem? Ps. Zapomniałabym wspomnieć, że przez tę powieść zarwałam nockę. Było warto. Czytając ją w nocy zyskałam dodatkowe dreszczykowe emocje. Nie będę ukrywała faktu, że momentami byłam przerażona. Uwielbiam takie momenty w książkach.
Karolina
27.07.2024
„[…] Teraz pozostało tylko się modlić. Modlić się i przeczesywać ulice w nadziei odnalezienia czegoś, jakiegoś strzępka informacji mogącego naprowadzić go na trop Sophie. Dlatego dalej będzie to robił. Nie miał innego wyjścia. Przeszłość przestała dla niego istnieć. Jedynym celem i sensem życia stało się teraz szukanie. Bez Sophie, bez pewności, że jest bezpieczna, Justin nie miał również przyszłości” 🌹 Biorę głęboki wdech i odkładam książkę na półkę, czując jedynie obojętność. Nie mam żadnych refleksji, żadnych przemyśleń czy emocji, które pozwoliłyby temu tytułowi zostać ze mną na dłużej. Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki postacie rozpływają się, a sama fabuła powoli ulatuje w zapomnienie. „Romans” autorstwa Sheryl Browne okazał się dla mnie dużym rozczarowaniem. I przez 377 stron nic nie potrafiło tego zmienić. 🌹 Pomimo początkowego zaintrygowania i całkiem dynamicznego przewracania kolejnych stron, lektura okazała się nużąca i schematyczna. Jedyne rozdziały, które faktycznie wzbudzały moje zainteresowanie, były prowadzone oczami Sophie (córki głównych bohaterów), jednak zajmowały w tej historii jedynie nieznaczny procent. Od samego początku było dla mnie również jasne, w jakim kierunku zmierza cała akcja, co skutkowało brakiem elementu zaskoczenia i budowania napięcia, co bardzo sobie cenię podczas czytania historii z ‘dreszczykiem’. Idąc za ciosem – brakującym elementem książki byli także bohaterowie z ciekawymi osobowościami, którzy mogliby wprowadzić do niej znacznie więcej życia i autentyczności (dodam, że od dawna żadna postać nie wzbudziła we mnie tylu negatywnych uczuć, co Alicia). Całość dopełniały niestety sztuczne i momentami wymuszone dialogi, przez które akcja traciła swoją dynamikę. 🌹 Podsumowując – jestem na nie. Mówię to z bólem serca, gdyż sam zamysł, jak i niektóre fragmenty tej historii miały naprawdę ogromny potencjał! Czy polecam? Wierzę, że książka może znaleźć tutaj swoich fanów, jednak mnie zabrakło w niej zdecydowanie zbyt wielu kluczowych elementów naprawdę dobrego thrilleru psychologicznego 🔪
Agnieszka
02.08.2024
"Romans", thriller psychologiczny, który posiada wszystko, czego w tym gatunku literackim poszukuję. Skomplikowanych bohaterów, zawiłe, a nawet toksyczne relacje. Mroczny i psychopatyczny czarny charakter, główny skomplikowany wątek. A także, motyw straty, która w tym przypadku poruszyła mnie ogromnie. I to już na samym starcie książki. To, że ta historia trzyma w napięciu, to za mało powiedziane. Ja wprost nie chciałam rozstawać się z Romansem. Ciągle mnie do niej ciągnęło... Nie znam poprzednich książek autorki, ale dopisałam je sobie na listę "must read", bo już wiem, że mi się spodobają. Alicia w przeszłości popełniła błąd. Ten jeden raz zaważył na jej przyszłości, na jej "teraz". Przez wiele lat musiała żyć w kłamstwie i niepewności. Teraz, kiedy w jej życiu pojawił się upragniony synek, demony przeszłości powróciły. Jedna chwila, jedna sekunda zmienia spokojne życie Alice, jej męża i córki w koszmar, z którego nie będzie łatwo im się otrząsnąć. Czytając tę książkę, bardzo współczułam jej głównym bohaterom. Tej straty i tej niesprawiedliwej krzywdy, jaka ich spotkała. Nie osądzałam Alice o to, co się stało i jak się później wyjaśniło, bardzo dobrze, bo to kompletnie nie jej wina. Jak się okazuje, to ona jest w tym wszystkim ofiarą. Polubiłam także Justina, męża głównej bohaterki, w życiu którego również nie było sielanki. Czasami zastanawiałam się czy Justin też nie ma czegoś za uszami, bo autorka owiała go taką aurą tajemniczości, że już podejrzewałam go o pewne rzeczy... Niemniej było mi go szkoda, kiedy dowiedział się, że nie tylko stracił ukochane dziecko, ale jego żona okłamywała go przez wiele lat. Wspomnę również o ich córce Sophie, która przez swą dziecięcą naiwność dała rodzicom popalić. Ja jestem bardzo zadowolona z lektury. Nie zawiodła mnie w najmniejszym stopniu. "Romans" ląduje na liście moich ulubionych thrillerów psychologicznych. Polecam gorąco, jeśli lubicie takie klimaty! @niesiowe
Paulina
08.09.2024
„Romans” Sheryl Browne to powieść, która zaintrygowała mnie opisem. To pierwsze moje spotkanie z autorką i muszę przyznać, że było całkiem udane. Gdy w nieszczęśliwym wypadku Alicia i Justin tracą swojego ukochanego synka nie spodziewają się, że to tylko początek nieszczęść w ich życiu. Na domiar złego znika również ich córka i przebywa gdzieś, gdzie pozornie powinna być bezpieczna. Kłamstwa z przeszłości zaczynają rosnąć w siłę i pochłaniać tych dwoje. Czy przetrwają? Czy rodzina znów stanie się całością? Autorka zaczęła naprawdę z wysokiego C. Śmierć dziecka zawsze jest niewyobrażalną tragedią. I jak to mówią nieszczęścia lubią chodzić parami. Jak można przetrwać gdy umiera Twoje dziecko, a drugie jest zaginione? Alicia naprawdę przeżywa trudne chwile. Dodatkowo jest podejrzewana o zdradę. Jednak prawda jest o wiele straszniejsza. Od początku czuć było w książce taką atmosferę smutku i przygnębienia. Potem gdy znika Sophie skupiamy się już tylko na niej oraz emocjach jakie towarzyszą Alicii oraz Justinowi. Chwilami było trochę tego za dużo. Miałam też wrażenie, że śmierć Luka zeszła bardzo szybko na drugi plan. Wydało mi się to mało wiarygodne. Rozumiem, że rodzice skupili się na odnalezieniu Sophie, ale nie można było tego co się zdarzyło, tak szybko zbagatelizować. Bardzo poruszyła mnie postawa Jessicy, siostry Alicii. Sama mam bardzo bliską relację z moją siostrą i nie wyobrażam sobie, żeby mogła mnie tak potraktować. Ale to takie moje subiektywne spojrzenie. Ogólnie wszystkiego się domyśliłam i książka nie zaskoczyła mnie niczym. Nie mniej dobrze spędziłam z nią czas, choć pewnie nie zapamiętam jej na długo.
Beata
03.09.2024
Czasem wystarczy jedno kłamstwo, aby zamienić resztę swojego życia w koszmar. Właśnie taką cenę za to płaci Alicia. Podczas przyjęcia spotyka człowieka, który w jednej chwili może zniszczyć całą jej rodzinę. Kobieta łudzi się jednak, że on tego nie zrobi, że nie mógłby... Nie pozostaje jej nic innego niż nowe kłamstwa. Wszystko jednak zdaje się na nic, bo dochodzi do tragedii, z której ta rodzina już nigdy się nie podniesie. Alicia zdaje sobie sprawę, że tylko czas chroni ją przed zupełną utratą dotychczasowego życia. Ale przecież kiedyś ta chwila musi nadejść, bo nie da się kłamać przez cały czas. Sheryl Browne w swojej najnowszej książce stworzyła mocną kreację bohaterów. Od samego początku czytelnik tak naprawdę nie wie co jest prawdziwe, a co jest kłamstwem? Autorka po kolei odkrywa przeszłość i skrywane sekrety, ale też doskonale obrazuje ogromne cierpienie, na jakie ta rodzina została skazana. Ta strata rozrywa ich serca i sprawia, że już nic nigdy nie będzie takie samo. A do tego jeszcze kłamstwa Alicii, niewypowiedziane żale, pretensje i tęsknoty. Browne jednak daje małżonkom szansę, bo nie zabiera im miłości. Czy to wystarczy aby mimo wszystko doszło do szczęśliwego zakończenia? Justin, Alicia i Sophie mają przed sobą trudny egzamin i muszą przejść długą drogę do tego, aby uszanować rzeczy, których na pozór nie doceniali w swoim życiu. Autorka pokazuje, że często musi zdarzyć się coś złego, abyśmy od nowa i zupełnie inaczej spojrzeli na siebie i na najbliższych. Sięgnijcie po Romans.To książka o kłamstwie, które pomaga odkryć prawdę.
nieodkrytapl
28.07.2024
Hmm, sama nie wiem, co mam myśleć o tym thrillerze. Czy mi się podobał? Średnio. Z jednej strony portrety psychologiczne głównych bohaterów zostały świetnie rozbudowane, a fabuła zapowiadała mroczną, intrygującą akcję. Z drugiej jednak było tu bardzo mało napięcia, a sporo rzeczy sprawiło, że książka traciła na wiarygodności. Zaczyna się mocno, tajemniczo, przejmująco i wzruszająco, później jednak akcja bardzo zwalnia i idzie nie w tym kierunku, jakiego się spodziewałam po zapowiedziach tej książki. Rozumiem, że jest to thriller psychologiczny i skupienie uwagi na emocjach bohaterów jest tu na pierwszym planie, ale od thrillerów oczekuję trochę więcej - przede wszystkim powodów do wystąpienia gęsiej skórki na ciele. Zachowania głównych bohaterów często były dla mnie niezrozumiałe, nawet w efekcie tragedii, jaka ich spotkała, a motywy działania sprawcy nie do końca wiarygodne. Nie poczułam więzi z Justinem i Alicią, chociaż trzymałam kciuki za ich powodzenie i ostateczne uwolnienie się od spirali złych wydarzeń. Napięcie pojawia się dopiero przy końcu, oprócz tego książka jest w sporej mierze przewidywalna i średnio wciągająca. Nie wszystkie rzeczy, które mnie uwierały, zostały też wyjaśnione, w związku z czym niedosyt po zakończeniu lektury pozostał dosyć spory. Zachęcam do wyrobienia sobie własnej opinii na temat książki. Może akurat Tobie bardziej się spodoba?
Gosiak W.
09.08.2024
Znienawidzi mnie. Sama nie mogę ze sobą wytrzymać. Zasłużyłam na karę, ale oni nie powinni cierpieć. To ja, i tylko ja powinnam ponieść wszelkie konsekwencje. Tak bardzo boli. Co ja zrobiłam? To moja wina. Alicia . "Romans " mnie trochę oszukał, ale nie będę z tego powodu narzekać. Choć na okładce czytamy, że jest to thriller psychologiczny, to w moim odczuciu, thriller jest tu tylko dodatkiem, ale bardzo ciekawie wkomponowanym, dopełniającym. Ja bym tę książkę określiła, jako dramat rodzinny. Sięgając po tę książkę trzeba mieć na uwadze, że autorka porusza delikatny i trudny temat, śmierci dziecka. Nie da się uniknąć emocji podczas czytania. Pomimo fragmentów, które rozdzierają serce, tę historię czyta się bardzo dobrze. "Romans " intryguje, pochłania czytelnika. Niby wszystko wiesz, potrafisz ocenić, a jednak nie do końca. Sheryl Browne stworzyła historię o rodzinie, która jest jak feniks, spala się, by powstać z popiołów. Podkreśla jak duża siła drzemie w rodzinie. Ale to wszystko można zniszczyć. Zdrada, kłamstwa, tajemnice, obsesje i intrygi, jak niszczycielski tajfun, rozrywają rodzinę Cole'ów. Autorka ulepiła ciekawych bohaterów, każdy inny, charakterystyczny, przyciąga swoją tajemniczością, chęcią zrozumienia ich postępowania. Nie czytałam poprzednich książek autorki, nie mam porównania, ale tę polecam mieć na uwadze.
Anonim
15.01.2025
"Motywem morderstwa dokonanego z zimną krwią może być uczucie, zwłaszcza nieodwzajemnione." W wyniku wypadku ginie malutki syn Alicii i Justina, co wstrząsa całą rodziną. Para wychowuje jeszcze nastoletnią córkę Sophie, którą ta tragedia dotyka niewiele mniej. Podczas uroczystości pogrzebowych pojawia się były szef kobiety, który ewidentnie chce zamieszać w już rozsypanym życiu pary. A na domiar złego Sophie znika... Jednocześnie, na wierzch wychodzi od dawna skrywana tajemnica, która naprawdę może dobić rodzinę. Czy istnieje szansa że wszystko zostanie wyjaśnione? Czy Sophie odnajdzie się cała i zdrowa? Pierwsze strony powieści powodują naprawdę dość duży wstrząs. Obrazy które serwuje nam Autorka są dramatyczne. Jednak tym mocnym początkiem powoduje, że dalsze strony są odbierane delikatniej. W świetny sposób ukazana jest relacja z rodzicami i to jakie emocje przeżywa każdy członek rodziny po stracie. Ponadto, książka skupia się głównie na Sophie i próbie jej odnalezienia, a czytelnik ma szansę poznania fabuły oczami nastolatki. Wszystko wydaje się bardzo realistyczne i mocne. Mimo, że zakończenie ostatecznie nie jest jakieś szokujące, bo można je z łatwością przewidzieć, to książka jest dobrze napisana i naprawdę wciąga. Jeśli jeszcze nie czytaliście, to serdecznie Wam polecam 🫶
Coolturka
06.09.2024
„Romans” to najnowszy thriller psychologiczny autorstwa Sheryl Browne. Justin pracuje na oddziale ratunkowym, a godziny jego pracy sprawiają, że często mija się z żoną Alice, pracownikiem opieki społecznej. Wychowują razem nastoletnią córkę i sześciomiesięcznego synka. To z pozoru idealna, choć nie pozbawiona problemów rodzina, w której dochodzi do ogromnej tragedii... a to dopiero kamyczek z lawiny następujących po sobie zdarzeń. Tragedia, która ma miejsce, tak mocno mną wstrząsnęła i wywołała tyle bólu i smutku, że ciężko mi było kontynuować lekturę. Fabuła skupia się na dramacie rodzinnym i tajemnicach z przeszłości oraz konsekwencjach, jakie niosą ze sobą pewne decyzje. Niepokojąca, pełna napięcia, trzyma nas w niepewności do samego końca. Uwagę zwraca psychologia postaci, które są nadzwyczaj dobrze nakreślone, a przez to wiarygodne. Gdy prawda o przeszłości Alice wychodzi na jaw, rozpoczyna się destrukcja jej rodziny. I choć kocham grzebanie w ludzkich emocjach i umysłach, to nawet mnie przerosły wewnętrzne rozterki i rozmyślania wciąż na te same tematy. Ta książka z pewnością przypadnie do gustu miłośnikom głębokich thrillerów psychologicznych i poruszających rodzinnych dramatów, ale potrzeba też sporo cierpliwości, by dotrzeć do ich jądra.
Czytotaj
09.08.2024
Pojawienie się dawnego znajomego w życiu Alicii jest początkiem końca. Poukładana, zorganizowana, a przede wszystkim szczęśliwa i kochająca się rodzina, fragment po fragmencie zaczyna się rozpadać. Co takiego wydarzyło się w przeszłości, że teraźniejszość upomina się o pokutę? „Romans” to thriller psychologiczny - mój najulubieńszy rodzaj thrillerów. Czytam ich w ostatnim czasie tak mało, że każde spotkanie z tym gatunkiem stanowi dla mnie gwarancję emocji. Nie inaczej było w tym przypadku. Choć dość mocno rozbudowana jest tutaj warstwa obyczajowa, to jednak motyw tajemnicy z przeszłości nie pozwala się nudzić. Zdecydowanie więcej było u mnie zaciekawienia rozwojem fabuły, niż napięcia i lęku. Kreacja bohaterów, zmiana perspektyw i ciekawie poprowadzona fabuła spowodowały, że pomimo rozgryzienia zakończenia, dobrze ją będę wspominać.
Natalia 92
01.08.2024
Alicia i Justin to kochające się małżeństwo, które ma już za sobą trudne doświadczenia. Mają półrocznego syna Luke'a oraz nastoletnią córkę, Sophie. Niestety rodzinę spotyka kolejna tragedia z którą ciężko im się pogodzić a zaraz po niej dzieją się inne przerażające rzeczy. Czy to przeszłość Alicji daje o sobie znać ? Romans jest to ciekawy thriller, który trzyma w napięciu czytelnika od pierwszej do ostatniej strony. To opowieść o tajemnicach, kłamstwach, przeszłości, zdradzie, wybaczeniu, miłości. Przede wszystkim jest to opowieść o rodzinie, która stara się żyć na nowo co w tych okolicznościach jest naprawdę trudne.. Jeśli lubisz thrillery psychologiczne myślę, że spodoba ci się ten tytuł.