dark fantasydystopiagotycki horroristoty nadprzyrodzoneparanormalwalka dobra ze złem
Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
Opis produktu
Regulatorzy - Stephen King
Wentworth w stanie Ohio wygląda jak spokojne amerykańskie miasteczko, gdzie wszyscy się znają i każdy dzień biegnie utartym rytmem. Ten porządek rozpada się w jedno letnie popołudnie, kiedy na ulice wkraczają siły zła, a razem z nimi postacie i pojazdy z telewizyjnego serialu „MotoGliny 2200”.
Miasto zamienione w koszmar
To, co pojawia się w Wentworth, przynosi śmierć przerażonym mieszkańcom i szybko okazuje się dopiero początkiem. Ocalali trafiają do rzeczywistości, w której możliwe stają się nawet najstraszniejsze koszmary.
Johnny Marinville i nieoczywisty sojusz
Przed całkowitą zagładą miasteczko może ocalić tylko troje bohaterów: autystyczny chłopiec związany z miejscowością Desperacja, jego ciotka oraz starzejący się pisarz Johnny Marinville, znany z „Desperacji”.
„Regulatorzy” to horror osadzony w Wentworth w stanie Ohio, spokojnym amerykańskim miasteczku, którego codzienny rytm zostaje nagle przerwany przez wkroczenie sił zła. Wraz z nimi pojawiają się postacie i pojazdy z telewizyjnego serialu „MotoGliny 2200”, przynosząc mieszkańcom grozę i śmierć. W centrum wydarzeń znajduje się niezwykłe trio: autystyczny chłopiec, jego ciotka oraz starzejący się pisarz Johnny Marinville, którzy stają wobec zagrożenia przekraczającego granice zwyczajnej rzeczywistości.
To powieść z gatunku horroru. Książka łączy grozę z elementami fantastycznymi, tworząc świat, w którym codzienność nagle ustępuje miejsca koszmarowi. Czytelnik może spodziewać się mrocznego klimatu, narastającego zagrożenia i starcia z siłami zła.
Książka porusza motyw zła, które nagle wdziera się do pozornie zwyczajnego i bezpiecznego świata. Ważnym tematem jest także walka o przetrwanie, ponieważ mieszkańcy muszą zmierzyć się z rzeczywistością pełną przemocy i strachu. Istotną rolę odgrywa również odmienność bohaterów, zwłaszcza autystycznego chłopca i dziwnie dobranego trio, od których może zależeć los miasteczka. Powieść dotyka też tematu zderzenia codzienności z koszmarem, gdy znane miejsce zmienia się w przestrzeń rządzoną przez to, co nielogiczne i przerażające.
To propozycja dla czytelników, którzy lubią horror z wyraźnym elementem fantastycznym i atmosferą narastającego zagrożenia. Książka szczególnie przypadnie do gustu osobom ceniącym mroczne historie osadzone w pozornie zwyczajnych amerykańskich realiach. Może zainteresować także tych, którzy chcą sięgnąć po opowieść z Johnnym Marinville’em, bohaterem „Desperacji”.
Książka została napisana przez Stephena Kinga.
Książka nie jest częścią serii.
„Regulatorzy” budują atmosferę grozy osadzonej w miejscu, które początkowo wydaje się zwyczajne i dobrze znane. Nastrój tej powieści opiera się na silnym kontraście między spokojem małego miasteczka a nagłym wtargnięciem zła i chaosu. Ważną rolę odgrywa też poczucie niepewności, bo rzeczywistość zaczyna rządzić się innymi zasadami niż dotąd. To książka dla osób, które szukają horroru z dusznym klimatem i wyraźnym poczuciem zagrożenia.
Takie połączenie stanowi jeden z najmocniejszych elementów tej powieści. Stephen King zestawia zwyczajne życie mieszkańców małego miasteczka z pojawieniem się sił zła oraz obrazów znanych z telewizyjnego serialu, co nadaje historii szczególnie niepokojący charakter. Dzięki temu groza nie wynika wyłącznie z samego zagrożenia, ale także z naruszenia porządku codzienności. To dobra propozycja dla czytelników, którzy cenią horror pokazujący, jak szybko zwyczajny świat może zamienić się w koszmar.
Wydawcą książki „Regulatorzy” jest Wydawnictwo Albatros.
Książka „Regulatorzy” dostępna jest w następujących formatach: ebook, audiobook i twardej oprawie.
„Regulatorzy” liczy 416 stron. Szacowany czas czytania to około 10 i pół godziny.
Jeśli spodobała Ci się książka „Regulatorzy”, warto sięgnąć po inne tytuły tego autora, na przykład: „Doktor Sen Tom 1 i 2”, „Sztorm stulecia” lub „The Wind Through the Keyhole”.
Stephen Edwin King - autor powieści grozy, którego dzieła sprzedały się łącznie w ponad 350 milionach sztuk. Urodzony w 1947 roku w Portland jest autorem takich pozycji jak "Lśnienie", "Miasteczko Salem" czy "Smętarz dla zwierzaków", które uważane są za klasykę gatunku. King jest jednak również autorem literatury z kręgu thrillerów i dramatów, czego przykładem mogą być powieści "Zielona mila", "Bastion" czy "Oczy smoka".
Oceny i recenzje o produkcie
Sortuj
Anonim
Zweryfikowany zakup
12.04.2022
W tej książce jest wszystko, za co uwielbiam Kinga !
Artur
Zweryfikowany zakup
30.03.2023
Fajnie czytało się.Jak zwykle King mnie nie zawiodl
Kamil
Zweryfikowany zakup
21.02.2023
Wszystko ok sprawnie i szybko szczerze polecam
Anonim
Zweryfikowany zakup
20.05.2025
Mistrz Horroru. Szybka realizacja i zgodność opisu. Polecam.
Marek
Zweryfikowany zakup
29.09.2022
Bez szału
Michal
Zweryfikowany zakup
02.12.2021
Extra!
Basia
Zweryfikowany zakup
06.09.2025
Git
Arkadiusz Dutkiewicz
Zweryfikowany zakup
08.09.2022
ok
Northman1984
08.12.2021
Dobre, ale... nie za dobre... Richard Bachman to literackie alter ego Stephena Kinga, pod którym to pseudonimem wydał on swego czasu kilka powieści, które - rzecz ciekawa - przeleżały sobie przeważnie u Kinga w szufladzie sporo czasu. Często dlatego, że nie zostały wcześniej zaakceptowane przez wydawców (!). Mniejsze wydawnictwa jednak czasem decydowały się na wydawanie książek Bachmana - niekiedy nie mając pojęcia, z kim mają tak naprawdę do czynienia. Sprawy nie dało się jednak na dłuższą metę utrzymać w tajemnicy i przyszedł sławetny rok 1996, kiedy to King zdecydował się wydać dwie uzupełniające się (w teorii) powieści: "Desperację" jako Stephen King i "Regulatorów" jako Bachman. "Regulatorzy" to powieść mająca tworzyć, jako się rzekło, jedną całość z "Desperacją" Stephena Kinga... Czy rzeczywiście tak jest? Do pewnego stopnia tak, ale nie w sposób jakiego oczekiwałem. Spodziewałem się czegoś trochę innego. Tak naprawdę to nie do końca przekonała mnie do siebie ta książka. Ogólnie rzecz biorąc jest dobra, ale strasznie nierówna jeśli chodzi o poziom akcji i opisywanej historii - miejscami fabuła jest świetna, w innych momentach beznadziejna. A szkoda. King (na potrzeby tej książki Richard Bachman) miał na "Regulatorów" fajny pomysł, ale nie mogę oprzeć się wrażeniu, że go zepsuł... Za bardzo to wszystko naciągane, niesklejone do kupy... zbyt irracjonalne momentami. Takie trochę niedopracowane. To mogła być świetna powieść, a jest, niestety, tylko średniakiem. Ratują ją ciekawe przerywniki fabularne w postaci trzymających w napięciu fragmentów listów i pamiętników i, ostatecznie, dość dobry finał. Ale cała reszta nie jest wcale taka fajna... Z "Desperacją" łączą "Regulatorów" niektórzy bohaterowie, pewne miejsce w starej kopalni na pustyni w Nevadzie i - do pewnego stopnia - to, co w nim tkwi. Jednak brutalna prawda jest taka, że poza tym te powieści wcale się nie uzupełniają. Każda z nich jest próbą napisania tej samej historii w trochę inny sposób, przy użyciu tych samych bohaterów i podobnego pomysłu (tylko inaczej przelanego na papier). Różnica między tymi książkami jest taka, że w "Desperacji" wszystko się Kingowi udało, a w "Regulatorach" już nie do końca. Czy warto polecać tę książkę? Sam nie wiem... Fanom Kinga na pewno polecam (zresztą i bez zachęty przeczytają), ale nie-fanom? Chyba jednak nie. A przynajmniej nie na pierwszy ogień jeśli chodzi o przygodę z książkami Kinga. Proponuję najpierw przeczytać kilka-kilkanaście innych tytułów Szanownego Pana Stephena, a dopiero później brać się za "Regulatorów". Na pewno warto zwrócić uwagę na ten tytuł - i to jest już mega gratka dla fanów! - za sprawą uzupełniających się okładek "Regulatorów" i "Desperacji". Fantastycznie, że w końcu udało się Albatrosowi wydać obie powieści w pierwotnej formie, którą do tej pory mogliśmy podziwiać jedynie w starym wydaniu Primy z 1997 roku - nie chcę się przesadnie chwalić, ale posiadam takowe (i to w świetnym stanie!) i muszę powiedzieć, że obecne wydanie prezentuje się na tle starego GENIALNIE! To wspaniale, że mamy w Polsce wydawnictwo, które kocha Kinga i jego książki równie mocno, jak jego wierni fani :) Dziękuję Wydawnictwu Albatros za egzemplarz recenzencki. #regulatorzy #theregulators #stephenking #richardbachman #albatros #wydawnictwoalbatros #cosnapolce #bookstagram #bookreview #czytamksiazki #king #kingisking https://cosnapolce.blogspot.com/2021/12/regulatorzy-richard-bachman-stephen-king.html
Kinga
29.12.2021
Stephen King jako Richard Bachman 'Regulatorzy' Książka, która jest inna niż wszystkie. Książka, która mnie pochłonęła, jak każda od Stephena. Historia tutaj jest inna niż gdziekolwiek, tutaj wydarzenia są nieprawdopodobne, ale jednak są. Dzieje się to co niemożliwe. Dlatego jest świetna. Bohaterów mamy dużo, każdy jest inny nie ma podobnych charakterów. Każdy wykreowany jest inaczej, nie tutaj tych samych umysłów, zachowań, ani nawet ruchów. I to właśnie uwilebiam w książkach Stephena za to, że potrafi napisać wiele postaci w jednej książce, gdzie każdy jest wyjątkowy. Ma swój sens w historii, ma swoje ja i przeznaczenie. Myśli każdego z nich poznajemy, więc możemy wczuć się w bohaterów z osobna i zobaczyć jak oni postrzegają to co się dzieje i jaki mają plan. Opisy Stephena uwielbiam pod każdym względem. Dlatego, że są dokładne niczego im nie brakuje, a na dodatek potrafią rozbujać wyobraźnię i urzeczywistnić to co dzieje się w książce. Momentami czułam jakbym była na ich ulicy, jakbym mogła coś zrobić, ale jednocześnie nie wykonywać żadnego ruchu tylko biernie się przyglądać na wszystko co się tam dzieje. To było świetne przeżycie. Emocje tutaj są inne, czytajac czułam się inaczej niż przy innych historiach. Niepokój i niedowierzanie towarzyszyły mi cały czas, ale momentami irytowałam się zachowaniem bohaterów, cieszyłam się razem z nimi i smutku też nie brakowało. Taki totalny szał emocjonalny. Podsumowując jest surrealistycznie, groteskowo, makabrycznie i bardzo krwawo. Regulatorzy są na maksa pokręceni. To jedna z książek, która albo was wciągnie od pierwszych stron, albo ją odłożycie po chwili. Polecam przeczytać, albo chociaż spróbować. Aczkolwiek dla początkujących twórczość Stephena Kinga, polecam wrzucić ją na dalszy plan, bo nie każdego wciągnie od początku, a może niepotrzebnie zrazić.