kobieta detektywkryminał policyjnysprawa sprzed lat
Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
Opis produktu
Ptasznik - Marek Stelar
LAUREAT NAGRODY WIELKIEGO KALIBRU 2023 ROKU!
Heinrich Vogel był kiedyś innym człowiekiem. Miał inne nazwisko, życie i świat, który stał przed nim otworem. Dwadzieścia lat wcześniej jedno zdarzenie zniszczyło wszystko i zmieniło go bezpowrotnie. Gdy już poukładał sobie życie na nowo, dociera do niego wiadomość, że w katastrofie śmigłowca ginie jego niewidziany od tamtej pory ojciec, a niedługo potem znajduje pływające w wodzie ciało zastrzelonej kobiety.
Nękany przez Miszę, dawnego współwięźnia i we współpracy z komisarz Iwoną Banach z CBŚP, Vogel idzie śladem ojca uwikłanego w ciemne interesy. Tropy wiodą go do Niemiec, skąd pochodzi część jego rodziny i prowadzą do tajemniczej kasety VHS: nagrany na niej krótki film jest kluczem do zrozumienia wszystkiego.
PIERWSZA CZĘŚĆ NOWEJ SERII KRYMINALNEJ AUTORA BESTSELLERÓW!
„Ptasznik” to kryminał o Heinrichu Voglu, człowieku naznaczonym wydarzeniem sprzed lat, który po latach spokoju znów zostaje wciągnięty w mroczną przeszłość. Wiadomość o śmierci ojca i odkrycie ciała zastrzelonej kobiety uruchamiają śledztwo prowadzące przez rodzinne tajemnice, dawne więzi i niebezpieczne interesy. Wspólnie z komisarz Iwoną Banach z CBŚP Vogel podąża tropem, który sięga aż do Niemiec i zagadkowej kasety VHS.
To przede wszystkim kryminał z wyraźnymi elementami sensacji i thrillera. Powieść Marka Stelara łączy śledztwo, tajemnice z przeszłości i napięcie związane z niebezpiecznymi powiązaniami bohaterów. Czytelnik może spodziewać się mrocznej atmosfery, dynamicznej intrygi i stopniowego odkrywania kolejnych tropów.
Książka porusza temat przeszłości, która nie przestaje wpływać na teraźniejszość i kształtować losów bohatera. Ważnym motywem są także rodzinne tajemnice, ponieważ trop prowadzi do ojca Heinricha Vogla i skomplikowanych spraw z nim związanych. Istotną rolę odgrywa również tożsamość i przemiana, widoczna w historii człowieka, który kiedyś był kimś innym. Pojawia się też wątek przestępczego świata i ciemnych interesów, a całość spaja motyw śledztwa, w którym każdy kolejny ślad przybliża do zrozumienia większej zagadki.
To propozycja dla czytelników, którzy lubią mroczne kryminały z sensacyjnym tłem, tajemnicami z przeszłości i wyrazistym głównym bohaterem. Po książkę chętnie sięgną osoby ceniące śledztwa prowadzące przez różne miejsca i stopniowo odsłaniające głębszą intrygę. Może przypaść do gustu także osobom rozpoczynającym przygodę z tym gatunkiem, jeśli szukają historii łączącej kryminał, thriller i sensację.
Książka została napisana przez Marka Stelara.
Książka jest pierwszą częścią nowej serii kryminalnej.
„Ptasznik” ma mroczny, napięty klimat, w którym przeszłość stale powraca i nie pozwala bohaterowi uwolnić się od dawnych spraw. To książka budująca poczucie zagrożenia, niepewności i ciekawości, bo kolejne tropy prowadzą coraz głębiej w ciemne interesy oraz rodzinne tajemnice. Ważną rolę odgrywa też atmosfera śledztwa rozpiętego między osobistym dramatem a kryminalną zagadką. Dzięki temu powieść Marka Stelara może angażować zarówno emocjonalnie, jak i fabularnie.
W „Ptaszniku” oba te elementy są mocno ze sobą powiązane. Z jednej strony czytelnik śledzi kryminalną intrygę związaną ze śmiercią, tropami i niebezpiecznymi powiązaniami, a z drugiej poznaje bohatera, którego życie zostało kiedyś bezpowrotnie zmienione. Osobista historia Heinricha Vogla nadaje śledztwu większy ciężar i sprawia, że stawka jest nie tylko zawodowa, ale też bardzo prywatna. To właśnie połączenie zagadki i przeszłości bohatera nadaje tej książce wyrazisty charakter.
Wydawcą książki „Ptasznik” jest Wydawnictwo Filia.
Książka „Ptasznik” dostępna jest w następujących formatach: audiobook, ebook i miękkiej oprawie.
„Ptasznik” liczy 352 strony. Szacowany czas czytania to około 9 godzin.
Jeśli spodobała Ci się książka „Ptasznik”, warto sięgnąć po inne tytuły tego autora, na przykład: „Archipelag”, „Renegat” lub „Przeprawa”.
Marek Stelar (właśc. Maciej Biernawski, ur. 1976) – polski autor powieści kryminalnych i thrillerów psychologicznych, laureat Nagrody Wielkiego Kalibru. Akcja jego książek często toczy się w Szczecinie i na Pomorzu Zachodnim, gdzie z dużym realizmem oddaje miejską atmosferę i codzienność pracy śledczych. W cyklach o Rędzi, Przeworskim i Banach Stelar łączy precyzyjnie skonstruowane intrygi z portretem emocjonalnych słabości bohaterów. Jego proza cechuje się surowym realizmem i doskonałym wyczuciem napięcia.
Marek Stelar jest autorem poczytnych kryminałów i piewcą Szczecina, z którego pochodzi. To właśnie to miasto i jego historia stanowi tło dla wielu z jego powieści. Choć debiutował zaledwie dekadę temu, zdążył już wydać niemal trzydzieści książek. Większość z nich układa się w serie, dl...
Użytkownicy twierdzą, że "Ptasznik" Marka Stelara to niezwykle wciągający i mroczny kryminał o świetnie zarysowanej fabule oraz pogłębionym portrecie głównego bohatera — Heinricha Vogla. Recenzje są w przeważającej większości bardzo pozytywne; chwalą intrygującą zagadkę kryminalną, dobrze budowane napięcie oraz psychologiczną głębię, choć sporadycznie pojawiają się uwagi, że komuś zabrakło większego zaskoczenia lub akcja nie była wystarczająco dynamiczna. Szczególnie podkreślane są elementy tajemnicy, mrocznego klimatu i złożoności postaci. Książka uznawana jest za udaną lekturę i silne otwarcie nowej serii.
Najczęściej wspominane:
wciągająca fabuła
mroczny klimat
psychologiczna głębia bohatera
dobrze budowane napięcie
intrygująca zagadka kryminalna
Podsumowanie zostało wygenerowane przez sztuczną inteligencję na podstawie recenzji klientów, wg stanu na dzień 24.05.2026 od dnia 01.01.2023
Sortuj
Beata
Zweryfikowany zakup
20.07.2024
Kolejna książka Marka Stelara ,autorka o wyjątkowym talencie! Kryminał ,ale jest w nim dużo więcej niż intryga czy zagadka do rozwiązania. Autora ma świetne pióro i bardzo dobry warsztat. Polecam!
Agnieszka Dorota
Zweryfikowany zakup
13.12.2024
Super! Dobry kryminał. Jeżeli nie czytałeś/czytałaś Stelara to po tej lekturze zaczniesz! Jak to ma być prezent to Bardzo udany- dla miłośników kryminałów. Polecam
Bożena
Zweryfikowany zakup
19.01.2026
„Ptasznik” to mroczny i misternie skonstruowany kryminał, który otwiera nową serię z Heinrichem Voglem. Godny polecenia.
Anonim
Zweryfikowany zakup
03.06.2024
Bardzo fajnie się czyta- wciągająca książka. Zaskakujące zakończenie. Polecam!
Iwona
Zweryfikowany zakup
02.11.2024
Marek Stelar po prostu tworzy książki ciekawe i wciągające Polecam każdemu
Miś_I@
Zweryfikowany zakup
20.04.2024
Zaskoczyła mnie. Czyta się szybko . Wartka akcja- to lubię. Polecam.
Anonim
Zweryfikowany zakup
29.04.2024
Bardzo dobra książka. Cała fabuła to akcja i napięcie.
Grzegorz
Zweryfikowany zakup
07.09.2024
Jak zwykle, Marek Stelar nie zawodzi.
Izabela Kendakji
Zweryfikowany zakup
03.02.2026
Świetna!
Anonim
Zweryfikowany zakup
01.10.2024
Polecam
Agnieszka Grządko
Zweryfikowany zakup
19.06.2024
Polecam
anonymous
Zweryfikowany zakup
07.05.2024
Polecam
Sebastian Hewelt
Zweryfikowany zakup
24.03.2024
Niezle
Zaczytana Angie
29.02.2024
O tym, jak doskonale pisze Marek Stelar nie muszę chyba nikogo przekonywać. Ale najlepszym argumentem byłoby to, że rok temu jeszcze nie znałam jego twórczości, a dziś mam za sobą szesnaście z dwudziestu dwóch powieści. I choć nie wszystkie wpisały się idealnie w mój gust, to każda z nich była na takim poziomie, że jej lektura i tak była przyjemnością. "Ptasznik" to dowód na to, że chociaż autor specjalizuje się w krótkich seriach, to trudno rozstać mu się z bohaterami, których wykreował. Przez tę powieść przewinie się wiele nazwisk, które wiernym czytelnikom nie są obce i muszę przyznać, że taki zabieg bardzo mi się podobał. Widocznie jestem bardziej sentymentalna niż myślałam. Fabuła tej książki jest mocno złożona i każdy detal ma w niej znaczenie. Sam tytuł okazał się być bardziej wieloznaczny niż początkowo mi się wydawało. Podobnie było z głównym bohaterem - poznawanie jego historii było naprawdę pasjonującym procesem, umiejętnie rozplanowanym przez autora. Po pierwszych stronach miałam zupełnie inne wyobrażenie Heinricha i tego, co może się w jego życiu wydarzyć. Fascynowała mnie przede wszystkim jego przeszłość, a ta była związana oczywiście z tym, co działo się obecnie, choć to na szczęście bardziej skomplikowane. Nie chcę tutaj zdradzać nawet informacji, które pojawiają się na początku powieści, gdyż sama czerpałam ogromną przyjemność z poznawania ich w tempie narzuconym przez Stelara, stąd ten dość enigmatyczny opis. Wspomnę jeszcze, że spodobało mi się wprowadzenie do tej historii postaci opartej na życiorysie pewnej barwnej osobowości. Autor potwierdził w posłowiu moje przypuszczenia dotyczące tej inspiracji. To piękny rodzaj hołdu dla umiejętności tej osoby, nawet jeśli wykorzystywała je w niekoniecznie odpowiedni sposób. Zakończenie nie jest jakoś szczególnie szokujące, autor nie zrzuca na nas nagle jakiejś bomby, po prostu ostatecznie rozwiązuje wszystkie wątki i otwiera furtkę do kolejnego spotkania z bohaterami tej powieści. Po tak wciągającym początku liczyłam na to, że wyjaśnienie będzie nieco bardziej spektakularne, a ono jest zwyczajnie solidne. "Ptasznik" to znakomita książka, utwierdzająca mnie w przekonaniu, że po Marka Stelara można sięgać w ciemno. Niestandardowy kryminał otwierający nową serię to idealna okazja do rozpoczęcia przygody z twórczością autora, choć ja polecałabym jednak czytać go po zapoznaniu się z dwoma poprzednimi cyklami. Nie ma tu spojlerów, ale znajomość historii bohaterów może ułatwić zrozumienie niektórych elementów fabuły. Moje 8/10.
Książki Haliny
13.03.2024
Heinrich Vogel dwadzieścia lat wcześniej był kimś innym. Jedno zdarzenie z nieszczęśliwym finałem zaprowadziło go za kraty więzienia. Zniszczyło jego życie i bezpowrotnie wszystko zmieniło. Dwadzieścia lat temu, nazywał się zupełnie inaczej, teraz poukładał sobie wszystko od nowa, w czym pomógł mu odziedziczony majątek po matce, nie zamierza wracać do przeszłości, ale niestety to ona wróciła do niego, w najmniej spodziewanym momencie. Koło łodzi, na której mieszka, dryfują zwłoki zastrzelonej kobiety, jak się później okazuje, asystentki ojca. Potem dociera do niego wiadomość, że dawno niewidziany ojciec zginął w katastrofie śmigłowca. Wraz z tą informacją pojawia się u niego najgorszy koszmar z więzienia Misza. Współwięzień, którego mężczyzna miał nadzieję już nigdy nie spotkać. Ów człowiek nie tylko go znalazł, ale żąda od niego współpracy. Vogel nękany przez Miszę nie mając najmniejszego wyboru, godzi się mu pomóc w odszukaniu ojca, w którego śmierć tamten nie wierzy. W swoje prywatne śledztwo Heinrich wciąga Iwonę Banach z CBŚP, z którą poczuł niewidzialną więź. Uważa, że przy jej pomocy uda mu się odkryć prawdę. Iwona zaś pragnie mu pomóc i podobnie jak on dowiedzieć się, co faktycznie stało się z jego ojcem. Vogel idzie śladem ojca uwikłanego w ciemne interesy, a tropy prowadzą go do Niemiec, skąd pochodzi część jego rodziny. Kluczem do rozwiązania zagadki pogoni Miszy za Ptasznikiem jest stara tajemnicza kaseta VHS i nagrany na niej krótki film. Iwona i Heinrich powoli odkrywają fragmenty układanki i składają w jedną całość. Prawda, którą udaje im się ustalić, wywróci świat mężczyzny do góry nogami, narazi na niebezpieczeństwo nie tylko jego, ale także Iwonę. Sprawa powoli dobiega końca. Vogel i człowiek, który wysłał Miszę, byli ofiarami postępków swoich ojców. Wszyscy przegrali wszystko. Ich ojcowie przynajmniej odnieśli w życiu sukces, opływali w dostatek i zmarli w dość późnym wieku. Użyli życia, ale zniszczyli je swoim synom, którzy muszą ponosić konsekwencje ich czynów. Tkwią w szambie po uszy i to nie na własne życzenie, zostali ofiarami pewnego polowania. Co teraz? Odpowiedź na to pytanie nie istniała. Jeden wybrał wyjście honorowe, a drugi… Intryga w „Ptaszniku” ułożona jest w sposób bardzo ciekawy i momentami zaskakujący. Uwagę zwracają dość ciekawie skonstruowane postacie, których losy są niezwykle skomplikowane i zagmatwane. Zakończenie jest zarówno nieprzewidywalne, jak i satysfakcjonujące. „Ptasznik” to opowieść Vogla i na nim autor skupił swoją uwagę. Vogel jest pełen sprzeczności, dręczą go dylematy moralne, ma nieciekawą przeszłość za sobą i nierozliczone bolesne relacje z ojcem. Do tej pory nie miał pojęcia, co działo się w jego rodzinie, gdy był młodym chłopakiem. Dopiero teraz, gdy odkrył prawdę, przeżył szok. Czy pozwoli mu to uporać się z demonami przeszłości? Stelar kolejny raz udowodnił, że potrafi budować odpowiednią atmosferę w swoich powieściach. Pozwolił wraz ze swoimi bohaterami odkrywać kolejne warstwy tajemnic, które z przeszłości wróciły jak bumerang i uderzyły w Vogla. Udało się Stelarowi stworzyć postać niebanalnego głównego bohatera, który jednak nie od razu zyskał moją sympatię. Nastąpiło to znacznie później, gdy okazał się inteligentnym i odważnym facetem o przenikliwym umyśle. Podobał mi się sposób, w jaki autor uzasadnił zachowanie Heinricha. Wrażenie zrobiły opisy życia więziennego, które odcisnęło trwałe piętno na bohaterze. „Ptaszniku” nie epatuje przemocą, nie znajdzie się w niej hektolitrów krwi, bo autor bardziej postawił na kreację postaci, zagłębia się w psychologiczne aspekty ludzkiego umysłu, skupia się na dylematach moralnych. Nie ma tu pędzącej na łeb na szyję akcji, nieoczekiwanych zwrotów, tempo jest spokojne, nieśpieszne, a bohaterowie rozwiązują krok po kroku zagadkę z przeszłości, rozplątując misternie utkaną intrygę niczym pajęczą sieć, by na końcu nie było im dane poczuć ulgi, bo nie wszystko potoczyło się tak, jakby chcieli. „Ptaszniku” to świetna powieść kryminalna, która zawiera wszystko, co powinno znaleźć się w tego typu literaturze. Skomplikowana zagadka kryminalna, dobrze wykreowani bohaterowie, nieprzewidywalność zdarzeń i satysfakcjonujące zakończenie, które otwiera furtkę do ciągu dalszego. I jest jednak coś, co różni tę powieść od typowego kryminału, to niecodzienny śledczy, który nie będąc policjantem, doskonale sobie radzi, kojarzy fakty i dochodzi do prawdy, nie mając wsparcia w możliwościach techniki policyjnej. Pomocą służy mu jedynie zaprzyjaźniona policjantka, która robi to, ale nie formalnie. „Ptaszniku” może nie porywa tak bardzo, jak poprzednia seria i nie ma w nim, aż tylu emocji, czy niespodziewanych zwrotów akcji, ale jest to bardzo interesująca pozycja, którą warto przeczytać, a zwłaszcza dlatego, że to początek nowej serii i bardzo ciekawi mnie, jak historia Vogla się rozwinie.
Edymon
28.02.2024
Ostatnia powieść "Ptasznik" autorstwa laureata Nagrody Wielkiego Kalibru ponownie potwierdza wyjątkowy talent Marka Stelara, który na powrót serwuje nam dawkę intensywnych doznań literackich. Zanurzyć się w literackim świecie Marka Stelara jest jak odkrywanie klasycznej elegancji w gatunku kryminalnym. Jego powieści stanowią niezwykłą mieszankę finezji w narracji i głębokiego zakorzenienia fabuły, co sprawia, że czytelnik od pierwszych stron jest wciągnięty w wir wydarzeń. Oczywiście, podobnie jak w każdym doborowym zbiorze, niektóre pozycje przykuwają moją uwagę bardziej niż inne, jednakże każda z nich emanuje solidnością i starannym wypracowaniem. To właśnie na stronach jego powieści odnajduję perfekcyjnie ułożone intrygi, zaskakujące zwroty akcji oraz postaci, których losy trzymają w napięciu do samego końca. I jeszcze na dodatek nie ma się ich dosyć. *** "Ptasznik" otwiera drzwi do fascynującego świata kryminalnych intryg, ukrytych tajemnic oraz złożonych postaci, stanowiąc kolejne arcydzieło tego wybitnego pisarza. Już od pierwszych stron autor wplątuje czytelnika w gęsty labirynt emocji i napięcia, które narastają wraz z każdą przewróconą stroną. To niezwykła mieszanka finezji w narracji oraz głębokiego zakorzenienia fabuły sprawia, że lektura "Ptasznika" staje się nie tylko przyjemnością, lecz również fascynującą podróżą przez mroczne zakamarki ludzkiej psychiki. Centralną postacią tej opowieści jest Heinrich Vogel, który po tragicznych wydarzeniach sprzed dwudziestu lat pozostaje niesiony przez przeciwności losu. Po otrzymaniu wiadomości o śmierci ojca w katastrofie śmigłowca oraz odkryciu makabrycznego znaleziska na brzegu rzeki, jego życie ponownie zostaje wywrócone do góry nogami. Naznaczony traumą, znów staje w obliczu kolejnych zagadek, których rozwikłanie może zmienić wszystko. Współpracując z komisarz Iwoną Banach z Centralnego Biura Śledczego Policji, Vogel wyrusza w pełną napięcia podróż śladem tajemniczego życia swojego ojca. Ich śledztwo prowadzi przez gęste sieci intryg i zdrad, ukazując nie tylko przeszłość bohatera, ale również rzucając nowe światło na obecne wydarzenia. Losy Vogela splatają się z losami innych postaci, tworząc wielowątkowy portret ludzkiego cierpienia i nadziei. Ale "Ptasznik" to nie tylko historia jednego człowieka. To wnikliwy portret społeczeństwa, w którym zło miesza się z dobrem, a tajemnice są głęboko zakorzenione w codzienności. Marek Stelar mistrzowsko konstruuje świat pełen niebezpieczeństw i nieoczekiwanych zwrotów akcji, trzymając czytelnika w napięciu do samego końca. Jego wyjątkowy talent polega nie tylko na kreowaniu dynamicznych postaci i poruszających fabuł, ale również na ukazywaniu głęboko ludzkich emocji i dylematów moralnych. Podróżując przez strony "Ptasznika", czytelnik zanurza się w niezwykłą atmosferę tajemnicy i niepewności, odkrywając kolejne warstwy zawiłej historii. To nie tylko fascynująca opowieść kryminalna, ale także głęboka eksploracja ludzkiej psychiki i siły ludzkiego ducha. Czy Vogel odzyska spokój? Czy zmierzy się z własnymi demonami? Odpowiedzi na te pytania tkwią w sercu tej niezwykłej powieści, gotowe do odkrycia przez każdego czytelnika, który odważy się wkroczyć w świat "Ptasznika" Marka Stelara.
justus
29.02.2024
Wczoraj premierę miała najnowsza książka Marka Stelara - "Ptasznik". Już kiedyś miałam styczność z twórczością autora, ale to była tylko jedna książka i to dość dawno temu, także do tej podeszłam bez jakichś większych oczekiwań i powiem szczerze, że to był naprawdę dobrze spędzony czas. Może nie było ogromnych fajerwerków, ale przez całą książkę byłam niezwykle ciekawa, jak ta cała historia się potoczy i czytałam ją w każdym wolnym momencie w ciagu dnia (nawet w pracy się zdarzyło - pracownikiem miesiąca niestety nie zostanę 😆). Ale cóż mogę na to poradzić, skoro tak wiele dobrych książek powstaje, a doba taka krótka... Najbardziej w kryminałach lubię nastrój jaki w nich panuje. Nieważne, że coś dzieje się powoli, ważne żeby był ten element tajemniczości, wodzenia czytelnika za nos i oczywiście zagwozdka, która pomimo wszystko finalnie zaskakuje. Nawet w momencie, gdy jednak to zakończenie, dla kogoś było takie jak przewidywał, to cała sprawa jest niezwykle ciekawa i każde fakty, które autor powoli odsłania są dobrze wplecione w historię, przez co samo dążenie do poznania prawdy jest niezwykle fajne i czyta się to z niemałym zainteresowaniem. I tak właśnie było w przypadku "Ptasznika" Marka Stelara. Pisałam wcześniej, że podeszłam do tej lektury bez większych oczekiwań..no dobra, może widząc tytuł "Ptasznik" spodziewałam się czegoś innego - czegoś co wywoła na moich plecach ciarki i przerażenie i będzie stricte związane z pająkami. Ale na szczęście, bądź na nieszczęście - pająków tutaj nie było! Mamy za to niezwykle mroczny i tajemniczy klimat. Cała akcja jest niezwykle spokojna, ale czuć taką niepewność i ciągłe napięcie, w oczekiwaniu na rozwój dalszych wydarzeń. Autor w całą historię wplatał retrospekcje, dzięki którym poznajemy określone wydarzenia z życia głównego bohatera i przez to właśnie po nitce do kłębka poznajemy historię jego życia. Wszystko zaczyna się od momentu, gdy Henryk Vogel relaksując się na swojej łódce, nagle zauważa w wodzie coś, co po bliższym przyjrzeniu okazuje się zwłokami pewnej kobiety. Gdy policja dociera nad jezioro, mężczyzna zostaje przesłuchany, z czego nie jest zbytnio zadowolony, bowiem po wydarzeniach z jego przeszłości, jedyne o czym marzył to odosobnienie i spokój. Sprawa gmatwa jeszcze bardziej, w momencie, gdy wyłowiona z jeziora kobieta okazuje się jego znajomą z przeszłości oraz byłą asystentką jego ojca. Ale to nie koniec niespodzianek, bowiem kilka chwil później Henryk dowiaduje się, że jego ojciec zginął w katastrofie śmigłowca. Przypadek? Można by było tak z początku pomyśleć... do momentu pojawienia się Miszy - jednego z koszmarów przeszłości głównego bohatera. Czego chce znienawidzony przez Henryka mężczyzna? I w jakie ciemne interesy wplątał się jego ojciec, z którym nie miał kontaktu od bardzo dawna? Bardzo podobały mi się wstawki z przeszłości głównego bohatera, bo to one najbardziej rozjaśniały całą historię. Dzięki nim mogłam sama dedukować, wyciągać wnioski, wskazywać różne teorie spiskowe i osoby, które mogły być podejrzane. No niestety żadna moja teoria się nie sprawdziła, ale to chyba nawet dobrze, prawda? Przynajmniej zakończenie nie było tak oczywiste, jak się spodziewałam! Chyba za bardzo chciałam przekombinować 😅 Po przeczytaniu słów od autora, byłam zaskoczona, że jedna z bohaterek "Ptasznika" - Iwona Banach, występowała w innych jego książkach. Może jeszcze je nadrobię, choć nie powiem, bo jakiejś większej więzi z niej nie poczułam 😅 także zobaczymy jak to będzie. Jeśli lubicie spokojne kryminały, w których nic nie jest takie jakie mogłoby się wydawać, to ta historia z pewnością przypadnie Wam do gustu. Ja jestem bardzo zadowolona z lektury i myślę, że z przyjemnością sięgnę po drugi tom tej nowej serii kryminalnej Marka Stelara!
Markowe_Booki
24.03.2024
Marek Stelar to autor, który już dawno wdarł się na listę moich książkowych pewniaków. Kryminały i thrillery tego Pana to gwarancja bardzo dobrej książki! "Ptasznik" jest kolejną pozycją, która po raz kolejny utwierdziła mnie w tym przekonaniu i spowodowała, że pozycja tego autora na liście gwarantów jedynie się umocniła. Z jaką sprawą tym razem zapozna nas Marek Stelar? Henryk Ptasznik, a właściwie, mówiąc aktualnie Heinrich Vogel to człowiek, którego życie pewnego dnia wywróciło się do góry nogami. Młody, ambitny człowiek, którego życie na dobrą sprawę dopiero się zaczyna pewnego dnia podjął decyzję, która zaważyła o jego dalszym losie. Minął czas, który zmienił Henryka w całkiem innego człowieka oraz utwardził jego charakter. Kiedy Heinrich w końcu znajduje spokój dowiaduje się, że jego ojciec zginał w tajemniczym wypadku śmigłowca. Niedługo potem przy burcie swojej łodzi odnajduje ciało kobiety, która jak się okazuje blisko współpracowała ze zmarłym ojcem Vogela. Na domiar złego do Heinricha dociera Misza, bezwzględny człowiek, z którym Vogel miał wcześniej do czynienia. Nękany przez Miszę i we współpracy z komisarz Iwoną Banach z CBŚP, Heinrich wyrusza tropem przeszłości swojego ojca. Marek Stelar po raz kolejny oddaje nam świetnie napisany thriller, który już od pierwszych stron przygwoździ nas do fotela i nie pozwoli odłożyć się na półkę dopóki nie rozwikłamy przedstawianej historii i nie dobrniemy do finału książki. W "Ptaszniku" znajdziemy świetnie zbudowaną historię, która zmusi głównego bohatera do grzebania w głębokiej przeszłości znienawidzonego ojca. Żeby utrudnić sprawę autor systematycznie będzie nakazywał Heinrichowi, aby zmierzył się również ze swoją przeszłością i demonami, które mimo upływu lat wcale nie stały się mniej przerażające. No i jeszcze bohaterowie powieści - oni są po prostu mistrzowsko skrojeni pod swoje role! Heinrich Vogel to facet, bardzo mocno stąpający po ziemi. Pewnego dnia życie naszego bohatera wywraca się do góry nogami. Na kilka lat trafia do więzienia, gdzie będzie musiał zmierzyć się z realiami, o których wcześniej nie miał pojęcia. Na swojej drodze Vogel trafia na Miszę, bezwzględnego i niemal demonicznego faceta, który "trzęsie" całym więzieniem. Wyobraźcie sobie minę Heinricha kiedy wydawało mu się, że w pewien sposób pozamykał wcześniejsze problemy i poukładał sobie życie na nowo, a tymczasem w progu jego łodzi spotyka starego, dobrego Miszę. Z kolei Misza to zimny i wyrachowany typ spod ciemnej gwiazdy! Manipulator, którego nikt z nas nie chciałby spotkać na swojej drodze oraz największe zło tej powieści. "Ptasznik" to rewelacyjnie napisany thriller, w którym nie ma miejsca na nudę! W tej książce cały czas coś się dzieje, a my regularnie jesteśmy zaskakiwani nowymi faktami z życia ojca głównego bohatera. Grzebanie w rodzinnej przeszłości, mierzenie się z własnymi demonami, spoglądanie w ciemność to główne wątki "Ptasznika". Główny bohater jest wprost idealnie skrojony do swojej roli! Z jednej strony to twardo kroczący po ziemi facet, z drugiej człowiek, którego przeszłość stale się o niego upomina i która jak się okazuje ciągle nie jest zamkniętym tematem. Autor zarysował nam postać Vogela bardzo, bardzo dobrze! Mimo to pozostaje pewna dawka tajemnicy! Mamy wrażenie, że jeszcze wiele rzeczy możemy się o nim dowiedzieć. I pewnie z czasem się dowiemy, bo "Ptasznik" to pierwszy tom nowej serii! Już nie mogę doczekać się kolejnych części tego świetnie rozpoczętego cyklu! Nie pozostaje mi nic innego, jak bardzo mocno polecić Wam lekturę "Ptasznika". Nowy thriller Marka Stelara bardzo mocno Wam rekomenduję!
Inthefuturelondon
27.02.2024
Twórczość Marka Stelara do tej pory była mi znana tylko ze słuchu — moja mama bardzo chętnie sięga po jego powieści i każdą, którą przeczytała, poleca. Idąc za jej poleceniem, postanowiłam dać szansę temu autorowi, a mój wybór padł na jego najnowszą powieść. Czy Ptasznik oczarował mnie na tyle, bym zechciała poznać twórczość pana Stelara szerzej? Heinrich Vogel jeszcze do niedawna był innym człowiekiem. Nosił inne nazwisko, a świat stał przed nim otworem. Kilkadziesiąt lat wcześniej jedna sytuacja sprawiła, że wszystko, co znał, całkowicie się rozsypało. Kiedy udało mu się poukładać życie na nowo, dowiaduje się, że w katastrofie lotniczej ginie jego ojciec, a niedługo potem znajduje w wodzie ciało zastrzelonej kobiety. Mężczyzna jest nękany przez swojego dawnego współwięźnia, a ponadto podejmuje się współpracy z komisarz Iwoną Banach, by odkryć ciemne interesy ojca. Wszystkie tropy prowadzą do Niemiec, jednak... czy odnajdą tam odpowiedzi na swoje pytania? Kiedy zaczynałam lekturę tej powieści, byłam do niej nastawiona bardzo pozytywnie. Może nie miałam wygórowanych oczekiwań, ale gdzieś tam w mojej głowie czaiła się nadzieja na to, że będzie to dobry kryminał, który po prostu umili mi czas. Jak się bardzo szybko okazało, moje nadzieje znalazły swoje potwierdzenie w rzeczywistości, ale... no tak, zawsze jest jakieś “ale”. Główny bohater, czyli właściwie tytułowy Ptasznik to taka postać, którą nie do końca potrafię rozgryźć. Z jednej strony zdołał on zdobyć moją sympatię, a jego taka pewność siebie i brak uległości sprawił, że poczułam w stosunku do niego także szacunek. Z drugiej jednak strony odniosłam wrażenie, że kreacja tego bohatera nie jest tak dobra, jak mogłaby być (choć zdaję sobie sprawę z tego, że jest to początek cyklu i zdążę zapewne poznać tego bohatera lepiej). O samej fabule nie chciałabym za wiele opowiadać — wydaje mi się, że to, co zostało wspomniane w krótkim opisie książki, wystarcza w zupełności, a coś więcej mogłoby zostać odebrane jako spoiler (a w przypadku tej książki szczególnie lepiej, by się tak nie stało). Muszę wspomnieć jednak o tym, jak dynamiczna okazała się tutaj opisywana akcja – co zaskoczyło nawet mnie samą. Myślę, że to dzięki temu właśnie tak szybko pochłonęłam ten tytuł i tak dobrze czytało mi się tę książkę. Pióro autora okazało się naprawdę dobre i zachęcające do sięgania po jego kolejne powieści. Miałam jednak momentami wrażenie, iż autor pisze odrobinę w taki sposób, jak pisałby debiutant — odrobinę niepewnie i nie zagłębiając się za bardzo w opisywane sceny. Nie jest to może duży minus powieści, aczkolwiek może nie wszystkim się taki zabieg spodobać. Ja mimo wszystko jestem usatysfakcjonowana tą powieścią i zdecydowanie sprawdziła się ona u mnie jako pozycja, która miała umilić mi czas i wciągnąć na dłuższy czas. Ptasznik to taki tytuł, który zdecydowanie zachęca do sięgnięcia po kolejne powieści autora. Myślę więc, że mogę z całą swoją stanowczością napisać, że chciałabym poznać pióro Marka Stelara jeszcze bliżej. Jeśli poszukujecie dobrej i wciągającej powieści na (jeszcze) zimowe wieczory, to polecam ten tytuł Waszej uwadze.
Maitiri
03.03.2024
"Ptasznik" to kolejna porywająca powieść Marka Stelara, która wciąga czytelnika w mroczny świat tajemnic, zdrad i niewyjaśnionych zdarzeń. Głównym bohaterem powieści jest Henryk/Heinrich Vogel, mężczyzna, który z dala od świata stara się zapomnieć o tragicznych wydarzeniach, które zmieniły jego życie dwadzieścia lat wcześniej. Jednak kiedy jego ojciec ginie w tajemniczych okolicznościach, a na jaw wychodzą kolejne mroczne fakty, mężczyzna zostaje wciągnięty w wir wydarzeń, które prowadzą go do konfrontacji ze złem ukrytym głęboko w jego przeszłości. Misternie skonstruowana fabuła prowadzi nas przez labirynt przeszłości Henryka, która stopniowo ujawnia zawiłości jego życia i tajemnicę otaczającą śmierć ojca. Wątki retrospekcji wplecione w główny nurt opowieści budują napięcie, wprowadzając czytelnika w świat bohatera i odkrywając stopniowo kawałki układanki, która prowadzi do zaskakującego finału. Wątki fabularne są skomplikowane, a historia Henryka pełna jest zwrotów akcji, tajemnic i nieoczekiwanych zbiegów okoliczności. Zadziwiający jest sposób, w jaki Marek Stelar potrafi wodzić czytelnika za nos, umiejętnie podrzucając mu fałszywe tropy i stopniowo odsłaniając prawdę. Równie dobry jest autor w konstruowaniu zagadek i układaniu pułapek dla czytelnika. Przez cały czas trzyma czytelnika w niepewności co do rozwiązania zagadki. Stelar potrafi doskonale budować atmosferę swoich powieści, co widoczne jest również w "Ptaszniku". Mroczny, ciężki i tajemniczy klimat, który unosi się nad całą opowieścią, sprawia, że lektura staje się niezwykle absorbująca. Pomimo pozornie spokojnej akcji czytelnik nieustannie odczuwa napięcie, przewidując, że każda kolejna strona może przynieść nowe zaskoczenie lub odkrycie. Autor doskonale operuje nastrojem i atmosferą, tworząc z każdym rozdziałem coraz bardziej niepokojącą aurę. Czuć ciągłą niepewność i dreszcze na plecach, co dodatkowo motywuje do kontynuowania lektury. Wykreowane przez autora postaci są wyraziste i wielowymiarowe, a ich interakcje i relacje dodają głębi opowieści. Henryk Vogel to bohater o głębokim i skomplikowanym charakterze, który mimo pragnienia odcięcia się od przeszłości, zostaje zmuszony do zmierzenia się z nią. To postać pełna tajemnic, którą czytelnik poznaje stopniowo, odkrywając kolejne warstwy jego osobowości i przeszłości. Towarzyszą mu równie interesujące i tajemnicze postaci, jak na przykład Misza czy komisarz Iwona Banach, które wnoszą do fabuły dodatkowy wymiar i są źródłem interesujących wątków pobocznych, sprawiając, że opowieść staje się jeszcze bardziej intrygująca i złożona. Autor potrafi też perfekcyjnie manipulować emocjami czytelnika, prowadząc go przez mroczne zaułki śledztwa i tajemniczych wydarzeń. "Ptasznik" to wciągający kryminał, który porywa czytelnika w mroczną podróż przez labirynt zdrad, tajemnic i niewyjaśnionych wydarzeń. Zaskakująca fabuła, wyraziste postaci i nieustannie rosnące napięcie sprawiają, że lektura tej książki będzie prawdziwą przyjemnością dla miłośników kryminałów i tajemniczych historii. Polecam ♥
Tomasz Kosik
03.03.2024
Ptasznik to infrarząd pająków z grupy OpistHOTthelae. Brzmi enigmatyczne! Brzmi gorąco! I tak właśnie jest podczas czytania najnowszej książki Marka Stelara – Laureata Nagrody Wielkiego Kalibru, który ponownie zachwyca swych czytelników. „Ptasznik” to najnowsza propozycja autora, który z każdą książką stawia na mocne wrażenia. Wrażenia, które każdy czytelnik otrzymuje wraz z rozpoczęciem czytelniczej przygody. Na kartach tego kryminału poznajemy Henryka Ptasznika vel Heinricha Vogla, człowieka, któremu życie dało w kość. Kiedyś miał całkiem inne życie, inne nazwisko. Wszystko uległo zmianie dwadzieścia lat temu. Teraz gdy poukładał wszystko na nowo, demony przeszłości powracają ze zdwojoną siłą. Wiadomość, która do niego dociera jest niczym uderzenie młotem, które niszczy wszystko, co napotkało na swej drodze. Jak teraz wyglądać będzie droga Vogla? Jakimi ścieżkami go powiedzie? Czy zdoła powrócić do swojego dotychczasowego życia, poukładać je w jedną całość? Odpowiedzi na te pytania zna Marek Stelar i zapisał je na kartach swej najnowszej książki. Jeśli jesteście ciekawi tej historii, to zdecydowanie sięgnijcie po „Ptasznika”. Heinrich Vogel, będąc młodym chłopcem, uczestniczył w bójce, w wyniku czego trafił na pięć lat do więzienia. Tam poznał Miszę, człowieka, który teraz ponownie daje o sobie znać. Jak się okazuje ojciec Heinricha ginie w katastrofie śmigłowca, a jego asystentka zostaje znaleziona martwa. Co więcej, Misza jest przekonany, że Vogel posiada taśmę video, która jest ważnym dowodem. Dlatego też Heinrich decyduje się na współpracę z komisarz Iwoną Banach z Centralnego Biura Śledczego Policji. Banach – brzmi znajomo?! Otóż tak, ponieważ każdy, kto zna twórczość Marka Stelara, poznał już tę policjantkę w „Wybranej” i „Przegranej”. Co ważne Marek Stelar doskonale podkręca tempo tej historii, której atmosfera zagęszcza się z każdą przekładaną stroną. A my postępując ku kolejnym wątkom tej historii, zatracamy się w lekturze zapominając o otaczającym nas świecie. Nic innego się nie liczy, tylko, to aby poznać finałową odsłonę tej historii. A ta sprawi, że emocje sięgną zenitu, a Wy nie wyjdziecie z zachwytu wobec talentu Marka Stelara w rysowaniu historii, która mocno wbije się w Waszą czytelniczą psychikę. „Ptasznik” to udany początek nowej serii z Heinrichem Voglem, w której towarzyszy nam Iwona Banach. Jak dalej potoczą się ich zawodowe relacje? Tego jestem ciekaw i z niecierpliwością czekam na kolejne dzieła Marka Stelara. Bo to, że książki autora dziełami są, wie każdy, kto poznał jego twórczość. „Ptasznik” pociąga swą mrocznością, intrygą, bohaterami, historią, która w twórczości Marka Stelara ma swój specyficzny charakter. Charakter wynikający z tego, że potrafi on doskonale łączyć przeszłość z teraźniejszością. A co przyniesie przyszłość, wie tylko Mareka Stelar, który pewnie w swym domowym zaciszu kreśli kolejne historie? Książka „Ptasznik” ukazała się nakładem Wydawnictwa Filia, Filia Mroczna Strona
Beata
26.02.2024
Jeśli dobrze policzyłam to pojutrze premiera 21 książki Marka Stelara, a pamiętam jak recenzowałam jego pierwszą! Czas mija nieubłaganie i zdecydowanie za szybko! Ptasznik, bo to o tej książce mowa, to nie tylko początek nowej serii. To również spotkanie z kilkoma bohaterami poprzednich książek autora i ten zabieg bardzo lubię.Nie szkodzi, jeśli nie mieliście okazji poznać wcześniej Iwony Banach czy Dominika Przeworskiego oraz głównego bohatera, czyli Heinricha Vogla, ale fajnie by było gdybyście jednak sięgnęli po książki z nimi w roli głównej. Heinrich Vogel dziś to zupełnie inny człowiek.Gdy był dużo młodszy nazywał się inaczej, żył inaczej i wszystko co go otaczało też było inne. 20 lat temu wszystko legło w gruzach i zamieniło się w koszmar. Dziś jego życie wróciło na tak zwane spokojne wody, ale nie będzie mu dane delektowanie się tym. Vogel otrzymuje wiadomość, że katastrofie śmigłowca zginął jego ojciec, z którym nie otrzymywał kontaktów od ponad 20 lat.Zaraz po tym tuż przy swojej łodzi znajduje pływające ciało zastrzelonej kobiety. W jego życiu pojawia się też Misza, dawny współwięzień, który wciąż jest zdolny do najokrutniejszych rzeczy. Cena powrotu do spokojnego życia jest bardzo wysoka, bo Heinrich musi udowodnić Miszy, że w wypadku naprawdę zginął jego ojciec. Tu zaczyna się jego współpraca z komisarz Iwoną Banach... Wyjaśnienie całej tej sprawy prowadzi do Niemiec, skąd pochodzi znaczna część rodziny naszego bohater, a kolejne tropy prowadzą do tajemniczego nagrania na kasecie video z filmem, który okazuje się być odpowiedzią na wszystkie pytania. Vogel i Banach to duet idealny. Oboje tak bardzo skrzywdzeni przez przeszłość, przez to wszystko co spotkało, nie tylko łączą swoje siły aby poznać prawdę, ale wzajemnie sprawiają, że twarda skorupa, którą przybrali tak dawno, pomału zaczyna pękać. Zdają sobie sprawę ze swojej samotności i braku zrozumienia... Nagle w ich życiu pojawia się ktoś, kto po prostu wie, komu nie trzeba tłumaczyć i można rozumieć się bez słów i dać sobie wszystko to, czego w danej chwili potrzebujemy od drugiego człowieka .Czasem wystarczy tylko jego obecność .Ptasznik to historia z odwiecznym pytaniem, czy dzieci powinny płacić za grzechy i krzywdy wyrządzone przez swoich rodziców?Czy piętno odrzuconego dziecka musi towarzyszyć im przez całe życie? Traumy sprzed lat potrafią pozostawić blizny nie tylko na ciele i sprawić, że ciężko jest uwierzyć w dobro i w drugiego człowieka. Ptasznik to nie tylko fantastycznie napisana historia kryminalna, ale psychologiczne stadium zmuszajace nas do refleksji nad naszym życiem i przyznania przed sobą jakimi jesteśmy ludźmi. Stelar pokazuje nam też, że nawet najbardziej samotny, bezsilny i złamany człowiek może odzyskać swoje życie i spotkać dobro. Pozostawiam więc was z tą nadzieją na dobro, na coś pozytywnego, choć czasami przypłaconego bardzo wysoką ceną.Premiera Ptasznika już pojutrze. Polecam waszej uwadze.
czytanie.na.platanie
22.02.2024
Czy któremukolwiek miłośnikowi kryminałów trzeba przedstawiać Marka Stelara? I uchował się jeszcze taki, który Jego powieści nie czytał? Jeśli jednak tak się zdarzyło, to szybko nadrabiajcie, a niebywałą okazją ku temu jest premiera najnowszej książki Autora o budzącym ciarki (przynajmniej u mnie) tytule „Ptasznik”, która jednocześnie znakomicie rozpoczyna nową serię kryminalną. "Czasem dzieci muszą cierpieć za grzechy swoich rodziców" Zgadzacie się z tym cytatem? Czy sprawiedliwym jest przenoszenie win ojców na ich potomstwo? Niestety życie nie zawsze bywa sprawiedliwe, a przeszłość, szczególnie ta, o której chcemy zapomnieć, uderza rykoszetem w najmniej spodziewanym momencie. Dopada ona nie tylko Heinricha Vogla żyjącego z dnia na dzień bez oczekiwań i zobowiązań na swojej łodzi dającej mu poczucie wolności. I nie tylko Iwonę Banach próbującą trwać z ciężarem konsekwencji własnych decyzji. Bo nie wystarczy zerwać z przeszłością, gdy ona nie zerwała z nimi. Dwie linie czasowe przeplatając się wzajemnie przybliżają nam bieżące, nieco nieformalne śledztwo, przy którym spotyka się para głównych bohaterów, ale i przeszłość Heinricha trudną i bolesną, która kładzie się cieniem na całym jego życiu. Błąd młodości i więzienne doświadczenia bolą mniej niż odrzucenie przez własnego ojca, ale wywierają równie mocne piętno. A gdy przeszłość wdziera się bez pukania do jego kajuty, mężczyzna zmuszony jest stawić jej czoło i poznać prawdę o własnym ojcu. Prócz intrygującej zagadki kryminalnej, przy której nie brak wyłowionego z rzeki ciała, ale też wypadku śmigłowca czy wybuchu bomby, najbardziej pochłonęła mnie rozwijająca się między głównymi bohaterami relacja. Z przyjemnością przyglądałam się, jak dwie pokiereszowane przez los dusze potrafią wspólnie milczeć, co czasem znaczy więcej niż słowa i mam nadzieję, że Autor nie da im cierpieć ponownie, choć pod tym względem. Autor uszczęśliwił fanów swojej twórczości wprowadzając do fabuły znanych z Jego wcześniejszych powieści podkomisarza Dominka Przeworskiego, Heinricha Vogla, który tym razem gra pierwsze skrzypce i pracującą w CBŚP Iwonę Banach. Za każdym razem, gdy pojawiały się echa wcześniejszych historii uśmiech sam zakwitał na mojej twarzy. To jak spotkania z dawno niewidzianymi przyjaciółmi, których witamy z otwartymi ramionami. Mój najlepszy tegoroczny kryminał? Macie go przed sobą i nie zdziwię się jeśli przyniesie Autorowi kolejną Nagrodę Wielkiego Kalibru. Zasługuje na zachwyt pod każdym względem.
Anonim
01.03.2024
Traumatyczne przeżycia budują ludzką psychikę w dość specyficzny sposób. Splot niekorzystnych wydarzeń skutkuje różnymi reakcjami - do tego śmierć bliskiej osoby czy odnalezienie zwłok... Oj może być ciężko ! Myślę, że wielu z was kojarzy autora!:) mam za sobą kilka jego fenomenalnych książek, s co za tym idzie z chęcią sięgam po kolejne. Ptasznik jest jego najnowszą powieścią, rozpoczynającą kolejny cykl! Tytułowy ptasznik posiada w moim przekonaniu bardzo metaforyczny wydźwięk nie tylko samej powieści ale i bohaterów w niej występujących. Sploty wydarzeń niczym sieci pająka, stają się niebezpieczne a dalsze poruszanie się w ich kręgu, powoduje jedynie problemy . Główny bohater Heinrich Vogel to człowiek po wielu przejściach. Choć miał wszystko co chciał, jedno wydarzenie zmieniło go diametralnie. Teraz po latach dosięgają go kolejne potworności losu min. Śmierć ojca, nakładającą się z odnalezieniem przez niego zwłok, oraz nękanie jeszcze bardziej komplikują mu życie a to dopiero początek! Dałam się ponieść historii która zaskakuje i wiele obiecuje! Początkowo wydaje się spokojna, zaś chwilę później zaskakuje oczywistością. Tak właśnie ! Tutaj wszystko wydaje się bardzo oczywiste jednak nie warto mylić tego z przewidywalnością. W mojej ocenie jest to książka bardzo realistyczna, taka która przedstawia prawdę a nie fikcję. Wszelkie kolejne wydarzenia są następstwem dziejących się wydarzeń i odbywa się to wszystko bardzo realistycznie. Autor idealnie przemyślał pierwszą książkę rozpoczynającą cykl. Wiele ujawnił ale wiele też zachował w tajemnicy czego następstwem będą kolejne tomy. Całość jest ciekawa, choć faktycznie czasem zdarzały się momenty nieco " przegadane ". Mimo to bardzo mi się ta historia podobała. Mogłam się także spotkać z bohaterami z poprzednich serii autora, a to chyba podobało mi się najbardziej ponieważ wielu autorów kończąc dany cykl zapomina o bohaterach. Tutaj było zupełnie inaczej! Mogłam zobaczyć ich z zupełnie innej strony a powiązania Które zasugerował autor idealnie wpasowały się w całą fabułę. Przedstawiona historia jest nieco tajemnicza, natomiast warto tutaj spojrzeć na psychologiczny kontekst i wejść w życie głównego bohatera. Uwierzcie mi takie spojrzenie na sytuację zupełnie zmienia nieco myślenie w związku do co poniektórych wydarzeń!:) Pajęczynę czyta się bardzo szybko, a co najważniejsze towarzyszy temu obraz wytworzony przez wyobraźnię! Jak dla mnie książka była świetna !:)
Aleksandra
26.02.2024
"Martwy człowiek nie czuje już niczego, a tam (w więzieniu), owszem, czuje się wszystko, bardzo boleśnie i bardzo długo". Marek Stelar powraca z hukiem, a to za sprawą najnowszej serii kryminalnej, którą otwiera "Ptasznik". Na wstępie muszę przyznać, że miałam delikatne obawy co do tego, czy książka mi się spodoba. Niepotrzebnie! Początek serii intryguje tym bardziej, gdyż powraca znana niektórym czytelnikom Iwona Banach. Głównym bohaterem jest Heinrich Vogel, człowiek po przejściach, który musiał odsiedzieć kilkuletni wyrok. Miejsce to zmienia bezpowrotnie dzięki ludziom, którzy tam przebywają. Nie inaczej jest w przypadku Vogela, którego zaczyna nachodzić dawny współwięzień, Misza. Spotkanie po latach odbywa się w międzyczasie, gdy ojciec Heinricha umiera w katastrofie śmigłowca, a ciało kobiety znajduje w wodzie blisko jego łodzi. Mężczyzna rozpoczyna własne śledztwo, zmuszony szperać w życiu dawno niewidzianego ojca. Świetna książka to mało powiedziane. Marek Stelar ponownie postarał się, by czytelnik śledził losy bohaterów w napięciu i doznawał różnych emocji. Historia Heinricha nie należy do najprostszych, nie miał spokojnego życia i gdy myślał, że owy spokój w końcu odnalazł, przeszłość wraca, by zaburzyć rytm codzienności. Niestety nie ma wyboru i musi przeprowadzić własne śledztwo, na polecenie Miszy, ale także musi walczyć o własne życie. Powrót Iwony Banach, znanej z książek "Wybrana" i "Przegrana" może nie zaskoczyło, ponieważ informacja ta znajduje się w opisie, ale ma się poczucie sentymentu do bohaterki i tym bardziej chce się śledzić jej dalsze losy. Póki co nie gra pierwszych skrzypiec, ale mam nadzieję, że jeszcze jej czas nadejdzie w kolejnych tomach. Stelar stworzył bohaterów z przeszłością, która ich nie oszczędzała. Ponownie muszą zmierzyć się z trudnymi sytuacjami, na które nie mają bezpośredniego wpływu. Do czasu. Porusza temat życia po wyjściu z więzienia i tego, że nie zawsze można zamknąć ten rozdział. Przeszłość może odezwać się w najmniej oczekiwanym momencie. Mówi o tym, jak jedno wydarzenie sprzed kilkunastu czy kilkudziesięciu lat, nadal może wywoływać u ludzi wiele emocji i pchać do różnych czynów. Cieszę się, że miałam przyjemność przeczytać tę książkę. Autor jest świetnym przykładem na to, że nie potrzeba krwistych opisów, by móc zainteresować czytelnika zagadką kryminalną. Bardzo polecam!
krzychu_and_buk
05.04.2024
"Ptasznik" to pierwsza część nowej serii kryminalnej autorstwa Marka Stelara, w której to poznałem Henricha Vogela oraz komisarz Iwonę Banach. Henricha poznaję w momencie kiedy "leżąc na górnym pokładzie swojej łodzi Worŝa" wraca wspomnieniami do wydarzeń sprzed 20 lat – zdarzenia, które "zniszczyło wszystko i zmieniło go bezpowrotnie". Czy jednak udało mu się poukładać życie na nowo i uwolnić od przeszłości? Czy nagłe pojawienie się przy jego łodzi topielicy to czysty przypadek? Autor przedstawiał mi tę historię krok po kroku z perspektywy kilku bohaterów. Gdy się coraz bardziej w niej zanurzałem, a moja wiedza stawała się pełniejsza zrozumiałem, że to nie będzie łatwa i przyjemna podróż czytelnicza. Miałem "kurewską pewność", że rozwali mnie w drzazgi. I nie pomyliłem się. Autor kolejny raz stworzył historię, w której zobaczyłem odbicie swojej twarzy. Wpatrywałem się w nią i coraz wyraźniej zauważałem w niej demony przeszłych zdarzeń, które wyryły na niej głębokie bruzdy. Poczułem się jak Henrich wmanewrowany w całe to bagno, które rozlewało się szerokim łukiem. Obaj byliśmy w tym utopieni. I obaj pragnęliśmy dojścia do prawdy. Jakakolwiek by ona była. "Dziel i rządź. Mijają wieki, a ta prosta zasada wciąż się sprawdza. Nic nie musisz robić, tylko siedzisz i patrzysz, jak dwa drapieżniki wykańczają się wzajemnie". Jakaś prosta i banalna zasada. I jakże aktualna dzisiaj, szczególnie teraz. Ale jakże mnie wkurzająca i wywołująca we mnie niezgodę. Patrzę na otaczającą mnie rzeczywistość i chce mi się krzyczeć. Wezbrany i niekontrolowany potok słów chce zalać otaczającym mnie świat. Czuję wzburzenie i niemoc. Tak, drogi autorze. Swoją książką wywołałeś we mnie poczucie niezgody. Dzisiaj jeszcze nie wiem co z tym wybuchem zrobić, ale na pewno nie zostawię tego bez reakcji z mojej strony. "Jesteśmy kowalami własnego losu, a wszystkie decyzje mają konsekwencje!" Z tą sentencją pozostaję po lekturze tej książki. Historia Henricha, człowieka pokiereszowanego przez relacje rodzinne i przypadkowe zdarzenie, pokazuje jakim jest życie – ulotnym. Życie to chwila. "Ptasznik" to kawał dobrego kryminału. Misternie utkana intryga oplata jak pajęcza sieć. To świetny początek nowej serii. A ja tak polubiłem komisarz Iwonę, że za moment sięgam po książki, w których ona jest główną bohaterką. Czytajcie Stelara! Polecam!
Katarzyna
14.03.2024
Powieści Marka Stelara zawsze mnie niezawodnie wciągają. Za każdym razem, gdy sięgam po książkę tego autora, dostaję angażującą historię kryminalną na wysokim poziomie fabularnym, językowym i narracyjnym. "Ptasznik" rozpoczyna nową serię i już teraz wiem, że będę ją kontynuować, niezależnie od okoliczności. Nowy bohater jest intrygujący, a w połączeniu z Iwoną Banach, którą miałam okazję wcześniej poznać, tworzą duet nieoczywisty i nieprzewidywalny. Ich dramatyzm porusza moją empatię. Nie ufam autorowi, obgryzam paznokcie z nerwów, wiedząc, że stać go na wiele i brak mu czasem litości względem swoich bohaterów. Ale tym razem nie był, aż tak bezwzględny. Henryk Ptasznik alias Heinrich Vogel jako młody chłopak nadużył swojej siły. W ulicznym incydencie życie stracił człowiek, a on trafił do więzienia na pięć lat. Nie pomogły pieniądze i koneksje, swoje musiał odsiedzieć. Po wyjściu z więzienia ułożył sobie świat na nowo, na własnych zasadach. Ale po takich doświadczeniach człowiek się zmienia, nie ma powrotu do tego, co było. Heinrich izoluje się od świata, własna łódka i Vespa mu wystarczają. Tylko, co z tego, jak cholerna przeszłość wciąż depcze mu po piętach. Najpierw pojawiają się zwłoki kobiety, które unoszą się na wodzie obok jego łodzi, potem ginie jego ojciec, od którego całkowicie chciał się odciąć. Do tego jeszcze zjawia się Misza- demon zza krat. Spokojne życie sypie się jak zamek z piasku. Wtedy w jego życiu pojawia się komisarz Iwona Banach. Dwoje doświadczonych przez los, tragicznych bohaterów na jednej scenie. Sieci powiązań, ciemne interesy i tajemnica sprzed lat sieją chaos i zniszczenie, a oni, rozbitkowie, nieufni i złamani, zostają wbrew sobie wciągnięci w ten syf. Autor w posłowiu zaznaczył, że naprawi życie Iwony i oby mu się to udało, bo skopał jej tyłek mocno i dotkliwie. Autor w ciekawy sposób przedstawia losy bohaterów, nawet tych pobocznych, jak Rubens- król fałszerzy. Lubię takie smaczki. Sama historia wciąga w zawiłą intrygę już od pierwszych stron. Aż wierzyć się nie chce, że jedno nagranie z kasety VHS spowoduje takie spustoszenie. Niektórych błędów z przeszłości nie da się naprawić. Musi dojść do konfrontacji, aż przeszłość pożre swoje ofiary, tylko nieliczni wyjdą z tego żywi. Dobre czytanie - dostałam, co chciałam - polecam👍.
Anonim
10.04.2024
Powiem wam, że dość sceptycznie podchodzę do książek autora, gdyż według mnie pisze zbyt twardym stylem, bym mogła się przez niego przebić. Często jednak polegam na swoim instynkcie, który wołał, że muszę tą książkę przeczytać, bo z pewnością mi się spodoba. I faktycznie wraz z każdym rozdziałem, który swoim tytułem naprowadza na zapisane wydarzenia, coraz bardziej się wkręcałam. W momencie, kiedy doszłam do mniejszej połowy wiedziałam, że już przepadłam. Styl jakim została napisana bardzo przypomina mi książkę Tożsamość Bourne'a Roberta Ludluma. Tam był tylko taki wątek, że facet obudził się na jakiejś wyspie i nie wiedział kim jest. W miarę jak śledził swoje życie odkrywał kim był i co sprawiło, że znalazł się tam oraz przed kim uciekał. Tutaj mamy podobny wątek, aczkolwiek dołączony został zarys pobytu we więzieniu i układków tam zawartych. Tutaj sprawa tyczy się ojca głównego bohatera, który igrał z największymi rybami i wyszło na to, że zginął. Tutaj na karty książki wchodzi wynajęty były więzień, który groźbą stara się wyciągnąć od syna domniemanego zamordowanego sekretne informacje. W miarę przymusowych poszukiwań dostają coraz więcej tropów, które prowadzą do wątpliwości wypadku. Heinrich wraz z towarzystwem policjantki dochodzą w śledztwie coraz dalej, gdy nagle ktoś z góry odbiera im sprawę. W tym momencie stoją między młotem a kowadłem, bo cokolwiek nie zrobią z każdej strony czeka kogoś śmierć. Bowiem pierwszy trup był tylko ostrzeżeniem... Ptasznik jest pierwszym tomem nowej serii kryminalnej i już wiem, że bacznie będę śledziła losy postaci. Wszystko przez taką postać jak Misza na którą nie mogłam patrzeć, bo tak postacie są opisane, że widzimy ich oczami wyobraźni. Z powodu policjantki, która jest uosobieniem człowieka z problemami oraz przez postać z ogromnym ptasznikiem na plecach. W świecie z książki nie ma przypadków, są tylko starannie zaplanowane działania. Wiek nie gra tutaj roli, tylko pieniądze. To prawdziwy thriller sensacyjno-psychologiczny, który hipnotyzuje czytelnika nagłymi zmianami w akcji oraz barwnymi postaciami. Podkreśla również, że spokojnie nie może być nawet po śmierci. Mega książka, bardzo ją wam polecam!
Katarzyna Zienkiewicz
29.02.2024
Popularne gatunki literackie dają mi zawsze pole do popisu i dzięki ilości wydawanych książek mogę odkrywać kolejne świetne historie tworzone przez nowych autorów. Sięgając po nowy kryminał, boję się jedynie ataku stereotypów i wątków zbliżonych do tego co już wcześniej czytałam. W "Ptaszniku" jest tych stereotypów od groma, jednak autor żongluje nimi umiejętnie, przez co dodaje powieści pikantności. Złożona fabuła, wędrująca z głównym bohaterem i jego towarzyszką, wcale mi nie przeszkadzała. Czas wydarzeń był jasno określony, układanka logicznie spinała się w całość. Z przyjemnością czytam tak uporządkowane lektury. Heinrich Vogel to bardzo ciekawa postać, niby zniszczony przez życie bagażem ciężkich doświadczeń, jednak daje czytelnikowi możliwość poznania zawiłych relacji rodzinnych, co bardzo lubię i doceniam. Karty wydarzeń odkrywane są powoli, w trakcie toczy się skomplikowana gra z nieciekawym znajomym z przeszłości. Jeśli domyślałam się rozwikłania części wątków, nie psuło mi to frajdy z poznawania kolejnych rozdziałów książki. Co zdarza mi się bardzo rzadko. Świetny zwrot akcji wywołał u mnie ogromną radość, zaskoczenie odmalowało się na twarzy i wtedy już czułam jak nieodkładalna stała się ta historia. Na deser zostaje Iwona Banach, która jest bohaterką innej serii kryminalnej stworzonej przez autora. Ta postać rozgrzała moją ciekawość do granic możliwości, koniecznie muszę poznać jej historię i nadrobić książki, które ją przedstawiają. Subtelny udział w prywatnym śledztwie prowadzonym przez Heinricha podgrzewa atmosferę, bardzo mi się podobały fragmenty pokazujące jak zawiła może być relacja między dwojgiem ludzi doświadczonych przez okrutny los. Podsumowując, bawiłam się wyśmienicie. Pierwsza, przeczytana przeze mnie książka autora i od razu pojawiło się to "coś". Moim zdaniem najlepszą rekomendacją jest moja ogromną chęć na czytanie szybko kolejnych tak świetnie skrojonych kryminałów. Cieszę się, że to seria i będę wyczekiwać kolejnego tomu z niecierpliwością. W taki sposób Marek Stelar trafia na moją listę kryminalnych autorów tego roku.
Life_substitute
25.02.2024
🕸RECENZJA PRZEDPREMIEROWA 🕸 "(...) Walczyłem jedyną metodą, jaka była mi dostępna. – Strachem, szantażem i zabijaniem. – Tak. Dokładnie tak. To walka o przeżycie, Pajączku. Kwestia wyboru. Ty albo tamten. Wybór, który wydaje się w normalnych okolicznościach moralnie wątpliwy, staje się nagle prosty, kiedy możesz stracić wszystko. Wątpliwości znikają. Do głosu dochodzi instynkt. Instynkt przetrwania, przeżycia. Jesteśmy tylko zwierzętami, cokolwiek o sobie sądzimy. Maskujemy to ubraniem, manierami, tworzymy reguły współżycia społecznego, latamy w kosmos, ale wciąż pozostajemy jednak tylko zwierzętami (...)" ************ Jedna niefortunna decyzja, która, wiele lat temu, zmieniła życie młodego chłopaka raz na zawsze. Heinrich Vogel myślał, że wszystko co najgorsze ma już za sobą, jednak niespodziewana śmierć ojca i znalezione zwłoki zastrzelonej kobiety, uświadamiają mu w jak wielkim był błędzie. Nie przypuszczałam, że ta historia aż tak mnie pochłonie. Świetnie poprowadzona, trzymająca w napięciu fabuła, podzielna na krótkie rozdziały, sprawia, że strony przewracają się praktycznie same, wprost do zaskakującego i przemyślanego finału. Jednak uczciwie trzeba przyznać, że największym atutem tej książki jest postać głównego bohatera, tragiczna, przeczołgana przez splot nieszczęśliwych zdarzeń, której kibicujemy od samego początku. I nie mamy co liczyć, że autor będzie oszczędzał Heinricha po wszystkim co do tej pory przeszedł, wprost przeciwnie, skomplikuje jego życie tak bardzo jak to tylko możliwe. Nieoczekiwaną pomoc odnajdzie on, w równie pokiereszowanej i dobrze nam już znanej, komisarz Iwonie Banach. Przyznam szczerze, że dobrze było dowiedzieć się jak ona sobie radzi, mały spojler: nie najlepiej. Z mojej strony stuprocentowe polecanko🤓 Pozostało tylko jedno pytanie: Kiedy następna część?