Początek informacji o produkcie

Przybysz

Produkt niedostępny do zakupu przez internet

Informacje szczegółowe

Pokaż wszystkie
Wydawnictwo:
Data premiery:
2013-03-22
Liczba stron:
125
Autor:
Tan Shaun

Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.

Opis produktu

Mężczyzna po raz ostatni czule całuję swoją żonę i córkę, by za chwilę wejść na pokład statku, którym przemierzy ocean.

To bolesne rozstanie jest początkiem najważniejszej podróży w jego życiu – opuszcza dom w poszukiwaniu nowego, lepszego miejsca dla swojej rodziny. Kiedy w końcu zejdzie na ląd jego oczom ukaże się absolutnie niezwykły świat. Zamieszkały przez mówiących w dziwnym języku ludzi, pełen fantastycznych stworzeń i zapierających dech w piersiach budowli. I choć często towarzyszyć będzie mu uczucie zagubienia, w końcu obudzi się w nim nadzieja.

Shaun Tan, przy pomocy zachwycających ilustracji i wyjątkowego daru opowiadania wyłącznie obrazem, potrafił w przekonujący sposób oddać uczucia towarzyszące emigrantom – obcym w obcym kraju. Co pcha tak wielu ludzi do porzucenia wszystkiego i podjęcia samotnej wyprawy do nowego, tajemniczego kraju; miejsca, gdzie brak rodziny i przyjaciół, gdzie wszystko jest bezimienne, a przyszłość - niepewna?

Ta niema powieść graficzna opowiada historię każdego takiego migranta, uchodźcy, czy wysiedleńca i zarazem stanowi hołd wobec wszystkich, którzy podjęli to wyzwanie.

Informacje szczegółowe

ID produktu:
1066633238
Tytuł:
Przybysz
Autor:
Tłumaczenie:
Góralczyk Wojciech
Wydawnictwo:
Język wydania:
polski
GPSR - osoba odpowiedzialna i certyfikaty:

Oceny i recenzje o produkcie

Sortuj

eljot770
Zweryfikowany zakup
23.02.2016
Piękne wydanie do przeczytania (przeglądnięcia) w 1-2h. Historia pokazana w obrazkach, bez tekstu, bardzo zachęca do myślenia i rozbudza wyobraźnię.
Grzegorz Pasek
Zweryfikowany zakup
22.01.2019
Piękny, mądry - wyjątkowy. Komiks bez tekstu ale przesłanie uniwersalne. Wybitna rzecz.
Wkp
16.11.2015
Gdyby spróbować najprościej podsumować ten komiks, najlepiej chyba sprawdziłaby się maksyma: „Mowa jest srebrem, a milczenie złotem”. Shaun Tan nie potrzebował bowiem nawet jednego słowa, żeby swoim „Przybyszem” pokazać maestrię talentu, jakim został obdarzony, i przejmującą prawdę. Bohaterem jego powieści graficznej jest tytułowy Przybysz, młody mężczyzna, którego los popycha w podróż. Przybysz porzuca swój kraj i bliskich na rzecz tułaczego losu w obcym kraju. A właściwie można by rzec, że w obcym świecie. To bowiem, co na niego czeka, przekracza dalece dotychczasowe pojmowanie rzeczywistości… Obcy świat, do jakiego trafia bohater to świat znajdujący się na skrzyżowaniu tak wielu nawiązań i inspiracji, że aż trudno wszystkie je zliczyć. Tu krzyżują się ścieżki filmów Lyncha, ekspresjonistycznego kina niemieckiego z początków XX wieku i oczywiście autentycznych opowieści, anegdot z życia emigrantów. W nowym świecie Przybysz spotyka cuda, o jakich nie śnił, ale też i lęki – zarówno te nowe, jak i doskonale mu znane. Inna kultura, inna mentalność i inna rzeczywistość podkreślona zostaje olbrzymią porcją realizmu magicznego i czystą fantastyką, która fantastyką zarazem w ogóle nie jest. Świat, jaki odkrywamy wraz z bohaterem, to świat, jaki w swoich filmach ukazywał Fritz Lang. A właściwie jaki mógłby ukazać w pełni dopiero w czasach obecnych, kiedy nie krępowałyby go więzy ograniczeń technicznych. Świat przesycony artyzmem i symboliką. Podobnie jest z samym bohaterem, który jakże zagubiony, ale i oczarowany, staje się po trosze Józefem K., kiedy to wpada zaraz po przybyciu w tygiel biurokratycznej maszyny, a po trosze każdym z nas – tak łatwo bowiem być nim i w nim się odnaleźć, kiedy tylko choćby zabłądzimy do obcego miasta. Strona graficzna tej milczącej opowieści to absolutne arcydzieło. Shaun Tan pracował nad nią cztery lata, ale żadna chwila, żadna najdrobniejsza sekunda, nie była sekundą straconą. Hiperrealizm to za małe określenie, by oddać fotograficzne uchwycenie szczegółów utrwalonych na stronach. Perfekcyjnie ukazany świat, perfekcyjnie oddane postacie, ba!, tu nawet światło jest światłem bez konieczności uciekania się do komputerowych tricków. To w końcu tylko ołówek i stylizacja sepii, a oszałamia. „World Fantasy Award”, jaką zdobył „Przybysz” , zdobył absolutnie zasłużenie. Wisienką na tym torcie, kropką nad „i”, staje się wspaniałe wydanie przypominające stary, zapomniany album, który z zachwytem, jak skarb, odkrywa się po latach. Wielki to komiks i wspaniały. Dzieło z najwyższej półki. Arcydzieło i najpiękniej narysowana powieść graficzna, jaką widziałem. Dlatego polecam bardzo gorąco a wydawnictwu Kultura Gniewu składam serdeczne podziękowania za udostępnienie mi egzemplarza do recenzji.
Monika Siwiec
29.09.2021
||"Przybysz", Shaun Tan, Kultura Gniewu, powieść graficzna, s.128, 2009 r., 10/10|| Zmęczeni natłokiem słów, dopijamy kolejną kawę. Chcemy odpocząć od wszystkich wypowiedzianych myśli, drukowanych liter i dźwięków, które przypominają zgrzyty. Tak, takie drobinki piasku zdarzają się z klepsydrze naszej codzienności, a czasem nawet zbierze się ich cała garść. Bo za dużo, za głośno, zbyt tłoczno. I wtedy chcemy w ciszę, która mówi inaczej. Ja swoją znalazłam właśnie w tej powieści graficznej. Unikatowa. Wybitna. Zapadająca. Odnoszę wrażenie, że to wciąż zbyt mało, bo skoro brakuje w niej choćby jednego słowa, to i słowa nie są w stanie jej opisać. Jest tu rodzinna fotografia minionego. Boleśnie rozerwana. Przez ciężkie realia i walkę o byt. Pakowanie życia w jedną walizkę. Ostatni czuły gest i spojrzenie. Włożenie butów i groźne ogony niewiedzy. Ciepła dłoń córeczki i papierowy ptak wyglądający spod kapelusza. Wreszcie pokład statku, który ma poprowadzić ku lepszemu. W tej rysunkowej kopule zamknięto los każdego przybysza, każdego kto musi porzucić to co mu najbliższe i ruszyć w nieznane światy. Zmierzyć się z nimi, mimo że lądzie jest tak obco. Shaun Tan - światowej sławy ilustrator - zapamiętajcie to nazwisko. Jego kreska jest miękka, ale wyrazista zarazem. Wyczuwa się w niej pomieszanie nostalgii z bolesną szczyptą nadziei, że może jeszcze zdarzy się "bycie razem". Maluje emocje dosadniej niż jakiekolwiek zdanie, czy interpunkcyjny znak. Jest drżeniem niepokoju i patrzenia w odległą przyszłość. O ludziach, którzy się zgubili, ale wciąż mają mapę prowadzącą do siebie. Może przez poplątane uliczki, kamieniste szlaki i porwane losy. O upływie czasu, który staje się niekończącym wężem, gdy obok nie ma tych, których się kocha. O twarzach - zmartwionych, tęskniących, szukających. Bez względu na narodowość, przynależność, grupy społeczne i etniczne - czujących tak samo. O listach, które są namiastką domu, który nosi się w sobie. O szczęściu, które przybywa nieoczekiwanie. www.zyj-bardziej.pl
anonymous
17.05.2013
Wspaniała opowieść. Niektóre z tych rysunków zostają w nas na zawsze.

Masz ten produkt? Pomóż innym w decyzji o zakupie