Informacje szczegółowe

    ID produktu:
    1426439166
    Tytuł:
    Pruski mur
    Autor:
    Wydawnictwo:
    Język wydania:
    polski
    Język oryginału:
    polski
    Liczba stron:
    336
    Numer wydania:
    I
    Data premiery:
    2024-01-10
    Data wydania:
    2024-01-10
    GPSR - osoba odpowiedzialna i certyfikaty:

    Oceny i recenzje o produkcie

    Sortuj

    Markowe_Booki
    17.02.2024
    XIX wiek. Kilemann jest lekarzem medycyny sądowej, którego równie mocno co sama medycyna interesuje strona kryminalna przestępstw. Mężczyzna będący już w słusznym wieku postanawia porzucić życie w wielkim Londynie i przenieść się na spokojne Mazury. Los rzuca go do Lyck, stolicy Mazur i miasta położonego w Cesarstwie Niemieckim. Jak szybko się okaże również tutaj Kilemann będzie miał pełne ręce roboty. W mieście zaczyna narastać antyżydowska atmosfera, którą jeszcze bardziej pogłębia odnalezienie zwłok chrześcijańskiego młodzieńca w pobliskiej miejscowości. Kilemann postanawia rozwiązać tajemnicę potwornego zabójstwa. Wkrótce okaże się, że odnalezienie zwłok zamordowanego to jedynie czubek góry lodowej. Jakie to było dobre! Jakie to było smaczne i nieziemsko klimatyczne! No ale po kolei! "Pruski mur" by moim pierwszym spotkaniem z piórem Adama Węgłowskiego i już mogę śmiało powiedzieć, że z ogromną przyjemnością sięgnę po jego pozostałe powieści. Autor dosłownie przeniósł mnie na chwilę do XIX wieku, oczarował atmosferą i wywołał pewnego rodzaju euforię! Uwielbiam ten gotycki klimat i tutaj mi go nie zabrakło! Już na samym wstępnie rzuca się w oczy interesująca okładka. Starszy facet, ubrany zgodnie z zasadami epoki z mrocznymi ptakami grążącymi dookoła niego! Na myśl rzuca się tylko jedno skojarzenie - Edgar Allan Poe! I w sumie w przypadku "Pruskiego muru" jest to niezwykle trafne skojarzenie! Mamy tutaj mroczne ulice XIX wiecznego Londynu, nawiązanie do Człowieka Słonia i Kuby Rozpruwacza! Mamy klimat, który pochłania nas bez reszty! Fragmenty dotyczące dzieciństwa Kilemanna i jego dorastania w cieniu Azylu Wątpliwego Życia były fenomenalne! Azyl Wątpliwego Życia był rodzinnym interesem klanu Kilemanna. Ośrodek stanowił pewnego rodzaju "przechowalnię" zwłok na wypadek, gdyby czyjaś śmierć została okrzyknięta przedwcześnie i nasz jeszcze nie tak dawno zmarły powstał i wrócił do świata żywych. Wraz z rozwojem medycyny Azyl stracił swoją funkcję i postanowiono go zlikwidować. Kilemann, który dorastał wśród wszechobecnych w Azylu zwłok, postanowił studiować medycynę sądową. Mija wiele lat. Początek XX wieku rzuca naszego bohatera na Mazury. Kilemann dochodzi do wniosku, że wystarczy już pracy - teraz czas na zasłużony odpoczynek. Jednak spokojne, jak wcześniej wydawało się bohaterowi Lyck kryje wiele tajemnic. Odnalezione zmasakrowane zwłoki, hazard, narastające widmo pogromów antyżydowskich, lokalne plotki i pomówienia powoli przejmują władzę nad mieszkańcami regionu. Autor wkłada w nasze ręce naprawdę świetnie napisany kryminał, który zaskoczy nas swoim gotyckim wydźwiękiem. Oprócz bardzo dobrze poprowadzonej akcji, klimatu i uknutej intrygi otrzymujemy książkę idealnie osadzoną w realiach historycznych. Narastające stosunki antyżydowskie, pomówienia o krwawe rytuały będą stale poruszane przez mieszkańców Lyck. "Pruski mur" to rewelacyjny kryminał utrzymany w mrocznej atmosferze. Powieść Adama Węgłowskiego czyta się naprawdę bardzo dobrze. Mrok, wciągająca i wartka akcja, świetne pióro autora to jedne z licznych atutów tej powieści. Z przyjemnością sięgnę po pozostałe książki Węgłowskiego! "Pruski mur" okazał się rewelacyjnym kryminałem, który śmiało mogę Wam polecić!
    Anonim
    23.01.2024
    “Wiem, że szantaż to coś podłogo — mówił sobie doktor od lat — lecz jeśli wykorzystuję go w dobrej sprawie, to chyba jest do przyjęcia”. Przenosimy się w czasie, jest rok 1900, Mazury, które znajdują się pod zaborem niemieckim. W cesarstwie niemieckim zaczyna narastać niezadowolenie społeczne, które zostaje skierowane przeciwko Żydom. W stolicy Mazur zasilają się antyżydowskie pogromy i terrorystyczne ataki, nikt nie może czuć się bezpiecznie. Przedstawiciele elit szerzą nienawiść, mieszczanie coraz częściej wykazują swoje niezadowolenie, nie przebierając w środkach. Doktor Kilemann, który jest lekarzem sądowym, to jemu przyjdzie zmierzyć się z łamigłówką, która wydaje się być nie do rozszyfrowania. To bardzo intrygująca postać. Wielowarstwowa, złożona, a przy tym bardzo spójna opowieść. Całkowicie przykuła moją uwagę. Mnogość wątków, które początkowo wydają się, nie mieć ze sobą nic wspólnego, w pewnym momencie układają się w logiczną całość. Wszystko jest po coś. Pan Adam posługuje się bogatym językiem, umiejętnie buduje aurę tajemniczości i nerwowego napięcia. Nakreśla nam sytuacje i wydarzenia bardzo realnie i wyraźnie. Rewelacyjnie wykreowani bohaterowie, zdecydowanie są atutem powieści. Wyraziste, barwne, niejednolite, charakterne osobowości, ukazane ich prawdziwe oblicze. Ich wewnętrzne zmagania, konflikty, porywy serca. Z zainteresowaniem i ciekawością śledziłam ich losy. Wyraźnie czujemy ducha tamtych czasów. Eleganckie damy, które w tajemnicy i dzięki sprytowi oddawały się hazardowi. Panowie radykałowie z Klubu Dobrego Porządku ich działania i nie zawsze czyste sumienie. Rewelacyjnie skonstruowana zagadka kryminalna, nietuzinkowa łamigłówka, uknuta intryga, która zbiera swoje żniwo. Autor umiejętnie i z wyczuciem wodzi nas za nos, nic nie jest takie, jak nam się początkowo wydaje. Konwenanse, uprzedzenia, ludzkie słabości, stwarzane pozory, skrywane tajemnice. Miejskie legendy, a obok poziom nauki sądowej w tamtych czasach. Ludzkie zakłamanie, specyficzna, małomiasteczkowa mentalność. Intrygująca, mroczna opowieść. Była to fascynująca, pełna niespodzianek zmuszająca do refleksji przygoda. Bardzo polecam, warto! Tatiasza i jej książki :)
    saskia
    11.01.2024
    Zbrodnia niejedno ma imię i zdarza się tak w metropoliach jak i w miejscach oddalonych od nich. Wydawałoby się, że w tych drugich trudniej ją ukryć, a i zainteresowanie, mniej lub bardziej przypadkowych osób, większe. A może nic bardziej mylnego? Niekiedy dużo zależy od splotu okoliczności, jaki niektóre sprawy okrywa płaszcze zapomnienia, natomiast inne wystawia na widok publiczny. Wydawałoby, iż Lyck dla doktora Kilemanna nie będzie zbytnio interesujące, bo cóż mogłoby ciekawego w prowincjonalnym mieście, nawet jeśli jego mieszkańcy uważali je za stolicę Mazur. Stróże prawa zbyt wieloma sprawami kryminalnymi nie mieli do czynienia. Oczywiście jakieś zdarzały się, lecz sprawców łatwo wykrywano. Jednak czasem spokojna egzystencja jest iluzją, zwłaszcza gdy ktoś przyjrzy się jej bliżej. Nobliwe mieszczanki mają swoje tajemnice, w jakich między innymi główna role odgrywa hazard. Panowie również co nieco, albo i więcej, mają na sumieniu. Radykalizm rzadko kiedy idzie w parze z rozwagą i trzeźwym spojrzeniem na świat. Wystarczy jeden krok by od słów przejść do czynów, zwłaszcza, że te pierwsze mogą być motywem niejednego przestępstwa. Doktor Kilemann niezgorszą zagadkę będzie miał do rozwiązania, prawdziwą zabójczą układankę, w której na pierwszy rzut oka nic do siebie nie pasuje, lecz jak się okazuje jest całkowicie odwrotnie. Jedno jest pewne, tam gdzie jest zbrodnia sprawca również jest, ale nie każdy potrafi dostrzec powiązania między nimi… Detektywistyczna szarada, w której łączą się miejskie legendy, skrywane słabostki, uprzedzenia oraz nauka. Do tego dodajmy początek dwudziestego wieku, a dokładnie jego rok jego narodzin, historyczno-społeczne tło, w jakim nie brakuje źródeł niepokojów, prowadzących już niejednokrotnie do zbrodni. Brakuje jeszcze jednego elementu, bez jakiego trudno wyobrazić sobie doskonały kryminał czyli głównego bohatera. Adam Węgłowski wykreował postać, zagadkową i intrygującą również mocno jak sam suspens oraz potrafiącą przyciągnąć uwagę czytelników. Do tego oczywiście kryminalna sprawa, mająca nie tylko drugie, lecz i kolejno dno, stanowiąca oś akcji dla nieoczywistych wątków. „Pruski mur” jest czytelniczą gratką dla wszystkich, którzy kochają kryminalne łamigłówki, wielowarstwowe, sięgające poza zwyczajowe granice i równocześnie nawiązujące do najznakomitszych twórców gatunku. Jeśli szukacie lektury, gdzie intryga wciąż zaskakuje i oplata wszystkich i wszystko, a bohaterowie naprawdę są oryginalni, w najlepszym tego słowa znaczeniu, to znajdziecie to w najnowszej książce Adama Węgłowskiego.
    kd.mybooknow
    08.02.2024
    ✨ Recenzja 22/2024 Czy lubicie powieści historyczne, w których intrygujące zagadki kryminalne splatają się z fascynującą historią? Mnie właśnie to przyciągnęło do lektury "Pruskiego muru", który okazał się niezwykłym wehikułem czasu. Adam Węgłowski przenosi nas w tej powieści do roku 1900, kiedy Polska podlegała zaborem pruskim i stanowiła część Cesarstwa Niemieckiego. Stolica Mazur, Lyck, przestaje być sielankowym miejscem, gdy nad nią zawisają cienie antyżydowskich pogromów, epidemii i aktów terrorystycznych. W tym trudnym czasie, nikt nie czuje się bezpieczny, a ludzie stają się podatni na sugestie, co może prowadzić do zamieszek, zwłaszcza tych o charakterze antyżydowskim. Powieść ta ukazuje zaskakujące powiązania między różnymi postaciami, które na pierwszy rzut oka wydają się być ze sobą niepowiązane. Eleganckie damy uprawiające hazard ukrywają tajemnice, podczas gdy radykałowie z Klubu Dobrego Porządku układają swoje niecne plany. W środku tego zamieszania stoi doktor Kilemann, doświadczony lekarz medycyny sądowej, przypominający trochę postać doktora Holmesa. Węgłowski zgrabnie łączy różne wątki, zbudowawszy fascynującą atmosferę napięcia i tajemnicy. Śledztwa prowadzone przez Kilemanna ukazują fascynujące aspekty ówczesnej medycyny sądowej, a jednocześnie przyciągają czytelnika, sprawiając, że nie może oderwać się od lektury. "Pruski mur" to nie tylko wciągająca powieść historyczna, ale także mistrzowsko napisany kryminał. Autor doskonale oddaje atmosferę tamtych czasów, przedstawiając wewnętrzne konflikty bohaterów, co sprawia, że stają się oni realni i złożeni. Kilemann, główny bohater, musi zmierzyć się z trudną układanką, która okazuje się być bardziej skomplikowana, niż można by się było spodziewać. Dialogi są przemyślane, postaci świetnie zarysowane, a zagadki trzymają w niepewności do samego końca. "Pruski mur" Adama Węgłowskiego to lektura, która nie tylko wciągnie was od pierwszych stron, ale także wzbudzi emocje i skłoni do refleksji. Polecam każdemu miłośnikowi powieści historycznych z elementami kryminalnymi! kd.mybooknow
    lady in read
    25.02.2024
    „Pruski mur” Adama Węgłowskiego to podróż do tajemniczej Stolicy Mazur w burzliwym okresie wiosny 1900 roku w Cesarstwie Niemieckim. Już na samym progu książki, czytelnik zostaje zanurzony w atmosferę napięcia i niepewności, gdy nad miastem unosi się widmo antyżydowskich pogromów, zarazy i terrorystycznych ataków. W świecie pełnym kontrastów i tajemniczych zdarzeń, autor snuje intrygę, w której eleganckie damy, zafascynowane hazardem, splatają się z radykałami z Klubu Dobrego Porządku. W tej układance motywów i postaci, nic nie jest takie, jak się na pierwszy rzut oka wydaje. Zagadkowe obrazy zabójców, paschalne mordy rytualne, wróżby z kart czy zwierciadła o niszczących promieniach, wszystko to buduje atmosferę grozy i niepewności. W centralnej roli staje doświadczony lekarz sądowy, doktor Kilemann, którego zadaniem jest rozwikłanie tajemniczych zdarzeń. Jego postać, choć zdeterminowana, staje w obliczu układanki trudniejszej niż wzór pruskiego muru. Czy poradzi sobie z tym labiryntem zbrodni i tajemnic? Adam Węgłowski prezentuje niezwykle lekki i przyjemny ton, którym z łatwością wciąga czytelnika w świat swojej opowieści. Jego narracja jest płynna i klarowna, co sprawia, że lektura staje się nie tylko przyjemna, ale również wciągająca. Ponadto, Węgłowski potrafi zręcznie balansować między opisami, akcją a refleksją, co sprawia, że czytelnik nie ma szansy się nudzić. Autor umiejętnie wykorzystuje prostotę, aby przekazać czytelnikowi emocje, napięcie i tajemnicę, które są charakterystyczne dla jego powieści. Początkowo, czytelnik może czuć się przytłoczony zbyt dużą liczbą wątków, które zdają się być zupełnie różne. Finalnie, Autor łączy wszystko w jedną spójną całość. "Pruski mur" to nie tylko świetnie skonstruowany thriller kryminalny, ale także wciągająca podróż w głąb ludzkiej psychiki, z jej ciemnymi zakamarkami i zbrodniczymi impulsami. Węgłowski w mistrzowski sposób splata wątki historyczne, kulturowe i psychologiczne, tworząc niezwykle przekonującą i wciągającą opowieść.

    Masz ten produkt? Pomóż innym w decyzji o zakupie