Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
Wy oczywiście macie dobre maniery i z pewnością wiecie, że ZAWSZE należy mówić „proszę”, kiedy się czegoś chce. Ale gdy pewien chłopiec zapomniał o tej ważnej zasadzie, skutki były naprawdę DZIWNIEJSZE, niż ktokolwiek mógł przewidzieć. Przygotujcie się na pełną śmiechu, rozpędzoną niczym statek kosmiczny, przejażdżkę z udziałem tygrysów, górskich jaków, bajkowych zamków i całej masy kosmicznych ropuch. Mówienie „PROSZĘ” nigdy jeszcze nie było tak istotne! To radosna i rozbrajająco nieprawdopodobna książka, która rozśmieszy was do łez!
Książka bardzo się spodobała córce, bardzo często do niej wracamy.
Garstka_Inspiracji
25.03.2025
Jeśli lubicie zwariowane, szalone i zabawne historie, to ta książka jest dla Was! Początek szalonej przygody zaczyna się dość niepozornie. Przy aucie z lodami Jaś zapomina powiedzieć słowo “proszę” i wtedy nastąpił niespodziewany zwrot akcji. Chłopca porwały kosmiczne ropuchy. Tak, dobrze czytacie! Wraz z ropuchami, siedząc w kosmicznym pojeździe, ruszyli w podróż ku odległej gwieździe. Jaś wolał zobaczyć planety, ale znów zapomniał powiedzieć “proszę”. W efekcie tego spadli w środek dżungli, gdzie do wyprawy dołączyli tygrysy, szympansy i krokodyle. Podczas wyprawy chłopiec kilkukrotnie zapomina powiedzieć słowo “proszę” i za każdym razem powoduje to kolejne dziwne zdarzenia. Trafią do krainy bajek, wpadną na wściekłego jaka, pojawią się smoki, trolle, czarownice… Totalny chaos! Czy Jaś w końcu wpadnie na pomysł jak powstrzymać tę szaloną wyprawę? Koniecznie sprawdźcie. Książka trzyma w napięciu do końca, a zakończenie myślę, że Was zaskoczy. Przezabawna książka, świetnie zilustrowana, zdecydowanie przyciągnie uwagę małych czytelników. Mówienie słowa “proszę” już nie będzie takie, jak zawsze.
malutka_ska
22.05.2025
Kiedy Twój maluch ma problem ze stosowaniem zwrotów grzecznościowych, zamiast nieustannie go upominać i przypominać o tym, „co się mówi” w takich sytuacjach, przeczytajcie razem książkę autorstwa Simona Philipa pt. „Proszę!”, która ukazała się w ofercie Wydawnictwa Kropka, dzięki przekładowi Magdaleny Jakuszew. Jaś to mały i rezolutny bohater, który jednak często zapomina do swych wypowiedzi dodać „proszę”, właśnie wtedy, kiedy najbardziej go potrzeba. Brak tego, jak się okazuje „magicznego słowa”, wywołuje całą serię niefortunnych, absurdalnych, bajkowych zdarzeń z udziałem Naszego bohatera, który w pewnym momencie ma już dość wszechobecnego chaosu. Tylko czy można powstrzymać te wszystkie bajkowe postacie i wydarzenia za pomocą jednego słowa? Sprawdźcie „Proszę!” sami. Ta urocza, pięknie ilustrowana przez Nathana Reeda książeczka stanowi świetny materiał dydaktyczny, który bawi dzieci do łez a jednocześnie zwraca ich uwagę na to, w jakich sytuacjach należy użyć zwrotów grzecznościowych. Przygody Jasia, choć nieprawdopodobne, zachwycają maluchy, bo w trakcie ich lektury nie ma miejsca na nudę. Są za to kosmiczne podróże, lądowanie w sercu dżungli, wizyta w krainie bajek i całe mnóstwo przesympatycznych bohaterów, którzy staną na drodze Jasia, zanim przekona się, jak wiele zależy od jednego „magicznego słowa”. Jeśli jesteście ciekawi, co może się przydarzyć przy pozornie zwyczajnej furgonetce z lodami i jak wiele może przeżyć jeden mały, zapominalski bohater, to koniecznie sięgnijcie po „Proszę!”, bo to opowieść przepełniona magią, która, niezależnie od wieku, rzuca na czytelnika swój urok i sprawia, że chciałoby się ją czytać nawet kilka razy dziennie. Książeczka pt. „Proszę!” może stanowić wprowadzenie do całej serii bajek ukazujących zalety używania „magicznych słów”, tak przydatnych w procesie edukacji Naszych najmłodszych, czego sobie i Wam życzę, a tymczasem zachęcam do lektury tej pouczającej, kolorowej i wyjątkowo zabawnej historii. PS. Niebawem opowiem o drugiej, równie świetnej pozycji tego autora pt.: „Apsik!”. Wiek: 3+
bajkowy.zawrot.glowy
25.03.2025
„Proszę”, „dziękuję”, „przepraszam” – trzy magiczne i ważne słowa, których uczymy nasze dzieci od najmłodszych lat, mówiąc im jak ważne przesłanie niosą. Właściwie używane, dają moc rozwijania zdrowych, mądrych relacji międzyludzkich. Jak zatem nauczyć nasze pociechy żeby ta maniera stała się w naturalny sposób częścią ich słownictwa? Jak zawsze z pomocą przychodzi nam książka! 🧩 „Proszę!” Simona Philipa to pełna dobrego humoru opowieść o Jasiu, który zapomniał użyć magicznego słowa przy kupowaniu lodów, przez co musi zmierzyć się z naprawdę dziwacznymi konsekwencjami swojego zachowania. 🧩 Wyobraźcie sobie, że coś chcecie kupić. Jednak zamiast ładnie poprosić, po prostu chcecie tego od razu! Tak właśnie zrobił nasz bohater. Po czym bardzo się zdziwił. Przecież wcale nie planował spotkać kosmicznych ropuch i mieć przez nie kłopoty. Nie spodziewał się też, że będzie musiał uciekać przed tygrysami w dżungli, prawie skończyć jako obiad dla krokodyli. Ani przeżyć awaryjnego lądowania w bardzo, bardzo dziwnym miejscu. Jednak wszystko to wydarzyło się, bo… nie użył magicznego słowa. Czy będzie już o nim pamiętał? 🧩 Cała książka przepełniona jest energią, rytmem i humorem. Jaś wciąż wpada w tarapaty, a każde kolejne wydarzenie jest jeszcze bardziej zwariowane niż poprzednie. Jestem pewna, że będziecie się śmiać się w głos, śledząc te zmagania. Do tego Nathan Reed stworzył kolorowe i bardzo dynamiczne ilustracje, które idealnie wkomponowują się w całość książki. 🧩 Jeżeli chcecie wprowadzić swoje dzieci w ważny świat grzecznościowych zwrotów, to ta książka jest idealna. Zapewniam Was, że wspólnie będziecie się dobrze bawić.
anonymous
19.03.2025
Nauka dobrych manier oraz używania magicznych słów, to dla maluchów raczej nudny obowiązek. Dorośli powtarzają - „powiedz proszę”, „podziękuj”, bezskutecznie i bez efektów? Jest na to sposób, najlepszy i przynoszący rezultaty, czyli nauka przez zabawę. Poznajcie rewelacyjną nowość od wydawnictwa kropka, która jest gwarancją efektywnego treningu kultury osobistej. W trakcie czytania tej książki będziecie śmiać się w głos, gdyż czeka Was niespodziewane, nieprawdopodobne i najdziwniejsze, coś o czym nigdy byście nie pomyśleli. Jaś zupełnie zapomniał o używaniu grzecznego „proszę”, skutkiem czego było schwytanie przez kosmiczne ropuchy, spotkanie ogromnych tygrysów, włochatych szympansów i dwóch krokodyli. Niebezpieczny bieg na jaku w dół górskiego szlaku. Oraz totalny harmider czarownic na miotłach, rycerzy z tarczami, smoków, magów i trolli. Oj ile tam się zadziało! Wszystko było konsekwencją jednego małego, ale jakże ważnego słowa. Podejście do tematu zostało przekazane w pełen humoru, zaskakujący i niesztampowy sposób. Dynamika treści oraz kolorowe i ekspresyjne ilustracje z pewnością nie zanudzą małych czytelników, tak jak zwykle lekcje dobrego zachowania. Ten fantastyczny picturebook zachęca do rozmów o dobrych manierach. Po jego przeczytaniu Wasze maluchy będą sypać jak z rękawa magicznymi słowami. Sprawdźcie sami, proszę ;) @bajkowy_regalik
Anonim
11.04.2025
Książki pełne szaleństwa 🤩. Czy Wasze dzieci lubią się pośmiać? Moje dziecko bardzo to lubi, a przy tych pozycjach robi to bezustanku. Myślę, że jest to zabieg celowy, bo w końcu dobre wychowanie to nie jest zbyt atrakcyjny temat dla przedszkolaka, jednak tutaj spróbowano pozyskać uwagę małego czytelnika pełnymi szalonych zwrotów akcji historiami i dość wyrazistymi ilustracjami. Czy znacie magiczne słówka? Zapewne tak! Ale jednak nie tak prosto o nich pamiętać. Szczególnie o słowie: "proszę". Mały Jaś zapominiał o tym i zamiast wypasionego loda dostał całe mnóstwo niezwykłych przygód. Czy coś go to nauczyło? Wydawało mu się, że tak, a jednak dość łatwo pominąć słowo "dziękuję" 🙃. "Apsik" to historia kichania. Czy wiecie, że powinniśmy zasłaniać się kiedy kochamy? No pewnie, że tak ;). Ale czy faktycznie wszyscy o tym pamiętamy? Z tym bywa juz gorzej. Nasz bohater natomiast przekonał się, że takie kichanie może mieć bardzo zwariowane konsekwencje. Ale to czy chcecie podążyć w jego ślady zależy już od Was 😀. To z pewnością książki z humorem, przyciągające uwagę, które trzeba brać z dystansem. Dają nam jednak okazję do porozmawiania o dość ważnych tematach, co uważam, za spory plus. Mój 5 latek dość chętnie po nie sięga 🙂.
DecuStyle
31.03.2025
Nauka dobrych manier. Brzmi strasznie nudno? A co jeśli zdradzę Wam sekret, że można nauczyć dzieci mówić „proszę”, „dziękuję” i „przepraszam”, a nawet zasłaniać buzię przy kichaniu… w przezabawny i totalnie zwariowany sposób? Przedstawiam Wam dwie magiczne, pełne humoru książki – „Proszę” i „Apsik”! Już same tytuły zdradzają, czego dotyczą – i tak, macie rację! W pierwszej książce Jaś kupuje lody, ale zapomina powiedzieć słowo na literę „P”… i nagle porywają go kosmiczne żaby! Z ich statkiem trafia do dżungli, bajkowej krainy, a nawet w jeszcze bardziej szalone miejsca. A w drugiej? Staś kichnął… ale nie zasłonił noska. I co się stało? Z jego nozdrzy wyleciał różowy słoń w… kajaku! Tak, dobrze czytacie! Ten zwariowany słonik porywa malucha na pełną przygód wyprawę, gdzie spotkają piratów, cyrkowców i inne niespodzianki! To nie są zwykłe opowiastki o dobrych manierach – to prawdziwa komedia pomyłek i szalonych przygód! Dzieci będą śmiać się do rozpuku, a przy okazji w mig załapią, dlaczego warto używać magicznych słów. Dzięki tej książce w codziennych sytuacjach same z siebie zaczną mówić „proszę” i „dziękuję”, a gdy poczują łaskotanie w nosku, szybko zakryją buzię – bo kto wie, co mogłoby z niej wylecieć tym razem?!
Aneta
19.01.2026
Czy Wasze dzieci wiedzą, dlaczego warto używać magicznych słów? Jedno słowo „proszę” czy „dziękuję” ma ogromne znaczenie. A jeśli mi nie wierzycie, koniecznie sięgnijcie po książkę „Proszę!”. Poznacie w niej historię Jasia, który chciał kupić swoje ulubione lody, ale zapomniał użyć magicznego słowa. I wtedy wydarzyło się coś, czego nikt się nie spodziewał – porwały go Kosmiczne Ropuchy! Chłopiec trafia w sam środek międzygalaktycznej podróży, gdzie brak dobrych manier wywołuje coraz większy chaos, serię absurdalnych zdarzeń i totalne pomieszanie wszystkiego ze wszystkim. Co prawda konsekwencje jego zachowania są celowo mocno przerysowane, ale właśnie to wyolbrzymienie stanowi ogromną siłę książki. Dzięki absurdowi, dynamicznej narracji i barwnym ilustracjom dzieci z łatwością angażują się w lekturę, a przesłanie — dlaczego warto używać magicznych słów — wybrzmiewa naturalnie i bez moralizowania. To propozycja do wspólnego czytania i rozmowy z dzieckiem o empatii i dobrych manierach. Zabawny tekst i graficzna forma idą tu w parze z ważnym wychowawczym przekazem, który na długo zostaje w pamięci.
Sandra Smolińska
19.03.2025
Macie wrażenie, że świat tak pędzi że coraz rzadziej słychać słowa: dzień dobry, proszę, dziękuje ? Ja jestem przerażona bo jako dziecko urodzone bardzo dawno temu serio chyba bym dostała niezły opiernicz jakbym jakiemuś sąsiadowi nie powiedziała tych magicznych słów. I dlatego mojego synka od małego uczę tego jak ważna jest kultura osobista i właśnie takie małe rzeczy. I słuchajcie chciałam Wam pokazać dzisiaj książeczkę „PROSZĘ”, niezwykła i magiczna historia Jasia, który nie mówi proszę. Przez co wpada w tarapaty i magiczna podróż, która z jednej strony dostarcza dużo zabawy i śmiechu, ale finalnie powoduje lekkie przerażenie i dyskomfort, wymuszając na chłopcu używanie magicznych słów. Czy zacznie?! Sprawdźcie sami! Ja jestem pewna, że te barwne ilustracje, śmieszny tekst, są wstanie w przyjemny sposób nauczyć maluchy jak ważne jest używanie magicznych słów.
madeline9009
02.04.2025
O tym, dlaczego warto mówić „proszę” opowie Wam dziś ta znakomita pozycje od wydawnictwa Kropka. Autor Simon Philip w bardzo zabawny sposób przedstawia szereg dziwacznych zdarzeń, które są konsekwencją zapominania o dobrych manierach. Przy furgonetce z lodami Jasiu składając zamówienie zapomina o jednym, jakże ważnym słowie na końcu zdania. Myślicie, że z tego powodu nic się nie stało? Otóż Jaś został porwany przez kosmiczne ropuchy, wylądował w środku dżungli, a na grzbiecie wściekłego jaka pędził po górskim szlaku tuż przy krawędzi przepaści. Wylądował w krainie bajek, gdzie działy się rzeczy absurdalne i niezwykle.
Anonim
24.03.2025
"Proszę!" to historia o Jasiu, który najwyraźniej nie wie o istnieniu magicznego słowa „proszę”. Wplątuje go to w serię irracjonalnych i nieprzewidzianych zdarzeń: lot w kosmos z żabami, wizyta w dżungli oraz w krainie bajek, i nie tylko. Czy chłopiec wyciągnie wnioski z tej przygody? Idealnie nadaje się do wspólnego czytania oraz jako wstęp do rozmów o dobrych manierach i zwrotach grzecznościowych. To taka nauka dobrych manier na wesoło. Nam bardzo się spodobała!