Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
Siedemnastoletnia Kornelia od dawna podejrzewa, że nie jest taka, jak reszta rówieśników.
Gdy pewnego dnia w niewyjaśnionych okolicznościach znika jej mama, dziewczyna zaczyna doświadczać przerażających wizji. W ten sposób dowiaduje się, że odziedziczyła wyjątkową moc.
Jako istota zwana ponterią, ma za zadanie przeprowadzać dusze między światem żywych i umarłych. Wraz ze swoim najlepszym przyjacielem postanawia wykorzystać niezwykłe umiejętności, by odnaleźć mamę i sprowadzić ją do domu. Nie wie jeszcze, że aby zrealizować tę niebezpieczną misję, będzie musiała nie tylko przenieść się do innego wymiaru i stanąć oko w oko z okrutnymi gargulogonami, ale także zmierzyć się z długo skrywaną prawdą o swojej rodzinie.
Jeżeli ktoś lubi taką tematykę to polecam. Od samego początku wciąga. Bardzo dobrze się ją czyta. POLECAM!
stronisko
25.01.2024
“Ponteria” jest przykładem książki, która wplata magię w znane nam realia. I choć koncept powieści bardzo przypadł nam do gustu, to mamy wrażenie, że jej potencjał nie został do końca wykorzystany.😶 Ponteria to istota, której zadaniem jest przeprowadzać dusze między światem żywych i umarłych. Gdy w niewyjaśnionych okolicznościach znika mama Kornelii, dziewczyna dowiaduje się, że przejęła moce, o których istnieniu nigdy nie miała pojęcia. Wykorzystując swoje magiczne zdolności, postanawia sprowadzić matkę z powrotem do domu. Zadanie to nie okaże się jednak zbyt łatwe, kiedy wraz ze swoim nowo poznanym przyjacielem uda się w podróż do innego wymiaru.🚪 Tak jak napisaliśmy we wstępie, historia miała bardzo wiele możliwości. Można było ciekawie stworzyć alternatywny świat, do którego przenoszone są dusze, wykreować ścieżkę rozwoju głównej bohaterki i jej nauki panowania nad nową umiejętnością, a także w intrygujący sposób wpleść w fabułę tajemnice i zagadki, które chcemy rozwiązać. To co dostaliśmy jest niestety dalekie od tego, co chcielibyśmy przeczytać. Główna bohaterka z jednej strony jest bardzo inteligentna i szybko odkrywa intrygi i dochodzi do prawdy, z drugiej jednak mimo tej wiedzy pcha się wprost w zastawione na nią pułapki i zapomina o tym, co wcześniej sama sobie powiedziała. Inną sprawą jest fakt, że Kornelia w zasadzie od razu umie panować nad swoją magią, jakby była w tym szkolona od lat. Fabuła również nie wciąga, a rozwiązań tajemniczych zniknięć i zagadkowych powiązań możemy domyślić się już w trakcie lektury. Na plus zapisujemy na pewno sam motyw książki, który sprawił, że sięgnęliśmy po tę pozycję. Jeśli już długo siedzicie w świecie książek fantastycznych, to “Ponteria” raczej nie spełni Waszych oczekiwań. Może być ona jednak dobrą lekturą dla osób, które dopiero wchodzą w ten gatunek i nie mają wysoko postawionej poprzeczki.🫢
Anonim
18.12.2023
,,Oderwałam wzrok od Patryka i skupiłam się całkowicie na tunelu. Moja dłoń mimowolnie dotknęła jego krawędzi. To było niesamowite, jakbym nagle zaczęła rozpływać się w powietrzu. Patrzyłam, jak na moich oczach zaczynam się dematerializować, stając się, podobnie jak cała konstrukcja, wiązką światła, której rysy przypominały kształt mojej dłoni. To było piękne." Powiem Wam, że czytając tę powieść, ubyło mi lat. Poczułam się jak nastolatka, która chciałaby przeżyć jakaś magiczną przygodę. Tylko czy ta magia rzeczywiście jest taka magiczna? Niekiedy wiąże się z wieloma nieprzyjemnościami i niebezpieczeństwem, a także poszukiwaniem prawdy o sobie i swojej rodzinie. Siedemnastoletnia Kornelia przekonała się o tym na własnej skórze. Utrata mamy, przerażające wizje, to tylko namiastka życia, które diametralnie obróciło się o 180 stopni. Jednak Kornelia ma waleczną duszę, która stawia czoła losowi. Wyrusza w podróż, nie wiedząc, co tak naprawdę na nią czeka. Czy odnajdzie matkę? ,,Ponteria" Barbary Nowackiej to przygoda między dwoma wymiarami, światem żywych i światem umarłych. Wciąga od pierwszych stron. Czujemy ekscytację i podziwiamy magię otaczającą naszych bohaterów, aby za chwilę mieć gęsią skórkę i czuć chłód na plecach zbliżającego się niebezpieczeństwa. Historia stworzona przez autorkę kierowana jest do młodzieży, ale ja bardzo przyjemnie spędziłam z nią czas, mimo iż ja już jestem młodzież razy dwa, patrząc na mój wiek 🤣 Jest to debiut i moim zdaniem bardzo udany. Jednakowo świat, który wykreowała autorka oraz bohaterowie przemawiają do mnie w 100%. Pióro pisarki przykuwa uwagę czytelnika, dlatego też z niecierpliwością czekam na kolejne pozycje. A Wam Moi Drodzy polecam przenieść się do tego magicznego świata między innymi z gargulogonami.
mucha_w_ksiazkach
04.02.2024
Jaką chcielibyście być magiczną istotą? Siedemnastoletnia Kornelia od dawna podejrzewa, że nie jest taka, jak reszta rówieśników. Gdy pewnego dnia w niewyjaśnionych okolicznościach znika jej mama, dziewczyna zaczyna doświadczać przerażających wizji. W ten sposób dowiaduje się, że odziedziczyła wyjątkową moc. Jako istota zwana ponterią, ma za zadanie przeprowadzać dusze między światem żywych i umarłych. Wraz ze swoim najlepszym przyjacielem postanawia wykorzystać niezwykłe umiejętności, by odnaleźć mamę i sprowadzić ją do domu. Książka opowiadająca historię walki dobra i zła, walki o władzę. Motyw dobrze znany w literaturze. Autorka wprowadziła do niego magiczne istoty, ale nie typowe dla nas. Przedstawiła nam postać ponterii oraz jej obrońcy, którzy mają za zadanie przeprowadzić duszę na drugą stronę. Czytało się to dobrze i byłam ciekawa rozwoju historii. Autorka zgrabnie prowadziła nas przez całą książkę, otwierając nowe wątki, które później zostały wyjaśnione. Pojawiło się sporo informacji o przeszłości rodziny Kornelii i skąd posiada tak ogromne moce. Historia miała bardzo wiele możliwości. Można było wykreować alternatywne światy, ścieżkę rozwoju bohaterki. Miałam wrażenie, że Kornelia od razu potrafiła panować na swoją magią, przez co nie miałam szansy zobaczyć jak bohaterka rozwija się na przestrzeni książki. Nie czułam tego dreszczyku emocji. Nie musiałam się martwić o nic, bo wiedziałam, że od razu wszystko się ułoży. Brakowało mi tego elementu zaskoczenia, bo historia jest ciekawa.