Jamie Cullum to wielkie odkrycie jazzowej wokalistyki. Jak na swoje 23 lata zaskakuje dojrzałym, pełnym swobody głosem. Jego niepokorna natura dość szybko dała o sobie znać. Po tym jak porzucił kierunek literatury angielskiej na Londyńskim Reading University próbował swoich sił w filmie ("...Jednym z najważniejszych powodów mojej jazzowej pasji była fascynacja filmami Woody'ego Allena, to on sprawił, że sam zająłem się filmem, literaturą, sztuką... Woody Allen jest dla mnie jednym z najważniejszych herosów..." mówi Jamie). Jednak jego prawdziwą pasją od młodości pozostawało muzykowanie.
Jako swoich idoli jednym tchem wymienia: Jamesa Taylora, Stevie Wondera, Harry Connicka Jr., Kurta Ellinga i Marka Murphy. Jego witalna pianistyka, podkreślająca ognisty temperament doskonale pasuje do swobodnie wyśpiewywanych ironicznych tekstów. Najczęściej porównywany bywa do Harry Connicka Jr. (choć jest zdecydowanie bardziej swingujący), do Diane Krall i przez sceniczny feeling do Robbie Williamsa.
Jego debiutancka płyta "Pointless Nostalgic" to 13 pełnych wigoru, radości muzykowania i ogromnej kultury muzycznej utworów. Obok urzekających ballad np."Pointless Nostalgic" znajdziecie tu utwory kipiące ironicznym dowcipem w neoswingowej stylistyce np. "I Want To Be A Popstar". Prawdziwą perełką jest zaskakująca interpretacja utworu Radiohead "High And Dry", który w Stanach i Wielkiej Brytanii stał sie prawdziwym przebojem.
Muzycy:
Jamie Cullum: piano & vocals; Martin Shaw: trumpet; Martin Gladdish: trombone; Mat Wates: alto saxophone; Ben Castle: tenor saxophone; Dave O"Higgins: tenor saxophone; Geof Gascoyne: bass; Sebastian de Krom: bass