Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
Opis produktu
Na zboczu góry - Ewa Bauer
Trzymający w napięciu thriller, którego akcja rozgrywa się w górach hiszpanii. Magda i Michał wyjeżdżają w podróż przedślubną. Skromny budżet sprawia, że muszą współdzielić apartament z innym turystą. Młodzi, chcąc uniknąć towarzystwa natręta, jadą w góry, by eksplorować jaskinie. Niedoświadczeni, gubią orientację w terenie. Pomoc obiecuje im młody mężczyzna mieszkający w górskiej chacie. Ma tylko jeden nietypowy warunek...
Gdy Magda i Michał nie wracają na noc do hotelu i przez kolejne dni nie ma z nimi kontaktu, bliscy zgłaszają zaginięcie. Okazuje się, że nie są oni pierwszymi turystami, którzy zniknęli w tych okolicach. Zaczyna się intrygujące, zawiłe śledztwo wspomagane przez prywatnego detektywa i zdeterminowaną przyjaciółkę dziewczyny. Czy uda się dotrzeć do człowieka z gór i jego chaty na odludziu? Jakie mroczne sekrety skrywa to miejsce?
Wzbudzająca dreszcz atmosfera, nieoczekiwane zwroty akcji. Ewa Bauer mistrzowsko wciąga w labirynt napięcia i serwuje emocjonującą podróż przez mroczne zakamarki ludzkiej psychiki.
„Na zboczu góry” to trzymający w napięciu thriller osadzony w górach Hiszpanii, gdzie przedślubna podróż Magdy i Michała szybko zamienia się w niebezpieczne doświadczenie. Gdy para gubi się podczas wyprawy i trafia na tajemniczego mężczyznę z górskiej chaty, sytuacja nabiera mrocznego charakteru. Ich zaginięcie uruchamia zawiłe śledztwo, w którym stawką jest odkrycie prawdy o odludnym miejscu i jego sekretach.
To thriller z obszaru kryminału i sensacji. Czytelnik może spodziewać się gęstej atmosfery, zaginięcia, śledztwa oraz nieoczekiwanych zwrotów akcji. Książka łączy napięcie charakterystyczne dla thrillera z intrygą kryminalną i mrocznym tłem psychologicznym.
Książka porusza motyw zaginięcia, które staje się osią napięcia i uruchamia wielowątkowe śledztwo. Ważnym tematem jest także nieznane i izolacja, ponieważ górska przestrzeń oraz odludna chata budują poczucie zagrożenia i bezradności. Istotną rolę odgrywają mroczne sekrety miejsca, stopniowo wzmacniające atmosferę niepokoju. Pojawia się również determinacja bliskich i osób zaangażowanych w poszukiwania, a całość dopełnia zainteresowanie ciemniejszymi zakamarkami ludzkiej psychiki.
To propozycja dla czytelników, którzy lubią thrillery z wyraźnym napięciem, zagadką zaginięcia i mroczną atmosferą. Szczególnie przypadnie do gustu osobom ceniącym nieoczekiwane zwroty akcji, śledztwa oraz niepokojące, odosobnione scenerie. Może zainteresować także tych, którzy dopiero sięgają po ten gatunek i szukają emocjonującej, dynamicznej historii.
Książka została napisana przez Ewę Bauer.
Książka nie jest częścią serii.
„Na zboczu góry” łączy oba te elementy, ale szczególnie mocno wyróżnia się atmosferą narastającego niepokoju. Dużą rolę odgrywa tu odludna, górska sceneria, która wzmacnia poczucie zagrożenia i niepewności. Jednocześnie fabuła nie stoi w miejscu, bo zaginięcie bohaterów i rozwijające się śledztwo nadają historii wyraźne tempo. To książka dla osób, które lubią, gdy napięcie wynika zarówno z wydarzeń, jak i z dusznego klimatu.
Tak, to tytuł dobrze wpisujący się w takie oczekiwania. Oprócz samej zagadki zaginięcia ważne miejsce zajmuje tu zawiłe dochodzenie, wspomagane przez prywatnego detektywa i zdeterminowaną przyjaciółkę. Historia rozwija się w aurze tajemnicy, a mroczne sekrety i nieoczywiste sytuacje podsycają ciekawość. To dobry wybór dla czytelników, którzy cenią połączenie intrygi kryminalnej z thrillerowym napięciem.
Wydawcą książki „Na zboczu góry” jest Prozami.
Książka „Na zboczu góry” dostępna jest w następujących formatach: ebook, audiobook i miękkiej oprawie.
„Na zboczu góry” liczy 360 stron. Szacowany czas czytania to około 9 godzin.
Jeśli spodobała Ci się książka „Na zboczu góry”, warto sięgnąć po inne tytuły tego autora, na przykład: „Nigdy nie zapomnę. Tułacze życie. Tom 3. Wielkie Litery”, „Kurhanek Maryli” lub „Ucieczka przed życiem”.
Użytkownicy twierdzą, że książka "Na zboczu góry" to udany debiut autorki w gatunku thrillera psychologicznego, choć wielu recenzentów zwraca uwagę na silne elementy obyczajowe i powolny początek historii. Pozytywnie oceniane są oryginalna fabuła, ciekawe zwroty akcji oraz narastające napięcie, jednak niektórzy czytelnicy oczekiwali większego mroku i bardziej typowego klimatu thrillerów. Większość opinii jest pozytywna, jednak pojawiają się głosy, które wskazują na niedosyt w kwestii intensywności i dynamiki. Książka zbiera uznanie za intrygujących bohaterów i wiarygodność historii.
Najczęściej wspominane:
intrygująca fabuła
powolny początek
realistyczni bohaterowie
elementy obyczajowe
umiarkowane napięcie
Podsumowanie zostało wygenerowane przez sztuczną inteligencję na podstawie recenzji klientów, wg stanu na dzień 24.05.2026 od dnia 01.01.2023
Sortuj
Aleksandra Roslik
Zweryfikowany zakup
19.12.2025
.................................
Anna
Zweryfikowany zakup
17.04.2024
Super książka
Książki Haliny
23.05.2024
Nie czytałam wcześniej żadnej książki autorstwa Ewy Bauer, a z tego, co zdążyłam się zorientować, już ma ich na swoim koncie czternaście. W większości są to powieści obyczajowe. Tym razem autorka postanowiła spróbować swoich sił w innym gatunku literackim i w ten sposób powstał jej pierwszy thriller. Autorka na końcu zadaje jednak pytanie. Czy pomimo mocniejszych treści nadal zachowała charakter powieści obyczajowo- psychologicznej? Zdecydowanie tak, a zwłaszcza na początku, niemniej jednak w końcowym rezultacie wyszła Ewie Bauer zgrabna historia przykuwająca uwagę, którą czyta się ją z ogromną przyjemnością i z dużym zaciekawieniem. Podczas lektury zazwyczaj staram się skupiać na tym, jak i co chce przekazać autorka/ autor, a dopiero później zastanawiam się, do jakiego gatunku literackiego sama bym tę historię zakwalifikowała. Moim zdaniem „Na zboczu góry” to zdecydowanie powieść obyczajowa z wątkami thrillera, ale nie chcę, żeby zabrzmiało to, jak zarzut, bo przedstawiona historia przez autorkę bardzo mi się podobała. Niesamowite wrażenie zrobiło na mnie miejsce akcji i wspaniałe opisy. „Na zboczu góry” rozpoczyna się dość nieoczywistym prologiem, który zaostrzył mój apetyt na więcej, by za chwilę przekształcić się w typową powieść obyczajową. Magda i Michał to para, która zakochała się w sobie od pierwszego wejrzenia. Niestety oboje nie są zbyt zamożni i marzenia o wspólnej przyszłości wciąż odsuwają w czasie, bo nie chcieli mieszkać z rodzicami, ale na inną pomoc nie mogli liczyć. Brak prywatności i perspektyw na bycie z sobą na stałe powoduje, że młodzi postanawiają wybrać się w podróż przedślubną. Mają do dyspozycji skromny budżet, więc z dostępnych ofert, wybierają jedną z najtańszych. Oboje bardzo się cieszą na ten wspólny wyjazd do Hiszpanii, bo ma być wyjątkowy i niezapomniany. Po wielogodzinnej męczącej podróży autokarem, po dotarciu na miejsce, gdy nareszcie mogliby cieszyć się sobą, to okazuje się, że zaaferowani wyborem oferty nie zwrócili uwagi, iż wykupili pokój w łączonym apartamencie, który będą zmuszeni dzielić z pewnym Amerykaninem. Magda jest zdenerwowana i rozżalona, ale Michał zapewnia ją, że tego wyjazdu nie zapomni do końca życia, już on się o to postara. Wtedy bohaterowie nawet nie przeczuwają, że wymarzone wakacje, zmienią wszystko raz na zawsze. Ich współlokator, chociaż stara się być miły, staje się dla pary męczącym natrętem. Postanawiają zatem wynająć skuter i zwiedzać okolice na własną rękę. W końcu mogą cieszyć się wolnością i sobą. Na cel zwiedzania wybierają jaskinię z malunkami, która znajduje się poza szlakiem turystycznym. Niestety nie znają okolicy, więc szybko tracą orientację w terenie, błądzą i nie potrafią odnaleźć miejsca, gdzie pozostawili skuter. Ich niefrasobliwość spowodowała, że znaleźli się w miejscu, którego nikt nie odwiedza i byli zdani tylko na siebie. Wszystkie techniczne gadżety okazały się bezużyteczne tuż po tym, jak wyczerpały się w nich baterie. Gdy stracili już nadzieję na ratunek, nieoczekiwanie pojawia się młody mężczyzna, tubylec, który oferuje im pomoc, jednak pod pewnym warunkiem… Gdy Magda i Michał nie wracają na noc do hotelu i przez kilka kolejnych dni nie ma z nimi kontaktu, zaniepokojona rodzina zgłasza ich zaginięcie. Autokar, którym mieli wracać, już dawno odjechał, a po nich nie było śladu, więc wniosek nasuwał się sam. Musiało stać się coś złego. Rodzice młodych oraz przyjaciółka Magdy są zdeterminowani, by za wszelką cenę odnaleźć parę. Gdy działania policji nie przynoszą rezultatu, przyjaciółka Magdy Zoja wynajmuje prywatnego detektywa. Liczy, że być może jemu uda się odkryć to, czego nie udało się ustalić policji. Człowiek z gór był ostatnią osobą, która ich widziała. Czy wie, coś więcej niż zeznaje i czy w chacie na odludziu skrywa swoje mroczne sekrety? Policja jednak nie ma podstaw, by tam wkroczyć. Wkrótce dochodzi do nieoczekiwanego przełomu w dochodzeniu, gdy w Polsce pojawia się świadek. Wtedy okazuje się, że Magda i Michał nie byli jedynymi, którzy zaginęli w tamtej okolicy.
Qulturasłowa
03.05.2024
Przygotowania do ślubu potrafią być szalenie stresujące, ale z drugiej strony ten czas przed ślubem, może być najpiękniejszym w życiu i wypełnionym radosnym oczekiwaniem. Z jednej strony jeszcze nie wpadamy w wir nowych obowiązków wynikających z założenia rodziny i prowadzenia wspólnego domu, z drugiej strony już mamy kogoś bliskiego, zaś wizja wspólnego życia może uskrzydlać. Ten czas jest też doskonałym okresem na wyjazd, a podróż przedślubna może stać się wspaniałą zapowiedzią tego, jak będziemy spędzali czas po ślubie. Tyle tylko, że czasami staje się końcem związku… Czy tak właśnie stało się w przypadku Magdy Kotańskiej i Michała Woźniaka? Ich związek mocno ewoluował od czasu, kiedy spotkali się po raz pierwszy, a chłopak wykorzystał obronę pracy przez dziewczynę i zdany egzamin do tego, by uczynić ten dzień jeszcze bardziej wyjątkowym. Oświadczył się jej, a ona powiedziała tak. Od tego czasu zaczęli planować wspólne życie, choć skromne dochody rodziców i ich status studenta tego nie ułatwiały. Magdzie udało się dostać zaledwie płatny staż, ale w końcu i chłopak – mimo iż na ostatnim roku studiów – dostał prace. To zatem znakomita okazja, by odpocząć po ostatnich miesiącach, ale i wreszcie spędzić trochę czasu w samotności, delektując się sobą i swoimi ciałami. Wybór pada na wycieczkę objazdową po Francji i Hiszpanii, a choć każde z nich ma nieco odmienną wizję wypoczynku, to doskonale się razem bawią. Problem wycieczki obejmuje, poza zwiedzaniem różnych miast, również pobyt stacjonarny w hotelu. Niestety okazało się, że wykupili opcję z możliwością dokwaterowania, co oznacza, że muszą współdzielić apartament z innym turystą. Stanisław Manicki jest bardzo sympatycznym starszym panem, ale doskwierająca mu samotność sprawia, że szuka towarzystwa młodych, a im bardziej on się narzuca, tym mocniej oni go unikają. W końcu, by nacieszyć się samotnością, postanawiają wynająć skuter i dzięki niemu wybrać się na wycieczkę w hiszpańskie góry, a przy okazji zwiedzić jaskinię z tajemniczymi malowidłami naskalnymi. Tyle tylko, że wszystko idzie nie tak. Nie dość, że gubią drogę, pada im komórka, to jeszcze w baku brakuje benzyny. Niechętnie przyjmują zatem propozycje pomocy od nieznajomego, młodego mężczyzny. Hiszpan mieszka z dala od ludzkich siedzib, w górskiej chatce pozbawionej prądu, w dość upiornej scenerii. Ale narzeczeni nie mają innego wyjścia, korzystają z jego zaproszenia. On zaś zgadza się im pomóc pod pewnym warunkiem – prosi ich o telefon do Polski, do rodziny dziewczyny, która od niego odeszła. Szybko okazuje się, że mężczyzna, Jos, zachowuje się bardzo dziwnie i najwyraźniej coś ukrywa. Tym bardziej Magda nie rozumie, czemu Michał zostawia ją z Hiszpanem i idzie do wioski sprowadzić pomoc. Jeszcze bardziej nie rozumie, dlaczego mężczyzna uparcie nazywa ją Moniką. Tymczasem bliscy zaniepokojeni przedłużającym się brakiem kontaktu z Magdą, zwracają się o pomoc do policji. Okazuje się, że Magda i Michał nie są jedynymi zaginionymi w tamtym rejonie… Jak zakończy się ta opowieść? Przekonamy się o tym sięgając po trzymający w napięciu thriller autorstwa Ewy Bauer, pt. „Na zboczu:” Opublikowana nakładem wydawnictwa Prozami książka, to prawdziwa gratka dla tych wszystkich, którzy lubią skomplikowane zagadki kryminalne, ale i thrillery psychologiczne. Autorka zagłada do ludzkiego umysłu pokazując nie tylko, jak rodzi się psychopata, ale również w jaki sposób można manipulować drugim człowiekiem i doprowadzić go na skraj szaleństwa. Frapującej, oryginalnej fabule towarzyszą doskonałe opisy scen, pozwalające nam wczuć się w emocje bohaterów. To zaś sprawia, że jeszcze długo mamy koszmary i z pewnością zastanowimy się dwa razy, zanim przyjmiemy pomoc od nieznajomego, gdy zagubimy się w górach…
Anna
10.05.2024
„Najstraszliwsze zbrodnie w dziejach cywilizacji są dziełem ludzi, którzy nie pili, nie palili, nie zdradzali swoich żon i karmili wiewiórki z ręki”. Wiktor Suworow Podczas ostatnich dwóch miesięcy przeczytałam mnóstwo polskich kryminałów i thrillerów. Sama jestem, tym zaskoczona, ponieważ rzadko po nie sięgałam. Po tym, jak byłam autentycznie zaskoczona na plus książką Bezgłos Pani Puzyńskiej, pomyślałam, że czemu nie… Może faktycznie czas zacząć sięgać po więcej powieści polskich Pisarzy. Z powodu mojego postanowienia, że w maju przeczytam przynajmniej 5 polskich powieści o zbrodni, po to, aby dać szansę, naszej narodowej literaturze z wielką uwagą przyglądałam się tytułowi Na zboczu góry Pani Ewy Bauer. Okładka, jest rewelacyjna, cały ten mrok z niej bijący od razu napawa grozą, a to niebo nad chatą kojarzy mi się trochę z książkami fantasy, czy SF. Wiecie, jak to jest kiedy okładka Was przyciąga i po prostu musicie jakąś książkę przeczytać? Tak było właśnie z tą publikacją. Opis naprawdę zachęcający więc pomyślałam, dlaczego nie. Nigdy nie czytałam książek Autorki, więc tym bardziej wzbudziła moje zainteresowanie. Pani Bauer pisze głównie powieści obyczajowe i wierzcie mi bardzo mocno, przebija to z tej publikacji. Na zboczu góry, to debiut Pisarki w kategorii thriller, co również jest widoczne. Czy się czepiam? Nie. Wręcz przeciwnie, faktycznie po pierwszych dwóch stronach książki da się, to zauważyć, ale po kolei. Książka opowiada o Magdzie i Michale dwójce młodych ludzi, którzy postanowili wyjechać w podróż przedślubną. W wyniku niedopatrzenia muszą dzielić swój apartament z obcym mężczyzną, chcąc go unikać, jadą eksplorować jaskinie i się gubią. Pomocy zgadza się udzielić im mężczyzna mieszkający w górskiej chacie, ale ma jeden nietypowy warunek. Niestety nasza para nie wraca do hotelu i słuch po nich ginie, sprawa robi się nie tylko intrygująca, ile niebezpieczna i nic nie jest takim, jakim się wydawało. Od razu podczas czytania można wywnioskować, że Pisarka pisze powieści obyczajowe. Opis życia bohaterów przed wyprawą rozbudowany, ciągle zastanawiałam się, co to ma do rzeczy, że Magda obroniła magistra, a Michał się jej oświadczył? Miałam ochotę na soczyste morderstwo i całą warstwę tajemnic, a tu tyle stron nieistotnych moim zdaniem dla fabuły. Później doszłam do wniosku, że może to i jest jakiś zabieg wprowadzić czytelnika najpierw w świat bohaterów, jak w książkach obyczajowych i wybaczyłam to Autorce😊 Dalej, jest już o wiele lepiej. Faktycznie akcja się rozkręca, a atmosfera zagęszcza. Zwroty akcji, szereg barwnych postaci, psychologia i cała obyczajowa otoczka sprawiają, że jako debiut gatunku wyszło super. Jedyna rzecz mnie rozczarowała, a mianowicie dialogi. O ile fabuła super, o tyle dialogi po prostu płytkie, Co tam? No dobrze, albo Co tam? To ja pytam co tam? No zero interakcji między bohaterami, rozmowy miałkie i nijakie na niskim poziomie. Mimo to i tak nie ma to dla mnie znaczenia, ponieważ to pierwszy thriller Pani Bauer, więc liczę na to, że kolejne będą już z naprawdę wciągającymi dyskusjami. Ta książka kojarzy mi się ze stylem Pani Christie, co moim zdaniem powinno być komplementem dla Pisarki, podciągnięcie dialogów sprawi, że Autorki trafią u mnie na jedną półkę. Muszę nadrobić powieści obyczajowe Pani Ewy, jestem ciekawa, czy w nich również jest problem z dialogami, choć patrząc na rozbudowane wątki obyczajowe w tej pozycji raczej nie, może to po prostu wynika z tego, że, to pierwsza pozycja w nowym gatunku. Mimo tych niedociągnięć polecam bez dwóch zdań. Góry Hiszpanii zapraszają, a ja czekam na kolejną publikację Pisarki. zaczytanizkawa.blogspot.com
Książkowo czyta
06.06.2024
Ewa Bauer już od kilkunastu lat urzeka czytelników tworzonymi przez siebie historiami. Dotychczas były to powieści obyczajowe, które poruszały wiele niełatwych tematów, lecz zawarta w nich empatia i szczerość połączona z nie pudrowaniem rzeczywistości jest niezmiennie ceniona przez czytelników. Swoją najnowszą książką autorka wypłynęła jednak na nieznane jej dotąd wody i oddała w ręce odbiorców thriller psychologiczny pt. „Na zboczu góry”. Już sam prolog tej historii jest intrygujący i dosyć mroczny, a zarazem początkowo wydaje się zupełnie oderwany od opisanej w pierwszych rozdziałach powieści historii Magdy i Michała. Zakochani, młodzi ludzie planują podróż przedślubną do urokliwej Hiszpanii, a ponieważ nie są zbyt zamożni, szukają najkorzystniejszej finansowo oferty. W końcu udaje się taką znaleźć i szczęśliwa para wyrusza w wymarzoną podróż. Na miejscu okazuje się jednak, że wynajęli wspólny apartament ze starszym, zamożnym Amerykaninem i w ten sposób pryskają ich marzenia o romantycznym tête-à-tête tylko we dwoje… Chociaż Stan jest sympatycznym, samotnym gadułą, mającym środki, by zapewnić młodym wszelkie dodatkowe atrakcje to po początkowej nieufności, a potem uprzejmości i dzieleniu z nim czasu, młodzi w końcu są na tyle zmęczeni ciągłym towarzystwem, że pewnego dnia postanawiają wyruszyć tylko we dwoje na wycieczkę wynajętym skuterem, aby pozwiedzać tajemnicze górskie jaskinie. Za sprawą pewnych wydarzeń ich ścieżki krzyżują się z bardzo zagadkowym mężczyzną zamieszkującym chatę ukrytą na zboczu góry. Gdy po kilku dniach rodzina nie ma z nimi kontaktu, a do hotelu także nie wracają, bliscy zgłaszają ich zaginięcie… Tymczasem w górskiej chacie dzieje się wciągająca i coraz mocniej intrygująca czytelnika, mroczna, duszna, trzymająca w napięciu i nieoczywista historia… Jeśli poczuliście się zaintrygowani tym, co stało się z Magdą i Michałem to zapraszam Was do lektury powieści. Chociaż jej początek jest nieco powolny to potem akcja rusza z przysłowiowego kopyta i ciężko przerwać czytanie, gdy jest to konieczne. Postać Josa, jego logika i sposób postępowania niejednokrotnie skłaniają czytelnika do refleksji pod kątem tego, jakimi ścieżkami podąża umysł tego człowieka i co jeszcze przyniosą bohaterom jego działania. Równolegle nadal trwają poszukiwania zaginionych, rodzina Magdy wynajmuje prywatnego detektywa, do którego na hiszpańskiej ziemi dołącza przyjaciółka dziewczyny Zojka. Między tą dwójką ewidentnie iskrzy, a co z tego wyniknie? - Zobaczcie sami. Mimo iż jest to debiut autorki w tym gatunku to uważam, że zaserwowała ona czytelnikom całkiem dobrą, a na pewno wciągającą i świetnie się czytającą opowieść o meandrach ludzkiej psychiki, której nigdy tak do końca nie jesteśmy w stanie poznać. Ewa Bauer ukazuje również ogromny wpływ przeszłości na teraźniejszość, który widać jak na dłoni na przykładzie niektórych bohaterów. To jak – dacie szansę autorce w zupełnie nowej odsłonie? Ja polecam i czekam na więcej :) . * https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta * https://ksiazkowoczyta.blogspot.com/2024/06/poznajcie-ewe-bauer-w-zupenie-nowej.html
Heather
08.05.2024
Ewa Bauer, autorka poczytnych powieści obyczajowych, dziś wkracza na nową scenę. Składa na nasze dłonie bowiem thriller z krwi i kości, od którego trudno się oderwać! Sięgając po lekturę nie spodziewałam się tak dobrze poprowadzonych zwrotów akcji i tak angażującej historii. A jednak już od pierwszych stron towarzyszył mi gęsty mrok zwiastujący niebezpieczeństwo, który wraz z biegiem fabuły jedynie się potęgował. Czytamy bowiem o w pełni wiarygodnej historii, która mogła przydarzyć się każdemu z nas i która okraszona została odpowiednią porcją skrajnych emocji. Na dopracowane wydarzenia złożyły się nie tylko liczne motywy, ale także dobrze dopracowana kreacja postaci, która od początku nadawała im indywidualnych cech charakteru. Śledzimy losy Magdy i Michała, którzy wybrali się w przedślubną podróż. Mając niewielki budżet na zrealizowanie swoich marzeń musieli iść na pewne kompromisy. Dlatego eksplorując góry Hiszpanii zamieszkali pod jednym dachem z tajemniczym mężczyzną. Uciekając od jego charakteru, zdecydowali się zwiedzać miejskiej jaskinie i tam natrafili na kolejną nieszablonową postać. Mężczyzna zamieszkujący chatę na odludziu złożył im pewną propozycję. A potem Magda i Michał zaginęli bez śladu. Przyjaciółka dziewczyny oraz służby podejmujące śledztwo ścigali się z czasem, by jak najszybciej odnaleźć zaginionych, nie wiedząc, że prawda jest znacznie bardziej zaskakująca niż ktokolwiek przypuszczał. Fabuła od samego początku miała wiele do powiedzenia. Podsuwała mylne tropy i znaki warte zapamiętania, które nabierały znaczenia dopiero w drugiej części historii. Lektura od początku kojarzyła mi się z filmową ekranizacją, ponieważ nosiła znamiona odpowiedniego dopracowania. Wiarygodnie przedstawiona opowieść nieustannie podsycała moją niepewność, pojawiające się na pierwszym planie tajemnicze postaci jedynie zagęszczały akcję a historia wraz z kolejno przerzucanymi stronami nabierała rozpędu, szokowała, intrygowała i mocno dawała do myślenia. Nic nie było tutaj bowiem takie, jakie wydawało się na pierwszy rzut oka a ja z zapartym tchem próbowałam rozwikłać zagadkę przed finałem, który i tak pozytywnie mnie zaskoczył. "Na zboczu góry" to rasowy thriller, który śmiało może konkurować z bestsellerami w tej kategorii. To historia przemyślana, w pełni wykorzystująca swój potencjał i tak dobrze napisana, że nie można się od niej oderwać do ostatniej strony. Losy bohaterów stają nam się bliskie, ponieważ dostrzegamy w nich nas samych a problemy z jakimi przyszło się im mierzyć łatwo przełożyć na realne życie. Autorka zaskakuje pomysłem i otaczającymi nas emocjami, prowadząc przez zawiłą historię, której gęstym mrok nie opuszcza nas nawet po zamknięciu ostatniej strony.
Joanna
30.04.2024
Im więcej człowiek czyta, tym częściej zastanawia się nad tym jak to możliwe, że o niektórych autorach w ogóle do tej pory nie słyszał. Oczywiście mam na myśli autorów polskich, bo jest ich zdecydowanie mniej niż zagranicznych. Być może to wina tego, że promowanie książek danego autora lub autorki po prostu jest za słabe. Nie wszystkie wydawnictwa jednakowo do tego podchodzą. Czasami są książki, które zasługują na większy rozgłos, a tymczasem giną pomiędzy tymi przeciętnymi. Jak tylko zobaczyłam zapowiedź premiery książki Ewy Bauer "Na zboczu góry" wiedziałam, że muszę ją przeczytać. To był impuls. "W dorosłości człowiek uświadamia sobie, że tak naprawdę może liczyć tylko na siebie". Magda i Michał snują plany o wspólnej przyszłości. Skromne oszczędności pozwalają im na zagraniczny wyjazd, który traktują jako podróż przedślubną. Wybór pada na Hiszpanię. Na miejscu okazuje się, że apartament, który zarezerwowali, będą musieli dzielić ze starszym panem. Ich współlokator narzuca im swoje towarzystwo, pozbawia ich prywatności. Młodzi robią wszystko by spędzać czas tylko we dwoje. Wynajmują skuter i ruszają zwiedzać jaskinie. Obce miejsce i szybko zapadający zmrok powodują, że Magda i Michał nie potrafią znaleźć drogi powrotnej. Z pomocą przychodzi im mieszkaniec górskiej chaty. Pomoże im w zamian za... Magda i Michał nie wrócili na noc do hotelu, a autokar, którym mieli jechać do Polski, już dawno odjechał. Krewni Magdy i Michała zgłaszają ich zaginięcie. Okazuje się, że to nie jedyne takie zaginięcie turystów w tej okolicy Hiszpanii. Polska i hiszpańska policja łączą siły, aby odnaleźć młodych, W sprawę zostaje zaangażowany również polski detektyw, którego wynajęła przyjaciółka Magdy Zojka. Czas ucieka, szanse na odnalezienie Magdy i Michała drastycznie maleją. Kim tak naprawdę jest człowiek z gór? Co skrywa tajemnicza chata ukryta w zboczu góry? Po przeczytaniu prologu zastanawiałam się, co autorka miała na myśli. Uwielbiam takie nieoczywiste wstępy. Zostałam zaskoczona, a nawet zaszokowana. Smakosze foie gras znajdą w tej książce coś dla siebie. Cały proces powstawania tego "pysznego" dania. Na uwagę zasługują portrety psychologiczne bohaterów, którym autorka poświęciła sporo miejsca. To, w jaki sposób wychowujemy dzieci i to co im wpajamy od najmłodszych lat, ma duże znaczenie. Często może zaważyć na ich przyszłości. A młody człowiek chłonie wszystko jak gąbka. Błędy, które popełniamy, mogą mieć katastrofalne skutki. Ludzie są podatni na wszelkiego rodzaju sugestie. A jak wiadomo, bardziej podatne na perswazję są kobiety, więc łatwo nimi manipulować i wszystko im wmówić.
SzkolnyKlubRecenzenta
05.06.2024
Thriller opowiada historię Magdy i Michała, którzy wybierają się w podróż przedślubną do Hiszpanii. Przez niedopatrzenie i skromny budżet dzielą pokój ze starszym panem, który jest dla nich zbyt nachalny. W celu uniknięcia towarzystwa niechcianego współlokatora para wybiera się na zwiedzanie jaskiń. Jednak w pewnym momencie tracą orientację i bez zasięgu gubią drogę w górach. Pomoc oferuje im napotkany w lesie młody Hiszpan. W zamian ma do nich jednak pewną prośbę… Gdy przez kilka dni najbliżsi Magdy i Michała nie mają z nimi kontaktu zgłaszają zaginięcie. Śledztwem zajmuje się hiszpańska i polska policja, jednak zaniepokojona przyjaciółka zaginionych postanawia zatrudnić prywatnego detektywa. Zaczyna się śledztwo, jednak czy uda się na czas odnaleźć zaginionych? Zwłaszcza że Magda i Michał nie są pierwszymi turystami, którzy zaginęli bez śladu w tej okolicy. A więc… Historia zapowiada się bardzo ciekawie. Zwłaszcza PROLOG bardzo mnie zaciekawił i wciągnął. Liczyłam na thriller pełen napięcia, jednak chwilę później pierwsze rozdziały bardzo mnie zawiodły. Przypuszczam, że autorka chciała przybliżyć nam bohaterów, abyśmy ich polubili i się z nimi zżyli. Jednak dla mnie główni bohaterowie byli zbyt przeciętni, mało atrakcyjni, nie wzbudzający mojej sympatii czy zainteresowania. Dodatkowo akcja, podczas której poznajemy historię Magdy i Michała toczy się w bardzo powolnym tempie. Jednak gdy bohaterowie jadą do jaskini, a następnie gubią się w lesie, akcja zaczyna wciągać. Pojawia się napięcie i nieoczekiwane zwroty akcji. Wówczas nie chce się odkładać książki, tylko chce się ją czytać dalej, gdyż zaczynamy martwić się o bohaterów, a ich los staje nam się bliski. Dzięki bardzo dobrze opisanej grze psychologicznej autorce doskonale udaje się zakraść w zakamarki psychiki i na pewien czas sami zaczynamy zastanawiać się, co jest prawdą, a co urojeniem. Autorka ukazuje nam umysł sprawcy oraz ofiary i pokazuje, jak łatwo można zaburzyć jego funkcjonowanie. Jak można manipulować i zdominować drugiego człowieka. Czy to możliwe, że człowiek może być tak brutalny, mieć tak zaburzone myślenie, a jednocześnie być czułym i troskliwym? Dodatkowo akcja „Na zboczu góry” rozgrywa się w górach Hiszpanii, które autorka fajnie i ciekawie opisuje. Oczami wyobraźni możemy się więc przenieść w te piękne rejony. Podsumowując, fabuła książki jest bardzo dobra, a sam thriller wciąga i zaciekawia, jednak trzeba przebić się przez długi i nudny wstęp. Niemniej polecam i jestem ciekawa innych pozycji napisanych przez Ewę Bauer. M.B. Szkolny Klub Recenzenta
BARBARA
20.10.2025
⭐️RECENZJA⭐️ "Na zboczu góry" to debiut autorki @ewabauerpisarka w kategorii thriller psychologiczny. Nie znam innych lektur spod pióra Pani Ewy, więc nie mogę nawiązać do żadnej z nich. Tutaj wyszło tak pół na pół, ale może od początku. Cała historia zaczęła się w bardzo spokojny sposób. Małymi krokami byliśmy wprowadzeni w życie pewnej pary, która postanawia wyjechać na wakacje. I tutaj akcja zaczęła nabierać tempa, intrygować i powodować, że chciałam jak najwięcej wiedzieć. Jednakże z czasem ta atmosfera zaczęła spadać z gęstej na przewidywalną. Czułam, w którym kierunku pójdzie cała fabuła i nie pomyliłam się, dlatego już potem nie miałam przyjemności z czytania. Nawet niektóre teksty potrafiłam wcześniej powiedzieć, zanim powiedzieli je bohaterowie 🫣 Może to kwestia tego, że czytam multum powieści z tego gatunku i ciężko jest mnie czymś zaskoczyć. W każdym razie tak od połowy nie było już nic, co by wywołało we mnie, tak wyczekiwaną reakcję "wow". Co, do kreacja bohaterów to każdy był inny i niekiedy mnie intrygował. A najbardziej ten starszy gostek, który budził pewne negatywne obawy we mnie, jak się okazało potem, że niesłusznie. Jeśli chodzi o Magdę i Michała, to kobieta wkurzała mnie tym, jak się zachowywała i ogólnie nie pałałam do niej sympatią. Ok, mogła być zła o różne rzeczy, ale sama sobie w niektórych kwestiach była winna. Zaś mężczyzna to taki troche pantofel, który robił wszystko, żeby Madzia się nie wkurzała. No nie... Było jeszcze parę postaci, które ciekawiły mnie z początku, ale potem, jak przewidziałam co zrobią, to ten mój zapał oraz ciekawość do nich, zmalał totalnie. Końcówkę całą przewidziałam, więc nie miałam kompletnie radości z niej. Szkoda, bo liczyłam, że pisarka mnie zaskoczy i pokaże, że jednak nie będzie tak, jak sobie to ogarnęłam. Mam ogromny niedosyt i poczucie takiej beznajdzieności. Ale także nasuwa mi się pytanie, czy jest sens czytać jakiekolwiek książki, skoro potrafię tak z 70 procent historii przewidzieć? Ech... Dla mnie to przeciętna powieść, ale z ogromnym potencjałem. Może przy kolejnej wyjdzie lepiej. Kto chce wyrobić sobie własne zdanie o tejże lekturze, niech po nią sięga! 🤔 Współpraca barterowa z @wydawnictwoprozami 💚
Magdalena
26.05.2024
„Nikt tak do końca nie wie, co tkwi w głowie drugiego człowieka. Nawet oni sami nie mogą być tego pewni względem siebie”. Bohaterami książki są Magda i Michał, którzy wyjeżdżają w podróż przedślubną. Skromny budżet sprawia, że muszą dzielić apartament z innym turystą. Młodzi, chcąc uniknąć towarzystwa starszego pana, wyruszają na skuterze w góry, by eksplorować jaskinie. Niedoświadczeni, gubią orientację w terenie. Pomocy udziela im Jos, młody mężczyzna, mieszkający w górskiej chacie. Ma tylko jedną prośbę... Gdy para nie wraca na noc do hotelu i przez kolejne dni nie ma z nimi kontaktu, ich bliscy zgłaszają na policji zaginięcie oraz zatrudniają detektywa, któremu w śledztwie pomaga zdeterminowana przyjaciółka dziewczyny. Czy uda się dotrzeć do człowieka z gór i jego chaty na odludziu? Jakie mroczne sekrety skrywa to miejsce? Bardzo długi „wstęp”. Autorka zapewne chciała przybliżyć nam bohaterów i sprawić, abyśmy się z nimi zaprzyjaźnili. Inaczej przecież reagujemy, kiedy coś złego przytrafia się osobom, które kochamy, a bohaterów nie da się nie polubić. Czytelnik dostrzeże w nich samego siebie, gdyż ich sytuacja życiowa i problemy, z którymi przyszło im się borykać są realne. Po „wstępie” akcja przyspiesza i zaczyna się wiele dziać, a zakończenie trochę mnie zaskoczyło. Autorka zajrzała do umysłu sprawcy i ofiary. W historii ukazała jak łatwo można zmanipulować drugiego człowieka. Wskazała również sposób na radzenie sobie z lękiem. Fabule towarzyszą dokładne opisy, które ułatwiają czytelnikowi poznać zarówno piękno przyrody jak również wczuć się w emocje bohaterów. Powiem szczerze, że po przeczytaniu książki zastanawiam się czy kiedykolwiek udam się w opisane rejony. Realność historii sprawiła, że tamte miejsca i ewentualne osoby, które mogę tam spotkać, na dzień dzisiejszy przerażają mnie, ale to tylko dobrze świadczy o książce. Na pewno historia nauczyła mnie jednego, a mianowicie tego, że dwa razy zastanowię się, zanim przyjmę pomoc od nieznajomego. To książka dla tych czytelników, którzy lubią połączenia zagadek kryminalnych z thrillerem psychologicznym. Polecam. [ współpraca barterowa @WydawnictwoProzami ]
Diana
21.05.2024
Magda i Michał postanawiają jechać na podróż przedślubną, ogranicza ich budżet więc szukają jak najkorzystniejszej oferty. Decydują się na wyjazd do Hiszpanii, tam okazuje się, że w apartamencie nie są sami, gdyż oszczędzając wykupili wczasy z apartamentem dzielonym. Tak poznają Stana, miłego Amerykanina polskiego pochodzenia, który widać że bardzo łaknie towarzystwa. Starszy pan dość mocno się narzuca, proponuje wspólne kolacje i wycieczki. Młodzi postanawiają się więc odrobinę od niego uwolnić i ruszają skuterem w góry zwiedzać piękne malowidła w jaskiniach. Niestety gubią drogę, nie mają zasięgu, spotykają też dziwnego mężczyznę, który opowiada im o swojej polskiej dziewczynie, która zniknęła. Kiedy młodzi nie wracają do hotelu wszyscy myślą, że może zdecydowali się na spędzenie dalszej części wycieczki we własnym towarzystwie. Dopiero gdy nie stawiają się na autobus powrotny wszyscy zaczynają ich szukać. Czy to Stan stoi za uprowadzeniem Magdy i Michała? Kim jest dziwny człowiek spotkany w górach, z jednej strony miły i troskliwy, z drugiej zachowujący się nienaturalnie. Jakie mroczne tajemnica kryje Hiszpańska góra? Co stało się z poprzednią dziewczyną pustelnika? Książka rozkręca się powoli, na początku poznajemy historię Magdy i Michała, jednak kiedy gubią się w górach akcja zdecydowanie przyspiesza i od książki aż trudno się oderwać.
Anna Sługocka
26.04.2024
#nazboczugóry @ewabauerpisarka @wydawnictwoprozami to thriller, który przenosi nas akcją do słonecznej Hiszpanii. Przedstawiany jako thriller mocno trzymający w napięciu - dla mnie był bardziej obyczajówką z elementami thrilleru. Długie wprowadzenie w życie i związek bohaterów. Sporo miejsca na opis ich życia po głównych wydarzeniach. Romans w tle (o którym więcej nie napiszę, co by spoilerów nie robić). Zdecydowanie brakło mi tu większego mroku i uczucia lęku. Sam pomysł na fabułę fajny i przyjemny w odbiorze. Lektura jest lekka jak wiosenny wietrzyk. Miejsce akcji rozgrzewa i sprawia, że tęsknimy za słońcem. Bohaterowie jak już wspomniałam są bardzo dobrze scharakteryzowani. I w pełni rzeczywiści. Postępowanie głównej bohaterki trochę mnie irytowało, co również dodawało książce realizmu. Zakończenie dobre, aczkolwiek przewidywalne. Całość uważam za dobrą, wartą uwagi, jednak nie zapadająca w pamięć na lata. Zdecydowanie polecałabym dla tych, którzy w thrillerach szukają czegoś niekoniecznie wywołującego ciarki na plecach, a raczej spokojnej rozrywki na letnie wieczory.