Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
Opis produktu
Mróz - Marcin Ciszewski
Nadciągająca nowa epoka lodowcowa szybko zamienia kraj w teren katastrofy. Temperatury spadają do minus 60 stopni Celsjusza, wiatr zrywa linie energetyczne, a miasta przykrywa kilkumetrowa warstwa śniegu.
Śledztwo na polecenie premiera
Kiedy na najwyższych szczeblach władzy dochodzi do kryzysu, nadkomisarz Jakub Tyszkiewicz na żądanie premiera trafia w sam środek śledztwa. Od tej chwili musi działać równocześnie w rzeczywistości politycznych napięć i narastającego kataklizmu.
Kraj skute lodem
Tłem wydarzeń nie jest zwykła zima, ale załamanie warunków pogodowych na ogromną skalę. Mróz, śnieg i awarie energetyczne wyznaczają rytm całej historii.
Marcin Ciszewski to polski pisarz i dziennikarz muzyczny, absolwent historii na Uniwersytecie Warszawskim. Autor powieści sensacyjnych osadzonych w realiach II wojny światowej, łączących fikcję z elementami science fiction. Jego książki cieszą się uznaniem czytelników za dynamiczną akcję i wiarygodność historyczną. Współpracował z Programem III Polskiego Radia.
Oceny i recenzje o produkcie
Sortuj
anonymous
Zweryfikowany zakup
20.02.2025
Super
BARBARA
14.12.2024
⭐RECENZJA⭐ Po pierwszym tomie "Wiatr" wiedziałam, że będę chciała poznać dalszą część historii głównego bohatera nadkomisarza Jakuba Tyszkiewicza. Dlatego sięgnęłam po książkę "Mróz", która podobała mi się i przypadła mi do gustu 😊 Fabuła w tejże lekturze jest wielowątkowa, pełna akcji i zaskakujących jej zwrotów. Autor pomalutku odkrywa przed czytelnikiem różne karty z historii. Daje nam główny wątek - śledztwo, które prowadzi nasz Tyszkiewicz, ale także inne, poboczne wątki, np. mróz, który atakuje z całą swoją siłą, czy mowa o polityce. Lecz, pisarz nie daje nam wszystkiego od razu zrozumieć, ale małymi krokami ukazuje nam codzienność postaci, ich zwyczaje, również to, z czym muszą się mierzyć i jak walczą, żeby przetrwać tę niezbyt ciekawą codzienność. Mamy zimowy krajobraz, który jest w przepiękny sposób opisany, ale najbardziej skupiamy się w nim na tym, że mróz daje wszystkim bohaterom popalić, nie ma litości dla nikogo. A śledztwo, które się toczy, jest mocno utrudnione właśnie z powodu katastrofy meteorologicznej. Czułam to spowolnienie od postaci, spowodowane przeraźliwym zimnem. Czasem miałam wrażenie, że i mi mózg zamarza i wszystko dookoła, a tutaj, u mnie było góra - 5 stopni Celsjusza na podwórku, a w powieści - 60 stopni Celsjusza 🥶 Brrrrrr... 🥶🥶🥶 Jeśli chodzi o nadkomisarza Jakuba Tyszkiewicza, to podziwiałam go za jego determinację, odwagę i chęć dowiedzenia się, kto stoi za morderstwem. Mimo ciężkich warunków atmosferycznych, on dawała z siebie wszystko i nie poddawał się nawet wtedy, gdy nie miał już siły. W tym tomie poznajemy go jeszcze lepiej. Życie prywatne, życie zawodowe i to, jak zachowuje się w czasie katastrofy otwiera nam oczy jeszcze mocniej na jego postaci. Jego kreacja jest świetna i mogę powiedzieć, że nader realna. Został tak stworzony, jakby był prawdziwy, a jego emocje oraz uczucia są wyczuwalne na każdym kroku. Reszta bohaterów też jest ważna i gdyby nie oni, to nie powstałaby cała ta historia, lecz Jakub gra tutaj pierwsze i najważniejsze skrzypce, dlatego skupiłam się głównie na nim. Zakończenie było zaskakujące i takie nietuzinkowe. Nie spodziewałam się kompletnie takich obrotów spraw i tego, że akcja pójdzie właśnie w tę stronę. Dla mnie była to taka wisieńka na torcie! 😁 Bomba! Należy jeszcze wspomnieć o stylu i języku tejże lektury, które są naprawdę bardzo przyjemne, lekkie i takie przejrzyste. Dzięki nim przez tę powieść się płynie i nie czuć uciekających stron podczas czytania. Widzę, jak pisarz wznosi się na wyżyny swojego kunsztu pisarskiego i czuję, że z każdą książką będzie coraz lepiej 😏 Lektura "Mróz" to świetnie skonstruowana historia z dużą ilością wątków, ale tak poprowadzona, że wszystko łączy się na końcu w jedną, spójną całość. A, żeby było jeszcze ciekawiej, to tytułowy mróz nie odnosi się tylko i wyłącznie do pogody, lecz także do bohaterów, ich zamrożonych emocji i chłodnej postawy wobec różnych sytuacji. Przez to skłania nas, czytelników do zatrzymania się, przemyślenia i refleksji. Polecam! Polecam! Polecam! 🥶 Współpraca barterowa z @skarpaawarszawska 💚
Anonim
06.09.2024
Książka jest sprecyzowana jako thriller polityczny, a ja widziałam ją jako prawdziwą powieść sensacyjną. Dużo tutaj przemocy, strzelania i zabijania. Na szczęście śmierć strażników jest szybka, nie ma opisów z ich strony, więc nie wzbudza to w nas jakiejś większej sensacji. Dopiero, kiedy chodzi o katastrofy meteorologiczne, wtedy nasze nerwy się napinają, bo mózg rejestruje to jako zagrożenie, które może jednak wystąpić. Czytamy tutaj o zbrodni, którą ktoś popełnił na osobie, która przewidziała jakąś katastrofę. Pojawia się tutaj motyw załamania klimatycznego, więc śledztwo jest mocno utrudnione. W mrozie, który pokazuje minus przeszło pięćdziesiąt stopni i dochodzi wyżej, wiadomo, że nawet zmysły ulegają spowolnieniu. To nie jedyna śmierć, a czas będzie miał ogromną rolę. I jeśli wcześniej sądziłam, że nie da się wzbudzić większych emocji, tak tutaj pojawiały się napięte do granic możliwości. Wszystko przez to, że zaczynamy zastanawiać się nad prawdziwością zdarzeń. Jak zatem uważacie, komu zależało na utrzymaniu tajemnicy? Dlaczego nie wolno nam wiedzieć do przodu co nas czeka? Powiem wam szczerze, że książki sensacyjne nie są zbyt mocno przeze mnie wielbione, gdyż przemoc za przemocą budzi tylko moje nerwy. Autor jednak dodał tutaj dużo niepokoju i prawdopodobności zdarzeń, więc te elementy najbardziej wpływały na wciągnięcie w fabułę. Pomimo tego, że czasami bywa tutaj aż za dokładnie i aż za dużo opisów akcji, to jednak bywają momenty, kiedy wchodzi w ogólnikowość. Tym sposobem widać mocne i słabsze strony opisów, i za tym ponownie idzie nasze zdenerwowanie, bo co wiedzieć bym chciała, było jako otwartość mojego domysłu. Rozdziały są tutaj króciutkie i długie, nie ma tutaj jakiegoś schematu. Średnia ilość dialogów i średni druk. Wydaje mi się, że u osób wrażliwych może wywołać duży niepokój. Według mnie jest to książka warta przeczytania, gdyż wierzę, że zawsze lepiej jest wiedzieć więcej niż mniej, by w razie czego móc być przygotowanym na każdą opcję, którą serwuje nam natura:-)
Zaczytana_zakrecona_ja
25.08.2024
Jakub Wieczorek wraz z ekipą dostaje nowe śledztwo. Znaleziono ciało meteorologa, Wicherka. Został on zamordowany w swoim własnym domu. Szybko okazuje się, że mężczyzna przewidział katastrofę klimatyczną. Śledztwo nie będzie łatwe, gdy na dworze będzie panował mróz do minus 60 stopni, a śnieg będzie sięgał pasa. Niestety to nie jedyne morderstwo, z jakim przyjdzie zmierzyć się Jakubowi, a do tego wszystkiego dojdzie jeszcze zaginięcie a może porwanie? Czy pomimo trudności uda mu się odnaleźć sprawcę? Czy te wszystkie zabiegi okoliczności mają jakieś wspólne dno? Kto chętny kamkryminal z wątkiem katastroficznym? Przyznam, że już sama okładka zachęca do sięgnięcia po tę książkę. Tajemnice, zagadki i strach wypływają z każdej strony. Chwilami czytając aż dostawałam gęsiej skórki na rękach i czułam ten mróz. Niestety książka ma też swoje minusy (jak dla mnie) za dużo wątków na raz zostaje poruszonych, także chwilami się gubiłam, a sama śmierć meteorologa chyba zeszła na drugi czy nawet trzeci plan. Znajdziecie tu również kolejny motyw, który do mnie nie przemawia — polityka — no cóż, nie każdy lubi o niej czytać. Bohaterowie to dość ciekawe postacie, fajnie było zagłębić się w to śledztwo. Dialogi między nimi również bardzo mi się podobały. Autor pokazuje, że ludzie potrafią być bezwzględni, kiedy w grę wchodzą pieniądze i władza. Czy polecam? Jasne, że tak. To, że ja nie lubię polityki i książka chwilami mi się dłużyła, nie znaczy, że i Wam się nie spodoba. Podsumowując. Jeżeli szukacie dobrego połączenia mrocznego kryminału, thrillera i motywu katastroficznego, to łapcie i czytacie.
Anna Prejs
31.07.2024
Ufff jak gorąco.... Dobrze, że pod ręką był Mróz Marcina Ciszewskiego :) Niesamowita kontynuacja cyklu Meteo! Zespół Jakuba Tyszkiewicza ma do rozwiązania sprawę tajemniczej śmierci pewnego człowieka. I wszystko byłoby pewnie jak zwykle, tylko kto morduje nożem zwykłego, nie wyróżniającego się niczym, meteorologa? No właśnie... Na pierwszy rzut oka sprawa jak miliony innych, ale jednak okazuje się, że ma drugie, trzecie, a może nawet i czwarte dno :) Kiedy zespół odkrywa, że denat prognozował nadchhodzący kataklizm pogodowy, a wkrótce potem następuje zamach na głowy wywiadów różnych europejskich państw, Jakub próbuje łączyć te fakty i wychodzi mu pewien bardzo niepokojący krajobraz... Na domiar złego kataklizm naprawdę nadchodzi i około Bożego Narodzenia mróz atakuje Polskę z ogromną siłą, co utrudnia wszelkie działania. Czy Tyszkiewiczowi i Krzeptowskiemu uda się przetrwać kilkudziesięciostopniowy mróz, rozwiązać wielopoziomową zagadkę, w którą wplątane są osoby z najwyższych szczebli władzy i zidentyfikować kreta? Autor po raz kolejny zaskakuje czytelników skomplikowaną i zawikłaną zagadką, pozornie kryminalną, a tak naprawdę polityczną! Kiedy w grę wchodzi wielka polityka i wielkie pieniądze, wiadomo, że będzie też wielkie zamieszanie! Podziwiam umiejętność snucia tak wielu wątkow, które potrafią się przepleść w zupełnie niespodziewany sposób. Książka wymaga sporo skupienia w czytaniu, ale fabula jest prowadzona tak, że uważny czytelnik na pewno się nie zgubi. Współpraca recenzencka z wydawnictwem Skarpa Warszawska.
Niegrzeczne_literki
10.11.2024
Marcin Ciszewski kolejny raz odsłania przed nami kartę z życia Jakuba Tyszkiewicza. Przyznam, że główny bohater jest moją ulubioną postacią fabularną. Nadkomisarz został wykreowany w naprawdę genialny sposób. Wielowarstwowość jego postaci może stanowić oddzielny wątek, w dobrym tego słowa znaczeniu. Przeboje Tyszkiewicza, sposób jego myślenia, życie prywatne – tworzą idealne podłoże do równie fascynującej fabuły książki. Ta pozycja zdecydowanie nadaje się dla osób, które lubią wytężać umysł podczas lektury. Autor nie podaje nam wszystkich odpowiedzi na tacy. Zwiększoną ilością wątków pobocznych sprawia, że czytelnik nie może oderwać się od książki. Cała seria z Tyszkiewiczem jest jedną z najlepszych serii, jakie czytałam. Na łamach stron przeplatają nam się wątki sensacyjne, elementy thrillera oraz kryminału. Jest to tak spójne i wspaniałe, że nie jestem w stanie wyobrazić sobie innego przebiegu akcji. O co całe zamieszanie? Wszechobecny mróz naciera na miasto. Nie tylko temperatura spada mocno poniżej zera – to, co dzieje się w sercach bohaterów, również pozostawia wiele do życzenia. Są oziębli i nieczuli. Ktoś jednak przewidział spadek temperatury. Niestety, ten ktoś został ofiarą morderstwa. Czy Tyszkiewiczowi uda się rozwiązać śledztwo? Powiem Wam, że ta książka kolejny raz zmusiła mnie do refleksji. Czy warto wiedzieć, co nas czeka? #reklama #współpracabarterowa #skarpawarszawska #skarpa #marcinciszewski
malgorzatahabicht
16.06.2024
Kto tęskni już za zimą? Ja na pewno nie, nie lubię zimna. Pomimo to sięgnęłam po książkę Marcin Ciszewski „Mróz” Wydawnictwo Skarpa Warszawska. książka jest określona jako thriller i moim zdaniem jest to bardziej sensacja z domieszką kryminału. Fabuła rozkręca się bardzo powoli, czasem podczas czytania mi się ciągnęły zbyt długie opisy. Tłem jest tu klęską żywiołowa, która skuwa otoczenie siarczystym mrozem, wiatrem, gęstą mgłą utrudniając działania bohaterom. Dobrze wykreowani bohaterowie, którzy byli bardzo realni i mieli swoje rozterki, dylematy. Jednak jak dla mnie było ich za dużo, czasem się myliłam kto jest kim. Książka „Mróz” zaczyna się od morderstwa Wicherka, jednak jak dla mnie śledztwo prowadzone jest bardzo pobieżnie, słabo rozwinięte a na końcu zostajemy z pytaniem kto jest sprawdzą tego morderstwa. Momentami miałam wrażenie, że ten wątek został zapomniany, gdyż cała fabuła skupia się na kompletnie innych wydarzeniach. To było moje pierwsze spotkanie z autorem, jednak nie do końca udane, na pewno sięgnę po kolejną książkę autora, a Wy ta musicie przeczytać i przekonać się sami.
Justyna
02.05.2024
Książka bardzo wciągająca. Super fabuła i te niespodziewane zwroty akcji.