Mind Cannibals - A.D. 2016

Produkt niedostępny do zakupu przez internet

Informacje szczegółowe

Pokaż wszystkie
Data premiery:
2016-06-06
Rok nagrania:
2016
Rodzaj opakowania:
Digipack
Producent:
Metal Mind Productions

Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.

Opis produktu

"Mind Cannibals" to ósmy studyjny album KATa z 2005 roku, wznowiony zostanie jako "Mind Cannibals - A.D. 2016" i od oryginału różnić się będzie okładką oraz składem; nowe partie basu nagrał Adam Harris Jasiński znany z "Acoustic 8 Filmów", a partie Jarosława Gronowskiego nagrał ponownie Piotr Luczyk, na tym wydaniu za miks i master odpowiada też inna osoba, Piotr Witkowski.

Informacje szczegółowe

ID produktu:
1125064779
Tytuł:
Mind Cannibals - A.D. 2016
Wykonawca:
Kat
Dystrybutor:
Data premiery:
2016-06-06
Rok nagrania:
2016
GPSR - osoba odpowiedzialna i certyfikaty:

Oceny i recenzje o produkcie

Sortuj

Sabian
Zweryfikowany zakup
01.07.2016
Do „Mind Cannibals” postanowiłem wrócić po latach, sprawdzić czy coś w mojej dawnej, niestety negatywnej ocenie płyty się zmieniło. Mieszane uczucia dotyczące ówczesnej i obecnej działalności Piotra Luczyka pozostały we mnie takie same. Wydanie płyty „Acoustic – 8 Filmów”, zwróciło moją uwagę na dwa kawałki z tej płyty i pozwoliły spojrzeć inaczej na twórczość zawartą na pierwszej po wielkim medialnym rozłamie płycie zespołu Kat. Gdy dzisiaj słucham tego krążka próbuję sobie dopasować do niego wokale Romana Kostrzewskiego, ułożyć perkusyjne ślady Ireneusza Lotha, wreszcie – znaleźć ten diabelski pierwiastek, który nadawał muzyce Kata ten niepowtarzalny sznyt. Odbiór „Mind Cannibals” pozostaje jednak podobny, płyta nie rozrywa naszych czterech liter, nie przyprawia o dreszcze rozkoszy, jest po prostu zagrana w sposób profesjonalny i tyle. Brakuje jej klimatu znanego ze wszystkich poprzednich wydawnictw grupy. Brzmienie krążka mimo iż żywe i organiczne nie jest na pewno tym, o czym czytaliśmy w wywiadach opowiadających o przygotowaniach tejże płyty… Aż dziwne, że PL tak jedzie po „Szyderczym Zwierciadle”, dla mnie tamta płyta brzmi naprawdę spoko, a wypowiadanie się w samych superlatywach o niebieskim medialnym kanibalu to na pewno spora przesada. Dziś patrzę na „MC” bez emocji, żalu o ten cały rozpad, medialne przepychanki muzyków. Krążek na pewno jest warty uwagi choćby dla samej konfrontacji ze starym materiałem, można go sobie na spokojnie odsłuchać, myślę, że PL nie musi się niczego wstydzić. Dźwięki które zostały tu zapisane to w końcu nie disco polo, wstydzić można się tylko głupiej gadaniny, a tej jest ciągle sporo, a mamy już przecież 2016 rok. Otwierający długograj tytułowy „MC” nie wnosi niczego nowego i ciekawego do odświeżonego wizerunku grupy. Wokale Becka są po prostu nie do zniesienia pod tą banderą. Facet nie pasuje do tego zespołu, może w innym projekcie w innej stylistyce. Tutaj jest to takie trochę wszystko na siłę. Gdybym miał wskazać utwór, któremu najbliżej do starej twórczości grupy, wskazałbym „Light Or Hell”. Nawet mam wrażenie, że odpowiednio zmodyfikowany mógłby trafić na „Róże”, ten refren przypomina mi tamtą płytę. To oczywiście luźne skojarzenie, jednak coś w tych dźwiękach siedzi i być może powstało jeszcze za dawnych czasów. „Judas Kiss” krytykowałem wiele lat temu, jako utwór nagrany na siłę. Widać, że są tu pomysły warte rozwinięcia (wolny początek, połamany refren), ale w dalszym ciągu brakuje mi tego, za co tak bardzo ceniłem ten zespół. „Uninvited Guest” zaczyna się w sposób niepokojący, również odnosi się do „Róż”. Ten riff z tamtym mixem i nagrany w ten sam sposób (brzmieniowy) mógłby naprawdę zabrzmieć szalenie ciężko. O ile sama kompozycja jest całkiem niezła, to nie mogę strawić tej cholernie napompowanej angielszczyzny. Perkusja brzmi zbyt miałko, brakuje skonkretyzowanych akcentów. Cały walcowaty charakter tej kompozycji rozmywa się. Kolejny w kolejności to „Religious Clash”, z porcją kilku solówek i rozpędzonej końcówce. Zakończenie tej kompozycji również pobrzmiewa starym duchem katowskiego toporu. Może zaskoczy Was fakt, ale niegdyś przeleciała mi przez uszy, dziś uważam ją za doskonałą balladę (przynajmniej wersję z 8 Filmów). „Dark Hole: The Habitat Of Gods” to naprawdę fajny i solidny numer. Dobre melodie, fajnie zbudowany tekst. Riff trąca dziwnym smutkiem, rosnące napięcie przy końcu fajnie przechodzi w kolejną falę uspokojenia. Zdecydowanie najlepszy utwór na płycie, można z niego wiele wyciągnąć, przerobić na balladę, co stało się faktem przy „Acoustic”. Co mamy dalej? „Coming Home”, jak dla mnie – można wcisnąć skipp na pilocie. Nic, co by moją uwagę przykuwało na dłużej… „Voodoo Time” zaczyna się w iście „piracki” sposób. Kalka riffu „Gets Me Through” (notabene wykorzystano fragment tego riffu na „Somewhere In Poland”), więc nie wiem po co powtórka z rozrywki. Utwór przerwany jest szamańskim obrzędem w stylu „Roots” Sepultury, mhh sam nie wiem, co o nim myśleć. Chyba pasuje do całości. Płytę zamyka „I’ve Been Waiting”, kolejna świetna balladowa kompozycja, doceniona przeze mnie dopiero teraz… Wersja z „Acoustic” bardziej przypadła mi do gustu, jednak tą też lubię sobie puścić. Reasumując, krążek puszczę sobie raz na ruski rok, kiedy mnie najdzie taki fetysz, zdecydowanie jednak wolę spotkać się z „Bastardem” na piwo, poczuć na karku lodowaty „Oddech Wymarłych Światów” albo przynieść na cmentarz „Róże Miłości”, medialne informacje walą do mnie zazwyczaj prosto z TV.
Anonim
Zweryfikowany zakup
06.09.2022
Mega super
Marek Struski
24.01.2019
Ponowne nagranie ostatniego albumu zespołu Kat z dopiskiem A.D. 2016 jest inne, niby te same nagrania, a jednak 11 lat różnicy i zmiana częściowa składu jest odczuwalna, czy na plus, to już pozostawiam każdemu indywidualnej ocenie, mnie się podoba, po prostu jest "mocniej"
Skala
29.09.2020
Płyta która jest ze mną od początku. Oryginalna i porywająca. Trochę za długa ale bardzo dobra. Godna polecenia metalurgom.
Anonim
14.04.2022
Dno totalne! Luczyfer zaczyna swoj zjazd w dol...

Masz ten produkt? Pomóż innym w decyzji o zakupie