Lemmy

Produkt niedostępny do zakupu przez internet

Informacje szczegółowe

Pokaż wszystkie
Data premiery:
2016-09-14
Liczba stron:
340
Autor:
Wall Mick

Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.

Opis produktu

Mick Wall przyjaźnił się z Lemmym przez 35 lat, a przez pewien czas był jego PR-owcem. Trudno się zatem dziwić, że jego opowieść o nieżyjącym muzyku jest szczegółowa, pełna nieznanych dotąd informacji, chwilami bardzo zabawna, chwilami rozdzierająco smutna. Wall śledzi losy swojego bohatera od samego początku aż do tragicznego końca. Poznajemy Lemmy’ego jako ucznia walijskich szkół, jako członka grupy Rockin’ Vicars, jako pracownika technicznego na trasach Jimiego Hendriksa, jako jedną z gwiazd Hawkwind i wreszcie jako frontmana Motörhead.

Podczas pracy nad książką Wall wykorzystał liczne wywiady z Lemmym, które przeprowadził na przestrzeni wielu lat, a także rozmowy z członkami jego zespołów, przyjaciółmi, menadżerami, innymi artystami oraz pracownikami branży muzycznej.

Sam Lemmy powiedział o swoim biografie: Mick Wall jest jednym z nielicznych dziennikarzy rockowych, którzy naprawdę potrafią pisać i mają jakieś pojęcie o muzyce. Mogę z nim gadać godzinami.

„Muzyka, którą tworzył Lemmy Kilmister z Hawkwind, a zwłaszcza z Motörhead, będzie zawsze nam towarzyszyć i dalej zmieniać historię rocka, tak jak zmieniała czterdzieści, trzydzieści i dwadzieścia lat temu. Każdy, kto poczuwa się do rock’n’rolowego dziedzictwa – cokolwiek to znaczy w XXI wieku – może oprzeć się na ramionach autentycznego giganta rocka.

W roku 2010, kiedy Lemmy był jeszcze 65-letnim młodzieniaszkiem i nie miał problemów ze zdrowiem, spytano go, na czym jego zdaniem będzie polegać dziedzictwo Motörhead.

Kiedy nie będzie Motörhead – odpowiedział – powstanie luka nie do wypełnienia. Nie martwi mnie to, bo oznacza, że osiągnąłem wszystko, co chciałem osiągnąć, to znaczy, stworzyłem kapelę, której nie da się wymazać z pamięci.

Lemmy jak zwykle dotrzymał słowa. Urodził się, żeby przegrać. Zwyciężył”.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Informacje szczegółowe

ID produktu:
1127181812
Tytuł:
Lemmy
Autor:
Tłumaczenie:
Haliński Lesław
Wydawnictwo:
Język wydania:
polski
GPSR - osoba odpowiedzialna i certyfikaty:

Oceny i recenzje o produkcie

Sortuj

leonidas440
Zweryfikowany zakup
14.10.2016
Jest to zdecydowanie najgorsza biografia autorstwa Micka Walla ze wszystkich, które do tej pory przeczytałem. Mam wrażenie, że autor napisał ją na kolanie, a jedyną motywacją, która nim kierowała, było opublikowanie książki w jak najkrótszych czasie po śmierci Lemmy'ego. Nie będę się rozpisywał nad decyzją o doborze wypowiedzi osób związanych z Lemmy'm ani rezygnacji ze szczegółowego opisu późniejszych lat działalności Motörhead na rzecz bardziej dokładnego przedstawienia lat wcześniejszych. Jest to wybór autora, jedni będą zachwyceni, inni się wynudzą, czytając o Hawkwind. Mam jednak zastrzeżenia do oceny poszczególnych wydawnictw Motörhead ze strony autora. Rozumiem, że jedne albumy ceni on sobie bardziej, a inne traktuje jako nieporozumienie. Jest to jego subiektywna opinia i ma do niej prawo. Jednak kategoryczne oceny wymierzone w kierunku jednych albumów przy gloryfikacji drugich (wcześniejszych, które mi osobiście nierzadko mniej podchodzą niż np. The World Is Yours czy też Aftershock) to trochę krok za daleko. Tak jakby wszyscy mieli kochać Overkill i Ace of Spades, a resztę traktować po macoszemu. Bzdura. Historia muzyki zna mnóstwo podobnych przykładów, gdzie w myśl utartej opinii dany album uznawano za kultowy, przełomowy, rewolucyjny, jedyny w swoim rodzaju etc. A ja np. dziesięć razy bardziej wolę Seventh Son... lub Somewhere in Time... Ironów niż dużo słabsze w moim odczuciu Number... czy też Piece of Mind. Książka ma przebłyski, momentami przyjemnie się ją czyta. ale to trochę za mało, żeby uznać ją za pozycję wartą przeczytania. Jest to o tyle dziwne i niezrozumiałe, że życie Lemmy'ego jest właściwie gotowym materiałem do napisania tego rodzaju książki. Mam nadzieję, że ktoś się za to weźmie i zrobi to lepiej. A najlepiej zrobiłby to Jarosław Szubrycht. Biografią Slayera i Vadera udowodnił, że kronikarz z niego pierwszych lotów i - co jeszcze ważniejsze - potrafi pisać w sposób ciekawy.
jesper
Zweryfikowany zakup
12.07.2019
Mick Wall ma specyficzny styl jeżeli chodzi o biografie zespołów, tutaj mamy do czynienia z kultową postacią która jest autorytetem dla wielu pokoleń rcokowego i w ogóle ciężkiego grania, szalone czasy rocknrollowego życia które jak się okazuje nie do końca jest tak bestroskie i łatwe a ostatecznie zabójcze.
Arturion
23.11.2016
To był prawdziwy Mister Rock! Człowiek z pokolenia Beatlesów, wychowany na podobnej muzyce, ostatecznie poszedł w zupełnie innym kierunki. Prehistoria jego grania to przeróżne badziewne kapelki, z reguły mniej znane. Jednak w wieku już średnim poszedł zupełnie inną drogą. Przełom nastąpił, gdy trafił do The Hawkwind, tam - z przypadku zaczął grać na basie, później też śpiewać i pisać kawałki. Prowadził życie prawdziwego rock`n`rollowca, choć podkreślał, że brał tylko amfę i czasem palił trawkę. Za to alkohol i mało pruderyjne panienki stanowiły podstawę jego egzystencji. W końcu z Hawkwind widowiskowo wyleciał, by założyć własną, metalową grupę Motörhead. Z tym zespołem (w zmiennych składach) grał do śmierci, stając się już w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku prawdziwym autorytetem dla fanów i muzyków metalowych. Wielu przebojów nie odnotował, choć kilka piosenek zalicza się do metalowej klasyki (sprawdź na you toube drogi czytelniku). Mick Wall, autor biografii, był bardzo dobrym znajomym Lemmy`go. Otrzymujemy więc dokładną historię Motörhead i wiele anegdot oo samym Lemmym, prawie z pierwszej ręki. Są tacy wprawdzie, którzy twierdzą, że Lemmy był okrutnym mitomanem... Jeśli nawet (a nikt go na bladze nie przyłapał)... Zmyślać też trzeba umieć i lubić. Lemmy wydawał się nieśmiertelny, bowiem od końca lat osiemdziesiątych uważany był za umierającego. Podobno lekarze mawiali, że musi ćpać, bo tylko to trzyma go przy życiu (tak twierdził sam Lemmy - nazwisk lekarzy nie podał). No ale w końcu pożegnał ten świat - zmógł go nowotwór. Ale są i tacy, którzy twierdzą, że w odróżnieniu od Elvisa, ciągle żyje. ;-) Wypowiadają się ludzie, z którymi grał, a także menedżerowie, producenci i wielu nieznanych, którzy stykali się z nim rzadko. Plusem książki są też liczne niepublikowane dotąd wypowiedzi bohatera.

Masz ten produkt? Pomóż innym w decyzji o zakupie