Game over

34,99 zł

46,00 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Sprzedaje firma Empik
Jak sortujemy?
Darmowa dostawa z PremiumSalony od 0 zł, punkty i kurier od 49,00 zł
Dołącz do Premium
Dostawa za darmo do salonu
Dostawa i płatność
Przewidywany czas wysyłki1 dzień roboczy
Szczegóły
Zwrotdo 14 dni
Zwroty
Sprawdź darmowy fragment
Przeczytaj
Produkt sprzedają inni sprzedawcy (10)
Pokaż
Taniej od 14,72 zł
Dostępne 2 opcje od 14,72 zł
Outlet

Informacje szczegółowe

Pokaż wszystkie
Wydawnictwo:
Data premiery:
2024-06-03
Liczba stron:
400
Autor:
Żak Tomasz

Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.

Opis produktu

Czasami, aby pójść dalej, musimy wrócić tam, gdzie wszystko się zaczęło.

Finał Mundialu ’98 to był początek pięknej przyjaźni. Od tego momentu Tadek i Piotrek stali się nierozłączni. Skoczyliby za sobą w ogień. Do czasu.

Po kilkunastu latach Tadeusz wraca do miasta powiatowego Niedorzecze, do swojego pokoju z żółtą tapetą i plakatami z „Bravo Sport”. Wraca na pogrzeb swojego przyjaciela, który popełnił samobójstwo. To powrót do wszystkich pierwszych razów – pierwszych rozgrywek na Pegasusie i sesji papierowych RPG, pierwszych eksperymentów z używkami, pierwszych chwil, gdy serce zabiło mocniej i gdy zostało złamane. To także wnikliwie opisana droga człowieka do samobójstwa.

Czego dowie się główny bohater w tej podróży? Czy odnajdzie swoją pierwszą miłość i kim tak naprawdę okaże się jego przyjaciel? A przede wszystkim czy pozna odpowiedź na najważniejsze pytanie: dlaczego Piotrek wybrał śmierć?

Każdy, kto dorastał w rzeczywistości lat 90. i w pierwszej dekadzie XXI wieku, odnajdzie w historii Tadka i Piotrka fragment własnej opowieści. „Game over” to jednak nie tylko nostalgiczna podróż w przeszłość, ale też szczery do bólu portret współczesnych Millenialsów.

A wszystko to na tle pejzażu rodzin z minionej epoki. Matki, ojcowie, ich relacje, wybory i ich konsekwencje rysują w sposób szczegółowy, ale i nieoceniający, rodową mapę. Mapę, która rzutuje na przyszłe pokolenia.

Najbardziej osobista powieść autora

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Informacje szczegółowe

ID produktu:
1475476077
Tytuł:
Game over
Autor:
Wydawnictwo:
Język wydania:
polski
Liczba stron:
400
GPSR - osoba odpowiedzialna i certyfikaty:

Oceny i recenzje o produkcie

Sortuj

Zombie23
Zweryfikowany zakup
22.06.2024
Mało wyszukany język i miernota wypowiedzi na poziomie wczesnolicealnym. Dosadne i wszechobecne nawiązania do popkultury przełomu ustrojów bardzo siermiężne i odpychające. Nie kupuje tego, choć same czytadło kupiłem, czego mocno żałuję. Odradzam, nie polecam - nawet na podpałkę (mało ekologiczne).
Agnieszka
Zweryfikowany zakup
03.08.2024
Co to była za podróż do przeszłości, to ja nawet nie…. Tony sentymentów, wspomnień i emocji. Pierwszy raz w życiu czytałam książkę, w której dokładnie wiem, jak wygląda kwadrat, podstawówka czy rakieta, bo znam te miejsca z autopsji😊 Dzięki za super powrót do przeszłości i taką dawkę emocji🤍
wisnia8338
Zweryfikowany zakup
20.07.2024
Najlepsza książka jaką czytałem ostatnio . Ciężko pójść spać nie znając końca .
Anonim
Zweryfikowany zakup
25.09.2024
Świetna książka. Polecam
Kasia
Zweryfikowany zakup
28.06.2024
Świetna książka.
Anastazja
25.05.2024
Świetna! Nie można się oderwać do samego końca
Lukasz
25.05.2024
Krótka, treściwa, ciepła i dająca nadzieję.
Adam
25.05.2024
Najlepsza książka Żaka bez dwóch zdań.
natalia włodyka
24.07.2024
"Mam na imię Tadeusz Żerski. Mam 33 lata i pochodzę z miejscowości Niedorzecze. Powroty tutaj praktykuję jak najrzadziej. Właśnie trwa najbardziej niedorzeczny z nich." Mówi się, że najbardziej zaskakujące scenariusze pisze życie. Pewnie tak, sama znam tyle ludzkich historii, że ta opowiedziana przez Tomka Żaka, nie zdziwiła mnie wcale. Przyznam, że nawet nie zaskoczyła, bo dość szybko domyśliłam się jak potoczą się losy bohaterów. Czy to źle? Czy książka przez to straciła? Absolutnie! "Weszła" w dwa dni ujmując mnie zarówno stylem jak i klimatem dobrze znanych mi, dziś można napisać, "reliktów przeszłości". Pamiętacie zachłyśnięcie pierwszymi grami komputerowymi? Pierwsze butelki coli? A czekanie na nowy numer "Donalda" po który biegło się do kiosku? Nawet papierosy kioskarz dał dla rodziców. Wiadomo. Żyliśmy inaczej, więcej nas cieszyło, dziś "mamy zbyt wiele opcji, zbyt wiele możliwości wyboru. Jak się postarasz, nawet niezbyt mocno, to możesz teraz mieszkać w każdym miejscu na świecie. Możesz robić, co ci się żywnie podoba. Możesz pracować, gdzie chcesz, być kim chcesz. Możesz wszystko i przez to, że możesz wszystko, nie możesz kompletnie nic. Bo wachlarz możliwości sprawia, że nic cię do końca nie cieszy, nic nie sprawia ci stałej radości. Wszystko jest miałkie, bo możesz to wymienić na coś innego w każdej chwili, w każdej sekundzie. Kiedyś mieliśmy tak z rzeczami, teraz mamy tak ze wszystkim. Mamy wolność totalna, która z kolei nie robi nic innego, tylko nas więzi. Ot, cały paradoks." Wprawdzie bohater książki jest ode mnie młodszy, ale sentyment do czasów pozostał i z przyjemnością do nich wracam w książkach. W "Game Over" jednak czasy to bohater drugoplanowy, pierwsze skrzypce to relacje międzyludzkie. Skomplikowane; i bolesne, i radosne, są kłamstwa, brak rozmowy, oczywiście głębokie uczucia, które wydają się tymi po grób. Są uzależnienia, samotne macierzyństwo i ogromna tragedia, na której oparto całą fabułę. Rodzina, trudna przyjaźń, niespełniona miłość. Życie. A jak juz wspomniałam na wstępie, nic nie potrafi zaskoczyć bardziej niż ludzkie losy. "Gdybyśmy znali przyszłość, robilibyśmy rzeczy inaczej. Omijali miejsca, unikali ludzi, mówili częściej rzeczy, które zawsze chcieliśmy powiedzieć." Powieść o ludziach z krwi i kości, którym daleko do ideałów, którzy jak każdy popełniają błędy. Portret współczesnych milenialsów w którym wielu z nas przejrzy się jak w zwierciadle. Ta historia "żyje"; uśmiechniecie się na wspomnienie Takiej szkoły, na pokój pełen plakatów z "Bravo", na pirackie kasety. Przy czym, historia ta punktuje nie tylko prawdziwością ale też lekkością pióra Żaka i dynamiką - idealnie zagrał tu pomysł podziału narracji. To książka i wakacyjna i podejmująca trudne tematy, lekko wymykająca się schematom. Można ją czytać jak powieść obyczajową czy nostalgiczną podróż do lat 90, zrobi się jednak dość poważnie gdy potraktujemy ją jak stadium rozliczenia z duchami przeszłości. I to zakończenie!
Tropemciszy
12.11.2025
Zdarza Ci się tęsknie spoglądać w przeszłość? Z nostalgią wspominasz lata 90.? Opowieści starszych i popkultura tamtych lat sprawiają, że zazdrościsz millenialsom dzieciństwa? Przeczytaj literacki WEHIKUŁ CZASU! „Game Over” Tomasza Żaka, to mocjonalna podróż do pokoju z żółtą tapetą, gdzie przyjaźń była wszystkim! Wzruszysz się. Zaśmiejesz. Zatęsknisz. A potem spojrzysz na swoje życie inaczej. BO CZASEM TRZEBA WRÓCIĆ, ŻEBY IŚĆ DALEJ! Wróć po latach z Tadeuszem do Niedorzecza na pogrzeb swojego przyjaciela Piotrka. Przemierzając ulice Niedorzecza, wróć z nim do czasów deskorolek, trzepaków, filmów z Van Dammem i przesiadywania na ławkach na osiedlu. Narracja to rozsypane puzzle emocji, które musisz sobie sam ułożyć. Przeszłość przeplata się z teraźniejszością, tworząc swojego rodzaju mozaikę z żalu, niedopowiedzeń, bólu, humoru i nostalgii. Tomasz Żak Pisze językiem prostym, ale pełnym znaczeń. Każde zdanie niesie ze sobą emocjonalny ciężar. Pięknie balansuje pomiędzy ironią i melancholią, między humorem i bólem. Dzieciństwo przedstawia nie tylko jako wizję sielanki, ale też czas, kiedy kształtuje się człowiek i formują się rany, które niezaleczone będą krwawić przez całe życie. Nie idealizuje przeszłości, lecz pokazuje jej złożoność z całym inwentarzem. Do wspomnień trzepaka, PlayStation, filmów i wymiany karteczek dodaje brutalność szkolnych korytarzy, samotność w tłumie oraz pierwsze próby zrozumienia okrutnego świata. Czego się spodziewałam po przeczytaniu kilku opinii o „Game Over”? Nie wiem, ale na pewno nie tego... To opowieść o tym, jak trudno jest być blisko drugiego człowieka i wspierać się wzajemnie przez lata, pomimo przeszkód. O tym, że najgłębsze rany zadajemy sobie nawzajem ostrzem nazwanym „milczenie”. O tym, że powrót do przeszłości może być drogą do zrozumienia teraźniejszości. Była to dla mnie emocjonująca i chwilami bolesna podróż. Lata 90. i 00., choć były piękne i jedyne w swoim rodzaju, były też ciężkie. Polska przechodziła wtedy wiele zawirowań, które odbijały się na jednostkach: bezrobocie, rodzice pracujący za granicą, ucieczki emocjonalne. Wiele dzieciaków przechodziło wtedy emocjonalny rollercoaster, więc jest duże prawdopodobieństwo, że znajdziesz w sobie Tadeusza i Piotrka. Pełna recenzja na Instagramie: @tropemciszy
malutka_ska
03.08.2024
Jako dziecko urodzone w roku transformacji ustrojowej, którego młodość przypadła na ociekające muzyką disco polo, burzliwe lata 90-te, postanowiłam sięgnąć po tak polecaną, nie tylko przez moje pokolenie, książkę autorstwa Tomasza Żaka (@tomasz_zak_30) pt. „Game over” z oferty Wydawnictwa Papierowy Motyl i przekonać się, co ma do powiedzenia o sobie i swojej przeszłości jej bohater, dorosły mężczyzna, który musi zmierzyć się ze stratą bliskiej mu niegdyś osoby. Słowem kluczem, które wywołuje u Tadeusza lawinę wspomnień z dzieciństwa spędzonego w Niedorzeczu staje się SAMOBÓJSTWO. Po tym zdarzeniu kończy się życie Piotrka i jednocześnie zaczyna narracyjna retrospekcja widziana oczami jego przyjaciela. To ono niejako otwiera drzwi do przeszłości bogatej w wydarzenia, o których niekoniecznie chcielibyśmy wspominać a już na pewno nie przy okazji pogrzebu, stypy czy składania kondolencji. Rówieśnicy Tadka i Piotrka oraz nieco starsi od nich odbiorcy powieści będą zachwyceni niepowtarzalną możliwością sentymentalnej podróży do lat 90. XX wieku i dziesiątkami ożywionych wspomnień z ich dzieciństwa czy wczesnej młodości. Czytelników urodzonych po roku 2000 być może bardziej od zasad działania Gadu-Gadu czy sposobów na „przerobienie” konsoli PlayStation zainteresują problemy dotyczące uzależnienia od narkotyków czy kłopoty natury psychicznej, związane z traumą i depresją, tak częste również wśród współczesnej młodzieży. Niezależnie od wieku, wszystkich odbiorców zachwyci sposób, w jaki narrator a jednocześnie bohater tej historii opowiada Nam o przeżyciu trudnym i bolesnym zarazem, stanowiącym wstęp do dalszych zaskakujących zdarzeń z udziałem Tadeusza, jego rodziców i wielkiej miłości ze szczenięcych lat. Rozgłos medialny wokół „Game over” jest jak najbardziej uzasadniony. To powieść inna niż wszystkie, choć bazująca na znanych i lubianych motywach młodości, przyjaźni, miłości i śmierci. Zbiór reminiscencji z przeszłości tworzy niezwykły klimat lat 90-tych a zastosowana w narracji forma wyznania sprawia, że chcemy stać się częścią świata, który bywa nie do zniesienia nawet dla samych bohaterów. Polecam, zachwycam się i proszę o więcej!
krzychu_and_buk
23.09.2024
Stałem obok i przyglądałem się historii Tadka. Pięknej. Przepoczwarzającej się z wiekiem w chaos pełen zła. Świat realny mieszał się ze światem wirtualnym ukrytym w graj playstatione. Dorastanie. Pierwsze przyjaźnie "na zawsze". Pierwsze miłości. Pierwsze zawody. Pierwszy alkohol. Pierwsze. Pierwszy. I tak przemyka życie... Towarzysząc Tadeuszowi zauważyłem w pewnym momencie, że patrząc na jego życie trochę widziałem swoje. Myślę, że potrzebowałem tego, "żeby wyjść ze swojej bańki tworzonej przez myśli, stanąć obok i przeanalizować swoje życie". Ta książka wywoływała u mnie uśmiech, ale i bolała. Wybudzała dawno skryte wspomnienia, ale także otulała łzami. Zamknąłem się w swojej głowie. Czas. Ktoś. Niebyt. Myśl. Wyobrażenie. Przyszłość. Wspomnienia ubrane w słowa. Przeszłość. Uciekamy od niej. Często nie chcemy jej pamiętać. A ona jest, "jest krok za nami, czuć, jak nam sapie po karku"... Patrząc na okładkę można myśleć, że to lekka i przyjemna lektura. Tyle kolorów. Uśmiechnięte twarze. Nic bardziej mylnego. To nie jest łatwa lektura. Te kolorowe okulary z okładki mogą dawać poczucie, że czytając będę patrzeć na świat przez „różowe/kolorowe szkła”. A tymczasem otrzymałem słodko-gorzką historię przepełnioną powrotami do dawnych czasów. Autor zaprosił mnie do opowieści pełnej emocji, czasem skrajnych. Obcowanie z tą książką było dla mnie trochę jak oczyszczający z dawnych przeżyć balsam. Sentymentalny. Bolesny. Ale jednak oczyszczający. Książka „Game Over” była moim pierwszym spotkaniem z twórczością autora i muszę przyznać, że źle się czuję z tym, że tak późno sięgnąłem po jego książkę. Koniecznie muszę nadrobić wcześniejsze, choć łatwo nie będzie, bo mam ich kilka do nadrobienia. Dziękuję Wydawnictwu Papierowy Motyl za kolejną piękną literacką przygodę. A Tobie polecam! Sięgnij po tę książkę i daj się wessać w słodko-gorzką podróż do przeszłości Tadka, a dzięki temu być może i do swojej.
Monika Starońska - Zych
10.06.2024
💭 Czy zdarza się Wam wracać myślami do przeszłości i zastanawiać co by było gdyby? Tadeusz, główny bohater książki "Game over", odbywa właśnie taką podróż, wracając do rodzinnej miejscowości. "Czasami, aby pójść dalej, musimy wrócić tam, gdzie wszystko się zaczęło". Finał Mundialu w 1998 roku to moment, który na zawsze połączył Tadka i Piotrka. Stali się wtedy praktycznie nierozłączni. Wszystkiego doświadczali razem, od rozgrywek na Pegasusie i sesji RPG, po eksperymenty z używkami, pierwsze miłości i pierwsze złamane serca. Do czasu... Tadek po latach wraca do rodzinnego Niedorzecza na pogrzeb przyjaciela. Wspomina przeszłości, analizuje i zastanawia się... Znowu jest w swoim pokoju z żółtą tapetą oraz plakatami z „Bravo Sport” i próbuje zrozumieć, co doprowadziło Piotrka do ostatecznego kroku. Stara się dowiedzieć, dlaczego jego przyjaciel z dzieciństwa popełnił samobójstwo.Przy okazji wraca wspomnieniami do lat młodości. "Game over" to zatem nie tylko sentymentalna podróż do przyszłości, ale również szczery portret współczesnych Millenialsów, próbujących odnaleźć się w świecie ukształtowanym przez decyzje poprzednich pokoleń. , Tomasz Żak szczerze, momentami dosadnie i naturalistycznie kreśli portret rodzinnych relacji oraz zależności, które mają wpływ na przyszłość jednostki. Czy Tadeusz odkryję prawdę i dowie się, dlaczego Piotrek odebrał sobie życie? Jeśli jesteś ciekaw, nie zwlekaj i wróć tam, gdzie wszystko się zaczęło, aby wspólnie z Tadkiem odkryć tajemnice z przeszłości. Jeśli dorastałaś/eś w latach 90. minionego stulecia lub na początku XXI wieku, ta książka sprawi, że przeniesiesz się do swoich wspomnień z dzieciństwa. Sięgnij po tę najbardziej osobistą powieść autora i odkryj młodzieńcze lata głównych bohaterówa, przy okazji wracając myślami do swoich wspomnień.
Hana
12.07.2024
Niedaleko pada jabłko i historia lubi ... Młody mężczyzna popełnia samobójstwo. Jego dawny przyjaciel jedzie do rodzinnego miasta na pogrzeb. Jest okazja, by powspominać czasy gimnazjum, gdy byli naprawdę blisko. A potem się rozeszli. Poszło o Anitę. Tak. Tadeusz nie lubi wracać do rodzinnego miasta i spotykać dawnych znajomych. Teraz nie ma wyboru. Przeszłość dopadła go i uderzyła w splot słoneczny. Autor udatnie przedstawił szkolną rzeczywistość końca lat 90-tych widzianych oczami nastolatka. Świetne dialogi, muza, gry, plakaty, deskorolki....Za obrazami z życia gimnazjalisty czai się jakaś tajemnica. Co się stało? Dlaczego Piotr targnął się na swoje życie? Czy spotkanie wspominkowe z dawnymi znajomymi wyjaśni cokolwiek? Rozjątrzy rany? Bycie nastolatkiem to choroba psychiczna i test na człowieczeństwo w jednym twierdzi Tadeusz. Coś w tym jest. Tadeusz przeszedł ewolucję z ofiary w oprawcę. Jako oprawca był świetny. 😒 Wiedział gdzie uderzać. Tadeusz to facet z krótką pamięcią. Wygodne. Kolejne obrazy to fragmenty historii wg kolegi Tadka, Piotra, wg ojca Tadeusza.... Wszystko w pierwszej osobie. Bardzo dobrze wyszło.Nie­na­wi­dzę wszel­kie­go "koł­czo­stwa" i tych głod­nych ka­wał­ków o po­zy­tyw­nym my­śle­niu, wi­zu­ali­za­cji celów, no dra­mat. Ten tutaj wcho­dzi na jesz­cze wyż­szy level, ale ożywia opowieść. Poznajemy też historię Ewy, matki Piotra i samego Piotra. Wszystkie wątki powoli łączą się ze sobą i czytelnik zastanawia się nad tym dokąd prowadzi nas autor. Jaka będzie pointa tej opowieści o dorastaniu w małym miasteczku, o miłości, zdradzie i tajemnicy? Otóż zaskakująca.
Anonim
06.06.2024
Nie raz i nie dwa pisałam już Wam, że książki tego Wydawnictwa są oryginalne. Z każdą kolejną czuje się tę wyjątkowość, szczerość płynącą ze słów autorów. Jest to czasami powrót do przeszłości, a czasami przemyślenia na temat przyszłości. Każda z nich zostawia nam przestrzeń na pewne spostrzeżenia. Twórczość Tomasza Żaka nie była mi znana do tej pory. Może wstyd się przyznać, ale to jest pierwsza książka, którą czytałam spod jego pióra. Tytuł sprowokował mnie do poznania tej historii, która nie jest prosta, ale to jest to po prostu życie, a życie takie bywa. Czasami pojawiają się kręte ścieżki, które doprowadzają nas w różne miejsca. Z tej historii płynie prawda i szczerość i to właśnie mnie kupiło. Lata 90 były hm dziwne, ale ciekawe. Pamiętam wiele z dzieciństwa, jednak tych przyjemnych rzeczy. Autor ,,Game over" zafundował nam różnorodność emocji. Ukazuje obraz przyjaźni Tadeusza i Piotrka, która zaczęła się w dość znaczącym dniu dla nich, a mianowicie na Mundialu '98. Przyjaźń, która początkowo była silna i prawdziwa, ale wszystko trwało do pewnego momentu. Tadeusz musi zmierzyć się z przeszłością. Wraca na stare śmieci na pogrzeb przyjaciela. Wszystkie wspomnienia wracają. W głowie kłębią się nurtujące go pytania. Będzie szukał na nie odpowiedzi, czy znajdzie? Pozycja, która po przeczytaniu zostaje z nami na dłużej. To taka nostalgiczna podróż, przy której w oku zakręci się łza. Pięknie wydana zarówno z zewnątrz, jak i wewnątrz. Bardzo polecam.
loona
06.06.2024
Tomasz Żak po raz czwarty stworzył książkę, która niezwykle mnie wciągnęła i pozostanie ze mną na długo. I do tego mam po niej teraz kaca książkowego 🫢 Są czasem powieści, które przeczytam, podobają mi się, ale po roku nie pamiętam o czym to było... “Game over” i inne książki autora na szczęście nie należą do tej kategorii. Tadeusz po wielu latach wraca do rodzinnego miasteczka Niedorzecze. Przyjechał na pogrzeb swojego przyjaciela z dzieciństwa, Piotra, który popełnił samobójstwo. Ta sytuacja sprawia, że powraca wiele wspomnień. Dowiadujemy się jak wyglądało ich dzieciństwo. Wszystko zaczęło się w czasie Mundialu w 1998 roku... Szkoda zdradzać więcej fabuły. Nie jest to kryminał ani thriller, ale autor świetnie buduje podobne napięcie i nie sposób się oderwać. Sama ponad połowę książki przeczytałam na raz wieczorem. Oprócz ogromnie ciekawej historii bohaterów, jest tu też pewna nostalgia. Jestem trochę młodsza niż bohaterowie, urodziłam się w 1995 roku, także Mundialu nie pamiętam. Zresztą nigdy nie lubiłam piłki nożnej to i tak bym nie oglądała 😂 Ale wiele rzeczy z mojego dzieciństwa z początku XXI wieku odnalazłam w tej książce. Pierwsze gry, konsole, zbieranie naklejek czy znaczków i przede wszystkim przebywanie na zewnątrz w blokowisku przez większość dnia. Tomasza Żaka świetnie się czyta nie tylko dlatego, że dobrze pisze. Przede wszystkim dlatego, że jest to autor, który ma coś do powiedzenia i przekazania. Oby takich było jak najwięcej 😉
Ewelina
15.07.2024
Współpraca barterowa z @_papierowy_motyl_ Czasami, aby pójść dalej, musimy wrócić tam, gdzie wszystko się zaczęło. Zgadzacie się z tym stwierdzeniem? Lata dziewięćdziesiąte. To właśnie wtedy w 1998 roku rozpoczyna się wielka przyjaźń dwóch nastoletnich chłopaków. Tadek i Piotrek są nierozłączni. Jeden za drugim gotów był skoczyć w ogień. Do czasu... Mijają lata. Tadeusz wraca do rodzinnego miasteczka. Wraca na pogrzeb przyjaciela, który popełnił samobójstwo. Nie jest to dla niego łatwy powrót. w głowie mężczyzny oprócz kotłujacych się wspomnień nawraca pytanie dlaczego? Dlaczego Piotrek targnął się na życie? Dlaczego wybrał śmierć? Kim tak naprawdę był jego dawny przyjaciel? Kochani ta książka to podróż. Podróż bardzo osobista. To obraz rodzin, ich relacji i decyzji, które rzutują na przyszłość jej członków. Bo jak wiemy niedaleko pada jabłko od jabłoni.... Autor w cudowny sposób oddał klimat lat dziewięćdziesiątych, na które przypadł okres i mojego dojrzewania. Doskonale pamiętam muzykę, czasopisma, kasety ulubionych zespołów słuchane na walkmanie. Ja przyznam szczerze sięgając po tę książkę nie spodziewałam się tak emocjonalnej bomby. "Game over" porusza jednak do głębi, w niektórych budzi wspomnienia innym przybliża obraz "zamierzchłych" czasów. Polecam
Antek
25.05.2024
Chyba wolę kryminały tego autora, ale to też było bardzo dobre. Bardziej takie babskie

Masz ten produkt? Pomóż innym w decyzji o zakupie