Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
Opis produktu
W pierwszej klasie potrafiłam latać.
Później wydarzyła się druga klasa.
Szesnastoletnia Alicia Rivers ma reputację, która ją wyprzedza. W jej historii kryje się jednak coś więcej niż słowa prześladujące ją na szkolnych korytarzach – szepty rozpadające się na milion różnych wyzwisk, które sprowadzają się do tego, że "sama się o to prosiła”.
Trauma zamieniła ją w kogoś, kogo nie poznaje. Świat odrzucił ją niczym mitologiczną Meduzę. Nie jest ofiarą, ale potworem we własnej opowieści.
Alicia została opuszczona przez najlepszą przyjaciółkę, odeszła z drużyny biegaczy i spędza teraz dni, czując się odizolowana i niewidzialna. Kiedy tajemnicze liściki zostawiane w jej szafce wskazują na istnienie kolejnej ofiary, Alicia z trudem próbuje zachować mur, który zbudowała wokół siebie.
Dziewczyna musi zdecydować, czy jest gotowa na przejęcie kontroli nad swoją historią, gniewem i ciałem w świecie, który wydaje się zdeterminowany, by ukarać ją za to, że przetrwała.
Fragment recenzji ze stycznia: Całość na portalu lubimyczytać:PERVOL_ Lub na Goodreads: :https://www.goodreads.com/review/show/6215345999 No kochani… Przokrutnie bolesna książka i jestem w stanie napisać, że załatwiła mi kryzys i punkt zwrotny w moim życiu, jak i nowe zakamarki i to, co siedzi mi w głowie. Nie wiem nawet, czy to nie ksiazka, ktora nie przebiła paru najbardziej osobistych, personalnych i wywierających i dających nowe względy I to, jak naprostowują i wybrzmiewają z mojej głowy pewne rzeczy....Musiało minąć trochę, zanim zebrałem się w sobie i dałem przestrzeń na napisanie tego, co tak naprawdę leży w moim sercu i jakkolwiek rozpisać to, co ta książka ze mną zrobiła, bo ja mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że nie zrobiła takich rzeczy (poza Girl in Pieces wtedy i Sezonem luster, gdzie nawet one aż z taką kumulacją i natężeniem naraz nie zrobiły tyle, co ta książka), co właśnie ta powieść. Przyprawiła mnie o takie rejony, które totalnie wywróciły je, rozwaliły, skleiły na nowo, ale pozostawiły przy tym odmęt, pustkę i nie tylko dała mnie nowe względy i autentyczność, ale i wyjawiła ze mnie pewne rejony, ciężary, które mogą ukazywać i pobrzmiewać w mojej skórze. Pobrzmiewać tak, że rolują moją perspektywą i rzeźbieniem własnej rzeczywistości i tego i związku z naszym polem traum. Zafundowała mi nadzieję na innego rodzaju sprawiedliwość, ale też wspomniany kryzys i to, do czego ta sprawiedliwość się powołuje.
Weronika
Zweryfikowany zakup
14.04.2024
Właśnie skończyłam tą książkę i poprostu wow. Dzięki temu że pisana wierszem to bardzie szybko przeczytałam całość. Porusza ciężkie sprawy ale w moim zdaniem prosty sposób. Ta książka zdecydowanie daje do myślenia i uważam że każdy powinien ją przeczytać. Porusza kwestię feminizmu rasizmu i gwałtu. Alicia i jej przyjaciółki to młode kobiety pełne ognia i pasji. Napewno powrócę do tej książki jeszcze nie raz bo była poprostu fenomenalna.
anonymous
Zweryfikowany zakup
30.07.2024
Szybko się ją czytało a do tego porusza tematy względem kobiet
Wiktoria
Zweryfikowany zakup
27.03.2024
Porusza wiele tematów
Klaudia0417
Zweryfikowany zakup
14.09.2025
Ciężka treść pięknie napisana. Na początku potrzeba chwili, by się przestawić na historię pisaną wierszem, ale potem są już tylko emocje.
Klaudia
27.02.2024
Są takie książki, które nie zasługują na ocenę. Je się czyta z głową pełną myśli i sercem pełnym bólu i żalu do świata, a „Droga Meduzo”, jest właśnie jedną z takich książek. Ona będzie wam przypominała, że ludzie są pełni okrucieństw, z którymi możemy walczyć, lecz nie zawsze tę walkę wygramy. Czy Alicia wygrała swoją walkę? Jak wiele cichych ofiar się w niej znalazło? I najważniejsze, ilu poległo. „Istnieje limit potworów, które da się udźwignąć, zwłaszcza kiedy jeden patrzy na ciebie z lustra” ❕Recenzja zawiera spoilery❕ Pierwszy raz pisze o spoilerach w recenzji, ponieważ nie potrafię opowiadać o tej książce bez szczegółów, bezuczuciowo, jakby nie miała w sobie całego świata zamkniętego w 405 stronach. Historia Alicii ukazała mi o wiele więcej, niż sama dostrzegłam w ciągu mojego dwudziestoletniego życia. Nie mówię tylko o wilkach, których wycie często mylimy z miłosną pieśnią, mówię także o kobietach, które świat usiłuje zrobić z małych dziewczynek, zanim będą na to gotowe, bo w końcu chłopcy mogą być po prostu chłopcami, od nich nie oczekuje się niczego. Ta książka pokazuje nam, że słowa są jak sztylety, szczególnie gdy kieruje się je do osób „chcących atencji”, bo przecież tatuaże, głośny śmiech, gniew czy depresja to wołanie o nią… to jedna z najgłupszych rzeczy, jakie w życiu napisałam. Emocje, uczucia, czy zainteresowania, NIGDY nie powinny być spostrzegane jako potrzeba bycia widzianym. Ja również odczuwam różnie rzeczy, ale wolałabym być przy tym niewidzialna. Wiecie, co jeszcze pokaże nam historia Alicii? Bezsensowne wartości, które wciskane są nam na każdym kroku. W szkole uczą nas o tym, jak rozwiązać równanie, ale nie jak zrozumieć nasze myśli. Rodzice uczą nas, by być „skromnymi”, a nie jak zrozumieć nasze potrzeby, a mężczyźni, chcą uczyć nas jak być odpowiednimi, by się nami zainteresowali, zamiast jak być sobą i żyć w zgodzie z własnym ciałem. Do reszty poruszył mnie fakt, że osoby, które powinny być dla nas przykładem, zawodzą na tak prostej lini, jak tolerancja osób o innym kolorze skóry, czy chociażby orientacji. Targają mną emocje, gdy to pisze, bo w tych czasach ludzie dalej są pełni tylu okrucieństw! Czytając „Drogą Meduzę”, skończyły mi się znaczniki, skoczyły mi się łzy i skończyły mi się siły do bezsensownych wartości wyznawanych przez świat, który usiłuje wejść z butami w każdy aspekt naszego życia. Ta książka różni się nie tylko formą, w której jest napisana. Różni się także bólem, który pozostawia po sobie, bo to nie jest ból, który odczuwamy po smutnym zakończeniu ukochanej serii. To ból świadomości. „Zawsze jesteśmy tacy zaaferowani tym, co się dzieje po naszej śmierci. Nie wiemy nawet, co dzieje się za naszego życia… „
Karolina
23.02.2024
"W pierwszej klasie potrafiłam latać. Później wydarzyła się druga klasa." "Droga Meduzo" - Olivia A. Cole 📖16 TW: slvt-shaming, gr0oming, molest0wanie, gw@łt, rasizm, ped0filia "Droga Meduzo" to książka, która podbiła i boleśnie rozdarła moje serce na kawałki. Jest to historia przepełniona bólem i gniewem, który się z niej wylewa. Ta książka NIE JEST dla każdego. Jeśli nie czujecie się na siłach, przerwijcie czytanie. "Ile z nas mija się codziennie, nie wiedząc, co straciłyśmy, nie wiedząc, że brakuje nam tych samych części?" 🐍Książkę skończyłam czytać w piątek (16.02) i od tamtej pory nie potrafię znaleźć odpowiednich słów by o niej opowiedzieć. Mam wrażenie, że nie ważne co bym o niej napisała, nie będę w stanie przekazać wszystkich myśli, które krążą w mojej głowie. Przejście przez te lekturę nie było dla mnie łatwe, robiłam sporo przerw w trakcie czytania i choć jest to książka, którą na spokojnie można przeczytać w jeden wieczór, mi to zajęło pięć dni. Tak naprawdę gdyby nie te przerwy, nie jestem pewna czy dałabym radę przeczytać całość od razu, czy nie byłoby to dla mnie za dużo na jeden raz. Była to trudna przeprawa, ale jest to jedna z tych książek, które musiałam przeczytać, które musiałam przetrawić na spokojnie, po swojemu. Czytając ją czułam gniew, wściekłość i olbrzymi smutek. Ile wilków chodzi wolno po ulicach? Ile kobiet i osób cierpi w milczeniu, pozbawionych głosu? Ile? Jak wiele trzeba znieść, ile poświęcić? Komu można zaufać? Kiedy argument "wyglądała na starszą" zaczął być wymówką? Wszyscy uczą dziewczynki jak się zachowywać, co ubierać, ale nikt nie wychowuje chłopców jak nie gw@łcić i nie m0lestować. 🐍"Droga Meduzo" jest historią o odnajdywaniu spokoju, o odzyskiwaniu kontroli i odrzuceniu przez rówieśników- o "byciu potworem we własnej historii". "(...)I nikt mi nie uwierzy, bo jest najbardziej lubianym wilkiem w szkole." 🐍Książka została napisana wierszem, co jest dosyć specyficzne i taka forma z pewnością nie każdej osobie przypadnie do gustu, jednak uważam, że nikt nie powinien mieć problemu ze zrozumieniem tekstu, więc naprawdę nie trzeba się tym martwić. Autorka idealnie poruszyła wszystkie ważne tematy, które aktualnie dręczą większość społeczeństwa oraz idealnie wykorzystuje postać Meduzy, porównując z nią główną bohaterkę, której to myśli poznajemy. 🐍Jeśli chodzi o bohaterów jacy się pojawiają - nie dowiadujemy się o nich za wiele, ze względu na formę, widzimy ich jedynie oczami Alicii, jednak nie jest to według mnie minus, ponieważ łatwiej można zrozumieć sposób, w jaki myśli i odczuwa konkretne sytuacje, poznajemy ją od "wewnątrz". "(...) można pomylić odgłos wycia z miłosną pieśnią." 🐍Czy ją polecam? Całym sercem, ale koniecznie dla osób będących 16 . Na pewno jeszcze nie raz o niej ode mnie usłyszycie.
JuliaJarosz czytajacajulka
12.03.2024
Książka "Droga meduzo" traktuje o bardzo poważnych tematach. Podejmuje ich wiele co w zasadzie jest zazwyczaj plusem. Tutaj jednak czuję ogromny przesyt + mam wrażenie, że autorka nie daje sobie rady z takimi tematami (lub ich ilością) w połączeniu z formą wiersza wolnego. To trochę tak jakby nie miała przestrzeni na pogłębienie tematu lub też odpowiednie potraktowanie go. A mamy tu wykorzystywanie $eksualne nieletnich, uzależnienia aż do ra$izmu czy nękania. Przerost formy nad treścią. Końcówka bardzo mnie rozczarowała, niestety uważam, że została potraktowana bardzo po macoszemu. Przy tak ważnym głównym temacie, siedzeniu w głowie bohaterki przez 400 stron i słyzzeniu każdej jej myśli jest to bardzo niesatysfakcjonujący koniec. Przydałoby się jeszcze chociaż ze 100 stron nq rozwinięcir tematu i pociągnięcie winnych do odpowiedzialności/ reakcje bliskich itp.. Czuję się też trochę tak jakby autorka nie miała pomysłu na książkę. Wymyśliła tylko główny temat, dorzuciła parę "traum" bohaterom, rozgrzebała trudne tematy, ale co z budową backgroundu, historii bohaterów? Rozumiem, że w takiej formie "poezji" nie sposób rozwinąć wszystko, ale jednak przy TAKIEJ książce autorka mimo wszystko zdecydowała się na to. Porzuca tematy, nie kończy i nie rozwija wątków. Sama książka uważam, że jest ważną lekturą jednak na pewno można znaleźć lepsze traktujące o temacie wykorzystwania nieletnich. Może trochę bardziej rozbudowane, współczujące czy merytoryczne. Mam wrażenie, że w tej poetyckiej formie autorzy chcą zachęcić czytelników nietuzinkowym formatem, ale nie zdają sobie sprawy, że wymaga on więcej niż "zwykła proza", więc łatwiej wyłapać niedociągnięcia czy też wyłożyć się. Jakby nie umieli dotrzymać tempa, które sami próbują sobie narzucać. Autorka jednak trafnie opisuje naszą kobiecą codzienność, mam wiele znaczników, które sprawiają, że "czuje" tę książkę, jednak nie na tyle, abym ją pokochała. Niestety. Nie sądzę, że mogę powiedzieć, że zawiodłam się na tej książce, bo podchodziłam do niej raczej bez oczekiwań, ale zostaje w kategorii "średniaki". Nie można umniejszać poruszanemu tematowi, jednak nie jest wspaniała i odkrywcza. Materiał powstał we współpracy reklamowej z wydawnictwem young
Weronika
01.03.2024
𝐑𝐄𝐂𝐄𝐍𝐙𝐉𝐀 ♥︎ 𝐓𝐲𝐭𝐮𝐥: ,,𝑫𝒓𝒐𝒈𝒂 𝑴𝒆𝒅𝒖𝒛𝒐" ♥︎ 𝐀𝐮𝐭𝐨𝐫: @rantingowl ♥︎ 𝐖𝐲𝐝𝐚𝐰𝐧𝐢𝐜𝐭𝐰𝐨: @wydawnictwoyoung ♥︎ 𝐖𝐢𝐞𝐤: 16 [𝐰𝐬𝐩𝐨𝐥𝐩𝐫𝐚𝐜𝐚 𝐫𝐞𝐤𝐥𝐚𝐦𝐨𝐰𝐚 ] 𝐎𝐜𝐞𝐧𝐚: ★★★★★ ❀ Kiedy skończyłam tą książkę dosłownie nie wiedziałam co ze sobą zrobić. Bardzo wczułam się w tą poruszającą historię 🥺 Wzbudziła we mnie wiele różnych emocji. Ta książka jest pełna bólu, samotności i braku akceptacji. ❀ Hisotoria ta jest przepięknie napisana i dotyczy bardzo ważnych i potrzebnych rzeczy, o których na codzień się nie mówi. Książka jest napisana wierszem białym, czyli nie zawiera rymów. Pisana jest w trochę specyficzny i inny sposób, co jest oryginalne 🤍 Porusza takie tematy jak: molestowanie, gwałt, slut-shaming i grooming. Oczywiście na początku koniecznie zapoznajcie się z TW! ❤️🩹 ❀ Przez tą historię i tekst się dosłownie płynie. Bardzo szybko się ją czyta. Co nietypowe, nie ma ona rozdziałów, a jest pisana wierszem. Autorka ma przyjemny styl pisania, który jest bardzo oryginalny i poetycki. Doskonale ukazała i opisała wszystkie emocje ❤️🩹🫂 ❀ Historia ta słania nas do refleksji nad swoim życiem. Moim zdaniem wiele osób może się z nią utożsamiać. To bardzo potrzebna i wartościowa książka 🫂 Co najważniejsze, jest bardzo realistyczna ❤️🩹 Cieszę się, że została ona wydana i napisana 🥺🤍 ❀ Ta książka napewno długo pozostanie w mojej pamięci 🥺🤍 Była naprawdę trudna i ciężka pod względem emocjonalnym. Po jej przeczytaniu mamy wiele myśli i przemyśleń. Autorka ukazała w niej bolesny i okrutny obraz dzisiejszego społeczeństwa. Ta historia była dla mnie ciekawym doświadczeniem. Ciężko mi ją ocenić w skali gwiazdek. Historia Alicii to także historia wielu kobiet, które mogą się z nią utożsamić. Moim zdaniem zdecydowanie więcej powinno się o tym mówić ❤️🩹 ❀ Bardzo podobało mi się to, że książka zawiera odniesienia do mitologii. Było to bardzo ciekawe i ważne 🤍 Możemy także inaczej spojrzeć na Meduzę, poznać jej historię. ❀ Według mnie, to ksiązka, którą każdy powinien poznać i przeczytać. Jest bardzo ważna i potrzebna 🤍 Bardzo Wam ją polecam! 🥺🤍 𝐓𝐚𝐤𝐞 𝐜𝐚𝐫𝐞 ♡︎ #recenzja #bookstagram #booklover #books #ksiazka
bookishvibes_bysandra
03.03.2024
[współpraca reklamowa] Wydawnictwo Young Pierwszy raz od… w zasadzie chyba od kiedy tylko zaczęłam recenzować książki, nie wiem co powiedzieć. I zupełnie nie chodzi tutaj o to, że książka mi się nie podobała, była zła, albo że była tak dobra, że brak mi słów. Wiecie, uważam, że „Droga Meduzo” to ten typ historii, które ciężko wpisać w określone ramy. Nastolatka imieniem Alicia doświadczyła na swojej skórze czegoś okropnego. Ktoś ją skrzywdził. Okropnie. Przede wszystkim odcisnęło to swoje piętno na psychice szesnastolatki. W obliczu tamtych wydarzeń stała się kimś innym, jakby mitologiczną Meduzą. Odwrócili się od bliscy, a szczególnie najlepsza przyjaciółka. Alicia stała się obiektem wyzwisk, które sugerują, że sama jest winna temu co ją spotyka. Ale czy naprawdę tak jest? Przecież każda historia ma sobie swoje drugie dno. Tematyka poruszana w tej książce jest niezwykle ciężka i mimo, że sugerowany wiek odbiorców to 16 , ja mam wrażenie, że mając te 5 lat więcej, nadal nie do końca byłam w stanie odebrać tę historię w sposób, w jaki powinna zostać ona odebrana. I myślę, że wrócę do tej książki za kilka lat, aby na nowo spojrzeć na problemy, które autorka w niej poruszyła. Niemniej jednak naprawdę tę książkę polecam, jeśli czujecie się na tyle dojrzali emocjonalnie i może to zabrzmi dość dziwnie, ale jesteście w stanie dojrzeć we wszystkim głębszy sens, to na pewno historia Alicii do Was przemówi. Bo warto ją przeczytać. Nie jest to książka dla zapewnienia rozrywki. Nie jest to historia, która Was rozśmieszy czy wzruszy. Ta historia Was zaboli. Dzięki niej być może spojrzycie na społeczeństwo inaczej. Dostrzeżecie w ludziach, którzy Was otaczają coś, na co wcześniej zupełnie nie zwróciliście uwagi. Zauważycie maski, które większość nas zakłada, odkryjecie tajemnice, które chowany gdzieś głęboko w sobie. „Droga Meduzo” to książka pisana wierszem. Odbieram ją jako formę pamiętnika, w którym doświadczenia przelane na papier dosłownie wstrząsają czytelnikiem i pozostawiają nieodwracalne zmiany. Podczas czytania zadajemy sobie pytanie dlaczego. Dlaczego ludzie są tacy okrutni? Dlaczego światem rządzą takie, a nie inne zasady? Dlaczego…?
Aleksandra
11.03.2024
„Droga meduzo” to z pewnością jedna z tych książek, które będą na zawsze w mojej głowie. Autorka pięknym językiem i metaforami opowiada historię Alicii, której została odebrana część jej samej przez mężczyznę z jej szkoły. W pewnym momencie nasza bohaterka nie potrafi już odróżniać tego robi zgodnie z sobą, a co wbrew sobie. Czytając jesteśmy w głowie 16-latki i widzimy jej postrzeganie świata, siebie, relacji z drugą osobą czy rodziną. Moje serce z każdą stroną rozrywało się coraz bardziej, że tak młoda osoba gubi się i uważa swoją sytuację za nieważna. Alicia o sobie mówi, jak o potworze, niesprawiedliwość jaka we mnie wtedy siedziała krzyczała głośno i nie zgadzała się na to. Miałam ogromną ochotę ją przytulić i powiedzieć, że to nie jej wina i ze wszystkim sobie poradzi. Jako ofiara bardzo sobie umniejszała i bała się powiedzieć swoją historię komukolwiek, była tak bardzo zamknięta w sobie. Nie byłam po prostu w stanie czytać tego bez łez w oczach. Z całej siły kibicowałam jej, aby wyrzuciła to wszystko z siebie i zawalczyła o lepsze życie. Warto pamiętać, aby nigdy, ale to nigdy oceniać człowieka, jeśli nie zna się jego historii. Każda osoba z którą się spotykamy niesie swój własny bagaż doświadczeń, a wysuwanie wniosków bez wysłuchania jej, jest niesamowicie krzydzwące. Osoba z pięknym na pozór życiem, może okazać się bardzo dotknięta przez los, a żadne liczby nie definiują tym kim się jest. Historia Alicii jak każda inna zasługuje na wysłuchanie i odpowiednią opiekę nad pokrzywdzoną osobą. Istotną rzeczą jest to, że ofiara nigdy, ale nigdy nie jest winna. Przeraża mnie myśl, jak wiele jest takich historii jak naszej głównej bohaterki, dlatego nie bójmy się prosić o pomoc, nawet jeśli oprawca cieszy się dużą sympatią wśród ludzi. Jest to z całą pewnością ciężkie, bo, gdy przeżywamy każdy dzień z Alicia doskonale widzimy walkę w jej głowie o to czy zawalczyć o siebie. Książka oprócz pięknych porównań, nawiązań do mitologii, przekazuje także wieków istotnych myśli i skłania do refleksji. „Droga meduzo" otworzy oczy nie jednej osobie i z pewnością uwrażliwi na drugiego człowieka. [współpraca reklamowa z wydawnictwem young]
Aleksandra
21.02.2024
"Droga Meduzo" to historia 16-letniej Alicii Rivers. Dziewczyna musi mierzyć się z potwornymi wyzwiskami ze strony rówieśników, ale najgorsze co mogła usłyszeć to to, że "sama się prosiła". Nastolatka bowiem przeżyła coś, co NIGDY nie powinno mieć miejsca. Trauma naznaczyła ją głęboko, a otoczenie odrzuciło ją niczym mitologiczną Meduzę. Dziewczyna czuje okropną pustkę, wszystkie obowiązki wykonuje niczym robot, byleby tylko nie trafić w otchłań rozpaczy. Kiedyś genialna biegaczka - teraz osoba, która z trudem podejmuje jakikolwiek krok. Gdy Alicia odnajduje tajemnicze liściki, które wskazują na istnienie kolejnej pokrzywdzonej, musi zdecydować czy postawić się traumatycznemu wydarzeniu i zabrać głos czy pozostać milczącą. Jakby... Pisząc tą recenzję mam ściśnięte gardło i nie mam pojęcia jak ubrać w słowa to, co zrobiła ze mną ta książka. Autorka poetycko i w dobitny sposób przedstawiła poruszającą historię, która wprawiła mnie w osłupienie i która powodowała wewnętrzny gniew buzujący we mnie. Możecie w karuzeli zobaczyć niektóre fragmenty tej książki, które szczególnie mnie dotknęły. Przeraża mnie to, że mimo iż Meduza wywodzi się z mitologii, to pośród nas może być wiele takich "Meduz". Może nią być nasza koleżanka. Może nią być mijana osoba na ulicy. Może nią być każdy, a my możemy o tym nie wiedzieć. To mnie najbardziej boli. Że takich historii, podobnych do historii Alicii, może być wiele. Ale te historie nie zostały wysłuchane. Te historie zostały przemilczane, a wilki? Ich nadal jest pełno i tylko czekają na swoją kolejną ofiarę. Bolała mnie każda cząstka mojej duszy i boli nadal, gdy otwieram pierwszą stronę tej powieści. Mimo iż przedstawiona opowieść jest fikcyjna, to niestety człowiek zdaje sobie sprawę, że niektóre jej elementy są prawdziwe. Prawdziwe może być to co się stało, ta trauma, ten płacz, prawdziwa może być ta nieustanna walka o siebie i prawdziwy może być ten strach o kolejny dzień. "Droga Meduzo" - zapamiętam cię. Mam łzy w oczach, gdy o Tobie myślę. Jeśli chcecie sięgnąć po tę książkę, koniecznie sprawdźcie TW.
Anonim
26.03.2024
Droga Meduzo, która nigdy nie była potworem. Meduzo, która została wykluczona, odrzucona, opuszczona, znienawidzona i zabita, mimo że była ofiarą. Nie byłaś winna. Nie byłaś potworem. Byłaś głodna zemsty. Płonęłaś zemstą. Ogień cię trawił. I trawi też Alicię. Czerwone włosy. Zła reputacja. Wyzwiska. Brak kontroli. Wilki. Gniew. Ciało. Mur. Odrzuciła ją przyjaciółka, Alicia odeszła z drużyny biegaczy, jest odizolowana, niewidzialna, traci części siebie, oddaje innym ciało, by mieć kontrolę. Lista ostrzeżeń o treści jest wyszczególniona na początku książki, więc zapoznajcie się z nią przed przeczytaniem, bo mimo że nie porusza tych tematów w taki obrazowy sposób jak np. „Sezon luster”, to kręci się wokół nich w dość jednoznaczny sposób. Na pewno odbieram tę książkę inaczej niż osoby, które w jakimś stopniu mogą się utożsamić z główną bohaterką, ale mimo tego dystansu i różnicy doświadczeń czułxm wyraźnie emocje, które przez jej myśli przekazała autorka. Jak możecie wiedzieć, uwielbiam, wręcz kocham, prostotę. I ta forma, wiersza wolnego, choć może się wydawać oszczędna w formie, na pewno oszczędna w formie. Trafne obrazy i porównania, piękne zdania, często dobitne stwierdzenia, ale też mądre i głębokie przemyślenia. Ta forma nie pasuje do każdej historii, ale tutaj moim zdaniem się broni. Wykorzystanie Meduzy do pokazania historii Alicii strasznie mnie przyciągnęło do tej książki, ale szkoda, że było tych nawiązań tak mało. Subtelnie zaznaczony element miłosny (bo na pewno nie wątek), cielesność, seksualność, trauma – to też zajmuje autorkę. Wszystko splata się gładko i łączy w narrację dziewczyny, która kiedyś latała. I może kiedyś poleci znowu… Najmocniejszym punktem tej książki jest zakończenie, które odkąd ją skończyłxm, przeczytałxm ponownie co najmniej 5 razy. Nie wiem, co w nim jest takiego, ale uderza mnie bardziej niż inne wcześniejsze słowa. Wow. Nie jest to z pewnością powieść mojego życia (nie mogłaby być), ale za to właśnie doceniam literaturę – bo można usłyszeć głos kogoś, komu się go uprzednio zabrało.
Marysia
26.02.2024
[„Droga Meduzo” Olivia A. Cole • współpraca recenzencka z Wydawnictwem Young] Alicia Rivers ma reputację, która ją wyprzedza. Większość uczniów jej szkoły rzuca w jej stronę mnóstwo różnych wyzwisk sprowadzających się do jednego- że „sama się o to prosiła”. Dziewczyna jest straumatyzowany wydarzeniami z drugiej klasy, a jej otoczenie odrzuciło ją jak mitologiczną Meduzę. Z Alicii zrobiono potwora w jej własnej historii. Opuszczona przez najlepszą przyjaciółkę, po odejściu z drużyny biegaczy i teraz spędza dni czując odizolowana i niewidzialna. Kiedy tajemnice liściki zostawiane w jej szafce wskazują na istnienie kolejnej pokrzywdzonej, tak jak ona, Alicia próbuje utrzymać mur, który zbudowała wokół siebie. Historia Alicii jest przykra, ale wcale nie jest rzadka. Dziewczyna doświadczyła nie tylko wyzwisk, ale również wykorzystania seksualnego, przez które te wyzwiska zaczęły padać w jej kierunku. Przez jedną osobę, przez jeden dzień jej życie zmieniło się o 180 stopni, a później Alicia musiała zdecydować czy jest gotowa przejąć kontrolę nad swoim życiem, gniewem i ciałem w świecie, który najchętniej umarłaby ją za to, że przetrwała. Wstrząsnęła mną ta historia. Zmusiła do zastanowienia się ile dziewcząt takich jak Alicia zostało tak samo potraktowanych i uznanych za winne, bo świat nie chciał uwierzyć, że wpływowy mężczyzna może być winny. Bo „same się o to prosiły”. „Droga Meduzo” to smutna, ale ważna książka. Nie jest łatwa, ale nie miała być łatwa. Miała pokazać, że życie czasem komplikuje się przez jedno nieoczekiwane zdarzenie. Książka pisana jest wierszem, tak jak „Tippi i ja” czy „Kasieńka” Sarah Crossan. Wszystkie te historie pokazują cierpienie dziewcząt. Ale czy nie powinniśmy zrobić czegoś, żeby młodzi ludzie, nie tylko dziewczyny, nie musieli przeżywać tego co Alicia, żeby nie musieli cierpieć jak ona? *Książka jest 16 z powodu tematyki (slut-shaming, grooming, molestowanie, itp.) *Jeśli potrzebujecie pomocy w związku z wykorzystaniem seksualnym (ale nie tylko), nie bój się prosić o pomoc.
paniameryka
25.02.2024
„Gdyby ktoś zajrzał przez okno Meat Place i przyłapał mnie na fastfoodowym karaoke, i tylko to wiedziałby o moim życiu, i to byłby jedyna cząstka mnie, jaką by ujrzał, pomyślałby, że wszystko jest w porządku: że ta migawka, ten moment przedstawia idealną nastolatkę żyjącym idealnym życiem, i póki tu jestem, a muzyka gra, będę udawać, że tym właśnie jestem.” Pomimo tego, że książkę przeczytałam jakiś czas temu, miałam bardzo duży problem z napisaniem recenzji. „Droga Meduzo”, bardzo mną wstrząsnęła. Książka opowiada o szesnastoletniej Alicii, która przeżyła niewyobrażalną traumę i przez nią staje się kimś kogo zupełnie nie poznaje. Została skrzywdzona przez nauczyciela, a wiele osób twierdziło, że sama się prosiła. Otoczenie odrzuciło Alicię niczym mitologiczną Meduzę. To pierwsza książka od dawna, z którą mam problem i nie umiem zebrać po niej myśli, ponieważ wywarła na mnie ogromne wrażenie. Jest napisana w formie wiersza i ta forma wzmacnia emocje, które nosi w sobie Alicia. Nie jest to łatwa historia, ponieważ porusza temat g*wałtu, molestowania, groomingu oraz slut-shamingu. To co przeżyła główna bohaterka jest niewyobrażalną traumą, która bardzo ją zmienia. Kiedy czytałam te książkę, miałam ochotę płakać, czułam ból i smutek. Porównanie główniej bohaterki było bardzo adekwatne do tego co przeszła. Bardzo trudno czytało się tę książkę, ale bez wątpienia jest to książka, którą każdy powinien przeczytać. Ma wiele cytatów, które zostaną z Wami na długo jeszcze po przeczytaniu książki. Nie mam skali, w której mogłabym ocenić tę książkę. Jest bardzo potrzebna książka, która pozwala ułożyć sobie wiele rzeczy. To wartościowa książka, bez wątpienia bardzo potrzebna. Jest przeznaczona dla czytelników 16+ i przed jej przeczytaniem warto zapoznać się z TW, które znajduje się na początku książki. Czy polecam? Zdecydowanie tak, ale musicie wiedzieć, że Wami wstrząśnie, ale to bardzo wartościowa historia.
Bookallia
02.03.2024
Skończyłam czytać tę książkę już kilka dni temu i dalej nie mogę się po niej otrząsnąć. Myślałam, że po tych kilku dniach uda mi się jakoś pozbierać myśli, ale nie do końca się to udało, więc zacznę może od tych łatwiejszych do opowiedzenia rzeczy, czyli formalności. „Droga Meduzo” to książka napisana wierszem. Wszystkie wiersze razem zebrane przedstawiają spójne losy głównej bohaterki, która przeżyła w swoim życiu wielką traumę. Dziewczyna nie potrafi sobie poradzić z tą traumą. Zaczyna traktować swoje ciało jak przedmiot, tak, jakby nie należało do niej. Bardzo krzywdzi siebie samą i nie widzi żadnego rozwiązania swojego problemu, zwłaszcza że jej sytuacja w domu również nie jest kolorowa. Jest to książka przeznaczona dla osób w wieku 16+, a przed jej przeczytaniem radzę zapoznać się z TW (ostrzeżeniami na temat występujących tu treści). Trudno jest mi mówić o tej książce. Myślę, że napisana jest fenomenalnie oraz dobrze ukazuje mechanizmy traumy i są to jedyne oceniające słowa, jakie ode mnie usłyszycie. Każda osoba inaczej przechodzi swoją traumę, radzi sobie z nią na różne sposoby i myślę, że nie jestem odpowiednią osobą, aby w jakiś sposób oceniać, czy tłumaczyć poczynania głównej bohaterki tej książki i jeżeli usłyszę od kogoś słowa „przecież to jest TYLKO książka” to odpowiem „to jest AŻ książka”, bo historia w niej zawarta mogłaby przydarzyć się każdemu z nas lub bliskim nam osobom. Te tematy są trudne, ale i niesamowicie ważne. Ta książka jest ważna! Budzi ogromne refleksje i przyprawia o łzy w oczach. Jeżeli czujecie się na siłach, to mam tylko jedno do powiedzenia: Przeczytajcie ją. Przeczytajcie, a będziecie wiedzieli, o czym mówię. Przeczytajcie, a Wam również zabraknie słów do opowiedzenia o tej historii. Przeczytajcie, a Wasze serca rozpadną się na milion kawałków.
Zuza
20.02.2024
[ współpraca recenzencka z Wydawnictwem Young ] | sugerowany wiek czytelnika: 16+ | Jest dopiero luty, a ja już wiem, że ta książka będzie jedną z najlepszych książek tego roku. Zanim przejdę do recenzji, zaznaczam, że nie jest to łatwa lektura. W książce zostało poruszone bardzo, bardzo dużo trudnych i ciężkich dla psychiki tematów; gwałt, grooming, slut-shaming, seksualizacja nieletnich i choroby psychiczne to tylko kilka z nich. Dlatego proszę Was, czytajcie TW, dbajcie o siebie i nie obciążajcie się zbyt trudnymi powieściami. Książka jest pisana wierszem białym, czego się nie spodziewałam. Bałam się, że przeszkodzi mi to w jej odbiorze, ale taka forma tylko spotęgowała moje odczucia co do czytania. Alicia jest znana w szkole, ale nie w tym pozytywnym aspekcie. Czułam ból, widząc, jak traktują ją jej rówieśnicy z powodu jej wyborów oraz traum. "Sama się o to prosiła". Czytając te słowa, miałam ochotę krzyczeć. Alicia starała się wypierać z siebie te wyzwiska oraz swoje przejścia, jednak nie udaje jej się to. Rozdzierało mi się serce, kiedy czytałam zmagania Alicii ze światem. Porównanie jej do mitologicznej Meduzy jest tutaj idealne i bardzo pasuje do postaci. Ta historia jest pełna bólu, rezygnacji, strachu i wołania o pomoc. Opisane w niej zdarzenia powodują u czytelnika poczucie niemocy, gniewu i współczucia. Nie potrafiłam się od niej oderwać. Tak mną wstrząsnęła, jak chyba jeszcze żadna inna książka. Porusza niezwykle ciężkie tematy, na które (w moim odczuciu) nie rozmawia się wystarczająco w stosunku do tego, ile osób rzeczywiście ich doświadcza. Pokazuje, że absolutnie nie wolno bać się prosić o pomoc, kiedy ktoś nas skrzywdził, w jakikolwiek sposób. To książka z kategorii "każdy powinien przeczytać". I nie przyjmuję żadnej odmowy.
Julia
22.02.2024
Na wstępie chciałabym zaznaczyć, że “Droga meduzo” porusza niezwykle ciężkie tematy. Jeśli chcecie sięgnąć po tę lekturę, sprawdźcie listę TW i upewnijcie się, że jesteście na nią gotowi. Alicia Rivers zmaga się z traumą, po tym jak została skrzywdzona przez jednego z nauczycieli. W jej stronę są kierowane nienawistne komentarze. Wszystkie sprowadzają się do tego, że “sama się o to prosiła”. Dziewczyna wpada w otchłań bólu, niezrozumienia i poczucia winy. Straciła część siebie, której już nigdy nie będzie w stanie odzyskać. Stała się potworem we własnej opowieści. Nie potrafię zebrać myśli. Nie potrafię znaleźć odpowiednich słów, aby opisać, co ta książka ze mną zrobiła. Zacznę od tego, że styl pisania jest przepiękny. Książka jest napisana wierszem, co jeszcze bardziej potęguje odbiór i pozwala całkowicie zagłębić się w emocjach głównej bohaterki. Każdy wers niesie za sobą niewyobrażalną siłę i niezwykle wartościowy przekaz. Nigdy wcześniej nie czytałam tak boleśnie prawdziwej historii, która wywołała we mnie tyle skrajnych emocji - złość, współczucie, bezradność, smutek. Autorce należą się ogromne brawa za ukazanie uczuć, w taki sposób, że wydają się wręcz namacalne. Główna bohaterka jest silna, mądra i inspirująca. Podobało mi się nawiązanie do mitologii i porównanie jej do tytułowej Meduzy. Historia Alicii trafiła w sam środek mojego serca. Można powiedzieć, że trochę mnie przytłoczyła. Nie sądzę, abym kiedykolwiek była w stanie zapomnieć o tej lekturze. Uważam, że każdy kto czuje się na siłach, powinien się z nią zapoznać. Czuję ogromną potrzebę przeczytania tej książki jeszcze raz, mimo że minęły dopiero dwa dni odkąd ją skończyłam. A może to ona skończyła ze mną?
Jagoda
21.02.2024
choć chciałabym żeby było inaczej, ciężkie młodzieżówki, te, które poruszają najtrudniejsze tematy, rzadko do mnie trafiają. może to dlatego, że nie utożsamiając się z bohaterkami potrzebuję czegoś więcej w przekazie, żeby poczuć dokładnie te emocje, które autor chce mi przekazać? może chodzi o to, może nie. ale "Droga Meduzo" to książka, która znalazła ten sposób, żeby trafić prosto do mojego serca. 400 stron ciarów, 400 stron bólu i 400 stron wkurzenia i niedowierzania. wkurzenia na tą niesprawiedliwość, gdy myślę, że takie rzeczy naprawdę się dzieje i niedowierzanie z dokładnie tego samego powodu. Alicia Rivers to niepowtarzalna, niesamowita bohaterka. pełna wyrazu, charakterna, inspirująca, która nie daje się lekceważyć. gdyby chodziła do mojej szkoły, bardzo chciałabym się z nią zakumplować. czytając niektóre wersy czułam się, jakbym spoglądała w lustro. to historia gdzie kobieta jest w centrum, gdzie jej gniew jest w centrum. całość została opowiedziana wierszem. wiedziałam o tym przed sięgnięciem po nią i to zachęcało mnie nawet bardziej, bo czytałam już jedną powieść w tym stylu i spodobała mi się ta forma. jednak teraz odkryłam, że poprzedniczka nawet nie dorastała do pięt Meduzie, jedynie przy układaniu zwykłych zdań w wąskich kolumnach. "Droga Meduzo" została napisana prawdziwym wierszem, była pełna metafor, symboliki i porównań. język tak mnie zachwycił, że pozaznaczałam więcej kwestii niż nie. to wszystko tylko podbijało emocje tej książki, potęgowało wrażenia i sprawiało, że choć lektura była trudna i bolesna, wcale nie miałam ochoty jej odkładać. to było idealne połączenie piękna i bólu, z wulgarnością i swego rodzaju niechlujstwem. jestem oczarowana🥹
joylandbooks
27.02.2024
"Droga Meduzo" to historia dziewczyny, która w oczach świata stała się nie ofiarą, a potworem we własnej historii. To poruszająca powieść o Alicii, wilkach i wydarzeniach, które nie ujrzały światła dziennego. Szczerze? Nie mam pojęcia co mogę napisać o tej książce. Od momentu jej skończenia brakuje mi słów, aby opisać to co zrobiła ze mną ta historia. Chyba nigdy podczas czytania nie czułam aż takiej frustracji na to co się wydarzyło. Wielokrotnie musiałam odłożyć książkę i po prostu popatrzeć w ścianę, bo nie byłam w stanie czytać dalej. Wiele razy płakałam i do teraz kiedy myślę o historii Alicii czuję ukłucie w sercu. To trudna, bolesna i szalenie emocjonalna opowieść, która łamie nie tylko serce, ale i dusze. Opowieść o dziewczynie, która jest obwiniana za to co ją spotkało. A spotkała ją niewyobrażalna krzywda i brak jakiejkolwiek pomocy z zewnątrz. Historia Alicii to także historia wielu kobiet, które przechodzą piekło i które są za nie obwiniane. Kobiet, które przez traumę i krzywe spojrzenia społeczeństwa zaczynają wierzyć, że to rzeczywiście ich wina. Pamiętajcie, że ofiara NIGDY nie jest winna i że zawsze możecie prosić o pomoc. Książka napisana jest w taki sposób, że nie da się jej odłożyć. Zamiast podziału na rozdziały, mamy daty, a zamiast tekstu pisanego ciągiem - krótkie wersy złączone w jedną historię. Nie jest to jednak książka dla każdego. Przed sięgnięciem po nią koniecznie zapoznajcie się z tw (sl.t -shaming, gr00ming, mo.estowanie, gwa.t) i zwróćcie uwagę na ograniczenie wiekowe, bo wierzcie mi - z jakiegoś powodu się tutaj znalazły. Pamiętajcie, że słowa mają większą moc niż może się nam wydawać, a milczenie wcale nie oznacza zgody.
Weronine
25.03.2024
Każda z nas może być Meduzą - to właśnie nasza siła. Alicia Rivers nie opowiedziała nikomu swojej historii, gdyż nikt nie chciał jej usłyszeć. Dziewczyna jest postrzegana jako rozwiązła i agresywna, a nietypowe zachowanie zwraca uwagę nauczycieli i uczniów czekających na jej kolejny błąd. Właściwie sama prosiła się o te kłopoty, prawda? Alicia skrywa jednak sekret tak bolesny, iż nie potrafi już biegać, cieszyć się, żyć. Pojawienie się w jej szafce niepodpisanych liścików sprawia, iż zaczyna zastanawiać się nad swoimi doświadczeniami, gniewem i całym światem. Może nie jest sama? Może powinna wykrzyczeć swój gniew? Może, może, może... Olivia A. Cole postanowiła oddać głos kobietom i stworzyć dla nich przejmującą historię. Droga Meduzo to opowieść o nastolatce zmagającej się z trudnymi, traumatycznymi doświadczeniami. Gdy tylko usłyszałam o tej powieści, musiałam się z nią zapoznać. Już od pierwszych słów można było usłyszeć przejmujący krzyk rozpaczy szesnastoletniej Alicii. Czy zdoła ona pokonać wilki czekające w cieniu na najmniejszą oznakę jej słabości? Droga Meduzo to krzyk pełen gniewu, szept rozpaczy, łkanie wewnętrznego dziecka, ale także świadectwo siły i walki kobiet. Olivia A. Cole w fenomenalny sposób nakreśliła niesprawiedliwość, niewłaściwe traktowanie, patriarchalne społeczeństwo, toksyczne zachowanie, molestowanie seksualne oraz ból skrywany w sercach dziewczyn. To historia wywołująca wiele skrajnych emocji. Ostatnie słowa sprawią, iż w oczach pojawią się łzy, lecz będą to łzy nadziei. Nadziei na lepsze jutro. Walcz, Alicia. Biegnij, śmiej się, żyj! Pełna recenzja na stronie: weronine-library.blogspot.com | @paradisewithbooks
Kinga
24.02.2024
Od momentu skończenia tej książki siedzi mi ona w głowie i czuję wewnętrzną pustkę. „Droga Meduzo” to bardzo ważna, wartościowa ale też bolesna i druzgocąca lektura. Mamy w niej do czynienia z takimi trigger warningami jak: slvt shaming, gr00ming, molestow@nie i gw@łt. Tego wszytskiego doświadczyła główna bohaterka Alicia, a swój smutek, żal i gniew spisuje w formie wierszy (tak jest napisana cała książka). Podczas czytania tej historii łzy leciały mi ciurkiem i wielokrotnie musiałam odkładać ją na bok, aby ochłonąć. Naprawdę ciężko mi ubrać w słowa, to co chciałabym Wam przekazać na temat tej książki. Przy pisaniu tego zbierają mi się łzy w oczach. Według wielu Alicia sama się prosiła o to, co ją spotkało. Została przemieniona przez innych w potwora, którym nie była. Doszło to do takiego stopnia, że sama dziewczyna zaczęła w to wierzyć. Najbardziej boli i przeraża mnie fakt, że w naszym społeczeństwie jest mnóstwo takich Alicii, co NIE POWINNO mieć miejsca. Z tego miejsca chcę przypomnieć, że ofiara NIGDY nie jest winna. Zaznaczam, że ten tytuł jest przeznaczony dla czytelników 16 , ale uważam również że powinniście pierw zapoznać się z wyżej wymienionymi trigger warningami ponieważ każdy z nas jest inny i nie każdy może być gotowy na to, co przeczyta w tej książce. Jeśli jednak czujecie się na siłach jak najbardziej zachęcam Was do zapoznania się z „Droga Meduzo”, pięknie napisaną i wartościowa historią, niosącą ze sobą coś więcej niż tylko fabułę i piękny język. Nie jestem w stanie ocenić tej książki w skali gwiazdek. Dla mnie jest poza jakąkolwiek skalą. Wydaje mi się, że już zawsze będę wracała do niej myślami.💔
Kinga
24.02.2024
Od momentu skończenia tej książki siedzi mi ona w głowie i czuję wewnętrzną pustkę. „Droga Meduzo” to bardzo ważna, wartościowa ale też bolesna i druzgocąca lektura. Mamy w niej do czynienia z takimi trigger warningami jak: slvt shaming, gr00ming, molestow@nie i gw@łt. Tego wszytskiego doświadczyła główna bohaterka Alicia, a swój smutek, żal i gniew spisuje w formie wierszy (tak jest napisana cała książka). Podczas czytania tej historii łzy leciały mi ciurkiem i wielokrotnie musiałam odkładać ją na bok, aby ochłonąć. Naprawdę ciężko mi ubrać w słowa, to co chciałabym Wam przekazać na temat tej książki. Przy pisaniu tego zbierają mi się łzy w oczach. Według wielu Alicia sama się prosiła o to, co ją spotkało. Została przemieniona przez innych w potwora, którym nie była. Doszło to do takiego stopnia, że sama dziewczyna zaczęła w to wierzyć. Najbardziej boli i przeraża mnie fakt, że w naszym społeczeństwie jest mnóstwo takich Alicii, co NIE POWINNO mieć miejsca. Z tego miejsca chcę przypomnieć, że ofiara NIGDY nie jest winna. Zaznaczam, że ten tytuł jest przeznaczony dla czytelników 16 , ale uważam również że powinniście pierw zapoznać się z wyżej wymienionymi trigger warningami ponieważ każdy z nas jest inny i nie każdy może być gotowy na to, co przeczyta w tej książce. Jeśli jednak czujecie się na siłach jak najbardziej zachęcam Was do zapoznania się z „Droga Meduzo”, pięknie napisaną i wartościowa historią, niosącą ze sobą coś więcej niż tylko fabułę i piękny język. Nie jestem w stanie ocenić tej książki w skali gwiazdek. Dla mnie jest poza jakąkolwiek skalą. Wydaje mi się, że już zawsze będę wracała do niej myślami.💔
zauroczona_literatura
03.03.2024
Czasem trafiamy na książki, które dotykają pewne ciężkie tematy i sprawiają, że trochę inaczej zaczynamy postrzegać świat. Dla mnie taką książką była "Droga meduzo". Sama historia napisana jest w wierszowanej formie, przez co podnosi to rangę utworu i sprawia, że od początku wiemy, że historia ta nie będzie należała do tych lekkich i przyjemnych. Tekst zawiera dużo genialnych cytatów i metafor, które po dłuższym czasie nabierały jeszcze większego znaczenia. W książce bardzo zaciekawił mnie wątek mitologicznej Meduzy. Uważam, że został on naprawdę dobrze poprowadzony, a "rozmowy", które Alicia z nią przeprowadzała, pokazywały Meduzę z całkowicie innej strony. Książka porusza również ciężkie tematy: slut-shaming, molestow@nie, gw@łt i grooming, więc książka ta kierowana jest do osób 16+. Dużo razy zdarzało mi się, że musiałam ją odkładać, by przemyśleć pewne wydarzenia. Jedynym aspekt, co do którego nie jestem pewna to emocje. Spodziewałam się, że historia ta złamie mi serce i będę ją kończyła ze łzami w oczach. Jednak stało się całkowicie odwrotnie, bo książka ta wypruła ze mnie wszystkie uczucia. Otwarte zakończenie bardzo mi się spodobało. Uważam, że właśnie do takich ciężkich historii, najlepiej go użyć, by zostawić czytelnika z własnymi domysłami i przemyśleniami. "Droga meduzo" to książka ciężka, która pozostawi was z większą ilością pytań, niż odpowiedzi. Uważam, że naprawdę warto ją przeczytać. J. Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Young 🤍
Oliwia
06.03.2024
𝙍𝙀𝘾𝙀𝙉𝙕𝙅𝘼/ „Droga Meduzo” - Olivia A.Cole [współpraca reklamowa] „Droga Meduzo” to nietypowa książka, mianowicie jest ona napisana wierszem. Nawet nie wiecie jak się zdziwiłam, gdy to zobaczyłam, ale w sumie zaciekawiło mnie to. Na pewno dzięki temu przeczytałam tą książkę bardzo szybko i z przyjemnością. Jednak nie mogę powiedzieć, że fabuła była równie lekka i przyjemna… a wręcz przeciwnie. Historia nie jest dla każdego, porusza bardzo trudne tematy [slut-shamingc gw*łt etc.], ale równocześnie są one na maxa ważne 🚨 Oczami głównej bohaterki - Alice - widzimy świat ofiar molestowania jak i podejścia innych do młodych kobiet, traktowania nas przedmiotowo i seksualizowania. Dziewczyna mierzy się z traumą i brakiem wsparcia oraz szydzeniem ze strony innych, bo przecież ona „chce tylko atencji”. Autorka ukazuje bolesną prawdę i to chyba jest najgorsze. Jasne to fikcja, ale podobne sytuacje dzieją się cały czas na całym świecie. Dzięki lekturze można się oddać w ręce przemyśleń. Jest ona przepełniona głębokimi cytatami, niektóre z nich szczególnie złapały mnie za serce, przykładowo; „robi to dla atencji i muszę zapytać od kiedy to złe i kiedy wszyscy zapomnieli, że ludzie są jak kwiaty… że potrzebujemy wody i światła, by rosnąć?” Tak naprawdę nie ma słów by opisać co ta historia może zrobić z czytelnikiem. Zapewniam, że jest fantastycznie napisana i skłania do refleksji. Zachęcam was do przeczytania 🤍
Paulina
29.02.2024
Droga Meduzo to książka, która od samego początku wywoływała we mnie dość spory dyskomfort, ponieważ czułam się jakbym czytała czyjś pamiętnik. Coś tak osobistego, co nie powinno było wpaść w moje ręce. A jednak brnęłam dalej, zagłębiając się w tę historię. Historię pełną bólu, odrzucenia, braku akceptacji oraz samotności. Główna bohaterka - Alicia uważa się za potwora w swojej historii, a tak naprawdę jest skrzywdzoną dziewczyną, która nie otrzymała od nikogo pomocy. Została za to osądzona i obwiniona za wszystko co ją spotkało. Mam wrażenie, że najbardziej przez swoją byłą najlepszą przyjaciółkę. Historia Alicii jest pełna żalu, smutku, a momentami gniewu i podczas zagłębiania się w nią czułam coraz większą złość. Nie rozumiałam jak można z ofiary zrobić zbrodniarza. Wywoływało to we mnie straszną frustrację. Podobało mi się zakończenie, które pozostaje otwarte, ale daje nadzieję na poprawę sytuacji dziewczyny. Na pogodzenie się z przeszłością oraz nowy start. Jest to taki promyczek nadziei w historii, która nie raz łamie serce i zdecydowanie pozostawia trwały ślad na duszy. Droga Meduzo to książka bardzo potrzebna, którą powinien przeczytać każdy. Jednak wiem, że ze względu na trudną tematykę nie każdy jest w tym momencie na nią gotowy, warto więc na początku zapoznać się z trigger warning oraz ograniczeniem wiekowym.
daj.nura.w.ksiazki
12.03.2024
🪸🪼 Alicia Rivers nie cieszy się sympatią rówieśników w szkole. Mimo że mało kto jest z nią blisko, każdy ma na jej temat wyrobioną opinię. Nikt natomiast nie dostrzega jej bólu. Nikt nie wie, że została wykorzystana przez swojego nauczyciela. No, prawie nikt. Pewnego dnia Alicia znajduje w swojej szafce liścik, który wskazuje na to, że nie była jego jedyną ofiarą. ☔☁️ ,,Droga Meduzo" to książka o bardzo dużym ładunku emocjonalnym ze względu na poruszaną w niej tematykę. Główna bohaterka, mimo młodego wieku, jest osobą doświadczoną przez los. Żyje z traumą po wykorzystaniu s*ksualnym, wychowuje się w niepełnej rodzinie, jest wyśmiewana w szkole, a jakiś czas temu została porzucona przez najlepszą przyjaciółkę. Z każdym kolejnym rozdziałem z zaciekawieniem śledziłam rozwój dziewczyny, choć była to trudna droga, pełna zakrętów. Myślę, że wiele kobiet będzie się mogło w jakiś sposób utożsamić z Alice i z jej rówieśniczkami. Choć na pewno jest to poruszająca historia, nie wzbudziła we mnie aż takich emocji jak ,,Sezon luster" czy ,,Wilki się czają". Może to za sprawą specyficznej formy (jest pisana w wersach), a może dlatego, że chwilami przemyślenia bohaterki - choć ciekawe i często trafne - w mojej opinii przykrywały fabułę. Mimo to uważam, że jest to ważna książka i warto się z nią zapoznać. 🩹🫀 [16 ]
zochaiksiazki
15.03.2024
Chciałabym napisać na ile oceniam “Meduzę”, jak mi się podobała albo które sceny są moimi ulubionymi. Nie jest to niestety jedna z tych pozycji. To ile ciężkich, poważnych tematów zostało poruszone w tej książce sprawia, że nie da się wyrzucić ani jednej z jej części z pamięci. Historia Alicji, która z każdą stroną opowiada o traumie jaką przeżyła nie daje przestać mi o sobie myśleć. Historia Alicii, dla której ona sama jest potworem. Historia Alicii, którą w ostatnim czasie spotkało o wiele za dużo niesprawiedliwości i złego. Historia Alicii, która nie jest tylko denną opowieścią z książki, ale występuje też w realnym świecie. Ku mojemu własnemu zdziwieniu książkę przeczytałam strasznie szybko bo tylko w kilka godzin w ciągu jednego dnia. Czyta się ją bardzo płynnie, mimo tego, że tematy poruszane w niej nie należą do najprzyjemniejszych. Nie dała mi się od siebie oderwać, tak samo jak nie daje o sobie zapomnieć. Końcówkę „Meduzy” czytałam z trzy razy. Nie jest ona taka oczywista, z drugiej strony nie jest ciężka do zrozumienia. Dla książek takich jak „Droga meduzo” po prostu nie ma rankingu, mimo wszystko sposób w jaki jest napisana, tłumaczenie i to jak treść łączy się z każdym rozdziałem z okładką zasługuje na bardzo wysoką ocenę.
Krystyna
23.02.2024
[współpraca reklamowa @wydawnictwoyoung] Ta recenzja był dla mnie najcięższą recenzją do napisania. Książka o której mowa nie jest łatwą i ,,przyjemną historią”. Nie jest to romans lub książka fantasy. Jest to książka poruszająca ciężkie tematy - molestowanie, gwałt, grooming oraz slut-shaming. Mimo to uważam, że jest to książka, którą KAŻDY powinien kiedyś przeczytać. Oczywiście zwracając uwagę na ograniczenie wiekowe oraz ostrzeżenia. Historia Alicii Rivers to historia wielu kobiet. Dziewczyna przechodzi piekło w swoim życiu i gubi samą siebie. Mogłabym rzec, że ona nie żyje tylko egzystuje w świecie żywych. Trauma zmieniła ją w kogoś, kogo nie poznaje. Otoczenie odrzuciło ją niczym mitologiczną Meduzę. Jeśli chodzi o moje wrażenia z lektury, to bardzo spodobał mi się styl pisania autorki i to, że jest ona pisana wierszem. Spędziłam bardzo dużo czasu przy tej historii, ponieważ bardzo ciężko czytało mi się o tym przez co musi przechodzić Alicia, nachodziły mnie różne refleksje i przemyślenia. Ta pozycja powinna być obowiązkowo na waszej liście ,,do przeczytania” jeśli macie więcej niż 16 lat i jest się odpornym psychicznie na tematy zawarte w ostrzeżeniu. Pamiętaj! Nie jesteś sam/a. Nie bój się poprosić o pomoc.
book_talia
26.02.2024
Jest to pierwsza lektura w tym roku, która sprawiła, że trudno jest znaleźć mi adekwatne słowa do napisania recenzji, aby godnie oddać jej głębię i siłę. Ta historia na pewno zostanie na długo w mojej głowie. Jeżeli macie ją w planach to naprawdę warto do niej podejść z gotowością na silne emocje i głębokie przemyślenia. Nie jest to łatwa opowieść, ale właśnie w jej trudzie kryje się niezaprzeczalna siła. Autorka ukazuje bolesną prawdę w sposób, który trudno opisać słowami. Każde zdanie tej książki staje się jakby osobistym cytatem, gotowym do wycięcia i dzielenia się nim z innymi. Dodatkowo pisana jest wierszem, co w mojej opinii bardzo dużo jej dodało - oczywiście na plus. Ocenianie tej książki w tradycyjny sposób, przypisując jej określoną ilość gwiazdek, jest dla mnie niemożliwe. Jest to doświadczenie, które wykracza poza standardowe kategorie. Ta lektura pozostanie we mnie na długo, a każde słowo tej recenzji staje się jedynie namiastką głębokich uczuć, jakie ta książka wzbudziła. Ogromne podziękowania należą się nie tylko autorce, lecz także tłumaczce Natalii Laprus, która rewelacyjnie przekazała każdą emocję Alicji, wykonała kawał dobrej roboty. [Współpraca recenzencka z @wydawnictwoyoung]