Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
Opis produktu
Miłość to najniebezpieczniejszy narkotyk
Aleksandra Stanowska to jedna z najbardziej pracowitych i odważnych ratowniczek z Warszawy. Nie bez powodu zostaje więc wysłana do walki z plagą najnowszych dopalaczy, która szerzy się w Łodzi. Niebezpieczna substancja masowo zatruwa młodych mieszkańców miasta, a część z nich za jej zażycie płaci najwyższą cenę.
Podkomisarz Łukasz Strzelczyk próbuje namierzyć potwora odpowiedzialnego za dystrybucję śmiercionośnego narkotyku. Podczas jednej z akcji wpada w pułapkę, z której – ku jego zaskoczeniu – ratuje go Ola.
Ratowniczka i podkomisarz szybko nawiązują nić porozumienia. Oboje zmagają się z przeszłością, która zostawiła blizny na ich duszach, i oboje odpychają od siebie ludzi, ponieważ bronią się przed zranieniem.
Walka o wspólną sprawę kruszy wzniesione przez nich mury. Żeby jednak obalić je całkowicie, będą musieli zmierzyć się nie tylko z własnymi demonami, lecz także z niebezpieczeństwami, które czyhają na nich w mrocznych zakamarkach miasta…
*współpraca reklamowa* 👉Kolejny debiut, który trafił w moje ręce. Co prawda bo tytule spodziewałam się czegoś innego, bo temat dopalaczy to temat dość na czasie, więc też ja obstawiałam, że będzie to bardziej kryminał, może jakiś thriller, a lektura okazała się powieścią obyczajową, romansem, a nawet komedią, w której ten tytułowy dopalacz co prawda występuje, ale nie w roli głównej, a jego rozumienie jest niejednoznaczne. 👉Wbrew chwytnemu tytułowi i cudownej moim zdaniem okładce, sam temat dopalaczy, który poniekąd napędza całą fabułę, jest tutaj raczej tłem . Autorka nie weszła w tą tematykę głębiej, a szkoda, mimo tego pokazała skutki i konsekwencje zażywania tych substancji. Pokazała też trudności z jakimi zmagają się służby i starała się doszukać sedna problemu, czyli tego dlaczego młodzi ludzie sięgają po dopalacze. Starała się to bardzo dobre określenie, bo pomimo tych starań jednak czytelnik może poczuć ogromny niedosyt, bo te próby jednak gdzieś w tej fabule się gubiły. 👉W książce pojawiają się trudne i ciut kontrowersyjne tematy, które nadały powieści autentyczności, może jakiejś powagi, ale to tylko moim zdaniem akcent. Powieść to jednak zdecydowanie romans, intensywny, złożony, i dla niektórych z pewnością zbyt szybko rozwijający się. Tempo całej historii było naprawdę szybkie, nawet ekspresowe, a sama relacja rodząca się pomiędzy Olą i Łukaszem to naprawdę rollercoaster. Choć nie jestem fanką takiego tempa akcji, to powiem szczerze, że mi tutaj ono nie przeszkadzało, bo po prostu ono pasowało to tego co się działo i do samych bohaterów, którzy no do najnormalniejszych nie należeli. 👉Jeśli mowa o bohaterach to choć zdecydowanie mogą oni wzbudzać skrajne emocje, a normalność czy przeciętność nie jest im znana, to naprawdę można ich polubić. Moja imienniczka skradła mi serce, totalnie mnie oczarowała swoją bezpośredniością, ciętym językiem i szaleństwem, zaliczam ją do grona moich ulubionych bohaterów pozytywnie zakręconych. 👉Z Łukaszem stworzyli bardzo fajny duet, on stara się ją jakoś stopować, być jej głosem rozsądku, ale i on wcale nie jest taki grzeczny jakby mogło się wydawać bo wykonywanym po nim zawodzie. Oczywiście poza głównymi bohaterami autorka stworzyła nam wspaniałe postacie drugoplanowe i epizodyczne, które mają swoje ważne role do odegrania, i bez których ta historia nie była by taka sama. 👉Książka pomimo tego, że całkowicie minęła się z moimi oczekiwaniami, to mnie kupiła i bardzo mi się podobała. Mimo wszytko autorka popełniła tutaj najcięższy w moim mniemaniu grzech, a mianowicie nie podzieliła książki na rozdziały, jak można napisać książkę bez rozdziałów? Będę ich bronić do końca życia więc autorka już przy debiucie mi podpadła, i jak w kolejnej książce tych rozdziałów nie będzie to się bardzo pogniewam. Historia co prawda jest podzielona, bo poszczególne wydarzenia czy przeskoki miedzy perspektywami są oddzielone gwiazdkami, ale to nie to samo. Na samym początku zanim człowiek ogarnie kto jest kim, co się dzieje i dlaczego, ten brak konkretnego podziału wprowadza chaos. Już bym zrozumiała, że zamiast rozdziałów pojawił by się widoczny podział na perspektywy, taki imienny, już było by to wszytko bardziej oczywiste czy klarowne. Kolejna rzecz, czyli podstawowy błąd debiutanta, czyli idziemy w ilość wydarzeń, w dynamiczność, a nie w jakość i w szczegóły, tutaj też wielka szkoda, bo poruszona przez autorkę tematyka była oryginalna, ciekawa i na czasie, więc szkoda, że nie wgłębiła się w szczegóły. 👉Choć troszkę ponarzekałam i powytykałam kilka błędów i niedociągnięć, to książka naprawdę mi się podobała. To moim zdaniem idealna lektura na lato, lekka, zabawna, zwracająca uwagę na zagrożenia, na konsekwencje niektórych wyborów, pokazująca że wszędzie są ludzie dobrzy i źli. Bohaterowie zarażają optymizmem, pokazują, że nawet z najcięższych i najtrudniejszych przeżyć można wyciągnąć naukę, pozostać sobą i cieszyć się życiem. Moim zdaniem bardzo dobra książka, która czyta się sama i dostarcza wielu pozytywnych emocji. *olilovesbooks2*
M F
23.08.2026
W momencie zobaczenia okładki tej powieści, przepadłam. Nie wiem dlaczego pomyślałam jednak od razu, że będzie tutaj mocno, niegrzecznie, a emocje sięgną zenitu na najwyższym możliwym poziomie. Jakież było moje zdziwienie, kiedy po 50-ciu stronach banan nie schodził mi z twarzy, a mój śmiech był nie do opanowania. Wiecie co jest najdziwniejsze? Że mimo tego wszystkiego nie mogę powiedzieć, że trafiłam na typową komedię. Czym więc jest "Dopalacz" Izabeli Sierpiec? To przede wszystkim powieść pokazująca wszystkie uroki naszego życia, nie zapominając o skrajnościach, które momentami zaczynają w nim rządzić. Do czego zdolny jest drugi człowiek? Czy w szaleństwie naprawdę jest metoda? W jak dużym stopniu demony przeszłości wpływają na to, co dzieje się tu i teraz? Czy będąc raz skrzywdzonym, można zaufać na nowo? Czy miłość od pierwszego wejrzenia naprawdę istnieje, a jeżeli tak, to jak ją rozpoznać? "Dopalacz" to przepełniona poczuciem humoru opowieść o codzienności i realiach, z jakimi przychodzi nam mierzyć się na codzień. O życiu, które jednego dnia może przychylić nam nieba, by drugiego skrzywdzić oraz popchnąć ku przepaści. O uczuciu, które potrafi spaść na nas jak grom z jasnego nieba. Dla mnie personalnie jest to historia o ludziach, którzy każdego dnia muszą mierzyć się ze wszystkimi urokami stworzonego przez siebie świata, zarówno z tymi pięknymi, jak i tragicznymi w skutkach. Iza stworzyła skrajnie różnych bohaterów, emanujących inną energią, a także kierujących się odmiennymi wartościami. Niektórych polubiłam mniej, innych bardziej. Ale to tak jak w życiu. Po prostu. Dialogi są 'swoje' oraz naturalne i właśnie chyba w głównej mierze to, czyni tę powieść tak bardzo prawdziwą. Nie znajdziecie tutaj patosu ani języka dobranego pod linijkę, dzięki czemu powieść sama w sobie nie przytłacza i co więcej nie odbiega od tej potoczności, z którą mamy do czynienia na codzień. Przedstawione przez Autorkę relacje nie są sztucznie słodko - cukierkowe, a niektóre opisane sytuacje, mimo iż mogą na pierwszy rzut oka wydawać nam się totalnie nie realne, uwierzcie mi, mają odzwierciedlenie w prawdziwym życiu. Po przez opis wyglądu typowego dnia ratownika medycznego, czy policjanta, Iza pokazuje wyżyny 'kreatywności' człowieka, jeżeli w taki sposób w ogóle można określić jego sposób postępowania, ale również wprowadza nas do światów, z którymi na co dzień nie mamy do czynienia. Czy kiedykolwiek zastanawialiście się, co tak naprawdę czuje taki ratownik, czy mundurowiec, dlaczego zachowuje się tak, a nie inaczej, co tak naprawdę kieruje sposobem jego działania, albo też jak wygląda po prostu jego zawodowe środowisko? Bardzo podobało mi się również poruszenie przez Izę tematu związanego z profilem żołnierza. Niby z jednej strony wiedziałam, że wybrany przez niego zawód odbija się na jego psychice, jednak dopiero zaprezentowanie tego na konkretnym przykładzie, bardziej uzmysławia pewne rzeczy. Przyznam szczerze, że troszkę wątpię w to, aby przesłuchania policyjne wyglądały w sposób przedstawiony przez Autora, jednak jeżeli faktycznie takie bywają, to w sytuacji, w której przyjdzie mi trafić na przesłuchanie, chciałabym, aby przebiegło ona w tak sympatycznej atmosferze jak te książkowe ☺️ "Dopalacz" odebrałam jako mix różnych gatunków. Bo znajdziecie tutaj obyczajówkę, romans, czy elementy dramatu. Pojawią się też wątki kryminalno-sensacyjne, a miejscami poczujecie dreszczyk thrillera oraz nutkę psychologii. Debiut Izy odebrałam bardzo, ale to bardzo pozytywnie. Jeżeli macie ochotę na coś po prostu ludzko-życiowego i jednocześnie nie przytłaczającego, to ta pozycja będzie idealna na wasz wolny wieczór
Kawka.zmlekiem
04.10.2026
Aleksandra jedzie do Łodzi aby ze swoim partnerem w pracy pomóc na pobliskim oddziale.... Są ratownikami,którzy kochają swoją pracę.... Z pasją oddają siebie dla ratowania ludzi.... W tym samym czasie podkomisarz Łukasz Strzelczyk próbuje namierzyć kto rozprowadza śmiercionośny narkotyk wśród młodych ludzi... Pewnego dnia w dość nietypowej akcji bierze udział właśnie Łukasz ze swoją siostrą i jej mężem , w trakcie której dochodzi do strzelaniny i właśnie z opresji ratuje ich nikt inny jak karetka pogotowia którą kierują Ola i Adam. Okazuje się, że jest pewna sprawa z przeszłości która łączy ojca Łukasza i tajemniczą Olę... Łukasz czuje , że Kobieta która od razu wpada mu w oko ukrywa jakąś historię....Jej przeszłość jest z tych trudniejszych.... Czy Ola da sobie szansę aby w końcu zaufać facetowi po tym co ją spotkało? Czy wyzna Łukaszowi swoją przeszłość? Jak zobaczyłam okładkę tej książki, byłam pewna, że to thriller ......Jednak prawda okazała się całkiem inna ..Czy jestem zadowolona????Tak Ponieważ historia jest z tych ,które jak zaczniesz to skończysz na ostatniej stronie. Od samego początku jesteśmy rzuceni w wir wydarzeń i poznajemy bohaterów. Bardzo polubiłam główną bohaterkę, która z jednej strony była bardzo pyskata , zadziorna plotła trzy po trzy co jej ślina na język przyniosła ....Po prostu była duszą towarzystwa , ale to było wszystko tylko z zewnątrz, bo w środku Ola była pokiereszowana pewnym dramatem , który spotkał ją w życiu....Tak więc zakładała maskę. Maskę, którą potrafił zdjąć właśnie ON... Jednak ratowniczka i policjant to zawsze związek pełen ryzyka... Ze strony jego pracy i z jej.Czy Ola i Łukasz dali sobie szansę??? Słuchajcie ta książka to istny rollercoaster emocji ... Po pierwsze to akcja pędzi tu jak szalona... Po drugie mimo krótkich rozdziałów strasznie dużo się dzieje ... A po trzecie mimo akcji wszystkie jest spójne i całościowo dobrze zgrane... Bohaterowie tacy zwyczajni, trochę poturbowani przez życie ,ale można się z nimi utożsamić ... Nie spodziewałam się jednak , że samo słowo dopalacz w kontekście tytułu nie będzie dotyczyło głównie narkotyku. Co w sumie mnie ucieszyło bo okładka i ta para w tle mogły nakierować czytelnika że to będzie coś w rodzaju thrillera i romansu... Finalnie jestem bardzo zadowolona....Po raz pierwszy miałam styczność z piórem autorki, ale uważam je za całkiem udane..Książkę czyta się szybko i płynnie Mimo krótkich rozdziałów wątki są dokończone,a historia zamknięta To była naprawdę dobra książka. Dobrze spędziłam z nią czas i polecam ogromnie
Anna
01.08.2026
Hej mole książkowe 😘📖 Dzisiaj wstawiam wam recenzję 😊 Współpraca barterowa z @izabela_sierpiec_autorka - dziękuję za egzemplarz do recenzji 😊 "Dopalacz" autorstwa @izabela_sierpiec_autorka - to historia o odwadze, walce oraz pełna napięcia. Ola to ambitna i odważna ratowniczka medyczna, która zostaje wysłana do Łodzi żeby pomóc w walce z dopalaczami, które masowo zatruwają młodych mieszkańców. Łukasz pochodzi z policyjnej rodziny i staje jako podkomisarz na czele grupy, która ma za zadanie odnaleźć osobę odpowiedzialną za rozprowadzanie śmiercionośnej substancji. Pewnego dnia podczas jednej z akcji, Łukasz wraz ze swoim zespołem wpada w pułapkę, z której - ku jego zaskoczeniu - ratuje go Ola. Pomiędzy Łukaszem a Olą nawiązuje się obustronna nić porozumienia i zaczynają działać razem. Z każdym kolejnym dniem zaczynają się lepiej poznawać i się do siebie zbliżać. Czy uda się im odnaleźć osobę winną tego czynu? Czy Olę i Łukasza połączy miłość? Autorka zaserwowała nam historię która trzyma czytelnika w napięciu oraz opisała temat, który teraz jest na czasie czyli związany z dopalaczami. Jest to moje pierwsze spotkanie z piórem autorki i napewno nie ostatnie. Książka bardzo mi się spodobała. Zostałam wciągnięta od pierwszych stron, że trudno mi było się oderwać. Fajnie że mogłam poznać osobno historię z perspektywy Oli i Łukasza. Dowiedziałam się że oboje zmagają się z trudną przeszłością, w której zostali bardzo zranieni. Na szczęście mieli przy sobie wspaniałych ludzi, którzy zawsze pomogli. Super się bawiłam w momentach w których Ola i Łukasz się przekomarzali między sobą. Ich rozmowy nie raz doprowadzały mnie do śmiechu. Bardzo ich polubiłam. Oczywiście los tak chciał i w niektórych momentach zaczął ich doświadczać. Przeżywałam z nimi ich emocje i czułam się jakbym z nimi tam była. Kibicowałam Oli i Łukaszowi żeby w końcu się skończyły ich złe dni i żeby mogli znowu zaznać szczęścia. A czy uda się Łukaszowi i Oli pokonać wszystkie przeciwności losu oraz czy uda się dorwać tą osobę która rozprowadza dopalacze to już musicie się sami przekonać. Jeśli lubicie książki emocjonujące, trzymające w napięciu oraz dające do myślenia to polecam sięgnąć po tą książkę. Na pewno się nie zawiedziecie.
Agata Górny
09.08.2026
Niewiele jest książek, które potrafią złapać czytelnika za serce od pierwszej strony i nie puścić aż do ostatniego zdania. „Dopalacz” Izabeli Sierpiec to właśnie jedna z takich pozycji – niepozorna, a jednak dogłębnie poruszająca i zaskakująca. Autorka posługuje się niezwykle lekkim, prostym i przystępnym stylem. Cechą charakterystyczną powieści jest dynamika: mnóstwo tu żywych, naturalnych dialogów, dzięki którym przez historię dosłownie się płynie. To lektura do pochłonięcia w jeden wieczór, ale jej przesłanie zostaje w głowie na znacznie dłużej. Fabuła na pierwszy rzut oka zdaje się krążyć wokół dobrze znanego, współczesnego problemu społecznego. Tytuł nieuchronnie budzi skojarzenia z tanią, destrukcyjną używką, po którą tak chętnie sięgają zagubieni nastolatkowie. Izabela Sierpiec tworzy jednak fantastyczną przewrotkę znaczeniową. Okazuje się, że tytułowy dopalacz ma w tej historii zupełnie inne, głębsze i o wiele bardziej ludzkie oblicze. Prawdziwym „dopalaczem” w powieści stają się bowiem konkretne osoby. To ludzie, których obecność w naszym życiu działa silniej niż jakakolwiek substancja psychoaktywna – dodają skrzydeł, budzą z marazmu i sprawiają, że ma się ochotę stale z nimi przebywać. Autorka w poruszający sposób pokazuje, że najlepszym napędem do życia, walki z codziennością i czerpania z niej radości nie są sztuczne wspomagacze, lecz drugi człowiek, relacja, bliskość i poczucie sensu, które ze sobą przynosi. Książka Sierpiec zręcznie balansuje między lekkością formy a ciężarem podejmowanych tematów. Niebanalna historia zmusza do refleksji nad tym, kto w naszym własnym życiu pełni rolę takiego pozytywnego „dopalacza” – i czy my sami potrafimy być nim dla innych. „Dopalacz” to świeża, wciągająca i mądra opowieść o szukaniu siebie, potrzebie akceptacji i sile międzyludzkich więzi. Zdecydowanie warto po nią sięgnąć – nie tylko dla świetnej rozrywki, ale i dla odrobiny ciepła, którego każdy z nas czasem potrzebuje.
Anonim
04.10.2026
„Dopalacz” Izabeli Sierpiec NOVAE RES to powieść o miłości działającej jak narkotyk. Mocno, prawdziwie i namiętnie chwyta serca dwóch osób i już nie odpuszcza. Aleksandra Stanowska jest ratowniczką z Warszawy. Zostaje oddelegowana do walki z najnowszymi dopalaczami, jakie pojawiły się na rynku. To one masowo zatruwają i niszczą nie tylko młodych, ale każdego, kto po nie sięgnie. Za to Łukasz Strzelczyk to dobrze rokujący na przyszłość zawodowo - podkomisarz. On za to próbuje namierzyć ludzi zajmujących się rozprowadzaniem tego środka. Drogi Łukasza i Oli łączą się. Szybko młodzi nawiązują relacje. Działają zawodowo i nie tylko. Jednak co ich łączy, a może spowodować różne reakcje: odpychają od siebie ludzi. Boją się odrzucenia, zranienia i bólu. Bo dobrze wiemy, że walka o miłość, jej pielęgnowanie i codzienność bywa różna. Zawistni ludzie czyhają na każdym kroku. Ale tak jak i w życiu i w tej powieści nie jest wykluczone szczęśliwe zakończenie. Kto by nie marzył o iście romantycznych zaręczynach. Pierścionek, sprzyjająca aura i magiczne tak, wypowiedziane słowami: „Zabierz nas. Gdzie zapomnę, jak zimne jest piekło. Nieważna będzie dla nas przeszłość. Otuli nas czyste piękno. Pójdę tam. Nie spojrzę za siebie na pewno. Rozbiję mur swoją ręką. Odnajdę siebie na pewno”. I co wy na to? Walka o przyszłość pokoleń i miłość dwojga ludzi. Nieraz zbyt dużo pytań, myśli i chcących nam pomóc może przynieść odwrotny skutek. Dlatego Ola i Łukasz mimo pytań w sobie: Co jeśli ….! A gdyby …? itp. utrudniały im dojście do siebie. Ale jeśli tylko porzucili te absorbujące ich kwestie wszystko ułożyło się pomyślnie. Styl i język powieści bardzo trafiony. Pochłania od razu bez reszty. Polecam serdecznie. Do zaczytania!
Tadeusz
03.09.2026
Przyznajcie, że okładka książki jest boska 😎🔥🙌 Uwaga: u mnie nie znajdziesz spoilerów 🙌 Chyba najbardziej urzekła mnie w tej całej historii chemia jaką udało się stworzyć Autorce między głównymi bohaterami 🙌 Sami powiedzcie, czy nie zdarzyło Wam się poznać osoby z ktorą praktycznie od razu między Wami kliknęło? 🤔🙌 Samą lekturę czytało się całkiem przyjemnie. Fabuła ciekawa, dynamika akcji rewelacyjna! 🙌 Tylko na początku wkradło się małe zamieszanie i nie zapanowałem nad bohaterami. I troszeczkę gryzły mnie w oczy powtarzające się zwroty głównego bohatera 💁♂️🙌 i z tego tytułu ocena na poziomie 8 skrzydełek a nie 9 💁♂️😉 Uważam, że @izabela_sierpiec_autorka całkiem sprytnie połączyła losy dwóch "rodzin". Fajne jest to, że jak ja to mówię: "Autorka chwyciła mnie, czyli czytelnika, za mordę od pierwszych linijek i puściła dopiero pod koniec książki." Takie książki uwielbiam 🙌 Generalnie polecam! 🙌🔥 Sam sięgnę po kolejne pozycje książkowe wychodzące spod pióra wspaniałej Autorki 🙌 🙌 Współpraca reklamowa 🙌
anonymous
09.09.2026
Książkę czytało mi się naprawdę szybko i przyjemnie. Prosty, lekki, a jednocześnie wciągający styl sprawił, że kolejne strony przewracałam z dużą łatwością. Mimo trudnego tematu i pojawiających się niebezpiecznych sytuacji zabrakło mi jednak trochę większych emocji i napięcia, momentami miałam wrażenie, że wydarzenia nie wywołują aż takich emocji, jak mogłyby. W książce znajdziemy również sporo humorystycznych sytuacji, które momentami wydają się mało realistyczne i nie do końca mają odzwierciedlenie w rzeczywistości. Nie odbierałam tego jednak jako dużej wady. Wręcz przeciwnie, dodawało to historii lekkości i sprawiało, że czytało się ją jeszcze przyjemniej. To książka, która idealnie sprawdzi się, jeśli macie ochotę na niezobowiązującą historię, w której znajdziecie trochę romansu, trochę kryminału i odrobinę obyczajówki. Nie jest to lektura, która mocno przytłacza, dlatego świetnie sprawdzi się na spokojny wieczór, kiedy szukacie czegoś lekkiego.
jolamab_zaczytana
30.08.2026
Dla mnie największym atutem książki były nagłe i całkowicie nieprzewidywalne zwroty akcji. Izabela Sierpiec uderzała w najmniej oczekiwanym momencie – dokładnie wtedy, gdy życie bohaterów zaczynało w końcu wychodzić na prostą. „Dopalacz” to zdecydowanie nie jest łatwa i lekka opowieść. Autorka bezlitośnie obnaża trudne dzieciństwo i wczesną młodość głównej bohaterki Oli, oraz przeciwności losu, z jakimi zmagał się drugi z bohaterów Łukasz. To przejmująca opowieść o kłodach, jakie los rzuca pod nogi. Książkę polecam czytelnikom 18+. #jolamab_zaczytana
dan1265
15.08.2026
Dopalacz to ciekawe połączenie romansu z elementami sensacji. Najbardziej chyba podobała mi się autentyczność bohaterów. Dużo zabawnych dialogów z przekomarzaniem się głównych bohaterów, którzy nie szczędzą sobie docinków. Z jednej strony porusza trudne tematy, z drugiej ze względu na lekkość lektury łatwo nam je przyswoić. Pokazuje, że naszym dopalaczem może stać się drugi człowiek, który pojawi się w naszym życiu przypadkiem.
anonymous
20.07.2026
Ogólnie początkowo spodziewałem się więcej kryminalnych wątków, ale nie mogę powiedzieć, że zawiodłem się na tej książce. To mieszanka thrillera i romansu, ale to połączenie naprawdę fajnie wyszło autorce, bo nie przeważa znacząco żadna ze stron. Dużo ciętego języka i fajnego poczucia humoru, więc książka wcale nie jest tylko dla kobiet. Zdecydowanie polecam.
anonymous
21.06.2026
Super się czytało. Momentami zabawna, a momentami wzruszająca.