Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
"Dolina szpiegów" to opowieść o walce wywiadów, bohaterstwie, zdradzie i miłości, która rozgrywa się w cieniu terroru i nieustającego zagrożenia.
Rok 1944. Świat ogarnięty wojną. Kapitan Abwehry, Carl von Wedel, pracujący dla polskiego wywiadu, trafia na ślad groźnego niemieckiego agenta działającego na terenie Wielkiej Brytanii. Wysłany do tajnej szkoły wywiadu w Zakopanem, odkrywa ukryte archiwum Abwehry.
W londyńskim Sztabie Naczelnego Wodza zapada decyzja o zdobyciu ważnych dokumentów. Rozpoczyna się dramatyczny wyścig, w którym cichociemni rywalizują z hitlerowskimi służbami bezpieczeństwa, podejrzewającymi von Wedla o współpracę z aliantami.
Czy operacja komandosów ma szansę powodzenia? Czy Polacy są skazani na porażkę?
„Dolina szpiegów” to sensacyjna opowieść osadzona w realiach 1944 roku, gdy świat pozostaje pogrążony w wojnie, a działania wywiadów nabierają kluczowego znaczenia. Głównym bohaterem jest kapitan Abwehry Carl von Wedel, pracujący dla polskiego wywiadu, który wpada na trop groźnego niemieckiego agenta działającego w Wielkiej Brytanii. W tle tajnych operacji, ukrytych archiwów i decyzji podejmowanych w londyńskim sztabie rozgrywa się dramatyczna walka o zdobycie ważnych dokumentów.
To kryminał sensacyjny z wyraźnie zaznaczonymi elementami thrillera szpiegowskiego i wojennej intrygi. Książka łączy napięcie, tajne operacje i walkę wywiadów z historycznym tłem II wojny światowej. Czytelnik może spodziewać się atmosfery zagrożenia, rywalizacji służb oraz stawki, od której zależy powodzenie niebezpiecznej misji.
Książka porusza temat walki wywiadów, pokazując starcie służb i grę prowadzoną w ukryciu. Ważnym motywem jest także bohaterstwo, widoczne w działaniach podejmowanych mimo ogromnego ryzyka i wojennego chaosu. Istotną rolę odgrywa zdrada, która wzmacnia niepewność i każe stale zadawać pytanie o lojalność bohaterów. Pojawia się również miłość, wpisana w mroczny czas terroru i nieustającego zagrożenia. Całość osadzona jest w realiach wojny, która nadaje wydarzeniom ciężar i dramatyczny wymiar.
To propozycja dla czytelników, którzy lubią sensację, thrillery szpiegowskie i historie osadzone w realiach II wojny światowej. Najbardziej docenią ją osoby szukające opowieści o tajnych operacjach, rywalizacji wywiadów i wysokiej stawce. Książka może przypaść do gustu także czytelnikom rozpoczynającym przygodę z tym gatunkiem, jeśli interesują ich wyraziste konflikty i wojenne tło.
Książka jest częścią serii Carl von Wedel.
„Dolina szpiegów” buduje nastrój napięcia, niepewności i ciągłego zagrożenia. Wojenne realia, tajne działania oraz starcie wywiadów sprawiają, że atmosfera jest gęsta i pełna presji. Ważną rolę odgrywa także dramatyczny wymiar misji, w której stawką są ważne dokumenty i powodzenie całej operacji. To książka dla osób, które cenią mroczny klimat, tajemnice i poczucie, że każdy ruch może mieć poważne konsekwencje.
„Dolina szpiegów” łączy oba te elementy, ale szczególnie mocno opiera się na szpiegowskiej intrydze i walce wywiadów. Osią historii są tropienie agenta, tajne archiwum oraz operacja zdobycia ważnych dokumentów, co nadaje fabule strategiczny i konspiracyjny charakter. Jednocześnie obecny jest dramatyczny wyścig między cichociemnymi a hitlerowskimi służbami bezpieczeństwa, więc nie brakuje również dynamicznego napięcia. Dzięki temu książka trafia zarówno do miłośników tajnych misji, jak i czytelników oczekujących wyraźnej stawki akcji.
Wydawcą książki „Dolina szpiegów” jest Wydawnictwo Czarna Owca.
Książka „Dolina szpiegów” dostępna jest w następujących formatach: audiobook, ebook i miękkiej oprawie.
„Dolina szpiegów” liczy 656 stron. Szacowany czas czytania to około 16 i pół godziny.
Bardzo dobrze napisana książka, nie można oderwać się od czytania
Wojciech
Zweryfikowany zakup
24.11.2024
Trzyma w napięciu od początku aż do końca. Polecam.
Marcin Cieślik
Zweryfikowany zakup
14.02.2026
Świetna powieść, bardzo wciągająca, super napisana z niebanalną historią i co ważne trzyma do końca w napięciu. Pozycja obowiązkowa dla każdego fana powieści szpiegowskich lub z okresu drugiej wojny światowej.
Barbara
Zweryfikowany zakup
29.01.2025
Bardzo dobra książka. Miałam mieszane uczucia bo po przeczytaniu pierwszy książki Pana Michniewicza miałam różne obawy. Ale dał radę i naprawdę fajnie się czyta.
Paweł
Zweryfikowany zakup
17.02.2025
Świetna akcja ! Czytając ją poczułem czym jest bardzo dobrze wciągająca książka! Z czystym sumieniem polecam !
Grzegorz Zontek
Zweryfikowany zakup
25.03.2025
bardzo dobra pozycja do przeczytania. Pióro i kunszt autora wciąga czytelnika z każdą stroną.
Gogel
Zweryfikowany zakup
03.01.2025
Rewelacyjna szpiegowska, ponad 600 stron trzymające w napięciu
Kacper Jechna
Zweryfikowany zakup
14.12.2024
Ostrzegam! Jak zaczniesz to się nie oderwiesz
anonymous
Zweryfikowany zakup
23.09.2024
Bardzo dobrze napisana książka. Polecam.
anonymous
Zweryfikowany zakup
30.06.2026
Książka spodoba się mojemu ojcu
Anonim
Zweryfikowany zakup
13.06.2024
Świetna, dobrze się ją czyta.
Marcin Pałka
Zweryfikowany zakup
24.09.2025
Ciężko było się oderwać.
anonymous
Zweryfikowany zakup
04.09.2025
Akcja, akcja, akcja....
Tomasz
Zweryfikowany zakup
01.08.2024
Super książka. Polecam.
Anonim
Zweryfikowany zakup
10.12.2025
Dobrze sie czyta
anonymous
Zweryfikowany zakup
25.02.2025
Można poczytać
Piotr
Zweryfikowany zakup
17.04.2024
Rewelacja !
qzia76
Zweryfikowany zakup
10.12.2025
Wciąga.
Radoslaw
Zweryfikowany zakup
14.10.2024
Super
Anonim
Zweryfikowany zakup
03.09.2024
Super
Piotr
Zweryfikowany zakup
28.08.2024
Super
Adrian Piętak
30.03.2024
Moje pierwsze podejście do powieści stricte szpiegowskiej. Trochę obawiałem się objętości, bo krótka książka to to nie jest, a i gatunek dla mnie nowy, ale Robert Michniewicz już od pierwszej strony wszedł dosłownie jak do siebie i porwał mnie w wir wydarzeń. A działo się nie mało! Z początku akcja rozgrywa się dosyć powoli, zaznajamiamy się z bohaterami, delikatnie poznajemy zarys całości, no i zostajemy obrzuceni nazwami wszelakich ugrupowań, ich skrótami, nazwiskami i imionami. Jak ktoś nie jest w temacie chociaż trochę obeznany, to ciężko będzie sobie wszystko poukładać, ale autor stara się ciągle przypominać, o co i o kogo dokładnie chodzi. Początkowo akcja rozgrywa się głównie w Berlinie, gdzie już na samym początku możemy wyczuć aurę przytłoczenia i strachu. Codzienne bombardowania, strach przed wyrażeniem swojego zdania i walka o każdy strzępek informacji. Idealnie wplecione działania szpiegowskie w wojenną codzienność trzymają cały czas w napięciu, ciężko jest się oderwać od losów bohaterów, zwłaszcza, że jeden niewłaściwy krok grozi śmiercią. Akcję rozpoczynamy od działań szpiegowskich Carla von Wedela, który już na wstępie wciąga nas w sieć spisków w wojennym Berlinie. Jest chyba najbarwniejszą postacią w całej powieści, Niemiec działający na rzecz Polski, próbujący z nawet sporym powodzeniem ukrócić działania Hitlera. Poznajemy również drugiego głównego bohatera, Johna Thomsona, działającego w Londynie. Na pozór inni z charakteru, a jednak połączeni wspólną działalnością, która prowadzi ich na Podhale. To tutaj właśnie zaczynają i kończą się najważniejsze wątki powieści, trzymające w napięciu i jeżące włos na skórze zwroty akcji. Robert Michniewicz pokazuje swoje doświadczenie, dokładnie wprowadzając czytelnika w świat służb wywiadowczych, nie są to rzeczy przedstawione nudno i podręcznikowo, ale naprawdę wciągająco i dające wgląd do tego, jak takie działania wyglądały w dobie bez telefonów i możliwości bardzo szybkiego przekazywania informacji. Liczyła się każda informacja, a jej przekazywanie i podejmowanie łączności z sojusznikami często prowadziło do sytuacji zagrażających życiu, jeden niewłaściwy krok mógł doprowadzić do okropnych w skutkach konsekwencji. Coś świetnego. Poza samymi intrygami i konspiracjami bardzo podobała mi się sfera obyczajowa książki. Dawała chwile potrzebnego wytchnienia pomiędzy walką o życie i działania na rzecz państwa, a śmiercią czyhającą tuż za rogiem. Same przeniesienie się do Zakopanego pozwala na śledzenie nie tylko życia mieszkańców ówczesnych czasów na tamtych terenach, ale również samych struktur wtedy istniejących. Robert Michniewicz stworzył wspaniałe dzieło bazując nie tylko na swoim doświadczeniu, ale też na świetnym researchu, przedstawiając nam życie w 1944 roku od strony obyczajowej zwykłych ludzi, starających się przeżyć i stricte już wojennej, na czele z konspiracjami, łącznością i przekazem informacji. Bawiłem się wyśmienicie, pomimo początkowych niepokojów związanych z tematyką jak i objętością książki. Serdecznie polecam!
Wojciech
10.04.2024
Hrabia Carl von Wedel to kapitan służący w berlińskiej centrali kontrwywiadu hitlerowskiego czyli w Abwehrze. Bardzo mało osób jednak wie, ze jest on równocześnie polskim szpiegiem pracującym dla Naczelnego Dowództwa w Londynie. Na rozkaz swoich niemieckich przełożonych zostaje oddelegowany do Zakopanego do tajnego ośrodka szkoleniowego Abwehry. Otwiera to przed Wedelem i polskim wywiadem możliwość przejęcia pełnego archiwum szpiegów i współpracowników hitlerowskim Niemiec działających w całej Europie, co w obliczu nadchodzącego końca wojny będzie silną kartą przetargową w dyplomatycznej walce o wolną Polskę. Napisanie ciekawej i wciągającej książki szpiegowskiej rozgrywającej się w czasie II Wojny Światowej to nie lada trudność i dlatego tak mało tego rodzaju lektur możemy znaleźć na półkach naszych księgarń. A jeśli dodamy do tego, ze autor jest Polakiem, pisze po polsku i o polskim szpiegu a akcja dzieje się w Tatrach to mamy pełną laurkę dla sześciuset pięćdziesięciu stronnicowej książki „Dolina szpiegów” pana Roberta Michniewicza, która przenosi czytelnika w barwny i intrygujący świat spisków, zamachów, tajnych akcji oraz codziennego życia w okupowanych i bombardowanych miastach. Nie zabraknie też wątku miłosnego.
Tomasz Kosik
07.05.2026
Nie każda lektura kończy się wraz z zamknięciem okładki. Niektóre historie wchodzą do głowy na dłużej, pobudzają wyobraźnię, zmuszają do myślenia i zostawiają po sobie ślad, który wraca jeszcze długo po przeczytaniu ostatniej strony. „Dolina szpiegów” Roberta Michniewicza zdecydowanie należy do tego grona. To moje drugie spotkanie z twórczością autora, który już wcześniej zdobył me czytelnicze serce, a teraz ponownie zaimponował mi swoją kreatywnością pisarską, rozmachem oraz umiejętnością budowania historii tak niepowtarzalnych, że trudno znaleźć dla nich godne porównanie. Robert Michniewicz – były oficer wywiadu – doskonale wie, o czym pisze. I czuć to niemal na każdej stronie. Nie mamy tutaj pustych sensacyjnych ozdobników ani sztucznego podkręcania napięcia. Jest za to autentyczność, wiarygodność i świadomość mechanizmów rządzących światem służb specjalnych. To sprawia, że „Dolina szpiegów” nie jest zwykłą fikcją literacką. To opowieść, która brzmi tak przekonująco, że chwilami ma się wrażenie uczestniczenia w wydarzeniach opartych na skrzętnie skrywanych tajemnicach historii. Akcja rozgrywa się w 1944 roku – czasie, gdy świat płonął, granice przesuwały się wraz z frontem, a życie ludzkie często znaczyło mniej niż kartka z tajnym raportem. W samym centrum tej niebezpiecznej rzeczywistości staje Carl von Wedel – kapitan Abwehry pracujący dla polskiego wywiadu. Już sam ten punkt wyjścia pokazuje, że autor nie idzie utartymi ścieżkami. Tworzy bohatera uwikłanego w podwójną grę, rozdartego między rolami, funkcjonującego w świecie, gdzie jeden błąd oznacza śmierć. I właśnie tutaj zaczyna się literacka magia tej powieści. „Dolina szpiegów” to opowieść o lojalności, zdradzie, poświęceniu, odwadze i o tym, jak cienka granica oddziela bohatera od zdrajcy. Michniewicz nie podaje prostych odpowiedzi. Każda decyzja bohaterów ma wagę, każdy ruch niesie konsekwencje, a czytelnik z zapartym tchem obserwuje rozwój wydarzeń. Ogromne wrażenie zrobiło na mnie to, jak autor konstruuje napięcie. Nie opiera go wyłącznie na pościgach czy strzelaninach. Owszem, dynamiki tu nie brakuje, ale prawdziwe napięcie rodzi się z atmosfery podejrzeń, gry pozorów, ukrytych motywów i ciągłego pytania: kto mówi prawdę, a kto właśnie prowadzi kolejną manipulację? To właśnie ten psychologiczny wymiar sprawia, że książkę czyta się z rosnącym zaangażowaniem. Na osobne uznanie zasługuje również tło historyczne. Wojna w tej powieści nie jest dekoracją. Ona żyje, oddycha i wpływa na wszystko. Czuć ciężar czasu, niepewność jutra, brutalność systemów i desperację ludzi próbujących ocalić siebie, innych lub choć resztki honoru. Autor umiejętnie splata faktyczne realia z fabularną intrygą, dzięki czemu czytelnik dostaje coś więcej niż rozrywkę – dostaje przeżycie. Kreatywność Roberta Michniewicza naprawdę zachwyca. Stworzenie historii tak wielowarstwowej, pełnej tajemnic i zarazem spójnej, to sztuka, której nie da się udawać. Tu wszystko ma sens. Każdy element układanki prędzej czy później znajduje swoje miejsce. A czytelnik, odkrywając kolejne fragmenty tej opowieści, odbywa prawdziwą literacką podróż. Podróż, która nie kończy się wraz z finałem, lecz zostaje w psychice, wraca myślami, prowokuje do analiz i każe jeszcze raz spojrzeć na to, co wcześniej wydawało się oczywiste. Właśnie za to cenię takich autorów. Za odwagę tworzenia czegoś więcej niż sezonowej historii „na jeden wieczór”. Michniewicz buduje opowieść, która zostaje. Pokazuje, że literatura sensacyjna może być inteligentna, dopracowana i emocjonalnie angażująca. Że można połączyć wartką akcję z głębią. Że można pisać o wojnie bez banału i o szpiegach bez schematów. Styl autora także zasługuje na duże uznanie. Narracja prowadzona jest pewnie, płynnie i z wyczuciem rytmu. Nie ma tu zbędnych przestojów, a jednocześnie nie czuć pośpiechu. Każdy rozdział wnosi coś istotnego, każda scena buduje klimat lub rozwija intrygę. To pisarstwo świadome, dojrzałe i zwyczajnie bardzo dobre. Dla mnie „Dolina szpiegów” to powieść godna uwagi z wielu powodów. Zachwyca pomysłem, wykonaniem, atmosferą oraz tym szczególnym literackim czymś, co sprawia, że człowiek nie chce odkładać książki. To druga książka autora, z którą miałem przyjemność się spotkać, i po raz drugi mogę powiedzieć jedno: Robert Michniewicz to twórca, który potrafi porwać czytelnika bez reszty. Dlatego też śmiało dodam, że „Dolina szpiegów” zasługuje na miano NIK – Najlepszej Interesującej Książki. To pozycja, która bez wątpienia wnosi wartość do każdej czyt-NIKowej biblioteczki. Nie tylko dobrze wygląda na półce, ale przede wszystkim zostaje w głowie i sercu. Jeśli cenicie historie z klimatem, pełne tajemnic, inteligentnych zwrotów akcji i bohaterów uwikłanych w wielką grę, sięgnijcie po tę książkę bez wahania. Jeśli lubicie powieści, które nie traktują czytelnika powierzchownie, lecz zapraszają go do świata nieoczywistości – tym bardziej. „Dolina szpiegów” to dowód na to, że wciąż można napisać powieść szpiegowską świeżą, mocną i zapadaj
Mirosława Dudko
27.04.2024
„Człowiek, nawet jeśli ma cel obiektywnie pozytywny, to zawsze będąc szpiegiem, dopuszcza się zdrady: ojczyzny, narodu, przyjaciół, również tych, których kocha. Jednego był pewien. Gdyby jednak czas się cofnął i miał ponownie zdecydować, zrobiłby dokładnie to samo.” Wojna to nie tylko bezpośrednie działania na froncie, ale także ogromna praca wywiadowcza, dzięki której można było przeprowadzić wiele zadań, by zyskać przewagę nad wrogiem. I tego typu historię opowiada nam powieść pt.”Dolina szpiegów”, która już swoim tytułem wskazuje na charakter głównych wątków. Nie jest to jednak tylko i wyłącznie jedyny temat tej opowieści, gdyż wraz z nim przeplata się motyw romansu. Od razu, gdy tylko zaczęłam czytać tę książkę skojarzyłam jej bohatera z najbardziej znanym agentem w służbach niemieckich, czyli Hansem Klossem. Jednak to tylko pozorne podobieństwo. Bohaterem jest kapitan Abwehry Carl von Wedel, który pracuje dla polskiego wywiadu pod pseudonimem „Amber”. Nie jest, tak jak Kloss, Polakiem, lecz pochodzi z niemieckiej szlachty z Holsztynu. Jego rodzice osiedlili się w Korytowie, gdzie na świat przyszedł Carl. Jak to się stało, że trafił w szeregi Abwehry jako szpieg, o tym dowiadujemy się w trakcie lektury, więc nie będę tutaj tego przytaczała. Teraz, na tajnej naradzie dowiaduje się, że pewien niemiecki agent działający na terenie Wielkiej Brytanii udaremnił aliantom operację przeciw Niemcom. Wie tylko, że jego pseudonim to „Lothar”, ale i tak przesyła meldunek do swojego wydziału wywiadowczego mieszczącego się w Londynie. Akcja coraz bardziej się zawiązuje, chociaż początkowo było, według mnie, zbyt dużo długich opisów dotyczących działań szpiegowskich. Akcja rozwija się bardzo powoli, ale z czasem dałam się wciągnąć w jej nurt. Książka nie jest cały czas energiczna, z szybką akcją czy nagłymi jej zwrotami, ale z pewnością wielokrotnie przebieg wydarzeń mnie zaskoczył i nie wszystko potoczyło się tak, jak to założyłam. Sięgając po tę powieść trzeba przygotować się na dłuższą przygodę z udziałem bohaterów oraz na porcję wielu informacji o wojennych zawiłościach, politycznych strategiach i szpiegowskich planach. Momentami było tego za dużo, tak jak za dużo pojawiało się nazwisk i stopni wojskowych, co jest oczywiście nieodzowne, gdyż wszystko dzieje się przecież w czasie wojny, właściwie w jej ostatniej fazie, czyli w 1944 roku. To opowieść, która doskonale ujmuje zdanie na okładce, że jest to „powieść o walce wywiadów, bohaterstwie, zdradzie i miłości” i te elementy znajdziemy na kartach „Doliny szpiegów”. Wątek miłosny związany jest z Lotte Jung dwudziestojednoletnią dziewczyną pochodzącą ze starego mieszczańskiego rodu z Augsburga. Dla Carla liczy się w tej znajomości to, że jest ona córką generała Waltera Junga, który służy w Zarządzie Dowodzenia Wehrmachtu. Z początku zainteresowanie jej osobą było związane z zadaniem, jakie miał do wykonania. Dziewczyna bowiem pracuje jako sekretarka Einsatzeitera, generała brygady kierującego działem Organizacji Todta, która dostarcza materiały budowlane i siłę roboczą do budowy obiektów obronnych na froncie wschodnim, więc była idealnym źródłem informacji. Z czasem on uświadamia sobie, że piękna Lotte jest mu bliższa, niż sądził. Na okładce książki, na jej froncie widnieje adnotacja, że „Wreszcie mamy autora na miarę Ludluma czy Folletta”. Z tą opinią mogę się zgodzić, chociaż nie do końca, gdyż zupełnie w innym tempie toczy się akcja, niż w powieściach wspomnianych pisarzy, którzy, nawiasem mówiąc, są jednymi z moich ulubionych. Czy dołączy do nich pan Robert Michniewicz? Czas pokaże. Niewątpliwie jest to satysfakcjonująca lektura dla miłośników historii dziejących się w czasie II światowej z wywiadem na pierwszym planie. Autor, pan Robert Michniewicz to były oficer polskiego wywiadu, który w 1984 roku ukończył Ośrodek Kształcenia Kadr Wywiadowczych, a w polskim wywiadzie przepracował 23 lata, z czego 11 lat za granicą. Udzielał się na na Bliskim Wschodzie, w Ameryce i Europie. Jego doświadczenie było z pewnością bardzo pomocne w pisaniu tej powieści, dlatego powieść sprawia wrażenie wiarygodne. W swoim posłowiu pisarz zaznacza, że to, o czym czytaliśmy na ponad 650 stronach, jest wytworem jego wyobraźni, ale przekazał nam wiele ze specyfiki prawdziwej pracy wywiadowczej. Z rozmysłem nie doprowadził wszystkich wątków do końca pozostawiając dużo pytań, ale ma zamiar napisać ciąg dalszy losów bohaterów, ale osadzonych już w innych realiach, tym razem powojennych, które niekoniecznie były czasem spokojnym. Książkę przeczytałam, dzięki wydawnictwu Czarna Owca oraz PRart Media Bogna Piechocka
Iwa_90
08.05.2024
Wojna to trudny czas dla Polski, polaków i obywateli innych państw, które były włączone w walki. Wojna była sprawdzianem silnej woli, dyscypliny, odwagi, inteligencji, sprytu i ostrożności. Wiele ludzi, nie tylko żołnierzy przypłaciło drobne potknięcia czy nieuwagę własnym życiem. Robert Michniewicz w powieści "Dolina szpiegów" wciąga nas w sam środek II wojny światowej. Pokazuje pracę szpiegów, realia życia w okupowanej Polsce, bohaterstwo i zdradę. W Zakopanym w Dolinie Olczyskiej znajduje się doskonale strzeżona tajna niemiecka szkoła agentów, a wiedzę i dostęp do niej mają tylko nieliczni. Kapitan Carl von Wedel pseudonim Amber - niemiec pracujący dla polskiego wywiadu - zostaje tam delegowany w charakterze nauczyciela. Jeszcze przed wyjazdem dowiaduje się o niemieckim agencie pseudonim Lothar działającym w ważnej instytucji w Wielkiej Brytanii. Brytyjczycy rozpoczynają poszukiwania zdrajcy, a von Wedel wyjeżdża w Tatry. Na miejscu dowiaduje się, że szkoła pełni również funkcję archiwum z danymi wszystkich niemieckich agentów. Po tej informacji w Londynie zapada decyzja o przejęciu dokumentów. Czy kilku cichociemnych jest w stanie wedrzeć się do ściśle chronionej bazy i przejąć dane, które mogą zadecydować o dalszym przebiegu wojny? Czy polacy zdążą zrealizować swój plan, gdy Carlem zaczyna interesować się Gestapo podejrzewając go o zdradę III Rzeszy? Głównymi bohaterami powieści są Carl von Wedel "Amber" i John Thompson "Lothar". Obaj panowie są szpiegami. Amber to niemiec pracujący dla polskiego wywiadu, natomiast Lothar jest anglikiem współpracującym z Niemcami. Oprócz inteligencji i sprytu, którzy obaj niewątpliwie posiadają różni ich wszystko inne. Każdy z nich zdecydował się na zdradę swojego kraju z innych pobudek i dla innych korzyści. To bardzo wyraziste postacie o całkowicie różnym charakterze i wywołujące w czytelniku skrajne różne emocje. Amber od razu zyskał moją sympatię, natomiast Lothara nie polubiłam. Autor stworzył bardzo autentyczne i wyraziste postacie, nie tylko tych głównych bohaterów ale również pozostali są ciekawi i interesujący. "Dolina szpiegów" jest powieścią szpiegowską z pięknie ukazanym tłem historycznym. Fabuła jest bardzo dobrze przemyślana i mocno rozbudowana, a mnogość pojawiających się postaci chwilami może nas przytłaczać i spowodować, że zaczynamy się gubić kto jest kim. Jest to powieść, która należy do tych obszerniejszych, ponieważ ma aż 653 strony gęsto wypełnione tekstem. Ta ilość może trochę przestraszyć, jeśli jednak pokonamy swoje początkowe obawy autor wynagrodzi nam to wszystko fabułą. Początkowo akcja powieści biegnie spokojnym tempem. To nasz czas na zapoznanie się z głównymi bohaterami. Później dzieje się co raz więcej a akcja mocno przyspiesza. Autor nie jeden raz potrafi sprawić, że nasze serce na chwilę się zatrzyma w napięciu. Autor bardzo realistycznie opisuje czas II wojny światowej i realia życia w tamtych czasach oraz dokładnie zapoznaje nas ze sposobem życia, funkcjonowania i pracy szpiegów. W tym aspekcie autorowi na pewno dużo pomogło własne doświadczenie i czuć to w tej powieści. Takim ukoronowaniem całego tego historycznego tła było umiejscowienie w powieści cichociemnych, pokazanie ich odwagi, bohaterstwa i niezłomności. Bardzo podobało mi się również to, że oprócz prowadzenie głównego, szpiegowskiego wątku znalazło się miejsce nie tylko na ból, nienawiść i zdradę ale również na miłość, delikatność i szacunek. Wątek romantyczny jest dodatkowym atutem tej powieści. Nie dominuje, ale pięknie ją ubarwia. Książkę czyta się z rosnącą ciekawością, jednak kilka kwestii technicznych może nam to czytanie troszkę utrudniać. Mniejsza czcionka liter i brak wyraźnego podziału na rozdziały sprawiły, że czytanie chwilami stawało się troszkę trudniejsze. "Dolina szpiegów" Roberta Michniewicza to warta uwagi powieść szpiegowska z akcją osadzoną w doskonale przedstawionych realiach wojennych. Szczególnie przypadnie ona do gustu nie tylko fanom powieści szpiegowskich ale również tych którzy kochają powieści historyczne. To książka dla tych, którzy nie boją się wyzwań (bo przeczytanie tylu stron to wyzwanie), ale rozbudowana i ciekawa fabuła, wyraziści bohaterowie i niepowtarzalny klimat usatysfakcjonują najbardziej wybrednego czytelnika. Dodatkowo autor daje dużą nadzieję na kontynuację tej historii i poznanie dalszych losów niektórych bohaterów.
Helena
27.03.2024
Dzisiaj, 27 marca 2024 roku jest premiera książki Roberta Michniewicza "Dolina szpiegów", a ja miałam to szczęście, że już ją przeczytałam. Do tej pory nie byłam zbytnią fanką powieści szpiegowskich, ale po lekturze tej niesamowicie wciągającej książki jestem zmuszona zmienić swoje zdanie. Autor bardzo sprawnie rozwinął temat sensacyjno-szpiegowski wplątując w niego wątek miłosny. Przeczytałam z ciekawością tę dość sporą książkę (656 stron), którą mimo swojej objętości czyta się lekko i z przyjemnością i właściwie chciałoby się czytać dalej... Autor, pewnie dzięki swojej wiedzy zawodowej sprawnie wciąga czytelnika w fabułę i utrzymuje napięcie do samego końca. "Tak naprawdę nigdy nie zastanawiał się, czy idąc po zakupy, na spacer albo do biura, może zrezygnować z obserwacji otoczenia. Kontrola operacyjna weszła mu w krew jako naturalna czynność codzienności - miał pełną świadomość, że od niej zależy jego życie." Rok 1944, ciągle trwa wojna. Poznajemy kapitana Abwery Carla von Wedela, pracującego dla polskiego wywiadu. To taki jakby "dobry Niemiec", który nie wiedząc czemu próbuje zdusić przewagę Hitlera i poświęca się działalności konspiracyjnej. A że pracuje w berlińskim wywiadzie wojskowym i spotyka się z kilkoma współpracownikami, ma często dobre okazje do zdobywania różnych tajnych dokumentów. Carl von Wedel, zresztą jak kilku innych niemieckich oficerów nie jest zwolennikiem Hitlera. "Jesteśmy zależni od szaleńca. Jeżeli ktoś go nie powstrzyma, cała ta wojna zakończy się narodową tragedią. Jedyne, co nam pozostaje, to zawrzeć pokój z aliantami. I to jak najszybciej. Tej wojny wygrać, niestety, nie możemy." "Pamięta pan naszą ostatnią rozmowę? Wtedy również doszliśmy do tematu dalszego losu Adolfa Hitlera. Przed chwilą powiedziałem, że odsunięcie go od władzy jest jedyną szansą dla Niemiec na pokój. Czy pan podziela ten pogląd?" Chociaż początkowo może się wydawać, że akcja przebiega zbyt wolno, to jednak takie stopniowanie napięcia jest znakomitym wprowadzeniem do całej wywiadowczej działalności kilku wywiadów jednocześnie. Gdyż poznajemy nie tylko Carla von Wedela, ale również agentów brytyjskich i niemieckich. Na dodatek jeden z agentów działa na dwie strony... Hrabia Carl von Wedel w tym trudnym czasie zakochuje się w pięknej dziewczynie, Lotte odwzajemnia jego uczucia, lecz jest to trudny okres na miłość i związek. Gdy zaczyna się robić niebezpiecznie wokół rodziny narzeczonej, Carl pomaga wyjechać Lotte z matką do Szwajcarii. I chociaż wydawałoby się, że to będzie proste, to jednak po drodze czekały na nich niemałe trudności. Wedel chociaż tęskni za dziewczyną, jest bardziej spokojny o jej los, tym bardziej, że musi opuścić Berlin. Zostaje wysłany do tajnej szkoły wywiadu znajdującej się w Zakopanem. Trochę jest zaskoczony tym przeniesieniem do Polski. Carl nawet nie podejrzewał, że właśnie tu czeka na niego bardzo ważna misja, chyba nawet najważniejsza. Jednak niczego nie może być pewny. Nie wie komu może zaufać. Czy jednak się powiedzie? Czy można wszystko dobrze zaplanować? Czy uda się jemu nawiązać kontakt z góralami? Czy uda się zrealizować plan pozyskania tajnych dokumentów? Fabuła powieści nie jest prowadzona tylko w Berlinie, przenosi się naprzemiennie z Niemiec do Polski oraz do Londynu i kilku innych miejsc. Gdy już niby wszystko jest jasne i oczywiste, zaczynają się piętrzyć duże problemy, jeden za drugim. Robi się coraz niebezpieczniej a Carlowi grozi nawet śmierć. Do akcji wkraczają cichociemni i wtedy to naprawdę nie wiadomo już jak to się skończy. Z każdą kolejną kartką coraz bardziej autor fascynuje pomysłami i trudno oderwać się od lektury. Nie znałam od tej strony historii i chociaż autor zastrzega, że to fikcja, to mam wrażenie, że takie rzeczy mogły dziać się naprawdę. Zakończenie sugeruje, że będzie jeszcze ciąg dalszy. Ja już czekam niecierpliwie. Dodam na koniec, że fabuła tej powieści bardziej do mnie przemawia niż znany serial "Stawka większa niż życie", którym zachwycano się przez wiele lat. Za możliwość przeczytania książki przed premierą dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca i Pani Bognie Piechockiej z PRart Media. Panu Robertowi Michniewiczowi, autorowi tej niesamowitej i pasjonującej powieści, bardzo dziękuję za miłą dedykację.
Alicja
16.05.2024
„Często w życiu zdarzają się sytuacje, w których ktoś inny podejmuje za nas ważne decyzje. Nam pozostaje zaakceptować je lub ponieść porażkę.” Ostatni rok wojny. Wszystko wskazuje na niemiecką porażkę, ale dla dla wywiadów państw uczestniczących w konflikcie, to bardzo intensywny czas. Dzięki wynikom ich pracy będą kształtować się powojenne realia. Kiedy Carl von Wedel, oficer Abwehry, który pracuje dla polskiego wywiadu, zostaje wysłany do tajnego ośrodka w Zakopanem, w którym są szkoleni niemieccy szpiedzy, nie podejrzewa nawet, że jego zadanie zmieni się w misję, która może zaważyć na biegu ostatnich wojennych miesięcy. Aby przejąć niemieckie ściśle tajne archiwum, znajdujące się w Zakopanem, Polacy angażują wszelkie siły i środki. Rozpoczyna się wyścig z czasem oraz z niemiecką służbą bezpieczeństwa, która zaczyna podejrzewać von Wedla o współpracę z aliantami. „Wywalcz Jej wolność lub zgiń!” „Dolina szpiegów” to najnowszy tytuł Roberta Michniewicza, autora znakomitej powieści szpiegowskiej „Partnerzy” i byłego oficera wywiadu. Nie wahałam się ani chwili, kiedy zaproponowano mi jej egzemplarz recenzencki, bo byłam już po lekturze „Partnerów”, książki, która bardzo przypadła mi do gustu. Ale, mimo że wyobraźnię miewam bujną 😉, nawet przez myśl mi wtedy nie przeszło, że będzie to powieść tego kalibru. Taka, że będę się zastanawiać co o niej napisać. Bo wszystko to, co chciałabym powiedzieć, to i tak za mało, żeby wyrazić zachwyt, jaki wywarła na mnie lektura „Doliny szpiegów”. Zacznę więc od zdania, które powinno pojawić się na końcu: „Dolina szpiegów” to najlepsza powieść przeczytana przeze mnie w tym roku… wiem, że jest maj… i co z tego? 🙃 to jest najlepsza powieść tego roku! Kropka 🤩 „Dolina szpiegów” to szeroko zakrojona powieść, to tak bardzo wielowątkowa historia, że nazwaniem jej „szpiegowską” byłoby niedopowiedzeniem. Owszem, osią fabuły jest historia naszego znakomitego bohatera, oficera Abwehry, Carla von Wedla (obawiam się, że się zakochałam 😍…),ale wątków pobocznych jest tak wiele i są one tak znakomicie dopracowane, że nie sposób zaszufladkować tej powieści na jakiejś konkretnej półce. Oprócz wojny wywiadów, mamy tu wątek miłosny, wątek rodzinny, mamy wszystkie te dylematy szarpiące bohaterami, niezależnie od tego, po której stronie barykady stoją. Obserwujemy ich walkę o przetrwanie, w zdecydowanie niełatwych czasach, patrzymy jak ewoluują i kibicujemy, kiedy podejmują dobre decyzje, lub pragniemy zemsty na tych, którzy brną w niewłaściwą stronę… Każdy, absolutnie każdy bohater tej powieści, jest dla czytelnika „kimś”. Każdy wywołuje emocje, tak jak emocje wywołuje spotkanie z prawdziwymi ludźmi, w prawdziwym życiu… a to przecież powieść… Ale czy nie jest tak, że zamiarem autora jest stworzenie fabuły, która właśnie wywołuje takie reakcje? Której bohaterowie żyją? Której czytelnicy śmieją się i płaczą razem z nimi? Tutaj tak właśnie jest 🤩 „Dolina szpiegów” to taka książka, którą chcemy skończyć czytać i jednocześnie chcielibyśmy by historia trwała i trwała nieprzerwanie. Która pokazuje, że każdy człowiek postępuje według swoich, tylko sobie znanych reguł. Że czasami nasza perspektywa zmienia się płynnie, zależnie od sytuacji, w której się znajdziemy. I że żaden z nas nie jest tylko dobry, lub tylko zły… Daje nadzieję na możliwość zmiany, utwierdza w przekonaniu, że warto podążać za marzeniami, ale i ostrzega, że nic nie jest dane na zawsze. „Dolina szpiegów” to zdecydowanie powieść na miarę najlepszych z tego gatunku! Wspaniała! Chapeau bas Panie Robercie! Dziękuję za te wszystkie czytelnicze emocje 😊
Żaneta
27.03.2024
Rok 1944. Trudny czas II Wojny Światowej. Strach, niepewność, konspiracja, zbieranie informacji. Zło, które czai się za rogiem ale i w drugim człowiekowi. Komu ufać? Walka za Ojczyznę, ideały, wartości, własne życie. Robert Michniewicz w powieści „Dolina szpiegów” na tle II Wojny Światowej pokazuje, że nawet w tak trudnym czasie najważniejszy jest drugi człowiek, relacje między ludźmi i miłość. Główni bohaterowie, szpiedzy: Carl von Wedel i John Thomson zestawieni w opozycji, jednocześnie tak różni i tak podobni: „Człowiek, nawet jeśli ma cel obiektywnie pozytywny, to zawsze będąc szpiegiem, dopuszcza się zdrady: ojczyzny, narodu, przyjaciół, również tych, których kocha” oraz „obaj zdradzili swoje ojczyzny. Mieli inne motywacje: Carl chciał pracować na rzecz tych dobrych, a na szkodę złych. John współpracował ze złymi przeciwko dobrym. Carl zrobił to z pobudek idealistycznych, zwalczając ideologię groźną dla pokoju i demokracji. John chciał zarobić dużą kasę i poczuć się kimś ważnym. Nieistotne za jaką cenę i komu”. Carl: „wiedział, że musi liczyć tylko na siebie”, John, który nie miał tyle szczęścia, co Carl: „Carlowi coś się udało – wrócił do swoich i żył”. „Dolina szpiegów” wciąga i fascynuje z każdą przewróconą stroną coraz bardziej. Bardzo podobały mi się opisy funkcjonowania i działalności służb wywiadowczych, transportu broni, ludzi, łączności, informowania i wymiany informacji, sytuacji politycznej i zbrojnej państw, działalności Cichociemnych Spadochroniarzy Armii Krajowej nasycone szczegółami i niemiecką precyzją. Mimo ogromu nieznanej mi wiedzy czytałam z wielkim zainteresowaniem. Emocjonująca podróż po Europie: Wielkiej Brytanii, Niemczech i Polsce. Robert Michniewicz w „Dolinie szpiegów” zwraca uwagę na cały ludzki kontekst działań zbrojnych. Pokazuje wszystkie psychologiczne mechanizmy rządzące człowiekiem w sytuacjach granicznych. Manipulacja informacjami i emocjami, wszechobecny, momentami sztucznie nawet wytwarzany strach, dzięki któremu łatwiej sterować rzeczywistością. Niepewność. I na tym tle historia miłości Carl’a von Wedl’a i Lotty, która pokonując wszystkie przeciwności losu przepełniła mnie wiarą w ludzi i w miłość, nawet w najtrudniejszych czasach: „dookoła szaleje wojna, ale nam pomimo tego udało się spotkać, pokochać i nawet zaręczyć”. Na wojnie najważniejsze to przeżyć, ale czy tylko to się liczy? Robert Michniewicz w „Dolinie szpiegów” wodzi czytelnika na pokuszenie i z każdą stroną rozbudza coraz większą ciekawość. Główny bohater Carl von Wedel skradnie serce nie tylko Lotty… Serdecznie polecam! Czytajcie! Za możliwość przeczytania książki przed premierą i umieszczenia mojego polecenia na okładce książki dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca i Pani Bognie Piechockiej z PRart Media.
Renata Kruk
11.04.2024
O wygraniu wojny decydują nie tylko zasoby broni, logistyka, dobrze wyszkoleni żołnierze – ale w dużej mierze działalność wywiadowcza. Czasami można odgadnąć zamiary wroga, pomieszać mu szyki, wyprzedzając o krok, wykradając tajemnice… Hauptmann hrabia Carl von Vedel jest nie tylko młodym arystokratą, oficerem SD, przede wszystkim działa jako agent polskiego wywiadu w Berlinie! Stara się otoczyć legendą beztroskiego, majętnego młodego mężczyzny, zainteresowanego kobietami, dobrym jedzeniem i wesołym towarzystwem, jednocześnie skupiając się na pozyskiwaniu istotnych informacji oraz unikaniu dekonspiracji. Przystojny, kulturalny, inteligentny oficer cieszy się sympatią kolegów i szacunkiem przełożonych. Jednocześnie jest doceniany przez polski wywiad i otrzymuje coraz bardziej wymagające zadania. Działa pod presją czasu, w nieprzewidywalnych okolicznościach, w poczuciu nieustannego zagrożenia, nigdy jednak nie traci opanowania czy samokontroli. Błyskotliwie, odważnie reaguje na wszelkie niespodzianki, obronną ręką wychodząc z tarapatów, z niezmiennym zaangażowaniem kontynuując kilkuletnią misję. Na swojej drodze spotyka Lotte Jung – śliczną sekretarkę generała Einsatzleitera, która szybko zaczyna być dla niego kimś więcej niż tylko źródłem informacji. W samym środku okrutnej wojny zaczyna rozkwitać ich uczucie. Pragnienie bycia ze sobą, na przekór niesprzyjającym okolicznościom, jest tak silne, że zaczynają wierzyć w pokonanie wszelkich przeszkód i pozwalają na wykiełkowanie nieśmiałej nadziei… Tylko czy faszystowski reżim i szalejąca wojna pozwolą na szczęśliwe zakończenie tej historii? Tym bardziej, że Carl otrzymuje rozkaz przeniesienia do ośrodka szkoleniowego Abwehry położonego w Zakopanem. Niestety w niemieckich służbach pojawia się podejrzenie, że może działać na szkodę Rzeszy, jego życiu zaczyna więc zagrażać realne niebezpieczeństwo… Polacy decydują się na próbę wydostania go z doskonale chronionej Doliny Olczyskiej wraz z niezwykle istotnym dla aliantów tajnym archiwum. Cała akcja cichociemnych i miejscowych partyzantów wydaje się wręcz niemożliwa do zrealizowania… Powieść trzyma w napięciu, uświadamia jak ogromną cenę musieli zapłacić niektórzy za bezkompromisową walkę z faszystami. Odsłania kulisy pracy wywiadowczej, jej mechanizmy, mnóstwo technicznych szczegółów związanych z werbunkiem nowych agentów, pracą ośrodka szkoleniowego czy chociażby skokami spadochronowymi. Czytaniu towarzyszyło mi mnóstwo emocji – podziwu dla odwagi patriotów, gniewu wobec najeźdźców, strachu o bohaterów, których łatwo było szanować i polubić oraz goryczy wobec tych, którzy okazali się zdrajcami… Na pewno wiem więcej o walce wywiadów, której nie widać, ale jest tłem dla operacji wojskowych i bitew…