Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
W Warszawie grasuje seryjny zabójca osób homoseksualnych. Na jego trop wpada komisarz Robert Szulc – doświadczony, ale zgorzkniały funkcjonariusz stołecznej policji.
Sytuacja wymyka się spod kontroli, kiedy znikają kolejni świadkowie, na aktywistów LGBT napadają neonazistowskie bojówki, a policyjna góra, naciskana przez rządzących, zaczyna rzucać podwładnym kłody pod nogi. Szulc musi działać na własną rękę, kierując się intuicją i doświadczeniem. Komisarz staje do walki nie tylko z psychopatycznym mordercą, lecz także z własnymi przełożonymi. Okazuje się, że za ich decyzjami stoją niejawne powiązania i haki, które skutecznie uniemożliwiają dojście do prawdy. Szulc będzie musiał zapłacić za jej odkrycie wysoką cenę.|
Powieść „Doktryna” to polskie „Missisipi w ogniu”. Osią sporu nie są kwestie rasowe, lecz poziom akceptacji dla społeczności LGBT+, a kraj pogrążony w polsko-polskiej wojnie okazuje się wyjątkowo niewdzięcznym miejscem na prowadzenie śledztwa.
Aleksander Majewski jest polskim dziennikarzem, specjalizującym się w wywiadach oraz dziennikarstwie śledczym. Obecnie pełni funkcję zastępcy redaktora naczelnego serwisu wSumie.pl. Współpracował między innymi z tytułami, takimi jak: „Gazeta Polska”, „Fronda”, „Nasza Polska”, czy „Najwyższy Czas!” oraz „wSieci”, a także z serwisami Polityce.pl, wNas.pl. Do tej pory ukazały się 2 książki jego autorstwa - „Afery III RP” oraz „Spowiedź psa. Brutalna prawda o polskiej policji” - wywiad - rzeka z Dariuszem Lorantym, słynnym negocjatorem policyjnym.
Oceny i recenzje o produkcie
Sortuj
Anonim
Zweryfikowany zakup
03.09.2024
Super
mirosław młynarczyk
Zweryfikowany zakup
09.08.2024
Żart. Jeżeli taki był zamiar autora to OK
Robert
Zweryfikowany zakup
12.04.2026
Świetna
Rude Kadry
15.06.2024
"Doktryna" Aleksandra Majewskiego to wciągający już od pierwszych stron kryminał z bogatym tłem obyczajowym - powieść, którą z przyjemnością objęłam patronatem medialnym. Nic nie zostało pozostawione przypadkowi, zaczyna się wielkim wow i trzyma tempo do samego końca. Moim skromnym zdaniem książka Aleksandra Majewskiego to jeden z lepszych polskich kryminałów tego roku! "Doktryna" w brutalny sposób obnaża kulisy policyjnego śledztwa, a także wirtuozerię relacji na linii prasa - służba mundurowa. To także szczery i do bólu prawdziwy obraz polskiej mentalności, zaściankowego myślenia oraz braku tolerancji. Majewski nie boi się poruszać trudnych tematów, ukazując zarówno heroizm, jak i małostkowość swoich bohaterów. Jego powieść to nie tylko kryminał, ale również dogłębna analiza społeczna zmuszająca do refleksji. Warstwa emocjonalna jest kluczowym elementem "Doktryny". Komisarz Szulc od lat walczy z własnymi demonami, zgorzkniały i zrezygnowany - ukazał prawdziwą twarz policjanta, który pomimo trudności i tragicznego życiorysu, odnalazł swoją drogę. Majewski pokazuje czytelnikom, że pomimo trudnego startu można coś osiągnąć w życiu, choć nieufność i podejrzliwość zawsze będą towarzyszami komisarza. Ciekawym aspektem powieści jest jego relacja ze współpracownikami i pewną ognistą dziennikarką, z którą połączy siły, by odnaleźć sprawcę. Ofiary odgrywają kluczową rolę w zrozumieniu skomplikowanego motywu stojącego za zbrodniami. Każda z nich to osoba homoseksualna, żyjąca w społeczeństwie, które często odrzuca i marginalizuje. Stworzyli swój własny świat, pełen kolorów, ale przez makabryczne zbrodnie został on skażony. Majewski z wrażliwością i empatią przedstawia ich historie, ukazując zarówno ich codzienne zmagania, jak i momenty radości oraz nadziei. To nie są anonimowe postacie; każda ofiara ma swoje życie, marzenia i bliskich, których strata jest głęboko odczuwana. Autor w swej powieści sięga po trudne tematy, takie jak homofobia, wykluczenie oraz dramaty rodzinne, przemoc i agresja. Historia jest pełna bólu i niesprawiedliwości, co dodaje książce autentyczności, a także podkreśla dramatyzm i niestety bardzo aktualny obraz społeczeństwa. Dzięki tym składnikom "Doktryna" jest nie tylko opowieścią o zbrodni i dochodzeniu prawdy, ale również poruszającą refleksją nad losem osób, które muszą żyć w świecie pełnym uprzedzeń i nienawiści. Majewski wysyła w świat ważny przekaz o tolerancji, akceptacji, co bardzo doceniam. Świetnie napisane dialogi, bogate opisy i zawiła fabuła sprawiają, że "Doktryna" to lektura pełna napięcia i emocji. Aleksander Majewski stworzył powieść, od której nie mogłam się oderwać. Jej przekaz jest bardzo uniwersalny i warty zapamiętania. Mimo, że jest to kryminał, to niesie tez w sobie przesłanie o tolerancji, a także obnaża brudny świat polityki oraz zaściankowość i brak zrozumienia. Naprawdę warto sięgnąć po ten tytuł, nie tylko przez wzgląd na kryminalną zagadkę, ale również dla świetnie skonstruowanej warstwy obyczajowej i nietuzinkowych bohaterów. Polecam z całego serca!
mommy_and_books
03.07.2024
" [...] Przyspieszony kurs z doświadczenia piekła urządził mu tatuś. Nie musiał doczekać Apokalipsy, żeby zobaczyć gniew Boży. [...]" Pierwszy raz miałam do czynienia z twórczością Aleksandra Majewskiego. Na warsztat wzięłam jego najnowsze dzieło, czyli "Doktrynę". Jest to dosyć mocny i mroczny kryminał. Miałam tutaj do czynienia z psychopatycznym mordercą, który polował na osoby homoseksualne. Z całych sił ich nienawidził. Każdy na ten temat ma swoje własne zdanie, ale nikt nikogo nie powinien mordować. Nasz zabójca jest bezwzględny. Masakruje i torturuje swoje ofiary. Kolejnym bohaterem jest komisarz Robert Szulc. Pracuje w Wydziale do walki z Terrorem Kryminalnym i Zabójstw KSP. Ma trzydzieści trzy lata. To on tutaj będzie miał ręce pełne roboty. Jaki wpływ na niego będzie miała ta sprawa? Czy w znaczącym stopniu wpłynie na jego życie osobiste? Szulc nie miał łatwego dzieciństwa, a wszystko to za sprawą przemocowego ojca. Jak sam mówi, umierał trzy razy. W jakich okolicznościach? Tego dowiecie się podczas czytania "Doktryny". Przyznam szczerze, że podobało mi się prowadzone śledztwo przez tego bohatera. Oprócz niego tę sprawę będą prowadzić inne osoby. Czym zasłużył sobie na śmierć główny działacz Warszawskiej społeczności LGBT+? Kim jest morderca? Przyznam szczerze, że ta sprawa nie była tak prosta, na jaką wyglądała. Należała do tych trudnych i bardzo zaplątanych. Czy ktoś tu kogoś krył? Czy rączka rączkę myje? Dlaczego góra tak bardzo naciska? Poznałam również pewną bardzo ambitną reporterkę Martę Nieczko. Bardzo ciekawa postać. Warto się jej przyjrzeć z bliska. Do czego doprowadzi jej praca? Zdradzę wam w sekrecie, że tutaj ginie więcej osób. Autor idealnie tutaj namieszał. Już miałam swoje przypuszczenia, jak zakończy się ta sprawa, ale Aleksander Majewski pokazał mi, że kompletnie się myliłam. Idealny kryminał z ciekawym i nieprzewidywalnym zakończeniem. Po tej lekturze będę musiała przyjrzeć się z bliżej twórczości tego autora. Możliwe, że Majewski jest moim kolejnym tegorocznym odkryciem. Jeżeli tak jak ja lubicie dobre kryminały i nie boicie się trudnych tematów związanych z LGBT+, to śmiało sięgnijcie po "Doktrynę". Podsumowując: biorąc do ręki tę powieść, otrzymacie wyjątkową fabułę o trudnej tematyce, akcję w miarę wartką z ciekawymi zwrotami, bohaterów wyrazistych i bardzo dobrze z charakteryzowanych oraz wyjątkowe zakończenie. Od razu muszę was ostrzec, że ta historia wciąga i nie da się od niej uciec. Idealna powieść na upalne lato. Dlaczego? Chłodzi i mrozi krew w żyłach. Idealne orzeźwienie. Brawo dla autora. Ps. Aleksander Majewski oprócz znakomitych wątków kryminalnych stworzył również warte uwagi wątki obyczajowe. Dzięki temu ta powieść jest wielowątkowa i orzeźwiająca. Cieszę się, że autor połączył ze sobą te dwa gatunki. "Doktryna" poleca się czytelnikom pełnoletnim. Sprawy LGBT+ dzielą Polaków, dlatego jestem ciekawa, czy ta książka podzieli czytelników. Zobaczcie, do czego doprowadzają: hejt, nienawiść i uprzedzenia w stosunku do drugiego człowieka.
aniabex
26.06.2024
„Czasem można zaprzeć się wszystkiego, ale prawda i tak wróci. Zawsze wraca. Niesie ból, cierpienie, śmierć. Ale niesie też radość. I życie”. Warszawa. Miasto, które nieustannie czaruje swoją historią, kulturą i energią. Ciągle się rozwijając, daje mieszkańcom i odwiedzającym mnóstwo powodów do dumy i podziwu. Pełne życia, tętniące różnorodnością, promujące tolerancję i autentyczność. To właśnie tu, w miejscu publicznym, przed znanym klubem gejowskim Umbrella, pewnego dnia dochodzi do brutalnego zabójstwa osoby należącej do mniejszości seksualnych. To wydarzenie zwiastuje początek całej serii makabrycznych aktów „gniewu” KOGOŚ, kto ewidentnie sam na własnej skórze doświadczył jakiegoś cierpienia. KOGOŚ, w kim urosło potężne zło. KOGOŚ, kto jest zdolny do szalonych zbrodni. Poszczególne zabójstwa dokonywane z wyrachowaną precyzją łączą się, tworząc pajęczą sieć wymykającą się spod kontroli utartym schematom, policyjnym procedurom, zdrowemu rozsądkowi.. Od samego początku śledztwem, z którego lada chwila mogła zrobić się sprawa polityczna, zajmuje się między innymi policjant z Wydziału do walki z Terrorem Kryminalnym i Zabójstw Komendy Stołecznej Policji – Komisarz Robert Szulc. Człowiek z krwi i kości, ale przede wszystkim rasowy pies – wyszkolony, doświadczony, z wyczulonym węchem, wrażliwym słuchem, przenikliwym wzrokiem.. świadomy swojej niezawodnej intuicji. A sprawa zdaje się być bardziej skomplikowana niż ktokolwiek przypuszcza.. Pojawiające się co chwila ofiary łączy znak tęczy i prawdopodobnie ten sam, nieznany nikomu sprawca. Kto tak naprawdę jest tu tylko pionkiem w grze, a kto dyktuje zasady? I czy cena prawdy nie jest aby zbyt wygórowana? „Doktryna” to nie lada kryminalny smaczek dla wielbicieli gatunku i nie tylko. Przepełniona mrokiem i naznaczona jaskrawymi zmarszczkami historia angażująca czytelnika emocjonalnie i zmuszająca do wyjścia poza algorytm własnych definicji. Posiadająca swój pierwszy, drugi, a nawet trzeci plan opowieść mocno osadzona w rzeczywistości. Autor nie unika trudnych tematów i nie boi się kontrowersyjnych projektów, a przede wszystkim nie nadużywa wielkich słow. Zabójczo realistycznie trafia w punt współczesnych „polskich” bolączek i tematów tabu. Polecam.
Ilona Wolińska
10.07.2024
Moje zamiłowanie do kryminałów, szczególnie spod pióra naszych rodzimych autorów, jest ogromne. Z wielką przyjemnością sięgam po takie powieści, zarówno autorów, których pióro znam doskonale, jak i tych, z których twórczością nie miałam okazji się zapoznać. Ostatnio w moje ręce trafił kryminał, którego opis w połączeniu z genialną okładką skutecznie zachęcił mnie do sięgnięcia po książkę. „Doktryna” autorstwa Aleksandra Majewskiego to powieść kryminalna, obok której nie da się przejąć obojętnie. „Psychopatyczny morderca i skryta nienawiść do drugiego człowieka”. Komisarz Robert Szulc wpada na trop seryjnego zabójcy, którego ofiarami są osoby homoseksualne. Niebawem jednak bez śladu znikają kolejni świadkowie, a na aktywistów LGBT zaczynają napadać neonazistowskie bojówki. Po tym, jak na policyjną górę zaczynają się naciski, rezultatem, czego są rzucane pod nogi kłody podwładnym, Szulc postanawia działać na własną rękę. Czy uda mu się dorwać psychopatycznego mordercę, kiedy na plecach odczuwał będzie również oddech własnych przełożonych? „Doktryna” Aleksandra Majewskiego to kryminał, który zrobił na mnie ogromne wrażenie. Autor stworzył niezwykle wciągającą powieść kryminalną z bogatym tłem obyczajowym, która wciąga od pierwszych stron i trzyma w nieustającym napięciu do samego końca. Temat, który porusza w książce, przedstawiony został bardzo realistycznie i co najważniejsze, autor nie koloryzuje, bardzo dosadnie i brutalnie ukazuje nam środowisko LGBT i świat polityki. „Doktryna” to kryminał mocny i wstrząsający, pełen zaskakujących zwrotów akcji i brutalnych opisów, ukazujący nam społeczeństwo, w którym brakuje tolerancji. Jestem pod wrażeniem stworzonej przez Majewskiego powieści, zarówno fabuła, jak i wykreowani bohaterowie zasługują na ogromne brawa. Sięgnęłam po ten tytuł z nadzieją na dobrą lekturę i taką dostałam. Pomimo trudnego tematu i mocnych aspektów, książkę pochłonęłam niemal na raz. Zdaję sobie sprawę, że ta książka nie każdemu przypadnie do gustu, mimo to zachęcam Was do sięgnięcia, bo „Doktryna”, choć jest tylko fikcją literacką, to odzwierciedla rzeczywistość. Polecam.
Marta
11.08.2024
Warszawa. Seryjny morderca grasuje. Komisarz Robert Szulc wiele przeszedł w swoim życiu, koszmarne dzieciństwo i pobyt w domu dziecka - te wydarzenia najbardziej odbiły się na jego psychice. Aktualnie jest bardzo doświadczonym ale zarazem zgorzkniałym funkcjonariuszem. Dochodzi do morderstwa, okazuje się, że denat był duszą towarzystwa i z ogromnym zaangażowaniem walczył o prawa ludzi LGBTIQ, chętnie uczęszczał do klubu Umberlla, klubu dla gejów, lesbijek itd., ktoś ewidentnie chciał się go pozbyć. Tylko pytanie, kto? Przesłuchania świadków trwają, jednak oczywiście nikt nic nie słyszał i nikt nic nie widział. Szulc postanawia wziąć sprawę w swoje ręce, nie ma jednak najmniejszego pojęcia, że oprócz walki z psychopatycznym mordercą będzie miał doczynienia z własnymi przełożonymi... Czas tutaj gra dużą rolę, gdyż pojawią się kolejne zabójstwa, samobójstwo, zaginięcie i nie tylko... czasu jest coraz mniej. Czy komisarzowi uda się rozwiązać tę skomplikowaną zagadkę? "Doktryna" to dobry i mocny kryminał, jak dla mnie niemal idealny kryminał, który zdecydowanie jest warty uwagi. Został tutaj poruszony wątek LGBT i co najważniejsze, autor przedstawił wszystko w realny a tym samym brutalny sposób, czyli zaprezentował zachowanie naszej społeczności. Jak wiemy zdania na temat tolerancji są dość rozbieżne i tak będzie, czy tego chcemy czy nie, niestety. Także szykujcie się na historię z intrygującą fabułą nasyconą przemocą, nieoczekiwanymi zwrotami akcji, gdzie całość dopełniają bardzo wyraziści bohaterowie. Książkę czyta się dość szybko, język i ogólnie styl autora bardzo przypadł mi do gustu, no i wiem, że chętnie sięgnę po jego kolejne powieści. Pełna mroku, emocji i tajemnic historia, szokująca historia , która skłania czytelnika do refleksji a tym samym nie pozwala oderwać się, dopóki nie poznamy zakończenia, któro dosłownie wbija w fotel ! Przerażająca, gdyż przemoc fizyczna jak i psychiczna odgrywają tutaj sporą rolę. Czytajcie!! ☺️
UBOOKMI
02.08.2024
Uwielbiam kryminały. Czytam ich naprawdę dużo i myślałam, że fabularnie już nic nie może mnie zaskoczyć, aż do momentu przeczytania książki "Doktryna". Autor sięgnął po bardzo kontrowersyjną tematykę, która od lat wywołuje spory i dzieli społeczeństwo. Sam nie dokonuje osądu. Obrazuje i nakreśla problem, i robi to wyśmienicie. Dla jednych LGBT+ to normalność, dla pozostałych choroba. Jedni tolerują i akceptują wybory innych, ale są też tacy, którzy za wszelką cenę uważają, że trzeba ich tępić. W książce autor podążył tym drugim tropem i wykreował bohatera, który nawet morduje dla "normalności". Kim jest owy człowiek? Właśnie taka zagadka została przekazana na ręce czytelnika. Jednak nie łatwo jest ją rozwiązać, ponieważ autor znakomicie wodzi czytającego za nos, zapętlając wydarzenia i sprawiając, że nic nie jest oczywiste. "Doktryna" to kryminał, który wywarł na mnie ogromne wrażenie. Z jednej strony mamy psychopatycznego mordercę, z drugiej strony ludzi z krwi i kości. Nienawiść do drugiego człowieka, neonazistowskie bojówki kroczące ulicami Warszawy, a wśród nich oni. Ludzie, którzy pragną kochać i być kochani. Aleksander Majewski napisał tą książkę bardzo przystępnym językiem, jednak nie szczędził czytelnikowi obrazów brutalności. Jest jej dużo, ale dzięki temu, ta historia stała się wyrazista. Ponadto autor z doskonałym zaangażowaniem pokazał, z jakimi problemami mierzą się osoby o innej orientacji płciowej, zaczynając od braku akceptacji wśród najbliższych, poprzesz szykany i poniżanie w społeczeństwie. Świetnie też wyszło wplecenie w treść nuty romansu, ale i wielu rozterek z nim związanych, które angażowały czytelnika i zdecydowanie sprawiły, że powieść stała się nieodkładalna. "Doktryna" to historia otulona mętnym, hermetycznym klimatem, zagadkowa i szalenie intrygująca. Czy można chcieć więcej? Koniecznie przeczytajcie!
Anonim
26.06.2024
@gryfnie_o_ksiazkach W Warszawie nieopodal niejakiego klubu Umbrella, znanym jako miejsce spotkań tęczowej społeczności, zostają znalezione zwł0ki młodego mężczyzny. Chłopak ma na sobie damskie ubrania więc z początku śledczy nie potrafią określić tożsamości ofiary. Czy w Warszawie grasuje seryjny m0rderca osób należących do społeczności LGBTQ? Czy to jednak sprawka skrajnie prawicowego ruchu narodowościowego? „Doktryna” to świetnie skrojony kryminał na miarę naszych czasów! Mamy tutaj kolorową społeczność, ne0nazistowskie bojówki a w tle polityczne wpływy. Mamy też zagadkową śmierć funkcjonariusza i podejrzane interesy. Ale świetnie się przy niej bawiłam! Czytało się ekspresowo bo książka też nie jest przydługawa, nie ma zbędnej paplaniny, obszernych opisów tylko czysta szybka akcja! Fabuła jest bardzo zawiła, do końca nie wiadomo kto jest sprawcą! Jedyną rzeczą która mnie odrobinę raziła w książce to taki lekki chaos na samym początku, ciężko było mi się połapać kto jest kim, sporo tu różnych komisarzy i funkcjonariuszy których imiona trochę mi się mieszały ale po kilku stronach już udało mi się poukładać wszystkie postacie w głowie i od tego momentu było już tylko lepiej! Styl Aleksandra Majewskiego przypomina mi odrobinę książki innego autora Krystiana Stolarza które akurat uwielbiam więc to bardzo duży plus na korzyść „Doktryny”! Oprócz oczywistego wątku kryminalnego autor zawarł sporo moralnych rozterek bohaterów, mamy tutaj i zdradę, wyklęcie „inności” przez bliskich, żałobę i chęć zemsty a w tle szantaż i ogromne wpływy władzy. Wszystko idealnie dopięte na ostatni guzik! Bardzo dobrze się bawiłam przy tej powieści i liczę na jakaś kolejną kryminalną odsłonę autora bo jego styl bardzo przypadł mi do gustu! Polecam książkę wszystkim tym którzy lubią szybką akcję i pogmatwaną fabułę!
andziaanecia
26.06.2024
Akcja „Doktryny” toczy się w Warszawie, gdzie przed lokalem dla społeczności LGBT+ brutalnie zostaje zamordowany główny działacz społeczności. Sprawą denata zajmuje się komisarz Robert Szulc, nadkomisarz Ryszard Nowaczyk i przydzielony do pomocy komisarz Mariusz Witkowski. Śledztwo jest trudne, zagmatwane, naciski „góry” też nie pomagają jak i wątek polityczny. Gdy wydaje im się, że już mają podejrzanego, na to wskazują dowody, giną kolejne osoby ze społeczności, więc ponownie znajdują się w punkcie, gdzie byli na samym początku. Na drodze Roberta pojawia się reporterka, która bardziej pomoże, czy namiesza w jego życiu? Zanim sprawy morderstw zostaną rozwiązane zginie jeszcze jedna osoba, osoba której Robert ufał, która znała jego przeszłość. Kim okaże się psychopatyczny morderca? Czy skrywane tajemnice można ukrywa w nieskończoność? Autor kończy książkę słowami: „Czasem można zaprzeć się wszystkiego, ale prawda i tak wróci. Zawsze wraca. Niesie ból, cierpienie, śmierć. Ale niesie też radość. I życie”. Słowa jakże ważne, prawdziwe, trafione w punkt… „Doktryna” Aleksandra Majewskiego wciąga od pierwszych stron, każda z osób jest dobrze przedstawiona, urealniona, ma swoje życie, problemy, z którymi się boryka, swoją przeszłość, która nie była usłana różami. Książka podzielona jest na rozdziały, dobrze się ją czyta. Przedstawione historie są wielowątkowe, niebanalne, przerażające i skrywające tajemnice, które nie powinny ujrzeć światła dziennego, a za urywanie ich można ponieść największą karę. Książka jest mocna, pokazany jest w niej brak tolerancji, nienawiść do drugiej osoby, zło, którego korzenie sięgają lat dziecięcych. „Doktryna” to świetny kryminał, którego końcówka bardzo zaskakuje. Mnie, osobę lubią kryminały porwała od pierwszych stron, dlatego polecam ją z całego serca ❤️
Magdalena
28.06.2024
W stolicy Polski grasuje przestępca, który obrał sobie na cel osoby ze środowiska LGBT. Kiedy przechodzień znajduje ciało młodego chłopaka przed klubem dla ich społeczności, do gry wchodzi komisarz Robert Szulc. Sprawa staje się bardziej skomplikowana, ponieważ świadkowie znikają, dostają pogróżki i są atakowani. Komisarz Szulc zaczyna działać na własną rękę. Jednak kiedy zaczyna zbliżać się do odkrycia prawdy, okazuje się, że będzie musiał zapłacić za nią wysoką cenę.. "Doktryna" Aleksandra Majewskiego to pierwsza jego przeczytana pozycja. Ale już po niej, polubiłam się z piórem autora. Lektura, mimo, poruszonego tematu LGBT, jest wciągająca, ale dość drastyczna, dlatego już na wstępie polecam tylko osobom, które lubią cięższe wrażenia. Fabuła jaką stworzył Pan Majewski i sposób w jaki pokierował śledztwem trzyma cały czas w napięciu. Z początku ciutkę się pogubiłam, bo autor wprowadził w historię sporo bohaterów, jednak bardzo dobrze ich wykreował i szybko da się odnaleźć kto jest kim i jaką pełni rolę. Robert Szulc, mimo swojego momentami powściągliwego nastroju, wywarł na mnie spore wrażenie. Jego inteligencja, przeczucie, opanowanie oraz momentami humorystyczne odpowiedzi sprawiły, że całkiem go polubiłam. W powieści można poczuć mocny środowiskowy research, który wiele ukazał - nienawiść, smutek, ograniczenia, czy prowincjonalne myślenie. Pokazuje, że przekupstwo jest na porządku dziennym, a kto ma dobre plecy i znajomości, jest w stanie sporo osiągnąć. "Doktryna" nie jest aksamitna, ani łatwa. Jest skomplikowana, naszpikowana intrygami, trzyma w napieciu, mroczna.. ale jest w niej coś, co przyciągnęło mnie do niej. Atmosfera w niej jest niczym z filmu grozy. Polecam każdemu fanowi mocniejszych akcentów w powieściach.
stronisko
29.06.2024
“Doktryna” to nasze pierwsze zetknięcie z twórczością Aleksandra Majewskiego. Cieszymy się, że trafiliśmy na tę książkę, bo to naprawdę dobry kryminał. 🤩 W powieści mamy historię komisarza Roberta Szulca, który wpada na trop grasującego w Warszawie seryjnego mordercy, który najwyraźniej za cel obiera sobie osoby hom0sek$ualne lub powiązane ze środowiskiem LGBT. 🏳️🌈 Gdy giną kolejne osoby, a śledztwo nie rozwija się w żadnym kierunku, opinia publiczna zaczyna naciskać na policję, do akcji włącza się niebanalna dziennikarka Marta Nieczko, która zwraca uwagę na szczegóły umykające policjantom. 🔍 “Doktryna” to naprawdę mocny, mięsisty kryminał, który nie owija w bawełnę. Z pewnością kierowany jest dla prawdziwych wyjadaczy gatunku, a zwłaszcza tych o mocnych nerwach, bo opisy popełnianych zbrodni są dość drastyczne. Autor używa bardzo autentycznego języka, doskonale zna policyjny żargon, a dialogi nie są ani trochę sztuczne. Pióro Majewskiego wyjątkowo dobrze się czyta, widać ogromne zaangażowanie Autora w research i w poznanie opisywanego świata. Postaci rozpisane są bardzo wyraziście, przez co łatwo się wśród nich odnaleźć (mimo że z początku wydaje się to trudne przez dużą liczbę wprowadzanych nazwisk). Książka w bardzo prawdziwy i rzetelny sposób oddaje kwestie hom0fobii, uprzedzeń czy skomplikowanej siatki układów w środowiskach policyjnych i politycznych. Rozwiązanie jest dość zaawansowane, ale i bardzo ciekawe i nieprzewidywalne. 😮 To z pewnością wyróżniająca się pozycja na tle polskich kryminałów. Dotyka tematyki, która w tym gatunku pojawia się niezwykle rzadko, a tutaj wszystko opisane jest w bardzo prawdziwy, rzeczowy sposób, przez co my tę historię naprawdę kupujemy. Dobry, mocny kryminał. 🔥
Gabriela
20.06.2024
Dziś kilka słów o historii, która totalnie porwała moje kryminalne serducho. Mrozi krew w żyłach, dostarcza ogromu emocji, napawa niepokojem i oplata złowrogą aurą niepewności. Tutaj autor nie patyczkuje się z czytelnikiem. Jest mocno, krwawo i przerażająco. Skrzętnie utkana intryga bezlitośnie obnaża mroczną stronę natury człowieka i ukazuje najgorsze ludzkie instynkty. „Doktryna” to mocny, dosadny i świetnie skonstruowany kryminał, który totalnie angażuje czytelnika i stanowi znakomitą rozrywkę, jednocześnie pozostawiając także przestrzeń na głębszą refleksję. Autor snuje przesiąkniętą mrokiem opowieść o br*talnych m*rderstwach, przem*cy i niewyobrażalnym złu. Nie stroni również od ważnej tematyki wplatając w fabułę taką problematykę jak: nietolerancja, prześladowanie, wyalienowanie czy korupcja. Umiejętnie bawi się z nami w kotka i myszkę, podsuwa mylne tropy, wodzi czytelnika za nos. Nie brak tutaj również wyrazistych kreacji bohaterów, którzy na swoich barkach dźwigają ogromny ciężar niezwykle trudnych doświadczeń. Aczkolwiek obok przeszłości przepełnionej dramtycznymi wydarzeniami pojawia się również subtelny i nieprzerysowany wątek bliższej relacji między parą głównych bohaterów, który nadaje pazura i delikatnej lekkości tej powieści. Co tu dużo pisać? Kupił mnie od razu. I ten finał będący przysłowiową wisienką na torcie. Trzeba przyznać, że autor dopieścił nie tylko kreacje postaci, ale również samą intrygę kryminalną. Jest nieoczywista i niebanalna, a powyższe w połączeniu z niezwykłym klimatem powieści daje kawał wybornej lektury. Polecam z pełną odpowiedzialnością! Czytajcie!
Sandra Smolińska
17.06.2024
Wiecie co znaczy słowo doktryna? Najprościej mówiąc to system poglądów, czasem bezzasadnych. I w książkę „Doktryna” Aleksandra Majewskiego, znajdziecie sporo, chorej ideologii i bezzasadnych poglądów, przez które najbardziej ucierpi społeczność homoseksualna. Pod klubem dla społeczności LGBT Umbrella, przechodzień znajduje ciało młodego chłopaka. Sprawę dostaje doświadczony komisarz Robert Szulc, który przez swoje problemy prywatne jest niesamowicie oddanym gliną. Po wstępnym śledztwie okazuje się, że chłopak jest aktywnym działaczem dla swojej społeczności. Media zaczynają się wtrącać, bo chłopak był znany. Wszystkie wskazówki prowadzą policjanta do bojówek neonazistowskich, które atakują osoby homoseksualne. Robert musi wziąć sprawy w swoje ręce, bo ginie kolejny mężczyzna i ma świadomość, że jego przeciwnikiem jest jakiś bezwzględny psychopata. Zadanie ma trudne, bo na każdym kroku trafię na przeszkody w postaci tzw. „dobrych pleców”. Czy uda mu się dowieść prawdy? Czy morderca zostanie ukarany? Czy nadal bezkarnie będzie zagrać bezbronnym ludziom? „Doktryna” to mocna i zapadająca w pamięci książka! Autor dostanie przedstawił problem społeczności LGBT w Polsce, a także w genialny sposób pokazał co można zrobić po znajomości i do czego prowadzi dostanie się w złe towarzystwo, które jest wstanie zrobić niezłe pranie mózgu! Przerażająca i jakże prawdziwa historia , pokazująca to co dzieje się na codzień! Jak bardzo my ludzie jesteśmy podli i jak mało w nas tolerancji i akceptacji…
Kamila
11.07.2024
„Mój ojciec myślał, że stworzył mnie na swój obraz i podobieństwo, a to ja tworzę i kreuję. Ja jestem Stwórcą. Nie będę podlegał nikomu. Skończę tyranię, tak jak kończę nieprawość”. W Warszawie pojawia się seryjny morderca, którego ofiarami padają osoby ze środowiska LGBTQ+ Niestety wkrótce sytuacja wymyka się spod kontroli , a kolejni świadkowie są uciszani i znikają bez śladu.. Dodatkowo w miejscach zdarzeń brakuje jakiegokolwiek monitoringu.. Do akcji i złapania przestępcy staje komisarz Robert Szulc- ekscentryczny i nieco zgorzkniały funkcjonariusz wydziału kryminalnego. Intuicja i doświadczenie stoją po stronie mężczyzny, jednak wkrótce władza zaczyna naciskać na stróżów prawa utrudniając im prowadzenie niezbędnych czynności I tym samym dojście do prawdy. Na szczęście Robert nie działa sam - pomoże mu dziennikarka Marta Nieczko. Jaka relacja połączy tę dwójkę i czy uda się powstrzymać falę nienawiści? To było moje pierwsze, choć bardzo udane spotkanie z twórczością Aleksandra Majewskiego . Autor stworzył brutalny niesamowicie realistyczny kryminał z wątkiem obyczajowym poruszający trudne choć ważne tematy takie jak nienawiść ze względu na orientację seksualną, homofobia i różne oblicza przemocy. Sposób przedstawienia fabuły i wyraziści bohaterowie angażują od początku do końca, a wszystko wieńczy zaskakujący finał. Polecam z całego serca 🌈
Paulina
25.06.2024
Z pozoru oczywista, jednak im dalej w las tym bardziej zaczyna się mrok i wszechobecna ciemność, która wciąga i nie daje zawrócić. To historia w której ukazane są nie tylko postępy śledztwa kryminalnego, ale także ta druga strona człowieka, nie tylko zajmującego się pracą. Połączenie kryminału z obyczajem! I widać, że jeden nie wyklucza drugiego. Idealnie dopasowane części, które składają się w spójną całość. Dzieje się tu dużo! Autor w szczególny sposób zaczął od porządnego wyskoku, którego lot w dół wydaje się zbyt krótki, w perspektywa upadku dramatyczna. Trzyma w napięciu, ukazuje ogrom ludzkich zachowań, dosłownie żongluje nimi jak piłkami. Tu wszystko ma swoje miejsce i swój sens, każdy z bohaterów ma odpowiednią rolę. Co mi zostało w pamięci to fakt, że autor nie bał się zaryzykować z trudnymi tematami, takimi od których spora część osób na codzień odwraca głowę i stara się nie zauważyć tego co dzieje się dookoła. Czuć tu władzę i korupcję, a to wszystko napisane w takim klimacie, że wcale nie chce się tej historii kończyć. Każdą stroną wchodzi się coraz bardziej w mrok, oczekując rozwiązania tajemnic i wyjaśnienia brutalnego zabójstwa. Jeżeli szukacie czegoś mocnego związanego ze społecznością LGBTQ to zdecydowanie mogę Wam polecić właśnie te pozycję. Myślę, że nie zawiedzie ona nikogo.
Evie_czyta_uk
04.07.2024
DOKTRYNA @aleksandermajewski @proszynskiemocje „Mój ojciec myślał, że stworzył mnie na swój obraz i podobieństwo, a to ja tworzę i kreuję. Ja jestem Stwórcą. Nie będę podlegał nikomu. Skończę tyranię, tak jak kończę nieprawość”. W Warszawie grasuje seryjny zabójca osób homoseksualnych. Na jego trop wpada komisarz Robert Szulc – doświadczony, ale zgorzkniały funkcjonariusz stołecznej policji. Sytuacja wymyka się spod kontroli, kiedy znikają kolejni świadkowie, na aktywistów LGBT napadają neonazistowskie bojówki. Komisarz staje do walki nie tylko z psychopatycznym mordercą, lecz także z własnymi przełożonymi. DOKTRYNA to książka troszkę inna niż czytam na codzień, ale za to bardzo ciekawa, pokazująca poziom akceptacji dla osób że środowiska LBGT+. A jak dołożymy do tego psychopatycznego mordercę, to stwarza to historie od której ciężko się oderwać. Jest mocno, jest brutalnie, chwilami dosyć wulgarnie, ale to nie zraża czytelnika, wręcz rozbudza ciekawość. Postacie jak i ich osobowości oraz charaktery są bardzo dobrze opisane, nie ma tu ściemy, nie ma lukru. Dodatkowym plusem jest styl oraz pióro autora, które przypadło mi do gustu. Cóż więcej mogę rzec... Czytajcie i dajcie znać, czy DOKTRYNA również i wam się podobała?
Weronika Sugalska
17.06.2024
Brutalne morderstwo działacza na rzecz społeczności LGBT staje się początkiem trudnego śledztwa. Komisarz Robert Szulc i nadkomisarz Ryszard Nowaczyk niezbyt odnajdują się w środowisku, w którym przyszło im prowadzić sprawę. Do pomocy zostaje im przydzielony komisarz Mariusz Witkowski, który często działa pod przykryciem. Z jego pomocą odkrywają kolejne tropy, typują podejrzanego, ale niestety znajdują też kolejne zwłoki. Czy wątki neonazistowskie oraz polityczne powiązania podejrzanych nie wpłyną negatywnie na śledztwo? Czy dziennikarskie wsparcie może przynieść coś dobrego? Może nie była to jakaś olśniewająca pozycja pełna zaskakujących zwrotów akcji, ale moim zdaniem to dobry kryminał. Świetnie pokazana praca policjantów i to, że nieraz drobiazg zmienia wszytko. Dodatkowo książka dotyka ważnego tematu jakim jest tolerancja, a właściwie jej brak. Uważam, że takich pozycji, gdzie środowisko LGBT będzie wprowadzone nienachalnie, powinno być więcej by społeczeństwo się przyzwyczajało. Taka forma trafi do większej grupy osób, nawet tych niechętnych. Samo zakończenie związane z komisarzem Szulcem mnie zaskoczyło i jestem ciekawa jak dalej potoczą się jego losy. Chętnie się z nimi zapoznam.
Monika
19.06.2024
"Sieję spustoszenie, niweczę niegodziwość. Obracam w proch. Zamieniam w popiół to, co plugawe. Z upadłego siedliska nie zostawiam nic. Dewastuję, unicestwiam. Tu nic nie zasługuje na przetrwanie". Przed znanym klubem gejowskim 'Umbrella' w Warszawie, zostaje bestialsko zamordowany Łukasz Adamiak- organizator, performer, główny działacz społeczności LGBT . Sprawą zajmować się będzie policjant stołecznej policji komisarz Robert Szulc. Podczas śledztwa w podobny sposób zostają zamordowane kolejne osoby, które są połączone ze sprawą. Czy Szulc odnajdzie seryjnego mordercę? ,,Doktryna" Aleksandra Majewskiego to mroczny kryminał w którym odkrywamy pewne tajemnice, które nigdy nie powinny wyjść na światło dzienne a zamieszane są osoby których w ogólne byśmy się nie spodziewali. Na duży plus zasługuje wplecienie głównego wątku- społeczności LGBT - którego nie jest za dużo a w 'sam raz'. Główni bohaterowie walczą wewnętrznie z ogromnym ciężarem- ciężkim dzieciństwem oraz dorastaniem w patologicznych rodzinach/środowiskach. Zakończenia książki na pewno się nie spodziewałam co mnie zdecydowanie zaskoczyło. Polecam. 🖤 Zapraszam na ig: czytelniczy.chaos
Barbara bukowy_masthew
19.06.2024
Na początek muszę bardzo pochwalić okładkę książki. Idealnie oddaje to czego możemy spodziewać się w środku. Dodatkowo jak dla mnie cudownie skomponowane kolory, grafika. Wszystko się tutaj zgadza. Książka już na wstępie szokuje nas bardzo brutalną zbrodnią i wprowadza nas w ten niestety niechlubny wątek, jakim jest piętnowanie osób ze środowiska LGBT. Autor praktycznie na każdej stronie udowadnia jak wielki (nadal) mamy problem z tolerancją i akceptacja inności. Dodatkowo wpleciony w historię wątek polityczny powoduje, że bardzo łatwo możemy przełożyć historię napisaną przez autora do życia codziennego. Wątki obyczajowe bohaterów wykreowane są w bardzo realistyczny sposób, co sprawia, że czytelnik z łatwością może utożsamiać się z tymi postaciami. Książkę czytało mi się dość dobrze i lekko. Jednak nie do końca dobrze leżał mi wątek polityczny. Ja osobiście nie przepadam za polityką w książkach. Ale co działa na plus, to, że polityka wpleciona w historię bohaterów nie jest nachalna i dominująca. Warto przeczytać tą pozycję 😊
Kasia Markiewicz
11.06.2024
Świetna historia o seryjnym zabójcy grasującym w stolicy,o prześladowaniu osób LGBT,o fascynacji i zacietrzewieniu poglądami i pracy policji,której zło nie omija. Fabuła wciągnęła mnie od pierwszej strony i puściła wraz z ostatnią kartką. Polubiłam Szulca i ten jego niebalny styl bycia. Zło w tej historii przybrało wiele twarzy. Zło,które swój początek zawsze ma w domu rodzinnym. Przeżycia i doświadczenia z dzieciństwa kształtują nas jako ludzi dorosłych. Autor doskonale ulepił swoich bohaterów. Nadał im charakter,niebanalną osobowość i przeszłość,która gra tu kluczową rolę. Historia jest mocna,wielowątkowa,wiele jest tu do ukrycia i wysoka cena do zapłacenia aby utrzymać to w tajemnicy. Koniec odkrywa kilka kart więcej niż jesteśmy w stanie przypuszczać 😉 Doktryna to świetny kryminał z wątkiem,który jest zwieńczeniem tej historii. Gorąco polecam 👌
Anna
08.08.2024
„Doktryna” to historia dla odpornych ludzi, którzy nie boją się zmierzyć z brutalnym i wulgarnym językiem w jakim mówi człowiek do człowieka. To kwintesencja świata w jakim żyjemy i choć przymykamy oczy żeby zniknął choć na chwilę, on dalej jest i ma się całkiem dobrze. To podróż do wnętrza człowieka, wyzutego z emocji i pozbawionego życia choć żyje, potwora zemsty, który napełniony bólem i traumami przeszłości z każdą kolejną zbrodnią rodzi się na nowo, silniejszy. Wreszcie to kryminał, który uzależnia. Daje mocny przekaz a jego głębia nakręca tak, że chcesz więcej i więcej…
Anonim
29.10.2024
"Ciało. Ponure archiwum martwych komórek, tkanek, organów". Kolejna sprawa. Kolejne ciało. Kolejny trup. Tym razem mężczyzna, chociaż ciężko było rozpoznać płeć na pierwszy rzut oka. Ubrany w jakieś kolorowe ciuchy, które bardziej pasują do kobiety niż mężczyzny. Głowa roztrzaskana jakby młotkiem, jeden z oczodołów zupełnie pozbawiony zawartości. Odrażający widok dla kogoś postronnego. Zamordowany okazał się działaczem społeczności LGBT+, jednocześnie był również organizatorem, performerem, działaczem. Czy został zabity przez kogoś "ze swojego" środowiska? Może komuś podpadł? A może chodzi o coś zupełnie innego? Zacznie toczyć się postępowanie, trzeba zebrać materiał dowodowy, przeprowadzić sekcję, do akcji wkroczy prokurator. Standardowe czynności jak przy każdym takim zdarzeniu. Jednak sprawa stanie się dużo bardziej skomplikowana a to zabójstwo tylko wierzchołkiem góry, na którą przyjdzie mi się wspiąć i z nią zmierzyć... "Doktryna" nie jest debiutancką książką Aleksandra Majewskiego, ale pierwszą którą przeczytałam. I teraz mam problem bo od razu mam ochotę przeczytać również inne jego książki. Ale tak to z autorami dobrych opowieści bywa - od razu dodajcie na listę pozostałe dzieła, prawda? "Doktryna" to świetny, dostarczający wielu wrażeń kryminał. Pokazuje jeszcze dobitniej jaki problem jest w naszym społeczeństwie, jeśli chodzi o tolerancję a raczej nietolerancję osób o odmiennej orientacji seksualnej. Przez to ta książka była dość bolesna w odbiorze. Podczas lektury czytelnik wielokrotnie zadaje sobie pytanie, dlaczego ludzie nie potrafią po prostu zaakceptować tego, że ktoś kocha kogoś innego, ma inne przekonania, inny system wartości? Przecież nikogo tym nie krzywdzi, żyje spokojnie swoim życiem. Nasuwa się również myśl, co by było gdyby to nagle osoby homoseksualne zaczęły robić nagonkę na grupę heteroseksualną? Książka zmusza do smutnych refleksji nad tym ile jeszcze jako społeczeństwo musimy się nauczyć akceptacji. Dodatkowo nie tylko problem odmienności seksualnych jest tutaj poruszony ale również polityczne uwikłania są mocno zaakcentowane - pokazują a raczej ponownie utwierdzają w przekonaniu, że niektórzy mają być tylko pionkiem w grze. Opowieść jest również a może i przede wszystkim świetnie skrojonym kryminałem, który trzyma w napięciu. Pojawiają się nowe okoliczności, wydarzenia, nie ma czasu na nudę. Mocna, brudna, sięgającą do zakamarków ludzkiej duszy i umysłu. Bardzo spodobała mi się również kreacja głównego bohatera i wszystkie jego wewnętrzne walki, które musiał stoczyć oraz rozterki. Świetne, sarkastyczne dialogi. Zakończenie mocne i satysfakcjonujące. "Czasem można wyprzeć się wszystkiego, ale prawda i tak wróci. Zawsze wraca. Niesie ból, cierpienie, śmierć. Ale niesie też radość. I życie"
farmer_with_the_book
30.06.2024
W Warszawie szaleje seryjny morderca. Jego ofiarami są osoby homoseksualne. Komisarz Szulc jest doświadczonym funkcjonariuszem policji, który próbuje go schwytać. W grę zaczynają wchodzić neonazistowskie bojówki. Wyżej postawieni policjanci zaczynają utrudniać odkrycie prawdy ale Szulc się nie poddaje i wciąż drąży na własną rękę. Czy uda mu się schwytać mordercę? ✨ Chore ideologie i poglądy. To cechuje tę książkę. Autor bardzo dokładnie przedstawił problemy, jakie spotykają społeczność LGBT. Jedni akceptują inną orientację seksualną, inni nie i okazują to w brutalny sposób. Książka jednak przedstawia również to, jak duży wpływ mają znajomości i jak wiele można zrobić pod ich wpływem. Co prawda nie jest to najlepszy kryminał, jaki czytałam w życiu ( a trochę ich już za mną) ale zdecydowanie zasługuje na uwagę przez to, jakie tematy porusza. Temat LGBT jest na czasie i powstaje coraz więcej książek poruszających ten temat. Jednak w kryminałach bardzo rzadko jest spotykany. Dzięki tej książce można chociaż spróbować zrozumieć osoby homoseksualne, można zobaczyć z czym muszą się mierzyć każdego dnia A wiemy, że nie mają łatwo. Mimo tego, że mamy XXI wiek to inna orientacja seksualna jest traktowana przez wielu ludzi jako choroba, jako coś złego czy nienormalnego. Fala hejtu jeszcze długo będzie temu towarzyszyła i trudno będzie ją wyeliminować. Jednak myślę, że dzięki takim książkom jak ta, temat LGBT i tolerancji trafi do dużego grona osób i da ludziom do myślenia. Pamiętajmy, że to, że ktoś lubi coś innego niż my, że ma inne poglądy niż my lub jest odmiennej orientacji niż my, nie znaczy, że jest mniej ważny. Jest tak samo człowiekiem i zasługuje na szacunek. Wychodzę z założenia, że dopóki człowiek nie robi mi krzywdy to jest moim kumplem i nie ma tu znaczenia płeć czy orientacja. Każdy zasługuje na szacunek i miłość. Ciekawym urozmaiceniem książki były krótkie fragmenty z pamiętnika mordercy. Uważam, że dodało to takiej autentyczności całej historii. Mocna historia, która wchodzi na psychikę. Uświadamia, jak bardzo podzielony jest nasz kraj.
Aleksandra Gustaw
18.10.2024
Książki o osobach homoseksualnych. Czytacie, czy jednak omijacie szerokim łukiem? Dla mnie taka tematyka nie stanowi tematu tabu, chętnie po nią sięgam i kiedy tylko zobaczyłam książkę @aleksandermajewskiksiazki , widziałam, że muszę ją poznać, w końcu tyle osób było zachwycone tą pozycją, jak neskę ze mną? Uprzedzając, tutaj jednym z wątków jest relacja pomiędzy kobietą, a mężczyzną, więc jeśli związki jednopłciowe nie są dla Was, wcale nie musicie obawiać się lektury 🤫 Seryjny morderca, który morduje osoby homoseksualne, to już brzmi mocno. Znikają świadkowie, giną kolejne osoby. Tu nic nie jest takie, jakie wydaje się na pierwszy rzut oka. Do walki staje Robert Szulc- komisarz z doświadczeniem, który zaczyna działać na własną rękę. Do czego go to wszystko doprowadzi? Na wstępie warto zaznaczyć, że @aleksandermajewskiksiazki napisał naprawdę dobry kryminał, który wciąga już od pierwszej kartki i nie chce puścić. W książce mamy wiele niewiadomych, trochę trupów i mało odpowiedzi, które mogą doprowadzić do seryjnego mordercy. Wiadomo, jak w naszym kraju patrzy się na osoby LGBT, jaki stosunek mają ludzie do kolorowych flag, a akcja też powieści toczy się w Warszawie. Jak możecie się domyślać, nikt nic nie słyszał, nikt nic nie wie. Walka z nieuchwytnym zabójcą jest trudna, a autor ten trud pokazuje na kartach tej lektury. To mocny, miejscami krwawy i brutalny kryminał. To moje pierwsze spotkanie z twórczością autora, ale jak najbardziej udane. Styl pisania jest prosty, ale wciągający. Mamy tu sporo bohaterów, jednak nie martwcie się, nie pogubicie się, a samą historię czyta się w moment. @aleksandermajewskiksiazki wie jak zaciekawić swojego odbiorcę. Nasze pierwsze spotkanie uważam, za bardzo udane i już się mogę się doczekać, kiedy będę miała okazję poznać kolejną jego książkę. Jeśli jeszcze zastanawiacie się, czy sięgnąć po ten tytuł, czytajcie, ta książka jest warta poznania, a sam @aleksandermajewskiksiazki ma sporo pomysłów w głowie, które sprawnie przelewa na papier.
zalesiowa
03.08.2024
Już w szkole uczą nas, że bycie innym jest złe. Wytyczają ramy których nie wolno nam przekraczać, narzucają takie schematy które są wygodne dla systemu. Od najmłodszych lat jesteśmy podświadomie uczeni, krytyki tego co odbiega od wytyczonej nam normy. Usadzani równiutko w rządkach, programowani do bycia posłusznymi i podporządkowanymi, każda inność jest zła i nietolerowana, każda inność musi być odesłana do specjalisty i wyleczona, każda inność musi być tępiona... 📖 Komisarz Robert Szulc, na co dzień praujący w stołecznej policji wpada na trop zabójcy osób homoseksualnych. Nie ma on łatwej pracy gdyż kolejni świadkowie znikają a do sprawy zaczynają mieszać się politycy robiąc wszystko by prawda nie wyszła na jaw. Robi się gorąco, na aktywistów LGBT+ napadają neonazistowskie bojówki, Szulc musi działać na własną rękę przeciwstawiając się swoim przełożonym. Jak wysoką cenę przyjdzie mu zapłacić za ujawnienie prawdy? Każdy z nas ma prawo mieć własne zdanie, każdy z nas ma prawo nie rozumieć niektórych zachowań, ale nie mamy prawa narzucać tego innym, nie mamy prawa krzywdzić ludzi za to, że nie są tacy sami jak my. Nie ważne kto jaki ma kolor skóry, jakiego jest wyznania, narodowości, jakie ma poglądy i upodobania, ważne jest to co sobą reprezentuje oraz to czy szanuje i nie krzywdzi innych ludzi. "Doktryna" to dosyć mroczny i mocny kryminał dostarczający czytelnikowi ogrom emeocji, dający do myślenia, poruszający tematykę głębokiej nietolerancji oraz prześladowania. Postacie są tu bardzo dobrze wykreowane, a ich autentyczość powoduje to, że ciężko jest ich nie polubić a wrecz ma się ochotę spróbować wejsc w ich buty, choć niektórzy są dosyć specyficzni i zgorzkniali. Myślę, że warto sięgnąć po tę pozycję.
Katarzyna
28.08.2024
Macie chęć na kawał dobrego kryminału?🔥 Jeśli tak, to od razu zaznaczę, że musicie przeczytać ten oto prezentujący się na zdjęciu 😊 Seryjny morderca grasuje w Warszawie. Zero śladów a trupów coraz więcej. Policja robi rekonesans w terenie, rozpytuje możliwych świadków, ale bez wielkich skutków. Jedyny wspólny mianownik to modus operandi i fakt, że osoby zamordowane należą do osób homoseksualnych. Komisarz Robert Szulc należy do grona osób zaangażowanych w tę sprawę. Jest zacięty i doświadczony co sprawia, że nie poddaje się przy pierwszym lepszym niepowodzeniu. W życiu prywatnym nie ma tyle szczęścia i trudne dzieciństwo odcisnęło na nim swoje piętno. Niemniej, gdy sytuacja w pracy wymyka się spod kontroli, zaczynają się neonazistowskie bójki a konflikt w środowisku LGBT się zaostrzają, Szulc wie, że tą cieżką batalię będzie musiał stoczyć i doprowadzisz prawę do końca. Nie spodziewa się jednego, tego, że własny przełożony będzie mu rzucał kłody pod nogi! "Doktryna", to rasowy kryminał z krwi i kości 🔥. Od razu zaznaczę, że dawno nie czytałam tak dobrego! Autor zadbał o szczegóły, nie szczędzi krwawych scen i opisów, więc to historia raczej dla ludzi o mocnych nerwach. Opowiada również o brudnym i zakłamanym świecie polityki, o jej ciemnych i nieprzyzwoitych stronach. Ponadto o poziomie akceptacji dla środowisk o odmiennych poglądach i odmiennej orientacji. Ta książka obnaża słabe punkty służb, które dla swoich celów wykorzystują fakty i bez skrupułów nimi manipulują. Istne państwo w państwie. To również historia o ludzkich słabościach, o traumach i przezwyciężaniu strachu.
Gosias
22.08.2024
„Doktryna” to moje pierwsze spotkanie z twórczością autora i przyznam, że od razu bardzo mocne. Przede wszystkim autor w książce porusza niezwykle aktualne i istotne tematy, którym jest tolerancja. Komisarz Robert Szulc to facet, który nie miał w życiu łatwo. Już w dzieciństwie doświadczył traumatycznych przeżyć, a później wylądował w domu dziecka. Te wszystkie wydarzenia w znacznym stopniu odcisnęły piętno na jego psychice. Tym razem Szulc staje przed rozwiązaniem sprawy morderstwa mężczyzny intensywnie zaangażowane w prawa osób heteroseksualnych. Nie krył się z tym, a wręcz publicznie o tym mówił. Wszystko wskazuje na to, że był dla kogoś niewygodny, dlatego postanowiono się go pozbyć. Jest to niezwykle trudna sprawa, szczególnie zważywszy na panującą zmowę milczenia wśród wszystkich świadków. Dla Roberta jest to niezwykle skomplikowana sprawa, a utrudnienia z nią związane spotyka niemal na każdym kroku! Akcja książki wciąga już od pierwszych stron i trzyma w napięciu. Nie można się od niej oderwać. Autor ukazał brudny świat polityki, który niemal natychmiast skojarzył mi się z panującymi sytuacjami naszego kraju, gdzie polityka jest skorumpowana, a polityczne przepychanki robione w znacznym stopniu pod publikę! W książce naprawdę dużo się dzieje, a trudnych tematów i wyrazistych bohaterów nie brakuje, dlatego podczas czytania z pewnością nie znajdziemy nawet chwili na nudę. Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością autora, ale z pewnością nie ostatnie! Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki serdecznie dziękuję wydawnictwu!
Książka zamiast kwiatka
14.07.2024
W pobliżu jednego z warszawskich lokali znalezione zostaje ciało młodego mężczyzny. Chłopak jest ubrany w charakterystyczny kobiecy strój, dzięki czemu dość szybko udaje się ustalić, że był on jednym z czołowych działaczy na rzecz społeczności LGBT+. Sprawa od początku jest delikatna, a w śledztwie prowadzonym przez Roberta Szulca, co rusz pojawiają się nowe wątki. Gdy tylko funkcjonariusze popychają sprawę do przodu, napotykają kolejne problemy. Zaczynają znikać kluczowi dla sprawy świadkowie, a dodatkowo nazistowscy aktywiści przeprowadzają kolejne ataki na członków społeczności. Dodatkowo “góra” pod wpływem nacisków ze strony polityków uniemożliwia Szulcowi podjęcie wszelkich koniecznych działań. Komuś zależy na tym, by sprawie szybko (i po cichu) ukręcić łeb. Dążąc do odkrycia winnego, komisarz wiedziony wrodzoną intuicją rozpoczyna działania na własną rękę. Czy uda mu się odkryć, kto stoi za zbrodniami? “Doktryna” to treściwy klasyczny kryminał. Majewski prócz zbrodni zawarł na kartach swojej książki przekrój polskiego społeczeństwa. Wydarzenia rozgrywające się w powieści wskazują, że nadal toczy się wojna “polsko - polska”, oraz że wciąż istnieją ludzie, dla których orientacja seksualna jest tematem tabu. To także, momentami jakże smutna, historia o odrzuceniu i braku akceptacji, która zmusza do głębszej refleksji.