Jeśli po zakupie tego produktu, znajdziesz go taniej w wybranych sklepach internetowych, zwrócimy Ci różnicę w formie eKarty Empik. Obowiązują ograniczenia. Zobacz warunki akcji
Sprzedaje firma Empik
Jak sortujemy?
Darmowa dostawa z PremiumSalony od 0 zł, punkty i kurier od 49,00 zł
Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
Opis produktu
Największe zło wysługuje się naiwnością
Opinią publiczną w Stanach Zjednoczonych wstrząsa seria brutalnych morderstw. Ofiarami padają całe rodziny, a zabójca nie oszczędza nawet małych dzieci. Na miejscu zbrodni sprawca zostawia zawsze swoisty podpis – bilet autobusowy i zagadkowy rysunek ludzika wykonany krwią ofiar. Policja jest bezradna: wszystkie tropy zdają się prowadzić donikąd.
Kilka miesięcy później w niewyjaśnionych okolicznościach znikają młode kobiety. Zaginionych nic ze sobą nie łączy, żyją w różnych częściach kraju i brakuje jednoznacznego klucza, według którego padają ofiarami porywacza. Czy to możliwe, by za wszystkim stała jedna osoba? Czy te zdarzenia mają coś wspólnego z wcześniejszymi krwawymi zabójstwami? Agenci FBI z Tomem Vesuvio na czele muszą wykorzystać wszystkie możliwe sposoby, by namierzyć sprawcę. Przekopując stosy policyjnych dokumentów, w końcu natrafiają na pewną nietypową zbieżność, która przykuwa ich uwagę. Wkrótce okaże się, że w tej sprawie nic nie jest oczywiste, a ofiara i oprawca lubią zamieniać się miejscami…
"Tożsamość" Roberta Wysokińskiego to książka, która bardzo mnie zainteresowała swoją okładką, a nie znając jeszcze twórczości tego autora, chciałam po prostu przeczytać jego historię i go poznać, przyznam, że lektura ta była dla mnie niespodzianką. Dość miłą niespodzianką, bo nie spodziewałam się, że tak cienka książka może zawierać tak dużo treści... A gdy zabrałam się za lekturę, to nawet nie zauważyłam momentu, gdy odwróciłam ostatnią kartkę, pewnie dlatego, że krótkie rozdziały czyta się dobrze i szybko. To druga część z udziałem agenta FBI, i chociaż nie miałam możliwości przeczytania pierwszej części, lecz nie odczułam tego, iż zaczynam przygodę z Tomem Vesuvio od tej książki. Fabuła dzieje się w Stanach Zjednoczonych, gdzie zaczęły się dziać dość dziwne rzeczy. Zostało zamordowanych kilka rodzin, zabójca lub zabójcy nie mieli litości nawet dla małych dzieci. Żadnych powiązań między tymi rodzinami, wszystkie ślady nie doprowadzają śledczych ku rozwiązaniu tych zagadkowych morderstw. Znakiem łączącym te zabójstwa jest tylko bilet autobusowy i jako podpis - namalowany krwią jednej z ofiar prosty ludzik, jakby malowany przez dzieci w przedszkolu... "Wyjęła pięćdziesięciodolarowy nominał i zauważyła narysowanego prostego ludzika, jakiego malują dzieci w przedszkolu. Pod nim widniał napis: Twój Demon nie śpi." Jakby tego było mało, jakiś czas później, zaczynają ginąć młode kobiety, jedyne co je łączy to to, że wszystkie są samotne. Jednak poza tym nie mają ze sobą nic wspólnego, nie znają się, nie mają wspólnych znajomych i pochodzą z różnych środowisk i części kraju. Kto i dlaczego je porywa? Czy te porwania maja coś wspólnego z zabójstwami rodzin? Przed agentami FBI dość trudne zadanie, lecz nie poddają się i szukają jakiegokolwiek śladu, choćby maleńkiego punktu zaczepienia, żeby jakoś namierzyć sprawcę. "Poszli dalej. Krok po kroku, a ostrożność była na pierwszym miejscu. Nie mieli pewności, czy ktoś nie czai się za zakrętem. Już samo wchodzenie po krętych schodach było niebezpieczne i od razu zdradzało ich położenie." Czy uda się śledczym rozwiązać zagadkę tych tajemniczych zaginięć i brutalnych zabójstw całych rodzin? Czy zrobiła to jedna osoba, czy też kilka? Nic tu nie jest zbyt oczywiste a na dodatek nie zawsze oprawcy są źli, mogą okazać się również ofiarami... Autor wyraźnie pokazuje w swojej książce to, jak często jesteśmy zbyt lekkomyślni w udzielaniu się w mediach, w sieci różnych portali, nie dbając należycie o swoje bezpieczeństwo. Jak potrafimy sami wystawić się na różnego rodzaju zagrożenia. Wygląda na to, że nie zawsze musi być wielka cegiełkowa książka, ogromne tomiszcze, żeby zadowolić czytelnika, czasem wystarczy tylko 230 stron... Polecam.
justineWW
07.11.2023
"Tożsamość" Roberta Wysokińskiego to książka, która bardzo mnie zainteresowała, a nie znając jeszcze twórczości tegoż autora, była dla mnie niespodzianką. Trochę musiałam na nią poczekać, ale jak tylko trafiła w moje ręce, czym prędzej zabrałam się za jej lekturę. I nawet nie zauważyłam kiedy przewróciłam ostatnią stronę. Fabuła tej powieści znacznie odstaje od tych wszystkich thrillerów, które czytałam dotąd. Tutaj całość bardziej przypomina mi relację z procesu poszukiwania dowodów, poszlak, powiązań i analizy zebranych materiałów przez śledczych, co jest bardzo intrygujące i ciekawe. Wszystko to opisane szczegółowo, ale i prostym językiem. Jednak tej książce trzeba poświęcić całą swoją uwagę, gdyż pominięcie jednego elementu może spowodować zagubienie. Każdy przedstawiony wątek, czyjaś historia, pewne zdarzenie, początkowo wydają się zupełnie odrębne. Dopiero końcowe rozdziały ukazują ich wzajemne powiązania. A jest ich sporo. Pewnie zastanawiacie się o czym w takim razie jest ta lektura?! No to w skrócie! Akcja dzieje się w Stanach Zjednoczonych, gdzie jakiś czas temu dochodzi do serii morderstw, w których giną całe rodziny, w tym i małe bezbronne dzieci. Sprawca zostawia po sobie tajemnicze bilety autobusowe oraz rysunki ludzika, wykonane krwią swoich ofiar. I choć policja posiada pobieżny wizerunek mordercy, to on nadal jest nieuchwytny. Tak, jakby wcale nie istniał. Mija kilka miesięcy od ostatniego zabójstwa i nagle zaczynają znikać młode, samotne kobiety. Nic je ze sobą nie łączy- ani wygląd, status, pochodzenie, prócz tego, że są singielkami. Ale to tylko pozory. Pozory, które odkryją genialni śledczy z FBI. Vesuvio, Wilson, Cox i Parker pracują non stop, by odnaleźć mordercę tych rodzin oraz dowiedzieć się, co z zaginionymi kobietami. Możliwe, że te sprawy się uzupełniają. A czas niestety leci i w pewnym momencie już nie wiadomo kto jest oprawcą a kto ofiarą. Jak widać fabuła przedstawia się ekscytująco i tajemniczo. No i taka właśnie jest, choć przez większą część tej powieści, autor przedstawia nam sylwetki tych kobiet, ale tylko w czasie rzeczywistym. O ich przeszłości niewiele wiem, prócz tego, co same sobie odrobinę wyjawiły. Podobnie jest z głównymi śledczymi FBI. Ich postacie są, działają i tworzą zgrany zespół w pracy, ale to tyle. Nie ma jakiegoś głębszego spojrzenia na ich osoby, na ich wzajemne relacje, dlatego w sumie nawet nie można się z nimi zżyć jako czytelnik. Ale może tak właśnie ma być- nic tutaj nie jest oczywiste, przedstawione jako faktyczny obraz. Sami być może musimy stworzyć sobie ich jako bohaterów w naszej wyobraźni, tak jak nam się podoba. Podobnie jest z zakończeniem- szybkie, mocne, ale jakieś takie niedopowiedziane, wiele elementów zostało tutaj pominiętych i nagle BUM- mamy sprawcę. Tak jakby nagle autor przypomniał sobie, że ma określony limit stron na tę historię, a ta chyli się już ku finałowi, więc trzeba szybciutko streścić cały wątek dochodzenia śledczego i pojmania mordercy na zaledwie kilkunastu kartach. No i nawet nie poznałam motywu, jakim kierował się przestępca, typując swoje ofiary i szykując im to, co się wydarzyło. To mi się nie spodobało. Jednak całość wypada na prawdę dobrze, wciąga, wywołuje emocje, szokuje, ale i daje nam sporo miejsca do przemyśleń na temat własnego życia, szczególnie tego w sieci. Oczywiście polecam "Tożsamość" innym czytelnikom, a ja sama niebawem wyruszam na łowy po "Przesyłkę". Książkę otrzymałam z Klubu Recenzenta serwisu nakapie.pl
Tomasz Kosik
30.09.2023
Tom Vesuvio powraca! Mieliśmy okazję poznać go w „Przesyłce”. Ponownie spotykamy się w „Tożsamości”. Co tym razem dla agenta FBI przygotował Robert Wysokiński - dla Toma i nas czytelników, spragnionych mocnych, czytelniczych wrażeń? Bez wątpienia czytając tę książkę, nie możemy narzekać na nudę, ponieważ ciągłe zwroty akcji nie pozwolą nam oderwać się od lektury. Autor przygotował mocną historię, której poznawanie wyostrzy nasze detektywistyczne zmysły. Społeczność Stanów Zjednoczonych nie może zmrużyć oczu. A to za sprawą tajemniczego, brutalnego mordercy, którego znakiem rozpoznawczym jest bilet autobusowy i zagadkowy rysunek. Grozy dodaje fakt, że rysunek ten przedstawia ludzika narysowanego krwią ofiar. Niestety wszystkie działania organów ścigania palą na panewce. A my palimy się z obawy na wieści o kolejnym uderzeniu mordercy. Bo, to, że nie zaprzestanie on swych morderczych działań jest pewne. Tym bardziej że po kilku miesiącach, w różnych częściach kraju, dochodzi do zagadkowych zaginięć młodych kobiet. Czyżby to działania tego samego mordercy? A może mamy do czynienia z naśladowcą? Jak się okazuje agent FBI Tom Vesuvio, trafia na pewien ślad łączący te dwie sprawy jednym, wspólnym mianownikiem. Co takiego odkrył Vesuvio? Jak daleko będzie musiał posunąć się, aby schwytać mordercę, zanim ten ponownie da o sobie znać? Czy sam może czuć się bezpiecznie? Przecież morderca, wiedząc, że ten depcze mu po piętach, może dążyć do unicestwienia agenta FBI. Pewne jest to, że sięgając po „Tożsamość”, możecie liczyć na ogromną dawkę mocnych wrażeń, które podniosą Wasz poziom adrenaliny. Jeśli to właśnie jest pożądane w Waszych czytelniczych zamiłowaniach, to najnowsza książka Roberta Wysokińskiego jest dla Was. A Czyt-NIK może dodać, że takie książki to prawdziwe perełki w polskiej literaturze kryminalnej. Dlatego też z przyjemnością mogę napisać, że „Tożsamość” to książka, którą Czyt-NIK poleca!, której Czyt-NIK patronuje! Bez wątpienia książka ta zasługuje na miano NIK – Najlepszej Interesującej Książki. Myślę, że nie jestem odosobniony w opinii, że takie powieści warto zaprosić do swej domowej biblioteki i warto zaprzyjaźnić się z agentem FBI Tomem Vesuvio. Panie Robercie dziękuję za te niezapomniane chwile w prowadzeniu tego jakże tajemniczego dochodzenia. Książka „Tożsamość” ukazała się nakładem Wydawnictwa Novae Res
Pasjonistka
05.10.2023
Robert Wysokiński wrócił w wielkim stylu! Jeśli podobała Wam się Przesyłka, to Tożsamość sprawi, że nie będziecie w stanie jej odłożyć aż do ostatniej strony. Mroczna, przeszywająca aż na wskroś… historia, która sprawia, że włos jeży się na karku. „Największe zło wysługuje się naiwnością”. I tutaj muszę się zgodzić. Jak wiele sami przekazujemy obcym? Jak dużo jesteśmy chętni odkryć, żeby tylko dostać więcej lajków, obserwatorów, wyświetleń? Czego szukamy dryfując po falach Internetu? Z kim rozmawiamy? Co mu przekazujemy? Czy jesteśmy anonimowi? A gdyby ktoś postanowił poznać nas bliżej, jeszcze bliżej, wyciągnąć z nas nasze skrywane sekrety, problemy, udręki? Pomóc nam? Okazać przyjaźń albo… no właśnie. Co czyha po drugiej stronie ekranu? Kto tam jest? Nigdy nie mamy pewności. Czy druga osoba może tak wplątać się w naszą psychikę, że zmieni totalnie jej tor? Czy druga osoba może wręcz rozkazać nam coś zrobić a my… tak po prostu to zrobimy? Dlaczego? Robert Wysokiński ma mocny styl amerykańskich pisarzy. W jego książkach można się zagubić i dusić (ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu!). Będziecie pragnąć odnaleźć drogę powrotną, albo chociaż ścieżkę, dzięki której wyjdziecie z tego ciemnego lasu, jakim jest tekst przygotowany przez Roberta. Będziecie marzyć, żeby zobaczyć znowu słońce i wrócić do tej „szarej” rzeczywistości, która wyda wam się lepsza, i pełna światła. Gdybym mogła porównać Roberta do pisarzy, których książki czytuję, to z pewnością postawiłabym go obok np. Grishama. Z każdą książką jesteś coraz wyżej Robert! Autor nie patyczkuje się z nami. Prosto, szybko i konkretnie. Bez zbędnych słów przekazuje nam historię. Nie potrzebuje na to miliona stron. Tożsamość, to zaledwie 220 stronicowa książka, ale wszystko co trzeba, zostało tam wpisane. Taka miała być. Od pierwszej literki po ostatnią kropkę. „Trzymał ją w talii i przysunął się jeszcze bliżej, wyczuł jej oddech i lęk zawieszony jak obrazki na ścianach. Pierwsza jej łza upadła na podłogę i rozbiła się jak wazon na tysiąc kryształów. Była niemal pewna, że słyszy ten dźwięk”. „Posłusznie wsiadła do autobusu i spojrzała w stronę auta porywacza”. „Poczuła ciężar i wolność. Nie potrafiła sobie wytłumaczyć tego doświadczenia”. „…ofiara i oprawca lubią zamieniać się miejscami…”
Pasjonistka
05.10.2023
Robert Wysokiński wrócił w wielkim stylu! Jeśli podobała Wam się Przesyłka, to Tożsamość sprawi, że nie będziecie w stanie jej odłożyć aż do ostatniej strony. Mroczna, przeszywająca aż na wskroś… historia, która sprawia, że włos jeży się na karku. „Największe zło wysługuje się naiwnością”. I tutaj muszę się zgodzić. Jak wiele sami przekazujemy obcym? Jak dużo jesteśmy chętni odkryć, żeby tylko dostać więcej lajków, obserwatorów, wyświetleń? Czego szukamy dryfując po falach Internetu? Z kim rozmawiamy? Co mu przekazujemy? Czy jesteśmy anonimowi? A gdyby ktoś postanowił poznać nas bliżej, jeszcze bliżej, wyciągnąć z nas nasze skrywane sekrety, problemy, udręki? Pomóc nam? Okazać przyjaźń albo… no właśnie. Co czyha po drugiej stronie ekranu? Kto tam jest? Nigdy nie mamy pewności. Czy druga osoba może tak wplątać się w naszą psychikę, że zmieni totalnie jej tor? Czy druga osoba może wręcz rozkazać nam coś zrobić a my… tak po prostu to zrobimy? Dlaczego? Robert Wysokiński ma mocny styl amerykańskich pisarzy. W jego książkach można się zagubić i dusić (ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu!). Będziecie pragnąć odnaleźć drogę powrotną, albo chociaż ścieżkę, dzięki której wyjdziecie z tego ciemnego lasu, jakim jest tekst przygotowany przez Roberta. Będziecie marzyć, żeby zobaczyć znowu słońce i wrócić do tej „szarej” rzeczywistości, która wyda wam się lepsza, i pełna światła. Gdybym mogła porównać Roberta do pisarzy, których książki czytuję, to z pewnością postawiłabym go obok np. Grishama. Z każdą książką jesteś coraz wyżej Robert! Autor nie patyczkuje się z nami. Prosto, szybko i konkretnie. Bez zbędnych słów przekazuje nam historię. Nie potrzebuje na to miliona stron. Tożsamość, to zaledwie 220 stronicowa książka, ale wszystko co trzeba, zostało tam wpisane. Taka miała być. Od pierwszej literki po ostatnią kropkę. „Trzymał ją w talii i przysunął się jeszcze bliżej, wyczuł jej oddech i lęk zawieszony jak obrazki na ścianach. Pierwsza jej łza upadła na podłogę i rozbiła się jak wazon na tysiąc kryształów. Była niemal pewna, że słyszy ten dźwięk”. „Posłusznie wsiadła do autobusu i spojrzała w stronę auta porywacza”. „Poczuła ciężar i wolność. Nie potrafiła sobie wytłumaczyć tego doświadczenia”. „…ofiara i oprawca lubią zamieniać się miejscami…”
small
21.11.2023
To już druga książka Roberta Wysokińskiego z bohaterem Tomem Vesuvio, agentem FBI, że specjalnego ośrodka w Salt Lake City. Rzecz się dzieje w USA. Opowiedziana historia trzyma w napięciu, krótkie rozdziały czyta się w miarę dobrze. Postać Vesuvio – hmm – niby główna- nie jest bardzo wyeksponowana, przez pierwsze 100 stron jest głównie mowa o ofiarach przestępstw, których dokonuje główny bohater. Narasta napięcie, bo wiadomo, że chyba poznajemy przyszłe ofiary, które jednocześnie są narzędziem zbrodni w rękach przestępcy, z którym walczy Vesuwio. Intryga polega na tym, że przestępca wyszukuje samotne rozwódki, które porywa, więzi i nakłania do zamordowania swojego byłego męża oraz całej jego rodziny. I one to robią na skutek zastraszenia i manipulacji. My wchodzimy w historię w momencie, gdy nastąpiły już bestialskie morderstwa kilku rodzin i autor pokazuje nam, jak ten seryjny przestępca dobiera kobiety/ofiary. To jest gra psychologiczna, bo przeważnie te rozstania nie były miłe. Śledząc losy tych kobiet, na podstawie sobie znanej analizy, przestępca odgaduje, że będzie ona wystarczająco skłonna do dokonania zemsty. Dowiadujemy się, kim on jest- to strażnik więzienny, w którym przebywa Rodriguez- jedna z kobiet, która zamordowała, ale dziwnym trafem sama przeżyła i teraz odbywa karę dożywocia w więzieniu, w którym on pracuje. Pozostałe kobiety zostały zabite przez niego, jedynie ta ocalała. Przez 100 stron autor pokazuje losy kilku kobiet. Wiąże je to, że jedna z nich jest autorką bloga, a reszta tego bloga czyta. Perwersyjny przestępca więzi je w kościele, po czym wykonują zadanie. Vesuvio niby wie, jak wygląda przestępca i znane są jego odciski palców. Razem z zespołem szukają jednak mechanizmu działania. Rodriguez przechodzi załamanie psychiczne, Vesuvio przełamuje ten stan i ona podaje mu nazwiska pozostałych więzionych. Vesuvio trafia na ich ślad. Wytypowano miejsce, do którego jadą i udaje się je powstrzymać. Po serii okropieństw opisanych w tej książce to jednak jest naciągany happy end. Tak, jak napisałam to jest druga powieść sensacyjna z Tomem Vesuvio. Szczerze powiem, nie zostałam zachęcona do przeczytania pierwszej. Książkę otrzymałam z Klubu Recenzenta nakanapie.pl
ewela_czyta
05.09.2023
"Upadła, poczuła tylko pulsującą skroń i straciła przytomność. Obudziła się w ciemnym i wilgotnym pomieszczeniu przykryta kocem". W Stanach zjednoczonych panuje seria morderstw. Ofiarami są całe rodziny, morderca nawet nie oszczędza dzieci. Znakiem rozpoznawczym jest pozostawiony bilet i rysunek krwią na drzwiach. Policja rozkłada ręce, zbrodnia doskonała, żadnych śladów. Spokój nie może trwać wiecznie. Kilka miesięcy później dochodzi do tajemniczych zniknięć młodych kobiet. Znikają bez śladu. Nic ich ze sobą nie łączy. Czy te zdarzenia mają coś wspólnego z tajemniczymi morderstwami? Agenci FBI wkraczają do akcji. "Największe zło wysługuje się naiwnością". Jakie to jest prawdziwe. Dokładnie pasuje do tego, co jest w środku książki. Psychopata i naiwne kobiety, które myślą, że jak wykonają jego zadanie, to on pozostawi je przy życiu. Jednak z drugiej strony robi się wszystko, by zawalczyć o własne życie. Porwanie jest przemyślane, zaplanowane idealnie, ślady zatarte, brak jakiegokolwiek tropu na początku. Policja stoi w miejscu. Autor bardzo ciekawie i pomysłowo wszystko rozegrał. Jest akcja i jest ogromne zaciekawienie, jest dreszczyk emocji. Są opisy ostatnich chwil bohaterek przed porwaniem. Więc możemy je poznać i zastanowić się nad tym, co może je łączyć ze sobą. Książka jest mroczna, tajemnicza, czyta się lekko i bardzo szybko. Płyniesz z bohaterami. Autor stworzył świetny kryminał, który cały czas trzyma w napięciu, pisany z ogromną wiedzą. Ja przeczytałam szybko i mnie on zaciekawił. Próbowałam rozwiązać zagadkę, jednak niestety nie dałam rady. Jeżeli chcecie dowiedzieć się, jak zło wysługuje się naiwnością, to ten kryminał jest jak najbardziej dla was.
Joanna
22.10.2023
Stany Zjednoczone. Seria brutalnych morderstw zaburza codzienny spokój. To całe rodziny, małżeństwa, dzieci. Sprawca zostawia po sobie zawsze te same elementy-bilet autobusowy i ludzika namalowanego krwią ofiar. Nic poza tym. Żadnego śladu. Żadnych podejrzeń. Kiedy kilka miesięcy później zaczynają znikać młode kobiety, policja zastanawia się o co w tym wszystkim chodzi. Kobiety nie znają się, mieszkają w innych częściach kraju, nie są do siebie podobne, zajmują się w życiu zupełnie innymi rzeczami. Jaki jest więc klucz działania porywacza? I czy to tylko porywacz czy również morderca? Czy te porwania mają coś wspólnego z wcześniejszymi, tajemniczymi morderstwami? To możliwe, że oprawca jest również ofiarą? A może na odwrót? Nic w tej sprawie nie jest oczywiste… Moi Drodzy! Tom Vesuvio powraca! I to w jakim stylu! 😎 Jestem już na takim etapie w czytaniu książek sensacyjnych, thrillerów czy kryminałów, że wiele wątków wydaje mi się powtarzalnych. Tutaj… nie ma w ogóle o takim czymś mowy. To kompletna, niebanalna historia, która przypadnie do gustu nawet wymagającym Czytelnikom. Jest tajemniczo, mrocznie, czasami przerażająco. Akcja trzyma nas w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. Tylko, a może i aż 226 kartek pełnych treściwych literek. Nic dodać, nic ująć. Potwierdza się fakt, że nie trzeba pokaźnych tomiszczy żeby zaserwować czytelnicze spełnienie. Nie sposób nie pochwalić Autora za perfekcyjny research. Widać ile pracy zostało włożone w tę książkę, każdy najdrobniejszy szczegół jest spójny i dopracowany, a takie elementy również są dla mnie bardzo istotne. Serdecznie polecam!
Anonim
21.02.2024
Stany Zjednoczone. Seria brutalnych morderstw, na przestrzeni kilku lat, wstrząsa krajem. Giną całe rodziny, łącznie z dziećmi. Co łączy te zbrodnie? Pozostawiony w mieszkaniach bilet autobusowy i krwawy rysunek ludzika na drzwiach. Ekipa Toma Vesuvio prowadzi śledztwo, by wreszcie ująć potwora, który nie ma żadnych skrupułów. Nie wiadomo jednak, gdzie uderzy kolejnym razem, gdyż ofiary nie łączy z pozoru żaden wspólny mianownik. Gdy, w ostatnich dniach, w różnych stanach, wpływają zgłoszenia w sprawie zaginięć młodych kobiet, śledczy nie przypuszczają nawet, gdzie i do kogo ich te tropy zaprowadzą… ** „Tożsamość” zaskoczyła mnie początkowo swoją niewielką objętością. Zastanawiałam się, jak to możliwe, by solidne i rozbudowane śledztwo (bo tak sobie to wyobrażałam po przeczytaniu „Przesyłki” - czyli części pierwszej serii z Tomem Vesuvio), zmieścić na 230 stronach. Otóż można i to naprawdę sprawnie, ograniczając oczywiście zbędne opisy, czy mało wnoszące „okoliczności przyrody”. Autor skupia się na porwanych kobietach i to od tej strony poznajemy całą sytuację. Jak to było i poprzednio, śledczy potraktowani zostali nieco jako tło, choć przypuszczam, że to zabieg celowy, mający skupić naszą uwagę na mordercy i jego ofiarach. Rozdziały są krótkie i dzięki temu, książkę czyta się błyskawicznie. Zamerykanizowany nieco styl pisania (dla mnie na plus), tym razem skojarzył mi się z Thomasem Harrisem. Podsumowując, „Tożsamość” to mroczny kryminał w takiej nieco pigułce. Bardzo łatwej do przełknięcia, choć coś by jeszcze można zjeść ☺️ Czekam na kolejne książki 🤩
mamaczyta
08.11.2023
Książka bardzo mi się podobała. Strona za stroną dosłownie uciekały. Bardzo spodobała mi się budowa książki, gdzie kolejno poznajemy porwane kobiety, aż wszystko zaczyna się łączyć w jedną wspólną całość. Jestem bardzo zaskoczona jej finałem oraz tym jak człowiek potrafi być bezwzględny. Bardzo, bardzo polecam szczególnie dla wszystkich fanów kryminałów, ale nie tylko. Ta książka jest dosłownie książką na jeden wieczór. Czytasz, czytasz i nie możesz przestać. Tak na marginesie to najszybsza książka jaką udało mi się przeczytać.