Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
Opis produktu
Devil's Rules
Witaj w piekle, Vivien. Tu rządzi diabeł
Dwudziestosześcioletnia Vivien budzi się w miejscu, którego nie poznaje. Nie jest z nią dobrze, na zmianę to traci, to odzyskuje przytomność, nie wie, co się z nią działo ani co się z nią dzieje teraz. W głowie ma pustkę. Po kolejnym przebudzeniu dziewczyna orientuje się, że nie jest sama. Towarzyszą jej inne młode kobiety. Wkrótce wszystkie się przekonują, w jakim koszmarze się znalazły.
Porwane i otumanione dziewczyny trafiły do domu tajemniczego mężczyzny, który zmusza je do udziału w grze. Popychane przez podwładnych diabła, trafiają do labiryntu. Ta, która w ciągu godziny zdoła znaleźć wyjście, może odejść. Pozostałe będą musiały zostać ze swoim oprawcą. Vi czuje, że deklaracje porywacza nie są szczere. By przetrwać, ryzykuje i udaje jej się wydostać z pułapki. Ale diabeł już rozpoczyna pościg.
Bo z jego piekła nie ma ucieczki
Mocny dark romans
Książka dla czytelników powyżej osiemnastego roku życia.
Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Najczęściej zadawane pytania
„Devil's Rules” to dark romans o Vivien, która budzi się w obcym miejscu bez pamięci i szybko odkrywa, że trafiła do koszmarnej gry rządzonej przez tajemniczego mężczyznę. Wraz z innymi młodymi kobietami musi walczyć o przetrwanie w świecie pełnym zagrożenia, manipulacji i strachu. Centralnym konfliktem staje się próba wyrwania się z pułapki, z której ucieczka może być tylko pozorna.
To powieść z gatunku literatury obyczajowej erotycznej, wyraźnie utrzymana w konwencji dark romansu. Czytelnik może spodziewać się mrocznego klimatu, silnego napięcia i relacji osadzonej w niebezpiecznych, niepokojących okolicznościach. Książka łączy elementy erotyczne z thrillerowym poczuciem zagrożenia.
Książka porusza temat walki o przetrwanie, pokazując bohaterkę postawioną w skrajnie niebezpiecznej sytuacji. Ważnym motywem jest także uwięzienie i próba odzyskania kontroli nad własnym losem w świecie rządzonym przez przemoc i manipulację. Istotną rolę odgrywa lęk oraz niepewność wynikająca z utraty orientacji i pamięci. Pojawia się również motyw pościgu, który wzmacnia napięcie, a całość osadzona jest w mrocznej relacji charakterystycznej dla dark romansu.
To książka dla czytelników powyżej osiemnastego roku życia. Najbardziej docenią ją osoby, które lubią mroczne romanse, intensywne emocje i fabuły oparte na napięciu oraz poczuciu zagrożenia. Dobrze sprawdzi się u miłośników dark romance, natomiast dla początkujących w tym gatunku może być to bardziej wymagający wybór ze względu na cięższy klimat.
Książka została napisana przez Kingę Litkowiec.
Książka nie jest częścią serii.
W „Devil's Rules” dominuje mroczny, duszny i niepokojący nastrój, który od początku buduje silne napięcie. To historia oparta na poczuciu zagrożenia, bezradności i ciągłej niepewności, więc może wywoływać stres, ciekawość i silne emocjonalne zaangażowanie. Jednocześnie wyraźnie obecny jest pierwiastek dark romansu, który nadaje całości intensywny, ciężki charakter. To lektura dla osób, które szukają mocnych wrażeń i lubią fabuły utrzymane w ciemniejszym tonie.
„Devil's Rules” łączy oba te elementy, ale bardzo ważną rolę odgrywa tu napięcie wynikające z zagrożenia i przymusowej gry o wysoką stawkę. Fabuła rozwija się w dynamicznych, niebezpiecznych okolicznościach, co nadaje jej wyrazisty rytm i podtrzymuje zainteresowanie. Relacja między bohaterami również jest istotna, jednak została osadzona w mrocznej, niepokojącej konwencji charakterystycznej dla dark romansu. Dzięki temu książka może zainteresować zarówno czytelników szukających emocjonalnej intensywności, jak i tych, którzy lubią fabuły z wyraźnym napięciem.
Wydawcą książki „Devil's Rules” jest Editio Red.
Książka „Devil's Rules” dostępna jest w następujących formatach: ebook i miękkiej oprawie.
„Devil's Rules” liczy 312 stron. Szacowany czas czytania to około 8 godzin.
Jeśli spodobała Ci się książka „Devil's Rules”, warto sięgnąć po inne tytuły tego autora, na przykład: „Nic do stracenia”, „Naomi” lub „Czarne serce”.
Mega słabe. Nie więcej niemc dodać. Szegolnie że książka jest promowana jest jako Dark. Nawet zakończenie niejakie. Porostu zero gwiazdek. Jeden rtlko dlatego że nie można dać zero
anonymous
Zweryfikowany zakup
04.08.2026
Fabuła jest tak wciągająca że nie można się oderwać
Anonim
Zweryfikowany zakup
25.07.2026
Ta recenzja została ukryta, ponieważ jej treść była niezgodna z regulaminem
Aleksandra
Zweryfikowany zakup
12.07.2026
Rewelacyjna Książka 🥰
Anonim
16.06.2026
Niektóre książki czyta się dla rozrywki. Inne zostawiają po sobie ślad, który trudno zignorować. Dla mnie „Devil's Rules” należało właśnie do tej drugiej kategorii. To historia, która wciąga w swój mrok powoli, niemal niezauważalnie, a kiedy już pochłonie czytelnika, nie pozwala mu się uwolnić aż do ostatniej strony. Vivien od początku wydawała mi się światłem wrzuconym w sam środek ciemności. Mimo strachu i sytuacji, w której się znalazła, nie zatraciła samej siebie. Im bardziej próbowało się ją złamać, tym mocniej walczyła o zachowanie własnej tożsamości. Nie zawsze była rozsądna. Czasami działała pod wpływem emocji, czasami mówiła o jedno słowo za dużo. Jednak właśnie to sprawiało, że była tak autentyczna. Jej odwaga nie polegała na braku strachu, lecz na tym, że potrafiła działać pomimo niego. Cash Evans był dla mnie bohaterem, którego nie sposób pokochać bezwarunkowo. To człowiek zbudowany z tajemnic, gniewu i kontroli. Gdziekolwiek się pojawia, pozostawia po sobie niepokój. Nie musi podnosić głosu ani grozić, by wzbudzać strach. Wystarczy jego obecność. Przez większość książki nie wiedziałam, czy powinnam go nienawidzić, czy próbować zrozumieć. Bywał brutalny, bezwzględny i chłodny, ale jednocześnie miał w sobie coś, co nie pozwalało odwrócić od niego wzroku. Najbardziej fascynujące było obserwowanie, jak zmienia się jego zachowanie przy Vivien. To nie była nagła przemiana ani bajkowa historia o złym człowieku, który staje się dobry. Wręcz przeciwnie. Cash przez cały czas pozostaje sobą. Jednak z każdą kolejną stroną można dostrzec pęknięcia w jego idealnie zbudowanym murze. Chwile słabości, których sam nie chce zauważać. Emocje, przed którymi próbuje uciec. To właśnie te momenty sprawiły, że stał się tak intrygującą postacią. Relacja między nimi przypominała mi nieustanne balansowanie na krawędzi. Pełna napięcia, niedopowiedzeń i emocji, które często bardziej raniły niż dawały ukojenie. Nie znajdziemy tutaj idealnej miłości ani prostych rozwiązań. Jest za to walka dwóch silnych charakterów, które próbują odnaleźć się w świecie, gdzie zaufanie może okazać się największą słabością. Ogromnym atutem książki jest atmosfera. Przez całą lekturę miałam wrażenie, że coś złego czai się tuż obok bohaterów. Nawet w pozornie spokojnych momentach nie znikało uczucie zagrożenia. Autorka świetnie buduje napięcie i sprawia, że czytelnik przez cały czas pozostaje czujny. Po zakończeniu tej historii nie czułam wyłącznie zachwytu. Czułam również pustkę, niepokój i tęsknotę za bohaterami, których nie da się jednoznacznie ocenić. „Devil's Rules” nie opowiada o idealnych ludziach. Opowiada o tych, którzy noszą w sobie mrok, popełniają błędy i próbują przetrwać w świecie pełnym brutalnych zasad. To jedna z tych książek, które nie proszą o uwagę. One ją odbierają. A kiedy kończy się ostatni rozdział, część tej historii zostaje z czytelnikiem jeszcze na bardzo długo.
Iwona
19.08.2026
„Devil’s Rules” Kingi Litkowiec wywołało u mnie mieszane odczucia. Z jednej strony historia nie ma dla mnie najmniejszego sensu, a z drugiej czyta się ją niezwykle szybko. Dlatego podczas lektury nazywałam ten stan w myślach „paradoksem diabła”. Akcja jest chaotyczna i zdecydowanie zbyt szybko pędzi do przodu. Również bohaterowie niezwykle szybko zmieniają swoje poglądy i zachowania, przez co historia traci na autentyczności. Mimo że styl autorki jest lekki, a książkę można pochłonąć w jeden wieczór, mnie ta historia po prostu się nie klei. Uważam, że powinna być przynajmniej dwa razy dłuższa, aby wszystkie wydarzenia i przemiany bohaterów mogły zostać odpowiednio rozwinięte. Fabuła kręci się wokół czarnego rynku i handlu żywym towarem. Na początku naprawdę czuć grozę oraz powagę sytuacji. Jednak z czasem to wrażenie zaczyna się zacierać, przez co całość bardzo dużo traci. Pojawiają się również sceny tak odrealnione, że miałam ochotę odłożyć książkę i już do niej nie wracać. Widzę tutaj bardzo dużo dziur fabularnych, które skutecznie psują odbiór historii. Jak na romans z podgatunku dark romance, jest w nim zdecydowanie za mało mroku. Poza tymi kwestiami historia wręcz przepływa przez palce, ponieważ czyta się ją naprawdę szybko. Główni bohaterowie, czyli Vivien i Cash, to postacie o mocnych charakterach. Przynajmniej na początku, ponieważ im dalej w historię, tym bardziej charyzma kobiety zaczyna zanikać. W teorii miało to zadziałać odpychająco na jej oprawcę, jednak moim zdaniem zostało przedstawione zbyt szybko i nieprzekonująco. Cash jest potworem - człowiekiem handlującym kobietami. Sprzedaje je do meksykańskich burdeli albo swoim bogatym znajomym. Każda, która nie przestrzega jego zasad, ginie. Mężczyzna lubi czuć się łowcą, ścigającym swoją zdobycz, i właśnie tego dostarcza mu jedna z nowo uprowadzonych kobiet - Vivien. Tak zaczyna się historia, która miała być chyba ukazaniem działania syndromu sztokholmskiego. Problem w tym, że osoba dotknięta tym syndromem nie jest świadoma, że go doświadcza, a Vivien zdecydowanie zdaje sobie sprawę ze swoich uczuć i zmian, które w niej zachodzą. Przez to ten motyw nie do końca do mnie przemówił. Historia z założenia miała być brutalna, choć znam wiele znacznie mocniejszych i bardziej mrocznych dark romance. W przypadku „Devil’s Rules” brutalność często wydaje się bardziej elementem mającym szokować niż czymś, co rzeczywiście buduje atmosferę całej opowieści. Zabrakło mi konsekwencji w prowadzeniu fabuły, odpowiedniego rozwinięcia relacji między bohaterami oraz czasu na pokazanie ich przemian. Podsumowując, „Devil’s Rules” nie wyróżniło się dla mnie niczym szczególnym. Historia ma potencjał, a sam pomysł na fabułę mógłby stworzyć naprawdę mocny i mroczny romans, jednak wykonanie pozostawiło u mnie spory niedosyt. Zdecydowanie największym plusem jest lekki styl autorki i bardzo szybkie tempo czytania - książkę naprawdę można pochłonąć w jeden wieczór. Niestety, szybkość lektury nie zawsze idzie w parze z jakością historii. Zabrakło mi przede wszystkim większej spójności, wiarygodności oraz rozwinięcia poszczególnych wątków. Mam wrażenie, że gdyby książka była dłuższa i autorka poświęciła więcej miejsca na budowanie relacji, przemianę bohaterów oraz konsekwencje podejmowanych przez nich decyzji, mogłaby wypaść znacznie lepiej. W obecnej formie jest to dla mnie historia, którą łatwo przeczytać, ale równie łatwo zapomnieć.
joanna.czyta
29.07.2026
Nigdy wcześniej książka nie sprawiła, że tak bardzo chciałam, żeby zegar przestał odmierzać czas, bo z każdą kolejną stroną miałam wrażenie, że to nie bohaterka ucieka. To ja razem z nią. 🖤 Opinia recenzencka 🖤 @rhythm_of_my_life_ @editio.red To uczucie nie opuszczało mnie praktycznie do samego końca. Rzadko trafiam na historię, która nie buduje napięcia ilością wydarzeń, ale samym oczekiwaniem na to, co za chwilę może się wydarzyć. Ta książka nie pozwala czytać spokojnie. Ona zmusza do ciągłego oglądania się przez ramię, nawet jeśli doskonale wiesz, że siedzisz bezpiecznie we własnym domu. Największym atutem tej historii nie jest mrok ani brutalność. Takich książek powstało już wiele. Tutaj najmocniej działa poczucie całkowitej utraty kontroli. Podczas czytania cały czas zadawałam sobie jedno pytanie: co zrobiłabym na jej miejscu? Z każdą kolejną stroną coraz bardziej dochodziłam do wniosku, że nie mam na nie dobrej odpowiedzi. Najbardziej zaskoczyło mnie to, jak bardzo autorka potrafi manipulować emocjami czytelnika. Kiedy wydawało mi się, że wiem, w jakim kierunku zmierza fabuła, wystarczył jeden rozdział, żebym całkowicie zwątpiła we własne przewidywania. Nie pamiętam chwili, w której naprawdę poczułam się komfortowo. Wręcz przeciwnie, cały czas miałam wrażenie, że za moment wszystko znowu wymknie się spod kontroli. To nie jest książka, którą czyta się dla romansu. Dla mnie romans był jedynie elementem znacznie większej układanki. Najmocniej zapamiętam wszechobecny lęk, psychologiczną grę i atmosferę osaczenia, która wręcz wylewała się z każdej strony. Czułam się bardziej obserwatorem niż czytelnikiem. Jakbym przypadkiem znalazła się w miejscu, z którego nie ma wyjścia. To historia dla osób, które lubią, kiedy książka wywołuje dyskomfort. Kiedy zamiast bezpiecznej rozrywki dostają emocjonalną pułapkę, z której trudno się wydostać. Jeśli szukacie dark romansu, który przede wszystkim buduje napięcie, niepokój i poczucie ciągłego zagrożenia, to właśnie znaleźliście jedną z tych historii, a kiedy zamkniecie ostatnią stronę... może się okazać, że największym więzieniem wcale nie jest miejsce, z którego próbujesz uciec. 🖤
Natalia
13.07.2026
Cóż... czytając opis tej książki, poczułam się mega zachęcona. Stwierdziłam, że będzie to coś dla mnie. Bardzo się myliłam. Zacznijmy od tego, że Vivien jakoś udało się rozkochać w sobie tak zwanego diabła. Tylko czym? Bo nie widzimy tu nic specjalnego. Z tego, co mówią inne dziewczyny i sam Evans, miał już wcześniej takie pyskate dziewczyny. Zresztą Vivien była pyskata tylko na początku, a później praktycznie całkowicie jej to przeszło. Była ładna i... to tyle? Tyle wystarczyło, żeby ten okropny potwór nagle stał się dobry? Przecież miał wcześniej inne piękne dziewczyny, więc kompletnie tego nie rozumiem. W ogóle to, że mamy tu wątek miłosny, jest dla mnie obrzydliwe. Nie ma tutaj nic, przez co mogłabym jakkolwiek obronić Evansa. Był okropny pod każdym względem. Sprzedawał dziewczyny, próbował zabijać innych, byle tylko Vivien była mu posłuszna. Groził jej, że wywiezie ją do burdelu albo odda swoim ochroniarzom "do zabawy", a ona jakimś cudem go broniła i ostatecznie z nim została? Fuj. To, że wszystkie tak broniły Abigail... serio? Vivien zamieniła z nią dosłownie kilka słów, przyklejając jej plaster, a później była gotowa poświęcić samą siebie, żeby ją uratować. Jakby Abigail była jakimś bezbronnym dzieckiem. Rozumiem, gdyby naprawdę się przyjaźniły albo znały się wcześniej, ale one praktycznie w ogóle się nie znały. A kiedy Vivien udało się uciec, Abigail była przekonana, że ona po nią wróci. Be so for real... Czemu Vivien miałaby poświęcać się dla kogoś, z kim nawet nie zdążyła zbudować żadnej relacji? Dla mnie ta książka była po prostu niezrozumiała. Nie kleiła się w ogóle. Jakim cudem znaleźli Vivien, skoro wrzuciła swój telefon do faceta płynącego do Meksyku, a sama jechała autobusem przed siebie? Jak haker z Anglii namierzył ją bez telefonu w Stanach Zjednoczonych? I jakim cudem policja ze Stanów współpracowała z człowiekiem z Anglii jak z najlepszym kolegą? Niestety, dla mnie ta historia kompletnie nie trzymała się kupy i bardzo się na niej zawiodłam.
Anonim
27.07.2026
IG: @zaczytana_archiwistka Nie każde piekło znajduje się pod ziemią. Czasem ma ściany, zamknięte drzwi i człowieka, który sam ustanawia zasady. „Devil's Rules” Kingi Litkowiec to mroczna, pełna napięcia historia, która od pierwszych stron wrzuca czytelnika w świat strachu, manipulacji i walki o przetrwanie. Vivien budzi się w nieznanym miejscu. Nie pamięta, jak się tam znalazła ani co wydarzyło się wcześniej. Obok niej znajdują się inne młode kobiety, równie zagubione i przerażone. Bardzo szybko okazuje się, że wszystkie zostały porwane i stały się uczestniczkami chorej gry wymyślonej przez tajemniczego mężczyznę, który nazywany jest diabłem. Zasady wydają się proste – wydostań się z labiryntu w ciągu godziny, a odzyskasz wolność. Tylko że w świecie, w którym rządzi psychopata, nic nie jest takie, jakim się wydaje. Vivien nie ufa obietnicom porywacza i szybko przekonuje się, że nawet ucieczka nie oznacza końca koszmaru. Wręcz przeciwnie – dopiero wtedy rozpoczyna się prawdziwe polowanie. Bo są ludzie, którzy nigdy nie pozwalają swoim ofiarom odejść. Autorka buduje atmosferę ciągłego zagrożenia i niepewności. Strach miesza się z desperacją, a napięcie rośnie z każdym kolejnym rozdziałem. Czytelnik razem z bohaterką próbuje odróżnić prawdę od manipulacji i zastanawia się, komu można zaufać, gdy każdy krok może okazać się śmiertelną pułapką. „Devil's Rules” to propozycja dla fanów mrocznych thrillerów i dark romance, w których psychologiczna gra odgrywa równie ważną rolę jak akcja. To historia o walce o wolność, sile przetrwania i o tym, że najgroźniejsze potwory często mają ludzką twarz. Jeśli lubicie książki pełne napięcia, niebezpiecznych bohaterów i fabuły, która nie pozwala oderwać się od czytania, „Devil's Rules” może okazać się lekturą właśnie dla Was.
kamilamielno
27.08.2026
Jejku, ta książka to był konkretny nokaut! 💥 Kinga Litkowiec po raz kolejny udowadnia, dlaczego nazywana jest Królową Romansów Mafijnych. „Devil's Rules” wciągnęło mnie totalnie i nie dało o sobie zapomnieć. Historia zaczyna się mocno. Vivien budzi się w obcym miejscu, kompletnie zdezorientowana i nie pamiętająca, co się stało. Szybko okazuje się, że została porwana i trafiła do piekła na ziemi. Do domu tajemniczego mężczyzny zwanego Diabłem. Atmosfera jest gęsta, duszna i niepokojąca, czuć zagrożenie na każdej stronie. Fabuła to niebezpieczna gra o przetrwanie, w której stawką jest życie. Dziewczyny mają godzinę na ucieczkę z labiryntu. Brzmi prosto? Nic bardziej mylnego! Akcja pędzi, a zwrotów akcji jest tyle, że można dostać bookstagramowego zawrotu głowy. Autorka buduje napięcie mistrzowsko, stopniowo odkrywając kolejne tajemnice. Vivien to bohaterka, której kibicuje się z całego serca. Desperacko walczy o wolność, ryzykując wszystko. I jest jeszcze On – Diabeł (Cash). Mroczny, nieprzewidywalny, budzący strach i… fascynację. Relacja między nimi to toksyczna mieszanka niebezpieczeństwa i chemii, która przyciąga i odpycha jednocześnie. Kinga Litkowiec ma bardzo lekkie i przyjemne pióro, dzięki czemu książkę pochłania się w mgnieniu oka. Akcja jest dynamiczna, dialogi ostre, a sceny... cóż, dosadne (to nie jest książka dla niewinnych duszyczek!). Dla kogo? To zdecydowanie propozycja dla fanek dark romance i mrocznych thrillerów psychologicznych. Jeśli lubicie historie pełne napięcia, niebezpiecznych bohaterów i nieoczywistych zwrotów akcji, to „Devil's Rules” jest dla Was. Pamiętajcie tylko, że to mocny dark romans przeznaczony dla czytelników powyżej 18. roku życia. Moja ocena: 8/10 🌟 Polecam! BRUNETTE BOOKS
aredzimska
20.08.2026
„Gdy na mnie spojrzał, odniosłam wrażenie, że patrzy na mnie sam diabeł… Nie wiedziałam, czy powinnam tylko przeprosić, czy błagać o wybaczenie”. Gdy Vivien po utracie świadomości otwiera oczy, okazuje się, że znajduje się w dziwnym, nieznanym jej miejscu. Oprócz niej w pomieszczeniu znajdują się inne młode, w tak samo złym stanie i nieświadome swojego położenia kobiety. Dziewczyna nie pamięta, co się wydarzyło i jak się tu znalazła. Otaczają ją dziwni ludzie, którzy przygotowują kobiety do rytuału. Od teraz ich życie jest w rękach diabła, a on ma ochotę na grę. Mają godzinę na ucieczkę, jeśli im się nie uda, staną się jego własnością. Vivien udaje się przechytrzać diabła, ale jej wolność jest ulotna. Pościg dopiero się rozpoczął …Z tego piekła nie ma ucieczki … Spodziewałam się dark romansu z krwi i kości, opis, okładka, pierwsze „czarne strony” na to wskazywały. Niestety „Devil’s Rules”, troszkę mnie zawiodło. Pomysł na fabułę świetny, tylko niedopracowany i zdecydowanie dla mnie historia była zbyt krótka. To spowodowało, że wszystko błyskawicznie się zadziało i rozwiązało. Pomimo tego, sama nie wiem dlaczego, pochłonęłam tę opowieść z zaciekawieniem. Motywy porwania i handlu żywym towarem bardzo lubię, ale nie są to łatwe kwestie i wymagają nieco większego wyjaśnienia. Relacja Vivien i Casha była pełna napięcia i szybko ewaluowała i tu niestety zabrakło dopracowania tych szczególików, smaczków, lekkiej zabawy psychologicznej w opisie i następujących zmian ich osobowości. Ogólnie przyjemnie spędziłam czas, ale mogło być zdecydowanie lepiej i mroczniej.
Barbara
09.09.2026
📚🖤 RECENZJA 🖤📚 „Devil’s Rules” autorstwa Kingi Litkowiec to mocny, mroczny dark romance pełen tajemnic, napięcia i niebezpieczeństwa. 🖤🔥 Dwudziestosześcioletnia Vivien budzi się w nieznanym miejscu i nie pamięta, co się wydarzyło. Wkrótce odkrywa, że wraz z innymi kobietami została porwana i trafiła do domu tajemniczego mężczyzny. Dziewczyny zostają zmuszone do udziału w chorej grze – muszą przejść przez labirynt i w ciągu godziny znaleźć wyjście. Ta, której się uda, ma odzyskać wolność. Vivien nie zamierza jednak ślepo wierzyć swojemu oprawcy. Walczy o przetrwanie i podejmuje ryzyko, dzięki któremu udaje jej się wydostać z labiryntu. Szybko okazuje się jednak, że ucieczka wcale nie oznacza wolności, a tajemniczy „diabeł” nie zamierza pozwolić jej odejść… 🩸 Książka od początku trzyma w napięciu. Autorka stopniowo odkrywa kolejne tajemnice, dzięki czemu cały czas zastanawiałam się, komu można zaufać i jakie są prawdziwe zasady tej chorej gry. Bardzo polubiłam Vivien za jej determinację, odwagę i wolę walki. Nie jest bohaterką, która łatwo się poddaje. Z kolei tajemniczy „diabeł” wzbudza niepokój, ciekawość i ogrom emocji. 🖤 „Devil’s Rules” to historia dla osób, które lubią dark romance, obsesję, tajemnice, niebezpieczne relacje i bohaterów balansujących na granicy dobra i zła. 🖤 Polecam fanom mocnych i pełnych napięcia historii! #DevilsRules #KingaLitkowiec #DarkRomance #DarkRomanceBooks #Romans #Bookstagram #BookstagramPolska #RecenzjaKsiążki #Czytam #KsiążkowePolecajki
Paulina B
24.06.2026
Bardzo ciezko ocenić mi te książkę bo sama nie wiem czy ona mi się podobała czy raczej nie. Początek książki, jakieś 10% - obiecujące, potem przez kolejne 30% książki nic totalnie się nie dzieje, po dotarciu do prawie połowy książki dziewczyna zmienia taktykę w stosunku do swojego oprawcy i tak na prawdę mamy już tu klasyczny syndrom sztokholmski do którego ona sama się przyznaje. A gościu nagle cały się dla niej zmienia bo ona po prostu go w sobie rozkochała. Ale mało tego! On chce zostać dobrym człowiekiem teraz więc wykupuje jej przyjaciółkę, którą sprzedał komuś innemu, i jak sama autorka na końcu pisze - facet się zmienił i nie chce już totalnie robić złych rzeczy. No ja tego nie kupuje w 100%. O ile zamysł początkowy był super, potem w środku coś tam nie pyklo, potem znów mamy kilka fajnych akcji np. jak ta uprowadzona dziewczyna chce podejść tego kolesia i ma jakiś tam plan, jednak na końcu znów wszystko lega w gruzach bo ona się zakochuje a on po prostu ot tak, zmienia się w dobrego faceta. Ona sprawia że on zaczyna coś czuć i on od razu rzuca całą swoją przeszłość, handle, nie handle i dla niej jest golden boy. Teraz jak tak o tym wszystkim pisze to dochodzę do wniosku, że książka bardziej mi się nie podobała, aniżeli podobała. Historia z dużym potencjałem na fajnego darka, który został na maxa spłycony i niewykorzystany.
Paulina
26.07.2026
🖤„DEVIL'S RULES” to książka, od której naprawdę trudno się oderwać. Już od pierwszych stron dużo się dzieje, a historia wciąga i sprawia, że chce się czytać dalej. 🖤Vivien budzi się w miejscu, którego nie zna. Zostaje uwięziona i trafia do Casha mężczyzny, którego wszyscy się boją. Dziewczyna nie zamierza jednak poddać się bez walki. Jest odważna, potrafi powiedzieć, co myśli, i za wszelką cenę chce odzyskać wolność. 🖤Cash z kolei to bohater tajemniczy, nieprzewidywalny i bardzo wymagający. Trudno go polubić, ale jednocześnie nie da się o nim zapomnieć. 🖤Najbardziej spodobało mi się to, że przez całą książkę czuć napięcie. Nigdy nie wiadomo, co wydarzy się za chwilę i komu można zaufać. Relacja między bohaterami rozwija się stopniowo, jest pełna sprzecznych emocji i przyciąga uwagę do samego końca. 🖤Kinga stworzyła mroczny świat, w którym nie ma miejsca na nudę. Jest niebezpieczeństwo, tajemnice, trudne wybory i sceny, które potrafią zaskoczyć. Wszystko zostało opisane w taki sposób, że łatwo wyobrazić sobie to, co przeżywają bohaterowie. 🖤Jeśli lubicie dark romance z wyrazistymi postaciami, dużą dawką emocji i historiami, które trzymają w napięciu do ostatniej strony, to „DEVIL'S RULES” zdecydowanie warto przeczytać. Ja spędziłam z tą książką świetny czas i z chęcią sięgnę po kolejne historie autorki.