Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
1. Skin O' My Teeth
2. Sympathy Of Destruction
3. Architecture Of Aggression
4. Foreclosure Of A Dream
5. Sweating Bullets
6. This Was My Life
7. Countdown To Extinction
8. High Speed Dirt
9. Psychotron
10. Captive Honour
11. Ashes In Your Mouth
12. Crown Of Worms Previously Unreleased / Bonus Track
13. Countdown To Extinction Previously Unreleased / Bonus Track / Demo Version
14. Sympathy Of Destruction Previously Unreleased / Bonus Track / Demo Version
15. Psychotron Previously Unreleased / Bonus Track / Demo Version
Zdanie w tytule może być trochę mylące gdyż ten album jest arcydziełem. Nie jest jednak największym osiągnięciem Megadeth mimo największej w historii ilości sprzedanych egzemplarzy. Najmocniejszym punktem jest z pewnością Symphony of destruction - 2 kawałek na płycie. Na wyróżnienie zasługują też: Skin o' my teeth, Sweeting Bullets czy High Speed Dirth.
Marcin Praszkowski
Zweryfikowany zakup
27.04.2016
Płyta, którą trzeba mieć. Kwintesencja Megadeth i chyba najlepszy album w ich historii.
Piokrz
Zweryfikowany zakup
16.04.2016
Moim zdaniem najlepsza płyta Megadeth. Kto nie ma powinien ją kupić.
shader
Zweryfikowany zakup
05.12.2014
Kawałki takie jak Countdown To Extinction, Symphony of Destruction czy Skin O' My Teeth same mówią za siebie. Wg mnie ostatni taki wielki album "Bandy Rudego". Choć akurat uwielbiam album Youthanasia, to jednak nie uważam go za zbyt Thrash'owy. Wersja Remasterowana na pewno nie pogorszyła odsłuchu, a nawet polepszyła. Wszystko brzmi świetnie, słucha się jej równie przyjemnie jak dawniej. Doskonała płyta.
MaSzGd
Zweryfikowany zakup
12.04.2015
Za nastolatka namiętnie słuchałem grupy Megadeth i z przyjemnością od świeżyłem wspomnienia podczas odtwarzania tej płyty.
Naprawdę kawał dobrego metalu, którym można delektować się niezależnie od wieku.
Oliwia F
Zweryfikowany zakup
11.07.2020
Prawdopodobnie jedno z dojrzalszych nagrań Rudego i ekipy. Mocno Thrash metalowe brzmienie, lecz delikatnie skłaniające się w stronę Heavy metalu. Album powala na kolana.
Rafał Wychocki
Zweryfikowany zakup
18.02.2015
Doskonała płyta pod każdym względem.Zarówno warstwa muzyczna,tekstowa jak i produkcja przyprawia o zawrót głowy. Gorąco polecam wszystkim fanom trash metalu.
Anonim
Zweryfikowany zakup
12.07.2014
Ta recenzja została ukryta, ponieważ jej treść była niezgodna z regulaminem
Rysiek
Zweryfikowany zakup
16.01.2019
bez wątpienia jedna z najlepszych płyt zespołu. praktycznie same hity :) Polecam
Tram
Zweryfikowany zakup
20.02.2018
Dobrze wydane wznowienie z dodatkowymi utworami. Polecam zakup.
Paweł Kwapisz
Zweryfikowany zakup
21.07.2021
Klasyka thrash metalu i Dave z najlepszym składem:)
Konrad
Zweryfikowany zakup
06.12.2024
Bez uszkodzeń,szybka wysyłka
Paweł
Zweryfikowany zakup
05.02.2025
chyba drugi najlepszy album
anonymous
Zweryfikowany zakup
18.06.2026
CD jest w idealnym stanie!
Mirosław
Zweryfikowany zakup
26.04.2026
Jak to megadeath, świetna
anonymous
Zweryfikowany zakup
20.04.2023
powrot megadeth?!?
Mati Stargard
Zweryfikowany zakup
15.08.2021
Klasyka MegadetH.
Wiktor
Zweryfikowany zakup
12.05.2026
Piekny album
Patrycja
Zweryfikowany zakup
19.02.2026
Klasyk
Maja
Zweryfikowany zakup
17.12.2023
banger
saxon
21.06.2015
najgorzej zremasterowana wersja klasyka Megi !!!poziom dynamiki to DR 5,czyli prawie jak słynne Death Magnetic czy Californication,jak ktoś sie podnieca,że ten remaster jest lepiej brzmiący od oryginału gdzie DR=11,to słucha tego na ipodzie,albo bumbox'ie z biedronki. w 2004 roku zremasterowano wszystkie LP Megi i wszystko jest na poziomie dr 5.talerze perkusji brzmią jak dzwonki w boże ciało.poczytajcie sobie Dynamic range w wiki.lub loudness war.Co do samego LP to arcydzieło rocka !
Tomasz M
23.04.2014
Megadeth kocham za całokształt ale dzisiejszego dnia postanowiłem opisać płytę, która zamknęła pewien okres w działalności zespołu. Wyniosła go na szczyt i zyskała status Kultowy (a jeszcze gdy dodamy do tego, że została nagrana przez najlepszy w historii zespołu skład... ehh marzenie)!!! Zaczynamy! 1,2,3 - odliczanie do... Podstawówka i upragnione ferie. Zapowiadała się niezła zabawa… I faktycznie - wyjazd na Słowację mogę dziś śmiało zaliczyć do udanych. Z tamtego okresu pamiętam głównie kolegę, który pochodził z prawdziwego, szlacheckiego rodu... Nie wymienię jego nazwiska, ale podam jeden ważny szczegół. Nasz przyjaciel miał jedną zasadniczą wadę, która przeszkadzała wszystkim zamieszkałym obok jego pokoju. Kiedy słuchał muzyki na swoim starym walkmanie „Soniaka”, można ją było słyszeć tuż zza ściany. Tak właśnie poznałem „Countdown To Extinction” Megadeth. Dzieło niepowtarzalne, można by rzec - istny fenomen. Do dziś uważany przez jednych za szczytowe osiągnięcie załogi Rudego. Pierwsze, co rzuca się w oczy, to oprawa graficzna. Przyciąga uwagę swoją prostotą, a jednocześnie razi dziwnym światłem tamtych lat. Nie ma co ukrywać, że Megadeth był wtedy w szczytowej formie. Kilka potencjalnych hiciorów, w postaci nieśmiertelnych już dziś utworów: „Symphony Of Destruction”, „Foreclosure Of a Dream” czy też „Skin O' My Teeth”. Żeby nie wiało nudą, mamy trochę nowości: „High Speed Dirt”. Doskonały przykład łączenia rockowych zagrywek z metalem. Nie brakuje też skrzywionej miny Rudego frontmana, wykrzykującego kolejne wersy do: „Sweating Bullets” i „Psychotron”. Ten zespół zawsze był autentyczny, poruszał i oddziaływał na słuchacza (społeczno-polityczne teksty). Do kilku singli z tej płyty, powstały naprawdę świetne teledyski. Najlepsze są te do: „Sweating Bullets” i „Foreclosure Of a Dream”... Chwila oddechu. Tytułowy „Countdown To Extinction” to chyba najspokojniejszy z utworów na całym albumie. Natomiast „Captive Honour” to koszmarna sądowa rozprawa, sędzia Anna Maria Wesołowska - nic z tych rzeczy!. Płytę zamyka prawdziwy majstersztyk. Połamany do granic możliwości „Ashes In Your Mouth” z istnym tornadem na bębnach w wykonaniu Menzy i szaleńczą gitarową pogonią Friedmana. W swoich aranżacjach chłopaki doszli do perfekcji. Doskonale poukładane harmonie to wizytówka Megadeth. Każdy dźwięk jest dokładnie przemyślany, brak typowych wypełniaczy płyty, które niestety pojawiają się na albumach znanych tuz. Niestety „Countdown” nie pobił sukcesu „Czarnej Płyty” Metallicy, frustracja Dave’a ciągle rosła. Ciężko zrozumieć tę szaloną chęć rywalizacji. Ale to już prywatna sprawa zwaśnionych stron. My natomiast możemy być wdzięczni za wyrzucenie Dave’a z Metallicy. Dzięki temu powstała kolejna ikona thrash metalu. Może nawet lepsza od wsławionych chłopaków z Bay Area?
Krzysztof
03.08.2020
# Jest moc i energia jak na MEGADETH przystało. Ciężko , rytmicznie i melodycznie. Kup a z pewnością nie pożałujesz jeżeli cenisz Sobie ambitną muzę a nie jakieś tam zniewieściałe i gejowskie disco-polo. Polecam ! ! ! #
Makaroff1
08.09.2016
Dystopia to dobra płyta ale Countdown to arcydzieło i raczej juz nie sa w stanie tego zmienic, tej płyty nic nie przebje. Zasłużone 5.
Pusit
12.02.2014
Bardzo dobra płyta metalowa, a raczej death metalowa. I to co najbardziej cenie sobie w tym zespole to to, że na każdym ich albumie nie mam tylko 10 czy 9 kawałków tylko co najmniej 12-14 a to jest świetne, bo im więcej tym lepiej. Co nie znaczy że mniej mocno i ostro. Jak dla mnie prawdziwa rewelacja.
Anonim
28.01.2025
Odradzam zakup tej wersji zremasterowanej. Brak szerokiej sceny a wysokie tony też pościnane. Mozna to sobie porównać z wersjami z lat 90. Brzmią te wersje o niebo lepiej. Również te nowe miksy mogą irytować. Płyta jest zacna i warto zaopatrzyć się w oryginał.
NEROS1500
27.07.2018
Absolutny klasyk, pomnik muzyki metalowej w najwspanialszym wydaniu. Jest szybko, ciężko, skomplikowane rozbudowane riffy, moc gitar, gorąco polecam, ach ten wstęp do "Symphony of Destruction".
Damian
13.12.2024
Pudełko poniszczone bez ząbków do trzymania plyty kupione stacjonarnie na zewnącz nie było widać żadnych zniszczeń