Początek informacji o produkcie

Cicha noc

28,99 zł

34,99 zł - cena sugerowana przez wydawcę

Gwarancja najniższej ceny

Jeśli po zakupie tego produktu, znajdziesz go taniej w wybranych sklepach internetowych, zwrócimy Ci różnicę w formie eKarty Empik. Obowiązują ograniczenia. Zobacz warunki akcji

TANIEJ W APLIKACJI
Przejdź do appki Empik i kup ten produkt taniej z kodem "APP1"
Sprzedaje firma Empik
Jak sortujemy?
Darmowa dostawa z PremiumSalony od 0 zł, punkty i kurier od 49,00 zł
Dołącz do Premium
Dostawa za darmo do salonu
Dostawa i płatność
Przewidywany czas wysyłki1 dzień roboczy
Szczegóły
Zwrotdo 14 dni
Zwroty
Sprawdź darmowy fragment
Przeczytaj
Produkt sprzedają inni sprzedawcy (11)
Pokaż
Taniej od 17,99 zł
Dostępne 3 opcje od 17,99 zł
Outlet

Informacje szczegółowe

Pokaż wszystkie
Wydawnictwo:
Data premiery:
2023-11-08
Liczba stron:
252
Autor:
Kosowska Jolanta

Powiązane z produktem hasła

nowy początekpowieść feel-good/powieść pokrzepiającaromans świątecznysilne kobietyslow burnspadek

Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.

Opis produktu

Miłość nie lubi pośpiechu, przychodzi w ciszy i zostaje na zawsze…

Ewa to ambitna absolwentka architektury wnętrz, która z powodu konfliktu w pracy wyjeżdża do Drezna i znajduje zatrudnienie w domu opieki. Młoda kobieta nie posiada żadnego doświadczenia w zawodzie, ale jej empatia oraz pozytywna energia sprawiają, że szybko zdobywa sympatię współpracowników i staje się ulubienicą podopiecznych.

Wszystko się zmienia, kiedy Ewa niespodziewanie otrzymuje prezent bożonarodzeniowy od jednej z mieszkanek domu seniora. Kobieta chce pomóc dziewczynie w spełnieniu marzenia o założeniu własnej firmy. Ewa przyjmuje podarunek i od razu rzuca się w wir pracy. Jesienią podejmuje się remontu pewnej tajemniczej posiadłości. Nie spodziewa się, że nowe zlecenie może stać się dla niej nie tylko początkiem wielkiej kariery, lecz także… czegoś znacznie ważniejszego.

W czasie świąt w starej rezydencji, pachnącej igliwiem i cynamonem, Ewa będzie miała szansę znaleźć to, do czego tak bardzo tęskniło jej serce.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Informacje szczegółowe

ID produktu:
1424866791
Tytuł:
Cicha noc
Autor:
Wydawnictwo:
Język wydania:
polski
Język oryginału:
polski
GPSR - osoba odpowiedzialna i certyfikaty:

Oceny i recenzje o produkcie

Sortuj

Anonim
Zweryfikowany zakup
06.04.2025
Kupiona na prezent, ale wygląd i jakość wykonania niczego sobie. Obdarowana osoba bardzo zadowolona. Polecam
Ewelina Górowska
28.11.2023
Obserwując mój blog, pewnie zauważyliście, że rozgościła się tutaj większość z powieści pani Jolanty, jej twórczość kocham miłością absolutną, a każda kolejna powieść jest brana "w ciemno"- bez zastanawiania się jak to tym razem będzie, czy będzie mi się podobać... wiem, że jak zawsze, moje serce i dusza znów zostanie oczarowana i okryta niezwykłą magią. Nie inaczej jest i tym razem. Kiedy tylko "Cicha noc" pojawiła się w zapowiedziach wydawniczych, wiedziałam, że na czytelników będzie czekała kolejna emocjonalna historia, która wryje się w serce i zostanie w nich na zawsze. "Cicha noc" to powieść niezwykła, z jednej strony bardzo delikatna, subtelna- idealna na świąteczny czas, a z drugiej (jak zawsze) poruszająca ważne społecznie tematy. Tym razem autorka poruszyła temat starości i towarzyszącej jej samotności i niejednokrotnie choroby... W dzisiejszych zabieganych czasach młodzi ludzie nie mają czasu, a czasami nawet ochoty otaczać się starszą, spowalniającą ich pęd częścią rodziny. Dlatego też coraz częściej nasi bliscy trafiają do domów opieki, zwanych szumnie domami spokojnej starości. Nam wydaje się, że jest dobrze i nie zwracamy niestety już większej uwagi na to jak czuje się i co myśli na ten temat nasz bliski... A to, co czuje i co myśli doskonale ukazała pani Jola w swej powieści. Autorka ponownie udowodniła to, co jest naprawdę ważne i jakimi wartościami należy kierować się w życiu, pokazuje, że nic nigdy nie dzieje się bez powodu, a zwykła rozmowa, może przynieść olbrzymie korzyści, a jej brak, potrafi zburzyć to, co buduje się latami. Zmusiła do mnóstwa refleksji, przy okazji zabierając nas w piękną podróż nie tylko po zaśnieżonym i świątecznym Dreźnie, ale i po słonecznym, wakacyjnym Rodos. Tak różne miejsca, tak różne czasy... a połączone na zawsze... czym? Sięgnijcie po książkę... Jak wiecie, Jolanta Kosowska jest z moich ulubionych pisarek, a jej książki, zawsze, ale to zawsze wywołują we mnie olbrzymie emocje i w każdej z nich odnajdę postać, z którą mogę się naprawdę utożsamić, a to sprawia, że przeżywam tę książkę po stokroć mocniej... Nie inaczej jest i tym razem... za każdym razem gdy sięgam po kolejną książkę, wiem, że czeka mnie piękna i emocjonalna podróż... nie tylko w wyjątkowe miejsca, których nie znajdziemy w tradycyjnym przewodniku, ale przede wszystkim w głąb ludzkich serc i dusz... Są również takie miejsca, które mają w sobie trudną do wytłumaczenia magię. Miejsca, które potrafią uleczyć nawet najbardziej zranione dusze, a pani Jola jet mistrzynią w pokazywaniu nam tych zakątków, oddawaniu ich klimatu i niepowtarzalnego uroku. Swoimi opisami rozbudza wyobraźnię, otwiera serca. Chłonie się ten niepowtarzalny klimat płynący z każdej strony i chce się więcej i więcej... Książkę czyta się bardzo szybko, choć akcja nie goni jakoś specjalnie na złamanie karku. Bohaterowie są niezwykli, obdarzeni całą gamą emocji i empatii. Autorka jest mistrzynią w tworzeniu postaci, w każdej z nich można zauważyć "żywego człowieka" z jego wszystkimi walorami i przywarami. Naprzemienna narracja pozwala poznać ich bardziej. Wywołuje całą masę emocji, niejednokrotnie zaskoczenie, wzruszenie, ale i współczucie. Zmusza do refleksji nad trafnością podejmowanych przez nich decyzji... Przedstawiona historia, niezwykle porusza, pokazuje, jak ważne są więzi rodzinne, jak trudno jest ponownie zaufać i wybaczyć, choć gdzieś w podświadomości, wiemy, że nie zawsze jest to prosta droga. Jeśli jeszcze nie znacie książek pani Joli, koniecznie to nadróbcie, bo autorka pisze niesamowicie piękne życiowe historie. Czy polecam? Zdecydowanie tak. Przepiękne i barwne opisy wpływają na wyobraźnię, łatwo jest się odnaleźć w sytuacji tuż obok bohaterów, odnosi się wrażenie, że jest się częścią powieści i jest to niezwykle magiczne uczucie. Jolanta Kosowska po raz kolejny udowodniła, że jest mistrzem w malowaniu słowami najpiękniejszych życiowych obrazów.
ewfor
01.03.2024
Są książki, których się nie czyta, to książki, które się pochłania (dosłownie). I chociaż chciałam się tą lekturą delektować, to skończyło się na „chciałam” 😉 Przeczytałam tę książkę dwukrotnie, pierwszy raz, kiedy wydawnictwo ZACZYTANI poprosiło mnie o rekomendację, a drugi raz teraz, w okresie adwentu, którego początek doświadczyłam właśnie w Dreźnie. Dzięki uprzejmości kilku osób odwiedziłam prawie wszystkie miejsca opisane w książce, posmakowałam nawet eierpunschu i czułam się tak, jakbym była bohaterką tej powieści. Fabuła książki jest niesamowita, piękna, spokojna i bardzo świąteczna. Styl jakim pisze autorka sprawia, że oczami wyobraźni przenosimy się w te wszystkie opisane miejsca. Zmysł węchu płata nam figle i czujemy zapachy typowe dla okresu przedświątecznego, a czytając o potrawach nie potrafimy zapanować nad śliną nadmiernie pojawiającą się w naszych ustach. Dla mnie ta książka jest wyjątkowa, ponieważ ja, tak jak bohaterka tej opowieści pracowałam kiedyś ze starszymi ludźmi. Pamiętam jak kiedyś jedna z moich podopiecznych powiedziała do mnie: „ty nie jesteś człowiekiem, ty jesteś aniołem, bo takich ludzi jak ty nie ma.” To nie jest chwalenie się, bo wiem, że do ludzi starszych trzeba mieć często anielską cierpliwość, ale mam nadzieję, że każdy z nas kiedyś doczeka tej starości. Wtedy zrobiło mi się bardzo miło, ale myślę, że ta moja seniorka tak mnie odbierała, bo ja nigdy nie pracowałam „z musu”, pracowałam z potrzeby serca i nie traktowałam tych osób jak schorowanych, często bardzo zrzędliwych staruszków, ale jak kogoś bliskiego. Tak też zachowywała się bohaterka tej książki, może dlatego tak się z nią „zaprzyjaźniłam”. Temat starości wciąż jest dla wielu tematem tabu, wielu nie chce o tym rozmawiać, bo moim zdaniem boi się tego, co może się wydarzyć, kiedy umysł i ciało przestaną być w pełni sprawne. Jolanta Kosowska doskonale pokazała, że każdy wiek ma swoje dobre strony, nawet starość, trzeba tylko odpowiedniej osoby, która sprawi, że pojawi się radość i chęć do życia. Cieszę się, że ktoś tak pięknie potrafił opisać seniorów, szkoda, że ten temat wciąż jest tak mało poruszany w książkach. Tytuł książki „mówi” sam za siebie, sugeruje, że za tą piękną, zmysłową okładką czeka na czytelnika powieść otulona świąteczną magią. I tej magii autorka nie pożałowała zabierając swoich czytelników do magicznych miejsc tętniących gwarem jarmarków świątecznych, do miejsc bajecznie ozdobionych tysiącami światełek, ale i do miejsc pełnych zadumy. Ale to nie jest lektura tylko o świętach, bo fabuła przenosi nas do pięknego, letniego Rodos, gdzie rodzi się piękna, chociaż trochę bolesna miłość. Ta miłość jest ważnym elementem tej powieści, bo oprócz tego, że jest niespieszna i piękna, to jest również powodem zazdrości, która potrafi zniszczyć najgorętsze uczucie. Ta książka jest taką piękną podróżą między emocjami, miejscami i uczuciami. Zbliża nas i do malowniczych, letnich miejsc Rodos i do zimowego, świątecznego Drezna. Autorka świetnie wykreowała postacie swoich bohaterów, począwszy od Ewy i Roberta po seniorki, z którymi spotykała się dziewczyna. Myślę, że ta książka nie tylko przybliży nam czas adwentu, świąt i tej całej otoczki z tymi okresami związanej, ale również pozwoli nam na spojrzenie na wiele spraw z innej perspektywy. To historia pewnej miłości, ale również historia życia dziewczyny, która nie boi się wyzwań, jest otwarta na nowości i z przyjemnością dzieli się radością z innymi ludźmi. Wiem, że jeszcze do tej lektury wrócę, tak się nią zauroczyłam, że postanowiłam kilka bliskich mi osób obdarować świątecznie właśnie tą książką. To chyba o czymś świadczy, nie muszę dodawać, że fabuła jest niezwykle wciągająca, tajemnicza i intrygująca. Nieoczekiwane zwroty w fabule sprawiły, że nie mogłam się od tej książki oderwać, śledząc losy bohaterów z zapartym tchem i przyznam szczerze, że nie mogłam się doczekać zakończenia tej historii, zwłaszcza że autorka niezwykle trzyma czytelników w napięciu. Fabuła bogata jest w obyczaje i tradycje świąteczne mające miejsca w niemieckich rodzinach, a barwne opisy miejsc i krajobrazów sprawiają, że można się poczuć jakby się było zarówno na słonecznym Rodos jak i w zimowym Dreźnie. A piękna, chociaż trochę bolesna historia miłosna uświadamia nam, że trzeba sobie ufać, trzeba rozmawiać ze sobą i nie ulegać manipulowaniu innych osób, którzy pragną wplątać kogoś w intrygę. Może gdyby Ewa przed laty spróbowała porozmawiać z ukochanym ich losy potoczyłyby się zupełnie inaczej, ale stało się jak stało, czy dobrze się skończyło? Przeczytajcie sami. To lektura idealnie nadająca się na czas około świąteczny, fabuła wciąga od pierwszej strony i z pewnością wielu czytelników będzie miało problem z odłożeniem jej chociaż na chwilę. Moim zdaniem, Jolanta Kosowska jest mistrzynią w dawkowaniu emocji, tworzeniu aury przepełnionej tajemniczością i spokojnej dynamiki akcji.
Emilia
17.12.2023
W powieści „Cicha noc” Jolanta Kosowska zabiera nas na wycieczkę. Autorka dużo podróżuje i w profesjonalny sposób osadza akcję powieści w wyjątkowych miejscach. Wraz z Panią Jolantą Kosowską i jej książkami mogłam już znaleźć się w Portugalii, we Włoszech, Chorwacji i Czechach. Tym razem przyszedł czas na naszych zachodnich sąsiadów i wyjątkowe miasto Drezno. To jednak nie wszystko bo część akcji toczy się również na Greckiej wyspie Rodos. Zarówno pierwsze jak i drugie miejsce autorka pokaże nam przy okazji tej ważnej historii. W powieści poznacie tradycje, zwyczaje a także smaki, zarówno Drezna, jak i wyspy Rodos. Główna bohaterka to Ewa, młoda Polka, która przyjeżdża do Drezna, by trochę zarobić. Trafia do domu opieki, gdzie zajmuje się starszymi osobami. Nie jest to łatwe zajęcie, szczególnie dla osoby bez doświadczenia w takiej pracy. Dziewczyna mimo, że nie do końca radzi sobie z pewnymi szczegółami opieki, to doskonale odnajduje się w tym miejscu. Dzięki swojej ogromnej empatii i przyjemnego usposobieniu, zyskuje sympatię współpracowników, ale i swoich podopiecznych. Szczególnie zaskakująca okaże się więź z pewną starszą Panią Ritą. Otrzymuje od niej prezent, a także ważny przekaz na swoją dalszą drogę. Wydawałoby się, że już nigdy tej podopiecznej nie spotka. Ewa postanawia zająć się tym co jest zgodne z jej wykształceniem, a jednocześnie jest jej pasją. Projektowanie wnętrz. Po kilku miesiącach rozwijania firmy otrzymuje bardzo ciekawe zlecenie remontu pewnego domu, którego właścicieli jeszcze nie miała okazji spotkać. Autorka bardzo dyskretnie dawkuje nam informację o tej dziewczynie, a także o jej przeszłości. Jolanta Kosowska bardzo umiejętnie porusza się w swoich powieściach w czasie, wracając do pewnych wydarzeń w taki sposób, by nie pogubić czytelnika w akcji. A to bardzo ważna sztuka, nie każdy autor potrafi to zrobić w taki sposób. Autorka zabiera nas na Grecką Wyspę Rodos, gdzie mamy okazję przyjrzeć się rodzącemu się uczuciu dwójki młodych ludzi. Relacja wydaje się wyjątkowa, aż nagle jedno z nich wyjeżdża i z niewiadomych przyczyn nie potrafią odzyskać tego co było tak ważne. Dlaczego? Drobne nieporozumienie? Ingerencja osób postronnych? Jak łatwo jest kogoś zranić. Straszne, jeżeli ktoś czuje się zraniony, a druga osoba nawet nie wie w czym zawiniła. To ważne przesłanie, które daje nam tu autorka. Dotyczy ono nie tylko miłości, ale każdej innej ludzkiej relacji. Jak czegoś nie powiemy szczerze, nie przegadamy, problem narasta, a czas może nie być naszym sprzymierzeńcem. Kolejny raz u Jolanty Kosowskiej spotykamy narrację jaką lubię, czyli pierwszoosobową, jednak pisaną z perspektywy dwóch osób. Relacja wydarzeń widziana zarówno z perspektywy Ewy i Roberta, z pewnością wciągnie was w ten świat. „Cicha noc” to książka, która idealnie nadaje się na ten około świąteczny czas. Akcja książki wciąga od pierwszych stron i uwierzcie mi ciężko ją odłożyć, zanim dowiedziecie się wszystkiego. Autorka jest mistrzynią dawkowania emocji, tworzenia aury tajemniczości i dynamiki akcji.
Katarzyna
03.01.2024
Nowy Rok zaczęłam piękną świąteczną powieścią "Cicha noc " Jolanty Kosowskiej która pachnie świątecznymi przysmakami ,tradycjami i życiem które nie zawsze jest takie jakbyśmy chcieli. Autorka po raz kolejny urzekła mnie magią świąt czasem adwentu ,jarmarkiem bożonarodzeniowym w Dreźnie. Czytając powieść miałam wrażenie że chodzę po jarmarku bożonarodzeniowym czuję zapachy ,obecność ludzi ,tą wyjątkowość w której się znalazłam ❤️ to było dla mnie niesamowite przeżycie kroczyć u boku Ewy,Roberta, Rity i pensjonariuszy domu seniora. Oczami Joli poznałam bliżej życie starszych osób w domach seniora. Wspaniałą staruszkę Ritę pokochałam od razu a gdy wyszły na jaw jej skrywane sekrety jeszcze bardziej ❤️ Zwyczaje Saksończyków ,tradycje świąteczne, jarmark ,te zapachy ,miejsca które są opisane można w wyobraźni poczuć, zobaczyć❤️ Historia zaczyna sie od Ewy ,która pod wpływem pewnych wydarzeń wyjeżdża z Polski i zatrudnia się w domu seniora w Dreźnie. Z zawodu jest architektem wnętrz, nie łatwo jest jej nauczyć się zawodu pielęgniarki jeżeli nie miało się styczności z tym zawodem ,jednak wprowadza pewne zmiany w domu seniora. Pensjonariusze widzą że ta dziewczyna otwiera przed nimi serce. Czekają na każdy pomysł, który angażuje ich do działania. Czują się potrzebni ,zachęceni, gotowi do nowych wyzwań . Pewna staruszka patrząc na poczynania Ewy postanawia dziewczynie pomóc by zaczęła spełniać swoje marzenia. A jakie musicie przekonać się sami ale zadzieje się prawdziwa magia 😁 Poznacie też różne odcienie miłości ❤️tą pierwszą która zostaje w sercu na zawsze ❤️ tą za którą tęsknimy 💔 tą o której chcemy zapomnieć 💔i tą którą wspominamy z bijącym sercem ❤️ Pojawia się też młody mężczyzna Robert który ucieka na wyspę Rodos by zapomnieć o tym co go spotkało ,chce samotnie przeżywać swój ból, wie że to miejsce zawsze napawało go spokojem i dobrymi wspomnieniami o dziadku. Czy przyjdzie mu łatwo pozbierać się po tym czego doświadczył? Czy sprawy pokomplikują się jeszcze bardziej? "Każdy człowiek odpowiada za swoje życie i sam powinien podejmować ważne dla siebie decyzje ..." - też tak sądzę 👌 "Czasami bycie z samym sobą jest jak lekarstwo, umożliwia spojrzenie we własne wnętrze i nauczenie się siebie od nowa." To była niesamowita podróż po kartach tej powieści, urzekła mnie od pierwszej strony. Zawsze twierdzę że Jola potrafi nas zaskoczyć, oczarować, sprawić że zatracamy się w książce zapominając o Bożym świecie. Czytałam tą historię jak zaczarowana,otulona ciepłymi słowami, przepełniona wachlarzem emocji, czułam zapach świąt🌲 magię , dobro które ulatniało się z każdej strony czytanej powieści. Poznałam zwyczaje ,tradycje świąteczne I adwentowe Saksończyków. Przyjemna powieść która zostanie ze mną na zawsze ❤️ jest to najpiękniejsza powieść świąteczna jaką czytałam 👌
glinka_54_czyta
23.11.2023
Recenzja Premiera 08.11.2023 r. Współpraca reklamowa z @zaczytani „Cicha noc” – Jolanta Kosowska Nowa książka Pani Jolanty jak zwykle czaruje swoim urokiem, zwyczajnością, magią przedświąteczną oraz szczyptą miłości. Ewa to ciepła i żywiołowa dziewczyna, która z wielką pasją i zaangażowaniem realizuje swoje marzenia o byciu architektem wnętrz. Jednak zanim jej się to udało musiała wiele przejść. Wyjechać aby zarobić pieniądze na otwarcie swojej działalności. Ewa kocha ludzi i sprawianie im radości. Swoją żywiołowością potrafi zarazić każdego. Ma milion pomysłów na minutę. Potrafi wczuć się w czyjąś sytuacje. Nie ocenia, tylko robi. Żadnej pracy się nie boi, nie zawsze ona jej wychodzi, ale zawsze się stara. W jej sercu istnieje mała zadra, która powstała lata temu. Chodzi tu o miłość…. Książka głównie opiera się na unaocznieniu życia głównej bohaterki, które pokazuje jaką jest osobą i jaką drogę musiała przejść aby być tak gdzie chce. Pojawią się starsi ludzie, którzy uwielbiają spędzać czas na opowiadaniu o swoim życiu. Są to piękne, urocze i emocjonalne historie, ale nie zabrakło smutnych i pełnych łez. W tej historii pierwsze skrzypce grają uczucia zarówno te widoczne na pierwszy rzut oka, jak i te zamknięte w sobie. Mówienie o uczuciach wymaga wiele odwagi i szczerości. Nie powinno się ich trzymać w sobie, ale czasem strach paraliżuje wszystko. Boimy się odezwać, albo staramy się zapomnieć. Historia zawiera również wątek miłosny, który ujawnia się dopiero w trakcie czytania. Nie będzie go jakoś dużo na samym początku, ale czym dalej w las tym więcej przysłowiowych grzybów czyli w naszym przypadku miłości. Jest ona ckliwa, szalona i dosyć krótka, ale to nie znaczy, że mniej wartościowa i mocna. Można dobrze wyczuć, że tych dwoje darzy siebie tak silnym uczuciem, że jest w stanie wiele przejść. Po wielu latach może się zmienić człowiek, ale uczucia często zostają takie same. Takich książek mi brakowało. O zwykłych ludziach i ich normalności. O tym jak młodzi ludzie gonią za pieniądzem. O szalonej miłości, która kończy się w nieodpowiednim czasie. O poznaniu prawdziwego oblicza ukochanych gdy potrzebujemy ich pomocy. O tym aby nigdy się nie poddawać. O życiu osób starszych w domach spokojnej starości, która nie zawsze jest kolorowa . I o innych ważnych rzeczach. Z wielkim zapałem czytałam każdy rozdział i byłam mocno rozemocjonowana. A zapomniałabym wspomnieć o opowieściach o krajobrazach i innych historycznych rzeczy, które w tyj przypadku nie nudzą, ale wręcz fascynują. Autorka ma tak przyjemny styl, że każde słów się chłonie i pragnie go więcej. Opisy są przejrzyste i piękne. Dialogi nacechowane uczuciami. No po prostu z wielkim uśmiechem na twarzy mi się ją czytało. 10/10
angela95_95
14.12.2023
Święta Bożego Narodzenia zbliżają się z dnia na dzień. Ulice ozdabiają kolorowe światełka i choinki. Wszędzie słuchać gwar rozmów i pozdrowień świątecznych. Na mieście królują jarmarki bożonarodzeniowe. W taki magiczny czas warto sięgnąć po książkę lekką, przyjemną i klimatyczną. Właśnie w ten klimat idealnie wpisuje się najnowsza powieść Jolanty Kosowskiej „Cicha noc”. Ewa skończyła architekturę wnętrz. Z powodu problemów w pracy postanawia wyjechać do Drezna, gdzie znajduje na początku prace w domu seniora. Brak doświadczenia nadrabia empatią i pomysłowością. Jej życie zmienia się, gdy od jednej z podopiecznych dostaje prezent na święta. Dziewczyna postanawia zawalczyć o swoje marzenia, związane z ukończonymi studniami. Pewnego dnia dostaje zlecenie remontu tajemniczej posiadłości. Przyjmując to zlecenie, nie spodziewa się, że zmieni ono jej życie. Każdy chyba lubi święta. To czas magiczny, rodzinny, nostalgiczny i wesoły. Tym razem autorka zabiera nas do Saksonii, a dokładniej do Drezna, gdzie trwa adwent. Na dworze śnieg otula wszystko białym puchem, w oknach świecą się łuki adwentowe. Jolanta Kosowska w swojej książce pokazuje nam, jak różnią się święta w Polsce i Niemczech. Poznajemy tradycje Saksońskie, ich tradycyjne potrawy świąteczne. Jednakże oprócz całej magicznej otoczki świątecznej autorka pokazuje nam, że warto rozmawiać. Czasami brak porozumienia powoduje, że z błahej rzeczy, powstaje wielki dramat. Autorka uświadamia nam też, że starsi schorowani ludzi też mają uczucia, chcą być potrzebni i zrozumiani, o czym wielu ludzi zapomina w codziennej gonitwie. „Cicha noc” to powieść, która otula swoją magią, pełna emocji, historii, które dają do myślenia, do zastanowienia się nad sobą i otaczającym nas życiem. Chociaż „Cichą noc” dobrze się czyta, to nie stała się ona moją ulubioną spośród powieści Jolanty Kosowskiej. Pomimo ślicznej okładki i dość ciekawie opowiedzianej fabule i motywu miłości, który już nieraz zawitał na strony książek, autorka trochę zabiła tę historię, powtarzając, co jakiś czas te same fragmenty. Było to dla mnie trochę nużące. Jednakże, gdy się tylko przeleciało okiem te powtarzające się strony, to „Cicha noc” była przyjemną lekturą, idealną na okres przedświątecznej zawieruchy. Reasumując: Jolanta Kosowska stworzyła historię lekką i przyjemną, otuloną atmosferą świąteczną. „Cicha noc” to powieść o miłości i przyjaźni, niezwykłych i zwykłych spotkaniach o wierze w swoje marzenia i w siebie. Pomimo drobnych mankamentów, uważam, że przyjemnie spędziłam czas z tą książką.
Urszula Azarewicz
24.11.2023
"Ja nie kocham słowami. Ja kocham całym sobą. Słowa to tylko słowa, wymyślono je po to, żeby można było za nimi ukrywać myśli. Za dziesiątkami słów można ukryć wszystko: uczucia, emocje, namiętność, pożądanie, kłamstwo i prawdę. Można nimi żonglować, oszukiwać i mamić." ❄️❄️❄️ Nasączona emocjami, które poruszają najczulsze struny ludzkiej duszy. Portretująca zimową, świąteczną scenerię, w czasie której dzieją się ciche cuda. "Cicha noc" to najnowsza powieść Jolanty Kosowskiej. Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam powieści autorki i na każdą czekam z niecierpliwością. "Cicha noc" to powieść delikatna, jak płatek śniegu. Czytelnik pragnie się nią rozkoszować, bo autorka poruszyła tu naprawdę piękne i wartościowe tematy. Książka przyciąga wzrok swoją okładką, a jej wnętrze otula niczym najcieplejszy koc, dając nadzieję i możliwość spojrzenia na świąteczny czas z zupełnie innej perspektywy. Autorka ukazuje w niej to, co jest naprawdę ważne i jakimi wartościami należy kierować się w życiu. Ukazuje, że nic nigdy nie dzieje się bez powodu. Udowadnia, jak wielkie znaczenie ma zwykła rozmowa. Niestety, czasami jej brak, potrafi zburzyć to, co zdarza się budować latami. Historia Ewy i Roberta nie należy do tych usłanych różami. Poznali się zupełnie przypadkiem i niemal od razu można było wyczuć między nimi chemię. Początkowa, wzajemna fascynacja zaczęła przeradzać się w silne w uczucie. Jednak wyjazd Roberta wszystko zmienił. A niewyjaśnione sprawy i złamane serce, pogłębiało uczucie pustki i rozgoryczenia. Ewa podjęła pracę w domu seniora. Chociaż nie miała doświadczenia, zmienianie pampersów sprawiało jej trudność, a opieka nad starszymi ludźmi nie szła jej najlepiej, to miała w sobie coś, co sprawiło, że seniorzy ją pokochali. Była empatyczna, zawsze pogodna, zawsze skora do pomocy. Oni to docenili. A szczególnie jedna z mieszkanek placówki, od której otrzymała prezent. Dzięki niej mogła zacząć realizować swoje marzenia i założyć własną firmę zajmującą się projektowaniem wnętrz. Wkrótce otrzymuje poważne zlecenie. Będzie ono nie tylko wyzwaniem, ale także powrotem do przeszłości... Czy świąteczna atmosfera na nowo otworzy jej serce? Czy delikatne brzmienie "Cichej nocy" przywróci dobre wspomnienia? Sprawdźcie to sami i przeczytajcie "Cichą noc" Jolanty Kosowskiej. Dajcie się oczarować niezwykłej magii tej powieści ❄️
Lubię To Czytam
12.12.2023
Ewa składa swoje życie zawodowe na nowo, po otrzymaniu szansy o jakiej nigdy nie marzyła. Jej pasją jest architektura wnętrz, to z tym zajęciem postanowiła związać swoją zawodową przyszłość. Droga nie była łatwa, obfitowała w wiele wyrzeczeń i utraconych szans. Wyjazd z Polski był trudnym, ale koniecznym krokiem, aby młoda kobieta mogła poskładać swoje życie na nowo, po tym jak jeden młodzieniec bezmyślnie złamał je na pół. Próbując odnaleźć się w nowym miejscu, kobieta postanawia podjąć się pracy niezgodnej z jej zawodem, aby móc opłacić rachunki. Nikt nie spodziewa się, w jaki sposób praca w domu seniora wpłynie na dalsze losy głównej bohaterki. Twórczość autorki jest mi doskonale znana, czytałam prawie wszystkie jej książki i wiem, że będę czytać kolejne, które powstaną. "Cicha noc" ma charakterystyczny, spokojny klimat. Dla twórczości autorki budowa historii jest bardzo charakterystyczna. Zaczynamy od aktualnej sytuacji i poznajemy bohaterkę. Autorka stopniowo wprowadza czytelnika w akcję, następnie poznajemy drugą stronę medalu, perspektywę drugiego bohatera. Zawsze uważam, że zakończenia są za krótkie. Skupiamy się na wydarzeniach sytuacji obecnej oraz na tych, które bezpośrednio poprzedzały teraźniejszość, jednak najmniej uwagi poświęcamy na tym co było dalej po osiągnięciu zamierzonego punktu. "Cicha noc" to historia, która otula klimatem świąt, spokojem. Czyta się ją bardzo szybko, w jeden wieczór. Podoba mi się kreacja bohaterów. Zdają sobie sprawę z własnych ograniczeń i popełnianych błędów, nie udają nieomylnych. Bardzo lubię spokój, jaki odczuwam podczas lektury książek Pani Jolanty Kosowskiej. Wbrew pozorom nie jest to historia taka, jak inne. Magia świąt, śnieg, uczucia świetnie łączą się ze zwrotami akcji i zaskoczeniami, jakimi były dla mnie sekrety skrywane przez jedną z bywalczyń domu seniora. "Cicha noc" zadziałała na mnie wyciszająco i wywołała u mnie spokój. Zrelaksowałam się podczas czytania historii Ewy. Sporo uśmiechu na mojej twarzy wywołała babcia Roberta, która absolutnie nie jest nudną starszą panią. Jej umysł jest ostry jak brzytwa i ma misję, na wypełnieniu której skupia wszystkie swoje siły. Książka świetnie wprowadza w świąteczny nastrój. Nie wymaga od odbiorcy ogromnej uwagi, a jednak na dłuższy czas zostaje w naszej pamięci.
Zdzisław
02.12.2023
„Dzisiejszy świat jest bardzo zakłamany i popierniczony” W naszej rzeczywistości wszystko biegnie swoimi pokrętnymi drogami w zawrotnym tempie. Próbujemy odnaleźć się we mgle uczuć, w której oślepia nas błysk bezsensu. Zdrowi ludzie udają chorych. „Odegranie roli humorzastej staruszki nawet mnie bawiło” – powiedziała starsza pani, prostując się po wstaniu z wózka inwalidzkiego. Pensjonariusze domu seniora, przytłoczeni starością i chorobami, tęsknią za najbliższymi. „Nic jej jeszcze nie zobojętniało, tęskni za nim. Targają nią uczucia, których już do końca nie rozumie.” Jak można zrozumieć kobietę, dawniej pozornie zakochaną, która nie ma czasu dla chorego mężczyzny. Taka miłość jest warta garść klejnotów czy srebrników, wpisanych w angaż? „Każdy ma tylko jedno życie. Nie mam ochoty poświęcić go tobie.” Zbyt młody na bezwład Robert nie potrafił sam stanąć na nogi. A życie jest tak pięknie obiecujące. Jego dziadek też tak uważał. Miał fantazję, wyobraźnię, brawurę. Chciał prosto przeżyć swój czas aż do końca. „Słyszałem, jak mówił kiedyś do mojego dziadka, że chce umrzeć tak, jak żyje, że nie wyobraża sobie umierać w swoim łóżku” Wszyscy chcą kolejny raz wysłuchać, zaśpiewać „Cichą noc”. Nie ważne, co bardziej lśni: łza w oku czy pierwsza gwiazdka… Za to blask w oczach i serce wrażliwe pomogły Ewie odnaleźć się w trudnej pracy. Jak iskra zawirowała wokół pani Rity, która zadziwiająco wyglądała w błękitnej sukience. Bo przecież nie wypada kobiecie, damie zjechać na posiłek w spodniach. Tak, jeszcze może być wspaniale, kiedy uśmiech losu objawi się w drezdeńskim domu starców. Może być i intrygująco, kiedy weźmiecie do ręki książkę „Cicha noc”. Pani Jolanta Kosowska tak namieszała w moim sercu, że łzę wzruszenia starszego faceta osuszał niespodziewany uśmiech. Zapewne doskonale wiecie, jak smakuje miłość, ale na kolejną lekcję wrażliwości nigdy nie jest za późno. Cała ta powieść jest wytworna i elegancka, jak wieczór w Semperoper z panią Elke na scenie. Nawet paginy w tej książce są stylowe, starannie dobrane. Dbałość Autorki o piękne szczegóły sprawia, że sny po lekturze „Cichej nocy” nie chcą zniknąć spod powiek po dźwięku budzika. Brawo Maestra Kosowska!
Dorota
25.11.2023
#cichanoc #recenzja @kosowska_jolanta #współpracabarterowa z @wydawnictwo_zaczytani Każda nowa powieść Autorki to dla mnie kolejna podróż..Wypełniona smakami,zapachami,dźwiękami,tradycjami,klimatem konkretnego miejsca i emocjami bohaterów do świata których wpadam bez uprzedzenia.Tym razem Drezno w czasie adwentu,wypełnione po brzegi bożonarodzeniowymi jarmarkami na których każdemu zrobi się ciepło i przytulnie i na ciele i na duszy.Właśnie tu,przyjeżdża Ewa,młoda Polka by po prostu,banalnie.. zarobić...na marzenia...no i może jeszcze by oderwać się od wspomnień,problemów i tego co było...Podejmuje pracę w Domu Opieki choć doświadczenia w tym"fachu"nie ma za grosz...jest architektem wnętrz,gdzie jej tam do opiekunki nad starcami,nie ma w tym kierunku ani wiedzy ani wprawy.No ale życie chwilowo tak dla niej zdecydowało.Postaeiło właśnie teraz,właśnie tu.Szybko okazało się jednak,że ta delikatna,wrażliwa i dobra dziewczyna może wnieść pomiędzy mury placówki i podopiecznych dużo więcej niż sama przypuszczała.Oprócz swojego czasu,troski,empatii, szacunku,dobrego,ciepłego słowa i zainteresowania podarowała im....a raczej stworzyła DOM.Taki pod jakiego dachem pozostały ich najpiękniejsze wspomnienia,dzieciństwo,młodość,miłość,pasja...wszystko.Ewa im to odtworzyła,zupełnie jakby przenieśli się w czasie...Rita,jedna ze staruszek"otwiera" się przed Ewą i wyjawia pewną tajemnicę która choć nie dotyczy młodej kobiety to jej"ciąg dalszy" znacząco wpłynie na jej źycie.Ewa za pomocą prezentu od staruszki spełnia swoje zawodowe marzenie.Dostaje intrygujące zlecenie w którym spełnia się bez reszty.Nieoczekiwanie odkrywa czyj dom"ożywia"a człowiek z przeszłości znów pojawia się w jej życiu.Jak Ewa to przyjmie?Czy jej tęsknoty zaznają wreszcie utulenia?Czy ktoś kogo nie było 5 lat może znów być...?💙Tak po prostu?Dowiecie się tego a nawet więcej sięgając po"Cichą noc".Dajcie się porwać do pachnącego adwentem Drezna.Przekonajcie się jak dobre i piękne może być oczekiwanie na to....najpiękniejsze.To co dopiero się zdarzy...⭐⭐⭐⭐ #czytamzemocjami @anatomiaemocji #czytambokocham
Edyta Osińska
27.12.2023
Macie już wszystkie prezenty? Mnie został do kupienia jeszcze tylko jeden :) 🎄🎄🎄🎄🎄🎄 Dziś świąteczna propozycja ode mnie dla Was od @kosowska_jolanta „Cicha noc”. Przyznam, że bardzo wkręciła mnie ta książka, choć na początku nie było nam po drodze. Jednak po chwili przekładałam stronę za stroną by dowiedzieć się jak to się skończy. Nic nie było pewne do samego końca. „Cicha noc” to urokliwa powieść obyczajowa, która doskonale oddaje magię świąt, wtapiając czytelnika w malowniczy krajobraz niemieckich miasteczek podczas adwentu. Autorka zręcznie ukazuje atmosferę świątecznego okresu, wplatając w opowieść trudne ale i wartościowe tematy. Przede wszystkim i ponad to mówi o tym, że zawsze w każdym wypadku najgorsza prawda jest lepsza od pięknego kłamstwa ale i co najważniejsze - należy ze sobą rozmawiać, wyjaśniać. Bo bardzo wiele można stracić. Główni bohaterowie tworzą serce tej opowieści, a ich historia jest wyrazista i prawdziwa. Podobało mi się ukazanie niemieckich tradycji związanych ze świętami Bożego Narodzenia. Dzięki temu miałam okazję zanurzyć się w lokalnej kulturze, uczestnicząc w obrzędach i obyczajach, co dodaje głębi opowieści. Język, jakim posługuje się autorka, jest płynny i malowniczy, co sprawia, że czytanie jest przyjemnością, „Cicha noc” to nie tylko romantyczna opowieść, ale również podróż przez kulturę i tradycje niemieckie w magiczny sposób splecione z atmosferą świąt Bożego Narodzenia. Ewa, główna bohaterka skończyła architekturę wnętrz, z powodów osobistych postanowiła wyjechać do Drezna. Postanawia znaleźć pracę w domu seniora. Jako opiekunka się nie sprawdza ale … dzięki swojej ogromnej empatii i kreatywności zamienia nudne życie seniorów w takie gdzie zaczynają się uśmiechać. Rita, jedna z podopiecznych daje jej prezent na święta … aby mogła rozwijać się w swoich fachu. Nie wie, że to najlepszy prezent na święta, zwłaszcza gdy pewnego dnia dostaje zlecenie remontu pewnej posiadłości od tajemniczego Pana Roberta. Ta opowieść zostaje ze mną, w mojej biblioteczce.
Edyta Osińska
17.12.2023
Dziś świąteczna propozycja ode mnie dla Was od @jolantakosowska „Cicha noc”. Przyznam, że bardzo wkręciła mnie ta książka, choć na początku nie było nam po drodze. Jednak po chwili przekładałam stronę za stroną by dowiedzieć się jak to się skończy. Nic nie było pewne do samego końca. „Cicha noc” to urokliwa powieść obyczajowa, która doskonale oddaje magię świąt, wtapiając czytelnika w malowniczy krajobraz niemieckich miasteczek podczas adwentu. Autor/autorka zręcznie ukazuje atmosferę świątecznego okresu, wplatając w opowieść trudne ale i wartościowe tematy. Przede wszystkim i ponad to mówi o tym, że zawsze w każdym wypadku najgorsza prawda jest lepsza od pięknego kłamstwa ale i co najważniejsze - należy ze sobą rozmawiać, wyjaśniać. Bo bardzo wiele można stracić. To książka, która poruszyła czułe struny serca każdego czytelnika. Główni bohaterowie tworzą serce tej opowieści, a ich historia jest wyrazista i prawdziwa. Podobało mi się ukazanie niemieckich tradycji związanych ze świętami Bożego Narodzenia. Dzięki temu miałam okazję zanurzyć się w lokalnej kulturze, uczestnicząc w obrzędach i obyczajach, co dodaje głębi opowieści. Język, jakim posługuje się autor/autorka, jest płynny i malowniczy, co sprawia, że czytanie jest przyjemnością, „Cicha noc” to nie tylko romantyczna opowieść, ale również podróż przez kulturę i tradycje niemieckie w magiczny sposób splecione z atmosferą świąt Bożego Narodzenia. Ewa, główna bohaterka skończyła architekturę wnętrz, z powodów osobistych postanowiła wyjechać do Drezna. Postanawia znaleźć pracę w domu seniora. Jako opiekunka się nie sprawdza ale … dzięki swojej ogromnej empatii i kreatywności zamienia nudne życie seniorów w takie gdzie zaczynają się uśmiechać. Rita, jedna z podopiecznych daje jej prezent na święta … aby mogła rozwijać się w swoich fachu. Nie wie, że to najlepszy prezent na święta, zwłaszcza gdy pewnego dnia dostaje zlecenie remontu pewnej posiadłości od tajemniczego Pana Roberta. Ta opowieść zostaje ze mną, w mojej biblioteczce.
Heather
13.12.2023
Nie zawsze jest tak jak chcemy żeby było. Czasami życie nas testuje i stawia bariery na pierwszy rzut oka niemożliwe do pokonania. Jednak w każdym z nas tkwi większa siła niż podejrzewamy, ale o tym przekonamy się dopiero w kryzysowych sytuacjach. Czas świąt wydaje się idealnym momentem do refleksji. Często pomagają nam w tym książki takie jak powyższa lektura. Dostrzegamy wówczas w bohaterach cząstkę nas samych i wyciągamy wnioski z ich doświadczeń. A dzięki prozie Jolanty Kosowskiej możemy podelektować się historią z morałem oraz przesłaniem, ponieważ otrzymujemy fabułę nie tylko dobrze napisaną, ale i niezwykle ponadczasową. Ewa miała ambicje i chciała wybić się ponad przeciętność. Studiowała architekturę, ale jej plany zostały szybko zweryfikowane przez życie. Uciekając od problemów trafiła do Drezna, by tam pracować jako opiekunka starszych osób. I tak powoli zaczęło odmieniać się jej życie, ponieważ jedna seniorka dostrzegła w dziewczynie potencjał i złożyła jej propozycję nie do odrzucenia. Tak pojawia się stara wiejska posiadłość w tle, która odegra w fabule pewną istotną rolę oraz uczucie, kiełkujące powoli, ale jakże zaskakujące i ważne dla głównej bohaterki. Klimat zapewnia mocne zaangażowanie w temat, podobnie jak emocje, które towarzyszą nam podczas czytania. Autorka poprowadziła swoją opowieść w dojrzały oraz przejmujący sposób, pokazała trudy życia w konfrontacji z uśmiechem losu i zaprosiła nas do wyciągania własnych wniosków. Owszem, czasami trudno było mi uwierzyć w całą tą zbieżność zdarzeń, ale kto wie czy nie kierowała mną odrobina zazdrości, gdy dostrzegłam jak wszystko gładko się układa. "Cicha noc" to klimatyczna lektura, która podnosi na duchu. Daje nadzieję na lepsze jutro, motywuje do działania i przywołuje na twarzy szczery uśmiech. Przyznaję, że to piękna powieść, idealna do poczytania w grudniowe popołudnie, jako wyborna literacka uczta wprowadzająca nas w odpowiedni klimat. Jolanta Kosowska wykonała kawał dobrej pracy, którą śmiało mogę Wam polecić!
Izabela Wyszomirska
30.11.2023
Jolanta Kosowska w "Cichej nocy" wspaniale wprowadza nas w magiczny klimat Świąt Bożego Narodzenia oraz zimowej scenerii. Zabiera nas do starej rezydencji, gdzie trudno nie poczuć tego wyjątkowego nastroju. To nie jest kolejna lekka, łatwa historia, ale i też nie dołująca, choć poruszająca ważne społecznie tematy. Książka okazała się niebanalna. 🎄 Lubicie motyw drugiej szansy i spotkania po latach? Ja bardzo. Wątek taki jest doskonałym przykładem tego, jak wraz z upływem czasu zmieniają się ludzie. Widzimy, jak ważna jest szczera rozmowa, nie zestawianie niczego na potem. Zwykle nieporozumienie może zniszczyć każdy związek.  🎄 Autorka pokazuje, jak marzenia nabierają realnych kształtów, i które można spełnić. Miłość zaś ma szerokie pole do tego, by rozkwitnąć swoją pełnią. 🎄 Jak wiemy, polskie domy opieki nie cieszą się zbyt pochlebną opinią. Natomiast ten przedstawiony za naszą zachodnią granicą, pokazuje, jak to powinno u nas wyglądać. Bardzo poruszył mnie ten wątek. Starość, samotność, choroby... to niestety rzeczywistość, z którą każdemu prędzej czy później przyjdzie się zmierzyć. Prościej oddać takiego członka rodziny do domu spokojnej starości, niż poświęcić mu swój czas. Autorka doskonale ukazała co czują i myślą takie osoby.  🎄 Nie do końca wiedziałam, jak wygląda Adwent w Niemczech. Fajnie byłoby zobaczyć na żywo tak barwnie opisywane drezdeńskie jarmarki. Wątek ten był dla mnie prawdziwą skarbnicą wiedzy na ten temat.  🎄 Jedynie podczas lektury musicie być dość uważnym, gdyż zastosowane liczne przeskoki czasowe, mogą powodować pogubienie. 🎄 "Cicha noc" to delikatna, ale i przesiąknięta emocjami powieść, która zmusza do chwili zatrzymania i zastanowienia się, czy i nam tak, jak jej bohaterom nie potrzeba zmian. To książka wskazująca, jakimi wartościami warto kierować się w życiu oraz że nic nie dzieje się bez powodu. Pozwólcie otulić się ciepłym bożonarodzeniowym klimatem powieści. 
kamilamielno
18.12.2023
"Cicha noc" to historia o młodej Ewie Malinowskiej, która zawiodła się na ukochanym. Dziewczyna uciekła z Rodos i postanawiła zacząć wszystko od nowa w Dreźnie. Znajduje zatrudnienie w domu opieki seniora. Nie przeszkadza nikomu, że Ewa nie posiada doświadczenia zawodowego, bo jej empatia i pozytywna energia sprawiają, że Ewa kradnie serca wszystkich, którzy pojawiają się na jej drodze życiowej. Ewa poznaje zwariowaną staruszkę Ritę Stamler, która motywuje ją do zmian życiowych i pomoga, by Ewa spełniła swoje marzenia. Wkrótce okazuje się, że los ma dla Ewy kolejną niespodziankę. Ewa dostaje propozycję remontu tajemniczej posiadłości i to zmienia jej życie. Klimatyczny dom i zwariowana starsza pani, która uknuła intrygę, by pomóc Ewie i swojemu wnukowi. Jesteście ciekawi, co z tego wyniknie? Fabuła jest bardzo wciągająca, tajemnicza i intrygująca. Ciekawie wykreowani bohaterowie. Polubiłam Ewę od pierwszego wrażenia oraz Ritę za jej tajemniczość. Powoli odkrywałam przeszłość i tajemnice bohaterów. Elementy zaskoczenia i nieoczekiwane zwroty akcji sprawiły, że nie mogłam oderwać się od tej książki. Śledziłam losy bohaterów z zapartym tchem i przewracałam kartkę za kartką, by dowiedzieć się jak zakończy się ta historia. Autorka trzyma czytelnika w napięciu. Pokazuje nam też obyczaje i tradycje świąteczne niemieckich domów. Barwne opisy krajobrazów sprawiły, że czułam się jakbym była na słonecznym Rodos, ale też w Dreźnie. To piękna historia miłosna, która pokazuje nam, że trzeba ufać sobie, rozmawiać ze sobą i nie wolno ulegać intrygom i manipulacjom innych osób, bo to może zepsuć nasz związek. Autorka sprawiła, że moja wyobraźnia pracowała na wielkich obrotach. Poczułam klimat zbliżających się świąt Bożego Narodzenia i zachwyciłam się tą historią miłosną. Uwielbiam lekkie pióro i przyjemny styl autorki. Jestem usatysfakcjonowana lekturą. Rewelacja! Gorąco polecam! BRUNETTE BOOKS
Anna
21.12.2023
Są w życiu takie chwile, kiedy mamy wszystkiego dość, kiedy życie nam się wali, a my pragniemy po prostu zniknąć. Zapomnieć o tym, co się stało, co nas boli i zacząć wszystko od nowa. Tak właśnie było w przypadku Ewy, która zostawiła za sobą wszystko i Rodos zmienia na Dreźno. Chociaż nie ma doświadczenia, udaje jej się zdobyć pracę w domu seniora, wtedy jeszcze nie wiedząc, co szykuje dla niej los i jak wiele ta decyzja zmieni w jej życiu. Kobieta jest bardzo empatyczna, stara się, aby życie mieszkańców było jak najlepsze, czym sprawia, że jest bardzo lubiana. Nawet Rita, która jest dość upartą „staruszką”, przed nią się otwiera i to właśnie ona sprawia, że przed Ewą otwierają się nowe możliwości. Dzięki rozmowie i pewnym zdarzenia Ewa decyduje się spełnić swoje marzenia i otworzyć własną firmę, która zajmuje się dekorowaniem wnętrz. Pewnego dnia otrzymuje nietypowe zlecenie, które mocno namiesza w jej życiu. Jakie? Dlaczego? Jak potoczą się losy Ewy? Co z tym będzie miała wspólnego Rita? Historia, jaką znalazłam w książce, mnie się podobała i to bardzo. Uważam, że była ciekawa, wciągająca, pełna emocji. To historia o spełnianiu marzeń, miłości, przyjaźni, nowym początku. Czytało się ją szybko, nawet bardzo szybko, a podczas czytania mocno kibicowałam Ewie. Bohaterowie ciekawi, dobrze wykreowani. Główną bohaterką jest Ewa, młoda kobieta, która postanawia zacząć wszystko od nowa. Jest osobą miłą, dobrą, empatyczną. Bardzo ją polubiłam i mocno jej kibicowałam. „Cicha noc” to książka, z którą spędziłam miło czas i zdecydowanie mi się podobała. Z przyjemnością polecam. Recenzja książki pojawiła się również na moim blogu - Mama, żona - KOBIETA
Anonim
12.12.2023
mamakawaiksiazki.blogspot.com "Każdy człowiek ma swoje miejsce na ziemi (...). Wsłuchaj się w to miejsce. Jeżeli utuli Twoją duszę, to tam zostań. Człowiek może być w pełni szczęśliwy tylko w tych miejscach, które są jego". "Cicha noc" to moje kolejne spotkanie z twórczością autorki,która jak nikt przenosi czytelnika w różne zakątki Europy i idealnie oddaje klimat danego miejsca. Tutaj przenosimy się do Drezna,poznajemy jego świąteczne tradycje,zapachy i potrawy. Na pierwszym miejscu jednak jak zawsze są ludzkie relacje i uczucia. Bohaterką jest Ewa,ktora jest architektką,jednak aktualnie pracuje w domu opieki. Dzięki swojej empatii i podejściu do ludzi zmienia to miejsce na lepsze,a dzięki jednej ze swoich podpiecznych zaczyna znowu pracować w zawodzie i urządza piękną posiadłość. Ma być gotowa na trzecią niedzielę adwentu... czemu akurat wtedy? Jakie niespodzianki czekają na Ewę w ten świąteczny czas? Jest to historia przepełniona magią,uczuciami i melancholią. Miałam nadzieję na więcej świąt,których sporo jest pod koniec,a przez całą książkę jedynie są jakieś drobne wzmianki. Na samej książce jednak się nie zawiodłam, bo autorka po raz kolejny pokazuje,że potrafi przelać na papier największe ludzkie pragnienia i lęki, piszę pięknie i porywająco,niektóre fragmenty bardzo mocno chwytają za serce. Niezwykle plastyczny i barwny język sprawia,że ma się ochotę przenieść do świata bohaterów i chłonąć z nimi tą atmosferę,być w tych miejscach co oni i czuć tak mocno, że brakuje tchu. Jeśli macie ochotę poczuć klimat świątecznego Drezna,nie raz poczuć ukłucie w sercu i przypomnieć sobie co jest w życiu ważne,koniecznie przeczytajcie 🩷
life_on_shelf
15.01.2024
Święta Bożego Narodzenia to czas na chwilę wytchnienia. Spokoju, radości i zwolnienia w tym pędzącym nie wiadomo dokąd świecie, tego życzymy sobie z Wigilijną noc. "Cicha noc" to lektura idealna do wyciszenia. Udowadniająca, że spokojna codzienność, troska, opieka i okazywanie zainteresowania drugiemu człowiekowi, jest kluczem do szczęścia. Ewa jest absolwentką architektury, jednak los kieruje jej ścieżka w zupełnie innym kierunku. Po przyjeździe do Drezna, zostaje pomocą w domu spokojnej starości. Jej pomysłowość, otwartość i empatia sprawiają, że rewolucjonizuje świat starszych ludzi. Kiedy dziewczyna dostaje prezent od jednej z rezydentek, postanawia odmienić swój świat i wrócić do tego, co kocha. W ten sposób rozpoczyna odnowę cudownej, tajemniczej posiadłości. Jednak jeszcze bardziej tajemniczo okazuje się jej zleceniodawca. Po lekturze tej historii poczujecie, że czas się zatrzymać, pochylić nad losem starszych osób. Poznać ich rzeczywistość. Autorka porusza temat demencji starczej, problem wielu ludzi w podeszłym wieku. Ludzi samotnych, zapomnianych i zagubionych. A tak niewiele trzeba, by sprawić im radość. Wejdziecie też w buty utraconej miłości, rozstania poprzez nieporozumienie. Jako fanka dworków i pałaców, zachwycałam się opisem remontowanej przez Ewę rezydencji. W takim miejscu mogłabym mieszkać, tam zatrzymał się czas bardzo dawno temu. Tak jak w Święta czy Wigilię, w miłości też potrzeba czasem spokoju. Wytchnienia. Pośpiech nie jest często dobrym doradcą. Piękna książka na świąteczne wyczekiwanie.
Sabina Krupa
04.12.2023
"CICHA NOC" JOLANTA KOSOWSKA Miłość przychodzi niespodziewanie, nie szukasz jej, najpierw rozmowa, czuły gest, spędzanie czasu ze sobą, ale żeby przetrwała trzeba mieć do siebie zaufanie, wystarczy szczera rozmowa, bo gdy jej zabraknie może zaprzepaścić fajną relację. Ewa ambitna, żywiołowa kobieta, swoją werwą i uśmiechem zaraża innych, głowę ma przepełnioną pomysłami, dzięki temu ludzie w jej towarzystwie czują się bardzo dobrze. W pewnym momencie swojego życia poznaje ekscentryczną staruszkę, która wywraca jej świat do góry nogami, to co było normalnością przemienia się w baśń. Czy Ewa spotka swojego rycerza na białym koniu? Przeszłość nie da o sobie zapomnieć czy więc w zgiełku nowych zadań można uleczyć rany? Powracamy do wspomnień opowiedzianych z dwóch punktów widzenia mężczyzny i kobiety. Ich emocje są podobne złość, smutek, nienawiść, niechęć, rozżalenie... bo wystarczyło posłuchać serca i skonfrontować co dana osoba ma do powiedzenia, bo ucieczka jest najgorszą z możliwych dróg. Ciepła opowieść mówiąca o przebaczaniu i pierwszej, prawdziwej, młodzieńcze miłości o której się nie zapomina tylko walczy do końca. Pokazuje, że gdy się nie ufa, pierwsza lepsza osoba może zasiać ziarenko niepokoju, a żeby odbudować zaufanie trzeba dużej wytrwałości. Nie zabraknie świątecznych tradycji i zwyczajów, dzięki temu można wczuć się w atmosferę zbliżających się świąt, pióro jest lekkie dlatego rozluźniasz się i miło spędzasz czas z książką.
Anonim
29.11.2023
Czas przed świętami to często szaleństwo zakupowe, przygotowania do przyjęcia gości na rodzinnej kolacji. U jednych to też wymiar duchowy, a u innych jedynie tradycyjny. Tak czy siak, w większości lubimy święta Bożego Narodzenia i akceptujemy ten przedświąteczny chaos. Jeśli w ferworze przygotowań znajdziecie czas na lekturę, to dziś polecam coś naprawdę pięknego. Jest to opowieść o Ewie, która kilka lat wcześniej spotkała miłość swojego życia. Jednak w wyniku nieporozumienia, pięknie rozwijający się związek z Robertem kończy się, brutalnie przerwany przez kłamstwo. Ewa rozpoczyna nowy etap w życiu, wyjeżdża do Drezna i rozkręca firmę, o której zawsze marzyła. To przeurocza i przedświąteczna opowieść o niezwykłej miłości, która przetrwała próbę czasu. To uczucie wyjątkowe, radosne i niezwykłe. Takie, które przytrafia się szalenie rzadko. Ale mimo tego romantycznego anturażu, autorka opowiedziała też o niezwykle istotnych rzeczach. Zwróciła uwagę na starość, na to w jaki sposób są traktowani seniorzy, często niedołężni, z wieloma chorobami, przede wszystkim z demencją. Opowiedziała o ośrodkach opiekuńczych, niełatwej pracy z pacjentami i trudach, którą ona ze sobą niesie. Mimo poruszania trudnych tematów, nie przytłoczyło to opowieści, wręcz przeciwnie, dało do myślenia i było pewną wskazówką. Polecam tę niezwykle ciepłą, pouczającą i wyjątkowo romantyczną opowieść. Czytajcie! Niech przyniesie Wam przedświąteczną otuchę!
Katarzyna
29.12.2023
„Są wspomnienia, przy których można się ogrzać. Tylko takie przechowuję w pamięci. Innych nie warto”. A jakie wspomnienia Wy gromadzicie? Czy tylko te dobre? Ewa Malinowska to młoda dziewczyna pełna energii, dobroci, sympatii i kreatywności. Z wyuczonego zawodu architekt wnętrz, jednak zanim ostatecznie dojdzie do tego łapie się wszelkich możliwych prac, które zapewnią jej utrzymanie. To w jednej z tych prac poznaje starszą Panią Ritę, która ma w swoich życiu cel, który bardzo dokładnie realizuje z Robertem, który jest jej najbliższą rodziną. Robert to cioteczny wnuk Rity, która postanawia się trochę zabawić w swatkę. Robert po przykrej historii na Rodos nie jest już tym samym człowiekiem co kiedyś. W sercu wciąż ma głęboką zadrę. Niewiele książek Jolanty Kosowskiej miałam przyjemność czytać, natomiast te z którymi miałam do czynienia były równie fajne, ciepłe, bogate w piękne kolorowe opisy tak jak i ta historia. Jest to książka opowiadająca o przebaczeniu, niedopowiedzeniach, miłości. Historia opowiada o tym, że łatwo o rozłąkę, ból i stratę, kiedy nie do końca ufa się drugiej połówce. Oczywiście jest to książka świąteczna, zatem nie zabraknie świątecznego klimatu i tradycji, jarmarków Bożonarodzeniowych i starożytnych nalewek na różne dolegliwości. Bardzo lekki piórko, które w swoich opisach wręcz płynie.
wybitna.marzycielka
20.01.2024
„- To bardzo zawiła historia - powiedział Robert - która w sumie mogłaby być prosta, gdyby ludzie nie ulegali wpływom innych, bardziej ufali sobie i potrafili ze sobą rozmawiać.” . „Cicha noc” to moja kolejna przeczytana pozycja autorstwa Jolanty Kosowskiej. Wiedziałam na co się piszę. Jej książki nie powalają na kolana, są w sam raz na raz. Typowe przewidywalne obyczajówki, trochę bardziej dla pokolenia wyżej niż moje. Książkę czyta się szybko, liczy niespełna 250 stron i jeśli ktoś lubi niemiecko-greckie klimaty to polecam, gdyż to głównie tam rozgrywa się akcja. . Opowieść o Ewie i Robercie zaczyna się bajecznie, bo na wyspie Rodos. Mężczyzna ma tam wykupiony dom po dziadku, a kobieta dorabia sobie tam co rok na wakacje, by opłacić studia. Los stawia tych swoje na swojej drodze i od pierwszego spotkania między bohaterami rodzi się uczucie, które z czasem jest coraz silniejsze. Niestety według Górnego cytatu - dochodzi między nimi do nieporozumienia i zrywa się ich kontakt na następne 5 lat. Przeznaczeniem ich jest jednak być ze sobą, więc spotykają się ze sobą ponownie. Robert jest świadomy spotkania z Ewą, lecz kobieta nie jest. Dlaczego? Stoi za tym pewna intryga i osoby trzecie.
Magdalena
30.11.2023
Spotykają się niespodziewanie po latach. Przypadkowo. W przeszłości połączyło ich ogromne uczucie, rodzące się w gorącym słońcu Rodos. Los chciał, że na ich drodze pojawiły się niedopowiedzenia, ktoś skutecznie chciał zaszkodzić tej miłości. Teraz Ewa mieszka i pracuje w Dreźnie. Zaczynała jako opiekunka w domu seniora. Po czasie spełnia się jako architekt. Tuż przed świętami decyduje się na remont mieszkania starszej Pani, Rity. Nie ma podejrzeń, że zdążyły się już poznać, a to co się dzieje wcale nie jest przyadkowe. Robert po tym jak Ewa zerwała z nim kontakt także wrócił do Niemiec. Oprócz pracy, realizował z cioteczną Babcią jej plan. Kiedy przypadkowo znów zobaczył miłość swojego życia wiedział, że los po raz drugi się do niego uśmiechnął i tym razem nie może już odpuścić. To piękna, przejmującą historia pełna emocji. Bohaterowie od początku wzbudzają sympatię na tyle, że chce się im kibicować do samego końca. Po raz kolejny utwierdziłam się w tym, że Autorka pisze w taki sposób, że przeżywa się te historie mocniej, głębiej. Dodając do tego magiczny klimat czasu przedświątecznego można się w tej książce zatracić bez granic. Zdecydowanie polecam!
Anonim
22.12.2023
W okresie Bożego Narodzenia, często sięgam po otulające serce historie. Jakoś tak bardziej ich wtedy potrzebuję. Dlatego też sięgnęłam i po tę książkę. "Cicha noc", to piękna, otulająca swym ciepłem i emanująca dobrem opowieść. Dzięki niej odbywamy podróż, ze słonecznego Rodos po zimowe Drezno i poznajemy Ewę, której ta podróż zmieniła życie. Ewa to pełna empatii młoda kobieta, która po zatrudnieniu się w pewnym domu opieki, zaczyna czynić dobro. I działania te sprawiają, że dzieje się magia. Pensjonariusze tego przybytku wreszcie zaczynają czuć się w nim jak w domu. A że dobro wraca, to i Ewa go doświadcza. Ale o co konkretnie chodzi, to już dowiecie się z książki. To mądra książka, która tak dobrze robi na serce. Pachnie choinką i pierniczkami. Słuchać w niej dźwięki kolęd i widać blask świec z adwentowego wieńca. Jej akcja niby toczy się niespiesznie, ale daje nam to, czego tak bardzo potrzebuje nasze serce....ukojenie, spokój, otulenie. Jaka to ciepła, pełna miłości i dobra historia. Jest idealna, by wziąć ją do ręki w ten świąteczny czas. Naprawdę polecam.
Andżelika
17.12.2023
“Cicha noc” to powieść, która otula czytelnika magią przygotowań do świąt Bożego Narodzenia i przybliża nam zwyczaje Saksończyków oraz sprawia, że jeszcze bardziej chce się samemu przygotować do świąt. Ale oprócz wątku adwentowego autorka poruszyła bardzo istotny problem jakim jest opieka nad seniorami. Pokazuje jak ważna jest empatia oraz zaangażowanie seniorów w różne działania, by czuli się potrzebni. Oczywiście w powieści nie mogło zabraknąć wątku romantycznego. W pięknych okolicznościach greckiej wyspy rodzi się uczucie między Ewa i Robertem. I po raz kolejny mogłam się przekonać, że brak szczerości i tajemnice mogą zepsuć nawet najpiękniejszy związek. Co poróżniło Ewę i Roberta i jak to się skończyło? Odpowiedź znajdziecie w książce. A ja po lekturze “Cichej nocy” nabrałam ochoty by wybrać się na jarmark świąteczny do Drezna i poczuć ten wyjątkowy klimat, by popróbować specjałów i podążyć śladami bohaterów.

Masz ten produkt? Pomóż innym w decyzji o zakupie