Choni (CD)

Wykonawca:
Wszystkie formaty i wydania (1): Cena:

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Pierwszy studyjny album Virgin od 11 lat! Doda i Tomek Lubert ponownie połączyli szyki najpierw w 2014 roku w Warszawie na krótki koncert akustyczny, by po kilkunastu miesiącach powrócić na dobre. Efektem jest czwarta studyjna płyta "Choni".
Album "Choni" to 11 piosenek. Sześć z nich to utwory premierowe, reszta to wielkie hity Virgin, wśród których są "Dżaga", "2 Bajki", "Znak pokoju", czy "Mam tylko Ciebie".

Płytę promowała najpierw anglojęzyczna piosenka "Hard Heart", która spodobała się samemu Slashowi, z którym Doda miała przyjemność wstąpić na scenie, gdy charyzmatyczny gitarzysta Guns N'Roses gościł w Polsce ze swoim solowym zespołem. Zespół Virgin nagrał również jej polską wersję, pod tytułem "Niebezpieczna kobieta". Wydany na singlu kawałek promuje film Patryka Vegi pod tytułem "Pitbull. Niebezpieczne kobiety". Do piosenki powstał teledysk, zawierający fragmenty filmu.

Oprócz Dody i Tomka Luberta Virgin tworzą obecnie także: ceniony perkusista Piotr "Pniaq" Pniak (m.in. Proletaryat, Reni Jusis, Patrycja Markowska, Małgorzata Ostrowska) i basista Piotr Olszewski.

Przez siedem lat istnienia grupa Virgin nagrała trzy albumy, z których drugi – "Bimbo" (2004), zdobył szczyt listy OLIS i pokrył się złotem, a trzeci – "Ficca" (2005), także znalazł się na pierwszym miejscu notowania płyt w Polsce i uzyskał status podwójnej platyny. Z wymienionych tytułów pochodzą wielkie przeboje Virgin – "Dżaga", "Nie zawiedź mnie", "Kolejny raz", "Szansa", "Znak pokoju", "2 bajki".

W 2007 roku drogi Dody i Tomka Luberta rozeszły się. Wokalistka rozpoczęła udaną karierę solową, w której trakcie nagrała dwie płyty ("Diamond Bitch", "7 pokus głównych" – obydwie uzyskały status platynowy), wystąpiła w filmie oraz licznych programach telewizyjnych. Stała się też jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci w polskim show-biznesie. Z kolei Tomek założył zespoły Video i Volver, z którymi odniósł spore sukcesy. Nagrał też pierwszą solową płytę o wymownym tytule "Z miłości do muzyki". W pochodzącej z niej piosence "Hej" zaśpiewała… Doda.

Tytuł: Choni
Wykonawca: Virgin
Dystrybutor: Universal Music Polska
Data premiery: 2016-11-16
Nośnik: CD
Liczba nośników 1
Rodzaj opakowania: Jewel Case
Wymiary w opakowaniu [mm]: 126 x 13 x 139
Indeks: 20394806
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 1,4
5
102
4
4
3
4
2
4
1
994
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
60 recenzji
15-03-2019 o godz 22:01 Katarzyna Bernacka dodał recenzję:
Kazdego czlowieka zmieniaja doswiadczenia zyciowe!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-02-2019 o godz 12:21 Marek Struski dodał recenzję:
Nie lubiący Doroty nie dadzą jej gwiazdki, albo ewentualnie jedną, ja ją lubię więcej daje jej "5"
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
05-02-2019 o godz 23:21 Adam Koc dodał recenzję:
Świetna płyta
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
25-01-2019 o godz 10:19 Anna Szczepanek dodał recenzję:
Cudowna plyta, warto bylo czekac, polecam serdecznie
Czy ta recenzja była przydatna? 2 4
23-01-2019 o godz 08:43 Patryk dodał recenzję:
Rewelka,kawał dobrej roboty !
Czy ta recenzja była przydatna? 1 3
04-01-2019 o godz 23:25 Anonim dodał recenzję:
Na co komu ta płyta? „Choni” to pierwszy studyjny album Virgin od jedenastu lat. Jeżeli ten zespół ma w ogóle jeszcze jakiś fanów, to musimy napisać, że koncertowo ich tym krążkiem wyrolował. Normalnie nie pochylilibyśmy się nad tą płytą ani na chwilę. Niestety, jej wydanie trzeba uznać za wydarzenie chociażby ze względu na zbudowaną przez media i wytwórnię makietę wielkiego powrotu jeszcze do niedawna skłóconego duetu Doda-Lubert oraz medialny cyrk, jaki wywołała. W sumie to bardziej niż samych siebie żałujemy tych nielicznych, którzy na „Choni” czekali z utęsknieniem i nadziejami. Wystarczy powiedzieć, że spośród trzynastu utworów (łącznie z bonus trackami), jakie znalazły się na „Choni”, tylko sześć jest premierowych i żaden nie jest dobry. Trudno oczywiście mówić w tym przypadku o rozczarowaniu, bo chyba nikt nie spodziewał się, że Virgin nagle zacznie grać jak Van Halen. Słychać jednak, że Lubert ewidentnie wyprztykał się z chwytliwych melodii przez lata pracując przy innych projektach (m.in. Video i Volver) i w reaktywowanym Virgin zaczął już strzelać ślepakami. Najwyraźniej jedenaście lat rozłąki z Dodą mocno go też zmęczyło, ponieważ nowe kawałki brzmią jak zrobione na kiblu, w pośpiechu i z przymusu. No i jest ich żenująco mało. W dodatku właściwie niczym nie różnią się od tych, którymi grupa zaczynała swoją karierę. Są tak samo niemodne i plastikowe jak kiedyś. Niestety, ciężko wyróżnić i obronić choćby jeden. Ich słabości nie przykryje nawet dobry PR. W warstwie lirycznej (o ile w przypadku tekstów Dody w ogóle można o takiej mówić) nie dzieje się zbyt wiele. Znów rozstania, powroty, bycie sobą, podnoszenie, wstawanie, nauka na błędach, rozliczenia z kolejnymi ex i pozowanie na niegrzeczną dziewczynkę. Dobrze znana już grafomania częstochowskie rymy i metafory godne pamiętniczka zbuntowanej nastolatki. Być może dekadę temu taką twórczość można było bronić młodym wiekiem i naiwnością. Teraz już na pewno wiadomo, że Doda nie ma nic do powiedzenia. A co z pozostałymi siedmioma utworami? Zespół zakpił sobie z potencjalnych odbiorców płyty i zapchał ją swoimi przebojami sprzed lat oraz dwiema wersjami tej samej, też już osłuchanej, piosenki. „Hard Heart” (czyli po polsku „Niebezpieczna kobieta”, która towarzyszy zdecydowanie najsłabszej części „Pitbulla”, czyli „Niebezpiecznym kobietom”) ponoć zachwyciła samego Slasha z Guns’n’Roses. Wydaje nam się jednak, że wymioty i kilkudniowa biegunka wcale nie są oznaką zachwytu. Oprócz niej Virgin po jedenastu latach niebytu postanowił odświeżyć słuchaczom kolejno „Dżagę”, „2 Bajki”, „Znak pokoju”, „Mam tylko Ciebie” oraz „Szansę” i bezczelnie poprosił swoich fanów o czterdzieści złotych za egzemplarz. Brawo. Czy wobec tego „Choni” należy traktować jak pełnoprawną płytę studyjną? Na pewno nie. To raczej niskich lotów EP-ka, do której dorzucono niewiele lepsze hity, oraz perfidny ruch marketingowy, który ma zapewnić jego autorom utrzymanie się na fali popularności. Jest jak wpis na Pudelku albo ustawka z paparazzi. Nie niesie ze sobą absolutnie nic ciekawego, ale ludzie będą mówić. Odpowiadając więc na pytanie postawione w tytule, ta płyta jest potrzebna jedynie Dodzie i Lubertowi. Słuchacze wkrótce zrobią z niej podstawkę pod piwo.
Czy ta recenzja była przydatna? 22 4
26-11-2018 o godz 01:59 szymur90 dodał recenzję:
Ostatnia płyta zespołu Virgin ukazała się 11 lat temu. Od tego czasu Doda wydała dwa studyjne albumy i jeden krążek koncertowy. Niejednokrotnie udowodniła także, że jest jedną z najpopularniejszych wokalistek na polskim rynku i solidną marką wygrywającą kolejne nagrody muzyczne, w tym 2 statuetki MTV EMA. Powstaje zatem pytanie czy reaktywacja zespołu była Dodzie potrzebna? Słuchając płyty odpowiedź nasuwa się jedna: TAK! Doda w rockowym wydaniu to Doda najlepsza. Głos wokalistki znakomicie sprawdza się w kompozycjach Tomka Luberta. Doda potrafi krzyknąć i zaśpiewać z ogromnym powerem czego nie mogła zaprezentować w ostatnich solowych singlach. I choć muzyka jest zdecydowanie mniej radiowa to Lubert zadbał o to aby wyraziste refreny zapadały w ucho. Na albumie znajduje się 6 premierowych utwór. Może wydawać się mało choć zespół deklaruje, że tym razem poszli w jakość a nie ilość. Choć ten fakt początkowo rozczarowywał to z czasem stał się miłą zapowiedzią tego co czeka nas w przyszłości. Album dopełniają hity, za które fani pokochali Dodę, a wiec jest okazja żeby przypomnieć sobie i "Dżagę" i "Znak pokoju". Oprócz singlowej "Niebezpiecznej kobiety" na prowadzenie wysuwa się kawałek "Padłeś? Poleż" - mój faworyt na drugiego singla. Doda, nikt nie mówił, że będzie łatwo ale było warto!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 3
19-10-2018 o godz 09:06 Anonim dodał recenzję:
Super płyta , dawno czekałam aż będę ja mieć. Są tam najlepsze piosenki Dody z zespołem Virgini.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
31-05-2018 o godz 14:52 Ashley Callisto Leonhart dodał recenzję:
No chyba najlepszy album Virgin. Wszystkie piosenki sa dobre. Doda bardziej brzmi rokowo niz popowo. Ma glos niech spiewa!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
24-05-2018 o godz 19:22 Ewa dodał recenzję:
Robi duże wrażenie!! Jak zawsze jest mega! Super nowe piosenki i do tego największe stare przeboje!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
22-12-2017 o godz 09:51 karolina wentrys dodał recenzję:
Płyta jest dla mnie bardzo wyjątkowa. Z nią przychodzą piękne wspomnienia.Magia dźwięków płynie do mojego serduszka<3
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
07-12-2017 o godz 12:47 Iwona dodał recenzję:
wszystkie piosenki fajnie slucha polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
08-11-2017 o godz 17:13 kamila mickiewicz dodał recenzję:
Większość starych piosenek.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
01-10-2017 o godz 21:10 Mateusz Rudowski dodał recenzję:
Świetny album, bedacy zarazem nowościa jak i składanką największych hitów Virgin. Wokal Dody robi wrażenie, teksty są bardzo ciekawe a piosenki żywiołowe i wpadające w ucho. Album jest bardzo bogato wydany, a do tego jest w świetnej cenie
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
16-09-2017 o godz 10:16 Anonim dodał recenzję:
super płyta . polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
17-08-2017 o godz 17:55 Anonim dodał recenzję:
Fajna plyta , milo slucha sie . polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
16-08-2017 o godz 00:55 Anonim dodał recenzję:
Słaba płyta, kiedyś dobrego zespołu. Próżno szukać tu czegoś fajnego. Premierowych piosenek jest tak mało z czego tylko jedna nadaje się do słuchania. A jest nią Anyż całkiem zgrabna ale to trochę mało jak na Virgin.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
28-06-2017 o godz 14:32 atanvarne dodał recenzję:
Jestem sama zaskoczona faktem, iż wszystkie nowe piosenki z tej płyty mi się podobają. Zwykle zdarza mi się z całej płyty lubić zaledwie kilka piosenek i pozostałe mieć jako "czarne owce".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-05-2017 o godz 09:56 Iza dodał recenzję:
Świetna płyta, genialne utwory. Na płycie obecna jest duża dawka solidnego rocka, ale możemy na niej znaleźć również delikatniejsze nuty w stylu klasycznych ballad rockowych. Powrót starego dobrego Virgin w pełnej krasie. Szkoda jedynie, że na płycie znalazło się tak mało wyczekiwanych nowych utworów, osobiście odczuwam duży niedosyt i chciałabym więcej...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-05-2017 o godz 18:58 Anonim dodał recenzję:
jeszcze nie przesłuchałam i niewiem kiedy to zrobię,bo mam zepsute radio.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.