Początek informacji o produkcie

Bufet

103,99 zł

149,99 zł - cena sugerowana przez wydawcę

TANIEJ W APLIKACJI
Przejdź do appki Empik i kup ten produkt taniej z kodem "APP1"
Sprzedaje firma Empik
Jak sortujemy?
Darmowa dostawa z PremiumKurierem od 49,00 zł
Dołącz do Premium
Dostawa za darmo w apce
Lub na empik.com najtaniej za 14,99 zł
Dostawa i płatność
Przewidywany czas wysyłki1 dzień roboczy
Szczegóły
Dostępny w salonie
Odbierz za 2 godziny
Zwrotdo 14 dni
Zwroty
Sprawdź darmowy fragment
Przeczytaj
Produkt sprzedają inni sprzedawcy (14)
Pokaż
Taniej od 64,79 zł
Dostępne 3 opcje od 64,79 zł
Outlet

Informacje szczegółowe

Pokaż wszystkie
Data premiery:
2026-02-25
Liczba stron:
336
Autor:
Przemysław Klima

Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.

Opis produktu

Bufet - Przemysław Klima

Odkryj kulinarną rewolucję w swojej kuchni!

Bufet to nie tylko miejsce, ale i filozofia gotowania - połączenie tradycji z nowoczesnością. Przemysław Klima, szef kuchni jedynej w Polsce restauracji z dwiema gwiazdkami Michelin, dzieli się swoją pasją i doświadczeniem w tej wyjątkowej książce.

Co znajdziesz w środku? Przepisy na dania inspirowane menu krakowskiego Bufetu - od chrupiących grillowanych ogórków z kremową stracciatellą, przez delikatne kopytka w sosie grzybowym, aż po legendarną „karpatkę mojej mamy”. Każdy przepis to gwarancja smaku i jakości.

Dlaczego warto? Ta książka to Twój bilet do świata wyrafinowanych smaków bez konieczności rezerwacji stolika. Gotuj jak profesjonalista, ale z prostotą i radością!

Zrób Bufet w swojej kuchni!

Zobacz więcej z kategorii: Książki kucharskie

Inne książki autora: Klima Przemysław

Zobacz więcej z kategorii: kuchnia i diety

Inne książki autora: Przemysław Klima


Najczęściej zadawane pytania

Informacje szczegółowe

ID produktu:
1702108447
Tytuł:
Bufet
Autor:
Wydawnictwo:
Język wydania:
polski
Liczba stron:
336
GPSR - osoba odpowiedzialna i certyfikaty:

Oceny i recenzje o produkcie

Co mówią użytkownicy?
Użytkownicy twierdzą, że książka 'Bufet' Przemysława Klimy to wyjątkowo dopracowana publikacja kulinarna, która zachwyca piękną oprawą wizualną oraz ciekawym podejściem do tradycyjnych przepisów. Wielu recenzentów chwali zarówno oryginalność i poziom przedstawionych receptur, jak i inspirującą narrację oraz przystępność nawet dla mniej doświadczonych kucharzy. Pojawiają się pojedyncze opinie krytyczne na temat przeciętności przepisów, ale przeważają głosy zadowolenia i uznania dla jakości wydania oraz treści. Ogólny ton opinii jest zdecydowanie pozytywny, podkreślając inspirujący i estetyczny charakter książki.
Najczęściej wspominane:
piękne wydanie
przystępne przepisy
oryginalna narracja
dopracowane zdjęcia
inspirująca treść

Sortuj

Kamil
Zweryfikowany zakup
25.02.2026
Jedna z najlepszych książek jakie udalo mi się kupić. Świetnie napisana , bardzo fajne przepisy
Damian Marciniak
Zweryfikowany zakup
02.04.2026
Książka świetna. Wbrew pozorom, pomimo tego, że Przemek Klima to kucharz wybitny i nagradzany, przepisy są przystępne i z ich pomocą, nawet amator jest w stanie przygotować świetne dania. Inną sprawą jest egzemplarz który otrzymałem. Zagięte rogi i wybarwienia. Szkoda, bo wydanie jest świetne, cena dość wysoka. Polecam treść, dostawa na minus.
karolina wodziczko
Zweryfikowany zakup
12.05.2026
Rewelacja
Pamela
Zweryfikowany zakup
16.07.2026
Świetna pozycja dla szefów kuchni i miłośników gotowania, każdy znajdzie coś dla siebie!
Anna
Zweryfikowany zakup
01.04.2026
Ksiązka zniszczona
Czytadła i czekadełka
30.03.2026
Jaki zbieg okoliczności! A może nie, bo coraz częściej przekonuję się, że przypadki w życiu nie istnieją. Wszystko ma jakiś ukryty, bardziej lub mniej wyraźny sens. Czy wiecie, że… dokładnie dwa lata temu 26 marca opublikowałem recenzję pierwszej książki Przemysława Klima „Fun Dining”, poświęconej Bottiglieria 1881 – pierwszej i obecnie jedynej restauracji w Polsce wyróżnionej dwiema gwiazdkami Michelin. A dzisiaj siadłem, by napisać garść, no więcej nawet – ze trzy garście miłych, ale bardzo szczerych słów na temat książki-bliźniaczki: „bufet” Przemysława Klima, poświęconej lokalowi "bufet", który w 2025 roku zdobył wyróżnienie Michelina po raz pierwszy. Przypadek? Przeczytałem jeszcze raz recenzję pierwszej książki i znalazłem tam taki fragment: „Mądra książka dla każdego, kto w kuchni pracuje – od kuchcika do szefa kuchni z doświadczeniem. Drodzy nauczyciele zawodu, ta książka powinna być lekturą obowiązkową w szkołach gastronomicznych, podobnie jak wspomniana przeze mnie wyżej Suwała, Baron i inni. One nie tylko uczą zawodu, ale pokazują, jak wielka pasja zrodziła wielkie osobowości kulinarne i że kuchnia to 'Krew, pot i łzy', jak mawiał Anthony Bourdain, ale w efekcie można osiągać prawdziwy sukces, jakim jest michelinowska gwiazdka oraz to, co najważniejsze – 'ekscytacja gości' i końcowa radość z wizyty w restauracji”. No i pióro wypadło mi z ręki, sorry – klawiatura się zawiesiła, bo co ja mogę więcej napisać o drugiej książce Klima? No chyba nic. A jednak. Porażają mnie opinie „mistrzów smaku” o podłych restauracjach, o kucharzach, którzy nie umieją gotować, czy – a co tam, narażę się – „Księżula” i jemu podobnych. Robią to, bo się klika. A co tak naprawdę wiedzą o gotowaniu, o restauracji, o pracy ludzi, którzy przygotowują jedzenie i o tym, ile beczek soli zjedli, by mieli prawo wypowiadać się o jedzeniu, by sięgać po strony czerwonego przewodnika? Tymczasem taki Przemysław Klima mówi: „Zjem wszystko – o ile nie jest źle zrobione, jak rozgotowane warzywa czy 'przeciągnięte' mięso. W normalne dni, gdy jestem w pracy, i tak traktuję posiłki tylko jako paliwo do działania i zastrzyk energii. Ale na wakacjach? Wtedy lubię się podelektować, pozachwycać jedzeniem, być gościem w restauracji i cieszyć się, że to nie ja przygotowuję posiłek. Nie skupiam się na tym, czy jedzenie jest idealnie przygotowane, czy ma jakieś wady. Po prostu cieszę się smakiem. I mimo że gotuję zawodowo, nie jestem wtedy w pracy”. Wow! A nasi kulinarni krytycy na usługach social mediów i swoich profili wchodzą do restauracji już nastawieni na to, co będzie źle, napięci do granic możliwości, a jedzenie staje się katorgą, a nie przyjemnością. Liczy się ocena i klikalność. A gdzie przyjemność z delektowania się tak prostym daniem jak żurek? No, ale ten w „bufecie” to dzieło sztuki, które trzeba po prostu brać całym sobą. Piękna książka, która pokazuje całą filozofię tworzenia lokalu mającego łączyć to, co klasyczne, „bufetowe” – choćby kubki czy wystrój – ale także dania. Jednak wszystko ma tu dotknięcie czarodziejskiej różdżki. No bo gdzie zjecie pospolitą lasagne, ale z mięsem cielęcym i do tego panierowaną? Klima pokazuje ludzi, którzy wraz z nim tworzyli i tworzą ten wyjątkowy koncept, opowiada, jak powstają dania, kiedy i gdzie się rodzą. A potem zaprasza nas wszystkich do wspólnego gotowania dań, które są w karcie lub przez nią się przewinęły. Przepisy to drobiazgowe opisy zarówno ingrediencji, jak i sposobu przygotowania, krok po kroku, tak by można spróbować się z nimi mierzyć i przenieść chociaż kawałeczek krakowskiego „bufetu” do własnego domu. No bo pomyślcie, co to za niesamowitość: móc podjąć gości biodrówką jagnięcą z miętowym pesto i cavolo nero. Ten i każdy inny przepis ma krótki wstęp oraz poradę: „Co radzi Chef?”. Ta książka to przede wszystkim wspaniała lektura do czytania, do chłonięcia pasji z gotowania i jedzenia „bufetowców”. Jeśli nawet nie było się w realu w krakowskim lokalu, to po przeczytaniu książki zna się menu oraz zostaje się wciągniętym w klimat tego oryginalnego kulinarnego konceptu. Oczywiście to wszystko opatrzone jest zdjęciami uśmiechniętych ludzi, którzy kochają to, co robią i miejsce, w którym pracują, oraz studyjnymi ujęciami każdego dania. Ja po raz drugi zostałem wchłonięty i uległem urokowi Przemysława Klima. I tak mi zostanie aż do następnej książki… bo wierzę, że będzie 🙂 Dziękuję wydawnictwu Znak, że podjęło się wydania tak wspaniałych kulinarnych monografii. I za bufetowy kubek – często piłem z niego kompot, tak, kompot jak w bufecie, przy czytaniu książki. I jeszcze dwa drobiazgi ode mnie: to, co kocham w książkach – zakładki (dwie!) i indeks, który pozwala płynnie poruszać się po treści. A teraz oddam już głos autorowi: „Gotujcie, testujcie i bawcie się!”. Ja tak zrobiłem i będę dalej tak czynił.
burgundowezycie
06.03.2026
Są książki kulinarne, które przypominają porządnie nakryty stół – wszystko ma w nich swoje miejsce, jest elegancko, dopracowanie, ale też trochę… oficjalnie. I są takie, które działają jak zapach świeżo upieczonego chleba unoszący się w kuchni: przyciągają, rozgrzewają i sprawiają, że natychmiast chce się zostać na dłużej. „Bufet” Przemysława Klimy zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii. Już od pierwszych stron czuć, że to nie jest zwykła książka kucharska. To raczej kulinarna podróż – taka, która zaczyna się gdzieś między wspomnieniem dziecięcych smaków a współczesną gastronomią najwyższej próby. Klima, szef kuchni jedynej w Polsce restauracji z dwiema gwiazdkami Michelin, zaprasza nas do świata, w którym wysoka kuchnia nie ma nic wspólnego z nadęciem. Wręcz przeciwnie – w „Bufecie” króluje luz, radość gotowania i ogromny szacunek do produktu. Autor z niezwykłą lekkością łączy to, co lokalne i dobrze znane, z nowoczesnymi technikami i światowymi trendami. Dzięki temu na talerzu spotykają się smaki, które wielu z nas pamięta z domowych obiadów, ale podane są w zupełnie nowej odsłonie. Kaszanka, rabarbar z kruszonką czy tatar wołowy z wędzonym żółtkiem zyskują tu charakter restauracyjnego dania, które zachwyca pomysłem i detalem. Już same przykłady potraw potrafią rozbudzić apetyt. Chrupiące grillowane ogórki podane z kremową stracciatellą i olejem koperkowym brzmią jak idealna przystawka na letni wieczór. Delikatne kopytka w aromatycznym sosie grzybowym z bryndzą przypominają najlepsze domowe obiady – tylko podkręcone kulinarną precyzją. A na deser? Legendarna „karpatka mojej mamy”, która udowadnia, że czasem największa magia kryje się w prostych, dobrze znanych smakach. „Bufet” to jednak coś więcej niż zbiór przepisów. To także lekcja kulinarnej uważności. Klima pokazuje, jak ważne są detale: dobrze dobrany składnik, odpowiednia technika, a nawet sposób łączenia potraw w pełne menu. Podział książki na sekcje – wytrawną, ogniową i słodką – sprawia, że gotowanie staje się intuicyjne i inspirujące, a jednocześnie zachęca do eksperymentowania. Bardzo doceniam, że autor dzieli się z nami tajnikami swojej kuchni. Doceniam też sposób, w jaki to robi – przepisy czyta się świetnie i mimo swojej złożoności wyglądają na konkretne oraz umożliwiające przygotowanie wymarzonych dań restauracyjnych. Ale będę je traktować raczej jak inspirację na wyjątkowe okazje czy korzystać z niej w weekendy, gdy czasu jest po prostu więcej. I w tym chyba tkwi ich największa siła – pobudza wyobraźnię, zachęca do próbowania nowych połączeń i pokazuje, że nawet w domowej kuchni można od czasu do czasu poczuć się jak w świetnej restauracji. Na osobną uwagę zasługuje też samo wydanie książki. Twarda oprawa i charakterystyczna kobaltowa okładka przyciągają wzrok i sprawiają, że „Bufet” równie dobrze prezentuje się na kuchennym blacie, jak i na półce z ulubionymi książkami. To publikacja, którą chce się przeglądać nie tylko podczas gotowania, ale także w spokojnej chwili przy kawie, planując kolejne kulinarne eksperymenty. „Bufet” to książka, która przypomina, że najlepsza kuchnia rodzi się z emocji, wspomnień i dobrej jakości składników. Łączy pokolenia, przywołuje smaki dzieciństwa i jednocześnie pokazuje, jak pięknie można je opowiedzieć na nowo. To prawdziwa uczta – dla wyobraźni, dla smaków i dla wszystkich, którzy wierzą, że jedzenie to coś więcej niż tylko posiłek. To historia, którą można opowiedzieć… na talerzu 🍽️ Dziękuję za zaufanie i egzemplarz do recenzji od wydawnictwa @znakjednymslowem (współpraca reklamowa) 🩷.
Karol Zemła
13.03.2026
🍽️ „Bufet” to książka, która od pierwszego kontaktu sprawia wrażenie dopracowanego, niemal kolekcjonerskiego przedmiotu. Solidne wydanie, duży format, staranna oprawa i fotografie, które nie tylko dokumentują potrawy, ale budują cały kulinarny świat autora, sprawiają, że obcuje się tu z publikacją pomyślaną jako coś więcej niż zwykły zbiór przepisów. Już sam fizyczny kontakt z książką sugeruje, że stoi za nią określona filozofia gotowania – spokojna, dopracowana, celebrująca detal. 🍽️ Autor zaprasza czytelnika do świata swojej krakowskiej restauracji Bufet, miejsca stworzonego jako bardziej swobodna, miejska odsłona jego kuchni. Przemysław Klima, szef kuchni jedynej w Polsce restauracji wyróżnionej dwiema gwiazdkami Michelin, próbuje przełożyć tę filozofię na język domowej kuchni. W książce pojawiają się przepisy na przystawki, dania główne, potrawy grillowane, desery i napoje, a także receptury bazowe – sosy czy dodatki – które pozwalają budować własne kompozycje smakowe. 🍽️ Najbardziej przekonujące w tej książce jest jednak coś innego: pomysł na jej konstrukcję. „Bufet” nie jest jedynie katalogiem receptur. Autor prowadzi czytelnika przez sposób myślenia o jedzeniu – od pomysłu na danie, przez dobór produktu, aż po estetykę podania. To kuchnia jednocześnie wysoka i bardzo bezpretensjonalna. Widać tu charakterystyczne dla Klimy połączenie dwóch światów: doświadczenia fine diningu z pamięcią prostych smaków dzieciństwa. 🍽️ Podczas lektury łatwo odnieść wrażenie, że ta książka powstała z bardzo konkretnym zamysłem: pokazać, że dobra kuchnia nie musi być ani hermetyczna, ani onieśmielająca. Przepisy są opisane w sposób przejrzysty, a jednocześnie pozwalają poczuć ducha restauracyjnej kuchni. 🍽️ W moim przypadku ta książka bardzo szybko przestała być jedynie lekturą – stała się inspiracją do działania w kuchni. Postanowiłem odtworzyć dwa przepisy z książki: naleśniki Suzette z konfiturą pomarańczową oraz kompot wiśniowy. I właśnie w takich momentach widać największą siłę „Bufetu”. To książka, która zachęca do gotowania. Przepisy nie są jedynie dekoracją książki kucharskiej – są realną propozycją kulinarnego doświadczenia. 🍽️ Naleśniki suzette okazały się pięknym przykładem stylu Klimy: klasyczny deser, ale podany z wyczuciem smaku i lekkością. Z kolei kompot wiśniowy pokazuje jego szacunek do prostych składników i tradycji. To właśnie takie zestawienie, elegancji z prostotą, najlepiej definiuje tę książkę. 🍽️ Warto też zatrzymać się przy warstwie wizualnej publikacji. Fotografie nie są tu jedynie ilustracją przepisów. Tworzą narrację o jedzeniu: o jego teksturze, kolorze, rytmie pracy kuchni. Widać, że autorowi zależało, aby książka oddawała klimat restauracji – jej luz, energię i radość gotowania. 🍽️ Dziękuję Wydawnictwu Znak za przesłanie egzemplarza recenzenckiego. „Bufet” jest więc czymś pomiędzy książką kucharską a kulinarnym manifestem. Opowiada o jedzeniu, które ma być dobre, jakościowe i szczere – bez nadęcia, ale z ogromnym szacunkiem dla produktu i techniki.Dla mnie była to bardzo przyjemna kulinarna przygoda i jedna z tych książek kucharskich, które naprawdę chce się testować w praktyce.
Kamila Kwiecińska
04.04.2026
🍽️✨ Bufet autorstwa Przemysława Klimy to książka, która już od pierwszych stron daje wyraźny sygnał: tutaj jedzenie to coś więcej niż przepis i instrukcja. To opowieść o smaku, wspomnieniach i odwadze do łączenia tego, co znane, z tym, co nowoczesne. Klima nie próbuje nikogo onieśmielać – wręcz przeciwnie, zaprasza do swojej kuchni z luzem i autentycznością. Czuć w tej publikacji ogromne doświadczenie, ale podane w sposób przystępny i zachęcający. To nie jest książka, którą tylko się ogląda. To książka, z którą chce się gotować. 🍽️✨ Największą siłą Bufetu jest jego balans między tradycją a nowoczesnością. Z jednej strony mamy tu smaki dzieciństwa, które wielu czytelników natychmiast rozpozna i poczuje, z drugiej – świeże podejście i inspiracje światową kuchnią. Przemysław Klima pokazuje, że można tworzyć rzeczy wyjątkowe bez zbędnego nadęcia. Jego przepisy są dopracowane, ale nieprzekombinowane. To kuchnia, która nie udaje niczego na siłę, tylko naturalnie rozwija to, co już znamy i lubimy. 🍽️✨ Ogromnym atutem tej książki są konkretne dania, które aż proszą się o wypróbowanie. Od prostszych propozycji, jak chrupiące grillowane ogórki z kremową nutą, po bardziej wyrafinowane kompozycje z rybą czy aromatycznymi dodatkami. Każdy przepis jest przemyślany i ma w sobie coś, co wyróżnia go na tle typowych książek kucharskich. Nawet klasyczna karpatka nabiera tutaj osobistego charakteru i pokazuje, jak ważne są emocje w gotowaniu. To właśnie ten element sprawia, że Bufet zostaje w głowie na dłużej. 🍽️✨ Warto też docenić sposób, w jaki Klima dzieli się swoją wiedzą. Nie ma tu dystansu ani poczucia, że autor stoi gdzieś wysoko ponad czytelnikiem. Wręcz przeciwnie – prowadzi go krok po kroku, inspirując i zachęcając do własnych eksperymentów. W czasach, gdy wielu samozwańczych ekspertów zalewa rynek przeciętną treścią, Bufet wyróżnia się autentycznością i jakością. To książka napisana przez kogoś, kto naprawdę wie, co robi, i potrafi tę wiedzę przekazać w przystępny sposób. ㅤ 🍽️✨ Nie można pominąć także samego wydania książki. Estetyczna, dopracowana, przyciągająca wzrok – stanowi ozdobę każdej kuchni czy półki. Jednak jej największa wartość nie tkwi w wyglądzie, a w tym, co dzieje się po jej otwarciu. Każda kolejna strona rozbudza apetyt, zarówno dosłownie, jak i metaforycznie. Czytelnik zaczyna nie tylko planować kolejne dania, ale też inaczej myśleć o gotowaniu jako o przyjemności, a nie obowiązku. ㅤ 🍽️✨ Bufet to książka dla każdego, kto lubi dobrze zjeść i chce gotować lepiej, ale bez zbędnego stresu. Sprawdzi się zarówno u początkujących, jak i u tych bardziej doświadczonych, którzy szukają świeżych inspiracji. To prawdziwa kulinarna perełka – pełna smaku, pasji i autentyczności. I co najważniejsze, po jej lekturze naprawdę chce się wstać, pójść do kuchni i zacząć działać. A to chyba najlepsza rekomendacja, jaką może dostać książka kucharska.
Alyaa
06.03.2026
Dzięki @JednymSłowemZnak otrzymałam do recenzji książkę kucharską “Bufet” @PrzemysławKlima Autora nikomu chyba nie musze przedstawiać prawda? Sama kocham oglądać Master Chef, chociaż nie mam ambicji w nim startować. Książkę mojego ulubionego jurora po prostu musiałam sama przetestować i ocenić ;) W ostatnim czasie sporo osób czuje sentyment do czasów PRLu, jednak przepisy z tamtych czasów są dość “toporne”. Tu mamy je w nowoczesnym wydaniu. Już na wstępie autor wytłumaczył jak powstawały te przepisy - można je sprawdzić w restauracji Przemka w Krakowie na Dajwór 8. Sama ksiazka jest w twardej oprawie z dwoma zakładkami - super, bo często się gotuje na raz kilka potraw i nie trzeba zaznaczać np karteczkami. Mamy bardzo dużo zdjęć - w końcu człowiek “je okiem” więc to ważne. Szukając przepisu wpier patrzymy, potem czytamy. Po wstępie o tym jak to się zaczęło mamy fajną rzecz - rozdział: jak czytać tę ksiażkę - warto się z nim zapoznać, bo to podstawy. A potem już mamy to co najlepsze: przepisy. Są one podzielone na grupy np pierwsza to |małe i wytrawne" - od razuy jest też spis potrwa do danej kategorii się zaliczających i zawartch w ksiażce. Dla mnei ważna kategoria, a nawet kilka to z przepisami bazowymi - bardzo przydatne w kuchni, gdy lubimy sami eksperymentować i się bawić (ja to kocham, chociaż tylko mój chłop jest testerem). Na koniec mamy rozdział z przykładowym menu, ale możemy je oczywiście łaczyć dowolnie. Na koniec jest indeks potraw - chwała mu za to, ja kocham indeksy w ksiażkach kucharskich! A teraz coś o samych przepisach: mamy wyjaśnione co to za danie - często są tam różne ciekawostki, ilość porcji, składniki (w gramach, litrach mililitrach) oraz dokłądną instrukcę wykonania - krok po kroku. Na koniec super dodatek czyli “Co radzi Chef?” - czyli bezcenne rady szefa kuchni ;) Jak dla mnie to pozycja taka 10/10 - brakowało mi tego w kuchni, oczywiście już zaczęłam podglądać niektóre “sztuczki” np moczenie kotletów w solance nim je zrobimy, na to sama bym nie wpadła :D Dziękuję za ogromną inspirację i motywację by samodzielnie bawić się jedzeniem. #współpracarecenzencka
malutka_ska
06.03.2026
Jest takie miejsce na kulinarnej mapie Krakowa, gdzie tradycja spotyka się z nowoczesnością a kuchnia polska doprawiana jest europejskimi smakami. To „Bufet”, czyli restauracja marzeń stworzona przez Przemysława Klimę, która potrafi zaspokoić nawet najbardziej wymagające podniebienia. O tym, jaki jest sekret udanego biznesu i co pysznego możecie zjeść w tej restauracji przeczytacie w autorskiej narracji Przemysława Klimy pt. „Bufet” z oferty Wydawnictwa Znak JednymSłowem. „Bufet” smakuje jak dobrze skomponowane menu degustacyjne: każdy rozdział to kolejny talerz pełen aromatów, wspomnień i doświadczeń szefa kuchni. Autor zaprasza czytelnika do swojego świata, gdzie oprócz przepisów, serwuje historie rodem z gastronomicznego zaplecza. To opowieść o pasji, determinacji i odwadze, które są niczym solidna baza bulionu: bez nich żadna kulinarna kompozycja nie miałaby głębi. Narracja Klimy jest soczysta i wyrazista jak dobrze doprawiony sos. Czytając, można niemal poczuć zapach świeżo pieczonego chleba, usłyszeć stukot talerzy w restauracyjnej sali i zobaczyć napięcie panujące w kuchni tuż przed wydaniem dania. Autor nie lukruje rzeczywistości: zamiast słodkiej polewy dostajemy szczery obraz pracy w gastronomii, pełen gorących momentów, potknięć i triumfów. „Bufet” to uczta dla tych, którzy kochają gastronomię „od kuchni”. Autor dzieli się refleksjami o smaku, jakości produktów i filozofii gotowania. Z jego słów wyłania się obraz restauracji jako miejsca, gdzie jedzenie staje się językiem emocji, a każdy posiłek może być małym dziełem sztuki. Co najważniejsze, czytelnicy również mogą stworzyć takie kulinarne „perełki”, bo przecież po to dołączono ciekawe przepisy na dania, drinki czy sosy, które ożywią Waszą kuchnię. Ta książka pozostawia przyjemny posmak inspiracji. Sprawia, że czytelnik nabiera apetytu nie tylko na dobre jedzenie, ale także na spełnianie własnych marzeń i przede wszystkim: na wizytę w „Bufecie”, do której, podobnie jak do lektury, gorąco Was zachęcam!
Natalia
19.03.2026
Książka kucharska od wybitnego kucharza? Jest to inspirujące spotkanie. Mamy w niej historię tego jak powstał „Bufet” czyli krakowski lokal Przemysława Klimy. Możemy zrozumieć koncepcję i motywację tego co się za tym kryje, a także mieć dostęp do przepisów, które w bufecie możemy dostać i wiele wiele innych oczywiście. Rozdziały podzielone są na mniejsze i większe dania z trzech kategorii - wytrawnej, ogniowej i słodkiej. W niektórych przepisach pojawia się sekcja „Co radzi Chef?” i dzięki niej dowiedziałam się wielu pomocnych ciekawostek, które zdecydowanie ułatwią gotowanie. Tak naprawdę widząc te przepisy zobaczyłam ile czasu, wysiłku i ilości składników wymaga czasem z pozoru proste danie. A to wszystko przekłada się na jego jakość i smak. Jest to zdecydowanie pozycja dla pasjonatów. Składniki i dania są raczej z tych wyszukanych, więc myślę, że książka może nie sprawdzić się dla laików w kuchni. Ale dla tych, którzy lubią w niej posiedzieć i dopieścić każdy szczegół jak najbardziej. Ja testowałam z niej już naleśniki suzette i wyszły bardzo pyszne <3 [współpraca z wydawnictwem Znak]
emocjelogiczne.blogspot.com
02.04.2026
"Jak jeść Przede wszystkim bez skrępowania (...)" Gdy tylko po otwarciu książki zobaczyłam to przesłanie, od razu poczułam,że to książka kucharska dla mnie! Ale czy ta pozycja to tylko książka kucharska? Urzeka już sama część wizualna. Prosta niebieska okładka z biało - złotym tytułem to praktycznie kwintesencja tej książki. Niby prosta klasyczna,ale ze złotym sznytem,tak jak znajdujące się w środku przepisy. Całość podzielona jest na 11 części od małych i wytrawnych po bazowe. Mnie osobiście najbardziej spodobała się część bazowe,które zawiera przepisy składowe na większe potrawy,ale też może stanowić własną bazę do kulinarnych eksperymentów. Mimo wszystko trochę obawiałam się samych przepisów "ą ę",ale całość jest mocno zróżnicowana. Znajdą się przepisy z tysiącami składników,ale też całkowicie proste,ale zawsze z jakimś twistem. Trochę zabrakło mi wskazania,ile zajmie przygotowanie każdej potrawy. Barter IG: @mamazaczytana
Honorata
16.04.2026
Przemysław Klima to jeden z ważnych kucharzy w Polsce. Szef takiej jedynej polskiej kuchni, która ma dwie gwiazdki Michelin! Ta książka kucharska zmieni waszą kuchnię. "Bufet" jest zaproszeniem do świata, którego mogliście jeszcze nie mieć możliwości poznać. Chrupiący chleb, piękne przystawki czy po prostu kopytka. To tu znajdziecie. Jest smacznie, jest pięknie, jest premium z zachowaniem domowego ciepła. Mam wrażenie, że ta pozycja na półce, dopełnia to czego dotąd w mojej kuchni brakowało. Ah i te fotografie! Lekcje od Klimy zostają na długo i z pewnością będę się dzielić nimi z każdym, kto znajdzie się w mojej kuchni! (współpraca)
anonymous
06.03.2026
Przepisy z kategorii tych trudniejszych, ale książka daje dobre pojęcie o tym jakie bazy do gotowania przygotowywać, dzięki czemu każdy element dania można przygotować osobno i nawet dopasować do czegoś innego. Książka też bardzo dobrze wykonana i zrealizowana. Mogę ją zdecydowanie polecić!
anonymous
25.02.2026
Ksiazka , mocno przereklamowana przepisy i ich oryginalnosc przecietna pierwsze lepsze przepisy w stylu bistra francuskiego
Gabriel
25.02.2026
Duzo zdj , przepisy takie sobie, ksiazka bardziej dla spieniezenia nazwiska i popularnosci szefa kuchni niz dla ludzi
Anonim
12.03.2026
Świetne przepisy! :o

Masz ten produkt? Pomóż innym w decyzji o zakupie