Jeśli po zakupie tego produktu, znajdziesz go taniej w wybranych sklepach internetowych, zwrócimy Ci różnicę w formie eKarty Empik. Obowiązują ograniczenia. Zobacz warunki akcji
Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
Pacholęciem będąc, cały świat oszalał na punkcie pewnego zespołu z Seattle. Wszyscy dookoła mnie, gadali tylko o tym "wspaniałym zespole", "charyzmatycznym wokaliście" i "porywających, brudnych dzwiękach". Szkoła, podwórko oraz... BRAVO i POPCORN - wszędzie widziałem tą jedną nazwę - NIRVANA.
Po kilku dniowych błaganiach rodziców (chwała Wam za to, że się zgodziliście :-) ), wysępiłem magiczne 20000 zł (tak, tak droga młodzieży - to było bardzo dawno temu przed denominacją) i pobiegłem do sklepu z kasetami. Po godzinie w moim domu rozbrzmiewały dźwięki "Blew", "About a girl" czy "Negative creep", a ja leżałem na podłodze w totalnej rozsypce. To było jak objawienie. Cios w głowe. KAŻDY - powtarzam - KAŻDY kawałek z tej płyty jest dziełem, które mogłoby trafić na singiel. Genialne riffy, wściekła perkusja i jedyny niepowtarzalny wokal. Wszystko doprawione garażowym brzmieniem oraz młodzieńczą, wciaż nie popsutą przez kasę, MTV i oczekiwania fanów, furią. Po prostu klasyka w chwili debiutu.
I tutaj pojawia się zgryz. Podczas spotkań z rówieśnikami, okazało się, że dyskutując o płycie Nirvany i ulubionych kawałkach z płyty jakoś nie możemy się dogadać. Oni nucą inne kawałki niż ja. Ja zaś przytaczam inne tytuły utworów niż oni. No i w końcu szok - moja okładka płyty jest cała czarna, a kumpli - z jakimś dzieciakiem w basenie...
Jak już się domyślacie, Pan w sklepie z kasetami, opchnął dzieciakowi "Bleach", o który nikt nie pytał, zamiast "Nevermind". Sprzedał mi kasetę pokrytą kurzem, która zalegała mu w sklepie i nikt o nią nie pytał. Genialny album, który potrzebował dzieła jeszcze większego (ale i troszkę innego) by ludzie do niego wrócili i docenili. Albumu od którego datuje się poczatek szału na grunge. Ale to już historia na inną recenzję... :-)
anonymous
Zweryfikowany zakup
15.09.2022
Te wydania w kartoniku odbierają urok kupowania CD. No ale lepiej to niż pirat. Aha jeśli liczy ktoś na książeczkę to nie ma. Jest to wydanie typowo w kopercie. Jak chcesz poczuć klimat lepiej kup używaną w normalnym boxie
Marek Struski
Zweryfikowany zakup
21.12.2017
Pierwsza studyjna płyta zespołu Nirvana.W sumie były ich trzy. Jak dla mnie jest to bardzo dobra płyta, aż szkoda, że już nie istnieją !
Anonim
Zweryfikowany zakup
07.10.2021
Każdy fan rocka powinien ją posłuchać. Szczerość i autentyzm to coś co sprawia że przechodzi się do historii a Nirvana przeszła. Polecam wszystkie płyty🙂
Michał Ruszewski
Zweryfikowany zakup
23.05.2022
drzeć się i rzucać przedmiotami gdzie popadnie Ja też potrafię ale śpiewać jak Kurt Cobain i jeszcze z sensem to niewielu potrafi
Piotr
Zweryfikowany zakup
01.02.2021
Polecam wszystkim fanom zespołu, szkoda tylko że opakowanie to ecopak.
Bartek
Zweryfikowany zakup
31.08.2022
Bardzo dobry solidny album jeden z moich ulubionych albumów
Anonim
Zweryfikowany zakup
23.08.2021
piękna płyta
snufek
Zweryfikowany zakup
01.04.2023
opakowanie tragiczne ale piosenki okej
Jagoda
Zweryfikowany zakup
16.05.2024
Kocham nirvane, polecam bardzo!!!!
Jakub
Zweryfikowany zakup
23.01.2023
Swietny debiutancki album Nirvany
anonymous
Zweryfikowany zakup
22.08.2024
Wszystko dobrze :)
Agata
Zweryfikowany zakup
01.07.2021
Idealna na prezent
Rafal
Zweryfikowany zakup
22.07.2023
Płyta genialna ale oszuści z empik pisza ze jest jewelcase a płyta jest w srajstasmie.Jest to wprowadzanie klientów w błąd.Drogi albo i nie empiku może czas was gdzieś zgłosić za produkt który nie do końca jest tym czym miał być.Wydanieie tego w kartonie to zbrodnia oszukiwanie klienta to druga sprawa.W sklepach stacjonarnych obsługa chamska,opryskliwa nie znająca się na muzyce już po twarzach pracowników widać że to miłośnicy martyniuka którzy o prawdziwej muzyce nie mają pojęcia.Ocena 5 ale to dla albumu i geniuszu Kurta a nie ocena waszej obsługi(bitch please ) i srajtasmowego wydania a do tego oszustwo w opisie produktu.Poprzednio zamówiłem nowy album Queens Of The Stone Age miał być w Jewelcase a też jest w srajstasmie o co tu chodzi?? Wydania jak płyty w gazetach dla starych bab!! Płytę polecam ale szukajcie ich u uczciwych sprzedawców a nie tu
Mikołaj
Zweryfikowany zakup
21.06.2021
Bleach daleko jest od In Utero czy od Nevermind, jednak ten album broni się sam tym jaki sam jest.
Aleksandra
Zweryfikowany zakup
15.11.2023
Jak zawsze wszystko ekspresowo. Towar zgodny z opisem. Polecam.
Jakub
Zweryfikowany zakup
05.03.2026
Trochę słaba reedycja, oraz słabe wydanie ale tak to git:))
Laura
Zweryfikowany zakup
30.06.2022
supi uwielbiam
Zosia
Zweryfikowany zakup
13.03.2023
love it!!!!
Krzysztof Surma
Zweryfikowany zakup
18.08.2022
Polecam !!!
Agnieszka Guś
Zweryfikowany zakup
16.06.2021
Wszystko ok
anonymous
Zweryfikowany zakup
14.05.2022
Rewelacja
Kasper
Zweryfikowany zakup
09.09.2021
Polecam!
Agnieszka
Zweryfikowany zakup
07.05.2023
KOCHAM
Anonim
Zweryfikowany zakup
06.08.2024
Ok
Sosna
10.08.2015
Kilka słów na początek album ten jest wystawiany w bardzo korzystnej cenie,
możliwe że głównie dlatego go kupiłem, lecz jednocześnie mogło to być to że
już od jakiegoś czasu szykowałem się na jakikolwiek album NIRVANY. Mimo że
na okładce albumu znajduje się najzwyczajniejsze na świecie zdjęcie przerobione
w negatywie to możliwe ma to wprowadzać w typowy klimat z lat 80-tych, na zdjęciu
znajdują się czterej członkowie zespołu, właśnie czterej dla przeciętnego
słuchacza wyżej wymienionego zespołu wyda się to dziwne, i chcąc uzyskać
odpowiedź na to pytanie wyszukałem w biografii zespołu takie informacje, czwartym
członkiem składu z pierwszej płytki był Jason Everman a został nim prawdopodobnie
dla tego że zasponsorował wydanie owej płyty (informacja ta również widnieje na
odwrocie opakowania albumu), i mimo że nie nagrał żadnej ścieżki w tym albumie
to jego nazwisko i podobizna widnieje na opakowaniu ze względy by poczuł się w
zespole jak w domu (krótko potem koncertował z nimi koncerty promujące ,,BLEACH'')
Dość o przeszłości tego zespołu wam napisałem by wprowadzić was w klimat
tamtejszej atmosfery, czas na recenzje utworów.
BLEW muzycznie zlewa się z głosem Kurta, w refrenie jest już lepiej słuchać
skład w zespole, kawałek zaskakuje nieudanym screamem wokalisty.
FLOYD THE BARBER zaczyna się dosyć ciężkimi riffami co w całokształcie piosenki
daje bardzo wygustowany efekt kawałek bardzo mi się podoba.
ABOUT A GIRL - hymm tutaj czuć to co w kawałkach z Nevermind taki świetnie złożony
grunge.
SCHOOL, słychać tu świetnie zaczynający się riff który świetnie komponuje się z
wokalem, słychać tu również niemal punkową solówkę.
LOVE BUZZ taki kawałek do słuchania podczas jechania autostradą właśnie tak mi
się skojarzył, bas świetnie prowadzi cały kawałek, co świetnie komponuje się
z solówkami.
PAPER CUTS a tu się zaczyna w ten sposób jakby to miałby być jakiś doom albo
progresywny thrash, zaciekawiający kawałek, mój faworyt z płyty.
NEGATIVE CREEP a tu świetne ciężkie riffy, bardzo dobre, a wokal chwilami brzmi
jakby to był Lemmy z Motorhead'a, tak czy siak kawałek mógłby trwać bez końca
ale wyciszenie utworu mi to uniemożliwiło.
SCOFF kawałek do pogo, tak czy siak świetne riffy, można nawet porównać je do
dobrych riffów the Offspring'ów.
SWAP MEET a tu gatunek balansuje na granicy grungu i progresu refren przybliża
ten pierwszy gatunek ale zwrotki są mocno progresywne.
MR. MOUSTACHE nagrany najgłośniej jak można by było słychać to na tej płycie,
nie mówie nie kolejny kawałek do pogo nie jest zły, jest co najmniej świetny.
SIFTING tu również słychać ciężkie brzmienie widać, Black Sabbath był rówinież
świetną inspiracją dla twórczości NIRVANY.
BIG CHEESE tu nagłaśniające dźwięki składają się w kolejną mieszankę ciężkości i
grungu.
DOWNER tu głośno słychać punkowy styl, znacznie przyśpieszyło tempo, a wokal
skupiał się głównie na tych samych nutach, i kończy się typowo punkowął perkusją.
Utwory nie trwają za długo by słuchaczowi się nie znudziło a jednocześnie nie miał dość.
Kurcze bardzo dobra płyta w miarę tego jak utwory przemijały tym były lepsze.
Gorąco polecam na prezent pod choinkę!
AnitaRybicki
Empik recenzuje
21.12.2019
Debiutancki album, to od niego wszystko się zaczęło. Zdecydowanie można być zdziwionym, że już przy takim albumie ktoś ich zauważył. Nie odznaczał się wyjątkowością w dużym stopniu. Szybka i ogromna kariera świeżo powstałego zespołu jak i gatunku muzycznego. Chłopaki z Seatlle, stali się szybko pionierami nowego trendu. To był prawdziwy głos pokolenia. Niestety nie każdy wytrzymał takiego skoku kariery i otaczających negatywów sławy. Wraz z samobójstwem wokalisty i gitarzysty Kurta Cobaina zespół przestał istnieć. Po latach melodie stały się legendarne, a album wyjątkowym. To właśnie prawdziwy grunge. Który początkowo szokował, a następnie został pokochany przez pokolenie.