Biała elegia (okładka twarda)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 30,68 zł

30,68 zł 42,99 zł (-28%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Finalistka Międzynarodowej Nagrody Bookera 2018
Nowa książka autorki Wegetarianki, laureatki Międzynarodowego Bookera 2016

Biała elegia to powieść inna niż wszystkie i najbardziej osobista w dorobku autorki. Literacka perełka, w której tematem przewodnim jest biel. To książka o żałobie, odrodzeniu i wytrwałości ludzkiego ducha. Oszałamiające badanie kruchości, piękna i obcości życia. Autorka napisała większą część powieści podczas zimowego pobytu w Warszawie.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Biała elegia
Autor: Kang Han
Tłumaczenie: Najbar-Miller Justyna
Wydawnictwo: Wydawnictwo W.A.B.
Język wydania: polski
Język oryginału: koreański
Liczba stron: 160
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-01-26
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 350 x 30 x 250
Indeks: 40824932
średnia 4,4
5
8
4
2
3
1
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
7 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
26-01-2022 o godz 10:09 przez: Cesarz Korei | Zweryfikowany zakup
Bardzo Dobra Książka polecam dla każdego kto chcę poznać biografie i życiorys Autorki: Han Kang
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-02-2022 o godz 00:59 przez: Kamila
Gdybym miała opisać fabułę akurat tej powieści, myślę, że najodpowiedniejsze byłoby napisanie, iż bohaterka przywraca do życia swoją starszą siostrę, która zmarła jedynie dwie godziny po urodzeniu. O której słuchała od dziecka i którą żywą chciała spotkać. „Biała elegia" to bowiem poetycki głos o tęsknocie ubranej w nieoczywistą formę. Historia o kruchosci życia, ale i jego sile. Mało tutaj dosłowności. Przez kolejne warstwy powieści należy przechodzić z uwagą, rozglądając się na boki. W innym wypadku mogą umknąć nam ważne i piękne słowa, których sens będzie dla nas nieczytelny. Trudno chociażby zrozumieć kilka fragmentów odnośnie duszy, gdy nie wie się, że w Korei utożsamiany jest z nią biały motyl, pod którego postacią dusza zmierza w zaświaty (chociażby fragment o właśnie takim owadzie, który bohaterka-autorka zauważyła, a który miał już prawie przezroczyste skrzydła, bo został zbyt długo; jest oczywistą aluzją do duszy jej siostry i rozważań na temat tego, czy jest ona obok). Biel natomiast poza czystością jest uważana również za symbol żałoby, ale żałoby, która podobno mniej ma w sobie smutku, a więcej pamięci o zmarłym. Biel oraz biały motyl to jedynie wierzchołek góry lodowej, jaką przypomina ta powieść. Po jej lekturze spędziłam wiele godzin szukając poszczególnych znaczeń, a potem książkę przeczytałam jeszcze raz i... Uderzyła. Mocno. „Biała elegia" okazała się bowiem być wybudowaniem nagrobka, którego siostra autorki nigdy się nie doczekała, gdy została pochowana pośród gór („Wierzę, że to najlepsze słowa żeby się pożegnać. Nie umieraj. Żyj" czyli parafraza prośby matki, wypowiedzianej, gdy spoglądała w oczy noworodka). Han Kang użycza jej własnego ciała oraz życia, by choć na moment przywrócić ją światu. Odbudować ją niczym Warszawa została odbudowana po wojnie (o swojej bohaterce/siostrze w posłowiu napisała, że jest kimś, „kto mimo zniszczenia uparcie dąży do rekonstrukcji samego siebie" niczym właśnie to miasto, o czym w powieści wspomina). Ciekawy tutaj jest również tytuł. Oryginalne „Huin" jest jednym z dwóch przymiotników, które określają biel, ale jest to biel, w której „chłodno i posępnie odbija się echam zarówno życie, jak i śmierć". Niestety w języku polskim nie mamy rozróżnienia, a i sam biały raczej budzi miłe skojarzenia, więc słowo „elegia" jest jak najbardziej na miejscu. W końcu to liryczne rozpamiętywanie, skarżenie się i snucie rozważań nie tylko na tematy osobiste, ale również te egzystencjalne. Przy tłumaczeniu powieści radą służyła sama autorka, więc i tutaj nie pozwoliła sobie na bezcelowe użycie słów. Co krok zdają się mieć one olbrzymią wagę. „Biała elegia" to zupełnie inny typ literatury niż „Nadchodzi chłopiec" i choć tamten tytuł mocno osiadł na mojej duszy, choć wciąż go wspominam i choć w dalszym ciągu to jedna z najpiękniejszych powieści mojego życia... Cóż. Znalazłam innego faworyta w dorobku autorki. Powieści tych nie można do siebie porównać, ale moje serce i tak postanowiło wybrać, a napisać to jestem zmuszona, gdy widzę, że tytuł dostaje kolejne negatywne komentarze. przekł. Justyna Najbar-Miller
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
28-01-2022 o godz 13:21 przez: ilona_m2
Autorka "Nadchodzi chłopiec" oraz kontrowersyjnej "Wegetarianki" powraca w wielkim stylu ze swoją kolejną bardzo osobistą powieścią. Han Kang na zaproszenie tłumaczki przebywa drogę z Seulu do Warszawy, nie wiedząc, że to właśnie w stolicy jednej z europejskich krajów odnajdzie wewnętrzny spokój. To właśnie podczas spacerów po Starym Mieście i Parku Łazienkowskim narodzi się w jej głowie pomysł i ostateczny kształt dla "Białej elegii". Utwór jest próbą upamiętnienia siostry, która zmarła przedwcześnie jeszcze jako dziecko. Jak sam tytuł wskazuje będzie to dzieło liryczne, pieśń żałobna o charakterze refleksyjnym poświęcona stracie, przemijalności i upływie czasu. Han Kang tym utworem próbuje postawić pomnik cały w bieli i jednocześnie wskrzesić swą zmarłą siostrę użyczając jej swojego ciała. Stworzona przez autorkę lista białych rzeczy dala początek nowym opowieściom i każdej z nich poświęca osobny rozdział. Czytamy o bieli, która przybiera różne postacie, a to padającego śniegu, białych mew, wiecznego lodu czy szronu. Tak jakby autorka pragnęła przelać swój ból na papier, znaleźć ujście w nieustannym cierpieniu próbując sobie odpowiedzieć na pytania - co by było gdyby jej siostra żyła. Ta żałoba zamiast czerni przybiera tu kolor bieli - czystej, nieskalanej. Między wierszami przenika na nas doświadczalny upływ czasu. Przekaz jest jasny, jesteśmy na tym świecie tylko przez chwilę, nic tak naprawdę nie trwa wiecznie. Żyjemy tylko dzięki naszym ciałom, jednak w każdym z nas jest coś, czego nie da się unicestwić - nieśmiertelna dusza. Jest to dość osobista i intymna proza, którą ciężko oceniać przez pryzmat tego, czy mi się podobała, czy też nie. Każda ocena będzie tu dla autorki krzywdząca i niejednoznaczna. Nie da się tej elegii analizować nie znając życiorysu Han Kang, ciężko ją również bez tego zrozumieć. Na mnie krótkie rozdziały pełne bólu i melancholii zrobiły wrażenie. To literatura, którą się czyta i delektuje w kompletnej ciszy. Jest też zupełnie inna od poprzednich książek.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
31-01-2022 o godz 19:54 przez: Książkowe Zacisze
"Białą elegię" można postawić na półce BOLESNE, a smutkiem, który się z niej wylewa napełnić studnię. Lektura na godzinę, a myśli po niej musiałam zbierać tydzień i nadal nie czuję, żebym zebrała właściwe... Z wierzchu lekka, ładnie wydana, w środku natomiast kryje się historia z rodzaju tych trudnych, stworzona ku pamięci siostry żyjącej zaledwie dwie godziny, której główna bohaterka poznać nie zdążyła, lecz o której zapomnieć nie potrafi. Cała ta opowieść została ubrana w biel różnorodną i nieoczywistą; biel mleka, biel pierwszego kaftanika, biel śniegu i wiele innych bieli. Autorce udało się uchwycić kruchość i cierpienie, ból i stratę. Ze zlepków myśli stworzyła krótką, ale treściwą historię o dziecku, które umarło i o dziecku, które dzięki temu mogło się urodzić. Nie będę jej wybielać, bo idealna nie była. Zabrakło mi w tej książce emocji niszczących. Znalazłam takie, które skłoniły mnie do refleksji, ale to nie wystarczyło, czuję niedosyt. Historia na swój sposób piękna, lecz nie udało mi się jej w pełni poczuć. Nie mój ból, a ciężko oceniać cudzy. Zostawiam sobie tę opowieść w pamięci, a swój egzemplarz puszczam dalej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-02-2022 o godz 13:03 przez: aellirenn_czyta
„Biała elegia” to chyba jedna z najdziwniejszych książek z jakimi miałam styczność. Dałam się porwać tej dziwnej bieli. To jest książka bez fabuły, za to z historią; bez początku i końca, za to kompleksowa; bez sztywnej struktury, za to z miękko otulającymi słowami. Właściwie można powiedzieć, że autorka zebrała w tej niewielkiej formie wszystkie swoje myśli. Żyjąca z piętnem swojej starszej, zmarłej dwie godziny po porodzie siostry, zaczyna szukać siebie. Wszystkie emocje ubiera w biel. Nawet żałobę. I ja tę żałobną biel kupuję. Razem z autorką szłam po śniegu, przedzierałem się przez gęstą mgłę własnych uczuć i tak samo jak ona, gdzieś w tym wszystkim szukałam siebie. Ta książka musiała powstać. Nawet gdyby nikt nie chciał jej przeczytać, to i tak musiała. I to się czuje na każdej stronie, w każdym zdaniu i myśli. O „Białej elegii” trudno pisać, dużo łatwiej ją poczuć, zobaczyć, dotknąć. A może dać się jej dotknąć? Mnie dotknęła. Głęboko. Przeczytajcie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-02-2022 o godz 15:25 przez: wogrodzieliter
"Biała elegia" to głęboko osobiste i intymne studium emocji, pamięci i straty - seria krótkich refleksji, dla których wspólnym mianownikiem są nie tylko różne odcienie bieli, ale przede wszystkim jedno bolesne, rodzinne doświadczenie z przeszłości. Przemierzając zaśnieżone i skąpane we mgle ulice, bohaterka powraca myślami do starszej siostry, która zmarła dwie godziny po narodzeniu. "Biała elegia" wymyka się z tradycyjnych gatunkowych ram i zaskakuje nietypową narracją - liryczną, niejednoznaczną i fragmentaryczną. To dobra propozycja dla czytelników, którzy cenią piękno prozy ponad konwencjonalną fabułę. Książka Kang, jeżeli trafi w naszą wrażliwość, może okazać się satysfakcjonującą lekturą. I tak właśnie było w moim przypadku. Przemówiły do mnie intymność, melancholia i liryzm otulone bielą. Pięknie napisana.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-02-2022 o godz 10:25 przez: Grzegorz Bąk
To książka o nastrojach, głównie samotności i smutku. Dywagacje o żarówce nad biurkiem zasłoniętej abażurem, zdziwieniu że na północy Norwegii przez pół roku nie ma nocy, aby przez następne pół roku nie było dnia, ostrożnych nadziejach rekonwalescentki/rekonwalescenta zmącone świadomością, że „nie da się po raz kolejny nieostrożnie pokochać człowieka, który nas kiedyś porzucił,…”, odkrywaniu, że nie jest konieczna wiara w Boga aby się modlić. Obszernymi fragmentami jest Biała elegia prozą poetycką. Warto.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Kang Han

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Czerwona ziemia Meller Marcin
4.9/5
36,79 zł
45,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Ukochane dziecko Hausmann Romy
4.6/5
36,53 zł
44,99 zł
26,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Też tak mam Kostyszyn Magdalena
4.4/5
33,74 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Folwark zwierzęcy Orwell George
4.7/5
12,28 zł
14,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Najgorszy dom Majcher Magdalena
5/5
34,39 zł
42,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Baśniobór. Tom 1 Mull Brandon
4.6/5
21,59 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Małe życie Yanagihara Hanya
4.9/5
63,99 zł
79,99 zł
47,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Lolita Nabokov Vladimir
4.5/5
36,16 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Normalni ludzie Rooney Sally
4.0/5
34,16 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa W oddali Hernan Diaz
5/5
40,19 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Ta druga Pinborough Sarah
4.5/5
36,17 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa 1984 Orwell George
4.8/5
28,13 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Blizny Grzywacz Marta
4.9/5
40,18 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Pacjentka Michaelides Alex
4.5/5
29,85 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Pozorantka Andrews Alexandra
4.4/5
36,16 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Boginie Michaelides Alex
4.4/5
34,55 zł
42,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego