Początek informacji o produkcie

Biała elegia

18,19 zł

25,99 zł (-30%) - najniższa cena z 30 dni przed obniżką

47,99 zł (-62%) - cena regularna

Sprzedaje firma Empik
Jak sortujemy?
Darmowa dostawa z PremiumSalony od 0 zł, punkty i kurier od 49,00 zł
Dołącz do Premium
Dostawa za darmo do salonu
Dostawa i płatność
Przewidywany czas wysyłki1 dzień roboczy
Szczegóły
Dostępny w salonie
Odbierz za 2 godziny
Zwrotdo 14 dni
Zwroty
Sprawdź darmowy fragment
Przeczytaj
Produkt sprzedają inni sprzedawcy (23)
Pokaż
Taniej od 10,49 zł
Dostępnych 9 opcji od 18,10 zł
Outlet

Informacje szczegółowe

Pokaż wszystkie
Data premiery:
2022-01-26
Liczba stron:
160
Autor:
Kang Han

Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.

Opis produktu

Biała elegia - Kang Han

Po Wegetariance, nagrodzonej Międzynarodowym Bookerem w 2016 roku, Kang Han wraca z książką bardziej osobistą. W centrum tej powieści stawia biel oraz tematy żałoby, odrodzenia i wytrwałości.

Biel jako motyw przewodni

Autorka buduje opowieść wokół jednego koloru, prowadząc przez kruchość, piękno i obcość życia. To właśnie biel porządkuje sensy tej książki i wyznacza jej kierunek.

Zimowy pobyt w Warszawie

Większa część powieści powstała podczas zimowego pobytu autorki w Warszawie. Ten konkretny moment to ważny kontekst dla tekstu, który pozostaje skupiony na stracie i trwaniu.

Zobacz więcej z kategorii: literatura piękna obca

Inne książki autora: Kang Han


Najczęściej zadawane pytania

Informacje szczegółowe

ID produktu:
1288215409
Tytuł:
Biała elegia
Autor:
Tłumaczenie:
Najbar-Miller Justyna
Wydawnictwo:
Język wydania:
polski
GPSR - osoba odpowiedzialna i certyfikaty:

O Autorze

Kang Han

Han Kang – południowokoreańska pisarka, laureatka International Booker Prize za powieść „Wegetarianka”. Jej twórczość, obejmująca także „Ludzki czyn” i „Białe”, porusza temat przemocy, wstydu i duchowej przemiany. Han Kang pisze poetycko, z ascetycznym językiem i głęboką symboliką, analizując relację ciała, pamięci i winy w kontekście historii współczesnej Korei.

Przeczytaj

Od czego zacząć czytanie książek tegorocznej noblistki Han Kang?
05 grudnia 2024
Co wiemy o koreańskiej pisarce, której twórczość została uhonorowana najwyższym możliwym wyróżnieniem, Literacką Nagrodą Nobla? Po które książki sięgnąć na początku przygody z jej twórczością? Autorka: Katarzyna Kazimierowska
Kim jest Han Kang, laureatka Literackiej Nagrody Nobla 2024?
10 października 2024
O Han Kang polscy czytelnicy usłyszeli szerzej w 2022 roku, gdy wydała „Białą elegię”, pisaną podczas pobytu w Warszawie. Kim jest koreańska pisarka i laureatka Literackiej Nagrody Nobla 2024? Autorka: Katarzyna Kazimierowska

Oceny i recenzje o produkcie

Co mówią użytkownicy?
Użytkownicy twierdzą, że 'Biała elegia' to poruszająca, głęboka i pięknie napisana książka, pełna poetyckich metafor i refleksji nad życiem, przemijaniem oraz pięknem codzienności. Szczególnie doceniane są mistrzowski styl autorki, emocjonalny klimat oraz subtelność wyrazu, które sprawiają, że książka jest uznawana za niezwykłe literackie doznanie i prawdziwe arcydzieło. Nieliczne wzmianki o smutnym charakterze utworu nie dominują nad ogólnie entuzjastycznymi opiniami.
Najczęściej wspominane:
piękny język
głębokie emocje
poruszający klimat
mistrzowski styl
poetyckie metafory

Sortuj

Marta
Zweryfikowany zakup
16.11.2024
Tę książkę należy czytać powoli, z uczuciem, cierpliwie.
Cesarz Korei
Zweryfikowany zakup
26.01.2022
Bardzo Dobra Książka polecam dla każdego kto chcę poznać biografie i życiorys Autorki: Han Kang
Karina
Zweryfikowany zakup
23.08.2023
Nie mam zdania
Jerzy Słomczyński
Zweryfikowany zakup
12.11.2024
Okazuje się, że Autorka wybrała Warszawę jako miejsce pisania książki bo uważa że to miasto powstało na nowo po kompletnym zniszczeniu w Powstaniu Warszawskim. Han uznała, że ona jako następczyni w Rodzinie swej zmarłej wkrótce po narodzeniu siostry w Warszawie musi sprostać tym wspomnieniom J.S.
miki
Zweryfikowany zakup
11.10.2024
Piękna i poruszająca elegia będąca także wspaniałym hołdem dla życia oraz dla naszej niezłomnej Warszawy.
Dariusz
Zweryfikowany zakup
27.11.2024
Niezwykłe doznanie literackie. Słowa unoszą i czasem kłują do bólu.
Dominik Urbala
Zweryfikowany zakup
09.12.2025
Mistrzostwski styl i klimat, obrazy malowane piórem.
Anna Wilińska
Zweryfikowany zakup
29.10.2025
Słusznie przyznana nagroda
Marcin
Zweryfikowany zakup
07.04.2025
Suuuuper
Marcin Konopa
Zweryfikowany zakup
22.08.2026
Piekna , smutna, poetycko nakreślona historia , wielki sukces dla tłumaczki.
Arkadiusz
Zweryfikowany zakup
04.11.2024
Poezja pisana prozą, ciepłe, poruszające i trochę polskie.
Oleksandra
Zweryfikowany zakup
13.01.2025
Nietuzinkowa, głęboka, trafna, wzruszająca.
Danekb
Zweryfikowany zakup
26.01.2025
Trzeba wiedzieć co nieco.
iga czyńska
Zweryfikowany zakup
12.02.2025
Bardzo dobra książka
Dagmara Lisowska
Zweryfikowany zakup
10.04.2025
Smutne
Kamila
15.02.2022
Gdybym miała opisać fabułę akurat tej powieści, myślę, że najodpowiedniejsze byłoby napisanie, iż bohaterka przywraca do życia swoją starszą siostrę, która zmarła jedynie dwie godziny po urodzeniu. O której słuchała od dziecka i którą żywą chciała spotkać. „Biała elegia" to bowiem poetycki głos o tęsknocie ubranej w nieoczywistą formę. Historia o kruchosci życia, ale i jego sile. Mało tutaj dosłowności. Przez kolejne warstwy powieści należy przechodzić z uwagą, rozglądając się na boki. W innym wypadku mogą umknąć nam ważne i piękne słowa, których sens będzie dla nas nieczytelny. Trudno chociażby zrozumieć kilka fragmentów odnośnie duszy, gdy nie wie się, że w Korei utożsamiany jest z nią biały motyl, pod którego postacią dusza zmierza w zaświaty (chociażby fragment o właśnie takim owadzie, który bohaterka-autorka zauważyła, a który miał już prawie przezroczyste skrzydła, bo został zbyt długo; jest oczywistą aluzją do duszy jej siostry i rozważań na temat tego, czy jest ona obok). Biel natomiast poza czystością jest uważana również za symbol żałoby, ale żałoby, która podobno mniej ma w sobie smutku, a więcej pamięci o zmarłym. Biel oraz biały motyl to jedynie wierzchołek góry lodowej, jaką przypomina ta powieść. Po jej lekturze spędziłam wiele godzin szukając poszczególnych znaczeń, a potem książkę przeczytałam jeszcze raz i... Uderzyła. Mocno. „Biała elegia" okazała się bowiem być wybudowaniem nagrobka, którego siostra autorki nigdy się nie doczekała, gdy została pochowana pośród gór („Wierzę, że to najlepsze słowa żeby się pożegnać. Nie umieraj. Żyj" czyli parafraza prośby matki, wypowiedzianej, gdy spoglądała w oczy noworodka). Han Kang użycza jej własnego ciała oraz życia, by choć na moment przywrócić ją światu. Odbudować ją niczym Warszawa została odbudowana po wojnie (o swojej bohaterce/siostrze w posłowiu napisała, że jest kimś, „kto mimo zniszczenia uparcie dąży do rekonstrukcji samego siebie" niczym właśnie to miasto, o czym w powieści wspomina). Ciekawy tutaj jest również tytuł. Oryginalne „Huin" jest jednym z dwóch przymiotników, które określają biel, ale jest to biel, w której „chłodno i posępnie odbija się echam zarówno życie, jak i śmierć". Niestety w języku polskim nie mamy rozróżnienia, a i sam biały raczej budzi miłe skojarzenia, więc słowo „elegia" jest jak najbardziej na miejscu. W końcu to liryczne rozpamiętywanie, skarżenie się i snucie rozważań nie tylko na tematy osobiste, ale również te egzystencjalne. Przy tłumaczeniu powieści radą służyła sama autorka, więc i tutaj nie pozwoliła sobie na bezcelowe użycie słów. Co krok zdają się mieć one olbrzymią wagę. „Biała elegia" to zupełnie inny typ literatury niż „Nadchodzi chłopiec" i choć tamten tytuł mocno osiadł na mojej duszy, choć wciąż go wspominam i choć w dalszym ciągu to jedna z najpiękniejszych powieści mojego życia... Cóż. Znalazłam innego faworyta w dorobku autorki. Powieści tych nie można do siebie porównać, ale moje serce i tak postanowiło wybrać, a napisać to jestem zmuszona, gdy widzę, że tytuł dostaje kolejne negatywne komentarze. przekł. Justyna Najbar-Miller
Książkowe Zacisze
31.01.2022
"Białą elegię" można postawić na półce BOLESNE, a smutkiem, który się z niej wylewa napełnić studnię. Lektura na godzinę, a myśli po niej musiałam zbierać tydzień i nadal nie czuję, żebym zebrała właściwe... Z wierzchu lekka, ładnie wydana, w środku natomiast kryje się historia z rodzaju tych trudnych, stworzona ku pamięci siostry żyjącej zaledwie dwie godziny, której główna bohaterka poznać nie zdążyła, lecz o której zapomnieć nie potrafi. Cała ta opowieść została ubrana w biel różnorodną i nieoczywistą; biel mleka, biel pierwszego kaftanika, biel śniegu i wiele innych bieli. Autorce udało się uchwycić kruchość i cierpienie, ból i stratę. Ze zlepków myśli stworzyła krótką, ale treściwą historię o dziecku, które umarło i o dziecku, które dzięki temu mogło się urodzić. Nie będę jej wybielać, bo idealna nie była. Zabrakło mi w tej książce emocji niszczących. Znalazłam takie, które skłoniły mnie do refleksji, ale to nie wystarczyło, czuję niedosyt. Historia na swój sposób piękna, lecz nie udało mi się jej w pełni poczuć. Nie mój ból, a ciężko oceniać cudzy. Zostawiam sobie tę opowieść w pamięci, a swój egzemplarz puszczam dalej.
hellab00ks
24.09.2023
"Biała elegia" jest pełna pięknych poetyckich metafor dotyczących życia – jego sensu, ulotności, przemijania, ale też piękna. Oprócz rozterek znalazłam w niej również słowa otulające jak kocyk. "Kiedy długi dzień dobiegnie końca, potrzeba czasu, żeby milczeć. Wygrzać się w subtelnym cieple ciszy tak samo bezwiednie jak wtedy, gdy wyciągamy zdrętwiałe dłonie w stronę ognia w kominku." Na podziw zdecydowanie zasługuje nie tylko autorka, lecz również tłumaczka, bo jestem pewna, że przetłumaczenie tej powieści było nielada wyzwaniem. Ocena: 7/10
ilona_m2
28.01.2022
Autorka "Nadchodzi chłopiec" oraz kontrowersyjnej "Wegetarianki" powraca w wielkim stylu ze swoją kolejną bardzo osobistą powieścią. Han Kang na zaproszenie tłumaczki przebywa drogę z Seulu do Warszawy, nie wiedząc, że to właśnie w stolicy jednej z europejskich krajów odnajdzie wewnętrzny spokój. To właśnie podczas spacerów po Starym Mieście i Parku Łazienkowskim narodzi się w jej głowie pomysł i ostateczny kształt dla "Białej elegii". Utwór jest próbą upamiętnienia siostry, która zmarła przedwcześnie jeszcze jako dziecko. Jak sam tytuł wskazuje będzie to dzieło liryczne, pieśń żałobna o charakterze refleksyjnym poświęcona stracie, przemijalności i upływie czasu. Han Kang tym utworem próbuje postawić pomnik cały w bieli i jednocześnie wskrzesić swą zmarłą siostrę użyczając jej swojego ciała. Stworzona przez autorkę lista białych rzeczy dala początek nowym opowieściom i każdej z nich poświęca osobny rozdział. Czytamy o bieli, która przybiera różne postacie, a to padającego śniegu, białych mew, wiecznego lodu czy szronu. Tak jakby autorka pragnęła przelać swój ból na papier, znaleźć ujście w nieustannym cierpieniu próbując sobie odpowiedzieć na pytania - co by było gdyby jej siostra żyła. Ta żałoba zamiast czerni przybiera tu kolor bieli - czystej, nieskalanej. Między wierszami przenika na nas doświadczalny upływ czasu. Przekaz jest jasny, jesteśmy na tym świecie tylko przez chwilę, nic tak naprawdę nie trwa wiecznie. Żyjemy tylko dzięki naszym ciałom, jednak w każdym z nas jest coś, czego nie da się unicestwić - nieśmiertelna dusza. Jest to dość osobista i intymna proza, którą ciężko oceniać przez pryzmat tego, czy mi się podobała, czy też nie. Każda ocena będzie tu dla autorki krzywdząca i niejednoznaczna. Nie da się tej elegii analizować nie znając życiorysu Han Kang, ciężko ją również bez tego zrozumieć. Na mnie krótkie rozdziały pełne bólu i melancholii zrobiły wrażenie. To literatura, którą się czyta i delektuje w kompletnej ciszy. Jest też zupełnie inna od poprzednich książek.
I saved the book today
25.10.2025
„Kiedy stoimy na granicy lądu i wody, obserwując powtarzający się ruch fal, który wydaje się wieczny (choć w rzeczywistości taki nie jest – pewnego dnia znikną przecież i Ziemia, i Słońce), namacalny staje się fakt, że jesteśmy na tym świecie najwyżej przez chwilę”. Tak, wiem, że początkiem października ogłoszono zwycięzcę tegorocznej edycji Nagrody Nobla w dziedzinie literatury, ale ja jeszcze nie miałam przyjemności poznania południowokoreańskiej autorki, docenionej przez Akademię Szwedzką za „intensywną prozę poetycką, która mierzy się z historycznymi traumami i obnaża kruchość ludzkiego życia”. Na pierwsze spotkanie z twórczością laureatki Literackiej Nagrody Nobla z 2024 roku wybrałam „Białą elegię”, o której wiedziałam niewiele więcej niż fakt, że sporą część tej książki Han Kang napisała w Warszawie. Większość opowieści o bieli nie wywarła na mnie większego wrażenia. Wśród tych, które były dla mnie najciekawsze i najbardziej poruszające znalazły się historie dotyczące zmarłej starszej siostry autorki. Pozostałe, choć ładne i napisane pięknym językiem, nie zaangażowały mnie na tyle, bym dostrzegła w nich coś, co zatrzymałoby mnie na dłużej. Co myślicie o tym tytule? U mnie takie 3/5, ani nie polecam, ani nie odradzam. Wydaje mi się, że „Nadchodzi chłopiec” to tytuł, który bardziej będzie ze mną rezonował. Mam na niego znacznie większą ochotę niż na głośną „Wegetariankę”, która przyniosła autorce popularność na całym świecie.
aellirenn_czyta
14.02.2022
„Biała elegia” to chyba jedna z najdziwniejszych książek z jakimi miałam styczność. Dałam się porwać tej dziwnej bieli. To jest książka bez fabuły, za to z historią; bez początku i końca, za to kompleksowa; bez sztywnej struktury, za to z miękko otulającymi słowami. Właściwie można powiedzieć, że autorka zebrała w tej niewielkiej formie wszystkie swoje myśli. Żyjąca z piętnem swojej starszej, zmarłej dwie godziny po porodzie siostry, zaczyna szukać siebie. Wszystkie emocje ubiera w biel. Nawet żałobę. I ja tę żałobną biel kupuję. Razem z autorką szłam po śniegu, przedzierałem się przez gęstą mgłę własnych uczuć i tak samo jak ona, gdzieś w tym wszystkim szukałam siebie. Ta książka musiała powstać. Nawet gdyby nikt nie chciał jej przeczytać, to i tak musiała. I to się czuje na każdej stronie, w każdym zdaniu i myśli. O „Białej elegii” trudno pisać, dużo łatwiej ją poczuć, zobaczyć, dotknąć. A może dać się jej dotknąć? Mnie dotknęła. Głęboko. Przeczytajcie.
wogrodzieliter
19.02.2022
"Biała elegia" to głęboko osobiste i intymne studium emocji, pamięci i straty - seria krótkich refleksji, dla których wspólnym mianownikiem są nie tylko różne odcienie bieli, ale przede wszystkim jedno bolesne, rodzinne doświadczenie z przeszłości. Przemierzając zaśnieżone i skąpane we mgle ulice, bohaterka powraca myślami do starszej siostry, która zmarła dwie godziny po narodzeniu. "Biała elegia" wymyka się z tradycyjnych gatunkowych ram i zaskakuje nietypową narracją - liryczną, niejednoznaczną i fragmentaryczną. To dobra propozycja dla czytelników, którzy cenią piękno prozy ponad konwencjonalną fabułę. Książka Kang, jeżeli trafi w naszą wrażliwość, może okazać się satysfakcjonującą lekturą. I tak właśnie było w moim przypadku. Przemówiły do mnie intymność, melancholia i liryzm otulone bielą. Pięknie napisana.
Grzegorz Bąk
11.02.2022
To książka o nastrojach, głównie samotności i smutku. Dywagacje o żarówce nad biurkiem zasłoniętej abażurem, zdziwieniu że na północy Norwegii przez pół roku nie ma nocy, aby przez następne pół roku nie było dnia, ostrożnych nadziejach rekonwalescentki/rekonwalescenta zmącone świadomością, że „nie da się po raz kolejny nieostrożnie pokochać człowieka, który nas kiedyś porzucił,…”, odkrywaniu, że nie jest konieczna wiara w Boga aby się modlić. Obszernymi fragmentami jest Biała elegia prozą poetycką. Warto.
anonymous
26.06.2026
Czy otworzy komuś to oczy na świat lub zasmuci nie… mocne nie😫
Zula
29.11.2024
Absolutne arcydzieło! Czytam już trzeci raz!

Masz ten produkt? Pomóż innym w decyzji o zakupie