
108,99 zł
122,20 zł (-10%) - najniższa cena z 30 dni przed obniżką
122,20 zł (-10%) - cena regularna
Sprzedaje firma GROOVESPIN
Jak sortujemy?
Dostawa najtaniej za 19,80 zł
Dostawa i płatność
Przewidywany czas wysyłki1 dzień roboczy
Szczegóły
Sprzedawca zagraniczny
Więcej informacji
Zwrotdo 14 dni
Zwroty
Wszystkie produkty sprzedawcy
Informacje szczegółowe
Pokaż wszystkieData premiery:
2008-04-07
Rok nagrania:
2008
Rodzaj opakowania:
Jewel Case
Producent:
VIRGIN RECORDS, Universal Music Group
Program Ochrony Kupujących
Na empik.com kupujesz bezpiecznie.
Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
Opis produktu
1. Abacab
2. No Reply At All
3. Me And Sarah Jane
4. Keep It Dark
5. Dodo_Lurker
6. Who Dunnit?
7. Man On The Corner
8. Like It Or Not
9. Another Record
Informacje szczegółowe
| ID produktu: | 1001814454 |
|---|---|
| Tytuł: | Abacab |
| Wykonawca: | Genesis |
| Dystrybutor: | |
| Data premiery: | 2008-04-07 |
| Rok nagrania: | 2008 |
| GPSR - osoba odpowiedzialna i certyfikaty: |
Oceny i recenzje o produkcie
Sortuj
27.12.2016
Już na poprzednim, ale jeszcze jednak progresywnym albumie "Duke" można było zauważyć zmianę stylu grupy- pojawiły się tam, w utworach takich jak "Behind the lines" czy "Turn it on again" elementy muzyki murzyńskiej (oczywiście umiejętnie wplecione w układankę Genesis).
Podczas pracy nad wydanym w 1981 roku Abacab panowie stwierdzili, że mają dosyć kręcenia się w kółko w obrębie ograniczeń art rocka. Nie nagrali płyty podobnej do poprzednich, dokonali wolty stylistycznej. W zmianie stylu pomogła im zmiana producenta. Rezultatem jest znienawidzony przez fanów dotychczasowego Genesis album "Abacab". Jestem w stanie zrozumieć oburzenie fanów, natomiast rozumiem też potrzebę zmiany stylu i to, że zespół nie rozpaczał zbytnio nad utratą części fanów, bo zyskał ich dużo więcej, stając się w latach 80. maszynką do produkcji przebojów.
Płytę zaczyna ponad 7 minutowy "Abacab", bardzo dobry utwór z konkretnym akcentem instrumentalnym w drugiej części. Następny "No reply at all" z sekcją dętą Earth Wind and Fire wywołał największe oburzenie "starych" fanów zespołu. Dla mnie to miły dla ucha, dynamiczny kawałek, świetnie nadający się do dyskotek. "Me and Sarah Jane" jest bardziej skomplikowany, czuć tu sporo progresywnego ducha, ale to także pierwsza próba Tony'ego Banksa z feelingiem w stylu reggeae. Kolejny "Keep it dark" to kolejny hit dla dyskotek, co nie przeszkadza mi go bardzo lubić. Później "Dodo/ Lurker", najbardziej przywołujący wspomnienia dawnego Genesis- z tekstem który wg. autorów "raczej ładnie brzmi ale nie można powiedzieć, aby coś znaczył". "Who dunnit" to koszmarek, którego rzeczywiście nie toleruję. "Like it or not" i "Another record" to popowe piosenki. Tyle w temacie. Generalnie zespół na tej płycie zrezygnował z orkiestrowych brzmień syntezatorów (może poza "Dodo/Lurker") i postawił na rytm. Z nowym repertuarem Genesis pojechało w trasę, której rezultatem stał się całkiem udany album "Three sides live". Z perspektywy lat niektóre utwory trącą myszką, ale album jako całość się broni. Moim zdaniem jest lepszy od wydanego w 1983 następcy.
25.07.2020
WIELE UTWORÓW JEST DENERWUJĄCYCH, CHOĆ ROZUMIEM, ŻE NIE MOŻNA GRAĆ WCIĄŻ TAK SAMO. ALE ...NIE SŁUCHAM TEJ PŁYTY. FANROCKA OD 1973
Masz ten produkt? Pomóż innym w decyzji o zakupie










