Jeśli po zakupie tego produktu, znajdziesz go taniej w wybranych sklepach internetowych, zwrócimy Ci różnicę w formie eKarty Empik. Obowiązują ograniczenia. Zobacz warunki akcji
Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
Opis produktu
Kiedy jawa miesza się z koszmarem, trudno odróżnić prawdę od fikcji Para po przejściach, Sebastian i Weronika, postanawia ratować swoje małżeństwo. Niemal 200-letni, wiejski dom w Chorwacji ma być dla nich idealną scenerią do romantycznych wyznań i zbliżeń. Zachwyceni swoją wakacyjną posiadłością, nie zauważają, że wioska sprawia wrażenie zupełnie opuszczonej. Następnego dnia Sebastian, wracając z zakupów, spotyka kilkunastoletnią dziewczynkę i proponuje, że ją podwiezie. Współpasażerka opowiada mu historię przeklętej wioski, ostrzegając przed zbliżaniem się do ruin. Sebastian nie zamierza wierzyć w lokalne legendy, a jednak wkrótce zaczyna odczuwać niepokój, słyszy przerażające dźwięki, jest pewny, że nocami ktoś pojawia się w ich domu. Tymczasem jego żona nic nie zauważa, a relacje między małżonkami stają się coraz bardziej napięte… Czy to możliwe, że tylko jedno z nich potrafi dostrzec to, co nie powinno istnieć? A może oboje padli ofiarami doskonale zaplanowanej intrygi?
Ale to było dobre.. Już dawno nie czytałem tak dobrej książki...pierwszy rozdział przeczytałem i pomyślałem...jest dreszczyk strachu.. następne rozdziały rozwiały moje pierwsze wrażenia a z każdą przeczytaną kartką, zmieniał się mój odbiór histori..Autor doskonale nas prowadzi i opowiada spojrzenie bohaterów tego opowiadania. Najlepsze było to że czytało się to samo... Panie Tomaszewski, odkładaj pań wszystko na później i pisz pan następne powieści!
anonymous
Zweryfikowany zakup
06.03.2023
Jak zakończą się wakacje w Chorwacji mające na celu ratowanie małżeństwa? Czy starannie uknuty plan zemsty ma szansę powodzenia ? Intrygująca lektura od której nie można się oderwać 👍
bogdan nowak
Zweryfikowany zakup
24.05.2024
Zaskoczony 3x
Renata
Zweryfikowany zakup
09.10.2024
Bardzo wciągajaca historia. Polecam
Zaczytana Angie
06.07.2023
Głównym powodem tego, że trzymam się dość ściśle ulubionych gatunków, jest to, że z reguły moje skoki w bok kończą się rozczarowaniem. I to nie chodzi nawet o to, że trafiam na złe książki, po prostu nie odnajduję w nich tego, czego szukam. Szczególną kategorie stanowią powieści, których nie da się jednoznacznie zakwalifikować, bo łączą się w nich elementy różnych gatunków, najczęściej w innych proporcjach niż bym chciała. "Złe miejsce" to naprawdę dobry debiut Tomasza Tomaszewskiego. Czytało mi się świetnie, wkręciłam się w fabułę od pierwszych stron i przez długi czas miałam wrażenie, że to rasowy thriller. Czar prysnął, gdy fabuła zaczęła odbiegać od szarego realizmu i wkroczyła na grunt horroru. Nie kupuję tego, nie kręci mnie to, nie umiem wykrzesać w sobie ani zrozumienia, ani tym bardziej entuzjazmu dla tego rodzaju literatury. To była moja druga próba z dobrze przyjętym polskim horrorem i choć ta była bardziej udana niż pierwsze podejście, to ostatecznie utwierdziła mnie w przekonaniu, że to nie dla mnie. Trudno mi się pogodzić z tym, że autor zdecydował się zrobić z tego powieść grozy, bo miał kapitalny pomysł na intrygę, zaimponowało mi to, jak połączył ze sobą niektóre wątki i zachwycił mnie klimat, to ciągle uczucie niepokoju, które kojarzy mi się z najlepszymi thrillerami psychologicznymi. Byłam w szoku, gdy odkrywałam kolejne elementy tej mrocznej układanki i motywacje postępowania poszczególnych bohaterów. Wszystko było dopracowane doskonale, ujawniane stopniowo, a na końcu popsute, przynajmniej w moim odczuciu, wprowadzeniem elementów paranormalnych. Mimo wszystko nie żałuję, że sięgnęłam po tę książkę, bo widzę w Tomaszu Tomaszewskim spory potencjał i będę czekać na jego kolejne dzieła z nieśmiałą nadzieją, że spróbuje swoich sił w bliższych mi gatunkach. "Złe miejsce" to powieść, która hipnotyzuje nie tylko niesamowitą okładką. Nie wiem, czy spodoba się fanom horrorów, ale ja jako laik fajnie spędziłam z nią czas. Tomasz Tomaszewski pisze w naprawdę dobrym stylu, jakby wcale nie był debiutantem. Warto dać szansę tej książce. Moje 7/10.
Machnas
04.11.2022
Z czym może Wam się kojarzyć złe miejsce? Może w dzieciństwie baliście się ciemnego pomieszczenia? Spania samemu we własnym pokoju czy wyjścia na cmentarz wieczorową porą? A może przerażały Was całkiem inne rzeczy niekoniecznie związane z ciemnością? Czy w takim razie rodzinny wyjazd na wakacje w gronie najbliższej rodziny, z żoną i córką mógłby kojarzyć się z horrorem? Oczywiście sam tytuł może sugerować, że chorwacka ponad stuosiemdziesięcioletnia willa może być i nawet będzie tym złym miejscem, ale przecież jak upragniony odpoczynek nad ciepłym morzem w otoczeniu gór, może kojarzyć się z czymś złym? Autorem Złego miejsca jest Tomasz Tomaszewski, dla którego niniejsza książka jest drugą napisaną przez niego, a pierwszą, która została wydana przez Wydawnictwo Novae Res, o czym możecie się dowiedzieć na skrzydełku lektury. Pasjonuje się literaturą, a w młodości nie przechodził obojętnie koło książek takich autorów jak: Dean R. Koontz czy Graham Masterton i czy Stephen King. Czytanie dla niego było wielką pasją. Postanowił, że sam mógłby napisać książkę. I tak też się stało, choć pierwsza jego powieść nie została jeszcze wydana, bo wydawnictwo, do którego się zgłosił, zamknęło się. Dodam, że autor lubi góry, podróże, które sam organizuje, nie pogardzi szklaneczką dobrej whisky i ma wspaniałą rodzinę. To tak jak ja! Wszystko się zgadza! Okładka prezentuje się niesamowicie, ponieważ na pierwszym planie możemy od razu podziwiać miejsce pobytu bohaterów powieści. Od razu budzi ono pewien niepokój. Wygląda dosyć staro, jakby budynek był opuszczony i zapuszczony, a przecież przeszedł, jak się potem okaże w treści, gruntowny remont, by idealnie spełniał rolę miejsca wypoczynkowe dla wymagających turystów. Jak pisałem wcześniej okładka książki ma skrzydełka, to dobrze! Książka dzięki nim nie niszczy się tak szybko. Przejdźmy zatem do meritum, czyli do tego, czym nas autor uraczył. Dawno nie czytałem książki z tego gatunku, tym bardziej byłem ciekawy treści, fabuły, postaci wykreowanych przez pana Tomasza. Na myśl o horrorze oczywiście i ja gustowałem w powieściach Koontza, który był moim ulubionym swego czasu autorem (później się popsuł) ... Powieść jest bardzo ciekawie skonstruowana, można to zauważyć już po spisie treści. Widzimy tę samą historię opowiedzianą przez trzy różne osoby. Pierwszą z nich jest Sebastian Borowski, który wydaje się na początku głównym bohaterem horroru. Jednak po zakończeniu rozdziału stery przejmuje jego żona Weronika i historia zaczyna się od nowa. Zdecydowanie ciekawej, i to jest dla mnie znakomite zaskoczenie, robi się w trzeciej części, gdy do głosu dochodzi Borjana Jakowic, zarządzająca willą, położoną w niewielkiej wiosce Vielky Godinji. Wioska ta istnieje naprawdę i autor poleca ją szczególnie na letni wypoczynek (oj nie wie, nie wiem, czy ja chciałbym po lekturze?!). Co takiego się tam wydarzyło? Po co Borowscy wybrali się do Chorwacji na letni wypoczynek? Jakie koszmary będą ich męczyć? A może to co oboje przeżywają nie jest do końca realne i rzeczywiste i co ma z tym wspólnego Borjana? Dzieje się, oj dzieje w tej powieści grozy. Fani literatury grozy powinni być ukontentowani. Ja jestem i polecam.
Anonim
08.11.2022
„Kiedy jawa miesza się z koszmarem, trudno odróżnić prawdę od fikcji...” Lubicie sięgać po horrory? Czy zdecydowanie wolicie oglądać je na ekranie? Jaki jest Wasz ulubiony film/ulubiona książka? „Złe miejsce” autorstwa Tomasza Tomaszewskiego, stanowi historię z gatunku grozy, która totalnie mnie zaskoczyła - ale czy pozytywnie, czy negatywnie, tego dowiecie się za chwilkę :) Poznajcie dwójkę głównych bohaterów - Sebastiana oraz Weronikę, którzy postanowili uratować swoje małżeństwo. Niemal 200-letni, wiejski dom w Chorwacji ma być dla nich idealną scenerią do romantycznych wyznań i zbliżeń. Zachwyceni swoją wakacyjną posiadłością, nie zauważają, że wioska sprawia wrażenie zupełnie opuszczonej... Następnego dnia Sebastian, wracając z zakupów, spotyka kilkunastoletnią dziewczynkę i proponuje, że ją podwiezie. Współpasażerka opowiada mu historię przeklętej wioski, ostrzegając przed zbliżaniem się do ruin. Sebastian nie zamierza wierzyć w lokalne legendy, a jednak wkrótce zaczyna odczuwać niepokój, słyszy przerażające dźwięki, jest pewny, że nocami ktoś pojawia się w ich domu. Tymczasem jego żona nic nie zauważa, a relacje między małżonkami stają się coraz bardziej napięte… Czy to możliwe, że tylko jedno z nich potrafi dostrzec to, co nie powinno istnieć? A może oboje padli ofiarami doskonale zaplanowanej intrygi? Zacznę od tego, że nie miałam żadnych oczekiwań co do tego tytułu - na początku tego roku czytałam inny debiut, który miał być dobrym horrorem, a okazał się niewypałem... Ale wracając do dzisiejszej książki... Powiem Wam, że podczas czytania debiutu Pana Tomasza czułam się jakbym oglądałam film grozy. I nie chodzi mi o opisy, ale o całokształt fabuły. Historia zaczyna się bardzo niewinnie, poznajemy miejsce, które na pierwszy rzut oka wydaje się normalne (z podkreśleniem słów: wydaje się), jednak przez cały czas miałam wrażenie, że coś wisi w powietrzu. Moja intuicja się nie myliła, ponieważ chwilę później w historii zaczęło się coś dziać... Pan Tomasz stworzył bardzo przemyślaną fabułę - każde wydarzenie powoli pchało mnie do zakończenia, którego nie byłam w stanie przewidzieć. Autor ma dobry styl pisania. W trakcie czytania czułam, że ma on wypracowane pióro, co w połączeniu z ciągłą akcją sprawiało, że trudno było mi oderwać się od czytania. Do tej pory nie dowierzam, że tytuł ten ma niecałe 400 stron, ponieważ przeczytałam go zbyt szybko - jakby miał dosłownie 100 stron - zdecydowanie zbyt prędko poznałam finał tej powieści. Poza trzymającym nas napięciem, autor przygotował dla swojego czytelnika świetne opisy, które zadziałają na jego wyobraźnię. Może nie wszystkie fragmenty spowodowały u mnie ciarki, jednak jestem zaskoczona, w jaki sposób pisarz zbudował tak świetny klimat, którego wisienką na torcie było tło całej historii - kompletnie odludzie, które na samą myśl powoduje u mnie gęsią skórkę. Czy książkę polecam? „Złe miejsce” to pięknie wydana powieść grozy, która zadziała na Wasze zmysły. Dajcie się porwać lekturze z tak mroczną okładką, od której nie sposób jest się oderwać. Tomasz Tomaszewski jest dobrze zapowiadającym się autorem, którego polecam Waszej uwadze. IG:@zaczytana_archiwistka
farmer_with_the_book
26.11.2022
"Czasami kogoś poznajesz i ufasz mu bezgranicznie (...) Ten ktoś wydaje ci się wspaniałym przyjacielem. Ale zawsze, moja droga, trzeba być czujnym. Zdrada takiej bliskiej osoby bardzo boli. Ale czasami wyobrażamy sobie, że ta droga nam osoba nas zdradza. Mamy takie urojenia, takie dziwne wizję (...) Ta zdrada jest tylko w naszej głowie. Wtedy krzywdzimy tę osobę (...) Jeżeli podejrzewamy zdradę, okazuje się ona prawdą." Sebastian i Weronika chcąc ratować swoje małżeństwo z kryzysu, postanawiają wyjechać do Chorwacji by spędzić ze sobą trochę czasu. Chcą wyjaśnić pewne sprawy. Zatrzymują się w ponad 200-letnim domku, który jest niezwykle urokliwy. Dodatkowo znajduje się w całkowitym zaciszu. Za nim są także ciekawe ruiny... Wkrótce jednak zaczynają dziać się dziwne rzeczy... ✨✨✨✨✨✨✨✨✨✨ Uwierzcie mi, że dawno nie miałam takiego dylematu jeśli chodzi o dobór słów. Od kilku godzin myślę, co napisać o tej książce bo samo JEST ŚWIETNA to zdecydowanie za mało. Ja lubię horrory, wręcz uwielbiam. Kilka już przeczytałam w swoim życiu ale nigdy nic mną tak nie wstrząsnęło. Ta książka jest tak genialnie stworzona, że najwięksi krytycy nie mieliby się chyba do czego przyczepić. Historia jest intrygująca ale i przerażająca. Napisana z perspektywy trzech osób. No dobra, czterech jeśli liczyć epilog. Mamy piękny, odnowiony dom. Dwoje dorosłych ludzi,którzy chcą w nim spędzić romantyczne chwile. Co się może wydarzyć złego? A no jednak... Z obrazów znikają elementy. Pojawiają się dziwne postacie. Jednak czy to wszystko oznacza, że w tym domu straszy? Dodatkowo niby para chce naprawiać swój związek ale jednak się zdradzają... O co tu chodzi? Dziwne trochę nie? Cała ta książka jest w pewnym sensie dziwna. Bo fabuła została poprowadzona genialnie. Niczego, ale to absolutnie NICZEGO nie można być pewnym. Ta książka to jedno wielkie zaskoczenie. Kiedy po pierwszej części z perspektywy Sebastiana myślałam, że nic mnie nie zaskoczy, wtedy pojawiła się druga część z perspektywy Weroniki. Wówczas zdębiałam już po pierwszych kilku stronach. Okazało się, że to czego byłam pewna na 100% okazało się nieprawdą. Byłam w autentycznym szoku. Jednak to nie wszystko. Kolejna część, która jest z perspektywy właścicielki domu, dopiero ona pokazała jak bardzo myliłam się przez większą część książki. Jak? Do tej pory zachodzie w głowę, jak można stworzyć takie arcydzieło, żeby czytelnik od początku do końca czytał książkę i nie mógł niczego być pewnym? Nic nie dało się przewidzieć. Jest zemsta, są kłamstwa, są zdrady, morderstwa, jakieś zjawy... Przysięgam, że jeśli ktoś lubi horrory i zagadki, lubi pogłówkować i być zaskakiwany to ta książka jest dla niego! Tę historię powinno znać jak najwięcej osób! Samo zakończenie mnie rozbiło kompletnie... Chciałoby się kontynuację... Panie Autorze? Da radę?😅 Zdecydowanie najlepsza książka, jaką przeczytałam w tym roku. Nie sądzę, żeby coś ją przebiło.
Magdalena
07.11.2022
Piękna urokliwa Chorwacja. Mała miejscowość. Dom pośrodku niczego. Jeden jedyny. Z dala od zgiełku i ludzi. Miejsce idealne by spędzić urlop. Sebastian i Weronika wybierają właśnie to miejsce. Ich wyjazd ma być nie tylko czasem wypoczynku, ale też czasem na przepracowanie pewnych spraw i naprawieniem ich relacji. To ostatnia deska ratunku przed rozstaniem. Docierając na miejsce są zachwyceni ciszą i spokojem jaki tam panuje. Sielsko spędzają pierwsze dni przy basenie sącząc chłodne winko. Jednak każda kolejną noc wzbudza w Sebastianie coraz większy lęk. Odgłosy kroków. Otwierane i zamykane drzwi. Obrazy, z których zdaje się, że postacie znikają i znów się pojawiają. Mężczyzna wpada w obłęd. Weronika nie wierzy w żadną z historyjek opowiedzianą przez męża i stwierdza, że stał się psychicznym. Wiele głoszonych legend na temat tego miejsca mówi o dziwnych zjawiskach. Sama też spodziewałam się, że cała fabuła pójdzie właśnie w tę stronę. Ale to co autor zapewnił mi w całej tej historii to istny rollercoaster. Zupełnie nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy. Z każdym kolejnym rozdziałem uświadamiałam sobie jak bardzo myliłam się w swoich przypuszczeniach. To naprawdę świetnie skonstruowana powieść, pełna zwrotów akcji i momentów grozy. Najbardziej zaskoczyli mnie jednak bohaterowie. Początkowo moją sympatię wzbudził Sebastian. Zupełnie za to nie rozumiałam zachowań Weroniki i to mnie od niej odrzucało. Ale! To wszystko do czasu aż na jaw wychodziły kolejne fakty z życia tej dwójki i nie tylko. Zakończenie całej historii i sielskich wakacji autor zafundował dosyć krwawe. Ale tak naprawdę dopiero w końcowych rozdziałach wszystko układało się w całość. Chociaż pewne zjawiska i to kto za nimi stoi nadal wydają się być niewyjaśnione..
Agata Błaszczyk
11.12.2022
"Złe miejsce" Tomasza Tomaszewskiego, to historia, która jest przerażająca i intrygująca jednocześnie. Weronika i Sebastian Borkowscy przechodzą kryzys w związku i wraz z córką wybierają się do Chrowacji. Wyjazd ma "naprawić" małżeństwo. Decydują się na wynajem starego domu, na pustkowiu. Wkrótce okazuje się, że spokojna okolica to tylko złudzenie, a oni sami mają tajemnice. Pewnego dnia, Sebastian zabiera autostopowiczke. Dziewczyna ostrzega go, żeby nie zbliżali się do ruin nawiedzonej wioski. Mężczyzna początkowo nie bierze na powaznie słów dziewczyny, ale zaczyna zauważać i słyszeć niepokojące rzeczy... Kroki na schodach, poruszające się postaci na obrazie czy też tajemnicze głosy. Sytuacja jest o tyle skomplikowana, że Co to mogło być? Duchy? Potwory? A może coś innego? Weronika nie doświadcza tego co mąż... . Ksiazka podzielona jest na 3 części (+ epilog) : historia z perspektywy Sebastiana, z perspektywy Weroniki i kobiety od której wynajmują dom, dzięki czemu możemy dokładniej poznać każdego bohatera. Opowieść jest mocno zaskakująca, nic nie jest takie, jakie się wydaje. Strach, zemsta, nienawiść i piękne, malownicze wręcz krajobrazy Chorwacji. Genialnie poprowadzona,pełna zagadek fabuła, zaskakujące zakończenie. Historię czyta się jednym tchem, zwroty akcji nie pozwalają jej odłożyć. To pierwsza książka autora i zdecydowanie czekam na kolejną 😍 Jedyne co mi przeszkadzało to pikantne sceny i przyznaje, że ominelam te opisy. Genialnie poprowadzona,pełna zagadek fabuła, zaskakujące zakończenie. Historię czyta się jednym tchem, zwroty akcji nie pozwalają jej odłożyć. To pierwsza książka autora i zdecydowanie czekam na kolejną 😍 Jedyne co mi przeszkadzało to pikantne sceny i przyznaje, że ominelam te opisy.
Anonim
02.12.2022
Mam w tym roku ogromny przestój czytelniczy, i jeśli w ogóle zaczne jakąś książkę, to często nie mogę jej skończyć. W tym przypadku było zupełnie inaczej. Ledwie zaczęłam ją czytać, a już wiedziałam, że nie będzie łatwo jej odłożyć. Książka praktycznie czyta się sama. Historię opisaną w książce poznajemy z punktu widzenia trzech osób. Są tu elementy grozy, jest podstęp, intryga, niewyjaśnione zdarzenia, jest też trochę erotyki, namiętności, ale to wszystko opisane jest w przystępny sposób, nie epatuje wulgarnością. Na początku jest dość dużo opisów, ale nie są one przytłaczające. Sama historia nie była dla mnie przewidywalna. Przekleństwa, które też pojawiają się w książce, nie są odrzucające, a wręcz nie przeszkadzają. Mimo słów wulgarnych i kolokwializmów można znaleźć też bardziej wyszukane słownictwo. Jedyne co mi mocno nie pasowało, to słowo "skórka" 😅 po prostu dziwnie brzmi dla mnie to zdrobnienie 😅 Jako debiut, książka jest naprawdę świetna. Czytałam ją nawet robiąc obiad - a nieczęsto mi się to zdarza 😅 No i sama historia jest nietuzinkowa. Nie jest to odgrzewany kotlet. Mocno polecam zapoznać się samemu - nie będzie to czas stracony. Naprawdę warto.
Anonim
08.11.2022
Sebastian i Weronika Borkowscy przechodzą kryzys w małżeństwie, aby ratować związek postanawiają wybrać się na wakacje. Poszukiwania trwają krótko i szybko udaje im się odnaleźć miejsce do którego chcieliby się wybrać wraz z córką. Wybierają się do Chorwacji. Mimo sezonu wypoczynkowego, udaje im się wynająć piękną Ville Jakobic, wiejskie klimaty z dala od ludzi w sam raz na rodzinny odpoczynek. Kiedy docierają na miejsce w domu zaczynają dziać się dziwne rzeczy, doświadcza tego głównie Sebastian ale nie chcę niepokoić żony. Mężczyzna nie wie jeszcze, że żona na ten wyjazd również zaplanowała pewną niespodziankę, którą przygotowała będąc jeszcze w Polsce wraz z nowo poznaną koleżanką. Czy to małżeństwo uda się uratować?? "Złe miejsce" jest ciekawym debiutem z gatunku horroru, który nie pozwoli szybko o sobie zapomnieć. Powieść bardzo działa na wyobraźnię czytelnika, a zwroty akcji tylko potęgują chęć czytania. Jeśli jest to horror, to czy się bałam?? Hmm 🤔 czasami może trochę, mimo to książkę czytało mi się szybko i przyjemnie. Zdecydowanie jest to super lektura na długie wieczory. Zachęcam do zaczytania. zaczytana_czarna_dusza
a bookish
06.11.2022
,,Złe miejsce", to wyjątkowo udany debiut literacki. Już dawno nie miałam okazji czytać horroru, w którym napięcie nie spadałoby do ostatnich stron. Książka została napisana zupełnie inaczej, niż powieści, które zwykle czytam, a mianowicie jest to jedna, ta sama historia opowiedziana z perspektywy trzech osób. Każdy kolejny bohater wnosi coś nowego, dzięki czemu, początkowo tajemnicza opowieść nabiera coraz więcej sensu. Nie znaczy to wcale, że klimat tajemniczości znika całkowicie, bo towarzyszy on nam do samego końca. Książkę czyta się szybko, postaci zostały stworzone naprawdę ciekawie, a język, którym posługuje się autor, jest bardzo dobry. Sama historia pełna jest niespodziewanych zwrotów akcji, które wyjątkowo intrygują, niepewności, która pogłębia się z każdą stroną i mrocznego klimatu, miejscami wywołującego gęsią skórkę. Jest to powieść zdecydowanie warta przeczytania.
Izabela
06.11.2022
Dla mnie super rewelacyjna książka. Bardzo wciągająca ,szybko się czyta . Ciekawa fabuła oraz niespodziewany zwrot akcji do samego zakończenia .Ciekawe urokliwe miejsce ponieważ na zupełnym odludziu ,zarazem mroczne. Para która przyjeżdża ratować swoje małżeństwo stają się wrogami dla siebie .Zaplanowana intryga oraz gotowy plan zemsty Polecam Bardzo.
JOANNA
10.09.2024
Świetna. Niespotykana. Inna. Genialny pomysł. Powieść grozy? Kryminał? Akcja? Taka mieszanka, że wow. Jeśli ktoś jest wrażliwy na wulgaryzmy czy opis scen seksu może marudzić. Ale całość, emocje , zdarzenia właśnie tworzą tą historię
M.
26.08.2025
Polecam książkę. Bardzo dobra. Ciężko sie od niej oderwać. Zwroty akcji bardzo zaskakują - na plus oczywiście.