Jeśli po zakupie tego produktu, znajdziesz go taniej w wybranych sklepach internetowych, zwrócimy Ci różnicę w formie eKarty Empik. Obowiązują ograniczenia. Zobacz warunki akcji
Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
Koniec jest bliski. Wszystkiego i wszystkich. Co czeka bohaterów „Trzydziestki” i „Dwudziestki”? Kto z nich wreszcie osiągnie swoje cele? Komu uda się zemścić? A przede wszystkim – czy ktokolwiek wyjdzie z tego żywy?
Iwona Jabłońska, wciąż walcząca z uzależnieniem, musi postawić wszystko na jedną kartę, żeby wreszcie wygrać z demonami przeszłości. Kim jest Zuzanna Reiss i jaką pełni rolę w pajęczej sieci latami tkanej przez tych, którzy dzierżą prawdziwą władzę?
„Zero” to wysokooktanowa, pełna akcji powieść, której nie sposób odłożyć tylko po jednym rozdziale.
Powiązanie biznesu i polityki. Interesy i mafia. Narkotyki i alkohol. Ludzie zależni od siebie wzajemnie i uzależnieni od używek. Brudny świat. Brudne pieniądze. Szpiedzy jako dodatek. Ciekawa historia opowiedziana w dobrym tempie. Jest w treści Zero sporo odnośników do polityki i ludzi znanych z ekranu telewizora potraktowanych wrednie za to z humorem. Urozmaica to opowiadaną historię i raczej ją uatrakcyjnia. Język powieści Żaka bawi zastosowanymi zestawami przymiotników, neologizmów z młodzieżowych dolin miasta i nazw własnych często kojarzących się ze współczesnym, telewizyjnym świecznikiem. Wątki pozamykane niekoniecznie na słodko i koniec. Doceniam też super polecajki książkowe. W ogóle podoba mi się! Żaku, dziękuję za Nekroskop. Czyta się! A teraz czas na coś nowego.
Weronika Sugalska
01.08.2024
Nadszedł czas ostatecznego rozliczenia. Jednak czy wszyscy zapłacą za swoje czyny? "Trzydziestka", "Dwudziestka" i "Zero" to seria, której oblicze zmienia się z każdą kolejną książką. Od małomiasteczkowego kryminału przechodzimy do spisku na najwyższych szczeblach. Czy da się przejść płynnie od morderstwa do sieci układów i manipulacji na skalę kraju? Autor udowadnia,że tak. Jakub, Iwona, Andrzej, Banan, a także Tomek, Dominik czy Zuzanna to bohaterowie, których perspektywę poznajemy na stronach tych książek. Jednych polubimy, innych nie. Jednych docenimy, drugich zupełnie niesłusznie zbagatelizujemy. To właśnie ci drudzy sprawią, że ta historia nie raz nas zaskoczy. Jeśli lubicie happy endy to nie polecam, bo zakończenie tej serii jest dokładnie takie jak życie, nieidealne. Nie każdemu bohaterów udało się osiągnąć swój cel i dotrzeć do bajkowego "żyli długo i szczęśliwie". Czytałam sporo negatywnych opinii o książkach autora i przyznam,że miałam wątpliwości czy zabierać się za tę serię, jednak nie żałuję, że ją przeczytałam. Owszem jest sporo przekleństw, ale czy to nie dodaje autentyczności bohaterom, jeśli to wpisuje się w ich pochodzenie, pracę czy charakter? Jest sporo perspektyw, ale dzięki temu poznajemy pełniej tę historię. Nierealność fabuły. Czy pewne układy są na pewno aż tak abstrakcyjne i niemożliwe? Czy właśnie takich opowieści nie lubimy,gdy dzieją się w USA? Dodatkowym smaczkiem jest masa ukrytych odniesień w stosunku do wydarzeń i osób. Mnie się podobało, a wy możecie sami wyrobić sobie zdanie o książkach autora. Współpraca reklamowa z @empikgo.
Ogród książek
06.08.2024
Sięgając po książkę autorstwa Tomasza Żaka, mogę być pewna dzikiej jazdy na bawole. Tym razem nie było inaczej. Bohaterowie ,,Trzydziestki" i ,,Dwudziestki" wracają w iście tarantinowskim stylu. Odzywają się stare demony, momentami władzę przejmują lęki, a czasami odwaga połączona z brawurą. Już po lekturze pierwszej książki Autora, wiedziałam, że chętnie będę sięgać po kolejne. Dostaję w nich tak szaleńczą jazdę, że nie mam najmniejszej możliwości odbiec myślami od lektury. Jeśli dołożymy do tego sporą ilość bohaterów, to staje się jasne, że utrata uwaga sprowadzi nas na manowce. Ja lubię powieści, które zagarniają mój czas, prowadzą mnie przez inną, jakby równoległą rzeczywistość. Tomasz Żak nie bierze jeńców, tu wszystko zostaje wyjaśnione na ostrzu noża. Czasami rozwiązanie zaboli, czasami zasmuci, ale dla rozluźnienia Autor podlewa wszystko humorem. Myślę, że powieści Żaka albo się kocha albo nienawidzi. Jakoś tu chyba trudno o ten środek. Niektórych odpycha niecenzuralnym słowem, innych mnogością bohaterów. Na szczęście cała rzesza uwielbia te dzikie harce po współczesności, szuka odniesień do tego co wokół, a brzydkie słowa? Słychać je wszędzie jeśli tylko wyjdziemy z domu, taką mamy rzeczywistość. Ja zdecydowanie plasuję się w grupie tych co lubią i dalej będę chętnie sięgać po powieści Autora bo dla mnie #wartojakpieron Dodam, że #trzydziestka i #dwudziestka zostały wydane przez @wydawnictwo_wab a tę książkę już @empikgo Książkę można czytać w papierze, ale jest również #audiobook i #ebook
Zuza Maniek
23.07.2024
Kim jesteś? Jesteś zwycięzcą! Kim jesteś? Jesteś zerem! Droga od jednego do drugiego prowadzi w obie strony. Może trwać chwilę. Albo niemal wieczność. Czasem trzeba na to solidnie zapracować, a niekiedy dzieje się to niemal samo. Na ile mamy władzę nad tym, co się dzieje, a na ile układy, okoliczności, siły większe i podstępne decydują za nas? Powrót Iwony Jabłońskiej jest ciągiem gwałtownych, brutalnych zmian. Machinacje pragnących coraz więcej władzy, wyłączności na rozdawanie znaczonych przez siebie kart – to wszystko zyskuje nowy poziom. Ambicja ma swoją ciemną, mroczną wręcz stronę. Jej przerost może zgubić. Może wynieść na wyżyny. Zaufanie nie istnieje. Więzy krwi tracą moc. Możesz zacząć od zera. Gdy znaczysz już mniej niż zero, możesz się odbić od dna. Ostatnim zrywem zaznaczyć swoje istnienie. Albo upaść i już nie wstać. Czy zero to nic? Zależy, gdzie je postawić. Brudna, momentami brutalna, wulgarna, szorstka historia. Okrutna w swojej prawdzie i bezwzględności wobec bohaterów. Żywa, żywiołowa. Są fragmenty pisane jakby w transie, chaotycznym ciągu obrazów, wizji – monolog stworzony strumieniem świadomości, kiedy ciężko uchwycić logikę – a może właśnie nie trzeba próbować tego robić, po prostu przyjąć jako formę ekspresji, obraz natłoku myśli narkotyzowanego umysłu. „Zero” to mocna przygoda. Tytuł dostępny jest w trzech formatach: audiobook, ebook oraz książka papierowa. „Koniec jest bliski. Wszystkiego i wszystkich”.
k.tomzynska
16.07.2024
Gotowy/-a przenieść się znów do świata polityki, korupcji, układów i układzików? Tak? w takim razie zapraszam na recenzję książki „Zero” autorstwa Tomasza Żak! „Zero” to kolejna odsłona losów bohaterów znanych nam z „Trzydziestki” i „Dwudziestki”. Podobnie jak w przypadku poprzednich tomów, autor funduje nam wizję Polski, jakiej nikt z nas nie chce, ale w tej wizji jest wiele prawdy. Bez zbędnego słodzenia i koloryzowania pokazuje, czym jest władza, co robią pieniądze i wskazuje na obrzydliwość niektórych zachowań. Obok tego pokazuje także, jak ciężka jest walka z uzależnieniem, koszmarne obchodzenie się z niewinnymi, a nawet pokusił się o opis porodu z punktu widzenia kobiety i co myśli o sprawcy owego „faktu” ;) Językowo Żak operuje dość potocznym stylem, w którym jest wiele łaciny, nawiązań do popkultury, wstawek tekstów utworów muzycznych i specyficznego poczucia humoru. Jednak jest to znak rozpoznawczy autora, dzięki któremu jego książki wzbudzają w czytelniku wiele emocji. U jednych są to emocje pozytywne, u innych natomiast negatywne. Najważniejsze jest jednak to, że o książce się mówi, a chyba właśnie o to chodzi. „Zero” to książka pełna emocji, gniewu, odniesień do popkultury, polityki i mediów. Dobrze się w nią wczytując, z łatwością możemy odnaleźć w głowie osobę z prawdziwego życia, którą autor miał tutaj na myśli. Uważam, że cała ta seria jest naprawdę świetna i warta uwagi. Serdecznie POLECAM!
ewa1may _EwaCzyta_
12.07.2024
Uwielbiam nieco niekonwencjonalny styl autora. Mam mgliste przeczucie, że nasze mózgi mają pewien synchron w realnym odbieraniu brutalizmu świata, życia i towarzyszących mu paradoksów. Lubię mocno współczesny literacki język, którym Żak operuje. Nie brak w nim "potocczyzny" , "łaciny" i specyficznego poczucia humoru. Podziwiam liczne porównania i skojarzenia nawiązujące do popkultury, postaci z świata filmowego, internetowego, czy nawet politycznego. Nikt według mnie tak cudownie nie odmalował jak z punktu widzenia kobiety wygląda poród i co o sprawcy tego "faktu" w tym momencie myśli rodząca - polecam strona 286😉. A o czym jest owa książka nie chcę pisać, bo dziś przekracza to moje intelektualne możliwości.... Więc zostawiam kawałek nieco enigmatycznego opisu wydawcy: "Koniec jest bliski. Wszystkiego i wszystkich. Co czeka bohaterów „Trzydziestki” i „Dwudziestki”? Kto z nich wreszcie osiągnie swoje cele? Komu uda się zemścić? A przede wszystkim – czy ktokolwiek wyjdzie z tego żywy? Iwona Jabłońska, wciąż walcząca z uzależnieniem, musi postawić wszystko na jedną kartę, żeby wreszcie wygrać z demonami przeszłości. Kim jest Zuzanna Reiss i jaką pełni rolę w pajęczej sieci latami tkanej przez tych, którzy dzierżą prawdziwą władzę? " Czytajcie!
malinka1405
08.08.2024
To już ostatnia książka (a przynajmniej takie mam informacje), w której spotkamy bohaterów dobrze już nam znanych z dwóch poprzednich tomów. To właśnie tu rozgrywają się decydujące wydarzenia. Już na samym początku autor zaszalał i zafundował trupa, którego osobiście lubiłam i szkoda mi go, ale taka była jego rola nie bez znaczenia z resztą w dalszej historii. Czy na tym skończyły się zaskoczenia? Oczywiście, że nie! Akcja dopiero się rozkręcała i nie jeden raz zbaczała w zarośla, by nas zaskoczyć tym, co się za nimi kryło. Przyczepię się do dość długich opisów, które nie zawsze były potrzebne, przez co książka mi się momentami dłużyła, co z kolei przekładało się na komfort czytania. No ale mimo wszystko to była ciekawa przygoda pełna zawiłości, tajemnic, ludzkich demonów i powracającej karmy.