fantastyka historyczna/historical fantasyfantastyka polskahigh fantasy (epickie fantasy)magiasłowiańskie fantasywalka dobra ze złem
Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
Opis produktu
Krwawe i niespokojne czasy przed panowaniem pierwszych Piastów. Draconis – potomek ludzkiej kobiety i boga Żmija – po latach tułaczki powraca na ziemię przodków, opętany żądzą zemsty. Chce odebrać dziedzictwo, które zostało mu skradzione, odzyskać godność, którą zdeptano. Na drodze do dopełnienia wróżdy – okrutnej zemsty rodowej, staje przeciwko niemu słowiański kniaź Popiołowłosy, władca grodu Giecz. To dopiero początek burzliwego ciągu zdarzeń, w którym główną rolę gra przeklęty, złakniony krwi miecz, Czerwień.
Czy zatrute żądzą zemsty serce wojownika uleczy dopełnienie starosłowiańskiej wróżdy?
W nowym wydaniu swojej pasjonującej powieści historyczno-fantastycznej Marcin Sindera zaprasza do tajemniczego, starosłowiańskiego świata wojów, żerców, rębajłów i spektakularnych bitew, które na długo pozostają w pamięci. „Wróżda” to pełnokrwiści bohaterowie, których losami będziesz żyć do ostatniej strony!
Ostatnio coraz częściej można spotkać książki, które kuszą starosłowiańskim klimatem. Jedne są bardzo ciekawe, drugie już trochę mniej. A jak było w przypadku „Wróżdy” Marcina Sindery? Draconis, potomek ludzkiej kobiety i boga Żmija, po latach powraca na ziemię przodków, aby dokonać zemsty na kniaziu Popiołowłosym, który wiele lat wcześniej wymordował cały lud Draco. Żeby wróżda się spełniła, przed Draco czeka wiele przeciwności. Czy im podoła? Po sięgnięcie po książkę skusiła mnie okładka i intrygujący opis. Liczyłam na sporo akcji, demonów słowiańskich i magii. W końcu to obiecuje opis na odwrocie książki. Niestety, samej mitologii, tajemniczych istot, tak naprawdę nie ma dużo. Raptem jeden topielec, dwie rusałki i kilka innych magicznych istot, ale to dla mnie za mało. Spodziewałam się ich dużo więcej. Za to faktycznie było sporo bitew, praktycznie mało było chwil, w których ktoś ze sobą nie walczył. Każda walka była brutalna, więc dla osób, które lubią takie klimaty, „Wróżda” to pozycja obowiązkowa. Co do stylu autora, to jest on bardzo surowy. Nie ma w nim kwiecistego języka, zbędnych opisów przyrody czy otoczenia, co nie do końca mi odpowiadało. Jednak jest to dopiero pierwsza książka autora, może w kolejnych książkach się to zmieni. Jeśli chodzi o samego głównego bohatera, to nie wiem, czy do końca go polubiłam. Został on bardzo dobrze wykreowany, jednak nie zgadzałam się ze wszystkimi jego decyzjami. Liczyłam też może na jakiś delikatny wątek romantyczny, a niestety tego nie dostałam. Zdecydowanie największym plusem „Wróżdy” jest to jak, książka została wydana. Na skrzydełkach została umieszczona mapa, która przydaje się, gdy chce się zobaczyć, gdzie znajduje się konkretny gród. W książce znajdują się też ciekawe ilustracje, przedstawiające sceny z książki. Na końcu został umieszczony słowniczek z trudniejszymi wyrażeniami. Podsumowując, biorąc pod uwagę, że jest to debiut, książkę oceniam dobrze. „Wróżdę” czytało mi się dość szybko. Historia nawet mnie wciągnęła, najbardziej jakieś 100 ostatnich stron. Największym minusem, było zbyt mało słowiańskich istot, liczę na to, że może w kolejnym tomie będzie tego więcej. Recenzja dostępna na stronie Kosz z Książkami.
czytanienaplatanie
13.11.2020
"Jestem chory na zemstę". O tak, to uczucie może wgryźć się w duszę człowieka głęboko, zatruwając w nim wszystkie inne pragnienia. Draco, syn kobiety i boga Żmija, karmi się nim od kiedy kniaź Popiołowłosy zgładził cały jego ród. I właśnie teraz jest czas na smakowanie zemsty. Nie wystarczy mu śmierć znienawidzonego kniazia, wcześniej chce odebrać wszystko na czym mu zależy. Jaki plan rodzi się w zatrutej jadem duszy wojownika? Czy nie za daleko się posuwa? Czy pragnienie zemsty nie zaślepi go wiodąc ku zagładzie? To opowieść osadzona w czasach przed panowaniem pierwszych Piastów i w starosłowiańskim klimacie, w której historia ludzi nierozerwalnie związana jest z dawnymi wierzeniami i krwawymi bitwami. Walką, której jedynym celem jest przetrwanie. Gdzie nie ma miejsca na honor, gdy stawką jest życie. W której szczypta starosłowiańskiej magii może okazać się zarówno błogosławieństwem jak i przekleństwem. Mimo początkowych obaw, czy to aby tematyka dla mnie, tak szybko zaangażowałam się w nieoczywiste losy bohaterów, że z ciekawością śledziłam ich poczynania i czasem niezrozumiałe wybory. Pochłonął mnie surowy świat wojów i rębajłów i czarowny, choć równie brutalny, rusałek i wilkołaków. Dynamiczna historia opowiadana językiem surowym, nie stroniącym od archaizmów buduje klimat powieści, a dzięki załączonej mapce z łatwością możemy towarzyszyć naszym bohaterom w ich drodze. Czekając na kolejny tom polecam tą powieść Waszej uwadze. To nie tylko świetna i pełna akcji rozrywka, ale również, w pewnym sensie, źródło wiedzy o naszych starosłowiańskich przodkach.
Lady Margot
14.10.2020
Cóż mogę rzecz? Miałam z "Wróżdą" malutki problem. Pełna entuzjazmu zasiadłam do lektury i... zaczęły się problemy. Nie wiem, czy to była wina mojego roztrzepania i braku koncentracji, czy przydługich, nużących opisów, ale początek tej historii był dla mnie drogą przez mękę. Przyznaję, ogarnęło mnie niedowierzanie, bowiem Wydawnictwo Lira znane jest z wydawania powieści niezawodnych, na bardzo wysokim poziomie. Ten fakt jednak sprawił, że dałam "Wróżdzie" szansę i nie porzuciłam lektury na samym jej początku. To była świetna decyzja, ponieważ im dalej w las... tym lepiej! Wciągnęłam się. Fabuła przyspieszyła, pojawili się naprawdę interesujący bohaterowie, powieść nareszcie nabrała charakteru, tempa i jakości. I tak już było do końca. Nie jest to pozycja pisana wybitnym językiem, raczej lekkim, potocznym, nie przeszkadzało mi to jednak w odbiorze lektury. Podsumowując: jestem zadowolona. To mocna, pełna efektownych bitew, ciekawych bohaterów, przepełniona starosłowiańskim klimatem, powieść, którą po początkowych trudnościach, pochłonęłam z przejęciem i wyczekiwaniem kolejnych rozdziałów. Polecam miłośnikom mitologii słowiańskiej i powieści historycznych, niekoniecznie tych z gatunku fantasy.