Tekst

35,99 zł

44,99 zł - cena sugerowana przez wydawcę

TANIEJ W APLIKACJI
Przejdź do appki Empik i kup ten produkt taniej z kodem "APP1"
Sprzedaje firma Empik
Jak sortujemy?
Darmowa dostawa z PremiumSalony od 0 zł, punkty i kurier od 49,00 zł
Dołącz do Premium
Dostawa za darmo do salonu
Dostawa i płatność
Przewidywany czas wysyłki1 dzień roboczy
Szczegóły
Zwrotdo 14 dni
Zwroty
Sprawdź darmowy fragment
Przeczytaj
Produkt sprzedają inni sprzedawcy (21)
Pokaż
Taniej od 11,00 zł
Dostępnych 8 opcji od 11,00 zł
Outlet

Informacje szczegółowe

Pokaż wszystkie
Data premiery:
2021-05-05
Liczba stron:
366
Autor:
Glukhovsky Dmitry

Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.

Opis produktu

Zekranizowana powieść autora bestsellerów „Metro 2033” i „Futu.re”

Odebrałeś mi przyszłość. Ja zabiorę ci twoją.

Smartfon stał się kopią zapasową duszy. Backupem życia. Pamięcią masową dla najżywszych wspomnień. To w nim zapisujesz uśmiechnięte selfie i nim nagrywasz chwile szczęścia. W skrzynce odbiorczej trzymasz e-maile od matki i całą korespondencję biznesową, kulisy pracy.

Historia przeglądarek to wyczerpująca lista twoich obecnych zainteresowań. A SMS-y i wiadomości w komunikatorach to twoje miłosne wyznania, pożegnania, kłótnie przy rozstaniach, zdjęcia pokus i świadectwa grzechów, łzy, pretensje i żale.

Takie czasy. Obrazy. Tekst. Smartfon to ty. Ktoś, kto zdobędzie twój telefon, łatwo może stać się tobą. Najbliżsi i znajomi nawet nie zauważą niczego podejrzanego. A kiedy w końcu się spostrzegą, będzie już za późno.

Dla nich i dla ciebie.

„Tekst” to pierwsza zekranizowana powieść Dmitrija Glukhovsky’ego, autora kultowej trylogii „Metro 2033”, bestsellerów „Futu.re”, „Czas zmierzchu” i „Outpost” oraz zbioru opowiadań „Witajcie w Rosji”. „Tekst” to opowieść o starciu pokoleń, niemożliwej miłości i niesprawiedliwej karze. To niezwykła proza, w której przenikają się thriller, kryminał, noir i dramat.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Informacje szczegółowe

ID produktu:
1263045205
Tytuł:
Tekst
Autor:
Tłumaczenie:
Opracowanie zbiorowe
Wydawnictwo:
Język wydania:
polski
GPSR - osoba odpowiedzialna i certyfikaty:

O Autorze

Glukhovsky Dmitry
Dmitrij Głuchowski to rosyjski dziennikarz radiowy i telewizyjny, korespondent wojenny oraz pisarz urodzony w 1979 roku. Jest poliglotą - włada aż pięcioma językami. Od 2009 roku prowadzi program popularnonaukowy w internetowej telewizji PostTV. Fanom literatury znany jest przede wszystkim z debiutanckiej, wydanej w 2005 roku powieści "Metro 2033". Książka ukazała się w 22 krajach na całym świecie. Wydał również m.in.: "Metro 2034", "Czas zmierzchu", "Witajcie w Rosji" oraz "Przyszłość".

Oceny i recenzje o produkcie

Sortuj

jerzy gogolewski
Zweryfikowany zakup
12.12.2022
Daje do myslenia
Aneta Góralska
Zweryfikowany zakup
07.05.2023
Super, polecam.
Agnieszka
Zweryfikowany zakup
21.01.2023
Czyta się jednym tchem,nie sposób się oderwać.
Zofia
Zweryfikowany zakup
05.11.2022
Super wciągająca książka... Bardzo ciekawa
Łukasz
Zweryfikowany zakup
30.10.2022
Ciekawy pomysł na książkę :)
Mikołaj
Zweryfikowany zakup
30.09.2021
Mega
Bookalove
Zweryfikowany zakup
17.03.2025
Glukhovskyego znam już dość dobrze. Zaczynam się jednak gubić w tym, czy go lubię czy nie. A wszystko dlatego, że jedne z jego książek kocham, inne totalnie mi nie pasują 🫣 Kocham za Metro i Futu.re, nie lubię za Outpost i teraz jeszcze... za Tekst. Ta książka zapowiadała się naprawdę turbo dobrze! Telefon, jako kopia zapasowa naszej duszy. Bardzo na czasie! W dobie pożerającej nas technologii, myślałam że to będzie strzał w dziesiątkę. Ilja, główny bohater, wychodzi z więzienia - spędził tam siedem długich lat. W dodatku, za niewinność. Kiedy wychodzi i już myśli, że życie wróci na dobre tory, okazuje się że ono ma zamiar z niego zażartować. W ostatniej chwili, tuż przed powrotem do domu, odbiera mu mamę. Owładnięty żądzą zemsty, rozżalony zmarnowanym czasem, chłopak postanawia zemścić się na swoim oprawcy, milicjancie który go wrobił w przestępstwo. Kiedy załatwia sprawę - przywłaszcza sobie komórkę denata, zyskując w ten sposób dostęp do jego życia. Poznaje jego mroczne sekrety, żale i największą miłość. Poznaje jego rodziców i trudne relacje z nimi. Zaczyna żyć życiem swojej ofiary. Przejmuje kontrolę nad kolejnymi obszarami jego życia. Początkowo tylko dla własnych korzyści, ale potem angażuje się emocjonalnie. Zżywa się z bliskimi Pietii. Co można zrobić, mając do dyspozycji czyjegoś smartphone'a? Ile można się o nim dowiedzieć? I jak bardzo można namieszać? To są tematy, które podejmuje autor. Jak widzicie, sprawy mega ciekawe i baaardzo na czasie, ale podanie? Zupełnie mi nie podeszło... Autor filozofuje, filozofuje i jeszcze raz filozofuje, a ja... miałam już tego po kokardki. Tekst zrobił się ciężki i trudny do przejścia. Zmęczyłam się tą lekturą. Gdyby to nie był pisarz, którego część książek nie tylko lubię, ale bardzo lubię, to odłożyłabym go w połowie. Za dużo tu nieudolności i ciężkich myśli bohatera, za mało wartkiej akcji. Szkoda, bo potencjał był ogromny.
Adrian Rogoziński
Zweryfikowany zakup
05.12.2025
Jedna z lepszych książek tego autora, filmowa okładka zachęca do obejrzenia filmu, który ma nieco zmienione zakończenie, ale również na plus, polecam.
anonymous
Zweryfikowany zakup
17.02.2025
Świetna opowieść. Smutna, przejmująca do szpiku kości. Depresyjna ale warto. I samo się czyta, jak to u Glukhovskiego.
Urszula Janiszyn
10.06.2021
W związku z premierą filmowej adaptacji znakomitej powieści Dmitrija Głuchowskiego pt. "Tekst", ukazało się w naszym kraju nowe, opatrzone filmową okładką, wydanie tej książki. Tym samym jest to wspaniała okazja do poznania tej opowieści przez nowe grono polskich czytelników, jak i przypomnienia sobie dzieła jednego z najważniejszych i najpopularniejszych pisarzy we współczesnej Rosji. Powieść ta ukazała się nakładem Wydawnictwa Insignis. Współczesna Rosja. Młody mężczyzna - Ilia, opuszcza właśnie więzienie po odsiedzeniu kilku lat za posiadanie narkotyków, które zostały mu podrzucone przez policję. Po wyjściu na wolność okazuje się, że nie ma on już nic i nikogo, kto mógłby mu pomóc. W akcie desperacji dociera do Pietii - młodego policjanta, który był zamieszany we wrobienie go w posiadanie narkotyków. Spotkanie to kończy się tragicznie - śmiercią policjanta. Ilia, chcąc ukryć ślady swojej zbrodni, postanawia stać się Pietią, przejmując jego tożsamość. A służy mu ku temu smartfon zamordowanego, w którym jest zapisane jego całe życie... Znany z dzieł o apokaliptycznej naturze science fiction - Dmitrij Głuchowski, zaoferował nam tym razem niezwykle mroczną, ale też i ze wszech miar realistyczną powieść spod znaku psychologicznego thrillera. Powieść, ukazującą z jednej strony życiowy dramat młodego człowieka, któremu odebrano wszystko i który dopuścił się przerażającej zbrodni..., z drugiej zaś kreśli ona niezwykle gorzki, smutny i równie niepokojący obraz naszego współczesnego świata, gdzie to technologia i dostępna za jej sprawą powierzchowność życia, czyni naszą codzienność niezwykle sztuczną i wypraną z emocji... To właśnie połączenie tych dwóch elementów składa się na tę znakomitą pozycję. Ten rosyjski autor ma swój specyficzny styl toczenia opowieści, którego nie mogło zabraknąć także i tu. Oto potrafi on łączyć widowiskowość relacji z enigmatycznym spojrzeniem na los, życie i osobowość człowieka. I tak też obok akcji, przygód z udziałem Ilii i opisem jego kolejnych dni ryzykownej gry, mamy tu również wejrzenie we wnętrze tej postaci, jej wątpliwości, utracone marzenia i strach przed prawdą. To także zatracanie granic pomiędzy poczuciem bycia Ilią i nowym Pietią, co samo w sobie przedstawia się niezwykle mrocznie i poruszająco. I mogę was zapewnić, że jak już zaczniecie lekturę tej książki, to nie będziecie chcieli jej za nic przerwać... Książka ta stanowi sobą wielowymiarowy, literacki portret. Portret współczesnej Rosji, który ucieka wielu stereotypom, przypominając tak naprawdę codzienność życia w Warszawie, Berlinie, czy Paryżu, tylko być może nieco biedniejszą, bardziej skorumpowaną i trudniejszą do zaakceptowania. To także portret ludzkiego upadku - upadku Ilii vel Pietii, czyli obraz człowieka na krawędzi, który żyje chwilą, niecnym występkiem i walką o przetrwanie za wszelką cenę, aczkolwiek skazaną z góry na porażkę. I wreszcie jest to poruszający portret bezgranicznego zawierzenia technologii, która na przekór logice i zdrowemu zmysłowi, mówi zawsze "prawdę"... To smutne, niezwykle mocne, ale też i jakże fascynujące portrety... By polubić, zrozumieć i docenić tę powieść, trzeba lubić pisarstwo Dmitrija Głuchowskiego - to fakt. Jeśli jednak cenimy sobie tę jego niezwykłą umiejętność zabawy słowem, czasem, przestrzenią i formą, liczne filozoficzne wtrącenia, odwołania do rosyjskiej kultury i jedyne w swoim rodzaju niepodpowiedzenia, to ta książka jest właśnie dla nas. Autor ten potrafi bowiem nie tylko snuć swoją ciekawą historię, ale także wplatać w nią własne przemyślenia, poglądy i obawy względem naszej przyszłości w taki sposób, byśmy odbierali ów głos jako słowa Ii myśli bohaterów książki - tylko i wyłącznie. To niezwykły talent Dmitrija... Lektura tej powieści pochłania nas niczym nadciągająca czerń nocy, która początkowo jawi się niezwykle klimatycznie, być może romantycznie, ale z każdą chwilą coraz bardziej mrocznie, niepokojąco, aż z czasem wręcz metafizycznie. I tak jak nocą widać mniej ale słychać więcej, tak też ta opowieść ukazuje sobą więcej tym, co ukryte między słowami, scenami i ich znaczeniami. Oczywiście, to jest czysta rozrywka na polu thrillera i sensacji, ale jednocześnie też i coś znacznie ważniejszego, głębszego i mocniejszego. Sami zrozumiecie co... "Tekst" to inne, zaskakujące i piekielnie intrygujące, pisarskie oblicze Dmitrija Głuchowskiego. Kto jeszcze go nie poznał, niech zrobi to jak najszybciej, dając sobie znakomitą rozrywkę, wielkie emocje i niezapomnianą, czytelniczą podróż do Rosji. Polecam - naprawdę warto!
Anonim
15.01.2024
IG: @zaczytana_archiwistka „Odebrałeś mi przyszłość. Ja zabiorę ci twoją”. „Tekst” autorstwa Dmitra Glukhovskiego to thriller, który nie przerazi Was swoimi brutalnymi opisami. To historia, która wystraszy Was swoim realistycznym wydźwiękiem. Zaczynając czytać ten tytuł, nie sądziłam, że jego zakończenie spowoduje we mnie taką pustkę oraz sprawi, że przez kilka najbliższych dni będę chodziła zdołowana... Smartfon stał się kopią zapasową twojej duszy. Backupem życia. Pamięcią masową dla najżywszych wspomnień. To w nim zapisujesz swoje uśmiechnięte selfie i nim nagrywasz chwile szczęścia. W skrzynce odbiorczej trzymasz e-maile od matki i całą biznesową korespondencję, kulisy twojej pracy. Historia przeglądarek to wyczerpująca lista twoich aktualnych zainteresowań. A SMS-y i wiadomości w komunikatorach to twoje miłosne wyznania, pożegnania, kłótnie przy rozstaniach, zdjęcia pokus i świadectwa grzechów, łzy, pretensje i żale. Takie czasy. Obrazy. I tekst. Smartfon to ty. Ktoś, kto zdobędzie twój telefon, może łatwo stać się tobą. Twoi najbliżsi i znajomi nawet nie zauważą niczego podejrzanego. A kiedy w końcu się spostrzegą, będzie już za późno. Dla nich i dla ciebie. Przyznam, że początek tej historii była dla mnie sporym wyzwaniem. Czemu? Od lektury odpychała mnie powolność fabuły oraz miałam pewnego rodzaju problem z przyswojeniem początkowych wątków - potrzebowałam dłuższej chwili, by ułożyć je wszystkie w jedną spójną całość. Powieści Dmitra mają to do siebie, że są niczym puzzle, które czytelnik musi ułożyć zupełnie sam. Z racji tego, że była to już moja czwarta styczność z twórczością autora, wiedziałam, że ten początkowy „chaos” jest tylko ciszą przed burzą. Historie tworzone przez tego pana tylko na pierwszy rzut oka wydają się nudne, czy zwyczajne, jednak im więcej stron przeczytacie, tym zaczniecie pojmować, że każda jego książka to istna perełka, która w swoim wnętrzu ukrywa mocny przekaz. „Tekst” to powieść pełna przemyśleń głównego bohatera oraz opisów miejsc, czy udowodnienia jak zepsuta jest Rosja. Nie dostaniecie tutaj gnającej akcji, zamiast tego czeka na Was postać Ilja - niewinnie skazanego człowieka, który bezpodstawnie został zaszufladkowany przez system. Glukhovsky po raz kolejny stworzył bohatera, które postępowanie z jednej strony było dla mnie zrozumiałe, a z drugiej trochę mniej. Nie uważam tego za wadę, ponieważ dzięki tej „modyfikacji” postać Ilja nie była dla mnie obojętna oraz na pewno przez pewien czas o niej nie zapomnę. Jeśli chodzi o zakończenie, to przyznam, że pozostawiło ono pewną gorycz w moim sercu oraz umyśle, jednak innego finału dla tej historii nie mogłam sobie wyobrazić... Czy książkę polecam? Zdecydowanie tak, „Tekst” to historia z przekazem, o której będzie Wam trudno zapomnieć. Uważam, że warto, jest przymknąć oczy na powolność fabuły oraz na wybryki głównego bohatera, które kują w oczy, jednak jestem pewna, ze zakończenie w pełni wynagrodzi Wam każdą minutę spędzoną przy tej pozycji.
Northman1984
05.06.2021
Żyć życiem kogoś innego... Glukhovsky trochę mnie zaskoczył. No dobra... BARDZO mnie zaskoczył. Książka o "tu i teraz" i ten właśnie autor? ... Połączenie z pozoru ni w ząb do siebie nie pasujące, a jednak - zagrało ;) ... I to nie jest tylko dobra sensacja i thriller w jednym; książka stawia ważne (trochę przerażające?) pytania i podsuwa wnioski dotyczące codzienności każdego z nas, a te... nie są zbyt fajne. Do rzeczy ;) ... "Tekst" opowiada historię niesłusznej kary, zbrodni i... życia czyimś życiem, bynajmniej nie swoim własnym. Młody chłopak niesłusznie odsiaduje wyrok, wychodzi na wolność, spotyka policjanta przez którego trafił za kratki, zabija go, dostaje w ręce jego smartfona i w obawie przed wykryciem zbrodni... używając wspomnianego smartfona... zaczyna chcąc nie chcąc żyć życiem zabitego. Temat fascynujący... Nie zastanawiamy się nawet na co dzień nad tym, że nasz telefon... tak naprawdę mówi o nas wszystko. To nasze "ja" w pigułce, sprowadzone do zdjęć, nagrań, kontaktów, zapisanych konwersacji, treści w mediach społecznościowych - a wszystko w małej, noszonej w kieszeni skrzyneczce z dostępem do internetu... Wystarczy się w jej zawartości połapać i voila - można stać się bez trudności kimś innym... zabrać komuś życie, dosłownie i w przenośni, stać się kimś, kim się nie jest... Przerażające? Trochę tak... "Tekst" to trochę taka metafora naszej codzienności. Refleksja - choć ukryta - nad zanikiem tradycyjnych kontaktów międzyludzkich, nad anonimowością w sieci, a także nad granicami ludzkich zahamowań - jak niewiele trzeba pokusy, żeby znikły do reszty! Digitalizacja robi z każdego z nas chyba jednak naprawdę kogoś innego... Które "ja" każdego z nas jest więc prawdziwe? I tego nie sposób stwierdzić, bo budując swoją wirtualną rzeczywistość każdy, mniej lub bardziej, na swój temat po prostu w sieci kłamie (lub chociaż ubarwia i koloryzuje), a czyniąc z internetowej tożsamości cząstkę siebie, każdy - sam sobie - zamazuje mniej lub bardziej obraz siebie i... zmienia się. Tak, wiem, fatalny wniosek. Ale... chyba do przemyślenia. Bo coś w tym, niestety, jest. Nie wiem czy Glukhovsky tak do końca zdawał sobie sprawę jak ważny temat porusza tą książką. Być może nie. Niestotne - temat poruszony, pole do przemyśleń gotowe ;) ... Co poza tym? Przekrojowy, szalenie trafny obraz współczesnej Rosji - i to pokazany od ciemnej, skorumpowanej strony, przy ukazaniu całej, ogromnej, rozpiętości społecznych różnic. Brawo i za to. Gorąco polecam! Dziękuję Wydawnictwu Insignis za egzemplarz recenzencki. https://cosnapolce.blogspot.com/2021/06/tekst-dmitry-glukhovsky.html
Paulina K.
10.05.2021
,,Tekst", którego autorem jest Dmitry Glukhovsky to książka specyficzna, która nie każdemu przypadnie do gustu. Zapoznawanie się z twórczością rosyjskich twórców jest dla mnie niesamowitą czytelniczą przygodą. Z racji studiowania filologii rosyjskiej miałam przyjemność obcowania z dziełami klasyków, więc teraz z chęcią nadrabiam także pozycje nowszych pisarzy. Jednym z nich niewątpliwie jest Dmitry Glukhovsky, którego twórczość polecana jest nie tylko w Rosji, ale także w innych krajach, w tym w Polsce. Niedawno miałam okazję zapoznać się z jego książką ,,Outpost". Gdy dowiedziałam się, że ukaże się wznowienie jego ,,Tekstu" także postanowiłam się na nie skusić. Już od samego początku tej publikacji zostajemy przeniesieni w dość niepokojące okoliczności akcji. Poznajemy głównego bohatera, który został wypuszczony z więzienia. Po dotarciu do mieszkania Ilja dowiedział się, że jego matkę zabrało pogotowie. Nie mógł w to uwierzyć, przecież kilka dni temu z nią rozmawiał! Kobiecie niestety nie udało się przeżyć. Do tego partnerka Ilji nie chciała mieć z nim nic wspólnego, choć była w ciąży. Czy bohaterowi udało się udźwignąć te nieszczęścia? Na pewno lektura jest nietuzinkowa, specyficzna, podobnie jak pióro autora. Dmitry Glukhovsky nie pisze zawile, ale ma swój specyficzny styl. Dla miłośników prozy autora jest to lektura na jeden raz, od której nie będą mogli się oderwać. Osoby, które jeszcze nie znają jego pióra mogą początkowo poczuć pewną dezorientację, a następnie albo wciągną się w tę fabułę, albo całkowicie ją porzucą. Najlepiej samemu skusić się na którąś z powieści autora i sprawdzić, czy jest to proza dla Was.
czytanienaplatanie
27.08.2021
„Tekst” Dmitrija Glukhovskiego czytałam po raz pierwszy ponad trzy lata temu i teraz, przy okazji ekranizacji, postanowiłam ją sobie odświeżyć. Czy moje wrażenia były podobne? Czy lekturze towarzyszyły równie silne emocje? Przed laty napisałam o niej krótko: Czy trudno skraść czyjąś tożsamość mając dostęp do jego iPhone, maili i nagrywanych przez niego filmików? W obecnych czasach, uzależnienia od technologii, okazuje się to dość proste. Jak bardzo bohater zaangażował się w skradzione życie, jaki wpływ miał na decyzje osób bliskich zamordowanemu? Rewelacyjna, wielopłaszczyznowa książka o niesprawiedliwości, zemście i jej konsekwencjach, o trudnych relacjach międzyludzkich, na tle skorumpowanej, plugawej Moskwy. I Glukhovsky, tak inny niż dotychczas, a tak doskonały. I nie zmieniłabym żadnego słowa. Może tylko dodałabym, że do takich książek warto wracać, by ponownie poczuć spektrum emocji bohatera. Od nadziei, miłości, tęsknoty, przez bezsilność, rezygnację, zaślepiający gniew, po wyrzuty sumienia i życie ułudą, namiastką cudzego życia, choć przez chwilę.
Aleksandra Pawlak
24.05.2021
To pierwsza zekranizowana powieść tego autora – a ja już szukam jakiejś możliwości, żeby ten film obejrzeć. Jak zwykle nie umiem być obiektywna, bo to jest jednak Dmitry Glukhovsky, czyli moja wielka czytelnicza miłość (przyznaję się, posiadam Metro w trzech wydaniach, Futu.re w dwóch…) Glukhovsky to mistrz w niespiesznych początkach, które zachęcają i nie zdradzają wiele, by nagle wrzucić nas w tak pędzącą fabułę, że musimy sobie przypominać o wzięciu porządnego wdechu, żeby tego powietrza starczyło nam na dalsze czytanie. Ale jak to, przecież to jest zupełnie inny klimat niż inne książki Glukhovsky’ego? Tak, ale to świadczy o wielkości autora – zręcznie kreuje powieść, w której thriller, kryminał, noir i dramat przeplatają się i tworzą nową jakość. Tym bardziej przerażającą, że dotyczy właściwie naszego codziennego, współczesnego życia. Nie ma tu apokalipsy, końca czasów ani innych dystopijnych wydarzeń – jest brutalna rzeczywistość, która może być udzialem każdego z nas. ~lyl3th
Foc Michał
22.12.2023
Dobra książka, ale ciężko się ją czyta na początku, bo robi się coraz mroczniejsza. Mimo tego myślę, że uda mi się ją doczytać do końca...
anonymous
12.06.2026
Straszne wypociny, migrena gwarantowana.
Judyta
01.05.2022
Nie spodziewałam się zakończenia.

Masz ten produkt? Pomóż innym w decyzji o zakupie