Strużki

2 za 50 zł
27,99 zł

39,90 zł - cena sugerowana przez wydawcę

TANIEJ W APLIKACJI
Przejdź do appki Empik i kup ten produkt taniej z kodem "APP1"
Sprzedaje firma Empik
Jak sortujemy?
Darmowa dostawa z PremiumSalony od 0 zł, punkty i kurier od 49,00 zł
Dołącz do Premium
Dostawa za darmo do salonu
Dostawa i płatność
Przewidywany czas wysyłki1 dzień roboczy
Szczegóły
Dostępny w salonie
Odbierz za 2 godziny
Zwrotdo 14 dni
Zwroty
Sprawdź darmowy fragment
Przeczytaj
Produkt sprzedają inni sprzedawcy (15)
Pokaż
Taniej od 12,90 zł
Dostępne 4 opcje od 12,90 zł
Outlet

Informacje szczegółowe

Pokaż wszystkie
Data premiery:
2023-12-29
Liczba stron:
184
Autor:
Maria Halber

Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.

Opis produktu

Ta książka opowiada o trudnej przyjaźni dwóch dziewczyn. Różni je temperament, wygląd i pochodzenie, ale pomimo tych różnic z dnia na dzień stają się nierozłączne. Wszystko jest nowe, wszystko jest pierwsze, barwne i nęcące.

Pierwszy i nieznany jest też smak rozczarowań, bolesnych zderzeń z rzeczywistością, które jedne po drugich zaczynają rozrywać tę więź, co miała być na dobre i na złe, na zawsze. Drogi bohaterek rozchodzą się, żeby po jakimś czasie znów się spleść i skonfrontować dawne przyjaciółki z dorosłością.

To książka o tym, że niełatwo jest być dziewczyną. Ale jeszcze trudniej jest być sobą.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Informacje szczegółowe

ID produktu:
1433501063
Tytuł:
Strużki
Autor:
Wydawnictwo:
Język wydania:
polski
Język oryginału:
polski
GPSR - osoba odpowiedzialna i certyfikaty:

Oceny i recenzje o produkcie

Sortuj

Katarzyna Bernacka
Zweryfikowany zakup
04.01.2024
Przeczytałam w jedno popołudnie chłonąc każdą stronę. Książka głęboka, zaczyna się niepozornie, jakby nie dla mnie (lat 37), a z każdą stroną coraz bardziej odnajduje u w Niej ten ułamek większy bądź mniejszy rozpaczy, niepewności, rozdarcia, lęku, małych oszustw, poszukiwań…bardzo wielkie ukłony dla autorki.
Anonim
Zweryfikowany zakup
09.08.2024
Dużo kobiet odnajdzie dla siebie chociaż jedno zdanie, które będzie zbieżne z jej przeżyciami. Wspaniały język.
220
Zweryfikowany zakup
18.07.2024
Wybór Klubu Czułej Czytelniczki - czerwiec 2024. Krótka, intensywna opowieść o dziewczyńskiej przyjaźni, która mogłaby przydarzyć się każdej z nas. Historia o dojrzewaniu, szukaniu siebie i budowaniu własnej tożsamości niezależnie od relacji, które nas kształtują. Szkoła prowadzona przez zakonnice, małe miasto i dwie nastolatki, między którymi zaczyna rodzić się przyjaźń. Jedna jest charyzmatyczna i przebojowa, druga niepewna siebie i zagubiona. Jedna wychowała się z niepełnosprawną siostrą pod opieką samotnej matki, druga jest jedynaczką dorastającą między przeprowadzkami związanymi z pracą ojca. Chociaż różni je niemal wszystko z dnia na dzień stają się nierozłączne. Początkowo na nową przyjaźń składają się oczekiwanie na lato, marzenia o dalekich podróżach i plastikowe paznokcie, ale z czasem niewinna relacja zamienia się w pozbawione granic współistnienie. A potem nadchodzi bolesne zderzenie z dorosłością i ciąg wydarzeń, które zmieniają wszystko. Na spotkaniu klubowym: zgodziłyśmy się, że „Strużki” Marii Halber to nostalgiczna powieść, w której wiele z nas mogło odnaleźć fragment swoich doświadczeń. Podobał nam się język i klimat „Strużek”, chociaż bardziej części pierwszej niż drugiej. Nie polubiłyśmy żadnej z bohaterek, ale zgodziłyśmy się, że obydwie zostały bardzo dobrze skonstruowane. Najdłużej rozmawiałyśmy o intrygującym i wieloznacznym zakończeniu powieści.
BEATA NAROŻNA
Zweryfikowany zakup
06.03.2025
Bardzo dobre pióro. Czyta się jednym tchem. Tematyka bliska nie tylko młodemu człowiekowi. Polecam.
krzychu_and_buk
29.12.2023
Ta książka opowiada o trudnej przyjaźni dwóch dziewczyn. Dlaczego więc czytał ją facet? Zaciekawił mnie opis jaki pojawił się na SM Wydawnictwa. Poczułem, że chciałbym poznać tę historię. I nigdy, przenigdy, nie myślałem, że tak mnie ona poruszy. Zanurzyłem się w opowieści o dwóch koleżankach, przyjaciółkach ze szkolnych lat. Polubiłem ją od pierwszych zdań. Napisana została takim językiem, który od razu wpadał tam, gdzie należy - w bezdenną otchłań bezczasu, w której od dawna funkcjonowałem. Tak jak główna bohaterka usiłuję odnaleźć się w otaczającym mnie świecie – poszukuję bezpiecznej dziupli, "w której nic nie trzeba musieć ". I czytam tę prozę. I chłonę ją całym sobą, a wokół mnie mrok i ja "w jakimś bezbrzeżnym nigdzie", w sobie niewygodny. I zbieram myśli, "domysły, tematy omijane tak sumiennie i konsekwentnie". I szukam siebie w tym moim życiu. I znajduję pęknięcie, rysę, która z czasem staje się przepaścią, z której wyziewa granitowy mrok, a echem odbija się od ścian "nie zrozumiesz". A ja chcę zrozumieć. Dlatego idę dalej. Towarzyszę dziewczynom w ich rzeczywistości, w tym byciu sobą w sobie. Chcę się rozgościć w sobie, poczuć to. Nie chcę unikać, odklejać się od rzeczywistości, bo wtedy po prostu przestałbym istnieć. Nie byłoby mnie. "Mogę? Trochę sobie poleżeć, a potem wstać. Ewentualnie ". I dalej idę, by zrozumieć swoją żadność, "konsekwentnie amputować siebie z siebie. Skończyła się licencja, skończyła umowa najmu tożsamości". Chcę BYĆ! Autorka Maria Halber skłoniła mnie tą opowieścią do przejrzenia się w świecie przeszłych wydarzeń – w świecie swojej młodości. Zajrzałem więc. Przejrzałem się w odbiciu różnych zdarzeń. Przemykałem po labiryncie życia, w których czułem się obco "Strużki" to debiut Autorki. Takich debiutów chcę więcej. Takich historii, napisanych pięknym, poetyckim językiem, nie zapomina się. One wchodzą całą sobą i zostają i świdrują i zmuszają do refleksji. I poruszają – nawet tak twarde męskie serducho jak moje. "I ja też czuję się, jakby mnie tu nie było, mnie nikt nigdy nie poznał, mnie o imię nikt nie pyta. Czuję ukłucia szpileczek, to na czubku nosa, to pod żebrem, zazdrość mnie kłuje, wyżera od środka. Ale nic, nieważne, puść to, puść ". Nawet nie wiem, kiedy zasnąłem. Premiera książki 29.12.2023 Polecam! Czytaj!
ananke144_czyta
19.01.2024
Tak jak "przypadkowy gest, nieprzemyślane słowo może naraz stać się zalążkiem konkretnego biegu zdarzeń", tak przypadkowe spotkanie- bez rokowań na coś ważnego i znaczącego- może przekształcić się w coś, co determinuje wybory i kształtuje osobowość. I jak cień towarzyszy już w codzienności i teraźniejszości, choć pozornie zdaje się być tylko echem przeszłości. . "Najstraszniejszy jest ten rodzaj samotności, który trawi w tłumie pozornie bliskich osób" . "Strużki" to obraz pewnej relacji, która wykluła się być może całkiem przypadkiem, ale z poczucia samotności, braku przynależności i zakorzenienia. Obraz złożony ze skrawków dziecięcych wspomnień, strzępków subiektywnej pamięci i strużek emocji, które sączą się mimo upływu czasu. Relacji dwóch rodzących się kobiecych dusz, naznaczonej specyfiką kobiecego odczuwania i emocjonalności. Pełnej "pęknięć" i toksyczności, kiedy jedna osoba tworzy swój świat wokół drugiej ( tylko jednej osoby), a ta druga "światów wokół siebie tworzy mnogość". Kiedy ta pierwsza cały czas poszukuje, staje się dopiero "odrębnym bytem", a ta druga wykorzystuje tej pierwszej "nieprzynależenie" i jej "żadność". Tworzy się więź skomplikowana, oparta na współzależności, zależności, braku indywidualności. Kształtuje, ale też jest źródłem frustracji i rozczarowań. Generuje wyrwy , których wypełnić nie jest w stanie upływający czas i zmiana środowiska. "Pierwsza rysa, pierwsze pęknięcia" ewoluują w "przepaść nie do pokonania". . "Bez niej to wiele ze mnie nie zostało..." . "Strużki" są kameralne i intymne. Pełne samotności i tęsknoty, chęci zrozumienia i znalezienia odpowiedzi. Pielęgnowania pamięci o przeszłości, która ulepiła nasze "ja". Rzecz o zakładaniu masek, o różnicach klasowych i ekonomicznych. O niedopasowaniu zawsze i wszędzie. O podglądaniu innych i ich naśladowaniu. Między wierszami cenna refleksja o roli literatury i "niesamowitości słowa pisanego". Bo "nie ma takich światów, których nie dałoby się zmyślić pisaniem". Czasami lapidarnie, skokowo między poszczególnymi wydarzeniami granicznymi, niespiesznie, melancholijnie, ale też pięknie, metaforycznie, z dużą dozą wrażliwości i empatią. Polecam- https://www.instagram.com/ananke144_czyta/
malutka_ska
26.02.2024
Przyjaźń między kobietami bywa skomplikowana. Oparta na zasadzie podobieństw lub przeciwieństw wymaga od obu stron nie lada zaangażowania. O takiej właśnie przyjaźni opowiadają „Strużki”, które ukazały się nakładem Wydawnictwa Cyranka. Maria Halber, poetka, autorka zbioru pt. „Przejścia”, tym razem w prozatorskiej odsłonie przedstawia trudy dojrzewania dwóch nastolatek, które poznają się przypadkiem i bardzo szybko stają się nierozłączne. 👭 Strużki potu spływające po ciele Naszych bohaterek w stresujących sytuacjach, strużki słów wypowiedzianych pochopnie, bez zastanowienia, które zamiast budować rujnują. Strugi deszczu, które nie oczyszczają atmosfery, choć powinny. Za dużo się w trakcie tej przyjaźni wydarzyło. A potem mijają lata. Na życiowej drodze Kingi i Agnieszki stają różni ludzie a życie pisze dla nich zupełnie inne scenariusze. Czy w tym wszystkim jest jeszcze miejsce na przyjaźń? Przekonajcie się sami! 👭 „Strużki” to kolejna po fenomenalnej „Toni” pozycja w ofercie Wydawnictwa Cyranka, która zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Krótka forma w połączeniu z wyjątkowo ważnym przekazem płynącym z tej historii, porusza Nasze najgłębsze struny. Przeżycia narratorki a zarazem bohaterki tej opowieści są Nam tak bliskie, jakbyśmy sami wcielali się w jej rolę, zaś poczucie osamotnienia i odrzucenia, których doświadcza towarzyszą Nam jeszcze długo po lekturze tej powieści. 👭 Książka Marii Halber to nie tylko historia pewnej przyjaźni. To także próba ukazania problemów dnia codziennego, z którymi borykamy się również my, zwykli czytelnicy. Liczne przeprowadzki, niepełnosprawność dziecka, długotrwała choroba, aborcje i poronienia, brak pozytywnego męskiego wzorca w rodzinie to zaledwie kilka z poruszonych w „Strużkach” kwestii, które szczególnie absorbują czytelniczą uwagę. 👭 Z całego serca polecam „Strużki” wszystkim tym, którzy wiedzą, jak poważne bywają dylematy młodości i jak trudno znaleźć w tym okresie swoje miejsce na ziemi oraz ludzi, którym można zaufać. To wreszcie historia idealna dla wszystkich tych, którzy wiedzą, czym jest prawdziwa przyjaźń i jak wiele można dla niej poświęcić.
Efemerycznoscchwil
03.01.2024
„Strużki” to kameralna, gęsta od granicznych zdarzeń, niespiesznie snująca się proza rozsnuta na nitce zawiłej i toksycznej przyjaźni z pacholęcych lat, która zmienia wektor za sprawą arbitralnego losu i szerokiego otwarcia oczu jednostki na tych, którzy słowami ranią jak nożem. Opowiada o dwóch samotnych, rozedrganych i nieotulonych wyspach, które dorastają, przepoczwarzają się, wpływają na siebie i wszystko, co je otacza.Maria Halber kreśli zdania o maskach zakładanych na potrzebę tłumu pudrujących prawdziwe oblicze. O dniach wypełnionych ważnymi doznaniami, które na lata zapisują się pod powiekami. Przy pomocy poetyckiego języka obrazuje, z czym po dziś dzień zmagają się młodzi ludzie -nie tylko w kraju nad Wisłą. Pisze o różnicach klasowych, cielesności. Między wierszami przemyca brak zgody na obecnie funkcjonujące prawo aborcyjne w Polsce, co moim zdaniem nie wnosi niczego istotnego do fabuły. Kreśli zdania o zdestabilizowanym systemie rodzinnym, zaskakującym układzie relacji rówieśniczych, pozbywaniu się na długi czas autonomii i integralności na rzecz sprawienia radości bliźniemu. Zobaczyłam tu także:wysięki ran, odziedziczone traumy, metody parentyfikacji, szarą strefę, walkę o haust niezależności, życie zakropione łzami, znieczulenie moralne, niemożność właściwej komunikacji, niespełnione marzenia, rozczarowania, istotę literatury, śmierć i lustro zdarzeń, którego każdy może być częścią. W serpentynach rzeczywistości dojrzałam trudną, bardzo potrzebną robinsonadę do jądra własnego jestestwa, morze smutku i neofitę drobnych aktów troski, okres dziewczyństwa/feminizm. Znalazłam strużki przecinających się ze sobą dróg, zerwane więzy, depresję,wyrwy które nie sposób zasypać, okruchy efemerycznych, dobrych chwil. Jest miłość, która ma wiele barw i kobiecość, która często zakwita w bólach. Proza piękna formalnie. Spójrzcie na przepiękną okładkę.Porusza aktualne problemy polaryzujące społeczeństwo.Język rozsmakowany w metaforze. Pisarka sporo bierze w nawias.Historia fragmentarycznie utkana. Co ważne: obrazująca selektywność pamięci.
Kamila
15.01.2024
Ich relacja zaczęła się, gdy były jeszcze dziećmi. Nie wiedziały nic o sobie ani świecie, ale jedna pragnęła „zrzucić z siebie tę bezkształtną, dziecięcą wylinkę, rozwinąć skrzydła“*, a druga była niczym słońce napełniające życiem czy wiatr, który pomaga skrzydłom unosić w powietrzu. Tyle że relacja ich stała się zbyt bliska, zbyt uzależniająca. Jedna schowała się w cieniu drugiej, coraz mocniej zatracała siebie, traciła własny kształt. Druga natomiast zapominała o pierwszej, utknęła w ciągu złych decyzji, duma mówiła jej, że obrana droga jest właściwa. Ich relacja opierała się na kłamstwach, niedopowiedzeniach i zależności, a doprowadzić miała do miejsca, gdzie nie było radości. Krąży mi po głowie pytanie, skąd wydawnictwo Cyranka bierze autorów pokroju Marii Halber. Autorów polskich, którzy debiutują** i od razu budzą zachwyt mojego serca. Po pierwszych stronach wiedziałam już, że „Strużki“ mnie zgniotą, przeżują i wyplują. Poetycki język budował świat pełen wrażliwości, a kreacja bohaterów była dopracowana w stopniu, który pochłania czytelnika, całkowicie go angażuje i bawi się jego emocjami zgodnie z tymi, jakie znajdują się na papierze. Kocham powieści takie jak te. Podczas lektury balansuję między zachwytem nad formą a przeżywaniem losów bohaterów. Cierpię, ale jest to cierpienie pożądane. Nie potrafię książki wypuścić z rąk, nie chcę na zbyt długo jej zostawić, a gdy w końcu czytam ostatnie zdanie, czuję się jednocześnie pełna (bo poznałam coś pięknego) i pusta (bo to już koniec). Mam ochotę wołać o więcej, ale zakończenie ma tak zgrabną formę, że nie mogę tego zrobić, bo wszystko jest takie, jak moje serce twierdzi, że być powinno. A nawet jeśli fabuła nie wyróżnia się niczym, co mogłoby szczególnie utknąć mi w pamięci, to jednak tekst ten na długo żyje we mnie. * Fragment opisu. ** Maria Halber wcześniej wydała poetyckie „Przejścia“ w wydawnictwie Staromiejski Dom Kultury, więc „Strużki“ to jej debiut prozatorski. Mogliście również ją spotkać w magazynie Pismo.
kofeinowe.ksiazki
02.04.2024
“Strużki” to historia poszukiwania własnej tożsamości i przyjaźni dwóch nastolatek. Jedna z nich - Kinga, jest przebojowa, otwarta i charyzmatyczna. Druga, i to z jej perspektywy opisywana jest ta relacja, jest cicha, zdystansowana i łaknie towarzystwa Kingi. Mimo różnic i pozornie jednostronnego przepływu energii, obie dziewczynki dają sobie, na ile to możliwe, to czego potrzebują i wzajemnie się wspierają. Dla mnie historia tej przyjaźni jest przedstawiona w sposób naturalny, właściwy dojrzewaniu, obarczona rozczarowaniami i zachwytami, bez moralizowania. Początkowo dziewczynki są nierozłączne, ale w pewnym momencie ich drogi się rozchodzą, są napięcia, zazdrość, ale również wzajemne inspiracje i pomoc. Poetycki, subtelny, a zarazem bezpośredni język opisuje w niewymuszony sposób jeden z trudniejszych okresów w życiu, związany z przynależnością do różnych społeczności. Podczas czytania tej książki czułam nostalgię, przypominając sobie własne dojrzewanie, te problemy i napięcia, które są charakterystyczne tylko i wyłącznie wtedy jak ma się te kilkanaście lat i z jednej strony myślisz, że możesz wszystko, a z drugiej lęk przed odrzuceniem jest tak dojmujący, że zrobisz wszystko, żeby być z innymi. Poruszająca była dla mnie również postać mamy Kingi, która miała w sobie spokój i ciepło mimo niesamowicie wymagającej i angażującej sytuacji życiowej. Książka “Strużki” jest mi bliska, pokazuje rozwój młodych osób, odkrywanie ich potencjału i reakcje na popełniane błędy, podejmowanie coraz bardziej świadomych decyzji, odkrywanie siebie poprzez relacje z innymi. A to całe dojrzewanie jest trudne, skomplikowane, bolesne i w czasie którego wsparcie, współodczuwanie i współczucie jest niezbędne, żeby w ogóle przetrwać. ----- https://www.instagram.com/kofeinowe.ksiazki/
Anonim
18.02.2024
mamakawaiksiazki.blogspot.com Po "Strużki" sięgnęłam zupełnym przypadkiem,jednak okazały się strzałem w dziesiątkę. Historia szkolnej przyjaźni opisana na zaledwie 140 stronach budzi niepokój i lawinę myśli. Ma w sobie magnetyzm i rozczarowanie. Zmusza do refleksji i jednocześnie pozbawia złudzeń... Przyjaźń ze "Strużek" jest taka jakich wiele: wspólne żarty,siostrzeństwo,tajemnice, ploteczki i ekscytacja z poznawania siebie i świata wokół. Jednak co i raz coś kłuje w sercu,bo osoba,której powierzasz siebie ma wiele oblicz,a niektóre z nich uwierają coraz mocniej. Tkwisz jednak w tej więzi dalej,bo wierzysz,że tak trzeba,dopasowujesz się i zatracasz siebie by być akceptowaną i kochaną. Chociaż przez nią... Nie jest łatwo opisac uczucia towarzyszace tej książce i myśli,jakie wywołuje,bo forma jest dosyć surowa, dostajemy strzępki codzienności,scenki z życia bohaterki, które samemu trzeba posklejać i poukładać w głowie. Nie będzie to książka, którą pokochają wszyscy. Mnie bardzo do siebie przyciągnęła,ma w sobie coś nieoczywistego,nieładnego i magnetycznego. W ciekawy sposób przedstawia proces dojrzewania, szukania siebie,dostosowywania się do innych by być akceptowanym,pogubienia i zatracenia w rozpaczliwej chęci bycia kimś. Każda z nas mogła mieć taką przyjaciółkę,każda kiedyś była w takim miejscu. Autorka opisuje przyjaźnie, które wydarzyły się i przedawniły,ale wracając do nich po latach nadal czuć tą niepewność i zagubienie. Mimo że dawno z nich wyrosłyśmy,zostają gdzieś z nami na zawsze.
Elwira Przyjemska
11.02.2024
Strużka krwi. Strużka potu. Strużka wspomnień. Relacje, które tworzą rwane powroty do tego, jak było kiedyś. Ta niewielka, ale sycąca powieść opowiada o tym jak niełatwo być dziewczyną, kobietą w świecie, który ciągle coś od ciebie oczekuje. O tym jak bardzo zatracamy siebie, by przypodobać się innym, a wręcz zapominamy siebie, by upodobnić się do przyjaciółki, byleby nas kochała, byleby ją mieć. Powiedzieć, że to po prostu opowieść o przyjaźni dwóch dziewczyn, które różni wiele, ale mimo wszystko ich losy się ze sobą splotą, to za mało powiedzieć. Kingę życie będzie kopać bardziej niż narratorkę, będę od siebie odchodzić i do siebie wracać. Na studiach „zasypuje dziurę po Kindze” i wije swoje życie z małych niedopowiedzeń, oszustw, niegroźnych kłamstw. W tle majaczy obraz Polski popychającej kobiety ku jednej roli. Czy książka dąży do jakiejś uniwersalnej prawdy? Dla mnie jest ich więcej niż wyłącznie jedna prawda, a czytelnicy będą musieli odkryć podczas lektury swoje własne. Można powiedzieć, że motywy znów się powtarzają - małe miasto, dziewczyna, kłopoty dojrzewania, ale jeśli to jest właśnie tym uniwersalnym, które dotknie wielu czytelników? Trudno będzie też przejść obojętnie obok języka, który jest osobnym bohaterem powieści. Dla mnie nie zbliża się do egzaltacji czy pretensjonalności, ja go „czułam” całą sobą.
okulary_do_czytania
10.01.2024
Takie historie są przesiąknięte prawdą i codziennością. To chwile, które w niczym wypłowiałym obrazie pokazują jak życie wygląda naprawdę, bez przerysowanej kolorowej kredki. Jak to układa się skromnie ale bogato w doznania życiowe, podobne do moich czy Twoich. Historia przyjaźni choć może to zbyt duże słowo dla tej relacji, to sinusoida oczekiwań i rzeczywistości. To dawanie i odbieranie, karanie i nagradzanie, chęć przyjaźni za wszelką cenę. Od młodzieńczych swawoli, wolności i beztroski, wtedy gdy młodość miała najlepszy smak. A ten smak można poczuć zdecydowanie w tej historii. Kolejne etapy życia głównych bohaterek i dojrzewająca w nich relacja nabiera tempa. Narratorka i główna bohaterka przybiera plastyczną formę i wtapia się w drugą osobę, tak jakby było łatwiej być klonem, który łatwiej zaakceptować niż samą siebie. Jak sama mówiła "latami przez osmozę wchłaniałam Kingę (...)". Łatwiejsze rozwiązanie nie wymagające zbyt wiele ale dając efekty bycia lubianym, lubianym na silę? Za wszelką cenę? Choć przez chwilę. Świetna książka. I ta okładka. Koniecznie po nią sięgnijcie. Gorąco polecam

Masz ten produkt? Pomóż innym w decyzji o zakupie