Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
Opis produktu
Stramer
Być może miałeś już okazję poznać Mikołaja Łozińskiego, laureata Paszportu POLITYKI, który jest autorem nagrodzonej „Książki”. Tym razem oferuje Ci on podróż do Tarnowa z okresu międzywojennego i przedstawia opowieść o Żydach w powieści „Stramer”. Czym może Cię zaskoczyć?
O czym jest książka „Stramer”?
Mikołaj Łoziński wprowadza do fabuły rodzinę Stramerów – Nathana i Rywkę oraz ich sześcioro dzieci. To Żydzi, którym przyszło żyć w Polsce. Nie raz muszą walczyć z aparatem władzy. Historia rodziny ukazana jest na tle historycznym i przedstawia działania ruchu socjalistycznego i komunistycznego w Polsce.
Stramerów polityka dotyka szczególnie. Ich życie to ciągła walka. Muszą stawiać czoła kłopotom dnia codziennego i mierzyć się z problemami okresu dorastania ich latorośli. Hesia i Salka fascynują się komunizmem. Rena romansuje z żonatym mężczyzną, zaś Rudek nie potrafi pogodzić tego, jak ma się zachowywać i co robić, z tym, czego naprawdę chce. Najmłodsi – Wela i Nusek, chcą być już dorośli, choć nie do końca wiedzą, z czym się to wiąże.
Niezwykła opowieść o niezwykłej rodzinie
Wielowątkowe dzieło Mikołaja Łozińskiego jest zaskakujące, ale i wielopoziomowe. To opowieść o pragnieniach i tęsknotach, o tragicznej miłości, zdradach, rozstaniach i osobistych dramatach, a wszystko to okraszone wątkami politycznymi. Czy rodzina Stramerów poradzi sobie z tyloma problemami na raz? Czy wyjdzie z nich obronną ręką? Poznaj wszystkich jej członków, zaprzyjaźnij się z nimi i sprawdź, czego naprawdę pragną! Bądź ich towarzyszem, kiedy w ich świecie pojawi się coś niespodziewanego.
Mikołajowi Łozińskiemu udała się rzecz rzadka: zbudować zbiorowy portret rodziny, do której się przywiązujemy, o której losy się martwimy i której kibicujemy.
Autorka: Katarzyna Kazimierowska
Przyznawana od 1997 roku Nagroda Literacka Nike ma rangę najważniejszego wyróżnienia w Polsce, a wśród jej zwycięzców są m.in. Olga Tokarczuk, Wiesław Myśliwski czy Mariusz Szczygieł. Kto w tym roku według jury zasłużył na to wyróżnienie? Oto dwadzieścia nominowanych ksią...
Użytkownicy twierdzą, że książka jest wspaniałą, wartościową lekturą reprezentującą wysokiej jakości literaturę, docenianą za dobrze napisaną, trzymającą w napięciu opowieść oraz prezentującą wybitną rodzinną sagę. Zdecydowana większość opinii jest pozytywna i wyraża zadowolenie z książki, a jedynie pojedyncza recenzja zwraca uwagę na brak akcji.
Najczęściej wspominane:
świetna literatura
trzymająca w napięciu opowieść
wybitna saga rodzinna
warto przeczytać
klasyk
Podsumowanie zostało wygenerowane przez sztuczną inteligencję na podstawie recenzji klientów, wg stanu na dzień 24.05.2026 od dnia 01.01.2023
Sortuj
Pamela
Zweryfikowany zakup
11.04.2021
Bardzo długo nie mogłam się do Stramera przemóc, a kiedy już zaczęłam, ciągle coś mnie od niego odciągało. i miałam problem z wciągnięciem się w akcję, która płynie spokojnie niczym samo życie. Praktycznie przez całą powieść miałam poczucie, że niewiele się w niej dzieje. Zarzucam też autorowi, że nie przyłożył się do postaci kobiecych tak jak do męskich - jest ich mniej i ciężko z którąkolwiek się utożsamiać: matka jest matką wzorową, kochającą, dobrą i skromną, ale przy tym bardzo płaską, najstarsza córka postrzegana jest nawet przez braci i ojca w kontekście ładnego biustu i urodziwej buzi (to jej cechy nadrzędne), niby wdaje się w romans, ale w gruncie rzeczy ani przez chwilę nie zgłębiamy naprawdę jej psychiki, zaś najmłodsza córka nie reprezentuje sobą nic i więcej uwagi autor poświęca jej chłopakowi. Muszę jednak przyznać, że jest w tej powieści pewien urok, pewna świeżość, która sprawia, że historia zostaje z czytelnikiem na dłużej. Trzeba też oddać panu Łozińskiemu, że poruszył niezwykle już wyświechtany, a więc ryzykowny temat, w sposób dość świeży i nowy, bez zbędnego patosu, litowania się nad bohaterami, bez sięgania po nazbyt aż oczywiste narzędzia.
Anonim
Zweryfikowany zakup
10.02.2021
(...) Porażka to najlepsza okazja do rozpoczęcia na nowo, tym razem inteligentniej. Wspólny stół, przy którym ledwo się wszyscy mieścili. Plany, marzenia, zmiany, życie codzienne. Edukacja, miłość, więzi, poglądy. Aresztowania, więzienie, połamane sztandary, podbite oczy, wyzywanie, wyrzucanie się z rodzinnego Tarnowa. Kraków, Lwów, Moskwa, Warszawa, Paryż - a jednak włosy wszędzie siwieją tak samo, frak najlepiej leży w trzecim pokoleniu, i o ile bezpieczniej nie wyglądać na tego, kim się jest. Im dalej, tym tył głowy mrozi świadomość zagrożenia, zderzenia z rzeczywistością i okrucieństwem nadchodzącej wojny. Wyjątkowa i ważna lektura, bardzo polecam, @kochaniezostalomitylko100stron
Anonim
Zweryfikowany zakup
01.11.2019
Cymesik. Przepiękna opowieść o rodzinie, mieście i życiu, którego już nie ma. Trochę żal. Cudnie się czyta.
Adam
Zweryfikowany zakup
18.12.2021
Opowieść o rodzinie żydowskiej przedstawiona z perspektywy normalnego życia w nienormalnych czasach. Mamy tu barwne postacie, sporo ciekawych historii, dużą dawkę dobrego humoru. To wszystko im bliżej finału daje nam obraz tego co tak na prawdę w życiu jest wartością a co do niej nawet nie aspiruje. Dobry tytuł, po przeczytaniu którego zostajemy z wieloma pytaniami w głowie.
Anonim
Zweryfikowany zakup
15.01.2021
Pięknie napisana książka. Obrazy z niej mam przed oczami do dzisiaj. Pełnowymiarowi bohaterowie, przejmująco oddane realia wielopokoleniowej rodziny żydowskiej tuz przed i w trakcie wojny.
Vader
Zweryfikowany zakup
21.07.2020
Mam obawy, jak widzę, że wychodzi kolejna książka o relacjach polsko-żydowskich. Ale przy Stramerach bawiłem się świetnie. Cudowna historia.
Karolina Wojciechowska
Zweryfikowany zakup
05.12.2020
Książka jest świetnie napisana. Łoziński ma bardzo dobry warsztat. Polecam, warto przeczytać.
Anonim
Zweryfikowany zakup
02.03.2024
Klasyk . Co kto lubi . Wg mnie bardzo dobra książka
bejaza
Zweryfikowany zakup
01.09.2024
Niesamowita książka,trzymająca w napięciu opowieść
Anonim
Zweryfikowany zakup
21.09.2021
Plakalem przy tym jak bubr spoko ksiarzka
Anonim
Zweryfikowany zakup
07.03.2026
Saga rodzinna na miarę XX wieku.
p.tomczyk
Zweryfikowany zakup
12.10.2022
Polecam, poszerza horyzonty
Magdalena Matczynska
Zweryfikowany zakup
12.08.2021
Przepiękna książka. Polecam
Henryk Kruk
Zweryfikowany zakup
13.03.2026
Jestem zadowolony z zakupu
akime
Zweryfikowany zakup
21.12.2023
Wspaniała litwratura
larska
Zweryfikowany zakup
27.03.2026
Świetna literatura
Anna
Zweryfikowany zakup
30.09.2025
Nic się nie dzieje
Agata Chmielnicka
Zweryfikowany zakup
06.05.2024
Warto przeczytać.
Agata Chmielnicka
Zweryfikowany zakup
06.05.2024
Warto przeczytać.
Anonim
Zweryfikowany zakup
28.12.2020
Rewelacyjna.
anonymous
Zweryfikowany zakup
20.08.2023
Rewelacja
anonymous
Zweryfikowany zakup
22.04.2020
😀
Konrad Urbański
11.02.2020
„Opowieść trwa. Historia nie kończy się nigdy”. Słowa Andrzeja Sapkowskiego z Sezonu burz idealnie pasują także do Stramera. Bo historia żydowskiej rodziny Stramerów trwa dalej, ale już w świadomości czytelników. Wszyscy dobrze wiemy, jak się to skończy, ale przecież tak naprawdę w ogóle się nie kończy. O Stramerze Mikołaja Łozińskiego wszyscy napisali już wszystko. I trudno będzie tu powiedzieć coś nowym, świeżym głosem. A jeszcze trudniej będzie się odciąć od zachwytów, bo chyba nie spotkałem się z negatywną recenzją nowej powieści Łozińskiego. Nathan Stramer rezygnuje z amerykańskiego snu i osiedla się w Tarnowie. Tam poślubia Rywkę, która rodzi mu czterech synów i dwie córki: Rudka, Salka, Hesia, Nuska, Renę i Welę. A czytelnik obserwuje ich życie przez pryzmat nie głównych wydarzeń dziejowych, bo lata, w których przyszło żyć Stramerom, to lata narastającego antysemityzmu, zamykania się w nacjonalistycznych klatkach, coraz większej niechęci do obcych, ale przez pryzmat normalnego, codziennego życia. Egzystencja Stramerów zdaje się przebiegać obok tego, co dzieje się w ich świecie. Lęk, strach i śmierć, których doświadczą, czytelnik wyczuwa podskórnie. Wisi nad nimi widmo zagłady, dobrze o tym wiemy. Ale chyba na tym właśnie polega kunszt Łozińskiego: na tym, że mamy świadomość, ale jest to świadomość pozostająca gdzieś z tyłu głowy i pozwalająca na przeżywanie, bohaterom i czytelnikom, w miarę normalnego życia. Tym pierwszym pozwala uciec od historii (bo, powtórzę, wszyscy wiemy, do jakiego „końca” to zmierza) i zajmować się codziennością. Tym drugim: kojącą świadomość, że opowieść trwa, a historia nie kończy się nigdy (jak napisał Andrzej Sapkowski). Stramer to opowieść o rodzinie, ale nie saga rodzinna. Nie chodzi tylko o krótki przedział czasu (co zauważył jeden z recenzentów), ale przede wszystkim o fakt, że w Tarnowie wykreowanym przez Łozińskiego po prostu się żyje. Dokonuje wyborów. Jest się za albo przeciw. Ma się swoje poglądy polityczne, religijne, światopoglądowe. Że żyje się w tzw. otaczającej rzeczywistości. W tym też tkwi siła i prawdopodobieństwo tej książki: można ją spokojnie odnieść do naszych czasów. Bo my też żyjemy w obliczu katastrofy, chociażby tej klimatycznej, ale jej świadomość pozostaje gdzieś z tyłu głowy; czujemy coraz gorętsze lata, starając się przy tym normalnie funkcjonować. Jak Stramerowie. Oni wiedzą, widzą, nie są ślepi. Ale jeszcze nie są do końca świadomi tego, co się stanie, co ich czeka. Dlatego Stramer to opowieść niezwykła w swojej zwykłości. I nie chodzi tu wcale o to, że takich książek powstało już wiele, że temat się opatrzył, ale raczej o fakt, powtórzę raz jeszcze, że tu się po prostu żyje. To chyba pierwsza od dawna książka, w recenzji której nie powtórzę znanego już moim czytelnikom banału: że autor zrekonstruował świat, którego już nie ma, że nadaje pamięci nowy rytm i pozwala ją utrwalić (występujące w powieści fotografie), że czytelnik zbiera skrawki, resztki, nierzadko ułamki wspomnień, które pozostały po Zagładzie. W Stramerze znacznie bardziej chodzi o zwykłych ludzi. I to stojących w obliczu takiej zawieruchy dziejowej, która zmiecie ich z powierzchni ziemi. My to wiemy, oni tylko przeczuwają. I to nie widząc/doświadczając w sposób skrajny (choć ostatecznie wiemy, jak…). Delikatnie. W miarę. Bo najgorsze dopiero przed nimi. Ale na razie ofiarujmy im to, co najlepszego mogą dostać bohaterowie Stramera – czyli drugie życie.
instagram.com/mommy.book
18.12.2021
3/5 Książka z potencjałem, ale w moim odczuciu niewykorzystanym. Tą historią można byłoby mocno zagrać na emocjach, a przynajmniej sprawić, aby czytelnik taki jak ja - coś poczuł. Owszem, tkwił we mnie smutek, bo doskonale wiedziałam, jak to się skończy, ale przez ponad połowę nudziłam się, czekając na coś, co mnie chociaż odrobinę poruszy, a przez drugą połowę wyczekiwałam końca. Jest zbyt długo, dość mocno nużąco, a miejscami chaotycznie. Niemniej nie żałuję chwil spędzonych ze Stramerami, chociaż nie jest to najlepszy tytuł w tym gatunku, jaki dane mi było przeczytać.
Daniel
12.02.2020
Bardzo dobra. Słucha się wyśmienicie. Polecam gorąco.
Agata
30.11.2023
„– Młodym zawsze się wydaje, że świat się od nich zaczyna – uciął Nathan. A starym, że na nich kończy – pomyślał teraz Salek, patrząc na ojca”. „Stramer” Mikołaja Łozińskiego to powieść o losach żydowskiej rodziny Stramerów, osadzona w latach międzywojennych w Tarnowie. Tylko tyle wiedziałam o niej na początku, ale to wystarczyło, bym wpisała ją na moją listę tbr. A potem naczytałam się samych znakomitych recenzji i… jakoś o niej zapomniałam. Kiedy dowiedziałam się, że będzie druga część, postanowiłam nadrobić zaległości. A potem „Stramer” wciągnął mnie od pierwszych stron. Rywka i Nathan wychowują szóstkę dzieci, a my śledzimy losy poszczególnych bohaterów i razem z nimi przeżywamy ich osobiste wzloty i upadki. Towarzyszymy im w ich codzienności, patrzymy jak zmieniają się z biegiem lat. Kibicujemy im w marzeniach o lepszym życiu. Przychodzi moment, kiedy zaczynamy wyczuwać narastający niepokój spowodowany nasilającymi się konfliktami narodowymi. I choć pragniemy szczęśliwego zakończenia, to przecież wiemy, jak to się skończy. Powieść angażuje i chwyta za serce. Nie zwlekajcie z czytaniem!
Strefa Nieznana
12.12.2020
Narodowość - polska Wyznanie - mojżeszowe Takie słowa zostały ze mną po przeczytaniu książki „ Stramer” Mikołaja Łozińskiego. Tragiczny kres polsko-żydowskiego współistnienia w realiach międzywojennego Tarnowa. W czasach trudnych społecznie i politycznie, gdy rodził się ruch komunistyczny, gdy strach napędzał nienawiść rasową, gdy nastąpił wybuch wojny, poznajemy losy rodziny polskich Żydów. Narrator nie stanął z boku, ten świat oglądamy oczami wszystkich członków rodziny. Autor płynnie zmienia perspektywę, a każdy członek rodziny jest dla czytelnika realny, ma swoje wady i zalety, marzenia i dążenia, własne spojrzenie na życie. Ten zabieg spełnia swój cel, bohaterowie stają się bliscy i namacalni co wzmacnia smutny przekaz powieści. Szczególnie teraz, gdy znów jesteśmy karmieni nienawiścią, trzeba takie książki czytać.
korlik
25.05.2020
Tej książki nie da się przeczytać jednym tchem...obrazy malowane przez autora słowem potrzebują czasu, żeby w nas wybrzmieć. Przeżywamy kolejne dni oraz sytuacje z perspektywy poszczególnych bohaterów. Głos każdego z nich jest równie ważny, potraktowany z równą uważnością i czułością. Przejrzystym, wyrazistym językiem Mikołaj Łoziński snuje swoją opowieść, która zostaje w nas na długo... wyzwala pytania i każe pochylić się nad codziennością, tak przecież niepowtarzalną. Gorąco polecam!!!
Nemeczek
08.12.2019
Arcydzieło. Lektura obowiązkowa. Dawno nie czytałem takiej powieści. Wyśmienita, wytrawna, cudowna , piękna książka. O ludziach.... i tyle ..resztę trzeba doczytać.
Emeryt
10.06.2023
NIE POTRAFIĘ WCZYTAĆ TĄ KSIĄŻKĘ DO KOMPUTERA. MAM 84 LATA , KSIĄŻKĘ KUPIŁEM. POMOCY. STRAMER ŁOZIŃSKI