Start a Fire

28,99 zł

44,90 zł - cena sugerowana przez wydawcę

TANIEJ W APLIKACJI
Przejdź do appki Empik i kup ten produkt taniej z kodem "App10"
Sprzedaje firma Empik
Jak sortujemy?
Darmowa dostawa z PremiumSalony od 0 zł, punkty i kurier od 49,00 zł
Dołącz do Premium
Dostawa za darmo do salonu
Dostawa i płatność
Przewidywany czas wysyłki1 dzień roboczy
Szczegóły
Zwrotdo 14 dni
Zwroty
Sprawdź darmowy fragment
Przeczytaj
Produkt sprzedają inni sprzedawcy (16)
Pokaż
Taniej od 6,00 zł
Dostępnych 6 opcji od 6,00 zł
Outlet

Informacje szczegółowe

Pokaż wszystkie
Data premiery:
2022-12-22
Liczba stron:
368
Autor:
Julia Wolf

Powiązane z produktem hasła

dorastanie/coming-of-agedylematy życioweenemies to lovers

Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.

Opis produktu

Szkolny bad boy obrał ją sobie na cel!
Dla fanów Punk 57 i Dręczyciela.
Osiemnastoletnia Grace Patel po dwóch latach wróciła do starej szkoły. Chce, żeby tym razem wszystko było inaczej niż wcześniej. Nie będzie starała się zyskać uznania w oczach rówieśników, postawi na dobre stopnie i spróbuje być niewidzialną na korytarzach. 
Jednak już pierwsze dni w szkole pokazują, że to niemożliwe. Przykuła uwagę Sebastiana Vegi: chłopaka, o którym marzyły wszystkie dziewczyny, a który w niej wzbudzał jedynie strach. Wystarczyło, że na nią spojrzał, by Grace czuła na plecach dreszcze przerażenia.
Co takiego miał w sobie, że do tego stopnia tak na nią działał? Dlaczego wybrał właśnie ją? I czy jest szansa, że da jej spokój? 

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Informacje szczegółowe

ID produktu:
1342541394
Tytuł:
Start a Fire
Seria:
Autor:
Tłumaczenie:
Nikczyńska-Wojciechowska Agnieszka
Wydawnictwo:
Język wydania:
polski
Język oryginału:
polski
Liczba stron:
368
Numer wydania:
I
GPSR - osoba odpowiedzialna i certyfikaty:

Oceny i recenzje o produkcie

Sortuj

Karolina
Zweryfikowany zakup
11.02.2023
Moja ostateczna ocena to 4 gwiazdki. Książka z początku (mówiąc początek mam na myśli pierwsze 50-75stron) bardzo mi się dłuzyła, i nic mnie do niej nie ciągnęło. Było tam coś takiego co nie przypadło mi do gustu. Mam wrażenie, że autorka gubiła się w ukazywaniu relacji głównych bohaterów, nie wiem czy to był celowy zabieg czy nie, ale po prostu początek nie był czymś super. Potem książka wkraczała na właściwe tory i coraz bardziej zaczynała mi się podobać. Główni bohaterowie pod koniec skradli moje serducho. Nie mam nic do dodania ani nic do czego mogłabym się przyczepić oprócz tej "tragedii" na początku. Książka koniec końców jest naprawdę super i jak wyjdzie, to odrazu sięgnę po drugą część serii The Savege Crew.
Paulina
Zweryfikowany zakup
25.01.2023
Mimo, że początek ksiazki był w moim odczuciu dość odpychajacy, bo odnosiłam wrażenie, że autorka nie najlepiej odnajduje się w przedstawieniu relacji w taki sposób w jaki się ona rozpoczyna, dalsza część historii to zupełnie inny poziom. Zaczęłam czerpać naprawdę dużą przyjemność z czytania, gdy główni bohaterowie zaczęli "ewoluować". Ich pierwotna postawa wydawała mi się nienaturalna i z lekka wymuszona, jednak później wciągnęła mnie bez reszty, tak jak cała historia. Książka koniec końców okazała się naprawdę dobra, a czytanie jej wzbudziło wiele emocji i radości z czytania. Szczerze polecam zapoznanie się z tą książką i mam wielką nadzieję, że kolejny tom będzie trzymał wysoki poziom.
Anonim
Zweryfikowany zakup
10.04.2023
Ta recenzja została ukryta, ponieważ jej treść była niezgodna z regulaminem
Magdalena
30.01.2023
Osiemnastoletnia Grace Patel wraca do starej szkoły, którą opuściła w dość nieciekawej atmosferze. Jeden błąd sprawił, iż piętnastoletnia wtedy dziewczyna dostała łatkę puszczalskiej, a jej szkole życie było nie do zniesienia. Choroba ojca Grace zmusiła całą rodzinę do wyjazdu do Szwajcarii, by móc zapewnić mu jak najlepsze leczenie. Gdy mężczyzna umiera, Grace wraz z matką wracają na „stare śmieci”. Ich komfort życia jednak znacznie ulega zmianie. Zamieszkują w niewielkim lokalu, który zdecydowanie różni się od wcześniej zajmowanego domu. Sama Grace również się zmienia, wcześniej popularna i wyniosła cheerleaderka, teraz pragnie zwracać na siebie jak najmniejszą uwagę, skupiając się jedynie na nauce. Szybko przekonuje się, że jej plan spala na panewce. Już pierwszego dnia staje się celem Sebastiana Vegi, chłopaka od dość wątpliwej reputacji. Choć pragnie go każda dziewczyna w szkole, w niej wzbudza jedynie strach. Wszystko wskazuje na to, iż Bash nie zamierza odpuścić. Staje się jej cieniem. Dlaczego wybrał właśnie ją? I czemu Grace tak żywo na niego reaguje? Mimo iż na jego widok przechodzą ją dreszcze przerażenia, to nie jest w stanie zaprzeczyć ewidentnemu przyciąganiu. Lubicie książki z motywem szkolnego prześladowcy? Ja bardzo, z tego też względu nie mogłam przepuścić okazji, gdy pojawiła się możliwość zrecenzowania „Start a fire”, książki o dość znanym tytule, ale nie należy ich łączyć w żaden sposób. Początek powieści to w moim odczuciu połączenie powieści „Deviant King” od Riny Kent oraz „Dręczyciel” od Penelope Douglas. Powrót w szkole mury po jakimś czasie i stanie się celem prześladowcy po pierwszym spotkaniu – brzmi znajomo, prawda? Na tym jednak podobieństwa się kończą. Autorce udało się zbudować bardzo przyjemną, ale niesamowicie emocjonalną historię. Być może dręczenie Grace ze strony Sebastiana nie jest jakieś intensywne, to jednak w jakiś sposób naznaczone jest tym charakterystycznym mrocznym dreszczykiem. Sebastian to postać, od której niewątpliwie bije mrok ze względu na jego przeszłość, jest ona bardzo zagadkowa, a czytelnik dość długo czeka na to, by odkryć, co stoi za jego brutalnym wizerunkiem. I to moim zdaniem było fajne, bo karty nie zostały odkryte zbyt szybko. Czytelnik może się skupić na rozwoju tej z pozoru niewytłumaczalnej relacji, jaka narodziła się między nim a Grace. Choć z tyłu głowy siedzi przekonanie, że chłopak coś ukrywa, to jednak dla Grace starał się być lepszy. Wyszedł ze swojej strefy komfortu, bo nie był w stanie jej odpuścić. Nieustannie gonił, gdy uciekała. I w końcu dopiął swego. Niewątpliwie atutem tej powieści to aspekt emocjonalny. Zarówno Grace, jak i Bash mają za sobą trudne doświadczenia, takie, które ukształtowały ich obecne życie, których nie są w stanie przeskoczyć. Piękne jest jednak to, że byli w stanie zaakceptować te zepsute części u siebie nawzajem. Uzupełnili się idealnie. Autorce udało się także ukazać łączącą ich chemię. Napięcie jest odczuwalne, a sceny erotyczne gorące i pobudzające. Styl pisania także należy do przyjemnych, pozbawiony jest zbędnych opisów, ale nie ma mechanicznego charakteru. Czyta się niezwykle płynnie, a sama fabuła wciąga na tyle, że nie da się oderwać od lektury. W historiach, które dzieją się w szkole, uwielbiam to, że główni bohaterowie otaczają się przyjaciółmi, co niewątpliwie robi robotę. Tym razem postacią, która wysunęła się na pierwszy plan jest Gabe. Liczę na to, iż następna część jest właśnie o nim, bo całkowicie przepadłam dla tego chłopaka i jego poczucia humoru. „Start a fire” to książka, o której moim zdaniem jest zdecydowanie za cicho. Niezaprzeczalnie ma w sobie coś co urzeka, a przepełniona napięciem relacja Sebastiana i Grace wciąga od pierwszych stron. Tak było w moim przypadku, gdy musiałam przerwać czytanie, bohaterowie siedzieli w moich głowach, a ja zastanawiałam się, co wydarzy się dalej. Oczywiście nie obyło się też bez momentu, w którym moje serce stanęło, a oczy się zaszkliły. Koniecznie zwróćcie uwagę na tę pozycję, bo jest naprawdę tego warta. Ja polecam!
Weronika
31.01.2023
zagubiona.w.slowach; "Start a Fire" to pierwszy tom serii "The Savage Crew", który skupia się na historii Grace Patel i Sebastiana Vegi. Osiemnastoletnia Grace Patel po dwóch latach wróciła do starej szkoły. Chce, żeby tym razem wszystko było inaczej niż wcześniej. Nie będzie starała się zyskać uznania w oczach rówieśników, postawi na dobre stopnie i spróbuje być niewidzialną na korytarzach. Jednak już pierwsze dni w szkole pokazują, że to niemożliwe. Przykuła uwagę Sebastiana Vegi: chłopaka, o którym marzyły wszystkie dziewczyny, a który w niej wzbudzał jedynie strach. Wystarczyło, że na nią spojrzał, by Grace czuła na plecach dreszcze przerażenia. "Start a Fire" to dość specyficzna książka, która podejrzewam nie każdemu się spodoba jednak mi bardzo przypadła do gustu. Ostatnio na potęgę czytam książki typu bully romance więc ta książka idealnie się wpasowała w mój nastrój czytelniczy! To było moje pierwsze spotkanie z twórczością tej autorki i muszę przyznać, że było bardzo udane. Książka pochłonęła mnie już od pierwszej strony sprawiając, że nie mogłam się oderwać. Została napisana takim lekkim stylem. Fabuła głównie skupia się na naszych bohaterach, ich relacji oraz ich szkolnym życiu. Została świetnie poprowadzona a tajemnice, które z czasem ujrzały światło dzienne zostały genialnie wprowadzone. Bohaterowie bardzo skradli moje serce a ich relacja była specyficzna ale jednocześnie tak pełna emocji, że wow! Grace to dziewczyna, którą w ostatnim czasie życie nie oszczędzało. Gdy wraca do szkoły z której kilka lat temu uciekła na celownik bierze ją sam Sebastian. Grace to dziewczyna, która nie daje się pomiatać i potrafi postawić granice. Natomiast Sebastian to chłopak, który lubi je łamać. Jednak bądź co bądź się do nich stosuje. Zdystansowany, chłodny, szkolny bad boy, który nie może odczepić się od dziewczyny bo głównie tego nie chce, bo jest nią zafascynowany. Sebastian jest dość specyficzny w wyrażaniu swoich uczuć jednak na pierwszy rzut oka widać, że Grace nie jest mu obojętna. Relacja tej dwójki jest chaotyczna, ale jednocześnie pełna przyciągania i emocji, które początkowo chcą tłumić. Jestem pod wrażeniem jak autorka to sprytnie poprowadziła i jak z czasem ta dwójka coraz więcej dla siebie znaczyła. Uwielbiam również relację Grace i jej mamy, która jest jedyna w swoim rodzaju. To jakie wobec siebie były szczere i jak Grace mogła jej wszystko powiedzieć, było cudowne. Bardzo polubiłam też Gabriela czyli przyjaciela Sebastiana, który był takim śmieszkiem! Podsumowując, ten tom był świetny i zdecydowanie poleciałabym go fanom "Dręczyciela" bądź ogólnie fanom bully romance, bo nie tutaj nie znajdziecie słodkiej historii! Z niecierpliwością czekam na dalsze tomy tej serii!💜😎
Złotowłosa i Książki
12.02.2023
Grace Patel jest osiemnastolatką, która na ostatni rok nauki w liceum wróciła do Savage River High. Na dwa lata zmieniła miejsce zamieszkania i całe swoje otoczenie, a to czego w tym czasie doświadczyła ogromnie na nią wpłynęło. Już nie chce być zauważana. Teraz pragnie spokoju i bycia niewidzialną. Wierzy, że tak się właśnie stanie, gdy ponownie zacznie naukę w swojej starej szkole. Niestety nic nie idzie po myśli dziewczyny. Zostaje na dodatek zauważona przez samego Sebastiana Vegę a to wzbudza u niej strach. Szkolny bad boy i marzenie każdej dziewczyny wziął sobie za cel nową uczennicę. Osacza ją i stopniowo wciąga w swój mrok. Dlaczego wybrał ją? Czy jest szansa, że odpuści? Do czego się posunie? Czy Grace uwolni się od niego? Co się wydarzy? Jak się zakończy ich historia? Czy jest szansa na happy end? Uwielbiam pokręcone historie. O dwóch pokiereszowanych duszach. Gdzie jest dużo ognia między bohaterami. I jeszcze więcej walki serca z rozumem. Taka właśnie była książka Julii Wolf. Pełna ryzyka. Pełna emocji z całej jej palety. Pełna żaru i chemii. Fakt, niektóre sceny wręcz mnie totalnie bulwersowały. Główny bohater zdecydowanie nie był pokorny i ułożony. Pokręcony i to zdrowo a jednocześnie posiadający w sobie jakiś magnes. Sebastian to postać, która nie raz nadszarpnęła moją cierpliwość. Nadszerpnie również i waszą. Trzeba się uzbroić w ogromną cierpliwość i najlepiej duuużą lampkę wina. Bash był brutalny, przerażający, zły, zimny okrutny. Ale... No właśnie, jakieś być musiało, skoro finalnie mi się podobał. W miarę przekręcania kolejnych kartek i poznawania jego historii zmieniał się jego obraz w moich oczach. Co oczywiście nie znaczy, że dwóch scen jestem mu w stanie wybaczyć. To taka większą rysa. Grace Patel miała świetną relację z matką. Niejedna z nas chciałaby mieć w rodzicu także przyjaciela. A tak poza tym, to szczerość i prawdomówność dużo tutaj robi. A ona sama była niezwykle empatyczna i wrażliwa. Jednocześnie emanowała siłą i mimo otrzymywanych ciosów nadal wstawała do pionu. Nie załamywała się, choć niejedna osoba tak by właśnie zrobiła. Ma uwagę zasługują również kreacje pozostałych bohaterów. A także wątki, których dotyczyli. Rozbudowane, złożone i pasujące do całości. Wspomniane sceny w większości były piękne, zmysłowe i gorące. Naszpikowane chemią i pożądaniem, które było widać. Relacja nie była łatwa. Tak samo jak historia, która ich tyczyła. Mroczna z odrobiną słońca. Wciągająca niczym rozszalałe tornado. Ja takie lubię. Ta również przypadła mi do gustu. Myślę, że spodoba się i wam. Zachęcam do czytania. Polecam Współpraca: Wydawnictwo NieZwykłe #recenzja
Heather
18.01.2023
Kto z nas nie lubi emocjonalnych powieści w których do samego końca trudno przewidzieć ostateczne rozwiązanie? Julia Wolf serwuje nam pełną napięcia opowieść utrzymaną właśnie w takich klimatach: intensywnych emocji oraz pewnych siebie bohaterów. Czy udowodnią nam, że wzajemne przyciąganie jest silniejsze od początkowej niechęci? Nie łatwo jest mnie przekonać do powieści pełnych nastoletniej miłości, ponieważ to temat, który już dawno za mną. Jednak raz na jakiś czas pojawiają się autorzy, którzy zaskakują mnie swoją wizją i interpretacją tematu zapewniając, że to motyw idealny dla każdego czytelnika niezależnie od wieku. Warunek jest tylko jeden - musi być dobrze napisany. A Julia Wolf może pochwalić się wprawną ręką, pomysłem oraz odpowiednią równowagą pomiędzy emocjami oraz wiarygodnością dzięki czemu jej powieść czyta się z rosnącą ciekawością. W tej fabule czytamy o losach osiemnastoletniej Grace Patel, która wróciła do dawnej szkoły po dwóch latach nieobecności. Nowe nastawienie i przekonanie, by wtopić się w tłum niewiele jednak dają, gdy jeden ze szkolnych łobuzów obrał ją sobie na cel. Dlaczego Sebastian zwrócił na nią uwagę? Co nim kierowało? I dlaczego mimo początkowej niechęci obydwoje czuli, że powinni być blisko siebie? On był przerażający a ona chciała jedynie spokoju, tylko że zawsze bywa tak, że otrzymujemy całkowite przeciwieństwo swoich oczekiwań. Muszę przyznać, że burzliwa relacja głównych bohaterów utrzymała na swoich barkach całą akcję. Co prawda chętnie przeczytałabym o jeszcze większej ilości słownych strać i emocjonalnych pojedynków, ale to co otrzymałam zupełnie wystarczyło, abym bawiła się naprawdę dobrze. Autorka przemyślała wszystko od początku do końca zapewniając czytelnikom dopracowane tło oraz trudną przeszłość, która napędzała wydarzenia i kierowała wyborami postaci. Nie obeszło się więc bez popełnionych błędów, ale to tylko dodało wiarygodności historii pozwalając wczuć się w losy Grace i jej szkolnego prześladowcy. "Start a Fire" wciąga od pierwszej do ostatniej strony i pozostawia apetyty na więcej. To historia, w której przeszłość zderza się z teraźniejszością a codzienność udowadnia jak wiele mamy barier do pokonania w drodze ku własnemu szczęściu. Julia Wolf pokazała, że nastoletnie uczucia przełożyć można na dorosłe życie a młodzieżowe książki wcale nie muszą być jednoznaczne czy naiwne. Polubiłam bohaterów, którym kibicowałam do ostatniej strony i myślę, że Wy również docenicie zaangażowanie autorki.
Anonim
04.02.2023
„Otaczanie się szczęśliwymi ludźmi pozwoliło mi przez chwilę udawać, że jestem jedną z nich. Ale wiedziałam, że nie jestem”. Osiemnastoletnia Grace Patel nie ma łatwo, po dwóch latach wróciła do starej szkoły, z której wyniosła tylko złe wspomnienia. Została wyrzutkiem bez prawa głosu, teraz stara się być niewidoczna. Ma zamiar poświęcić się nauce i nie zawierać żadnych znajomości. Pierwsze dni w szkole pokazują, że to, co sobie zaplanowała, jest niemożliwe. Wbrew sobie przykuła uwagę jednego z największych przystojniaków w szkole - Sebastiana Vegi. Większość z dziewczyn marzy, by ten raczył na nie choć spojrzeć, jednak w Grace chłopak wzbudzał jedynie niepokój i strach. Dlaczego ? Jak potoczy się relacja tych dwoje? Fabuła ciekawie poprowadzona, ukazuje pokomplikowany świat młodych ludzi, którzy stoją u progu dorosłości. Grace i Sebastian do obojga poczułam sympatię, jednak to ona całkowicie skradła moje serce. Niby cicha, spokojna, ciepła, jednak kiedy trzeba, potrafi pokazać pazurki i walczyć o swoje – co bardzo mi się podobało. Nie lubi i nie chce być dotykana, ma za sobą bolesną przeszłość. On jest bardzo pewny siebie, arogancki, nieustępliwy, ma swoje tajemnice. Między nimi, aż iskrzy od nadmiaru emocji, a wzajemne przyciąganie jest wręcz namacalne. Nie jest to słodka i przyjemna historia... Relacja naszych bohaterów jest skomplikowana, trudna, dziwna, wręcz toksyczna. On upatrzył ją sobie jako swój cel, robi wszystko, aby utrudnić jej codzienność, próbuje ją stłamsić, zgasić, wzbudzić w niej strach. Jednak nie wszystko idzie po jego myśli, trafił na godnego siebie przeciwnika, dziewczyna przeciwstawia mu się, nie daje sobą pomiatać, robi wszystko, aby stawić mu czoło. Wbrew sobie zaczynają coś do siebie czuć. Dokąd ich to zaprowadzi? Ukryte tajemnice, które stopniowo odkrywane wyjaśniają przyczyny pewnych zachowań. Niebezpieczeństwo, złe zamiary, fascynacja. Rodzina, najbliżsi sobie ludzie, ich wpływ na nasze samopoczucie, wsparcie, pomoc w każdej sytuacji. Szczere rozmowy, które potrafią zrozumieć, zaakceptować, zaufanie, które przychodzi z trudem. Pokonywanie własnych barier w drodze do szczęścia. Prawdziwa przyjaźni, bolesna strata, niespodziewana miłość. Trudna, niepokojąca walka serca z rozumem. Wciągająca, niepokojąca i jednocześnie pokręcona opowieść. Intensywny motyw hate – love. Czekam na kolejną część, polecam. Tatiasza i jej książki :)
books_holic
18.03.2023
Nie wiedziałam czego się spodziewać po tej książce, to było moje pierwsze spotkanie z tą autorką. Nie powiem pióro Julii Wolf jest naprawdę przyjemnie, czyta się lekko, ale „Start a Fire” to literatura młodzieżowa bohaterowie chodzą do liceum przez co mamy tutaj do czynienia z zachowaniami typowymi dla nastolatków. Przyznaje że niektóre mnie troszeczkę denerwowały, a może raczej nie były dla mnie zrozumiałe przez co dało mi to do myślenia że ten gatunek już chyba nie jest dla mnie, troszeczkę z tego wyrosłam. Co muszę zauważyć, mimo że jest to Young Adult, mamy tutaj do czynienia z scenami seksu, no i moim zdaniem jak na taką literaturę to nie jest ich mało, więc jest to lektura z nutą pikanterii. Przyznaję, wciągała mnie ta książka i historia bohaterów mimo, że miałam tam lekkie zastrzeżenia do ich zachowań, ale być może komuś innemu nie będą one przeszkadzały. To jest tylko mój odbiór, więc pamiętajmy o tym by do końca nie kierować się czyimiś odczuciami. Relacja pomiędzy głównymi bohaterami to zdecydowanie hate-love, bo na początku mamy do czynienia z nienawiścią. To co dzieje się pomiędzy nimi jest na pewno nietypowe, nie jest to słodki romans dwójki nastolatków, raczej mroczny, a w grę wchodzi obsesja. Z racji, że nie jest to typowa młodzieżówka, o czym przekonywałam się z każdą przeczytaną stroną, to nie wiedziałam, czego się po tej lekturze spodziewać. Dodało to fajnej nutki niepewności, wzbudzało ciekawość tego, co będzie dalej i dzięki temu przestałam nieco zwracać uwagę na te zachowania. Myślę, że mogę polecić wam tę lekturę, ale pamiętajmy, że tyle ile osób to tyle może być opinii. Na pewno sięgnę po kolejne książki tej autorki, a z tego co się orientuję, „Start a Fire”, to jest pierwszy tom serii, więc czekam na kolejny.
Barbara Bandyk
16.01.2023
„Jednak bycie zajętą pomogło. Otaczanie się szczęśliwymi ludźmi pozwoliło mi przez chwilę udawać, że jestem jedną z nich. Ale wiedziałam, że nie jestem”. „Start a fire” mnie zaskoczyło. Od samego początku próbowałam zrozumieć przesłanki jakimi kierowali się bohaterowie. Ich dziwne i pełne sprzeczności zachowania, fascynująca relacja balansująca między strachem a poczuciem bezpieczeństwa i sekrety życia zarówno Grace, jak i Sebastiana były upajające. Lubię, gdy mogę rozpracowywać książkę! Czytając i poznając wszystkie szczegóły – zachowań, osobowości i wpływu poszczególnych wydarzeń. Julia Wolf w 368 stronach właśnie to mi zapewniła. Czułam się dziwnie. Czułam się sfrustrowana. Czułam się zafascynowana. Ta książka w jakiś urzekająco-dziwny sposób mnie do siebie przyciągała. Dosłownie, pokochałam relację Grace i jej matki. Ich szczerość i prawdziwość były autentyczne i pełne emocji. Kochałam te momenty, które rozumiały tylko one, ale w jakiś sposób dopuszczając do siebie czytelnika. Ich docinki i żarty (nawet na te poważne tematy) sprawiały, że rozładowywało się wszelkie napięcie. Uczucie między głównymi bohaterami! Tu mogłabym się rozwodzić nad ich przyciąganiem, wymysłami i wspólnymi cechami, ale nie będę. Żadne słowa nie opiszą tego w sposób, w jaki zrobiła to autorka. Z kunsztem, na granicy moralności i akceptacji, a zarazem w pełnym wydaniu prawdziwej chemii. Momentami byłam zła. Chwilami rozanielona. Ta relacja była skomplikowana na każdej możliwej płaszczyźnie i bardzo mi się to podobało. Czekam na więcej. Pokochałam pióro Julii Wolf i piękne wydanie „Start a fire” – zewnętrznie, jak i wewnętrznie. Polecam!
gwiazdyzkosmosu
30.03.2023
Start a fire. Książka, którą czytałam jakiś czas temu. Książka, której recenzji nie napisałam od razu. Książka, która wiem, że mi się podobała. Jednocześnie nie pamiętamy z niej zbyt dużo. Ostatnio coraz bardziej podobają mi się historie, których akcja dzieje się w nazwijmy to środowisku edukacyjnym. I chodzi mi zarówno o licea czy szkoły wyższe. I to była jedna z rzeczy jakie skusiły mnie do przeczytania tej książki. Pisząc opinię o tej książce musiałam wróci do niektórych jej fragmentów by móc sobie przypomnieć jak dokładnie toczyły się losy bohaterów w tej historii. I jeśli o nią chodzi tu mamy historię opartą na motywie szkolnego dręczyciela. I ostatnio czytałam książkę "Deviant King", która porusza ten sam motyw. Jednak w tym przypadku historia jak i jej poprowadzenie jest zupełnie inne. Owszem Sebastian wzbudza w Grace przerażenie i strach, to ich relacje uznałabym za bardziej łagodną i mniej destrukcyjną. Dlatego tę książkę polecała bym dla kogoś, kto chce zacząć książki w takich klimatach. Relacja głównych bohaterów była specyficzna. Podszyta strachem, przerażeniem a jednocześnie jakimś przyciąganiem między nimi. Książkę uważam za bardzo przyjemna lekturę do czytania, która nie zajmie zbyt dużo czasu. W mojej głowie może zbyt mocno nie wryła się w pamięć, jednak wiem, że spędziłam przy niej miło czas. Styl pisania autorki jest przyjemny, więc z całą pewnością sięgnę po kolejne książki z tej serii.

Masz ten produkt? Pomóż innym w decyzji o zakupie