Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.
Sarah nie może się pozbierać po tragicznej śmierci swojego chłopaka, Alexa. I choć ich związek trwał zaledwie dwa cudowne miesiące, Sarah straciła sens życia. Zawsze była cicha i wycofana, ale teraz dosłownie znika. Podobnie jak najlepszy przyjaciel Alexa, Jake, który był świadkiem jego śmierci. Mimo że Sarah i Jake nigdy się nie przyjaźnili, teraz są dla siebie największym wsparciem. Co noc przez telefon potajemnie wspominają Alexa. Muszą uważać, by śmiertelnie zazdrosna dziewczyna Jake’a nie dowiedziała się o ich rozmowach. Tylko jak długo uda się im ukrywać rozkwitające uczucie? I czy będą w stanie otworzyć nowy rozdział w swoim życiu?
Ta opowieść wciągnęła mnie od samego początku... Bardzo fajna, ciekawa historia która przedstawia nam wiele wątków o których zapominamy na co dzień. Bardzo fajnie napisane rozdziały.. Szybko się czyta. :)
Julia
Zweryfikowany zakup
30.08.2024
Spodziewałam się jednak czegoś lepszego, głębszego slowburna i byłam zapewniana przez patronów tej książki że jest tu dużo wzmianek o Taylor Swift, jednak ja nie natknęłam się na ani jedną :(
anonymous
Zweryfikowany zakup
24.04.2024
Jest świetna! Wzruszające, piękne historie to coś zupełnie dla mnie!
Beata
Zweryfikowany zakup
23.11.2023
Bardzo mi się podobała
Anonim
Zweryfikowany zakup
02.06.2024
Zajebisteeee
Julia
Zweryfikowany zakup
30.08.2024
KOCHAM TO
Arkadiusz
Zweryfikowany zakup
10.08.2024
Super
obsydiian
30.11.2023
Someone you loved opowiada historię dwójki osób z które straciły najbliższą osobę. Jedna z nich najlepszego przyjaciela, a druga drugą połówkę. Choć okładka sugeruje smutną historię, to jest to bardzo komfortowa młodzieżowa książka. Od pierwszej strony poczujecie bliskość z bohaterami. A później za sprawą pov z obu strony pokochacie to co przeżywają bohaterowie. "Odizolowałam się, zamknęłam na świat do tego stopnia, że gdy tylko ktoś mnie dostrzegł, tak naprawdę poczułam się obezwładniona". Temat stary bliskiej osoby zawsze jest trudny do przedstawienia. Tu dzieje się to od dwóch stron w liceum. Zarówno Jake jak i Sarah na swój własny sposób przeżywają żałobę, czując wszystko i czasem nic. Mimo, że wcześniej znali się przelotnie, wspólny smutek i obwinianie się, gdybanie zbliża ich do siebie. Podczas czytania czujemy, że ich rozmowy są terapią samą w sobie. "Jeśli czegoś chcesz, nie pozwól, żeby strach Cię powstrzymywał. Spróbuj". Od pierwszych stron czujemy więź z bohaterami, nie są oni sztuczni ani nad wyraz, a po prostu normalni. Dzięki temu śledzimy ich losy, szczególnie gdy popełniają błędy ale i czujemy jak bardzo są szczerzy wobec siebie. A z drugiej strony boją się, jak każdy z nas. W tym wypadku oceny innych ludzi, zranienia i porównywania. Mierzą się z problemami jakie dotykają nas samych. Gdzieś w połowie książki kibicujemy im i z książki o smutnym temacie, staje się ona bardziej urocza. Tak do przytulenia. "Czułem się tak, jakby w moim sercu wzeszło słońce". Fabuła wciąga od pierwszych stron i bardzo trudno jest się oderwać od czytania. Na początku jest troszkę smutno jednak wraz z rozwojem historii staje się takim plastrem na nasze serca. Jest to młodzieżówka taka prawdziwa. Nie ma tu nic co zwykle przeszkadza. Obydwoje bohaterów zrobiło na mnie pozytywne wrażenie, zżyłam się z nimi. Nie zrażajcie się okładką, ma w sobie ukryte elementy które znajdują się w treści książki. Czytanie jej może okazać się dobrym wyborem przy zastoju czytelniczym lub gdy szukacie uroczej historii, która ma w sobie coś więcej. Mnie zauroczyła tak bardzo bardzo. Polecam ♥ ♥ ♥
Alibookscorner
14.12.2023
„Someone you loved” współpraca reklamowa @lekkiewydawnictwo Kiedy miłość odchodzi na zawsze… Sarah po śmierci swojego chłopaka nie potrafi się pozbierać i wrócić do rzeczywistości. Chociaż ich związek trwał niespełna dwa miesiące dziewczyna boleśnie odczuwa barak Alexa. Zawsze była cicha i wycofana, ale teraz powoli gaśnie w oczach. To samo dzieje się z Jakiem, najlepszym przyjacielem Alexa. Do tej pory dusza towarzystwa, zabawny i otwarty na ludzi chłopak zamyka się w sobie. Nic dziwnego skoro był świadkiem śmierci swojego kolegi. I chociaż Sarah i Jake się znali, do tej pory się nie przyjaźnili. A teraz są dla siebie podporą w tych ciężkich chwilach. Mają wrażenie, że nikt nie rozumie ich zmagań i uczuć po takiej tragedii jak strata bliskiej osoby. Ich nocne rozmowy i wspominki Alexa działają niczym terapia. Do momentu, aż zaczynają pojawiać się uczucia. Jak długo będą w stanie udawać, że są tylko przyjaciółmi? Czy będą w stanie otworzyć nowy rozdział w swoim życiu? Chyba każdy z nas wie, jakie uczucia buzują w człowieku po stracie bliskiej osoby. Someone you loved to bardzo emocjonalna słodko-gorzka opowieść o dwójce ludzi, którzy doświadczyli niewyobrażalnej tragedii. Sarah straciła swojego chłopaka. Alex swojego najlepszego przyjaciela. A wzajemne zrozumienie pchnie ich ku sobie i postanowi złączyć ich losy. Robiło mi się cieplutko na sercu jak z rozdziału na rozdział Jake z Sarah pogłębiali swoją znajomość, poznawali się i powoli odkrywali swoje warstwy. Pomimo smutku, gniewu, żalu i rozpaczy, która w nich siedziała powoli stawali się dla siebie wsparciem i pokazywali jak silna może być przyjaźń, która nie od dziś wiadomo powinnam być fundamentem trwałego związku. Po przeczytaniu opisu nie mogłam przejść obojętnie obok tej książki. Wiedziałam, że fabuła mnie poruszy. Niekiedy w takie szare popołudnia mam melancholijny nastrój i taka książka nadaje się idealnie właśnie na taki czas. Autorka świetnie wykreowała bohaterów i cały świat. Lekkie pióro autorki sprawiło, że książkę przeczytałam bardzo szybko i zapamiętam ją na długo.
Anonim
31.05.2024
Ostatnio przytrafiają mi się same piękności z Wydawnictwa Harde. Owa pozycja zdecydowanie do nich należy. Jest w bardziej młodzieżowych klimatach, więc miło mi było ponownie poczuć się młodo:-) Co prawda historia ukazuje nam dwójkę młodych ludzi, którzy stracili kogoś bliskiego. Jest tak lekko i miło przekazana, że chwilami w najmniej spodziewanych momentach bardzo się wzruszałam. To jest jak najbardziej opowieść o tym, że nie ważne jak długo trwa uczucie, nawet przez krótki czas może wywrócić czyjeś życie do góry nogami. Tutaj osobą zmarłą jest młody chłopak, którzy mając przyjaciela i swoją dziewczynę żył z nimi razem, a jednak osobno, bowiem ta dwójka za sobą nie przepadała. Teraz po stracie, każde z nich bardzo przeżywa jego odejście. Dwójka znajomych z dnia na dzień zaczyna coraz bardziej znajdować ze sobą wspólne rozmowy podczas których go wspominają. Co ciekawe, można zauważyć, że coś między nimi się rodzi, jednak utrzymują dawniejsze pozory i nie przyznają się do tego. Jedna osoba powiedziała tu bardzo fajne słowa, że cokolwiek ma się wydarzyć, to stanie się to dopiero wtedy, kiedy sami na to pozwolimy. Pomimo tego, że koniec można przewidzieć, to jednak ogromnie polecam ją do przeczytania. Zwłaszcza, jeśli sami straciliśmy kogoś ważnego. Opowieść pozwala uporać nam się z bólem ukazując plusy i minusy przejścia przez czas żałoby. Sami zobaczycie, że bohaterów można pokochać, bo przepięknym stylem została napisana. Widać tutaj czułość, troskę, przyjaźń i wspieranie się podczas tragedii. Historia jest ujęta ze strony samych postaci. To oni przekazują nam jak się w danej chwili czują i jak widzą ich inni. Dużo ze sobą rozmawiają i te rozmowy były bardzo potrzebne. To one dodawały jej wyjątkowości i prawdziwości. Lubię historie podczas których strefa smutku zostaje ujęta jako przejściowa, a czytelnik dostaje pocieszenie. Bez względu jaki problem go trawi, zobaczy, że nigdy nie jest tak wielki, by w pewnym momencie nie zaczął blaknąć. Przepiękna opowieść, bardzo ją polecam!
Reineri13
03.06.2025
Gorszej książki dawno nie czytałam. Mdłe postacie, mdła historia. Nic ciekawego w tym nie da się znaleźć.
Anna
06.07.2024
Super książka, gorąco polecam! 🫶🏼
anonymous
15.11.2023
Spoko ale czytałem lepsze
anonymous
02.12.2023
"Żałoba jest podstępna i dziwna. I nie ma jednego właściwego sposobu na jej przeżywanie. Po prostu trzeba przez to przejść." Strata bliskiej osoby zawsze wywołuje ból, odrętwienie i pustkę. W takiej chwili czas staje w miejscu, nie zważając na to, co dzieje się dookoła. Dotychczasowe stabilne i poukładane życie Sarah wywraca się do góry nogami po tragicznej śmierci ukochanego Alexa. Chociaż minęło już trochę czasu, wystarczy naprawdę niewiele, by rozbudzić bolesne wspomnienia. Nieoczekiwane wsparcie, a przede wszystkim zrozumienie znajduje u boku jego najbliższego przyjaciela. Jake również nie może dojść do siebie po dramatycznych wydarzeniach, szczególnie że był świadkiem tej tragedii. Oboje wiedzą, że w pewnym momencie będą musieli nauczyć się żyć na nowo i stawić czoło rzeczywistości. Czują także, że ich wieczorne rozmowy przerodziły się w coś więcej niż wzajemna pomoc... To poruszająca, pełna ciepła opowieść, w której uśmiech przeplata się ze łzami, a radość z cierpieniem. Obserwujemy historię młodych ludzi, którzy w obliczu osobistej tragedii starają się na nowo odnaleźć sens życia. Gdzie dotkliwa pustka miesza się nieśmiało z iskierką nadziei i kiełkującym uczuciem. Skrywa w sobie wiele emocji. Widzimy tutaj różne sposoby radzenia sobie z cierpieniem, a także rozterki i dylematy, z którymi mierzą się bohaterowie. Podobało mi się, że mogłam poznać perspektywę zarówno Sarah jak i Jake, dzięki czemu można łatwiej zrozumieć ich postępowanie, czy uczucia. Oboje mimo młodego wieku imponują dojrzałością i podejściem do życia. Mają swoje cele, pasje i marzenia, które starają się osiągnąć. Autorka podejmuje się trudnych tematów, takich jak strata, zagubienie czy bezsilność. Porusza również kilka życiowych oraz ważnych kwestii, które mogą spotkać każdego z nas. Serdecznie polecam.
Anonim
04.12.2023
"Kiedy miłość odchodzi na zawsze…" ➡️Niesamowicie wzruszająca i chwytająca za serce historia, która opowiada o Sarah - dziewczyna straciła ukochanego chłopaka w tragiczny i niespodziewany sposób. Nie może się pozbierać po tym wydarzeniu i jedyną osobą, która ją rozumie i wspiera w tych chwilach jest Jake (najlepszy przyjaciel zmarłego Alexa). Nigdy się ze sobą nie dogadywali, teraz jednak ich niekończące się rozmowy przeradzają się w uczucie, którego nie można zignorować... ➡️To historia która opowiada o radzeniu sobie ze stratą ukochanej osoby, o wsparciu, znalezieniu bratniej duszy w najmniej spodziewanym momencie. Strata Alexa jest dosłownie namacalna - towarzyszy im w każdej czynności, jest z nimi codziennie. Żadne z nich nie radzi sobie z tym kompletnie, dlatego w sobie poszukują bezpieczeństwa, zrozumienia, ulgi, którą przynoszą rozmowy. To bolesna przeprawa przez żałobę, realne pokazanie jak ludzie radzą sobie w takich chwilach. Niejednokrotnie miałam łzy w oczach, bardzo mocno czułam ból bohaterów. Książka napisana wspaniale prostym językiem, dosłownie się przez nią płynie. Główni bohaterowie naprawdę są wspaniałe stworzeni, ich więź, która się między nimi rodzi - nie do podrobienia, wspaniale absorbująca i pochłaniałam każdy ich wspólny moment z wielką uwagą. To, jak ta dwójka łączy się w obliczu tragedii, jest piękne i odzwierciedla ich wiek. Wspaniale było obserwować jak stają się dla siebie wszystkim. Oboje muszą dowiedzieć się, jak poradzić sobie ze swoimi rozkwitającymi uczuciami związanymi z zakochaniem się w sobie. ➡️Całość jest dość przewidywalna, jednak nie umniejsza to książce w żaden sposób.Niesamowicie mi się podobała, poruszyła zarówno ważne tematy jak moje serce, autorka nie stworzyła banalnej historii, a coś coś na zawsze zostanie w mojej głowie. Polecam ogromnie.
Urszula
25.01.2024
„Someone you loved” Robin Constantine. Sarah to nastolatka, która właśnie straciła chłopaka. Alex zmarł niespodziewanie i choć ich związek nie trwał długo, ciężko jej dojść do siebie. Problem z pogodzeniem się ze stratą ma też najlepszy przyjaciel chłopaka- Jake, który był świadkiem tego wypadku. Wizyty u specjalisty i nominacja na kapitana drużyny koszykarskiej nie potrafią odciągnąć jego myśli za daleko. Oboje postanawiają wziąść udział w przygotowaniach do imprezy połączonej ze zbiórką pieniędzy. Kwota ma zasilić nowo powstałe stypendium imienia Alexa. Czy podobne bolączki mogą zbliżyć ? Jak trudno jest nam zaakceptować pewne fakty ? Czy Sarah i Alex mają szansę stworzyć coś razem ? Młodzieżowa historia osadzona w szkole średniej. Zamiast ciągłej zabawy i wybierania uczelni dzieciaki w tej szkole muszą zmierzyć się ze śmiercią. To cios dla każdego i wiele osób nie umie przejść nad tym do porządku dziennego. Autorka ukazuje nam jak silne emocje potrafią targać młodymi ludźmi. Czasem możemy nie zdawać sobie sprawy patrząc z perspektywy dorosłego. Ale to co wtedy dzieje się wewnątrz takich osób jest gorące, buzujące i bardzo silne. Mamy tu sporo emocji i wewnętrznej walki z demonami. Widzimy próbę dopasowania do otoczenia nawet kosztem siebie. Nasi bohaterowie cierpią i boją się. Często nie widząc wyjścia z sytuacji. To nie jest cukierkowa powieść. Początek okraszony śmiercią przeprowadza nas przez szereg rozmyślań i zastanowień. Tego co wypada a tego co tak naprawdę chce nasze serce… Ciekawa pozycja, nie tylko dla młodszego pokolenia. Pokazuje ogromną wartość przyjaźni oraz rodziny podkreślając znaczenie zwykłej rozmowy, która czasem może odmienić nasze życie.
Ewelina
12.02.2024
Kiedy miłość odchodzi na zawsze... Mówią, że czas leczy rany... A co jeśli mija dzien za dniem a strata boli tak samo a nawet bardziej? Każda myśl, zapach, obraz przypomina o kimś kogo już nie ma... Sarah to nastolatka, która w tragicznym wypadku traci ukochanego chłopaka. Dziewczyna zawszee należała do tych cichych, spokojnych i raczej wycofanych. Teraz jej życie straciło sens. Każdy dzień jest trudną emocjonalnie przeprawą. Jake to przyjaciel zmarłego. Jedynie on był swiadkiem tej tragedii. Bardzo trudno mu pogodzić się z tym, że Alexa już nie ma... Jedna chwila, nieszczęśliwy wypadek... Wyrzuty sumienia, tęsknota za przyjacielem, brak wsparcia w najbliższych... To wszystko przerasta młodego chłopaka. Choć Sarah i Jake nigdy nie byli sobie jakoś bardzo bliscy w tym momencie życia są dla siebie największym wsparciem. Długie nocne rozmowy przez telefon, "wspólne" zasypianie, wspominanie Aleksa... To wszystko zbliża ich do siebie i roztapia lód który otoczył ich serca. Czy będą gotowi otworzyć się na to uczucie? Muszę przyznać kochani, że dla mnie kobiety 40 plus lektura tej ksiązki to było mega ciekawe doświadczenie. Z jednej strony pozwoliło mi to przypomnieć sobie te emocje, które buzuja w nastoletnim umyśle. Z drugiej lepiej zrozumieć dzisiejszą młodzież. Autorka ukazuje jak silne emocje potrafią odczuwać nasze dzieci, znajomi, przyjaciele. Ta książka również jest nimi nasycona. Smutek przeplata się z nadzieją, tęsknota i ból z potrzebą miłości, beztroskie nastoletnie życie z ogromną tragedią. Sami przyznajcie, że jest grubo. Polecam Wam tę historię. Moja nastoletnia córka również bardzo chce ją przeczytać.
Anonim
08.01.2024
"(...) czasem trzeba po prostu poprzeżywać swoje emocje." Sarah nie może poradzić sobie po tragicznych wydarzeniach. Mimo, że z Alexem tworzyli związek niecałe trzy miesiące, bardzo przeżywa jego śmierć. Stała się cicha i wycofana. Ze stratą Alexa nie może poradzić sobie również Jake. Przeżywa to podwójnie, ponieważ to właśnie on był świadkiem jego śmierci. Obwinia się, dręczą go myśli, że mógł temu jakoś zapobiec. Sarah i Jake nigdy się nie przyjaźnili, jednak teraz, po stracie Alexa są dla siebie ogromnym wsparciem. Rozumieją się jak nikt inny, a nocne rozmowy przez telefon dają im radość i ukojenie. Co zrobią w chwili, kiedy zapragną czegoś więcej? Czy będą w stanie otworzyć nowy rozdział w swoim życiu i postawić na miłość i szczęście? "Someone you loved" to święta książka młodzieżowa, która porusza bardzo ważne tematy, takie jak śmierć, strata, miłość, przyjaźń, tęsknota, nowy początek oraz pogodzenie się z losem. Bohaterowie przeżywali odejście Alexa, każde z nich na swój sposób. Właśnie to zbliżyło ich do siebie. Strata zawsze boli, a każdy z nas znajdzie na nią inne lekarstwo. Ta książka otuli i da nadzieję na lepsze jutro. Los bywa przewrotny, trzeba się z tym pogodzić i iść dalej, patrzeć na swoje marzenia, potrzeby i swoje szczęście. "Trzeba żyć chwilą, bo kto wie ile nam ich zostało." Bardzo podobała mi się relacja bohaterów, rozwijała się we własnym tempie. Podobały mi się ich nocne rozmowy i wirtualne randki na plaży. No i ten pierwszy pocałunek 😊😊😊 A do tego koszykówka, aktorstwo i muzyka w tle. Rewelacja! Słuchałam tej książki w audiobooku i szczerze polecam ! Świetne efekty dźwiękowe.
molly.ksiazkowa
07.12.2023
"Ostatecznie wszyscy jesteśmy tylko energią, prawda? A skoro energii nie można stworzyć ani zniszczyć, to coś musi się dziać z tym całym potencjałem." Nagła śmierć Alexa McKenny wstrząsnęła wszystkimi. Po stracie nie może pozbierać się Sarah, która przez dwa piękne miesiące była jego dziewczyną. Niespodziewane wsparcie w tych najtrudniejszych chwilach otrzymuje od Jake, najbliższego przyjaciela Alexa, z którym wcześniej nie trzymała się przesadnie blisko. Obydwoje próbują poukładać swoje życie na nowo. Buduje się między nimi więź, polegająca początkowo na długich nocnych rozmowach,a która po jakimś czasie przeradzają się w coś głębszego. Książka "Someone you loved" to nie jest typowa młodzieżówka. To znaczy- opowiada o młodych ludziach, którzy wchodzą powolnym krokiem w dorosłość, ale tematyka jest dorosła i dojrzała. Ukazuje problem radzenia sobie z żałobą po stracie bliskiej osoby. Mówi o uczuciu pustki w popękanym na drobne kawałeczki sercu i próbie zapełnienia jej odrobiną nadziei. Jest to powieść o nieśmiale i powoli kiełkującym uczuciu młodych ludzi. O uczuciu mającym mocne fundamenty, takie jak zrozumienie i akceptacja. Powieść napisana jest z dwóch, przeplatających się perspektyw, Jaka i Sarah. Pokazuje to nam odrębne punkty widzenia i pozwala lepiej zrozumieć postrzeganie rzeczywistości przez nastolatków. Jest to słodko-gorzka, mądra książka z gatunku literatury młodzieżowej, gdzie zostaje nam zaserwowana cała paleta uczuć i emocji, a pustka i smutek mieszają się z nadzieją i pragnieniem miłości. Polecam, z czystym sercem. Do zaczytania. Molly📖.
anonymous
11.04.2024
Autorka jest połączeniem Johna Greena ze szczyptą romantyzmu Collen Hoover. Ten miks gwarantuje czytelnikowi mnóstwo emocji, ciarki i autentyczną indywidualność. Zakochać się w tej pozycji to jakby nic nie nakreślić. Zetkniecie się tu głównie z przejściem okresu żałoby od A do Z. Bohaterowie spotykają się w połowie drogi, która w tym procesie jest najtrudniejszym momentem. To scenariusz na ciekawą fabułę filmową, a kto wie czy nie doczeka się ekranizacji? Uzewnętrznianie się postaci nie jest zawarte do końca w opisach, a w dialogach. Ta komunikacja nawiguje odbiorcę o tym jak odbierają sytuacje, środowisko i samych siebie. Mistrzowskie posunięcie. Naturalność jaka bije od kreacji literackich jest szczera i realna. Jake to chłopak, który szanuje psychiczne bariery i wspiera Sarę, bo obydwoje doświadczyli podobnej straty. Ona zaś jest nerwowym kłębkiem, który próbuje się przyczepić czegoś stabilnego. Pomimo, że to gatunek totalnie młodzieżowy to zawarta treść ma masywną konstrukcję. Gdy ktoś sięgnie po nią za 10 lat ona przemówi identycznie, bo jest osadzona w takiej kopule czasowej. Ponadczasowe dzieło. Głównie prosperuje mi o fakt, że wiele tytułów jest na topie tylko przez chwilę, bo wątki bazują na aktualnej strukturze. Tutaj jest zdecydowanie inaczej. Utwór ma ciężki wydźwięk, ale spisany jest w lekki i przyjemny sposób. Analizując tą bolączkę czujesz tą łagodność i spokój. Ten zamysł jest absorbujący. Zazwyczaj gdy w życiu wybucha jakiś dramat to przeżywamy i panikujemy, a tu pisarka zachowuje stoicką postawę.
ania_czyta_i_pstryka
05.05.2024
"Jeśli czegoś chcesz, nie pozwól, żeby strach cię powstrzymywał. Spróbuj. Idź na całość, jakbyś nie miała nic do stracenia." "Someone you loved" to historia dwóch postaci które straciły najbliższą im osobę. Jake stracił najlepszego przyjaciela a Sarah chłopaka i mimo że jej związek z nim nie trwał długo nie mogła pogodzić się z tym co się stało. Najbliżsi i jej przyjaciele próbują ją wspierać w tym trudnym czasie ale jedyną osobą która ją naprawdę rozumie jest Jake. Niestety Jake przeżywa śmierć kumpla na swój inny sposób - to on był ostatnią osobą która widziała Alexa, to on był z nim w chwili wypadku. Czuję że dla wszystkich jego osoba kojarzy się teraz tylko z tym okropnym dniem - lecz nie dla Sarah. Ich wieczorne rozmowy zaczynają się niewinnie, oferują sobie wzajemnie czas, zrozumienie i pomoc w tej nowej rzeczywistości bez Alexa. Ale im dłużej trwają telefoniczne spotkania tym zaczynają rodzić się pewne uczucia. Lecz trzymają to w tajemnicy, w obawie przed osądem innych ale także w tajemnicy przed sobą - żadne z nich nie wie o uczuciach drugiej osoby... Była to opowieść idealna na mój mały zastój czytelniczy. Ciepła, wzruszająca i emocjonalna historia, niestety ze smutnym wątkiem. Ale mimo wszystko miała swoje szczęśliwe zakończenie. Autorka poruszyła tutaj ciężki temat - stratę najbliższej osoby ale też to, jak w takim czasie ważne jest wsparcie i zrozumiennie u innych, jak przetrwać ten okropny czas i zacząć żyć dalej. Piękna książka!
aneta1989
15.01.2024
Tytuł: "Someone you loved" Autor: Robin Constantine Data premiery: 22.11.2023r. Wydawnictwo: Lekkie "Someone you loved" - szczerze przyznam, że już sama okładka jest smutna... dwoje ludzi. Są markotni... Do tego pada deszcz... Zgadzacie się ze mną? . . A środek? . Poznajemy Sarah i Jake'a. Oboje się znają i mają wspólny problem... cierpią po stracie chłopaka/przyjaciela. Wcześniej Sarah i Alex byli przyjaciółmi... później zaczęli być parą... trwało to zaledwie dwa miesiące, bo Alex zginął...na oczach Jake'a. Rozumiem, że ból po stracie bliskiej osoby jest straszny... ciężko się pozbierać i każdy to robi na swój sposób, aczkolwiek... ta historia była przygnębiająca:( . Jakby tego wszystkiego było mało to Sarah od dawien dawna podobała się Jakowi, ale ubiegł go Alex... I po jego śmierci chłopak z nim "rozmawia" - rozumiem że Jake tak sobie radził z utratą przyjaciela, ale dziwnie mi się to trochę czytało. . . Poza tym emocji w książce nie brakowało. Pojawiło się kiełkujące uczucie, nawracające wyrzuty sumienia, przyjaźń... rozterki... ale kluczowa jest tutaj śmierć i to jak inni sobie z tym radzili. . . Przyznam szczerze, że już dawno nie czytałam tak smutnej historii...Może czasami trzeba taką przeczytać, żeby docenić co ma się wokół? Może. Jeżeli macie ochotę sprawdzić co skrywa ta okładka zapraszam do czytania :)
anonymous
12.12.2023
Someone you loved. Piękna historia o przyjaźni, wsparciu po stracie bliskiej osoby. Historia całkowicie mnie pochłonęła, jestem zakochana w tej historii. Pomimo, że opowiada o stracie bliskiej osoby, przechodzeniu żałoby jest bardzo komfortowa. Przeżywałam wszystko z głównymi bohaterami, nawet uroniłam łezkę. Jake i Sarah zbiliżają do siebie po śmierci Alexa (chłopaka Sarah i najlepszego przyjaciela Jake’a). Na początku jest to tylko przyjaźń, rozmowy nocą, które pomagają im przetrwać ten trudny okres. Ale im dalej w to brną, tym więcej zaczynają do siebie czuć, chociaż boją się tego uczucia i wszystkiego coś się z tym wiąże. Boją się co ludzie powiedzą, przecież tak nie wypada, żeby spotykać się z dziewczyną najlepszego przyjaciela. Polecam wam tą książkę z całego serca.
Oliwia
30.01.2024
"Someone You Loved" jest to książka bardzo smutna i bolesna gdy główna bohaterka traci ukochanego. Zapada jej życie z dnia na dzień. Ta historia wzbudziła moją ciekawość ale i też oczarowała. Jest tyle w niej smutku, miłość, lęku i bezsilności czyli wszystko ma na swoim miejscu. Bardzo wam polecam!!!
Anonim
03.01.2024
Świetnie napisane postaci, wielowymiarowe wydarzenia, co sprawia, że łatwiej jest zrozumieć, co czują bohaterowie. Autentyczność dialogów sprawia, że bohaterowie stają się bliscy czytelnikowi. Ciepła chemia między Sarah a Jake'em jest jednym z głównych atutów tej książki.
Anonim
03.01.2024
Przejmująca i pełna emocji opowieść, w której autor z sukcesem łączy dramat z elementami nadziei. Czytelnik zostaje zaintrygowany losami bohaterów od pierwszego zdania. Wciągająca i niesamowita ksiażka
acia
03.05.2024
Zdecydowanie polecam! Książka jest napisana bardzo przyjemnie przez co szybko się ją czyta. Bardzo podoba mi się to jak pokazuje chemię między bohaterami. Na pewno sięgnę po to jeszcze nie raz
Anonim
03.01.2024
Siła tej powieści tkwi w zdolności autora do ukazania złożoności relacji międzyludzkich. Bohaterowie stają się niemal rzeczywistymi postaciami, z którymi trudno się rozstać.
Anonim
03.01.2024
"Someone You Loved" to wzruszająca opowieść o miłości, utracie i nowych początkach. Emocjonalne perypetie bohaterów poruszają do głębi. Bardzo dobrze napisane, polecam
Anonim
03.01.2024
To nie tylko opowieść o stracie, ale również o odnajdywaniu siły w relacjach międzyludzkich. Przejmująca i inspirująca lektura, która zostawi ślad w sercu czytelnika.